Dodaj do ulubionych

CR 250 koszta exploatacji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 18:28
witam jakie sa koszta expoatacji CR 250 lub podobnego wyczynowego enduro/crossa 2T co ile zmienia sie tlok z pierscieniami ?? co ile korba do wymiany ? co ile cylinder do nalozenia nikasilu idzie ?? jakie sa tego koszta ?? slyszalem ze z nikasilem to nie tak latwo w polszy tego ponoc nie robia

pozdro
Obserwuj wątek
    • blade20 Re: CR 250 koszta exploatacji 30.06.05, 20:04
      Robia nikasyl w Gdyni za ok 1200 zl. Ale wiekszosc robi w Czechach. A wymiana
      tlok a i korby zalezy od stylu jazdy i tego ile jezdzisz...
      • blade20 Re: CR 250 koszta exploatacji 30.06.05, 20:11
        Sorry, w Gadansku
        • Gość: ec Re: CR 250 koszta exploatacji IP: 195.117.245.* 01.07.05, 18:10
          Jeśli chodzi o tłok i szlif to co 2 sezony to minimum. Jak latasz zawodowo po
          torze to chyba nawet co 30 godzin. Jesli chodzi o nicasil to nie znam sie zbyt
          na tym, ale wydaje mi się, że to poprostu tuleja cylindra tyle, że z
          wytrzymalszego materiału i nowy nicaslil dopiero sie robi jak praktycznie nie
          będzie możliwości szlifu. Jeśli sie myle to niech ktos mnie poprawi.

          PZDR
          • saracen1608 Re: CR 250 koszta exploatacji 01.07.05, 18:15
            no troche sie mylisz - nikasil to ceramiczne tworzywo którym sie pokrywa tuleje
            od wewnatrz. Tego sie nie szlifuje. Tzn mozna zeszlifowac i nałozyc kolejna
            warstwe, ale chyba taniej wychodzi kupno nowego cylindra. Jesli teraz ja sie
            myle to poprawcie :D

            pzdr
            • Gość: ec Re: CR 250 koszta exploatacji IP: 195.117.245.* 02.07.05, 11:44
              no poprostu na temat nicasilu prawie nic nie wiem, dzieki że mnie oświciłeś :)

              P.S. Chciałbym z toba porozmawiać na temat "Jaskółki" e-mail: pesi@wp.pl lub
              gg: 9138287 odezwij się
              PZDR
              • blade20 Re: CR 250 koszta exploatacji 02.07.05, 14:47
                Saracen wlasnie nie bardzo sie oplaca nowy cylinder - polozenie nikasylu ok.
                1200zl (w 125ccm) a cylinder ok. 2000(w 125ccm), w 250 oczywiscie drozej.
                • saracen1608 Re: CR 250 koszta exploatacji 03.07.05, 19:56
                  2000 pln za cylinder ?? Qrcze nie wiedziałem ze tak drogo :/. Myslałem ze
                  taniej..
                  • blade20 Re: CR 250 koszta exploatacji 03.07.05, 19:59
                    No troche drogo:( Ogolnie drogie jest utrzymanie takiego sprzeta.
                    • Gość: ec Re: CR 250 koszta exploatacji IP: 195.117.245.* 03.07.05, 22:19
                      Cylinder to dopiero wymieniesz jak juz nie masz mozliwości szlifu czyli gdzieś
                      7 sezonów (nie wiem jak jest w przypadku nicasilu). I o drazu nie trzeba całego
                      cylindra tylko wystarczy sama tuleja cylindra. Co do drogiego utrzymania to
                      napewno jest drozsze niz MZ czy jakis czoperek (nisko-obrotowe), ale bez
                      przesady.
                      • blade20 Re: CR 250 koszta exploatacji 03.07.05, 22:25
                        Bez przesady? Tlok ok.350 zł wymieniany w zaleznosci od stylu jazdy 1-2 w
                        sezonie, korba ok 500zł, dobry olej 45zł/1l, Polski nikasyl ok. 1200 (+
                        sciagniecie cylindra 50zł). Troche wychodzi... Nie wiem jak jest ze szlifami bo
                        wiekszosc robi nikasyl...
                        • Gość: ec Re: CR 250 koszta exploatacji IP: 195.117.245.* 04.07.05, 11:35
                          jak ktos kupuje Cr 250 roczniki 98-01 to musi mieć ok. 10tys.zł. Tak więc
                          napewno bedzie miał na te roczne utrzymanie. Tłok 350zł-wymieniasz minimum raz
                          na 2 sezony (w zalezności od jazdy), szlif 20-40zł (takich szlifów mozesz
                          przeciętnie zrobic 7-9 raz na sezon lub rzadziej (w zależności od jazdy),
                          korbowód wymieniasz juz naprawde jak jest wylatany, albo padnie łozysko z
                          jakiejs przyczyny. Oczywiscie moga sie trafić jakieś inne ustarki bo to motor
                          wysokoobrotowy chociaz 250 juz tak nie.
                          PZDR
                          • blade20 Re: CR 250 koszta exploatacji 04.07.05, 14:08
                            1. Mnie np. stac na CR 250 '02 - na utrzymanie mnie juz na pewno nie stac,
                            dlatego nie jezdze crossem (wez pod uwage ze ludzie moga zbierac na moto po
                            kilka lat)
                            2. Nie wiem kto Ci takich głupot nagadał, że tłok sie wymienia raz na MINIMUM 2
                            sezony (chyba jak jezdzisz bardzo spokojnie i raz w tygodniu)
                            3. Mało kto szlif robi w crossach japońskich, większość wymienia tłoki, a jak
                            sie nikasyl skończy kładą nowy - nikasyl jest bardziej wytrzymały.
                            4. Szlif cylindra w cenie 20-40 zł to chyba do WSK 125 chociaż nie wiem czy nie
                            za tanio.
                            5. 250 nie jest wysoko obrotowy :) bez komentarza
                            6. Nie sugeruj sie tym ze nie jezdze crossem - trochw wiem na ten temat
                            7. Polecam www.forum.motocyklistow.pl dział motocross/enduro - napisz tam to co
                            tu i czekaj na reakcje.
                            Pozdrawiam.
                            • Gość: ec Re: CR 250 koszta exploatacji IP: 195.117.245.* 04.07.05, 14:34
                              Posłuchaj mam CZ 125 CROSS nie wiem czy wiesz ale to fuul cross z lat 80
                              (wiadomo że to zupełnie co innego) ma 10200 obr. jest to dośc duzo i tłok
                              wymienia sie m.w. raz na sezon (zalezy jak jezdzisz), szlif kosztuje 20zł nie
                              zależnie do jakiego motocykla. Nie napisałem , że 250 nie jest wysokoobrotowcem
                              tylko że ma obroty mniejsze niż 125. "minimum 2 sezony" chodziło mi o to że juz
                              dłużej nie ma co. Wiadomo że zawodowcy zmieniaja tłok co 30godzin. Jak się
                              kupuje crossa to wiadomo po co. Teraz nie jestem pewien do tego co napisze bo
                              nigdy ściga nie miałem, ale wydaje mi sie ze kupienie nowego motocykla
                              (ścigacza) jest droższe w utrzymaniu niż takiego crossa chociazby ze wzgledu
                              serwisowania i wymieniwnia różnych rzeczy. W jednym Ś.M. była chyba CBR 1100 i
                              spis rzeczy potrzebnych serwisowaniu itp.
                              Pozdrawiam
                              • blade20 Re: CR 250 koszta exploatacji 04.07.05, 14:44
                                Wiem co to jest CZ. Szlif za 20 zl? To na prawde ciekawe :-) U nas sie placi np
                                za ETZ 251 50-70 zł. I co to wogole za porownanie starej turystyczno sportowej
                                1100 do wyczynowej 250... W 1100 wszystko jest drozsze chocby z uwagi na rozmiar...
                                Chyba orientujesz sie jaki jest koszt nikasylu? I zeby tego nikasylu za szybko
                                nie wytrzec to tlok trzeba zmieniac w miare czesto (w zaleznosci od stylu,
                                ilosci jazdy). Mozesz latac na tloku 2 sezony, motocykl zatrzesz i sobie zmien
                                teraz wszystko...
                                • Gość: ec Re: CR 250 koszta exploatacji IP: 195.117.245.* 04.07.05, 16:08
                                  No dobra może troszke przesadziłem z porównaniem do 1100, ale szlif naprawde
                                  jest za 20zł i to nie jakimis domowymi sposobami. Masz racje co do tłoka mój
                                  błąd, ale 1 na sezon przy normalnej jeżdzie spokojnie wystarczy chyba że na
                                  torze pałuje pare godzin dziennie.
                                  PZDR
                                  • Gość: blade Re: CR 250 koszta exploatacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 16:18
                                    Zgadza sie, jak sie jezdzi w miare spokojnie to sie przejezdzi sezon na tloku.
                                    Bardzo tanio ten szlif... Ale bal bym sie dac crossa wartego kilka/kilkanascie
                                    tysiecy na taki szlif :). To tyle. A te cześki co Ty masz jak chodzą? Nigdy nie
                                    jezdzilem nie-japonskim crossem, co ile robisz remont w czyms takim? Czesci sa
                                    dostepne?
                                    • Gość: ec Re: CR 250 koszta exploatacji IP: 195.117.245.* 04.07.05, 16:30
                                      CZęści są w JAWA IMPOL praktycznie od ręki. Dziś akurat zamówiłem korbowód z
                                      łozyskiem za 164zł. Tłok w niej to praktycznie to samo co w japonii (co sezon
                                      i częściej). Ma bardzo duzo plusów najważniejsze to cena i utrzymanie.
                                      www.czforum.xt.pl tu dowiesz się wszystkiego.
                                      www.bikepics.com/members/lukaszm/89125cross/ moja maszyna (juz troszke
                                      inaczej wygląda)
                                      www.cz-motocross.wz.cz/action/action.php?id=1 a tak kiedys smigali na
                                      tych sprzętach
                                      PZDR

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka