kepasaparaspox
13.03.05, 13:27
hej wszystkim motobujakom i innym pedziwiatrom.
dawno nie bylo mnie na waszym forum a to dlatego ze zaczely mnie denerwowac
te wasze klotnie i zaczepki slowne...
mam pewien problem zwiazamy z radzieckim wynalazkiem pt. MW 750 a mianowicie -
czy po zmodyfikowaniu pompy olejowej i ogolnym remoncie silnika i
poprawieniu wad fabrycznych mozna smigac tym bez problemu w dalsze
trasy...jesli bym go kupil to na dziendobry szykuje sie trasa z polski do
szkocjiiii - jakies 2800 kilosow a za jakies trzy miechy urlop i z powrotem
do polski na wakacje...no i oczywiscie na mazury... nie wiem czy sie nie
rozpadnie po drodze... laweta odpada bo to zwiekszyloby koszty transportu
kilkukrotnie...szukam kogos kto byl na jakiejs wiekszej wyprawie tym bzykiem
i oczywiscie wrocil...jesli macie jakies linki to rowniez chetnie
skorzystam...z gory dziekuje i pozdrawiam...
w razie co to bede dopiero po 21.00
aaa i pozdrawiam wszystkich viragoujezdzaczy....