Dodaj do ulubionych

Potrzeba predkosci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:09
Może ktoś już sobie to czytał, a może i nie ale jak kogoś interesuje jak się
potoczyły losy histori motocykli wyścigowych to jakaś zmianka jest na tej
stronie www.scigacz.pl/Potrzeba,predkosci,1650.html
Obserwuj wątek
    • ireo Re: Potrzeba predkosci 11.11.05, 10:55
      fajny artykulik, odpowiednio efekciarsko napisany.
      ja w ogóle b. lubię portal "ścigacz", mimo że tam
      piszą czasami nieortograficznie, czasami zajadle,
      a czasami nie wiedzą o czym, czyli w sumie panuje
      tam atmosfera podobna do tego forum. nie widziałem
      jeszcze tylko, żeby tam kogoś wyśmiewali za wiarę
      albo bluzgali czy np.wyzywali od pedałów, ale i tak
      portal ciekawy, szczególnie dla kogoś kto się nie
      zna na motocyklach, tak jak ja.

      w tym przypadku wątpliwości merytoryczne zaczynają
      się już w pierwszym zdaniu: "Dlaczego normalny,
      zdrowy psychicznie i zrównoważony emocjonalnie
      człowiek siada na motocykl o ogromnej mocy"...
      no ale ci goście nie znają się na psychiatrii ani
      psychologii, tylko na motocyklach, więc potknięcia
      rzeczowe trzeba im wybaczyć. podobnie w dziedzinie
      ornitologii, bo kos należy do drozdowatych, a nie
      do kuraków, które zresztą poprawnie nazywają się
      "grzebiące". do tego rzędu należą m.in. czubacze,
      nogale, bażantowate oraz kura maruda.

      taki plastikowy ścig jest fajny, ale w garażu
      (co dzień widuję zieloną ninję sąsiada - bardzo
      ładny motocykl, moim zdaniem), ale nie będę przecież
      jeździł skulony w kabłąk, więc to nie dla mnie. ale
      skoro już myślę o pozycji w czasie jazdy, to tak się
      zastanawiam, jak ci goście na tych vincentach czy na
      CB750 dawali radę grzać po dwie stówy. nieobudowanym
      motocyklem i w pozycji siedzącej zbliżonej do
      naturalnej to chyba tylko Potas potrafi, bo ja mam
      wrażenie, że mnie już przy 140-150 zaraz zwieje z
      siodła, chociaż wcale nie mam postury dżokeja.
      ale raczej jestem na to skazany, bo szyba z przodu
      to jednak trochę obciachowa jest (chociaż z tyłu
      byłaby zapewne jeszcze bardziej). więc coś mi się
      zdaje, że oni byli w stanie rozwijać takie prędkości
      jedynie na krótko.

      a skoro na krótko, to znaczy że te konstrukcje
      niekoniecznie dałoby się łatwo porównać do seryjnych
      ścigaczy z lat '90, bo co innego przejechać się z
      prędkością 200/h kilkanaście km po fabrycznym torze,
      a co innego np. machnąć się z W-wy do Krakowa w 1,5h
      (pardon, raczej z Wenecji do Mediolanu, a najlepiej
      z Monachium do Karlsruhe, żeby wyeliminować z
      eksperymentu element samobójstwa)
      • Gość: Profesor Miodek Re: Potrzeba predkosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 11:39
        ireo napisał:
        co dzień widuję zieloną ninję sąsiada - bardzo ładny motocykl, moim zdaniem

        No to masz wyśmienite doświadczenie motocyklowe! Sąsiad pozwala Ci czasem usiąść
        lub umyć ten motor? Pytam, ponieważ udzielasz się w każdym temacie jako znawca,
        a nie znalazłem nigdzie informacji o Twoim motocyklu. Może zacznij udzielać się
        na ptasim forum, bo doświadczenie ornitologiczne masz znaczne. Twoje wywody o
        kosach, kurakach, drozdach, bażantach, kurach bardzo mnie zaispirowały.
        • ireo Re: Potrzeba lansu 11.11.05, 12:27
          widzę, pseudo-miodek, że agrawujesz. najpierw lansowałeś się na językoznawcę.
          później, w wątku niby-to o oponie (wystarczyłby google), generalnie
          podsumowałeś całe forum, dając do zrozumienia że jesteś lepszy. teraz z kolei
          lansujesz się już konkretnie moim kosztem, chociaż nie umiałeś znaleźć na tym
          forum interesujących Cię "informacji o moim motocyklu" (ale to już Twój
          problem, bo to czym jeżdżę nie ma tu nic do rzeczy). a sam prosiłeś,
          żeby "forumowi geniusze" głosu nie zabierali. widocznie zapomniałeś się
          zastosować. nie żeby mnie to dziwiło, ale skoro przechodzisz z postaci bardziej
          dojrzałej w larwę, to uważaj żeby Cię kura nie wydziobała. albo drozd
          • okrutny_mariuszek Re: 11.11.05, 13:54
            Mnie iRenko też interesuje jakimż to motórem się poruszasz
            tylko nie pisz o googlach i o zacięciu ornitologicznym, już wiem, że na
            ptaszkach znasz sie jak nikt inny
      • Gość: siekiera77 Re: Potrzeba predkosci IP: *.aster.pl 11.11.05, 19:37
        ireo napisał:

        > fajny artykulik, odpowiednio efekciarsko napisany.
        > ja w ogóle b. lubię portal "ścigacz", mimo że tam
        > piszą czasami nieortograficznie, czasami zajadle,
        > a czasami nie wiedzą o czym, czyli w sumie panuje
        > tam atmosfera podobna do tego forum. nie widziałem
        > jeszcze tylko, żeby tam kogoś wyśmiewali za wiarę

        a o tę wiarę
        to cie ktos tutaj pytal
        czy ty tak sama od siebie
        chcialas wniesc pierwiastek
        duchow(n)y
        na forum motocyklistow
        i wyznawcow
        motocyklizmu? :-)
    • Gość: Dzakas Re: Potrzeba predkosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 13:30
      Hmmm mówisz, że nie umiejąpisać na scigacz.pl moze i masz racje. Siebie nie
      widza ale jak ja siedziałem na forum u nich to dosałem bana już nie pamiętam za
      co wiem, że każdy sie czepiał do pisowni.
      • Gość: kura_maruda Re: Potrzeba predkosci IP: *.aster.pl 11.11.05, 19:23
        droga siostro ireno czuję sie wywolana do odpowiedzi gdyz o ile mnie oczy nie
        pomylily (wiesz ta k. slepota) to poruszylas tematyke ornitologiczno w ogolnosci
        a kurzo w szczegolnosci i do tego zaczepiajonc mnie osobiscie.chce ci od
        pierwszych slow mego posta(u);-) oswiadczyc wolno i wyraznie bo wiem ze wolno
        czytasz: ze nawet nie mysl otym ze moglabys mnie pomacac pod pretekstem badan
        naukowych gdyz bendziesz mniala do czynienia z moim malym ale zadziornym
        japoncem ktoren jest strasznie o mnie zazdrosny bez wzglendu na plec macanta a
        raz nawet doszlo do gorszacej zwady z moim gospodarzem (ktoremu zachcialo sie
        jajecznicy i probowal okreslic w jakim stadium produkcji znajduje sie jajko) i
        to w przytomnosci swiadkow ato starego Dederki,Manka od Skorkow i naszego
        komendanta strazy ochotniczej syna soltysa ktorzy przyszli skonsumowac wino
        polslodkie Trzepak Japkowy.nie musze chyba dodawac kto wyszed zwyciesko z tej
        potyczki dodam jedynie ze gospodarz noc spedzil w stodole bo nie umnial
        przekonujaco wytlumaczyc naszej gospodyni skond u niego zadrapania na
        plecach...;-) a wiec uwazaj na ruchy siostro...
        • Gość: Yamasz Re: Potrzeba predkosci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 19:52
          ja kochac szybko, ja kochac bardzo szybko....mmeeee ale ja mieć jedynie 125 ccm... ja chcieć więcej...taaaatoooo!!!
        • okrutny_mariuszek Re: Potrzeba predkosci 12.11.05, 11:24
          Szanowna Kurko - Twoja kandydatura wstąpienia do Rzeźni zostanie niebawem
          pozytywnie rozpatrzona, to raz

          a dwa:
          iRenka nie tylko powoli czyta, on również powoli myśli

          teraz pewnie ogląda zielony motocykl sąsiada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka