Dodaj do ulubionych

Motcyklisci kontra auta

IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.06, 12:16
Sorki jak juz bylo.
Obserwuj wątek
    • Gość: smoczek Re: Motcyklisci kontra auta IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.06, 12:19
      to zobaczcie. ciekawe co mu sie stało ze złapal poślizg?
      www.git.conto.pl.wrzuta.pl/film/x25RTle9IL/motor_crash
      • dragon600 Re: Motcyklisci kontra auta 11.12.06, 12:43
        Stare jak świat.

        Gościu poprostu zredukował bez przegazówki i zblokowało mu tylne koło. Typowy
        błąd początkującego.
        • Gość: kamil Re: Motcyklisci kontra auta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 20:57
          Gościu poprostu zredukował bez przegazówki i zblokowało mu tylne koło. Typowy
          błąd początkującego.


          co to znaczy??bo jestem poczatkujacy i zaczynam sie bac!!
          • dragon600 Re: Motcyklisci kontra auta 12.12.06, 22:16
            To znaczy że jak zredukujesz bieg to musisz w pierwszym momencie dodać gazu tak
            żeby zębatka zdawcza miała te same obroty co tylne koło (czyli na niższym biegu
            muszą być wyższe obroty silnika) i dopiero wtedy odejmujesz gazu. Bo jak zbyt
            gwałtownie zahamujesz silnikiem to wtedy dochodzi do zablokowania tylnego koła,
            a efekt widać na filmie.

            Zwróć uwagę na lewą rekę gościa, wciska sprzęgło - czyli redukował bieg, gdyby
            wrzucał na wyższy nie doszłoby do tej sytuacji.

            Na kursach niestety nie uczą takich podstaw.
            • dragon600 Re: Motcyklisci kontra auta 12.12.06, 22:20
              Może nie tyle te same co koło, ale te same co przed redukcją. Bo z racji tego,
              że napęd łańcuchem jest przekładnią, obroty kół zębatych są różne.
              • Gość: kamil Re: Motcyklisci kontra auta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:54
                widzisz.kurs prawa jazdy na motocykl to koszt rzedu tysiaca zlotych a przygotowanie jest marne.najlepiej sie czlowiek nauczy jak kupi maszynke i sam zacznie jezdzic i bedzie sie uczyl na bledach.a jeszcze najlepiej miec kogos znajomego ktory jezdzi kilka dobrych lat.mowie tutaj o jezdzie motocyklami bo sam prawko dopiero zrobie w garazu stoi suzuki gs 500 i prawdziwa przygode z motocyklami zaczne od nowego sezonu ale zawsze latalo sie jakimis WSKami czy MZtkami tyle tylko ze tam bezpieczenstwo marne i wystarczylo naprawde minimum.
        • Gość: kedzior_fazer Re: Motcyklisci kontra auta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 09:23
          Wytłumaczenie logiczne - rzeczywiście wygląda to na redukcję ale po
          kilkunastokrotnym przyjrzeniu się widać wyraźnie (wg mnie), że uslizg następuje
          na długo po redukcji biegu - jest redukcja facet puszcza sprzęgło, kawałek
          przejeżdża i dostaje uślizgu - nie wiem czy czegoś nie było na drodze (olej,
          piach) bo uślizg następuje przy składaniu się w zakręt.
    • Gość: resiu Re: Motcyklisci kontra auta IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.06, 12:20
      sory. autokrata.wrzuta.pl/film/ttuuIPG6AB/motocyklisci_kontra_auta
    • Gość: resiu Re: Motcyklisci kontra auta IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.06, 12:33
      www.wrzuta.pl/film/eVYz7XCVFu/kraksa_z_motocyklem_2
      • Gość: moto Jihad Re: Motcyklisci kontra auta Filmik z zołta CB 500 IP: *.stb.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 13.12.06, 22:22
        To jest reklama w telewizji powszechnej w UK. Tu dostrzega sie
        niebezpieczenstwo jazdy motocyklem, tu sie szanuje mootcyklistow bo sa chlebem
        powszednim, ze statystyk wynika ze ok.40-45% spoleczenstwa jezdzi motocyklami.
        Ja sam tu jezdze motocyklem, pracuje jako kurier moto i wiem ze tutejsze drogi
        sa bezpieczne, jesli mozna tak wogole mowic o tym. FAkt z emialem wypadek, to
        moj 1-szy wypadek na moto od kiedy zrobilem prawko ponad 5 lat temu. ALe tu
        miesiecznie robie 5 tys km. a w PL robilem 5 tys. przez caly sezon liczac z
        petowaniem WSK w lesie. Pozdrawaim.
    • Gość: moto Jihad Re: Motcyklisci kontra auta - Kurs Prawka IP: *.stb.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 13.12.06, 22:30
      Obecnie przebywam w UK i pracuej jako kurier moot. ALe prawko mam jeszcze z PL
      wymienione na UK. Tu kursy na prawko sa 'wystarczajace" tzn. na kursie uczymy
      sie np. tlumaczenia pasazerowi co i kiedy ma robic i kiedy czego nei robic np.
      wychylac sie czy nie itp. Uczymy sie takze sprawdzania statu lancucha i ukladow
      hamulcowych przed kazda jazda. Uczymy sie patrzec przez ramie przy wykonywaniu
      kazdego skretu w lewo lub prawo. Uczymy sie kontrolowania motocykla w zakrecie,
      awaryjnego hamowania, panowania nad maszyna na mokrej nawierzchnni. Egzamin
      zawiera 1 czesc zwana Hazard TEst czyli test zagrozen, polegajacy na siedzeniu
      przed monitorem i odpowiednim reagowaniem na nagle "sztuczne" niebezpieczenstwa
      wysakkujace na droge. Od tego zalezy czy dostaniemy prawko cyz nie. Teraz
      porownajcie poslki system do UK. JA robilem prawko ponad 5 lat temu i caly kurs
      polegal na tym iz jedzilme 10- godz. na placu i na egzamin . Nauczyciel
      powiedzial mo 1szej jezdzie ze nie ma czego mnie uczyc bo jzu umiem jezdzic
      wiec mam tylko pocwiczyc 8 na placu. PZDRO.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka