Gość: Potas
IP: 195.128.228.*
17.05.06, 16:09
Na nowozelandzkich stronach Indiana wyczytałem jak poprawić osiągi moto i
zachciało mi się eksperymenru.
Zgodnie ze wskazówkami w kartery Scouta wsadziliśmy wał od Harego WLA (trzeba
było dac inne czopy, ale o dziwo wlazł)rozrząd Daytona, zawory jak spodki od
filiżanek, kolektor dolotowy jak tunel metra, cylindry rozwiercone na 6 szlif
i miało być tak pięknie.....Ale okazało się, że przez zwiększony skok wału,
nowe tłoki wyłazą ponad cylindry 7 mm. K....wa zamiast latać najszybszym
Indianem w układzie warszawskim muszę wyprodukować nowe tłoki, bo te
nowozelandzkie typy "zapomniały" napisać jakich tłoków sie używa.
Więc na razie mogę pojeździć - gołą dupą po nieheblowanej desce.