Dodaj do ulubionych

Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy

IP: 213.77.28.* 11.09.09, 10:23
Not In My Back Yard
Obserwuj wątek
    • Gość: gg Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.pzu.pl 11.09.09, 10:30
      Mam niepubliczne przedszkole naprzeciw swojego domu i dzieci mi nie
      przeszkadzają ale rodzice są okropni. Parkują w bramie ( ale to
      tylko chwila - mówią), pety, chusteczki przy ogrodzeniu to normalka.
      Ale zawsze lepsze przedszkole niż warsztad samochodowy.
      • Gość: World Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.230.* 11.09.09, 11:32
        Kolejny raz udziela się ludziskom ogromne EGO. Tego nie chcemy koło
        siebie, tego też nie chcemy, a tamtego to również nie życzymy koło
        siebie... Ludzie nieprzystosowani biologicznie do życia w wielkiej
        aglomeracji miejskiej...
        • Gość: beata Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.09, 11:40
          To akurat na wsi jest wszystko na kupie. Aglomeracje miejskie mają
          to do siebie, że planuje się przestrzeń: jest miejsce na domy, na
          bloki, obwodnice, stadiony, cmentarze, sklepy oraz żłobki i
          przedszkola. Po to się planuje by takich konfliktów nie było. Od
          kilku lat nasi kompetentni urzednicy chyba o tym zapomnieli i robią
          jedyną w Europie stolicę chaosu...

          Mimo małej liczby przedszkoli, rozumiem sąsiadów.
          • Gość: World Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.230.* 11.09.09, 13:17
            Gość portalu: beata napisał(a):

            > To akurat na wsi jest wszystko na kupie.

            O tak, szczególnie przedszkola :D To może i zajezdnie autobusowe i
            trasy szybkiego ruchu na wsi są w jednym miejscu? A może lotnisko?
            Kupę to sobie robisz sama wokół siebie :)

            > Aglomeracje miejskie mają to do siebie, że planuje się
            > przestrzeń: jest miejsce na domy, na
            > bloki, obwodnice, stadiony, cmentarze, sklepy oraz żłobki i
            > przedszkola. Po to się planuje by takich konfliktów nie było. Od
            > kilku lat nasi kompetentni urzednicy chyba o tym zapomnieli i
            > robią jedyną w Europie stolicę chaosu...

            Czasy getta i separowania przestrzeni publicznej minęły. Grodzenie
            osiedli niedługo też przeminie. Samą siebie możesz odgrodzić grubym
            murem. Sama się prosisz o odseparowanie od reszty społeczeństwa...
            • Gość: wojtek Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.09, 13:20
              kultury pogratulować...
              • Gość: World Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.230.* 11.09.09, 13:30
                Gość portalu: wojtek napisał(a):

                > kultury pogratulować...

                Mam nadzieję, że nie obraziłeś się przez brak przekleństw i
                pozbierasz się jakoś w sobie z tej okazji :D
                • Gość: ja Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.90.102.* 13.09.09, 22:27
                  Do dziś 'wojtek' się nie pozbierał :D
            • Gość: sebek Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 11:16
              W pewnym sensie @beata ma rację, władze wielu dzielnic w szale
              wyprzedawania gruntów, który jeszcze niedawno miał miejsce widziały
              tylko zyski pieniężne tu i teraz, nie myśląc jakie będą konsekwencje
              wyprzedania wszystkiego. Nie ma wątpliwości że świadczy to o tych
              władzach jak najgorzej. Teraz na takim wilanowie, na południu
              ursynowa, czy może i innych miejscach jest konsternacja bo nie ma
              już miejsca na przedszkola a potrzeby są ogromne. Stąd to
              kombinowanie z przedszkolami prywatnymi, miasto teraz umywa ręce i
              mówi "radźcie sobie sami", jak zwykle.
        • evenrichim Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 15:54
          Banki i apteki - tylko one niedługo będę w tym mieście.
          To jedyne co nie przeszkadza wieśniakom, którzy zaczęli okupować moje miasto i
          protestują przeciwko wszystkim miastotwórczym inwestycjom.
          Jeżeli chcecie mieszkać w ciszy to na wschód od Warszawy są tysiące nieskażonych
          hałasem terenów na które proponuję wam się przeprowadzić.
      • Gość: Janek z Łomianek Kluczem są rodzice a nie przedszkole IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.09, 07:57
        Przedszkole samo w sobie nie jest uciążliwe. Uciążliwi są rodzice. Wystarczy
        sobie wyobrazić, że w ciągu godziny rano i w ciągu godziny po południu wjedzie w
        tą uliczkę 30 dodatkowych samochodów. Uliczka jest wąska, ciężko się zawraca,
        rodzice się spieszą do pracy. Będzie sajgon bez dwóch zdań. Kiedyś miałem
        dziecko w takim przedszkolu mieszczącym się w ślepej wąskiej uliczce. Dramat
        komunikacyjny dzień w dzień.

        A jeszcze wyobraźmy sobie występy dzieci z okazji dnia matki, dziadka, babci,
        ojca, dnia dziecka itp. Wtedy wszystkie 30 aut ładuje się w tą wąską uliczkę na
        dłużej. Zapychają skutecznie wszystkie okoliczne wyjazdy. Przećwiczone.

        Samo przedszkole nie będzie uciążliwe. Uciążliwi będą dowożący je rodzice.
        Zróbcie parking przed wjazdem na osiedle i niech ostatnie 100-200m przedszkolaki
        z rodzicami sobie przejdą spacerem. To chyba byłby niezły kompromis o ile ktoś
        pilnowałby tego. Bo wystarczy spuścić na chwilę oko i rodzice będą znowu
        wjeżdżać pod same drzwi.
      • sweetago Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 20.09.09, 11:00
        Z artykułu kumam, że to raczej ulica byczących się na leżaczkach
        bezrobotnych jest..? Bo ten "hałas" tak strasznie będzie im
        przeszkadzł, kiedy oni będą sie na leżaku wylegiwać.
        Moim zdaniem - a mam przedszkole na przeciwko, ludzie w godzinach
        otwarcia takiego przybytku bywaja w pracy, więc o co raban? Niby
        mamy tak otwarte i tolerancyjne społeczeństwo. Zanim przedrą się na
        swoja elitarną zaciszną uliczkę dzieci już nie będzie.... no chyba,
        że faktycznie woleliby warsztat samochodowy, albo inne rozrywkowe
        działalności, a może filia Monaru itp?
    • Gość: oficer prowadzący Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: 212.160.172.* 11.09.09, 10:37
      Oho, widze, że "cyngle" Michnika zostały rzucone na nowy front.
      Teraz to walka z mieszkańcami Biłołeki - widac spece do
      marketingu i "publik rilejszyn" stwierdzili, ze to
      potencjalny "target" dla "gazety" i ze należy sie jakos w ich łaski
      wkupić...

      I ta subtelna manipulacja słowem, "Kiedy po donosach od
      sąsiadów..." "Donosy" to TW "Maleszka" składał, a nie mieszkańcy,
      którym bachory beda pod oknem wrzeszczeć... Gdyby to geje, murzyni
      albo - ostatnio intensywnie promowani - palący marihuanę zglaszali
      objekcje, to były by to "uzasadnione protesty" :)

      Ani chybi Pan Dziennikarz jest mieszkańcem Biąłołeki i "lobbuje" za
      tworzeniem żłobków - nawet kosztem mieszkańców
    • Gość: chyba_normalna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.09, 10:40
      Oczywiście, że NIMBY! Przedszkola i żłobki powinny być tam, gdzie
      supermarkety i spalarnie: na obrzeżach miasta. Żeby nie hałasować,
      nnie przeszkadzać tym porządnym obywatelom, co swojego czasu
      pojawili się na świecie w wyniku rozmnażania przez pączkowanie -
      cicho i kulturalnie, bez zbędnego wrzasku, od razu dorośli.
      Pozazdrościć.

      A tak serio, to kolejna tego typu placówka, którą ci "porządni
      obywatele" na Białołęce próbują z jakichś bzdurnych powodów zamknąć.
      Pracuję w firmie mieszczącej się w domku naprzeciwko prywatnego
      żłobka, okna mojego pokoju wychodzą na ich ogródek i jakoś nie mam z
      tego powodu bólu głowy. Kilkanaścioro maluchów naprawdę nie drze się
      przez cały dzień.
    • Gość: p. Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 10:41
      Nie dziwie sie, ze jak ktos mieszka w blizniaku to nie chce miec za
      sciana przedszkola, komentarz gazety raczej zenujacy.
    • Gość: Paw A swoje bachory posyłają do innego niepublicznego IP: 81.219.11.* 11.09.09, 10:47
      A swoje bachory posyłają do innego niepublicznego, tyle że parę przecznic dalej
      żeby darcia, wrzasków i samochodów nie było.

      Swoją drogą jeżeli uliczka jest publiczna to korzystać z niej może każdy.
      Poza tym bez przesady samochody będą parkować tam gdzieś między 7-8 i 16-17 gdy
      przedszkole będzie czynne. To nie supermarket.

      "Sąsiedzi zebrali 13 podpisów pod swoją petycją i złożyli ją w dzielnicy." :)
      mają rozmach sq.

      Ciekawe co Pan Jacuś powie jak sąsiedzi oprotestują to że jeździ starym struclem
      na świętokrzyskich blachach a na weekendy przyjeżdża do niego rodzina z Pcimia.
      Wszak to takie plebejskie?!


      • Gość: asd chamstwo tych mieszkańców nie zna granic! IP: 195.117.99.* 11.09.09, 12:21
        to niech do puszczy wyjadą! ale pewnie tam by im las przeszkadzał.
        Egoizm i chamstwo! Wstyd!!!!!!!
      • Gość: wars Re: A swoje bachory posyłają do innego niepublicz IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 11.09.09, 13:27
        drobna roznica: ulica nie jest publiczna, tylko prywatna. gmina nie dala na nia
        ani grosza. chyba czas najwyzszy ja zamknac.
        przedszkola powinny byc budowane zgodnie z prawem budowlanym. tamen blizniak nie
        spelnia podstawowych norm.
        po prostu ktos czyims kosztem chce sobei zarobic. ot, taka inicjatywa.
        • Gość: Paw Re: A swoje bachory posyłają do innego niepublicz IP: 81.219.11.* 11.09.09, 13:45
          Jeżeli twierdzisz że ulica jest prywatna to niech postawią sobie szlaban, to im
          nie będą wjeżdżać samochodami. Tylko w takim razie niech nie narzekają za dwa
          lata że mają dziury i rura im pękła itd. jak prywatna własność to prywatna, i
          nie wybiórczo ot, tak i kiedy wygodnie.

          Przytocz proszę konkretne normy, proszę. Widziałeś w jaki sposób jest
          zaadoptowane wnętrze? Słyszałeś o przedszkolach w blokach???
          • Gość: wars Re: A swoje bachory posyłają do innego niepublicz IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 11.09.09, 14:35
            gwarantuje ci, ze ulica jest prywatna. gmina jej nie wykupila ani od
            mieszkancow, ani od dewelopera i jesli peknie
            rura, stanie sie cokolwiek, gmina, dzielnica jej nie naprawi!

            normy? czlowieku. oczywiscie, ze sa normy. szerokosc drzwi, korytarzy, wielkosc
            okien, jasnosc pomieszczen, wysokosc pomieszczenia, wielkosc placu zabaw,
            wielkosc lazienek, organizacja kuchni (zbiorowe zywienie), drogi
            przeciwpozarowe, bhp i 1000 innych.
            • zenon77 Re: A swoje bachory posyłają do innego niepublicz 11.09.09, 14:57
              Poczytaj, zrozum, to może przestaniesz pleść bzdury:
              men.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=796%3Azakadanie-i-prowadzenie-placowek-wychowania-przedszkolnego-
              &catid=149%3Aodpowiedzi-przedszkolak&Itemid=192
              Na moje oko przedszkole powstanie i żadnerejtanowskie gesty nic tu
              nie pomogą...
            • Gość: Paw Re: A swoje bachory posyłają do innego niepublicz IP: 81.219.11.* 11.09.09, 15:28
              To je przytocz, nie będziemy rozmawiali o wirtualnym dokumencie.

              Pytanie byłeś w środku skoro twierdzisz że nie spełnia norm?
              • Gość: wars Re: A swoje bachory posyłają do innego niepublicz IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 15.09.09, 15:52
                nie musialem byc w srodku, zeby wiedziec. zaden dom jednorodzinny (a jako taki
                byl budowany) nie spelnia norm. koniec i basta.

                nie bede przytaczal norm, bo sam mozesz sobie przy odrobinie dobrej woli znalezc.
    • Gość: Prahnitz Białołęcki zaścianek IP: 212.244.73.* 11.09.09, 10:54
      Zniszczyć rozwalić - ktoś chce otworzyć sklep - protest, otworzyć przedszkole -
      protest.
    • Gość: Puchatek Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 10:55
      Gość portalu: NIMBY napisał(a):

      > Not In My Back Yard

      To samo chciałem napisać - klasyczny przykład NIMBY. "Nie mamy nic przeciwko dzieciom, ale nie tu".

      A gdzie?

      Gość portalu: ola napisał(a):

      > Te "klubiki" i inne takie zaczynają być zmorą, któa piojawia się na
      > kazdym kroku, za każdym rogiem... (...)

      Ta zmora, prosiaczku, wynika z faktu, że ludzie mają dzieci. I że te dzieci potrzebują miejsc przedszkolnych. I że gminy tych miejsc nie zapewniają (choć jest to ich ustawowym obowiązkiem).

      Przez dwadzieścia lat mieszkałem w domu (co prawda - wielorodzinnym, ale to chyba wiele nie zmienia) który "pod oknami" miał przedszkole. I to nie mały "klubik", ale duże, państwowe przedszkole na setkę dzieci czy więcej. Nawet przy szeroko otwartych oknach jakoś nie przypominam sobie, żeby mi specjalnie przeszkadzały jakieś "wrzaski"i ta dalej. A słuch mam akurat dosyć wrażliwy. A małe, prywatne przedszkola do których chodzi kilkanaścioro czy dwudziestka dzieci to nie są państwowe "molochy", przechowalnie w których na trzydziestkę dzieci przypada jedna opiekunka.

      Protestujący mieszkańcy obudzą się "z ręką w nocniku" jak sami będą mieli dzieci i nagle okaże się, że nie ma dla nich miejsca w przedszkolu. I wtedy - rzecz prosta - będą z oburzeniem protestować przeciwko polityce gminy i brakowi przedszkoli... Bo wtedy ONI będą potrzebowali.

      Samochody "rozjeżdżające" ulicę? Bez żartów, rodzice przyjeżdżają raz żeby przywieźć dziecko, drugi raz żeby je odebrać. Za każdym razem na kwadrans. Ulica - jak widzę na zdjęciach - jest asfaltowa, żeby ją "rozjeździć" trzeba by przywozić dzieci przeładowanymi tirami.

      A właścicielom proponuję: jak Was utrącą, wynajmijcie albo sprzedajcie dom komuś, kto zrobi tam całodobowy sklepik z alkoholem albo salę z "jednorękimi bandytami". Może to będzie Wrażliwym Sąsiadom mniej przeszkadzało...
      • villianna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 13:18
        Nic dodać nic ująć.

        Jeśli idioci doprowadzą do zamknięcia tego przedszkola to szczerze im życzę, by
        kolejną inwestycją w tym budynku była agencja towarzyska :]
        • aduza734 Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 17.09.09, 20:36
          Ci idoci mają zamiar doprowadzić do zamknięcia tej placówki. Do
          dzieci nic nie mamy ale jak byś tu przyjechała i zobaczyła jak to
          wygląda w rzeczywistości to napewno zmieniłabyś zdanie tym
          bardziej , że na poczatrku osiedla developer otworzył przedszkole z
          prawdziwego zdarzenia ze standartem o 100- kroć przewyrzszającym tą
          prowizorkę.
    • dx7 Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy 11.09.09, 10:57
      "Po złości chyba to przedszkole robią."

      Poziom umysłowy niewarty komentowania ...
    • ladne_sny Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 11:01
      skandal staruchy, bo wasze dzieci juz wyrosly i nie musza chodzic do
      przedszkoli, a wnuki sa daleko. albo skandal, bo jeszcze wam sie nie
      urodzily dzieci i generalnie dzieci sa be, bo przeszkadzaja w karierze
      i niedzielnym grilowaniu. jacy z was sasiedzi? malpy a nie sasiedzi,
      malp nie obrazajac. chcecie spokoju to jazda na grodzone osiedle lub
      na wies.
      • ona_kontrowersyjna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 11:33
        Oj, jak tendencyjnie... ;) spokojnie, spokojnie... ;)

        A grodzone osiedle faktycznie polecam: tam dopiero jest spokój jak
        20 dzieci bawi się od 10 rano do 9 wieczorem praktycznie non-stop,
        nawet dwustronne mieszkanie i zamknięcie okien nie pomaga ;)

        Osobiście nie dziwię się tym ludziom bo doskonale wiem jak dzieci
        mogą dać w kość ;) Fakt, przedszkolaki na ogół nie płaczą - za to
        drą się jak opętane. I faktycznie na pewno będą tylko godzinę
        dziennie na dworze. Chyba przy -20... ;)
      • Gość: foahoka Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.09, 14:53
        nie do sąsiadów te żale tylko do urzędników, kórzy w planowaniu przestrzeni nie
        przewidziały, biedactwa, że gdy budują się osiedla na kilkadziesiąt tysięcy
        rodzin to przydały by się w związku z tym przedszkola, poczta, szkoły i
        przychodnie (o sklepach osiedlowych nie wspomnę), a że nie pomyślały to jest
        klops. Sprowadzili się młodzi ludzie nie rozglądając się kompletnie czy
        mieszkając tam będą mieli chociażby gdzie kupić chleb i zapałki a teraz maja
        pretensje, że sąsiedzi kręcą nosem, że mają mieć przedszkole za ścianą (to
        osiedle "bliźniaków"). Rozumiem, że rodzice tych dzieci są wkurzeni ale nie
        koniecznie do sąsiadów te pretensje (ciekawe czy sami chętnie by się na to
        zgodzili). Urząd Białołęka się nie popisał, a oni się nie rozejrzeli czy na tych
        "zmoloszonych" osiedlach wogóle będzie można jakoś funkcjonować a nie tylko nocować.
        >i generalnie dzieci sa be, bo przeszkadzaja w karierze
        > i niedzielnym grilowaniu.jacy z was sasiedzi?
        proponuję melisę na uspokojenie
        • turzyca Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 20.09.09, 14:10
          To ja zadam bardzo proste pytanie: za co mieli wybudowac te przedszkola, szkoly
          i przychodnie? I kiedy mieli to zrobic? Tylko w ciagu ostatnich 3 lat liczba
          mieszkancow wzrosla o 1/3! Budowa czegokolwiek trwa. I kosztuje. Gmina placi za
          to z podatkow, zanim ludzie sie przeprowadza, zanim zaczna placic podatki (i tu
          wracamy do tematu cwaniactwa i rozliczania podatkow tam, skad sie pochodzi, a
          nie w miejscu zamieszkania), pieniedzy po prostu nie ma, wiec nie ma za co
          rozpoczac inwestycji.

          A co do poczt i sklepow - dlaczego gmina ma gwarantowac uslugi prywatnych firm?
          I dlaczego gmina ma gwarantowac tym prywatnym firmom powierzchnie na te cele?
          Miejsce na sklepy, poczty, apteki, a nawet i przychodnie (zeby gmina musiala
          zorganizowac tylko lekarzy i sprzet, a nie jeszcze budowac ekstra budynek)
          powinni zapewniac deweloperzy robiac przyziemia uslugowe. Porzadnie
          zaprojektowane osiedle powinno miec tez infrastrukture potrzebna mieszkancom, od
          parkingow i placow zabaw po miejsce na niezbedne uslugi. Jesli ich nie ma, to
          pretensje trzeba miec do dewelopera a nie do gminy.
    • Gość: Seba Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.era.pl 11.09.09, 11:01

      Kilka uwag:
      1)ma to być przedszkole jak również "baby hotel" (info z ulotki),
      gdzie oferują również opiekę 24h 7dni/tydzień!!!
      2)nikt nie chce mieć za ścianą przedszkola, jeżeli byłby to dom
      wolnostojący to OK
      3)na osiedlu jest już jedno przedszkole - przy samym wjeździe, więc
      na potrzeby mieszkańców wystarczy
      pozdro
    • Gość: pablo Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: *.minolta.pl 11.09.09, 11:01
      u mnie w bloku w każdym mieszkaniu mają dzieci, mówię wam koszmar.
      Hałas, krzyczą, płaczą, wychodzą przed blok i bawią się na chodniku,
      brrr, mam zamiar złozyć petycję w celu pozbycia się dzieci.

      hahahahaha
    • ja.laleczka Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy 11.09.09, 11:14
      To obrzydliwe jak postępują "ci sąsiedzi". Brak zrozumienia, że jednak
      mieszkają w żywym organizmie jakim jest miasto. Wstyd! Ciekaw jestem czy "ci
      sasiedzi" maja podpisane umowy na wywóz nieczystosci. Moge sie załozyć że nie.
      Jak się nie podoba to wynocha do lasu. Bo w mieście trzeba umieć współżyć.

      la.blox.pl
      • Gość: wars Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 11.09.09, 14:50
        sasiedzi maja podpisane umowy, bo taki jest ich obowiazek.
        co mieliby robic ze smieciami?
      • aduza734 Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 17.09.09, 20:38
        Tak się składa, że wszyscy mieszkańcy mają podpisane umowy na wywóz
        nieczystości prócz..........właściciela przedszkola.
    • funia81 Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy 11.09.09, 11:15
      "Mieszkańcy boją się, że wraz z maluchami na ich elegancką i cichą ulicę
      wedrze się irytujący harmider. A auta rodziców przedszkolaków mogą dwa razy
      dziennie blokować jezdnię."

      Panie Tymowski, mieszkancy maja swiete prawo nie chciec ani harmidru, ani
      blokowania ulicy. Prosze sie z tym pogodzic.
      • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 12:39
        mieszkancy maja swiete prawo do swoich mieszkan, a nie do ulicy!
        a przedszkole jest potrzebne, nie mozna byc takim egoistą i myslec tylko o swojej wygodzie.
        zreszta jaki moze byc problem w przedszkolu?
        ze rodzice 2 razy dziennie beda przyjezdzac?

        jak im przeszkadza przedszkole, to zycze zeby w okolicy im nocny z alkoholem postawili albo droge dwupasmową!!!
        egoisci cholerni!
        • Gość: wars Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 11.09.09, 13:30
          a jezeli ulica nalezy do mieszkancow i byla wybudowana z aich pieniadze i jest
          przez nich utrzymywana?
          • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 14:30
            nie ma czegos takiego jak prywatne ulica.
            ulice z samej definicji sa miejscem publicznym.
            ulice nie sa grodzone, nie ma szlabanow.

            jesli by to byla DROGA WEWNETRZNA czy OSIEDLOWA to co innego, ale ulicą moga chodzic wszyscy i jezdzic wszyscy!
            • Gość: wars Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 11.09.09, 14:39
              czlowieku, a rozumiesz cos takiego jak wlasnosc prywatna?

              deweloper zbudowal na wlasnej gruncie osiedle, wiec byl wlascicielem domow i
              ulic. czesc sprzedal mieszkancom, czesc jest jego.
              jesli nei jest to droga miasta, powiatu, dzielnicy, to jest czyja.

              jest to prywatna droga mieszkancow i moga z nia zrobic co chca. nawet postawic
              szlaban i zabronic wjazdu osobom postronnym.

              wg kodeksu drogowe jest to droga wewnetrzna, a wg prawa wlasnosci jest droga
              mieszkancow.

              nie moga sobei nia chodzic i jezdzic wszyscy, bo droga nie nalezy do miasta /
              dzielnicy.
              • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 14:42
                to niech zagrodza, postawia rogadki, niech pobieraja oplaty od kazdego samochodu z dzieckiem.
                czy sa znaki, ze jest to droga prywatna?
                czy mieszkancy moga wezwac policje i straz miejska, zeby odholowala inny samochod?
                jesli nie moga, to nie maja prawa zabraniac innym poruszac sie po tej drodze!
                • Gość: wars Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 11.09.09, 14:46
                  a pozwolisz wlascicielom drogi o niej decydowac?
                  moze nie chca rogatek?

                  co do policji i SM, jesli wiesz, jakie jest prawo, to po co zadajesz to pytanie?
                  • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 14:50
                    to znaczy, ze ktos jak bedzie jechac to ulica to ma sie pytac czy moze?
                    nie jest zagrodzona, nie jest oznakowana, inni maja prawo nia jezdzic.

                    • Gość: wars Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 11.09.09, 14:52
                      droga jest prywatna i jesli ktos chce robic na niej cos uciazliwego ma obowiazek
                      uzyskac zgode od wlasciciela drogi.
                      tzn nie moze sobie po niej jezdzic bezkarnie 20 tonowy tir w te i z powrotem.
                      droga nie jest odgrodzona, ale to jest slepa ulica, wiec nie ma po co nia jezdzic.
                      • Gość: asd Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: 195.117.99.* 11.09.09, 14:54
                        ok, rozumiem.

                        pytanie czy mozna uznac za usiazliwe przywozenie dzieci raz dziennie, a potem odbieranie ich?
                        • ona_kontrowersyjna Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 16:41
                          Gość portalu: asd napisał(a):

                          > ok, rozumiem.
                          >
                          > pytanie czy mozna uznac za usiazliwe przywozenie dzieci raz
                          dziennie, a potem o
                          > dbieranie ich?

                          Jak najbardziej można, jeśli jest to uciążliwe "ponad przeciętną
                          miarę", tj. np. w ramach stosunków miejscowych podobne sytuacje nie
                          są normą tylko wyjątkiem. Ponieważ jest to teren niskiej zabudowy
                          mieszkaniowej i nie ma na nim punktów usługowych, można uznać, iż
                          takie przyjeżdżanie i parkowanie jest uciążliwe ponad przeciętną
                          miarę.


              • tymon99 Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 20.09.09, 14:09
                matole, a rozumiesz coś takiego jak służebność drogi koniecznej?
                jeśli twoja prywatna droga jest jedynym dojazdem do mojej posesji, nie możesz mi
                (ani jadącym do mnie, np. o 3 rano ciężarówką po chleb, bo jestem piekarzem)
                zabraniać ani utrudniać korzystania z niej.
    • ja.laleczka To obrzydliwe jak postępują "ci sąsiedzi" 11.09.09, 11:15
      To obrzydliwe jak postępują "ci sąsiedzi". Brak zrozumienia, że jednak
      mieszkają w żywym organizmie jakim jest miasto. Wstyd! Ciekaw jestem czy "ci
      sasiedzi" maja podpisane umowy na wywóz nieczystosci. Moge sie załozyć że nie.
      Jak się nie podoba to wynocha do lasu. Bo w mieście trzeba umieć współżyć.

      la.blox.pl
    • Gość: sade przedszkole tylko w wolnostojącym! IP: *.aster.pl 11.09.09, 11:16
      Nie wyobrażam sobie, że można dać, bez uzgodnienia, pozwolenie na prowadzenie
      przedszkola w domu typu bliźniak, gdzie sąsiadem jest osoba prywatna.
      Są chyba jakieś przepisy?
      Budynek na przedszkole musi też spełniać jakieś normy bhp, sanepid, plac zabaw...
      Winien jest burmistrz, który sprzedaje teren czy też zatwierdza plany
      zabudowy, a nie wymaga od developerów budowania infrastruktury: żłobków,
      szkół, przedszkoli, itd.
      • ja.laleczka Re: przedszkole tylko w wolnostojącym! 11.09.09, 11:19
        Teraz przepisy są takie, że małe przedszkole można prowadzić nawet w bloku.

        la.blox.pl
    • Gość: xyz Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: 217.153.186.* 11.09.09, 11:19
      ja rowniez jestem za protestem mieszkancow! dolanczam rowniez
      postulat o likwidacje sklepow w okolicy! ludzie przyjezdzaja,
      smieca, parkuja te swoje samochody nie wiadomo gdzie! zlikwidujmy
      rowniez polowe domow w okolicy, niektorzy sasiedzi sa strasznie
      halasliwi!
      • Gość: zig Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 12:55
        To sobie "dolanczaj". Cokolwiek to znaczy.
      • Gość: xxx Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.09, 09:19
        A może wynieś się na więś! Tam będziesz mieć ciszę! Najlepiej wynieś
        się z tej planety.
        Co za głupota chodząca. szok!
    • Gość: uutek Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy IP: 195.85.196.* 11.09.09, 11:24
      Państwo sąsiedzi zapominają, że dzieci są w przedszkolu zwykle do
      godz. 17.00 Do tego czasu ludzie siedzą w pracy więc przedszkole nie
      powinno przeszkadzać.
      Zbyt często Polacy widzą jedynie czubek własnego nosa.
      • Gość: Seba Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.era.pl 11.09.09, 11:43
        Parę postów wcześniej napisałem, że z ulotki przedszkola wynika, że
        będzie tam również "baby hotel" czyli nawet 24h/dobę 7dni/tydzień.
        Nie będzie to więc tylko do godz.17.
      • Gość: amanda Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.acn.waw.pl 11.09.09, 11:57
        a ty pewnie masz po sąsiedzku przedszkole, skoro tak dobze wiesz? nie kazdy
        zasuwa od 8 do 17, ciemna maso.
    • ja.laleczka Zlikwidujmy kościoły 11.09.09, 11:31
      Tam to dopiero jest bałagan. Dzwony w niedzielę zrywaja wszystkie psy i dzieci
      z łańcuchów. Samochody korkuja ulicę. Idą swięci i wypluwają gumę do żucia pod
      moim domem bo z gumą nie wypada wejśc do koscioła.
      Cholera, gdzie ja żyję. W mieście? Chyba tak i nie pienię się. W poniedziałek
      z rana jade do roboty w korku, a może by tak zaprotestować i zrobić zakaz
      korkowania!!!
      • Gość: Zibi Re: Zlikwidujmy kościoły IP: *.munitus.3s.pl 20.09.09, 09:07
        :) Dobry tekst. Wszystko musi mieć swoje miejsce i formę. W katowicach ktoś
        zrobił przedszkole w mieszkaniu na pierwszym piętrze, a na ul. Barcelońskiej
        (zadupie)ludzie w poszukiwaniu ciszy i spokoju postawili swoje domy, więc zaraz
        znalazł się ksiądz który postanowił uszczęśliwić ich kościołem. Chyba
        rzeczywiście pozostaje las.
      • j-50 Re: Zlikwidujmy kościoły 20.09.09, 12:03
        Koło mnie to jeszcze do tego urządzali procesje z trąbami
        jerychońskimi i stadami zawodzących ciężarnych staruszek. Na
        szczęście nowy proboszcz jakoś inaczej to załatwia i jest wreszcie
        spokój. Nowy prob nie wali też w dzwony przy każdej okazji, a
        jedynie w większe święta. Jak zatem widać - to wyłącznie sprawa
        złośliwego nawiedzenia, a nie rzeczywistej potrzeby wierzących.
    • yavorius Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolicy 11.09.09, 11:38
      co za debile...
    • ja.laleczka Re: Zlikwidujmy kościoły 11.09.09, 11:49
      I co z tego że kościoły są w osobnych budynkach. Ten akurat graniczy z moja
      działką i kilku innych osób. Jak wprowadzaliśmy sie nie było mowy o budowie
      koscioła. Teraz całą niedzielę mam pozamykane okna, ale co z tego? Mieszkam w
      miescie mogę się przeprowadzić do innego syfu albo wyprowadzka z wawy do lasu.
      Tam moze cywilizacja dorwie moze już moje dzieci.
    • Gość: amanda Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.acn.waw.pl 11.09.09, 11:56
      dom-bliźniak to jest miejsce do mieszkania, a nie do prowadzenia działalności
      gospodarczej. szkoły, przedszkola, przychodnie powinny się mieścić w
      oddzielnych budynkach tak usytuowanych, zeby ew. hałas nikomu nie przeszkadzał i
      aby był swobodny dojazd.doskonale rozumiem tych sąsiadów. poza tym, co to za
      przedszkole,w którym dzieci wychodzą na dwór na GODZINĘ dziennie???
    • gdabski Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic 11.09.09, 11:59
      > Generalnie zmiana sposobu użytkowania wymaga zgody sąsiadów.

      Bzdura.

      /Gdabski
    • Gość: eks Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.cluster-e.blackspider.com 11.09.09, 12:15
      Definicja tzw. "sąsiedztwa" w prawie budowlanym jest tak niejasna,
      że wcale się nie dziwię, że sąsiedzi nie zostali powiadomieni.
      Mogło to być tak, że zostało wywieszone pismo na tablicy
      informacyjnej w urzędzie, które rozwiązuje sprawę powiadamiania
      sąsiadów.
      Następnie, aby być informowanym o zmianach tudzież branym pod uwagę
      w postępowaniu, należy zgłosić się jako sąsiad, na którego
      inwestycja ma wpływ, i dopiero wtedy jest się branym pod uwagę jako
      strona postępowania.
      • Gość: Seba Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.era.pl 11.09.09, 12:25
        Z tego co się orientuję to Sąsiad był stroną sprawy, przy okazji
        poprzedniej sprawy. Początkiem roku próbowano otworzyć klub malucha
        bez wymaganych pozwoleń i sprawa została cofnięta, najemca
        zrezygnował. Tym razem ktoś w Ratuszu dał ciała wydając pozwolenie i
        mając pełną świadomość protestu sąsiadów.
        • Gość: Adas Re: Protest: Nie chcą przedszkola w cichej okolic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.09, 20:10
          Poprzedni klub sie wyprowadzil bo WLASCICIEL POSESJI nie dopełnił obowiązków
          poinformowania Urzędu. Niestety - a teraz podnajał lokal nowym.
        • Gość: wawa szukajcie winnych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.09.09, 23:09
          a może nikt nie dał ciała, tylko może takie jest właśnie prawo. Może
          wystarczy dokonać zgłoszenia zmiany sposobu użytkowania i jeślli
          plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza taka możliwość, to
          może urząd nie mógł tego nie zalegalizować tylko z powodu protestu
          sąsiadów. Może wszyscy szukają winnych tam, gdzie ich nie ma.
    • Gość: asd Re: chamstwo tych mieszkańców nie zna granic! IP: 195.117.99.* 11.09.09, 12:31
      w koncu mieszkaja w miescie, w miastach sa ulice, szkoly, przedszkola, teatry, kina itp. jak nie chca przedszkola niech wyprowadza sie w miejsce, gdzie takie powstac nie moze i juz.
      poza tym ich podejscie do zycia nie jest pro spoleczne.
      ludziom wszystko przeszkadza, sa egoistami, nie mysla dalej niz czubek wlasnego nosa.
      przedszkola przeszkadzaja, szkoly przeszkadzaja, koscioly przeszkadzaja.
      a gdzie maja sie wychowywac, uczyc mlodzi ludzie?
      egoizm jest bardzo zly!
      • ona_kontrowersyjna Re: chamstwo tych mieszkańców nie zna granic! 11.09.09, 13:28
        Powiedz, ile masz w najbliższym sąsiedztwie przedszkoli / szkół /
        kościołów / sklepów nocnych / agencji towarzyskich / innych
        przybytków użyteczności publicznej czy powszechnie dostępnych?
        • Gość: asd Re: chamstwo tych mieszkańców nie zna granic! IP: 195.117.99.* 11.09.09, 14:27
          prosze bardzo powiem,
          w bezposrednim sasiedztwie, tj. okolo 100m mam publiczne przedszkole, w uliczke osiedlowa codziennie rano przyjezdzaja rodzice i przywoza dzieci, ale mnie to jakos nie przeszkadza.
          jest tez niedaleko szkola. jakos tez mi nie przeszkadza.
          jest tez ruchliwa ulica zaraz obok, na szczescie jest tez park.
          ja mieszkam w miescie, takie sa pozytywne lub negatywne jego strony.
          nie przyszlo mi do glowy, zeby wymagac zamkniecia przedszkola czy szkoly, bo to by bylo egoistyczne zachowanie.
          jak tym ludziom przeszkadza nawet przedszkole, to niech zamieszkaja np. niedaleko supermarketu albo glosnej ulicy.
          co za ludzie....
          • ona_kontrowersyjna Re: chamstwo tych mieszkańców nie zna granic! 11.09.09, 16:11
            100 metrów to odległość, która nie jest w żaden sposób dolegliwa, no
            i "na szczescie jest tez park" ;) 100 metrów to nie jest
            bezpośrednie sąsiedztwo. Bezpośrednie sąsiedztwo to jest np. kilka
            metrów albo przez płot.
      • tymon99 Re: chamstwo tych mieszkańców nie zna granic! 20.09.09, 12:42
        Gość portalu: asd napisał(a):

        > w koncu mieszkaja w miescie, w miastach sa ulice, szkoly,
        > przedszkola, teatry, kina itp.

        no czyli jednak nie mieszkają w mieście, tylko na białołęce..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka