Gość: jasiek IP: *.muc.dial.de.colt.net 25.06.02, 21:31 czym, jak, co ile km? opinii jest tyle co kierowcow. Czy smarowanie olejem przekladniowym co 600km, zgodnie z instrukcja obslugi, wystarczy? Pozdr, Jasiek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MiRAS Re: smarowanie lancucha IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.06.02, 16:58 Radzę stosować specjalne smary do łańcycha w spreju. Do nabycia w każdym sklepie motocyklowym. Czy wystarczy będziesz widział. Jak łańcych zaczyna błyszczeć to najwyższy czas do posmarować. A co ile kilometrów to zależy od jakości smaru i warunków atmosferycznych. Jeżeli jeździsz np. w trakcie deszczy lub po mokrej nawierzchni to niestety smar wyciera się szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek Re: smarowanie lancucha IP: *.muc.dial.de.colt.net 01.07.02, 22:34 zadalem to pytanie, bo jestem pod wplywem psychozy kolegow, ktorzy sprejuja przy kazdym tankowaniu co 150km, potem trzeba 20 minut czekac az wyschnie, a puszka spraju za 40pln starcza na 3 pryskania. psychoza kompletna. w instrukcji obslugi pisza o oleju przekladniowym i smarowaniu co 600 km, co mi sie nawet sprawdza.. jeden malopsychotyczny kolega smaruje sae90w, ale tez co 150km. czy ja jeden jestem normalny, czy tez mi zaraz lancuch "zjedzie"? temat tabu, nikt nigdzie na ten temat nie dyskutuje. jasiek Odpowiedz Link Zgłoś
alterego Re: smarowanie lancucha 01.07.02, 22:48 Pewnie olej przekladniowy jest skuteczniejszy i starcza na dluzej, ale tez "skuteczniej" zbiera piach na lancuch (nie mowiac o tym jak brudzi kolo). Skoro stosujesz stosunkowy tani sposob - rob to moze rob to jak najczesciej. Ja przyznaje, ze tez jestem "sprajowym psychopata". Ciekawe co na to powie ekspert... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek Re: smarowanie lancucha IP: *.muc.dial.de.colt.net 02.07.02, 19:05 znalazlem "suchy" spray (dry lube), ktory nie musi schnac 20 minut, ale kosztuje podwojnie. moze go sprobuje. a moze ja zle szprycuje? jedna puszka 300ml starcza mi na 2-3 razy. moze za gesto? jasiek ps. smarowanie olejem ma jeszcze te zalete, ze pedzel ktorym to robie zbiera stary brud i nie musze ekstra czyscic. jeszcze jeden kolega zaproponowal zebym czyscil sae90w, a potem i tak sprejowal. tylko jak to wszystko robic w trasie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: smarowanie lancucha IP: *.arcor-ip.net 02.07.02, 22:03 Na trasę zabierać ze sobą coś do smarowania w sprayu,można kupić większą puszkę z dodaną mniejszą i ta mniejsza da się "zatankować"z większej i nie zabiera więcej miejsca,niż paczka papierosów. Już pisałem tu w innym wątku na ten temat,mnie wystarcza smarowanie raz na 1000 km,stosuję tzw.biały spray,rzecz znakomita,jakieś zabawy co 150 km to zupełny bezsens,ale jak kto lubi,to co mu zabraniać. Odpowiedz Link Zgłoś
gzyp1 Re: smarowanie lancucha 25.07.02, 15:37 Gość portalu: leziox napisał(a): >mnie wystarcza smarowanie raz na 1000 km,stosuję tzw.biały spray,rzecz znakomita,jakieś zabawy co 150 km to zupełny > bezsens Witam, Zgadzam sie ze smarowanie co 150 km jest sporą przesadą. Przesadą też jest dla mnie smarowanie co 1000 km. Przy takim przebiegu łańcuch jest już suchutki, pięknie sobie skrzypi i wyrządzasz mu straszną krzywdę. Zwykle smarowanie wypada po przejechaniu ok. 300-400 km w normalnych suchych warunkach. Sprawa odczekania 20 min po smarowaniu jest dobrym nawykiem. Jest to czas na odparowanie jakiegoś tam rozpuszczalnika. Łańcuch nie będzie wtedy tak chlapał olejem. Do smarowania używam wyłącznie specjalnego smaru w sprayu. Idealny jest taki niebrudzący ale jak to bylo wspomniane jest sporo drozszy. Daniello Odpowiedz Link Zgłoś
gzyp1 Re: smarowanie lancucha 25.07.02, 15:41 Gość portalu: jasiek napisał(a): > znalazlem "suchy" spray (dry lube), ktory nie musi schnac 20 minut, ale > kosztuje podwojnie. moze go sprobuje. > > a moze ja zle szprycuje? jedna puszka 300ml starcza mi na 2-3 razy. moze za > gesto? Jestem pod wrazeniem! Opakowanie 400 ml powinno wystarczyc na ok. 20 smarowan. Gdzie Ty ten smar ladujesz??? Jakos tego nie widze. gzyp Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: smarowanie lancucha 25.07.02, 21:03 Nie wiem,gdzie ty jezdzisz,Gzyp,po bagnach,albo innych bezdrozach,ze 1000 km na nasmarowanym lancuchu to dla ciebie przesada? Zapewniam cie ze to zupelnie wystarcza i lancuch wcale nie skrzypi,nie musi byc przeciez napinany do ostatecznych granic. Poza tym te 1000 km ja robie czasem w ciagu 3ch dni. Dobry smar,ktory naklada sie noca,i ktory lezy do rana na lancuchu,jest odpowiedzia na tak dlugie przebiegi. Na aktualnym zrobilem juz 20.000 km i wcale nie widac,zeby byl wykonczony. Ale jak wspominalem,smarowanie to tez w pewnym sensie jakis sport. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.kot Re: smarowanie lancucha 16.08.02, 14:31 Kontrola ciśnienia w oponach, kontrola świateł i kierunkowskazów, układu przeniesienia napędu (łańcucha, paska), poziomu płynów, itp. powinno się wykonywać codziennie przed wyjazdem (nazywa się to w skrócie OC - obsługa codzienna). Każdy producent w instrukcji obsługi napisał, co ile należy dokonywać poszczególnych czynności serwisowych. Smarowanie łańcucha jest niezbędną czynnością, którą powinno się wykonywać, jednak nie codziennie, a w razie potrzeby. Generalnie im częściej się smaruje łańcuch (specjalistycznym smarem do łańcuchów), tym bardziej przedłuży to żywotność łańcucha. Jednak nie należy przesadzać, gdyż smarowanie może się okazać znacznie droższe od nowego łańcucha. Nie można powiedzieć jednoznacznie smaruj co np.: 150 km, lub smaruj co 750 km. Codzienna kontrola (czyli spojrzenie) jest najlepsza. Łańcuch należy smarować gdy: - jest suchy (praca na sucho skraca jego żywotność najbardziej) - po deszczu (by nie rdzewiał od wody, która się zebrała w środku) - przed i po dłuższym postoju Im gorsze warunki atmosferyczne: deszcz, upał itp., lub trasa po bezdrożach (kurz, piach), tym częściej. Jest wiele smarów do łańcucha i różnią się one nie tylko ceną, ale także jakością (są również takie z teflonem, czy związkami ceramicznymi, które tworzą warstwę ochronną). Jest również wiele łańcuchów (zwykłe oraz z pierścieniami O- Ring i X-Ring. W każdym przypadku częstotliwość i intensywność smarowania jest inna. Po prostu łańcuch powinien być wilgotny. - Ważna jest również kontrola napięcia łańcucha (jak wiemy wydłuża się) i zębatek (ścierają się). Pozdrawiam Paweł Kot Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: smarowanie lancucha 28.10.02, 00:57 Witam was ponownie narkomani motocyklowi z poligonu doświadczeń łańcuchowych. Spieszę donieść,że właśnie zrobiłem na JEDNYM łańcuchu całe 40.000 km,smarując go co 1000 km. Niemożliwe?Możliwe!Co zaświadczam niniejszym pismem autopochwalnym. Osoby twierdzące o niemożliwości przejechania na jednym łańcuchu powyżej 20.000 km powinny zastanowić się nad tym,co mówią. Ps.podejrzewam mój łańcuch o chęć pobicia następnego rekordu,ale o tym za jakiś czas.W końcu Honda się stara. Pozdrawiam wszystkich motorcycle junkies. ._. Odpowiedz Link Zgłoś