jagiel500
28.07.07, 19:21
Czesc!
Obserwujac stale to rosnace ilosci sprzedanych motocykli w naszym pieknym
kraju zastanawia mnie jedno.. KTO te maszyny sprzedaje i to skuteczne?
oznaczalo by to ze sa wsrod nas osoby ktore znaja sie na rzeczy tylko gdzie
do cholery sa tacy ludzie!? Swego czasu podrozowalem po Europie bylem w
Niemczech, Szwecji, Norwegii i moze gdzies tam jeszcze. Nie obeszlo sie bez
wstapienia do lokalnych salonow motocyklowych, chocby to nawet z czystej
ciekawosci. Tylko wchodzilem i w drzwiach slyszalem zapytanie " moze w czyms
pomoc, doradzic itp."- i tak do cholery powinno byc i u NAS. Nie wiem moze do
tylko problem w Warszawie ale jedyny salon w ktorym czulem sie jak KLIENT a
nie jak intruz to byl salon BMW. Na przyklad salon Hondy na Malowniczej czy
to Kawasaki na Prymasa 1000-lecia to nie wiem co to jest w ogole. Stoja ci
sprzedawcy ja jestem w stanie powiedziec wiecej o motocyklu niz on sam i taka
osoba ma mnie, potencjalnego klienta zachecic do kupna albo doradzic cos? To
jakas kpina i zero zaangazowania ze strony tych pseudo "sprzedawcow".
Ostatnio pojechalem wlasnie na Malownicza obejzec Varaderke, byl to jedyny
motocykl w salonie z fabrycznymi kuframi, pytam sie "sprzedawce" jaka maja
pojemnosc na co on " ymmm yymmm". No sorry:) Nastepna przygoda byla juz w
serwisie MCS na Pr.1000-lecia. Przyjechalem odebrac motocykl oczywiscie gaz
zablokowany, ssanie tez, podgrzewane manetki wogole poodklejane i przesuniete
o 90 stopni. Zwracam uwage ze tak nie bylo jak oddawalem motor no i sie
zaczelo ze cos sciemniam po przeciez to ze gaz trzeba dodawac obiema rekoma
to normalka! No ku..! Nastepnie patrze a tam przy deklu wisza przewody
niepoumieszczane prawidlowo, jakis inny ktory ma zupelnie gdzie indziej isc,
no meksyk totalny narobili. Inna sprawa to juz taka ze jak sie wchodzi do ich
salonu to nigdy nie widzialem zeby kogos zainteresowali sie klientem, ale tak
jest u wiekszosci naszych warszawskich salonow motocyklowych no i oczywiscie
serwisow. Mysle ze cos im sie po.. zdziebko, i doszedlem do wniosku ze
wole wydac ta kase i kupic sobie przyrzady aby serwisowac motor samemu niz
oddawac go do niekompetentnych mechanikow. Jesli natomiast chcemy kupic sobie
wymarzona maszyne to najlepiej samemu sie dowiedziec o niej wszystkiego bo
sprzedawca gowno nam powie.
No i to tyle wypocin, wku..lem sie i musialem to wypisac na forum, bo to w
jaki sposob traktuje sie klientow jest zenujace!
Pozdro
jagiel