Dodaj do ulubionych

kolor a bezpieczeństwo jazdy

02.02.06, 16:45
Czy kolor motocykla ma wpływ na bezpieczeństwo jazdy? Podobno tak jest w
przypadku samochodów: im jaśniejszy i jaskrawszy kolor tym bezpieczniej, bo
auto jest lepiej widoczne. Czy ta prawidłowość przekłada się na motocykle?
Obserwuj wątek
    • Gość: brembo Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 16:53
      ja po miescie jeżdze tylko głownie w białym kasku:) nie raz udalo mi sie wkrecic
      jakiegos barana albo starszą kobitke, że policja i prosze mi zjechać na prawo;)))
    • Gość: NYorker Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: 70.19.14.* 02.02.06, 17:07
      to oczywiste. ale i tak kazdy wie, ze czarny jest najszybszy.

      wiele slysze i czytam o tym, iz po wypadku kierowcy samochodow twierdza, ze nie
      widzieli motocyklisty. z jednej strony im wierze, bo - zwyczajnie - motocykl z
      kierowca to niezwyczajny, niespodziewany ksztalt. ale z drugiej strony, jak
      kurna mozna czegos nie widziec...
      dla mnie zywe kolory czynia sens (nawet te obskorne neonowe kamizelki), ale jak
      to pewna panienka niedawno tutaj stwierdzila, jestem zboczony i pozostaje przy
      czarnym. na szczescie mozna kupic czarne folie odblaskowe. mam takie na
      kaskach; bede mial na kufrach.
      • Gość: brembo Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 17:19
        najszybszy to jest czerwony gosciu! czarny to jest, zawsze brudny :D
        • Gość: NYorker Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: 70.19.14.* 02.02.06, 17:55
          tym jednym oswiadczeniem pogrzebales swoja wiarygodnosc. moze i czerwone sa
          najszybsze, ale balony.
          • Gość: jacek Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: *.chello.pl 02.02.06, 19:50
            ale czerwony wyrywa 2laski/100km
            • yamasz Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy 02.02.06, 19:51
              na czarny mat leci najwięcej lasek! a najmniej na stare enduraki :(
              • Gość: jacek Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: *.chello.pl 02.02.06, 19:56
                na czarny mat??? chyba tylko wtedy gdy to ducati.
                • Gość: NYorker Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: 70.19.14.* 02.02.06, 20:03
                  na ducati? chyba tylko narcyz.
            • Gość: NYorker Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: 70.19.14.* 02.02.06, 19:55
              chyba rumunki... (nie obrazajac nikogo)
              • Gość: brembo Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 20:00
                mialem w 2000 roku CB500 czarną, wiecej czarnego moto nie kupie! wole bialy. i
                doi tego biale gmole i biale kufry i biale stelarze na te kufry... :D hyhyhyhy
                • yamasz Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy 02.02.06, 20:08
                  rumunki są fajne, podobnie jak greczynki czy azjatki :D
                • Gość: jacek Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: *.chello.pl 02.02.06, 20:12
                  Miało być o bezpieczeństwie, a jest o gustach / podobno się nie dyskutuje/.
                  • Gość: mrmisquamacus eee tam IP: *.server.ntli.net 02.02.06, 20:16
                    wiadomo od zawsze, ze najbezpieczniejsze (najlepiej widoczne) i zarazem
                    najszybsze sa te wsciekle zielone :)
                    • Gość: Potas Re: eee tam IP: 195.128.228.* 03.02.06, 10:23
                      Nigdy nie słyszałeś motocyklowego sloganu reklamowego "zielone zabija"? To
                      chyba nie są najbezpieczniejsze ;) ale Rumunki tez chyba nie nalezą do
                      najbezpieczniejszych
                      • Gość: mrmisquamacus Re: eee tam IP: *.scansafe.net 03.02.06, 14:36
                        zaskoczyles mnie Potasie.
                        jestem ciekawy o co w tym sloganie chodzilo, jak mozesz napisz cos wiecej.
                        • Gość: rasta Re: eee tam IP: 222.242.168.* 03.02.06, 19:18
                          z mojego doswiadczenia to ten slogan działa zupełnie na odwrot, jezdze wtedy bardzo woolno i ostroznie:D peace:)
                  • yamasz Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy 02.02.06, 20:18
                    no toż jest o bezpieczeństwie, rumunki mają takie wielkie "strefy zgniotu" ze im się nic nie dzieje przy łubudu na motorze, z resztą greczynki terz, i w dodatku one mają z regóły długie czarne włosy czo takrze ujemnie wpływa na bezpieczeństo jazdy.
                  • Gość: NYorker chyba sie wyglupiasz... IP: 70.19.14.* 02.02.06, 21:14
                    jezeli chcesz tu dyskutowac o bezpieczenstwie, to zawezasz grono dyskutantow do
                    czterech osob. a tak jest szesc...
    • Gość: olo222 Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 21:37
      coś w tym jest,mama żółty bike i faktycznie kierowcy reagują ale...lepiej uważać
      • kelpi80 Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy 02.02.06, 22:07
        mysle, ze jest to uzaleznione i tak od "tla" na jakim pala sie reflektory-
        czyli ciemny przod motocykla (czasami oczywiscie nie ma "przodu") wtedy zostaje
        ciemne tylo kurtki motocyklisty (: i bialy kask.

        W sumie do wiekszosci wypadkow dochodzi przy "nie zauwazeniu" motocyklisty
        jadacego z naprzeciwka lub z boku, ewentualnie z tyłu. Rzadko chyba udaje się
        komus wjechac na motocykliste od tylu (oprocz oczywiscie umyslnych incydentow
        na swiatłach przy skrzyzowaniach, o ktorych ktos tu na forum pisal kiedys),
        takze w sumie wszystkie odblaski, kamizelki itp nie wiele daja patrzac na plecy
        motonity.

        nasuwa mi sie analogia z malowaniem przodow lokomotyw (nie jest to calkiem
        niedorzeczne porownanie)- jak dobrze pamietam w latach '80 nie bylo przepisu
        jazdy ich na zapalonych reflektorach i przody malowoano na zolto, pozniej, na
        poczatku lat '90 wprowadzono przepis zobowiazujacy do jazdy z zapalonymi
        swiatlami i wszystkie czola lokomotyw przemalowano na zielono, tak jak burty
        aby swiatla byly lepiej widoczne (: moze to z powodu zwiekszonej liczby
        wypadkow na przejazdach..

        a tak swoja droga to podobaja mi sie szare motocykle- widzialem kiedys taki
        pomalowany na szaro ale lakierem "kameleon" czyli odbijajacy swiatlo w
        zaleznosci od kata patrzenia (czerwone i zielone refleksy) - super wrazanie.

        W niektorych firmach ubezpieczeniowych sa znizki w zaleznosci od koloru pojazdu-
        zdaje sie, ze za jasne kolory jest tam jakies pol procenta czy cos- to tylko
        info zaslyszane, nie potwierdzone.

        aha i jeszcze cos- w Polskich Normach (: o ergonomii sa nakazy w jakich parach
        kolorow powinnos sie wykonywac przyciski na pulpitach sterowniczych w
        zaleznosci od ich waznosci czyli kontrastu tych kolorow, najbardziej
        postrzeganych dla oka ludzkiego- na pierwszym miejscu jest para zolty-czarny -
        moze wlasnie najlepszym wyborem jest zolty motocykl i czarny kombinezon na
        czarnym asfalcie (:

        pozdrawiam - mam nadzieje, ze ktos wytrwal do konca tego postu
        • fibin Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy 03.02.06, 10:03
          Podobno w przypadku samochodów "najbezpieczniejsze" sa kolory żółty i czerwony.
          Ale oczywiscie auta mają dużo większą powierzchnię i percepcja większości
          kierowców jest na nie nastawiona.

          Kiedyś panienka w starym WV wymusiła pierwszeństwo na skrzyżowaniu i rozwaliła
          mojego syna na skuterze, czarnym zresztą. Twierdziła, ze go nie zauważyła.
          Kazałem skuter podczas naprawy przemalować na czerwono. Koszty pokrył
          ubezpieczyciel panienki:)

          Obecnie przymierzam sie do kupna nowej Hondy CBF250, ale nie ma ani żółtej ani
          czerwonej. Najjaśnieszy kolor to srebrny, bardzo ładny zresztą;)
          • Gość: zygmunt_iii Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: *.stacje.agora.pl 03.02.06, 16:56
            Mylicie się wszyscy. najbezpieczniejszy jest kolor BIAŁY. Przetestowałem to na
            sobie. Acha, kask tez powinien być biały. Nikt wtedy nie wymusza pierwszeństwa,
            mało tego - nawet zjeżdżają na bok, żeby zrobić miejsce. Rewelacja! Jak ktoś
            zrobi coś głupiego, wtedy można zrobić groźną minę i pokiwać paluszkiem. Można
            też od czasu do czasu zasalutować. Gorąco polecam.
            • Gość: NYorker wspaniale IP: 70.19.14.* 03.02.06, 17:30
              czy
              alpinestars
              firstgear
              gaerne
              dainese
              agv
              spidi
              sidi
              diadora
              thor
              aerostich
              hein gericke
              belstaff
              joe rocket
              troy lee
              moose

              arai
              shoei
              shark
              nolan
              suomy
              kbc


              triumph
              bmw
              ducati
              honda
              yamaha
              kawasaki
              suzuki
              buell
              i ten cholerny, pomaranczowy ktm

              a takze cala reszta juz o tym wiedza?
              • Gość: brembo Re: wspaniale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 17:44
                ...jeszcze nie!!! ale Zygmuś ma 100% racje, ludzie mnie baaaardzo często w ruchu
                miejskim mylą(mam czarną kurtke i bialy kask)nawet nie wiesz jaka jaja se mozna
                robic;?:))))
                • Gość: NYorker Re: wspaniale IP: 70.19.14.* 03.02.06, 18:14
                  nie dyskutuje; z pewnoscia bialy to kolor wyrozniajacy sie na tle calej reszty
                  (z wyjatkiem bialych aut zima). rzecz w tym, ze motocykl z kierowca to nie
                  samochod, ktory mozna codziennie przepuscic przez myjnie. nie wiem, gdzie
                  jezdzicie, ale ja jezdze w wiele miejsc, ktore nie sa sterylnie czyste, i
                  jezdze bez wzgledu na pogode (w deszczu nawet chetniej, o ile poza miastem), i
                  do tego niemal codziennie. to powiedziawszy, nie wydaje mi sie, by bialy byl
                  praktycznym kolorem. przeciwnie, jest najbardziej niepraktycznym. plastiki
                  wiadomo: mozna umyc, ale producenci nie oferuja zadnej odziezy w bieli dla
                  konkretnej przyczyny.
                  w bieli preferuje bielizne na kobiecie.
                  • Gość: zephir Re: wspaniale IP: *.teleton.pl 03.02.06, 18:45
                    Jak wiadomo (albo i nie) zamierzam nabyć Suzke SV.I to Suzke w jedynym właściwym
                    kolorze czyli..... żółtym:))))).Niestety...kto mi znajdzie (nowy) 2-cz. skórzany
                    żółto-czarny ciuszek ten jest dobry (oczywiście w sensownej cenie do tego).Chyba
                    faktycznie ważniejsza moda niż bezpieczeństwo (chociaż mi sie SV w kolorze
                    żółtym najbardziej podoba..po nim czarny).W ofercie widać skóry tylko w :
                    klasycznej czerni,niebiesko-czarne,czerwono-czarne...i czasami szaro-czarno-białe.
                    A żółto-czarne gdzie..:(
                    • Gość: mrmisquamacus Re: wspaniale IP: *.server.ntli.net 03.02.06, 18:54
                      Dainese, jakis czas temu wypuscil skorki Vale w zolto-czarnym kolorze, kumpel
                      akurat ma z tego zestawu kurtke do sprzedania.

                      (to nie jest spam :))
                  • Gość: brembo Re: wspaniale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 19:04
                    co ty nie powiesz, ja to swoim Transem i afryka pewnie tylko po warszawie
                    jezdze... zapewniam cie ze biale ciuchy to dobre dla pielegniarki, ale czy biala
                    np: policyjna czapka ni wyróżnia sie w tłumie.. tak samo jest z białym kaskiem.
                    a na motocyklu spedzilem 10 razu wiecej godzin ty gosciu:D ups:D
                    • Gość: NYorker Re: wspaniale IP: 70.19.14.* 03.02.06, 19:15
                      ale ja i tak jestem wyzszy, przystojniejszy i madrzejszy, a moj bike jest
                      wiekszy od twojego, kurduplu.

                      i co ma fakt, ile czasu spedzasz w siodle do kolorow?
                      • Gość: brembo Re: wspaniale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 19:22
                        no to ze jak sie zapier..la po miescie 50h tygodniowo, przez 7 lat to sie
                        zauważa rzeczy na które nie wpadniesz jeżdząc turystycznie, czy dojeżdząjac do
                        pracy capo czy czyms tam innym. wiec przekazuje tobie i innym info ze poprawa
                        bezpieczeństwa po przesiadce z czarnego kasku na bialy jest łatwo zauważalna.
                        zreszta z takich obudowanych plastików jak AT czy Cappo, to nic wiecej poza
                        kaskiem nie widać patrzac z przodu motocykla jak dojeżrzasz do skrzyzowania czy
                        jak ktoś chce zmienic pas i looka w loosterko:D do niczego nie namawiam,
                        szczególnie do tych smieciarskich kamizelek oczojebnych tak obrzydlwie
                        popularnych w polsce, fujjj !!!
                        • Gość: NYorker Re: wspaniale IP: 70.19.14.* 03.02.06, 19:39
                          'no to ze jak sie zapier..la po miescie 50h tygodniowo, przez 7 lat'

                          no to malo czasu masz na myslenie. i to od siedmiu lat:)

                          --------------------------------------------------------
                          hondy sa bezcharakterne i fatalnie malowane. TA to juz kompletne nieszczescie.
                          • rambo54 Re: wspaniale 03.02.06, 19:43
                            hyhyhyyhyhyyhyh:D :D :D
                            ale chociaż maja kilka kolorów te brzydtkie hondziary, a nie jak kawasraki i
                            suziki jedno kolorowe. byle jak najtaniej i jak najwiecej! a kapo kapus jakie ma
                            malowanie..? ładne czy nudne..?
                            • Gość: NYorker greanpeace to to nie jest. IP: 70.19.14.* 03.02.06, 19:46
                              wiwat africa twin!!! wiwat kolory teczy! wiecej! wiecej 'kwiatufff'!!!
                          • Gość: jazzie jazz Re: wspaniale IP: *.localnetwork.pl 03.02.06, 19:46
                            a poza tym, te śmieciarskie kamizelki jeszcze większy popłoch sieją wśród samochodziarzy, niż ten obciachowy po maksie, biały kask....a jeśli do tego jeszcze dorzucić kaszanowatą syrenkę od alarmu....mmniammm
                            reasumując, aby zwiększyć bezpieczeństwo własne należy nabyć drogą kupna:
                            a) śmieciarską kamizelkę (fuj)
                            b)wieśniacki, biały kask ( błeeee)
                            c)kaszanowatą syrenkę od alarmu ( ohyda)
                            efekt? zero problemów z przeciskaniem sie prez korki, żadnych matołów zajeżdżających drogę, żadnego wymuszania....raj...
                            • yamasz Re: wspaniale 03.02.06, 19:57
                              a na białym kasku przebać niebieskiego koguta!! ;p (skąd wziąść? wystarczy dorwać chłopaka kury-marudy- której dawno z resztą nie widziałem -i przemalować na niebiesko) ;pp
                              • Gość: kura_maruda Re: wspaniale IP: *.aster.pl 04.02.06, 23:29
                                yamasz napisał:

                                > a na białym kasku przebać niebieskiego koguta!! ;p (skąd wziąść? wystarczy dorw
                                > ać chłopaka kury-marudy- której dawno z resztą nie widziałem -i przemalować na
                                > niebiesko) ;pp

                                kura_maruda jest tu obecna i ma baczenie na wszystko tylko te j..ane mrozy
                                zeszklily jej lekko oczy i reaguje tylko na pozytywne posty.
                                a co do niebieskiego koguta to odradzam ten rodzaj samobojczej smierci bo moj
                                japoniec na zartach sie nie zna.
                                kokokoko!
                        • Gość: yamasz Re: wspaniale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 19:42
                          ja słyszałem o czymś takim że kierowcy nie zauważają motocykli ze względu na ich nietypowy kształt, bo kiedy dojeżdzają do drogi z pieprzeństwem przejazdu, i rozglądają się na lewo i prawo, mają zakodowane ze zobaczą nadciągające 4 kółka, a ponieważ widok bajka jest żadszy niż widok puszki więc poprostu nie "myślą" o postaci motocyklisty, i włąśnie w tym ponaga głóśny wydech (który śmiem twierdzić znacząco wpływa na bezpieczeństwo) jak również kolorowe wdzianko bajkersa
                          • Gość: brembo Re: wspaniale, grejt, fantastiś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 19:46
                            jakby głośne wydechy poprawialy bezpieczenstwo to by je zakłądali fabrycznie a
                            nie szukali dalej rozwiazań typu poduszka powietrzna w moto. ja mam 86dB moto i
                            jestem bezwypadkowy:)
                            • yamasz Re: wspaniale, grejt, fantastiś 03.02.06, 19:55
                              moim marzeniem jest acrapowić w DT... albo przynajmniej Yoshimura, ale wydechy naprawde poprawiają bezp. przykładowo
                              a) jedziesz furą, chcesz zmienić pas, patrzysz w lusterko a tam nic, ale słyszysz ze Ci coś napie.. nad uchem, więc sie oglądasz i widzisz- łot khurfa, bajkers w martwes strefie.
                              b) jedziesz przez krzyżówke, i drzewa zasłaniają Ci widok na lewo, więc musisz wyjechać delikatnie w ciemno, ale słyszysz łuuuuuuuuuuu i po hwili przemyka plastik... i co? łot khurfa x2...
                              • Gość: NYorker ty to wiesz, czy tak ci sie wydaje? IP: 70.19.14.* 03.02.06, 19:58
                                • Gość: brembo czysta fantazyjna teoria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 20:06
                              • Gość: NYorker Re: wspaniale, grejt, fantastiś IP: 70.19.14.* 03.02.06, 22:22
                                no to chyle czola. dziwne, ze facet na harley’u, ktorego noga malo co nie
                                zostala ucieta, gdy motocykl przygniotl mu ja do kraweznika, takiego
                                doswiadczenia nie mial.

                                mial glosne rury, glosniejsze od twoich ziomkow.

                                slyszalem go z odleglosci pol mili. obaj jechalismy miedzy pasami: ja miedzy
                                lewym i srodkowym, on miedzy srodkowym i prawym. 6:30 wieczorem i tlok, bo
                                ludzie wracali z pracy. trzy pasy ruchu w kazda strone na ocean parkway.
                                dogonilem go jeszcze na highway'u. minelismy pierwsze swiatla, dojezdzalem juz
                                do drugich, gdy uslyszalem pisk opony, potem uderzenie, a jeszcze pozniej serie
                                zgrzytow, ktora trwala moze 10 sekund. jegomosc w bialym chevrolecie, obok
                                ktorego przejechalem, chwile pozniej zapragnal zmienic pas na prawy (wszyscy
                                potem twierdzili, ze nie wlaczyl kierunku). harleyowiec zablokowal tylne kolo,
                                tyl zarzucilo mu w lewo tak, ze uderzyl w burte chevroleta. w tym momencie
                                przednie kolo uderzylo w kraweznik, harley poszybowal nad asfaltem, a
                                harleyowiec nad harleyem. motocykl ladujac odbil sie I przygniotl harleyowca,
                                ktory wyladowal brzuchem I cala reszta z wyjatkiem prawej nogi na trawie. nawet
                                nie krzyknal, mial uniesiona glowe I patrzyl przed siebie. ruch zamarl z
                                piskiem, a ja myslalem, co robic. facet w chevrolecie, po krotkim hamowaniu
                                tylko zwolnil I momentalnie przyspieszyl I na zoltym – jako ostatni –
                                przejechal skrzyzowanie. zatrzymal sie na koncu sznura samochodow po drugiej
                                stronie z polowa auta jeszcze na przejsciu. nim zapalilo sie zielone w
                                przecznicy, wrzucilem jedynke I przeskoczylem przez skrzyzowanie. zatrzymalem
                                sie przy chevrolecie I zapukalem w okno. w srodku facet kolo czterdziestki, o
                                prowincjonalnej aparycji niby gapil sie przed siebie, ale wiecej w lusterko.
                                gdy opuscil szybe powiedzialem mu, ze chyba powinien cofnac sie, bo spowodowal
                                wypadek. nim jeszcze skonczylem zdanie, zaczal wrzeszczec z lekko irlandzkim
                                akcentem, ze my ‘pie..ni sku..syny powinnismy uwazac, jak jezdzimy, ze to
                                nielegalne, ze to on spowodowal wypadek, zebym sie pie..l (chyba ze trzy
                                razy), ze koles wjechal mu w bagaznik, gdy chcial sie zatrzymac na
                                swiatlach.powiedzialem mu, ze byc moze ma racje, ale I tak po drugiej stronie
                                skrzyzowania lezy facet I sie nie rusza. on na to, zebym sie pie..l I tak
                                dalej. w tym momencie znow zapalily sie zielone swiatla i wszystko ruszylo. na
                                naszych pasach niemrawo, bo przed skrzyzowaniem dwa pasy byly zablokowane. ale
                                kierowca w pierwszym jeepie, ktory przejechal, minal mnie i zdwcydowanie
                                zablokowal droge przed chevroletem w momencie, gdy ten ruszal – wciaz z
                                ujadajacym na mnie blondynem w oknie. z jeepa wysiadl facet i powiedzial
                                irlandczykowi, ze nigdzie nie jedzie. irlandczyk przeniosl swoja uwage na
                                faceta z jeepa, ja postawilem sprzet na stopce, po czym pobieglem do
                                harleyowca. dwoch innych facetow unioslo motocykl (jakby bordowy fatboy) i
                                facet zaczal czolgac sie na lokciach wlokac obie nogi. nogawke na prawej mial
                                wydarta od polowy lydki w dol i skorzane buty nieco ponad kostke. wszystko pod
                                rozdarciem az po cholewe bylo w prawie czarnej czerwieni. wszyscy we trojke
                                zaczelismy pytac go, czy jest ok i tak dalej. koles odwrocil sie na posladki,
                                wsparl jednym lokciem i jakos sciagnal kask. krecil tylko glowa.
                                troche to jeszcze trwalo, ale nie chce mi sie rozpisywac. zaluje, ze w tym
                                momencie nie moge napisac, ze harleyowiec spojrzal na swoje wydechy i
                                powiedzial ‘ale przeciez mam takie glosne rury!’, ale nie moge, bo tak nie
                                bylo.
                                • Gość: yamasz Re: wspaniale, grejt, fantastiś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 22:54
                                  he, smutne ale prawdziwe, jak ja bym był to blondasek już dawno dostał by
                                  strzała w bambookoo, bo ja chłopak z pomorza to porywczy jestem...

                                  no to na mnie jush dziś czas, już dawno po dobranocce, nerka!
                                  :::LSD pomaga mi:::
                                  • Gość: quincy Re: wspaniale, grejt, fantastiś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:20
                                    w stanach każdy może mieć broń, i co jesli blondasek wyciagnal by colta 45 i by go użył? akurat w NY nie można mieć broni, ale może gość jechał z pensylvanii
                                    • Gość: NYorker Re: wspaniale, grejt, fantastiś IP: 70.19.14.* 03.02.06, 23:32
                                      wtedy nie napisalbym tych slow. co to ma do rzeczy? napisalem o rurach, nie o
                                      przemocy na drodze.
    • yamasz Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy 03.02.06, 20:00
      wiem to z włąsnego doświadczenia, jako kierowca puszki, niestety ścigacza z głośnym wydechem nie mam na składzie ale ziomki mają
      • Gość: Paweł 26 Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: 217.153.180.* 04.02.06, 08:04
        Dlaczego tak jedziecie po kamizelkach. sa może i smieciarskie i wieśniarskie,
        ale zauważyłem różnice w reakcjach innych kierowców. mam także żółty kask. A
        kamizelki odblaskowe o niebo bardziej sa popularne na wyspach niz u nas.
        niemniej ostatnio czytałem posta, gdzie ktoś wyrazał swój entuzjazm, z racji
        zauważenia bilborda przy wjeżdzie do Poznania pokazującego motocyklistę w
        kamizelce. jeżeli kamizelka ma oryginalny nadrukm , czy trochę inna forme od
        tej smieciarskiej - jestem za . !!!!

        a jak inni ???
        • kelpi80 Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy 04.02.06, 13:04
          ciekawe czy mozna miec kamizelke z oryginalnym napisem "zandarmeria wojskowa"?
          za 2 tygodnie ide zalatwiac odroczenie do WKU takze, moze sie tam wybiore na
          moto jak snieg zelzeje (:
        • Gość: NYorker icon IP: *.dyn.optonline.net 04.02.06, 17:12
          www.motorcycle-superstore.com/item.aspx?style=15826&department=112&division=1
          • kelpi80 to jeszcze lepsze 04.02.06, 17:54
            na powaznie to pisze:

            NYorker - moze mozesz jakos zalatwic kamizelki z jakiegos lotniskowca?
            popytalbys znajomych? moze w NY w jakism sklepie mozna dostac- tam przynajmniej
            jakies 7 kolorow by bylo do wyboru:

            www.news.navy.mil/navydata/ships/carriers/rainbow.asp
            a nie "smieciarskie" pomaranczowe i jaskawo zielone (:

            pozdrawiam

            • Gość: ny Re: to jeszcze lepsze IP: *.dyn.optonline.net 04.02.06, 18:31
              zadnych dojsc. tylko ebay i sklepy internetowe.

              www.popularmechanics.com/specials/this_is_my_job/1629181.html
              www.dscp.dla.mil/gi/generalstore/feb03/gs7.htm
    • mateuszm88 Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy 04.02.06, 17:43
      ruiner.pwp.blueyonder.co.uk/howclose.mpg

      Co Wam powiem to Wam powiem, ale po tym filmiku to chyba się zaopatrzę w tą
      śmieciarską kamizelkę, może w takim przypadku chociaż ktoś zauważy kątem oka ten
      oczojebny kolor i nie dojdzie do takiego dzwona.
      • Gość: 2pac Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 13:55
        wow!:( ciekawe jakby na taki filmik zareagowala rodzina??

        IMO tego typu filmy powinny byc jednym z elementow szkolenia kierowcow, np godzinna sesja filmowa z roznych takich sytuacji podczas egzaminu na prawojazdy.
        • mateuszm88 Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy 05.02.06, 16:27
          Takie filmy to powinny lecieć w polskiej telewizji, żeby uświadomić co
          niektórych !!! To jest właśnie filmik emitowany w zagranicznej stacji.
          • Gość: 2pac Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 17:05
            w tv też. ale ktoś zawsze mógłby przegapić, albo poprostu zmieniać kanał. a
            niektórzy (tak tak ja) wogóle nie oglądają telewizji.

            obowiązkowo powinno być na etapie szkolenia, lub nawet edukacji w szkole.
            • yamasz Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy 05.02.06, 20:05
              przepraszam Cię kurko, ale właśnie oto mi chodziło żeby wywołać kure z kurnika.
              Miło że jesteś tu obecna. :P
              PZDR yamasz

              :::LSD pomaga mi:::
              • Gość: 2pac Re: kolor a bezpieczeństwo jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 21:01
                nie wiem o czym gadasz, moze odstaw dragi na jakis czas

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka