Dodaj do ulubionych

Suzuki GSX F to muł?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 19:28
Cześć!
GSX F chyba podpadł na tym Forum, bo często można przeczytać, że to
muł itp. Jak czytam, że dla kogoś jest za wolny, to przypomina mi
się bajka o tym jak zajączek ścigał się z żółwiem. Dla tych co nie
znają tej bajki wyjaśniam, że zajączek biegł szybciej od żółwia, ale
przegrał wyścig, bo za często robił przystanki. Z Suzuki GSX F jest
tak samo jak z żółwiem: na trasie nie robi przystanków tylko nawija
kilometry zostawiając inne motocykle w tyle.
Kiedyś miałem GSX F-a i jak wracałem z wyścigów w Brnie, to najpierw
wyprzedzały mnie różne RR-y i ZXR-y, a potem superturystyki. RR-y i
ZXR-y wkrótce musiały stawać na tankowanie i prostowanie kości, a ja
pomykałem dalej, bo całą trasę robiłem na jednym baku, a kości mnie
nie bolały, bo było wygodnie. Motocykle superturystyczne podobnie
jak ja nie tankowały, ale za to nie były w stanie sprawnie przemykać
przez miasta ma trasie. Robiąc slalom między autami w drodze do
świateł po kolei je wyprzedzałem i potem już ich więcej nie
widziałem.
Pozdrawiam
Staś
Obserwuj wątek
    • Gość: azareth Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.gdynia.mm.pl 25.03.08, 19:36
      ja tam bede bronic jajka moja mała piersia:) bo tak zgrabnie zbierakacego sie, wygodnego oraz pakownego szybkiego turysty nie mozna tak ot sobie deprecjonowac

      mam same poztyywne mysli na jego temat, jest dosc ciezki, ale z masa radzi sobie dobrze, nawet objuczony jak osiołek

      jest mułem? chyba, nie, chyba ze ktos porownuje go ze sportowa r1:)
      • Gość: przemek_cb Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.centertel.pl 25.03.08, 20:38
        Miałem GSXF z 1998.Bardzo fajnie mi się śmigało.Przede wszystkim super
        wygodny.Na trasie kumple na większych maszynach trochę mi uciekali.Do miasta
        ok.Po całym sezonie i 8 tys km zaczęło brakować mocy.Ale to zależy od tego jak
        kto jeździ.Ogólnie polecam, fajny sprzęt i określenie ,,muł'' raczej do niego
        nie pasuje.Tylko z pasażerem przy wyprzedzaniu można sie spocić.Solo jest już
        lepiej.POZDRO
        • Gość: baba_zanetti Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.subscribers.sferia.net 25.03.08, 22:22
          Proponuję sporządzić petycję w sprawie obrony poczciwego imbryka:)
          Mogę się podpisać:)
          • Gość: bigerista Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.08, 11:17
            to gadanie o mule gsx f-ie , to przykład pasujący do powiedzenia o
            wole co to zapomniał jak cielęciem był ...
            Swoją drogą nie wiedziałem że mamy w Polsce tylu "miszczóf"
            kierownicy co to dla nich imbryk to za mało . Sami Valentino Rossi ,
            co to dla nich R1 to sprzęt ledwo ledwo starczający .
            • patmate Re: Suzuki GSX F to muł? 26.03.08, 14:39
              Do objechania chociaż przez starego Fazera FZS 600.
              Pzdr
    • Gość: Potas Re: Suzuki GSX F to muł? IP: 195.128.228.* 26.03.08, 17:19
      A mi ostatnio jeden kolo zapodał tekst, zę ma bandita 1200, ale już
      mu mocy nie starcza, straszny muł, i teraz przesiądzie sią na
      hayabuse.
      a ja sobie tak myślę, ze to nie Bandit 1200 jest muł, tylko kolo ma
      coś nie tak pod kopułką.
      I podobnie myślę o gościach, którzy o GSXFie tak mówią, bo większość
      wypowiadaczy nawet nie potrafi wykorzystać 50% możliwości tej
      maszyny, tylko wiedzą jak dać ognia na autostradzie. Mistrzowie
      prostej. Widziałem kiedyś (ale to bardzo dawno temu) jak gość na DR
      bigu (zrobionym na supermoto) objeżdżał na torze Poznań róznych
      mistrzów prostej na GSXRach. Co stracił na prostych, to w dwójnasób
      odrabiał na winklach. I to jest cała prawda o motocyklach.
      • Gość: bigerista Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.08, 17:36
        Ja znam takiego kolesia co zakręty na xj 600 brał na kwadratowo ,
        stwierdził że się już naumiał , i sprawił sobie fj1200 . Na moje oko
        szło mu jeszcze gorzej , ale rozwalił mnie tekstem że zastanawia
        się nad XX-em . Ręce mi opadły , na trasie najlepsza jego zdaniem
        prędkość to około 100km/h . Niby rozsądnie , ale w praktyce gdy
        wracaliśmy ze zlotu z Nieborowa miał problem z wyjściem z 60 . (
        słownie ; sześćdziesiątki ) .
        Takich asiorów jest więcej , opowieściami o , za małej dla nich mocy
        hayabus , leczą kompleksy małego fiutka....

        Czy gość na dr800 o którym piszesz nie był przypadkiem niemcem ???
        Jeśli to był czerwony big to widziałem go w akcji ... Łoił po
        zakrętach aż miło było patrzeć . Wszelkie cbr zzr zx r gsx dostawały
        regularne lanie ....

        Ale naszym "miszczom" do łba nie przyjdzie co można wyczyniać mając
        50 km pod bakiem ...
        • Gość: Potas Re: Suzuki GSX F to muł? IP: 195.128.228.* 27.03.08, 09:25
          Tak! To niestety był niemiaszek. u nas mało kto umie tak jeździć
          • Gość: bigerista Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.08, 11:07
            Potas , a dlaczego "niestety" ? To dobra nauka dla naszych mędrków .
            A po wczorajszym meczu meczu z USA , twierdzę że jednak najbardziej
            zgubną dla Polaków przywarą jest - brak pokory . Dlatego wczoraj
            przerżneliśmy 3:0 i dlatego niemiaszek ( szacun dla niego...) skroił
            naszym zady. Przecież po co uczyć się od lepszych ? To wstyd .
            lepiej dostawać rególarne lanie , ale za to z podniesionym czołem .




            Zx lepszy od hayabusy bo ma kilka koni więcej - chyba jasne ?
          • azareth Re: Suzuki GSX F to muł? 29.03.08, 22:32
            heh, szkoda ze nie miałam okazji zobaczyc owego zawodnika:)
    • Gość: przemek_cb Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.centertel.pl 26.03.08, 20:14
      Bo dla wielu osób jak nie ma 1000c3 i 150km to nie motur.Żenada...
    • Gość: apacz Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 09:18
      Chciałbym jeżdzić takim mułem :)))))))))))
    • Gość: Zielo Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.chello.pl 29.03.08, 19:35
      Miałem GSX Fa stare jajo (600) do turystyki jest ok, mało bardzo
      mało pali, mocy jest wystarczająco dla jazdy solo, z pasażerem nie
      jeździłem. Jak dla mnie super motocykl chociaż narzekałem sobie za
      zbyt odsunięte do tyłu podnóżki. Miał dwie wady - nie było dla niego
      stelarzy pod boczne kufry (konieczne torby) no i nie był odporny na
      wodę, w deszczu nie można było jeździć , gasł. Wina leży po źle
      umieszczonych cewkach. Obecnie mam Bandita 1200 i tych dwóch
      problemów w tym motocyklu nie ma. Wiem wiem inne mkoto.
      • lechube Re: Suzuki GSX F to muł? 31.03.08, 10:49
        GSX600F to fenomenalny motor! Stara, sprawdzona konstrukcja, dobry
        dla początkujących jako pierwszy motor, dobry do turystyki, na
        miasto, itp. Motocykl wybaczający wszystkie błędy, stabilny, ciężki,
        nie idzie na koło, przy awaryjnym hamowaniu potrafi zapiszczeć
        jedynie przednia opona, żadnych uślizgów. Mocy wystarcza do zwykłej
        jazdy, daje też mnóstwo satysfakcji i adrenaliny. Do tego
        niezawodny, stary sprawdzony olejak!
        To mój pierwszy motor, na nim stawiałem pierwsze kroki. Moim
        marzeniem jest Hayabusa. I to nie dlatego, że ten motor ma taką moc.
        Dlatego, że jest piekny, że jest legendą. Ale to dopiero za kilka
        lat, jak poczuję, że nadszedł na to czas. A na razie pocziwy GSX F!!!
        A zawsze jest jeszcze przecież trochę mocniejszy GSX750F.
        • deviant.rr Re: Suzuki GSX F to muł? 02.04.08, 20:55
          Dla tych co mi na słowo nie uwierzą - mogę zamieścić gdzieś zdjęcie kolegi jak
          na starym jaju śmiga kolanem po czeskich winklach...

          Ostatnio skusiłem sie prawie na jazdę na litrowym K7, ale po tym jak kolega mnie
          wyprzedził i z jazdy wrócił ze słowami "ja pie..... ja pie..... ja
          pie..... Sławek chowaj to do garażu... ja pie....." (Sławek - właściciel K7)

          Ponieważ mam raczej świadomych kolegów (częste wizyty na krętych czeskich
          winklach, tor itp) jego słowa (kolegi który przejechał się na K7) uświadomiły
          mnie, że nie ma jaj z bestią...

          Z drugiej strony - kolega kupił sobie GSXR600 po czym po 2 tygodniach mówi, że
          słaby... sprzedał go i kupił litra - na razie nie ma kiedy jeździć, ale co ja
          mam pomyśleć jak znowu usłyszę, że mu za mało?
          • saracen1608 Re: Suzuki GSX F to muł? 07.04.08, 15:53
            U mnie w pracy tez gosc sie przesiadl na gixxa 1000 z zx7r . Teraz
            placze i chce zamienic na 750 bo mowi ze za mocny.
    • Gość: gch10 Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.lubzel.com.pl 03.04.08, 08:19
      Ja również mam bardzo dobre zdanie o GSX600F, moc wystarczająca na
      przyjemne śmiganie na solo i na wypad turystyczny we dwoje. Na
      polskie warunki drogowe to aż za dużo (i jak narazie nic się nie
      zmieni, ciągle inwestują w videoradary zamiast w drogi). Zupełnie
      bezawaryjny, wiele dalszych wypadów było bardzo udanych. Sprzedałem
      koledze bez obaw.
    • Gość: Jarson Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.gprs.plus.pl 06.04.08, 19:57
      GSX-efem z roku 1998 bylem a. na wegrzech, b. na nordkappie. c. na
      gibraltarze. Itd. itp. Moto jest niezawodne, ale w deszczu przez zle
      umieszczone cewki moga przerywac 2 cylindry. Ja sobie z tym
      poradzilem zakladajac wlasnej konstrukcji ekrany chcroniace cewki od
      wody. I po problemie. Sprzet absolutnie bezawaryjny. Chodzi na
      kolanie, fajnie oddaje moc bo nie idzie na kolo tylko rwie do przodu
      wiec gsx-ra mozna na starcie spokojnie objechac (na starcie nie
      potem). To jest bardzo wygodny szybki turystyk. I pasazer tez ma ok.
      Jezdzilem po 1200 km na dzien tym sprzetem i zyje. I kazdemu bede
      polecal. A to chrzanienie ze mul.. i tralalala... ja sie po prostu
      smieje do lez. Do rozpuku lez.. hahahahahahahahaha
    • Gość: serwer Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.pcmedia.com.pl 07.04.08, 14:50
      Zadałeś źle pytanie...GSXF jest mułowaty to jazdy po torach,scigania sie z
      sportami typu 1000. Jezeli ktoś mnie zapyta,czy smigająć nim po naszych drogach,
      to nie. Motor jest swietny i wygodny. Osobiscie mam jajko K8/ Jest swietny.
      wygląd sporta, wygoda turystyka.
    • Gość: Zielo Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.chello.pl 07.04.08, 23:46
      Chciałem dodać jeszcze jedno, mułem może być wersja z rynku
      niemieckiego, ma faktycznie tylko ok. 27 KM podczas gdy pozostałe
      mają ok. 85 KM.
      • Gość: olek Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.pl 10.04.08, 19:05
        GSXF jest przyjemnym motocyklem do spokojnej jazdy turystycznej. W
        tej kwestii jest super, ale przy wyższych prędkosciach,zwłaszcza na
        niemieckich autostradach nie daje rady....owszem tak, jak kolega
        napisał, odbija się na tankowaniach, ale czasami miło byłoby mieć
        kilka kucyków więcej pod siodłem (zwłaszcza z pasażrem)
        • Gość: PIETJA Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.ptim.net.pl 24.04.08, 11:41
          Muł, nie muł. Koleś co ma gsx-r 750 (zajebiste moto), jest mułem dla
          hajki z nitro. I tak można porównywać w bezskonczoność.
          Dla mnie (a mam jajo 98 i gsr-f 600 '92) motocykle sa bardzo
          przyjemne. Jak kazde mają wady i zalety. Więc albo się komuś
          podobają lub nie. Jak nie to nie .....
          Mi się podobajo bo mam dwa....hahahahah
          Pietja
          • Gość: Moto Christo Re: Suzuki GSX F to muł? IP: 81.210.27.* 24.04.08, 12:52
            Jeżdżę jajkiem 600 z 2000r. Wszystkie te opisane zalety to prawda. Ale niestety
            do jazdy we dwójkę z trzema pełnymi kuframi i tankbagiem jest mułem. I nie mam
            na myśli jazdy po torze ale sprawne pokonywanie naszych zatłoczonych dróg.
            Niestety nie raz podczas wyprzedzania nieźle się napociłem i to nie z wysiłku
            ale ze strachu. A jadąc w grupie nie dotrzymuje kroku innym maszynom w takich
            warunkach.
            Co do jazdy solo lub na pustych drogach to jest doskonały i mocowo wystarczający.
            • Gość: Mruczekr Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 23:30
              GSX-F jest bardzo fajnym moto przedewszystkim to olejak bardzo
              trwały mam imbryczka i pieknie sie na nim zamyka ranty kolega smiga
              na CBR F3 zajebiste moto tez ale do vinkli brakuje jej masy czuc
              mniejsza stabilnosc wiec jak słysze ze ktos gada ze muł to tak jak
              pisał ktos w poprzednim poscie nie wykorzystał tego moto nawet w 50
              procentach.
              • Gość: Leon Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.bsk.vectranet.pl 16.10.08, 20:08
                Witam!!
                Mam 190 i chcę kupić suzuki gsxf, czy przy moim wzroście nie będzie za mały?
                dodam że po mz 150 którą jeździłem 10 lat temu będzie to mój pierwszy motor.
                Proszę o radę i z góry dziękuję.
                • Gość: Krzysiek Re: Suzuki GSX F to muł? IP: 217.153.221.* 22.12.08, 14:37
                  moje gg to 2055475 jak coś. Jestem zadowolonym posiadaczem jajka właśnie z 98r.
                  Moim zdaniem jeździ bardzo dobrze, rzeczywiście jest stabilny itd. a co do
                  szybki to mam zamontowaną wyższą turystyczną( wybrałem przezroczystą czarną) na
                  pewno jest dużo lepiej i właściwie mi wystarczy. Mam 189 CM wzrostu. jak nie
                  masz gg to moj kom to 505323010 jak chcesz się o coś zapytać...
    • gad.forumowy Re: Suzuki GSX F to muł? 18.10.08, 21:42
      Tak, GSX-F (750) to muł! Sądziłem tak aż wsiadłem w samochód - pedał w podłodze a to nie jedzie. Dopiero wtedy uświadomiłem sobie jak moje moto zapie... ;-) . Z danych katalogowych GSX-F - setka pojawia się na liczniku w niewiele ponad 4 sekundy. Z moich doświadczeń - nie dał mu rady nawet duży mercedes klasy S.
      • Gość: kuba Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.gprs.plus.pl 20.11.08, 16:45
        mam na sprzedaż jajko z 98r 600 , oddam w dobre ręce, stan b.dobry,przebieg
        25tys.km,.
        • Gość: kuba Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.gprs.plus.pl 20.11.08, 16:55
          kontakt 793 333 705, Opole. Aha co do tych bajek z tym mułem to ma się to jak
          mercedes klasy S 500 do porsche carrera , moc niby ta sama ale to dwa samochody
          z innej bajki. Dla tych co kupić chcą sporta no to śmiało tyle,że do pojeżdżenia
          wkoło komina.
          • Gość: andre Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 10:02
            >Dla tych co kupić chcą sporta no to śmiało tyle,że do pojeżdżenia
            wkoło komina.

            co Ty wiesz o zabijaniu...
            • Gość: leon82 Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 12:33
              sam jeżdżę na gsxf 600 moto bardzo elastyczny ekonomiczny i stabilny wybacza
              wiele błędów kierowcy jako turystyk śmiga niesamowicie jest to mój pierwszy moto
              i na nim nauczyłem się jeździć. mega wygodny jeżeli mówimy o turystyce a gdy
              przyklejam się do zbiornika tez niezłe kreci. mulem nie nazwał bym go nigdy
              owszem planuje zmianę ale tylko z jednego powodu szkoda mi go do wygłupów a
              zamierzam pośmigać w tym sezonie na kole itp i z żalem przesiadam się na r6 .Z
              żalem dlatego bo wiem ze yamaha umywa się pod względem komfortu jazdy jest to
              mała wścieklizna a jajeczko gema wygodny i szybki turystyk polecam na początek.
              gdyby ktoś był zainteresowany kupnem jajka z 1994 w super stanie zapraszam gg
              194409 lukasz
    • Gość: Miko Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.10, 10:37
      dedbg n
      • Gość: Miko Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.10, 11:07
        Dołączając się do dyskusji na temat gsxf. Teraz zleci mi 4 sezon na gsxf 750.
        Niewątpliwe zalety pojazdu, jak większość z was zauważyła, to poręczność w
        mieście niczym sport i wygoda na trasie niczym turystyk, super spalanie no i...
        o czym chyba trochę zapomnieliśmy zestopniowanie skrzyni biegów. Możemy
        zapomnieć o nadmiernym mieszaniu lewą nogą, no chyba że ktoś ulicę traktuję jak
        tor. Motocykl jest doskonały dla początkujących ale też i średnio doświadczeni
        nudzić się na nim nie będą. Przez cały okres użytkowania nie spotkały mnie
        nieprzewidziane awarie bo w poczciwym olejaku najzwyczajniej w świecie nie ma
        się co popsuć. Małą wadą jest fakt że co sezon pojawi się jakiś tam wyciek z
        jakiejś tam kapy-ale myślę że to dobry pretekst by przed sezonem ściągnąć
        owiewki i maszynę najrzeć, a wycięcie uszczelki z klingierytu, oczyścić
        powierzchnię i montaż to wydatek 20 zł i godzina pracy z montażem i demontażem
        owiewek i przerwą na papierosa. Co to stwierdzenia iż ten motocykl to muł. Fakt,
        trochę werwy mu brakuje, zwłaszcza z pasażerem. Ale ten motocykl to nie demon
        mocy i przyspieszeń a wypośrodkowanie między motocyklem oszczędnym o w miarę
        zadowalających osiągach w niewysokiej cenie. Myślę że jest to jeden z lepszych
        modeli suzuki jeśli ktoś oczywiście używa go zgodnie z przeznaczeniem. Co do
        podleczenia jego dynamiki na drodze polecam prosty zabieg jakim jest założenie
        tylnej zębatki o kilka ząbków więcej (dwa, trzy ząbki więcej wystarczy, by za
        wiele na prędkości nie tracić no i też żeby agresywność na starcie nie odbiła
        się w drugą stronę). W ten sposób otrzymamy już takiego małego gsxr-a a komfort
        zostaje ten sam. Zdziwienie sportów patrzących z góry na twojego imbirka bezcenne.
        • Gość: Miko Re: Suzuki GSX F to muł? IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.10, 11:21
          Oczywiście w poprzedniej wypowiedzi pisząc "dwa, trzy ząbki" to tak dla
          przykładu podałem, nie brać tego poważnie. Ja u siebie mam 4 ząbki więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka