Dodaj do ulubionych

Czytam sobie

08.04.08, 23:53
i czytam wątki typu "durniu z wistłostrady". Mnóstwo w nich jak
zwykle nienawiści, dobrych rad i udowodnienia swoich racji.
Takie bicie piany po polsku.
Ciekaw jestem ilu z was - a forum jest dość popularne - byłoby
gotowych zamienić swoją energię wydatkowaną na pieniactwo tutaj, na
zrobienie czegokolwiek dla poprawienia bezpieczeństwa na drogach?
Nikt?
Tak myślałem.
ps.
Nie dam się wciągnąć w dyskusję typu rób se sam frajerze i głupie
uśmieszki, więc darujcie sobie. A pytam poważnie.
Pozdrawiam -
Obserwuj wątek
    • Gość: siekiera77 Re: Czytam sobie IP: *.aster.pl 09.04.08, 01:12
      czegokolwiek czyli czego?
      nastukałeś w klawiaturę i co???
      chciałeś dobrze
      a wyszło jak zwykle... :-/

      ja z tobą na pewno nic nie będę robił
      bo cienizną zalatuje
      • Gość: zi-k Re: Czytam sobie IP: *.146.219.176.ip.airbites.pl 09.04.08, 08:01
        Ciągle coś robię dla poprawienia swojego a zarazem innych
        bezpieczeństwa na drodze.
        Dbam o dobry stan techniczny motocykla i jeżdże w 85% zgodnie z
        przepisami drogowymi.Kiedyś nawet wykopałem na pobocze kawał
        tirowskiej opony.
        A jeśli chodzi o jakies globalne rozwiązania to mi się nie chce.
        Rozpocząłeś taki wątek Olek to pewnie masz jakieś zasługi na tym
        polu?
        Chwal się, śmiało.

        • Gość: baba_zanetti Re: Czytam sobie IP: *.subscribers.sferia.net 09.04.08, 08:42
          dzwonię na policję jak widzę kogoś łamiącego przepisy:D
          Płacę podatek drogowy wliczony w cenę benzyny:D
          Nie pluje jadem, czymkolwiek bym nie jechał.
          • Gość: baba_zanetti Re: Czytam sobie IP: *.subscribers.sferia.net 09.04.08, 08:49
            no dobra ruszyło mnie sumienie, więc jestem gotów to zrobić.
            ale nie będę zamiatał ulicy, czy udrożniał rowy bo po to płacę
            podatki, i po to są odpowiednie instytucje państwowe. A to że często
            robią fuszerkę, (np. w Warszawie, w nowo połozonym asfalcie są
            pozapadane studzienki). Chętnie za to uczestniczyłbym w kursie
            pierwszej pomocy, co też czasami sobie odświerzam (ale toeria to za
            mało). Nie jestem egoistą na drodze.
    • Gość: marider Re: Czytam sobie IP: *.elpos.net 09.04.08, 10:02
      Masz racje. Wiekszosc "forumowiczow" to kozacy zza klawiatury majacy w d...
      wszystkich innych uzytkownikow drog. Wizerunek motocyklisty w spoleczenstwie
      dalej jest, jaki jest. Duzo gadania, malo dzialania i wieczne narzekanie. Typowi
      Polacy. A jak juz sie cos dzieje, to zawsze lepiej zwalic wine i
      odpowiedzialnosc na innych, nigdy na siebie :)

      Dobra rada na to- fotoradary (nie puste skrzynki) oraz 100% bezwzglednosc
      Policji w przypadku zlamania przepisow i zadnego poblazania w przypadku jeczenia
      delikwenta w stylu TVN "Pirat drogowy" :). Na Litwie w taki spsoosb raz dwa
      zrobili porzadek.

      Samo placenie podatkow np. w paliwie i wymaganie od rzadu jakiegokolwiek
      dzialania w celu poprawy warunkow jazdy na drodze jest bez sensu, w tym kraju
      dziala sie samemu sobie a nie dla dobra spolecznego. Domoroslym teoretykom (i
      innym "madrym" malolatom) polecilbym choc pare miesiecy jazdy motocyklem lub
      autem w innych krajach. Tam kozakowanie jak wspomniane na Wislostradzie szybko
      sie konczy. Serio.

      Pzdr
      marider
      R1
      • Gość: baba_zanetti Re: Czytam sobie IP: *.subscribers.sferia.net 09.04.08, 10:14
        Gość portalu: marider napisał(a):

        Domoroslym teoretykom (i
        > innym "madrym" malolatom) polecilbym choc pare miesiecy jazdy
        motocyklem lub
        > autem w innych krajach. Tam kozakowanie jak wspomniane na
        Wislostradzie szybko
        > sie konczy. Serio.
        >
        No dobra tam kozakowanie sie kończy, ale jest tam przecież
        zachwalana (nie wiem bo nie byłem) kultura na drodze oraz zachowania
        wb motocykklistów. Marider nie udawaj niewinnego, bo po co Ci było
        200km w R1 i te wszystkie PC? Wiesz że limit na polskiej
        autostradzie to 130. a poza nią...

        > Masz racje. Wiekszosc "forumowiczow" to kozacy zza klawiatury
        majacy w d...
        > wszystkich innych uzytkownikow drog. Wizerunek motocyklisty w
        spoleczenstwie
        > dalej jest, jaki jest. Duzo gadania, malo dzialania i wieczne
        narzekanie. Typow
        > i
        > Polacy. A jak juz sie cos dzieje, to zawsze lepiej zwalic wine i
        > odpowiedzialnosc na innych, nigdy na siebie :)

        No to pojechałeś nam:/
        • Gość: marider Re: Czytam sobie IP: *.elpos.net 09.04.08, 11:54
          > No dobra tam kozakowanie sie kończy, ale jest tam przecież
          > zachwalana (nie wiem bo nie byłem) kultura na drodze oraz zachowania wb
          motocykklistów.

          To prawda, choc nie zawsze (np Wlochy ;) ). Mnie 5 min nie zbawi jak postoje w
          korkach autem ani jak zrobie miejsce gosciowi ktory sie przeciska na moto miedzy
          samochodami- byle z glowa.

          > Marider nie udawaj niewinnego, bo po co Ci było
          > 200km w R1 i te wszystkie PC? Wiesz że limit na polskiej
          > autostradzie to 130. a poza nią...

          Nie udaje ale Ci odpowiem- bo lubie miec cos, czego inni nie maja i dlatego nie
          szczedzilem $ na dodatki :) Autostrad w mojej okolicy nie ma a w Pl tez ich
          niewiele i krotkie :D, nie odwijam po miescie z kazdego skrzyzowania, nie jezdze
          250 czy 300km/h po zatloczonej drodze (w miescie) ani na gumie nie latam (szkoda
          mi sprzeta). Wyroslem juz z szybkiej jazdy i takich rzeczy, teraz bardziej kreci
          mnie jazda techniczna i po zakretach ale po sprobowaniu toru kazdy tak mowi ;)
          Jak chce sprawdzic v-max jade tam gdzie wiem ze moge tyle pojechac i przy tym
          nie ryzykuje niczyjego zdrowia oprocz swojego :)
          Nieraz powtarzam "Nie wazne co masz pdo dupa, lecz wazne co masz nad nia" (c)
          riders.pl

          Odnosnie postrzegania Polakow za granica, wystarczy zapytac kogolkwiek o Nas i
          to samo Ci powie. Wizerunek niestety sie nie poprawia tylko pokutuje. Powaznie.

          Pzdr
          marider
          R1
    • Gość: mad Re: Czytam sobie IP: *.subscribers.sferia.net 09.04.08, 11:08
      to co się da zrobić odbywa się daleko od klawiatury. ale jeśli
      jesteś ciekaw to wiedz, że można:
      - włączać kiernek na długo przed manewrem
      - wpuszczać innych do ruchu
      - dziękować jak ktoś udostępni 0,5 metra swojego pasa
      - nie trąbić jak ktoś wysiada z taksówki
      - udzielać pomocy w wypadku (oj, to dopiero rzadkie !)

      poprzyglądaj się czasem, a zobaczysz, że ma to miejsce. no ale do
      tego trzeba odejść od kompa..

      mad
      • maska.1 Re: Czytam sobie 09.04.08, 11:26
        Jak olek chcesz naprawiać świat to zamiast na policję pisz pisma ze skargami do
        urzędu miasta na zły stan dróg. Ja się podpisze.
      • Gość: Pacu3 Re: Czytam sobie IP: *.eimg.pl 09.04.08, 21:33
        mad, wydawało mi się że to jest normalne... widocznie jestem chlopakiem z
        prowincji :P .
        • Gość: mad Re: Czytam sobie IP: *.subscribers.sferia.net 10.04.08, 09:39
          dla mnie też, ale chyba nie dla Olka..
      • Gość: baba_zanetti Re: Czytam sobie IP: *.subscribers.sferia.net 09.04.08, 22:58
        Gość portalu: mad napisał(a):

        > to co się da zrobić odbywa się daleko od klawiatury. ale jeśli
        > jesteś ciekaw to wiedz, że można:
        > - włączać kiernek na długo przed manewrem
        > - wpuszczać innych do ruchu
        > - dziękować jak ktoś udostępni 0,5 metra swojego pasa
        > - nie trąbić jak ktoś wysiada z taksówki
        > - udzielać pomocy w wypadku (oj, to dopiero rzadkie !)
        >

        O to mnie się podoba!!! Trzeba zacząć od samego siebie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka