Gość: tt Re: Do Krakowa popędzimy superlokomotywą IP: *.provimi.com 15.10.09, 13:49 Proponuję Husarza przechrzcić na Masarza. Bo to całe PKP to niezła kiszka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo_Wawa Do Krakowa popędzimy superlokomotywą IP: 195.187.143.* 15.10.09, 14:04 A obecnie z Warszawy Centralnej do Krakowa (Głównego) jedzie się 2 godziny i 55 minut ekspresem. Ale mi duże skrócenie czasu. :P P.S. Za Kozłowem, po zjeździe z CMK, potem pociąg się wlecze przez prawie godzinę, bo są kiepskie tory. TAM powinni coś zrobić, a nie ma CMK! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spastic Do Krakowa popędzimy superlokomotywą IP: *.acn.waw.pl 15.10.09, 14:16 Jaki znów "Husarz" na litość boską??? to był jest i będzie TAURUS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tuf, tuf Re: Do Krakowa popędzimy superlokomotywą IP: *.versanet.de 15.10.09, 14:23 Husarz ili Turas - eto tjochnika! Polsza on the top!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Do Krakowa popędzimy superlokomotywą IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 15:21 W Polsce 210 na h po torach?! Strasze. Na przejazdach kolejowych zacznie sie rzeź niewiniątek. Odpowiedz Link Zgłoś
flat-ower wczoraj ekspres Berlin-Warszawa wyjechał z Berlina 15.10.09, 18:49 z uszkodzonym wozkiem w wagonie restauracyjnym. Hamulec był zacisnięty i śmierdziało w całym pociągu. Ponadto ostatni wagon był bez ogrzewania i prądu i lud się tłoczył w tych ogrzanych.... Tak to wygłada w praktyce. A Husarz ładny, ale nic nie wniesie bo reszta jest jak była do doopy, po pekapowsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eric HUSARZ - testy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 19:31 www.youtube.com/watch?v=AtUTUbPFFRc&feature=PlayList&p=10940FBC286B4E75&index=2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaca_bln Do Krakowa popędzimy superlokomotywą IP: *.pools.arcor-ip.net 15.10.09, 19:56 PKP to niech sie zajmie najpierw trasa z Krakowa do Berlina gdzie IC Wawel jedzie ponad 10 godzin! Paranoja... Od Legnicy do granicy z predkosciami 40 km/h to kpina... no i dodatkowo moga zakupic wagony restauracyjne bo te co sa musza byc odpinane w Legnicy ze wzgledu na to ze nie wytrzymalyby predkosci powyzej 160 km/h w Niemczech... na tej trasie kolej traci tylko klientow ktorzy tak jak ja wola pojechac autem trase 500 km w 3,5 godziny a nie ponad 8 ! (cena za paliwo a bilet wynosi na dzien dzisiejszy mniej wiecej tyle samo) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Do Krakowa popędzimy superlokomotywą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 21:12 Gratulacje Panie Celinski. 350km w szesc godzin to prawdziwy sukces - na miare XIX w. Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 300 km w 2,5 h to są jaja, nie Europa 15.10.09, 21:29 Za komuny też tak było - i to w latach stanu wojennego. 20 lat temu!!! Zagłosuję na partię, której rząd sprawi, iż do Krakowa będę jechał z Warszawy nie dłużej niż 2 godziny :-) Stanisław Remuszko www.remuszko.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Papageno Do Krakowa popędzimy superlokomotywą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 22:13 "Husarz"????Jestem entuzjastą tej wspaniałej formacji,ale taka nazwa dla "Taurusa" to żałosne.I kto to "przechrzcił"?Uś!Może żeby bardziej po polsku?;-)Przykro czytać gorzką prawdę o dzisiejszym PKP.Jeszcze pamiętamy legendę przedwojennego PKP.No cóż!Może to jest właśnie odbicie całej Polski?Jedziemy po zgniłych torach,a maszynistów mamy na pewno gorszych niż ten nieszczęśnik spod Szewców.Jeden "małpki" sobie pokupował,a drugi ma ponoć "nos" do wina-sam pan Palikot w swoim blogu napisał.Dokąd jednak wszyscy jedziemy....? Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Celiński-mały Kazio. 16.10.09, 09:03 "Pierwszy przejazd i od razu Husarz przeszedł prawdziwy chrzest bojowy - skomentował maszynista. Przejazd ponad 300-kilometrowej trasy z Warszawy do Gdańska zajął niecałe sześć godzin. - Wiele samolotów nie mogło wylądować z powodu złej pogody, a nasz pociąg dotarł - cieszył się Krzysztof Celiński, prezes spółki PKP Intercity." Panie Celiński,i z czego się Pan tak cieszy,jak mały Kazio? Niecałe sześć godzin to Pana zdaniem powód do dumy? Kiedyś było 4,5 godziny a Pan tu wielkie halo robi.Przecież to obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korektor_ Do Krakowa popędzimy superlokomotywą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 22:54 "Wiele samolotów nie mogło wylądować z powodu złej pogody, a nasz pociąg dotarł - cieszył się Krzysztof Celiński, prezes spółki PKP Intercity." - na podstawie tylko tego jednego zdania można zakwalifikować pana Krzysztofa C. do leczenia zamknietego ( bez klamek). Cieszył się... jak głupi trąbką. Kupili JEDNĄ lokomotywę spełniajacą standardy XXI w i dmą w trąby. I ta nazwa kabotynska - "Husarz". Może lepiej "Wiatr Kaszub" albo jeszcze lepiej "Gustloff" - bo germańskiej produkcji ona jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kama Do Krakowa popędzimy superlokomotywą IP: *.Lompy.korbank.pl 20.10.09, 11:34 bardzo fajnie , tylko że tylko z tych planach mógł by zostac tez uwzględniony gdzieś Wrocław, Odpowiedz Link Zgłoś