Gość: waps
IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net
07.04.06, 19:28
Dwa dni temu zlapal mnie konkretny deszcz.
Skrzyzowanie. Hamowanie z 60/70, przezornie delikatnie i na poczatek tylko
tylnym hamulcem, ladny, na szczescie kontrolowany slajdzik tylu.
Mysle sobie, kurna, czemu tu tak slisko? Przyczyna wyszla na jaw dopiero jak
wyszlo slonce. Asfalt jest zachlapany olejem i wszelkim innym badziewiem,
ktore kapie z samochodow. W godzinach szczytu ustawiaja sie tam dlugie
kolejki. Nic dziwnego, ze zasmarowali ladnych kilkadziesiat metrow. Jak na to
popada deszcz, robi sie slisko.
Na dodatek kiedy leje wcale tego nie widac.
Wniosek: Przed skrzyzowaniami warto trzymac sie bokow pasa, szczegolnie kiedy
leje. Najwiecej oleju jest na srodku!