Dodaj do ulubionych

droga hamowania

26.07.02, 18:17
Proszę o informację ile wynosi droga hamowania (od 100 do 0 km/godz)
wspólczesnych motocykli turystycznych i wyczynowych?
Obserwuj wątek
    • silent_pop Re: droga hamowania 29.07.02, 13:41
      nie podam Ci w metrach,
      ... ale pamietam test, w ktorym topowe modele sportowe mierzyly sie z
      porsche carrera, ktory ma jedne z lepszych hamulcow wsrod
      katamaranow
      test wygraly oczywiscie motocykle, ale niespodzianka bylo to, ze lepsze
      opoznienie od carrery mial nawet sport-tourer BMW wyposazony w -
      bardzo krytykowany - ABS

      z moich obserwacji wynika, ze droga hamowania przecietnego
      zlomochodu jest mniej wiecej rowna tej, jaka ja potrafie uzyskac na
      moto (1000 ccm) hamujac jedynie silnikiem ;)))

      pozdrawiam
      • foxx Re: droga hamowania 07.08.02, 10:01
        silent_pop napisał:
        >
        > z moich obserwacji wynika, ze droga hamowania przecietnego
        > zlomochodu jest mniej wiecej rowna tej, jaka ja potrafie uzyskac na
        > moto (1000 ccm) hamujac jedynie silnikiem ;)))

        Czy to prawda?... Nie chce mi sie w to wierzyc... ale, coz nie jezdze
        motocyklem.
        Pozdrawiam
        Foxx
        • silent_pop Re: droga hamowania 07.08.02, 18:36
          foxx napisał:

          > Czy to prawda?

          no... moze dokonalem zbyt duzej generalizacji ;))
          na podstawie niedawnego wydarzenia podczas hamowania przed
          skrzyzowaniem: duzy fiat jadacy na prawym pasie piszczal hamulcami, a
          ja wytracalem predkosc jedynie redukujac biegi i... dojechalismy do
          swiatel niemal jednoczesnie...
          ale to auto moglo miec zuzyte opony, zapowietrzone hamulce, wytarte
          klocki i bebny (tarcze?) itp...
          zatem sformulowanie "przecietny samochod" bylo _mocno_ na wyrost!

          do autora watku:
          trafilem na dane, ktore Cie interesuja - motocykl sportowy Yamaha R1
          hamuje ze 100 km/h na odcinku 35,9 m

          do azemskiego:
          z tego samego testu wynikalo, ze droga hamowania motocykla z
          wlaczonym tylko przednim hamulcem byla taka sama, jak test w ktorym
          kierowca uzywal obu hamulcow
          ... to do dyskusji na temat wydajnosci hamulca noznego

          pozdrawiam
    • pawel.kot Re: droga hamowania 31.07.02, 01:01
      Droga hamowania na motocyklu zależy przede wszystkim od wyczucia sprzętu przez
      kierowcę. Nie jest to niestety tak jak w samochodzie, że "depczesz" do oporu i
      czekasz aż się zatrzymasz. Na tym samym motocyklu jeden zatrzyma się dwa razy
      szybciej niż inny.

      Podczas ekstremalnego hamowania wystarcza podobny dystans, jak przy sprincie 0-
      100, a nawet krótszy.

      Pozdrawiam

      Paweł Kot
      • r.michalec Re: droga hamowania 11.08.02, 21:20
        pawel.kot napisał:

        > Podczas ekstremalnego hamowania wystarcza podobny dystans, jak przy sprincie
        0-100, a nawet krótszy.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Paweł Kot

        Przyjmując, że motocykl osiąga prędkość 100 [km/godz.] w czasie 5 [s] wyliczamy
        pokonaną drogę, która wynosi s=69,5 [m].
        Czy więc drogę hamowania mozna przyrównać do ww. wartości? Byłby to odcinek
        niemalże dwukrotnie dłuzszy niż droga hamowania "turystycznych" samochodów.
        Pozdrawiam,
        R.Michalec.
        • pawel.kot Re: droga hamowania 16.08.02, 12:32
          Jeśli zakładasz, że 5 s to sprint...???
          Myślę, że 3-4 sekundy trwa intensywne (nie ekstremalnie intensywne) wytracanie
          prędkości 100-0 km/h. ”Przecinakiem” przy ekstremalnie intensywnym hamowaniu
          (takim, że tylne koło próbuje się podnieść) można się zatrzymać w 2,5-2,8
          sekundy, a najlepsi nawet krócej.

          Nigdzie nie znalazłem danych nt drogi hamowania. Te, którymi się w tym
          przypadku posługuję to moje własne doświadczenia. Jeśli miałbym oszacować drogę
          hamowania z w/w prędkości obstawiałbym w ok. 30-35 m.

          Należy pamiętać, że hamowanie na motocyklu nie jest tak proste jak w
          samochodzie. Pomijając kwestię ABS, samochód po prostu się zatrzymuje i choć
          zdarza się, że rzuca go nieco na boki (np. na nierównej nawierzchni), to
          niewiele może się stać (nawet w poślizgu). Motocyklista bez względu na
          intensywność hamowania MUSI BEZWZGLĘDNIE ZACHOWAĆ przyczepność między oponami
          (przynajmniej przednią), a asfaltem, równowagę, stabilność. Niektóre motocykle
          (patrz zdjęcie i Yamaha YZF – R6), zanim stracą, przyczepność podnoszą tylne
          koło do góry jasno określając krytyczną siłę hamowania. Inne w ogóle się ”nie
          podnoszą”, nie sygnalizując kierowcy jednoznacznego punktu krytycznego. Przy
          uślizgu przedniego koła 98% motocyklistów jest bez szans na uniknięcie
          wywrotki, także czasem lepiej omijać niż hamować.

          POWYŻSZYCH DANYCH NIE NALEŻY UWAŻAĆ ZA WIĄŻĄCE, gdyż przyczepność, a tym samym
          droga hamowania zależy od wielu czynników, m. in.: doboru opon, temperatury
          asfaltu i opon, wilgotności nawierzchni, geometrii motocykla i rozkładu mas.

          PS. Reasumując
          ... podczas ekstremalnego hamowania wystarcza podobny dystans, jak przy
          sprincie
          0-100, a nawet krótszy...


          Pozdrawiam

          Paweł Kot


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka