Dodaj do ulubionych

R6 jakość malowania

IP: *.chello.pl 03.02.09, 23:08
Witam wszystkich, mam na oku R6 z 1999 roku, ale mam pewne wątpliwości, obawiam się że sprzęt jest po glebie. Z prawej strony silnika jest nieoryginalny dekiel z napisem NRC, jakier na owiewkach idealny, nie ma żadnych rys, ale pod śróbkami łączącymi owieki widać ubytki lakieru, lakier sprawia wrażenie bardzo cienkiego, nie widać pod nim żadnego podkładu, poza tym śrubki są na imbus (orginalne były chyba na śrubokręt gwiadkowy). Na lagach w okolicy mocowania błotnika lakier jest lekko chropowaty tzw.baranek ( czy to normalne, czy lagi były malowane? ). Poza tym pod setem kierowcy, na wahaczu jest mała rysa (gniecenie) jak gdyby uderzył tam set. Zdjecia i42.tinypic.com/345g1o5.jpg i44.tinypic.com/4i07sw.jpg i44.tinypic.com/123o110.jpg Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: marider Re: R6 jakość malowania IP: *.elpos.net 04.02.09, 11:43
      To nie jest nieoryginalny dekiel tylko tuningowy dodatek:

      www.nrcracing.com/cover_desc.php?id=4513-442
      Moto jest po glebie ale jak na Angola to po tych kilku zdjeciach wyglada IMHO
      calkiem niezle. Wyglada, chyba ze go rdza zzera i niewiadomo jak z silnikiem i
      reszta. Za to sprzet poskrecany na "trytytki" to juz wstyd.
      • Gość: Paweł Re: R6 jakość malowania IP: *.chello.pl 04.02.09, 15:42
        Silniczek bardzo ładnie chodzi 13tyś. mil, przy temp. około 2 stopni C, zapalił bez problemu, szybko osiągnął temp. obroty nie falowały, dobrze wchodził na obroty, bez żadnego dławienia itp. Po odkręceniu korka od wlewu oleju, na wolnych obrotach był duży przedmuch z silnika, ale począwszy od 2 tyś. obrotów w górę nie wiało w ogóle. Tylko, że po zapaleniu na ciepłym silniku, na wolnych obrotach, przez około 3 sekundy świeciła kontrolka oleju, czy to normalne ( o czym to świadczy). Co do powypadkowej przeszłości, Ograniczniki na kierownicy są całe, na ramie nie ma śladów, jedynie te małe wgniecenia na mahaczu. Zastanawia mnie jeszcze to że tarcze z przodu mają 5.2mm grubości (są za grube na oryginalne. a przy 13tyś. mil nie powinny być tak zniszczone żeby poprzedni właściciel wymienił je na nowe), czy przód był bity ??? Motor z wyglądu bardzo mi się podoba, ma idealne opony, klocki, napęd, przewody w opolocie i wydech. Cena 10 tyś. Czy warto??? Proszę o kolejne spostrzeżenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka