vader_24 29.07.04, 12:06 Motocykl to niebezpieczna zabawka. Jestem początkującym motocyklistą i trochę boję się jeździć. Ale nie ma to jak piwko na odwagę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fibin Re: Jazda pod wpływem 29.07.04, 12:27 Oczywiście żartujesz lub prowokujesz, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
vader_24 Re: Jazda pod wpływem 29.07.04, 12:36 Jasne - ciekaw byłem reakcji. Poważni ludzie są na tym forum. Ale serio, często zdaża się wam jechać "po jednym małym". Jeżdżę też samochodem - i w życiu bym nie wsiadł po kropelce. Ale motocyklem zdażyło mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
cruk Re: Jazda pod wpływem 29.07.04, 14:46 Raz mi sie zdarzylo. Bo sie wkurzylam i wyszlam z imprezy. Byla 3 nad ranem. Impreza hmm dogorywala albo jak kto woli w rozkwicie. Nie mialam najmniejszej ochoty zostawac. Przyjechalam autem, ale z mysla, ze wracam na drugi dzien. Wyszlo inaczej. Dojechalam do domu spokojnie. Chociaz balam sie glupiego patrolu i kontroli. Wtedy jeszcze nie tracilo sie prawka za taki wybryk. Uwazam ten "wybryk" za glupi. Dowiozlo mnie do domu szczescie, wscieklosc i zaparcie sie. Pierwszy i ostatni raz. Na motocykl w zyciu bym nie wsiadla po jakiejkolwiek uzywce, chocby sie czlowiek czul jak nie wiem jaki bog. Odpowiedz Link Zgłoś
lysout Re: Jazda pod wpływem 29.07.04, 15:01 Ja też lubię sobie dziabnąć, szczególnie przed dłuższą trasą, to jednak pozwala wyluzować i "pod wpływem" jeżdże agresywniej, a więc ciekawiej. Nie ma w tym nic złego, jeszcze nikogo nie zabiłem i niezamierzam. Pozdrawiam %:) Odpowiedz Link Zgłoś
ko1w Re: Jazda pod wpływem 29.07.04, 15:44 A ja ostatnio jezdzilem pod wplywem (zgrzewka piwa na dwoch) ale po zlotowisku!!! Nic mi sie nie stalo ani nikomu w poblizu!!! Nawet sie nie przewrocilem !!!Ale za to na trase nie wyjezdzam nawet po jednym malym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iza_belka Re: Jazda pod wpływem 29.07.04, 15:47 Mój drogi kolego lysout(cie). Ty jak już coś napiszesz.. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
iza_belka Re: Jazda pod wpływem 29.07.04, 16:10 Nooo.. Ja już miałam okazję widzieć lysout-a w akcji. Jeździ co prawda szaleńczo, no ale nikomu jeszcze krzywdy nie zrobił. W porzo gostek. Cool i trendy. I w ogóle. Najważniejsze, że trzyma się na maszynie. I w sumie to nie widać po nim, że pił... Yo! Odpowiedz Link Zgłoś
cbrxx Re: Jazda pod wpływem 29.07.04, 19:33 ja nie wsiadam. i Wam taż polecam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kondzik86 Re: Jazda pod wpływem 29.07.04, 20:03 heHe mi wystarczy jazda pod wspływem adrenaliny :P a wszelkie uzywki mi to odbierają więc tylko dlatego nie wsiadam "po". Odpowiedz Link Zgłoś
pklark Re: Jazda pod wpływem 30.07.04, 09:49 Najgorszy jest lobbing wscieklych staruszek.Ja osobiscie jestem przeciwny jezdzie w stanie nawalonym ,ale 2,3 piwka to uważam ,ze przy moich 100 kg to nic wielkiego.Bylem np w Chorwacji czy we Wloszech i widzialem ilu naprawde nawalonych tam jezdzi czy to moto czy autem.A wypadków jakos wiecej niz u nas to nie widzialem,nie mówiac o policji która dopuki czegos nie wywiniesz to specjalnie alkoholu sie nie czepia (oczywiscie nie dotyczy sytuacji w ktorej np.nie mozesz na nogach sie utrzymac).A swoja droga to ciekawe kiedy u nas wprowadza próg 0,5 promila tak jak w cywilizowanych krajach Europy? Odpowiedz Link Zgłoś
vader_24 Re: Jazda pod wpływem 30.07.04, 11:20 O ile się orientuję to u nas nic nie można pić. "pawełka" jeść też nie - alkomat wykazuje(trzeba papierek mieć w kieszeni :) ). Ale tak szczerze powiem że jedno zimne piwo w ciepły dzień działa raczej odświeżająco - pobudzająco (na mnie). nie mam skłonności alkoholowych i o jeździe po pijaku nie ma mowy. Ale przerwa w trasie powiedzmy, godzinna i delektowanie się zimnym piwkiem pod parasolem w urokliwej mieścince to coś co tygryski bardzo lubią, może nie najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
hun_xtz660 Re: Jazda pod wpływem 30.07.04, 11:31 To ja wole pomyśleć w trasie że na końcu czeka zimny brofek pod parasolką - to jest motywacja, nawet przerwy sie nie chce. A przed dłuższą trasą to RedBull. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
lysout To była podpucha :):) 02.08.04, 08:13 Tak was troszkę z Izą podpuściliśmy, żeby zobaczyć waszą reakcję. Jasne, że ja też wolę na trzeźwo. Pozdrawiam, lysout Odpowiedz Link Zgłoś
sly_na_zjawie Re: To była podpucha :):) 02.08.04, 11:49 Jasne, że na trzeźwo, wszystko co przyjemne robię przy otwartych zmysłach :))) Odpowiedz Link Zgłoś
motodawca1 Re: Jazda pod wpływem 02.08.04, 11:57 :( a Iza_Belka Się domnienie odzywa/... :( Odpowiedz Link Zgłoś
shetar Re: Jazda pod wpływem 03.08.04, 10:45 Raz jeździłem w stanie.... więcej nie zamierzam. I podzielam zdanie kondzika, nie ma sensu pić bo to odbiera tę adrenaline, a jak sie jeździ bez prawka to już w ogóle roller coaster :D Odpowiedz Link Zgłoś
iza_belka Re: Jazda pod wpływem 03.08.04, 15:40 Mariusz, jak to się nie odzywa, jak się odzywa? Hmmm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxx Re: Jazda pod wpływem IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.04, 16:15 jak ci jest potrzebne na odwage to lepiej nie jezdzij wogule po prostu chcesz sie zabic Odpowiedz Link Zgłoś