Serdeczna prosba o pomoc.

21.06.07, 01:13
Witam Wszystkich,

Zwracam się do Pań/Panów z następującym pytaniem.

Jestem statecznym 33-letnim facetem z Żoną i dzieckiem (plus drugie w drodze),
mieszkam w Warszawie, mam biurową pracę 9-18 i niewiele wolnego czasu, który w
większości spędzam z moją Rodziną. Piszę o tym nie bez powodu, bowiem okres
rekordów, szaleństw i podbojów już za mną i chciałbym się skoncentrować na
czymś statecznym i długoterminowym.

Otóż szukam maszyny "do pojeżdżenia". Dokładnie tak - do pojeżdżenia. Jak
napisałem wyżej nie w głowie mi motorowe zloty i jeżdżenie stadne. To zapewne
świetne doznanie, jednak czasem bywa tak, że musimy iść na kompromisy i oddać
się innym obowiązkom. Stąd też potrzebuję "dwóch kółek z silnikiem" pasujących
do profilu jak niżej:

1. Mam 180 wzrostu i 90 kg wagi.
2. 95% czasu będę jeździł sam, czasem być może wsiądzie ze mną dodatkowe 55 kg.
3. Nie mam prawa jazdy kat. A i nie planuję, więc to musi być 50-tka.
4. Do pracy w 90% będę jeździł samochodem, czasem może tylko wziąłbym motor,
głównie chciałbym pojeżdzić na luzie wieczorami po puściejszych ulicach.
5. Mam około 3 tysięcy do wydania, preferuję nowy sprzęt więc pewnie jakiś
Chińczyk.

No i tu właśnie jest mój kłopot... nie bardzo wiem w którą stronę się zwrócić.
Wiem co mi się podoba, ale jak życie czasem pokazuje będąc niedoświadczonym
lepiej nie polegać na swojej estetyce, bo można się ładnie przejechać (zawsze
Żona mi doradza, ale może w tym przypadku zrobię wyjątek...)

- początkowo napaliłem się na coś typu Magnus Jolly - taki mini chopper.
Wszystko pięknie, czterosuw, manualna skrzynia, cena 3400, dokładnie taka
stylistyka jaka mi odpowiada, nie wiem tylko, czy facet po 30-tce, długi na
180 i ważący 90 kilo to nie przesada na taki mini chopper i czy nie będzie
groteski. Z drugiej strony tak jak pisałem - nie mam zamiaru robić prawa jazdy
na większy motor, jeździć na zloty, gdzie rasowi panowie (i Panie) na
wypasionych maszynach wielkości szafy mieliby ze mnie ubaw, więc niby nikomu
nie rzucałbym się w oczy.

- potem przyszedł mi do głowy skuter - problem tylko taki, że nie chciałbym
takiego typowego, ale coś z większym kołem - jak motorower - widziałem Magnusa
Classico - większy gabarytowo, czterosuw, półautomat, duże koła, dwa schowki,
cena egzemplarza z zeszłego roku - 3300 więc też mi pasuje. Tylko
stylistycznie jakiś on taki z lat 60-tych. No i pytanie, czy przyjemność z
rekreacyjnej jazdy podobna jak na chopperku...

- jest również opcja motoroweru stylizowanego na ścigacz, ale w chińskiej
ofercie tego nie widziałem (model Rapido Magnusa został wycofany przez wadę
fabryczną), poza tym ścigacz na ulicy jadący max 50km/h to chyba większy kwas
niż mini chopper.

- ostatnia opcja to jakiś pół terenowiec ze wskazaniem na poruszanie się po
mieście (tu akurat co do modelu brak mi pomysłu). To opcja nie pozbawiona
sensu, jako że potencjalnie umożliwia przejechanie się po co bardziej
dostępnych bezdrożach w okolicy pozostawiając również swobodę na ulicy.

Tak więc oczekiwałbym komentarzy do tego przydługiego wywodu. Pole manewru mam
drastycznie zawężone przez brak prawa jazdy i fundusze, jednak jestem pewien,
że coś wybiorę. Kwestia tylko dobrego słowa i porad od Was. Zwracam się z
prośbą o Wasze komentarze i rady, nie ograniczam się do tych modeli - po
prostu takie oglądałem i stąd takie przykłady. Na pewno część z Was ma podobne
wybory za sobą i może dobrze byłoby wykorzystać te lekcje.

Wybaczcie proszę prozaiczność pytań, ale jak pisalem - jestem nowy. Szukam
rzeczowych opinii i dobrych rad. Wierzę, że w Państwa gronie znajdę wsparcie,
bo już mnie głowa boli...

Pozdrawiam serdecznie
Krata
    • Gość: transplant Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 01:27
      Ciezka sprawa. Brak uprawnien na wyzsze pojemnosci jest tutaj najwieksza
      przeszkoda. Moze jednak warto sie troche poswiecic i zrobic prawko, nawet
      kosztem odlozenia w czasie zakupu maszyny? 50 ccm to troche za malo zeby w
      pelni cieszyc sie jazda. Mozesz sie troche zawiesc. Oddaje glos innym. Moze
      maja inne pomysly. Pozdrawiam.
      • pejo3 Re: Serdeczna prosba o pomoc. 21.06.07, 01:40
        180 cm, to dosyć duza istota i jeszcze czasami pasażer, no nie wiem jaka 50-tka temu podoła, będzie ciężko, chyba zgodze się z poprzednikiem, prawko i jakieś spokojne moto, nawet chińskie czy Romet 250
        • Gość: Anonymous Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 08:21
          Żadnej chińszczyzny!!! :( Rozleci ci się toto
          wiadomosci.wp.pl/kat,15151,wid,8935854,wiadomosc.html?ticaid=13f68
      • Gość: klr Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 11:58
        ty to moze jak se obejrzysz Easy rider to ci wystarczy co?? kup se lepiej
        hulajnoge koleś
    • Gość: transplant Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 09:39
      W czerwcowym Swiecie Motocykli jest opisany Bad Boy CX50- taka wspolczesna
      motorynka. Wyglada ciekawie i kosztuje 3600. Warto tam zerknac.
    • Gość: Potas Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: 195.128.228.* 21.06.07, 10:06
      - nie bardzo rozumiem, czemu będąc młodym szczawiem piszesz, że : okres
      rekordów, szaleństw i podbojów już za mną. Im szybciej zrozumiesz, ze to
      nieprawda, tym lepiej dla ciebie.
      - Jeżeli szukasz czegoś "stetecznego i długoterminowego" to z pewnościa nie
      może być to żadna chińszczyzna.
      - jezeli nie masz prawa jazdy na motocykl, to je po prostu zrób.
      - Mam wrażenie ze jest dokładnie odwrotnie niz piszesz: jednak czasem bywa
      tak, że musimy iść na kompromisy i oddać się innym obowiązkom. Ty dałeś się
      wpędzić w jakiś biurowo-domowy kierat. Ja to żadnego kompromisu nie widzę.
      Jeżeli poważnie myślisz o swojej pracy i rodzinie, to musisz mieć świadomość,
      że tylko człowiek wypoczęty i zrelaksowany jest w stanie prawidłowo wypełniac
      swoje obowiązki i że do tyrania i opieki nad rodziną musisz miec siłę czerpaną
      nie tylko z procesu jedzenia i spania, ale także chwil relaksu i odpoczynku,
      czego żaden chiński pierdopęd ci nie dostarczy.
      - "preferuję nowy sprzęt" - Nie bardzo rozumiem. Myślisz, ze nowy sprzęt da ci
      jakakolwiek gwarancję bezawaryjności? Owszem, pod warunkiem, że jest to
      motocykl (motorower, skuter) a nie atrapa. Wiem, ze większość ludzi kupując w
      supermarkecie klapeczki za 6,50 oczekuje od nich komfortu i niezniszczalności
      jakie dają Golfy Lloyda, ale rzeczywistość jest niestety nieco bardziej
      brutalna. Za 3 tysie nie kupisz nowego, jeżdżącego motocykla ani motoroweru,
      tylko zwyka garażową dekorację.
      konkluzja:
      - przemyśl trochę swoje życie
      - zrób prawo jazdy na motocykl
      - odłóż odrobinę wiecej pieniędzy (ok 5 - 6 tysi)
      - zapomnij o chińszczyźnie
      - kup sobie używany japoński niewielki motorek (np. Suza GN 125)Z pewnościa
      będziesz miał z nim mniej kłopotów niż z chinolem.
      Domyślam się, ze to w twojej sytuacji będzie dosyć trudne, ale życzę
      powodzenia, na nowej, motocyklowej drodze zycia

      • Gość: Tomek Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: 83.238.160.* 21.06.07, 10:40
        Ot-mądrego to i warto posłuchać:) Dobrze gada!
      • tristo77 Re: Serdeczna prosba o pomoc. 21.06.07, 10:41
        dobrze kolega prawi.

        ale jeśli napiąłeś się, że musi to być 50-ka, polecam lekture czerwcowego "ŚM".
        Opisują/testują tam Bad Boy'a cx50. Według autorów - kosztuje 3,6 tys.
        zł.Jedzie do ok. 60 km/h (zblokowany), waży 72 kg, pali 1,8 l(sic!) na sto,
        choć autorzy piszą, że przy jeździe "na 75 proc. możliwości" można wykręcić 1,3
        l/100 km.
        masz tu namiary na importera: P.H. Roy, tel.: 501 504 417, motoroy@motoroy.pl

        Choć oczywiście radzę zrobić A i pomyśleć o większym sprzęcie.

        powodzenia
      • foamclene Re: Serdeczna prosba o pomoc. 21.06.07, 12:41
        tez tak mysle
        jakos nie moge sobie wyobrazic, ze facet 90 kg z zona 55 kg bedzie mogl czerpac
        przyjemnosc z jazdy 50tka? 4 KM
      • Gość: Daro Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.backiel.com.pl 05.07.07, 21:30
        Bardzo polecam skutera Simson lub motorower Simson ale o pojemności 70 cm. Kup
        sobie Simsona dobrego 50 cm (zarejestrowanego na motorower) -za około 1500 zł (
        ładny stan wizualny) - Ropzbierz silnik o złóż go spowrotem na pojemnośc 70 cm.
        Efekt: BARDZO DOBRY MOTOROWER z niezłymi osiagami ( około 80km/h)) niskie
        zużycie paliwa - do 3l, stosunkowo tanie części ( nawet te niemieckie),
        niezawodny i łatwy w obsłudze. Nowośc to nie jest ale masz NAPRAWDE DOBRY
        motorower ,dużo lepszy od jakiegoś chinskiego nowego g..na.
        POLECAM SIMSONA o pojemności 70 cm!!!!!!!!1
    • Gość: Hun996 Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: 80.51.237.* 21.06.07, 10:45
      Potas ma rację, lepiej prawko i mały motorek, uzywany w dobrym stanie.
      Jak wybierzesz opcję "skuter" to z 50-ek może być Kymco Bet&Win: kadłub spory,
      bo silniki 50cc i 125cc. Ja siedziałem i było znośnie (194 cm,86 kg),rozwija
      prawie 6 KM po odblokowaniu więc swobodnie uciągnie. A Kymco to już dobra firma
      wśród skuterów.
    • Gość: gość Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 14:47
      Witam.
      borykałem się z takim samym problemem będąc jednak z nieco większą kwotą
      przeznaczoną na zakup..
      Po bardzo długim namyśle zdecydowałem się jednak na zakup nieco starszej
      maszyny jednak o duuużo większej pojemności niż wspomniana 50.
      Po prostu matocykl a raczej zabawka o takiej pojemnośći nie rozpędziłby się
      niosąc moje jestestwo należące raczej do tych cięższych niż lżejszych.No trudno
      ryzyko jazdy bez PJ wliczam w koszty.Zresztą - nie namawiam do jazdy bez prawka-
      o ile wiem to przynajmniej 50 % jeżdźców nie widziało takiego dokumentu,a jak
      masz B to zawsze jakoś w razie czego lżej się wyłgać.
      Poczytaj sobie na forum motocykle i motocykliści temat ''czy warto spełniać
      marzenia..'' to coś w sam raz dla Ciebie.
      Pozdr
    • Gość: terty Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 16:28
      Za 3 tys nie kupisz dobrej 50 no chyba ze uzywana ale to by ci sie musiala
      trafic naprawde dobra oferta zeby skuterek nie byl zarzniety i nie byl to jakis
      chinczyk tylko np gilera runner, peugeot speedfight, piaggio nrg. Przy 90 kg to
      raczej ten skuterek zrywny nie bedzie:p

      Pozdro
      • Gość: kura maruda Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.aster.pl 21.06.07, 23:51
        o!toto!kokoko! jak ten Potas coś naskrobie to aże przyjemnie poczytać ;-D. ja,
        to zebym sie najadła grzybków spod samych brzózek (te som na wesołość) to nigdy
        bym takich mondrości nie nabazgrała ;-).Potasik ma świentom racje.rób lejce i
        kupuj mota takiego co byś móg śmignonć bez mojo wieś tak żeby kaczkom piora z
        dupy powyrywało!;-D
        a sfojo drogo to myśle że nasz rodak zza wielgachnego bajora musi komsumować
        jakieś badziewne pieczarki spod płota jakiegoś cmentarza wojny
        polnocnopołudniowej bo strasznie kwasi i mondruje sie w zależnosci czy skubnoł z
        jankeskiego czy konfederackiego truchła :-O
        pozdrawiam ciebie i cało tfojo rodzine z kurko domowo i pisklakami na czole ;-)
        kura_m
    • krata Re: Serdeczna prosba o pomoc. 22.06.07, 15:51
      Witam Forumowiczów, dzięki wielkie !

      Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się tak szerokiego odzewu. Dowodzi to
      tylko tyle, że bardzo dobrze trafiłem i raz jeszcze składam podziękowania na
      Wasze ręce/klawiatury. Niechaj silniki Waszych maszyn dostają jak najlepszy
      olej ;o)

      A teraz do rzeczy.

      Po przeczytaniu odpowiedzi i własnych dalszych przemyśleniach doszedłem do
      takich wniosków:

      1. Odpuszczam sobie choppery i inne mini-motory - bo troszk'em za duży na takie
      zabawki
      2. Odpuszczam sobie cross'a/enduro (typu Entro), etc - bo jednak jazda w
      mieście będzie moją rozrywką, a na najbliższe bezdroża mam ładnych paręnaście km
      3. Odpuszczam również motorowery typu Kymco Activ, Classico/Futuro czy Ogar bo
      w ten sposób drastycznie ograniczam wybór, a koła 16" nie są tego warte. Poza
      tym nie mam wtedy miejsca pod siedzeniem, tylko mały kuferek za plecami (albo i
      to nie, jak w Ogarze)
      4. Mimo silnej argumentacji, za którą gorąco dziękuję - jednak nie będę robił
      prawa jazdy, więc opcja "50"-tki pozostaje.
      5. Mimo równie silnych przekonywań - jestem burakiem i uparłem się na nowy
      sprzęt, więc używki mnie jednak nie interesują
      6. Za to myślę, że zakres cenowy podskoczy mi do 3.5 - 4 tysięcy, więc ciut
      lepiej...

      Tak więc już po pierwszych trzech punktach widać, że przekonałem się do
      typowego skutera. I w tym momencie powinienem Państwu pięknie podziękować i
      zamknąć sprawę, bo tematów o skuterach jest masa i admin by mnie wypatroszył,
      gdybym zapytał po raz setny "a co kupić, to czy tamto?". Ale nie w tym rzecz,
      więc poproszę o jeszcze chwilę cierpliwości do tego wątku. Pytania poniżej są
      komentowane dwuznacznie w różnych miejscach, dlatego dalej przynudzam.

      A zatem skuter. 50-tka. Małe koła 12", owiewki na nogi, parapet pod buty,
      sportowy design i tak dalej.

      Obserwując portale producentów (a w zasadzie importerów) natknąłem się na masę
      sprzecznych informacji, które prosiłbym o skomentowanie. Otóż:

      1. nie ukrywam, że chciałbym zdjąć blokady na silniku/elektronice, etc. Podobno
      wtedy maszyna pojedzie jakieś 30 km/h więcej. Czy z każdego skutera te blokady
      można ściągnąć?
      2. czy w świetle poprzedniego pytania lepiej zakupić dwusuwa czy czterosuwa,
      czyli jak w procesorach i grafikach - co się lepiej podkręca?
      3. który typ silnika ma lepszą sprawność na niższych obrotach? (chopper to-to
      nie będzie, ale żebym nie jechał jak na suszarce albo odkurzaczu)
      4. ilość koni mechanicznych - to już szaleństwo po prostu, bo rozumiem że
      konstrukcje się mogą różnić ale na pewno nie w zakresie 300% wydajności.
      Tymczasem w parametrach ilość KM waha się od 1.5 do prawie 6 (!). I teraz nie
      wiem czy niektórzy pokazują KM zduszonego silnika a inni maszyny bez cugli, czy
      faktycznie to są REALNE różnice
      5. Staram się skoncentrować na ciut większych skuterach, czy ma to bezpośredni
      wpływ na osiągi, czy niekoniecznie (np szkielet ten sam tylko
      bardziej "bufiaste" plastiki)
      6. ABS - czy to prawda, żeby omijać to z daleka bo w motorach to
      nieporozumienie?

      Podsumowując szukam:
      - typowego skutera (najlepiej w opcji czarnej kolorystyki)
      - nowego, w cenie do 4.000 ze wskazaniem na 3.500
      - z możliwością efektywnego zdjęcia blokad,
      - z dobrą pracą silnika na niższych obrotach
      - o gabarytach wskazujących na pana 90 kilo i 180 cm.


      Uff, znowu tego dużo ale baaardzo liczę na Wasze zdanie, tak jak poprzednio.


      Jesteście Wielcy !! Nawet Potas, mimo że tak na mnie nakrzyczał :-)

      Czekam na opinie i dalszą pomoc!

      Pozdrawiam
      Krata
      • Gość: kura maruda Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.aster.pl 22.06.07, 22:43
        no, kratka! obraziłam sie na ciebie! takim skuterkiem to kaczki nawet nie
        przestraszysz a co tu mówić o wyrywaniu piór z .... :-( nawet taki
        ztjuningowany nie da rady... szkoda... na skutrach toja sie nie wyznaje wienc
        znakiem tego musisz liczyc na jokiera bo pamientam że we w mojej wiosce chlopaki
        w skuterach chodzili a on znawco bucianym jest... pozdrawiam kokokokokoko ale
        chłodno bo dzisiaj bende musiała pochodzić po lonce dłużej przez ciebie ;-)

      • Gość: baba_zanetti Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.subscribers.sferia.net 22.06.07, 23:12
        z większości skuterów można zdjąć blokade w prosty sposób, nie powinno to
        kosztować więcej niz 100zł, chyba że trzeba wymienic tłumnik. Nie ma blokad na
        elektronice, niech nikt Ci nie wciska kitu, blokady są proste mechaniczne.
        Skuter 50, dobrej marki powinien pojechać realne 70-80km/h poza tym zawsze
        można je rozwiercić, a wtedy mozna rozwinąć nawet 100, tyle że aby uzyskać taki
        efekt trzeba przyinwestować około 1000zł. Większą sprawność ma oczywiście
        silnik dwusuwowy, ma lepsza dynamikę i jest mocniejszy, jednak teoretycznie ma
        on mniejszą żywotność, no i trzeba dolewać olej, (dla mnie akurat nie problem).
        ABS to bujda, to jakieś systemy imitujace ABS (przynajmniej w tych najtańszych
        wersjach), więc jego sobie podaruj, to chwyt marketingowy. A i co najważniejsze
        NIE kupuj skutera z hipermarketu!!! Uwierz mi to porażka, co Ci po gwarancji
        jeśli nigdzie CI jej nie uznają. Nie kupuj też skuterów od małych importerów,
        bo to są zazwyczaj badziewia. Nie ma się co bać chińskich skuterów. Dobre marki
        to Keeway, kymco, może magnus.
      • Gość: ubu król Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: 80.54.200.* 30.06.07, 20:57
        Weź ty zacznij książki pisać albo instrukcje obsługi, to zarobisz na duży skuter.
        a jak masz już papier i coś do pisania, to kup rowery dla rodziny, jest szansa,
        ze spadniesz do 80kg :) i skuter ducha nie wyzippie :D
        ps na dziury w mieście bardzo dobrze sprawdza się soft enduro, przynajmniej nie
        wlecisz głową do studzienki
      • Gość: tatajacek Serdeczna rada. IP: 77.209.34.* 01.07.07, 20:36
        Ty to sie nie obrazaj na Potasa tylko go posluchaj.
        Pisales ze to ma byc moto do jazdy rekreacyjnej.
        No to pierdziped wyjacy jak kosiara do trawy i lapiacy dychawice pod pierwsza
        gorka to na dojechanie do pracy, albo gdziekolwiek, i owszem moze byc bo to i
        obrotne i tanie w eksploatacji. A rekreacje po ktorej glowa peka to ja np.
        uznaje polegajaca na cokolwiek innej dzialalnosci.
        Przerob harmonogram i preliminarz i bedziesz bardziej zadowolony. Choc, pewnie,
        pozniej.
        pzdr ;)

        Aha. Mam abs i, podobnie jak w samochodzie, oj rzaaaadko zadziala. Ale
        psychicznie czuje sie podbudowany ze jest.
    • Gość: Jaśko Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.zabrze.net.pl 23.06.07, 16:05
      Witam a nie pomyślałeś o jakiejś 80 zarejestrowanej na motorower? Np. DT 80 czy
      coś w tym stylu? To chyba byłoby lepsze rozwiązanie niż 50 skuter albo jakiś
      inny "pożeracz metrów". Może warto by kupić właśnie coś takiego??
    • Gość: fazer600 Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 20:01
      Hajka! No bedzie ciezko, tez uwazam, ze musisz zrobic prawko na "A", duza
      przyjemnosc z jazdy daja sprzeta typu SR250 lub XT/DR 350, sa lekkie , malo pala
      a i w miare jada. Prosty przyklad - mialem okazje porownac SR125 i SR250 niby
      niewielka roznica ale doznania z jazdy zupelnie inna bajka - a jestem podobnych
      gabarytow co Ty.
      • Gość: Anonim Re: Serdeczna prosba o pomoc. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 12:51
        Witaj.
        Za 4000zł nie dostaniesz nowego skutera ,którym długo pojeździsz!

        Jak koniecznie chcesz nowy skuter to musisz jeszcze troche dozbierać. Najtańszy
        nowy skuter jaki mogę Ci polecić z czystym sumieniem to Kymco ZX. Na tym nie
        musisz się obawiać,że odpadnie Ci koło po drodze lub cokolwiek innego. Jest to
        skuter do typowej jazdy po mieście. Prędkość maksymalna nie rozbraja,bo to ok.
        70-75 km/h po odblokowaniu. Wygląd też nie jest super,ale to jest skuter za
        rozsądną cenę. Tutaj przykład :
        www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M457377

        Sam mam Kymco Super 9,jest to już troche droższy skuter,bo nowy kosztuje
        6900zł,ale jest bardzo zadowolony. Swoją drogą będe go sprzedawał w ciągu
        najbliższego miesiąca,bo czas się przesiąść na motocykl :).

        Ja na Twoim miejscu kupiłbym używany skuter,ale jak wolisz.. nie mam zamiaru Cie
        przekonywać. Tylko błagam nie kup jakiegoś chłamu z hipermarketu,jeśli życie Ci
        miłe! W poważnych salonach również sprzedają skutery za 3000zł czy 4000zł,ale
        uwierz,że nie warto!

        Kończąc.. pamietaj,że pieniadze jakie musisz wydać to nie tylko pieniadze na
        skuter,ale także kask(minimum 300zł - jeśli mowa o firmowym,a nie warto
        oszczędzać), jakieś rękawice(100zł), jeśli chcesz się czuć bezpiecznie to
        również kurtka motocyklowa(500zł), OC (ok. 50zł rocznie), rejestracja( ok. 150zł
        - choć robiłem to dawno,więc pewien nie jestem), musisz coś sobie zostawić na
        paliwo i olej..

        Godne uwagi marki skuterów :
        Kymco,Piaggio,Yamaha,Gilera,Aprilia,Daelim,Malaguti,Suzuki,Derbi.
        Ostatecznie do zaakceptowania są również(ale lepiej to co wyżej wymieniłem) :
        TGB,CPI.

        Jak masz pytania to pisz.
        Pozdrawiam !
Pełna wersja