bartekexc
01.08.05, 22:55
może było może nie
Miałem cholerne szczęście! Ostatnio Jechałem do Lublina, a że się
> > spieszyłem, to dałem ognia w moim Volvo. Jadę ok. 160 i patrzę, a z
> > naprzeciwka, zza ciężarówki wyłania się debil w "maluszku" i róbuje ją
> > wyprzedzić. Kretyn cholerny.Zjechałem na pobocze przy szybkości 160
> > km/h.
> > Zahaczyłem troche o rów i wpadlem w poślizg. Gdyby nie Track Control i
> > ABS,
> > to wpierniczyłbym się przy tej prędkości w drzewo albo w "maluszka", a
> > wtedy
> > nie wiem czy bym uszedł z życiem. Zdarzają mi się niebezpieczne
> > sytuacje,
> > ale coś takiego mi się jeszcze nie przydarzyło. Zdążyłem jeszcze kątem
> > oka
> > zauwazyć przerażoną minę bezmózgowca w tym cholernym "maluchu". Może
> > podzielicie się podobnymi przygodami z trasy? Zachęcam. Pozdrawiam.
> > Cudem uratowany
> > ************
> > > Jade sobie moim "kaszlem", tak z 90 km/h. Jedzie jakaś cięzarówka. No
> > to
> > ja patrzę na lewy pas - jest OK, jakieś 1000m wolnego od nadjeżdżającego
> > Volvo, więc wyprzedzam. Idzie mi
> > całkiem nieźle (mam już ok. 100 km/h), ale widzę, że chyba źle oceniłem
> > predkość tego debila w Volvo, bo on, idiota, zapieprza
> > na pewno 160 km/h. Skąd się mialem spodziewać, że na zwykłej drodze
> > szerokości 7,5 m, bez utwardzonych poboczy i z drzewami za rowem, przy
> > normalnym ruchu, jakiś bezmózgowiec będzie urządzał sobie popisy jak na
> > torze Formuly 1? Oczywiście na cokolwiek było już za późno - przytulilem
> > się
> > do trucka, a ten idiota w Volvo jechał tak szybko, że nawet nie zmieścil
> > się
> > w "czarnym" i zwiedził pobocze. Naprawdę załuję, że się tym razem nie
> > zabił,
> > bo kiedy indziej to może też zabić niewinnych swiadków. Pozdro. Kapelusz
> > ************
> > > Jadę sobie moją ciężarówką, z przodu wiedzę kawał pustej drogi. Z tyłu
> > facet w kucki mnie wyprzedza, myślę sobie -dam mu fory, bo pozycją jest
> > strudzony. A tu jak nie wyskoczył jakiś palant z przeciwka...
> > Pozdrawiam
> > ************
> > > Stoję za krzakiem głogu z radarem w ręku, a tu wjeżdża roztelepana
> > ciężarówka. "Maluch" zaczyna ją wyprzedzać na
> > ciągłej, a z drugiej strony wyskakuje Volvo z prędkością światła.
> > Niestety, zanim znalazłem odpowiedni paragraf, który pojazd należy
> > zatrzymać
> > w pierwszej kolejności, wszystkie 3 zniknęły z pola
> > widzenia - przez co Skarb Pa> ństwa straci> ł kilkaset złotych...
> > Posterunkowy
> > Kania
> > ************
> > > Lecę sobie samolotem nad trasą Warszawa - Lublin, patrzę w dół, a tam
> > policjant za krzakami szarpie się z radarem, kierowca ciężarówki próbuje
> > puścić "maluszka", a z przeciwka
> > mknie,dużo przekraczając predkość, Volvo.
> > Bartek
> > ************
> > > Jadę swoim motorkiem 280 km/h, z przodu człapie jakiś
> > gostek w Volvo, z przeciwka ciężarówka - chyba stoi. No to daję w
> > ogie> ń, nagle wy> łania się "maluch", mówię sobie - koniec ze mna...
> > puszczam kierownicę... a tu nagle gostek w Volvo - równy gość -
> > ustępuje mi z drogi i zjeżdża na pobocze, na trawkę...Więc ja w
> > manetkę, całe szczęście miałem ASR! Uratował mi życie, z drugiej
> > strony jednak - dlaczego jeździcie tak wolno? Przez takich
> > wolnojazdów pózniej są wypadki! A ja i tak wam nie dam swojej
> > nerki!
> > Edek
> > ************
> > > Łykam sobie po pracy winko w rowie, patrzę, a tu z jednej
> > strony jakaś ciężarówka, która próbuje wyprzedzić jakiś "kaszel", z
> > drugiej
> > strony jakiś gostek w Volvo podlatuje bliżej, a że się nie zmieścił na
> > drodze, więc wjeżdża na rów... (NA MÓJ RÓW) i po girach mi przejeżdża,
> > p....
> > jeden, jak go k... dorwę, to nogi z dupy powyrywam - niech no tylko
> > poczeka,
> > aż z gipsu wylezę!
> > Rolnik Stasiu
> > ************
> > > Lecę sobie UFO na podświetlnej, patrzę w dół, a tam jeden
> > gostek na prehistorycznym sprzęcie bez UFO-esu daje 160 km/h.
> > Wpadłby do rowu, ale pomogłem mu swoim polem magnetycznym i
> > jakoś wyciągnąłem go z opresji. Później ten drugi, co go myka> ł,
> > ledwo przeszedł, a chłopu w rowie też się udało...
> > Ludzie!!! Nie możemy wszystkim ciągle pomagac! Czy Wy wiecie, ile takich
> > zacofanych planet mamy pod opieką?