Dodaj do ulubionych

Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia

IP: *.um.warszawa.pl 15.10.09, 09:36
Mam nadzieję że media będa również zainteresowane sprawą gdy ten
jełop wyjdzie z wiezienia. Poza tym, uważam że warunkiem koniecznym
dla przedterminowego zwolnienia powinna byc dla niego odbyta terapia.
Obserwuj wątek
    • Gość: MrPami Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia IP: *.dmbos.com.pl 15.10.09, 09:46
      Niech mu wysyła paczki do więzienia. Jak przestanie odbierać to znaczy, że
      wyszedł.
      • Gość: pawół Piękna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 12:31
        Czy ktoś wie gdzie pani Andżelika ma gabinet ?
        ;)
        • Gość: rtv Re: Piękna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 07:13
          5 aleja w kosmosie :D
    • Gość: Monika Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: 94.75.89.* 15.10.09, 10:04
      Tego człowieka trzeba leczyc, bo jest niewątpliwie chory a nie
      wsadzac do więzienia. Straszne prawo!
      Rozumiem tą dentystkę, ale wyrok moim zdaniem jest koszmarnie surowy.
      • Gość: ja Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 10:11
        "koszmarnie surowy"?!w takim razie zycze Tobie takiego "wielbiciela"!
        Conajmniej 5lat i badanie psychiatryczne!
        • darr.darek Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie 15.10.09, 14:24
          Gość portalu: ja napisał(a):
          > "koszmarnie surowy"?!w takim razie zycze

          Tak, wyrok jest skrajnie surowy w porównaniu do cyrku lewnego jaki następuje i
          do skrajnie łagodnych kar za zbrodnie i np. za przestępstwa ze skutkiem
          śmiertelnym wymierzanych na podstawie aktualnego lewodawstwa.

          Zapewne nie byłby ten wyrok surowym w Arabii Saud. (całkiem możliwe, że taki
          właśnie by tam zapadł), jednak tam za kradzież obcinają złodziejom łapy a za
          gwałt czy tym bardziej za morderstwo obcinają sprawcom łby.

          Co ciekawe widać tu wpływ aktualnych trendów ideologii Czerwonej Hołoty, że w
          ocenie czy dany czyn uznać za nieistotny czy za zbrodniczy będzie decydowała
          aktualna opinia o takich czynach prezentowana przez organizacje lewicowe.
          I tak np. gdy nachodzenie będzie 100-kroć bardziej uciążliwe, ale będzie
          dotyczyło mężczyzny, to czyn może nie być warty nawet postępowania
          prokuratorskiego. Przypominam skrajnie bandyckie nachodzenie biznesmenów z Wawy
          (film Dług na podstawie tego) - tam ani prokuratura nie myślała o postępowaniu,
          ani sąd nie dałby za to dnia więzienia bandytom ani policja nie paliła się do
          gonienia bandytów.



        • fishinthesea Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie 15.10.09, 14:30
          Bardzo się cieszę, że słowo wielbiciej ujęłąś w cudzysłów. Nie wspominając już o
          tym, że stalking to nie miłość tylko obsesja polegająca na chęci
          podporządkowania sobie i kontrolowania drugiej osoby!
      • Gość: zenek Niewątpliwie nazywasz się Kaszpirowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 10:12
        i rozpoznajesz choroby na odległość oraz zdalnie czytasz akta sprawy.
        Na imię zaś zapewne masz Albert, bo tylko geniusz mógł wpaść na to, że tego
        człowieka musi przebadać psychiatra, by ocenić jego zdolność do oceny własnych
        czynów. Na pewno obrońca ani sąd na to nie wpadli...
        • Gość: Tomek Re: Niewątpliwie nazywasz się Kaszpirowski IP: *.centertel.pl 15.10.09, 10:21
          Przeczytaj ten fragment w artykule, gdzie jest napisane, że facet dalej nie
          rozumie co się stało. Przypomnij sobie scenę z filmu "Dwunastu gniewnych ludzi",
          gdzie pojawiają się argumenty o obronie, która nie mogła niczego przeoczyć, nie
          ma więc co naruszać miru własnego sumienia. Twoja pewność jest krzywdząca. Ja
          nie jestem przekonany, ale mimo, że Ty grasz człowieka absolutnie pewnego - nie
          będę nazywał Cię August.

          Facetowi miłość namieszała w głowie i przez miłość oszalał, smutne, powinni mu
          pomóc, a nie pakować go do więzienia.
          • Gość: lutek Re: Niewątpliwie nazywasz się Kaszpirowski IP: 81.210.87.* 15.10.09, 10:57
            Zgadzam się, że więzienie to bardzo surowa kara. Stan zakochania to czysta
            chemia która znika po kilku latach. Moim zdaniem zakaz zbliżania się do kobiety
            + ew areszt np 30-60 dni po jego złamaniu. Dodatkowo obowiązkowo intensywna
            terapia (w razie potrzeby nawet farmakologiczna).
            • pensioner63 Z tekstu wynika, że to psychopata 15.10.09, 11:29
              Gość portalu: Monika napisał(a):
              > Tego człowieka trzeba leczyc, bo jest niewątpliwie chory a nie
              > wsadzac do więzienia. Straszne prawo!
              > Rozumiem tą dentystkę, ale wyrok moim zdaniem jest koszmarnie surowy.

              Z artykułu wynika, że to psychopata i faktycznie zamknięcie go w zamkniętym
              szpitalu psychiatrycznym byłoby bardziej odpowiednie. Ale czy są miejsca? Czy są
              skuteczne metody leczenia? Za dwa lata powinno mu przejść. Inna sprawa, że każda
              miłość to psychoza.
              • ffs Re: Z tekstu wynika, że to psychopata 15.10.09, 13:31
                monisia to by najchetniej pozcekala ze sie pojawi nastepny artykul:

                stalker zgwalcil dentystke pomimo czestych skarg na komisariacie!

                wtedy to droga monisia psioczyla by ze dlaczego to policja i
                prokuratura nie zamknely psychopaty

                nic tylko piekny umysl
                • Gość: Tomek Re: Z tekstu wynika, że to psychopata IP: *.centertel.pl 15.10.09, 14:04
                  Nie było tam mowy o gwałcie. I nie masz pewności, czy tutaj można taką sprawę
                  poruszyć. Gdyby do gwałtu doszło, było by źle, ale czy masz powody do tego, by
                  przypuszczać, że jest on możliwy, że Sebastian go dokona ? Może Ciebie
                  przymkniemy prewencyjnie za szkodliwe gadanie, i umotywujemy to tak, że od
                  takiego gadania jest bardzo blisko do wrzucania ludzi do pieca z racji ich
                  takich czy innych cech ? Nie będzie to wcale mniej sensowne od Twojego wywodu.
            • Gość: kania Re: Niewątpliwie nazywasz się Kaszpirowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 14:01
              stalkerzy to nie osoby zakochane, tylko mające obsesję na punkcie pewnej osoby.
              są bardzo niebezpieczne dla otoczenia osoby przesladowanej, byly nawet w polsce
              przypadki zabojstw z chorej zazrosci, urojen, psychoz. takie osoby musza byc
              odseparowane od srodowiska przesladowanej (najczesciej jest nia kobieta, ponad
              80% przypadkow, najlepiej w polaczeniu z terapia, jak to stosuje sie w
              niemczech. tymniemniej, dobrze ze swira wsadzili, bo za miesiac moglby zabic jej
              brata posadzajac o romans z 'miloscia swojego zycia'. ciekawe jak byscie wtedy
              spiewali, obroncy, 'zakochanego biedaczka;....
      • Gość: p Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: 88.220.167.* 15.10.09, 10:54
        Lepsze, byłoby leczenie w zakładzie zamkniętym. Z tym ,że wypuścili by go
        dopiero wtedy, jak by uznali że wyzdrowiał. Mogło by to nie nastąpić nigdy.
        • Gość: Tomek Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: *.centertel.pl 15.10.09, 11:09
          Nie masz dużego pojęcia o tym jak pomagać ludziom. Należy ich zapytać czy sobie
          życzą pomocy i to oni mają decydować, a temu facetowi to się należało, tzn.
          pomoc psychologa i psychiatry, i myślę, że byłoby uczciwie i 'obywatelsko' gdyby
          w tej sytuacji ktoś pomyślał, a nie przekreślił Sebastiana jako nic nie
          znaczącego. Można go wpakować w ten sposób na tzw. 'oddział zamknięty', ale
          równie dobrze można go wpakować do więzienia - mniejsze koszty - jeżeli mamy tak
          'myśleć'.
          • Gość: kania Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 14:04
            czy nie rozumiesz ze jego nie mozna o nic pytac? on jest psychicznie skrzywiony
            na punkcie tej osoby, cale dnie spedza na jej sledzeniu, afiszowaniu sie z
            niechcianym uczuciem, napastowaniu, odstraszaniu 'konkurencji' nawet
            wyimaginowanej. stalkerzy nie sa swiadomi bolu jaki zadaja ofierze, nie maja
            emocjonalnych mozliwosci by pojac absurdalnosc sytuacji, nie potrafia zrozumiec
            ze ich dzialania niszcza komus zycie. przeczytaj wywiad z pania krupska z WO, to
            przestaniesz mowic o 'pytaniu o zdanie'...
            • Gość: Tomek Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: *.centertel.pl 15.10.09, 14:35
              Dlatego, że to nie jest dla nas zrozumiałe, trzeba by było spróbować mu to
              wytłumaczyć, może pokazać mu inny punkt widzenia. Bardzo żałuje, że On nie
              trafił na psychologa, że nie było kogoś, kto mógłby mu pomóc. Mamy przecież
              możliwości psychoterapii, która niestety kojarzy się z leczeniem pod przymusem
              na oddziale zamkniętym, gdzie przyjmuje się leki, które robią z ludzi potwory.
              Swoją drogą ponieważ mogło by dotknąć Ciebie czy mnie, a także Panią Krupską z
              WO, i nikt nie byłby specjalnie winien, warto, by nikt tak nie wrzucał do
              więzienia, ot, ponieważ 'naukowo udowodniono', że te osoby nie są w stanie nic
              zrozumieć, w związku z czym cnotliwie jest porzucić myśl o możliwości pomocy.
              Toż to łatwizna.
              • jamnnik Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie 15.10.09, 16:14
                chcesz wiedzieć więcej? przeczytaj:
                www.przemocdomowa.pl/?p=p_35&sName=wymuszanie-kontaktu-i-dlugotrwale-nekanie
                • Gość: Tomek Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: *.centertel.pl 15.10.09, 18:48
                  Tam jest powiedziane, że nękacz:
                  1. nękacz nie zrezygnuje póki nie znajdzie sobie następnej ofiary
                  2. nękacz powtarza ten sam schemat działania z kolejnymi osobami
                  i, że "Wynikają z tego dwa wnioski"

                  Nie obawiasz się, że wynika z tego co zostało napisane, że wrzucanie faceta do
                  więzienia nie jest rozwiązaniem ?
                  • jamnnik Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie 15.10.09, 19:21
                    oczywiście że nie jest rozwiązaniem
                    choć wnosi nowy element: facet przestaje czuć się bezkarny
                    a jeśli ma trochę oleju w głowie to może zrozumie że nie jest normalny i
                    powinien poszukać pomocy u specjalistów
      • Gość: Mam racje Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: 62.69.219.* 15.10.09, 16:42
        Nie trzeba być chorym aby być natrętnym.
    • gadolinn korekta? 15.10.09, 10:13
      paweł napisał:

      "Mam nadzieję że media będa również zainteresowane sprawą gdy ten jełop
      wyjdzie z wiezienia. Poza tym, uważam że warunkiem koniecznym dla
      przedterminowego zwolnienia powinna byc dla niego odbyta terapia."

      chyba powinno byc "odbytu terapia"
      • ffs Re: korekta? 15.10.09, 13:34
        buhahaha dobre :-)
    • gadolinn a po co przepis? 15.10.09, 10:15
      W artykule napisali:

      "Ale o tym, czy już wyszedł, nikt jej nie poinformuje. W polskim prawie
      nie ma przepisu, który by na to pozwalał."

      A czy jest przepis, ktory na to NIE pozwala? Jesli nie ma, to mozna ja
      powiadomic. Tylko trzeba chciec.
    • Gość: Domin Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 10:17
      Nie ma to jak rzetelne dziennikarstwo, czytanie kodeksu karnego wykonawczego
      nie boli... ;)

      Informowanie pokrzywdzonego o opuszczeniu przez skazanego zakładu karnego
      Art. 168a. § 1. Na wniosek pokrzywdzonego, odpowiednio, sędzia penitencjarny
      lub dyrektor zakładu karnego niezwłocznie zawiadamia pokrzywdzonego, jego
      przedstawiciela ustawowego lub osobę, pod której stałą pieczą pokrzywdzony
      pozostaje, o zwolnieniu skazanego z zakładu karnego po odbyciu kary, o
      ucieczce skazanego z zakładu karnego, a także o wydaniu decyzji o udzieleniu
      skazanemu:
      1) przepustki, o której mowa w art. 91 pkt 7 i w art. 92 pkt 9,
      2) czasowego zezwolenia na opuszczenie zakładu karnego bez dozoru lub bez
      konwoju funkcjonariusza Służby Więziennej albo asysty innej osoby godnej
      zaufania, o którym mowa w art. 138 § 1 pkt 7 lub 8, art. 141a § 1 oraz art.
      165 § 2,
      3) przerwy w wykonaniu kary,
      4) warunkowego zwolnienia.
      § 2. O prawie do złożenia wniosku, o którym mowa w § 1, poucza pokrzywdzonego
      sąd, kierując orzeczenie do wykonania.
      § 3.  W wypadku zwolnienia z zakładu karnego po odbyciu kary skazanego z
      zaburzeniami preferencji seksualnych odbywającego karę pozbawienia wolności za
      przestępstwo określone w art. 197-203 Kodeksu karnego, popełnione w związku z
      tymi zaburzeniami, a także w wypadku ucieczki takiego skazanego z zakładu
      karnego lub wydania decyzji o udzieleniu przepustki lub czasowego zezwolenia,
      o którym mowa w § 1, odpowiednio sędzia penitencjarny lub dyrektor zawiadamia
      o tym jednostkę Policji, właściwą dla miejsca pobytu skazanego.
    • Gość: piter Sochaczew Po wyjściu będzie jeszcze gorzej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 10:19
      Nie chce krakać, ale ten świr po wyjściu moze jej zrobic cos
      złego.. ;(
      • Gość: Tomek Re: Po wyjściu będzie jeszcze gorzej. IP: *.centertel.pl 15.10.09, 10:52
        Myślę, że facet popełni samobójstwo w więzieniu. I jest się z czego cieszyć ?
        Społeczeństwo też pewnie będzie cieszyć się i skakać z radości, a cieszyłoby się
        jeszcze wówczas bardziej - kiedy by faceta chemicznie wykastrowano, a potem
        spalono w piecu.

        W artykule nie ma słowa o tym, czy zaproponowano mu pomoc psychiatryczną i
        psychologiczną. Myślę, że dlatego, że takiej pomocy nikt nie zaoferował. Na
        rozprawie powiedziano wprost - idź Pan do diabła, pójdziesz siedzieć, my nie
        mamy czasu na zabawy w oferowanie pomocy.
        • Gość: DSD Re: Po wyjściu będzie jeszcze gorzej. IP: 212.33.72.* 15.10.09, 11:25
          Tomku, a czy przypadkiem w Polsce nie jest tak że nikt nie może - dopóki ktoś
          nie rzuci się na Ciebie z nożem - zostać poddany przymusowemu leczeniu jeśli sam
          się na to nie zgadza? A 99% osób zachowujących się nienormalnie uważa że to
          właśnie wszyscy dookoła nich zwariowali, są w spisku etc. Sorry ale ktoś kto
          zachowuje się tak jak delikwent z powyższej historii nie zacznie dobrowolnie
          łykać pigułek żeby mu 'miłość przeszła'.

          Ciekawa dyskusja w:
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,101461955,101461955,Oblakana_sasiadka.html
          • Gość: Tomek Re: Po wyjściu będzie jeszcze gorzej. IP: *.centertel.pl 15.10.09, 11:36
            To że z jakiegoś procentu 'nawet' coś może wynikać nic nie znaczy, jako, że
            konieczności nie ma w 'bezpośrednich danych świadomości', a tutaj mamy jeszcze
            procenty.

            Ja jestem przeciwny przymusowemu leczeniu, przymusowe leczenie oferowano w
            Związku Radzieckim - zamykano ludzi w psychuszkach - gdzie leczono bezobjawową
            schizofrenię - katując ofiary przez dziesiątki lat. Ja bym chciał, żeby mu ktoś
            próbował pomóc, a nie udawał, że pomógł i rozwiązał problem wrzucając faceta do
            więzienia. Nie wiemy też, czy on sam by nie chciał sobie pomóc w ten sposób, bo
            nikt mu tego nie zaoferował, a on nie wie przecież 'co się stało'.
            • Gość: DSD Re: Po wyjściu będzie jeszcze gorzej. IP: 212.33.72.* 15.10.09, 12:20
              Ja chyba też jestem liberałem, ale istnieje prosta zasada: moja wolność kończy
              się tam gdzie zaczyna Twoja. W tym przypadku nma peewno nie mamy do czynienia z
              choroba 'bezobjawową': facet ma na sumieniu groźby karalne i rękoczyny w
              autobusie. Wszystko wskazuje na to że facet nie widzi niczego złego w swoim
              zachowaniu (inaczej by się tak nie zachowywał). Niestety, istnieje jakiś
              'procent' że facet może kogoś skrzywdzić (jego duchowy kolega chciał zastrzelić
              Reagana żeby pokazać odrzucającej jego awanse słynnej aktorce jak bardzo ja
              kocha). Tak czy inaczej, wygląda na to że po dobroci się nie da: przymusowe
              wsadzenie tego pana do ciupy i/lub przymusowe leczenie jest smutne ale chyba
              konieczne.
              • Gość: Tomek Re: Po wyjściu będzie jeszcze gorzej. IP: *.centertel.pl 15.10.09, 13:18
                Tak być może - jak piszesz. Boje się, że nikt nie próbował inaczej na to
                spojrzeć. I obawiam się, że obrońca pokpił sprawę. Cóż to za wielka rzecz - i co
                tutaj miał do wygrania? Jakaś pospolita sprawa, gdzie dużo zależy od decyzji
                takiego i takiego sędziego, więc zaproponował odwołanie. Nie znam szczegółów,
                nie wiem co zrobił Sebastian i jak wyglądały te sytuacje w autobusie, nie wiem
                też jakim jest człowiekiem i nie mogę twierdzić na podstawie tego artykułu, że
                to świr, psychopata i należy go wsadzić do ciupy. Mogę podejrzewać, że nikt nie
                chciał mu pomóc, a Sąd pokpił sprawę bardziej niż obrońca.
    • filkower nie miłość tyko groźby i napastowanie seksualne 15.10.09, 10:21
      autor tego tekstu powinnien przez czas jakiś mniej pisać a więcej
      czytać. Jak można wpaść na pmysł by napisac, że skazano sprawcę
      stalkingu, co nie jest przestępstwem. Przecież to absurd. Wydaje się
      też, że autor - jak wszyscy "społecznie wrażliwi" dziennikarze -
      chciałby penalizować stalking. Niech się najpierw zastanowi jak
      zdaefiniować takie przestępstwo. Karalność naruszenia miru domowego,
      gróźb, zniewag, naruszenie nietykalności cielesnej są wystarczające.
      Swoją drogę dziwi mnie taki tekst w GW która dotychczas promowała
      raczej liberalne postawy, a z tektu przebuja założenie, że najlepiej
      każde kłopotliwe zjawisko penalizować. Drogi Autorze! Taki system
      już w naszym kraju zbudować próbowano. Ja pamiętam.
      • Gość: wildcatApollo Re: nie miłość tyko groźby i napastowanie seksual IP: *.pool.mediaWays.net 15.10.09, 10:48
        Wnioskujac przedostatnie zdanie, rozumiem, ze jest Pan/i jest "starej daty" i nie ma do czynienia z urzadzeniami uzytku codziennego takimi jak: telefon komorkowy, czy komputer z dostepem do sieci.

        Niemcy przezyly rozne chwile i po wprowadzeniu kary za stalking maja jeden problem mniej. Dostaje sie albo wyrok, ewentualnie obroze (co 4h trzeba sie meldowac przez nadajnik), wzglednie zakaz zblizania sie na odleglosc nie mniejsza niz 150m.
        • filkower Re: nie miłość tyko groźby i napastowanie seksual 15.10.09, 10:59
          Fakt, że pamiętam PRL nie czyni mnie chyba osobą "starej daty" ;)
          Tak w każdym razie dotychczas uważałem. Jestem nękany przez klientów
          i nienawidzę swojej komórki, korzystam z sieci, wyrzuciłem
          powiększalnik i odczynniki do fotografii srebrowej. Jestem wiec
          chyba nowej daty. Po prostu uważam, że zagrożenie więzieniem nie
          jest receptą na całe zło, a nawet że samo w sobie jest złem i
          powinno mieć miejsce wtedy, gdy to konieczne. Chyba jestem (o Boże!)
          liberałem! ;).
      • Gość: misz Re: nie miłość tyko groźby i napastowanie seksual IP: *.acn.waw.pl 15.10.09, 11:41
        prawda!
    • Gość: Brebre Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.10.09, 10:28
      do pana Piotra Machajskiego: a od kiedy to nie ma możliwości
      informowania pokrzywdzonego o zwolnieniu z zakałdu karnego sprawcy
      przestępstwa?? Wystarczy poprosić o to sąd penitencjarny!!!! Polecam
      zapoznanie się z kodeksami :)
    • filkower art. 168a Kkw 15.10.09, 10:29
      to a propos braku przepisu - obowiązkuje od 1.05.2004 i daje prawo
      do informowania pokrzywdznego o każdym opuszczeniu zakładu karnego
      przez skazanego - trzeb tylko złożyć wniosek a każdy pokrzywdzony
      jest o uprawnieniach pouczany na piśmie
    • zdzichu_bhp Czy mozna uzyc paralizatora ??? 15.10.09, 10:42
      Czy w takiej sytuacji jak zgloszenia na policji nic nie daja i koles albo
      kobieta dzialaja w ten sposob mozna uzyc narzedzi typu paralizator lub gaz
      lzawiacy aby obezwladnic "zalotnika"/"zalotniczke"??? Czy jak to bywa w
      polskim prawie po takim zdarzeniu ofiara stanie sie oskarzonym za naduzycie?
    • kukubaba Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia 15.10.09, 10:42
      Ona jest cudowna, chyba się zakochałem...
      • Gość: kobieta Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: 188.33.117.* 17.10.09, 20:20
        nie drwij. dziewczyna i tak juz sie nacierpiala.
    • Gość: KLM Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia IP: 89.72.44.* 15.10.09, 10:46
      debilny tytuł, na poziomie Faktu...
      miłość nie miała z tym nic wspólnego, to jest świr po prostu...
      • Gość: Bojek niespecjalna IP: 83.1.81.* 15.10.09, 10:53
        Na zdjęciu nie wygląda jakoś specjalnie. Facet musiał być
        rzeczywiście niezłym świrusem, żeby akurat ją sobie upatrzyć. No
        moze parę lat temu wyglądała lepiej...
        • jurek_dzbonie Re: niespecjalna 15.10.09, 11:45
          Założyłaby dziewczyna sukienkę i rozpuściła włosy to byś się frustracie zaczął
          onanizować do zdjęcia.
    • Gość: atsilos Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia IP: *.rev.snt.net.pl 15.10.09, 10:54
      Czy ta cała Pani Andżelika, ofiara w sprawie, musi robić z siebie
      jeszcze większą ofiarę i przychodzić na salę rozpraw w sweterku,
      który w szmatolandzie na Świętokrzyskiej waży może z 0,5 kg? Pani
      Andżeliko, naprawdę nie ma Pani żadnej garsonki czy żakietu? Po
      prostu żal...
      • jurek_dzbonie Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie 15.10.09, 11:44
        No i?
        • Gość: atsilos Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: *.rev.snt.net.pl 15.10.09, 12:28
          Rozumiem, że dla Ciebie nie ma problemu, bo Ty wszędzie w dresiku
          się pojawiasz...
    • Gość: serwek Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia IP: *.pam.szczecin.pl 15.10.09, 11:13
      ponękałbym ją ;p
    • Gość: gość Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 11:19
      A dlaczego publikujecie zdjęcie ofiary a nie tego który krzywdzi? Wyborcza
      jest coraz bardziej bez sensu!
    • Gość: boy Bidedna Pani w sweterku. IP: *.xdsl.centertel.pl 15.10.09, 11:23
      Jaka ona biedna, przyszła do sądu w błękitnym sweterku z białym napisem,
      wielka mi PANI stomatolog! Tak to się chyba do krów na wsi wychodzi, a nie do
      sądu na rozprawę przychodzi. Słoma z butów i tyle...
      • jurek_dzbonie Jakieś frustracje cię prześladują? 15.10.09, 11:40
        I co z tego, że w swetrze? Miała się ubrać w miniówkę, żeby świr po wyjściu z
        kicia ja zabił?
      • jurek_dzbonie Jakieś frustracje cię prześladują? 15.10.09, 11:43
        I co z tego, że w swetrze?
        • Gość: boy Re: Jakieś frustracje cię prześladują? IP: *.xdsl.centertel.pl 15.10.09, 12:16
          To z tego, że w takim swetrze nie przychodzi się do sądu. Tak samo nie
          przychodzi się w krótkich gaciach i podkoszulku do kościoła. No ale żeby to
          wiedzieć i zrozumieć to trzeba mieć wychowanie odpowiednie i kulturę osobistą na
          jakimś, nawet niskim poziomie.
          Widać, po takich jak TY, że hołoty bez manier w narodzie nie brakuje, niestety.
          • jhbsk Re: Jakieś frustracje cię prześladują? 15.10.09, 12:32
            A jakich argument zamiast inwektyw?
            • Gość: boy Re: Jakieś frustracje cię prześladują? IP: *.xdsl.centertel.pl 15.10.09, 12:49
              Przecież podałem!
              Są określone zasady zachowania, w tym i m.in. ubierania. Nie ma przecież
              ustawowego nakazu konkretnego ubierania się w konkretnych okolicznościach. To
              jak należy się ubrać stosownie do okoliczności człowiek powinien sam wiedzieć.
              Jeśli tego nie wie to świadczy o nim samym, o jego poziomie, a w zasadzie braku
              jakiegokolwiek poziomu.
              Jak ktoś np. pójdzie na ślub w dresie to nikt go przecież za to do więzienia nie
              wsadzi. Będzie to jedynie świadczyło o nim samym.
              Aż dziw bierze, że trzeba ludziom wyjaśniać tak oczywiste sprawy, choć widać, że
              szeroko pojęta kultura osobista dla niektórych nie jest sprawą oczywistą.
              • Gość: dobre Re: Jakieś frustracje cię prześladują? IP: 155.140.133.* 15.10.09, 13:45
                ty jesteś za to pospolitym bydłem bo tak jak większość oceniasz ludzi po tym jak
                się ubierają
              • Gość: Freeman Ale z ciebie pajac boy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 13:59
                To pewno dla ciebie Kuba Wojewódzki jest kompletnym wsiurem i niewychowanym bez
                poziomu bo do telewizji powinien zakładać krawat i marynarkę ?
                A ty pewno idziesz do lekarza zawsze pod krawatem w czarnych butach a na
                wywiadówkę do szkoły muszkę zakładasz i lakierki ?
                Widzisz biedny człowieku.... jesteś typowym przykładem całej masy ludzi w tym
                kraju która powoduje że ten kraj jest niestety jeszcze głęboko w tyle w
                porównaniu z krajami gdzie ludzie korzystają z życia na max nie przejmując się
                zupełnie ale to zupełnie co inni o tym pomyślą lub powiedzą !

                I na szczęście ta pani ma na pewno głęboko gdzieś co o jej sympatycznym poniekąd
                sweterku pomyśli boy !
              • pacal2 no to wyjaśnij nam prostaczkom 15.10.09, 15:31
                Dlaczego pojawienie się w sądzie w swetrze jest objawem
                chamstwa/prostactwa/złego smaku i świadczy o kompletnym braku poziomu? Zauważ że
                na dworze ciepło nie jest.

                Który współczesny dress code nakazuje (osobie nie będącej w sądzie w pracy)
                ubrać się na okoliczność rozprawy w garnitur/garsonkę?

                > Aż dziw bierze, że trzeba ludziom wyjaśniać tak oczywiste sprawy,
                > choć widać, że szeroko pojęta kultura osobista dla niektórych nie
                > jest sprawą oczywistą.

                Amen, człowieku, amen. Wot, kultura - najeżdżanie na innych z powodu jakiegoś
                błahego powodu! Stań przed lustrem.
    • affera123 Miłość jest ślepa 15.10.09, 11:32
      Ona jest brzydka!
      • jurek_dzbonie Re: Miłość jest ślepa 15.10.09, 11:38
        > Ona jest brzydka!

        Cud natury się odezwał.

        Założyłaby dziewczyna sukienkę i rozpuściła włosy a połowa szczekaczy zaczęłaby
        się onanizować do zdjęcia.
      • Gość: Risotto Re: Miłość jest ślepa IP: 62.69.219.* 15.10.09, 16:41
        Jak dla kogo. Wg mnie jest ładna.
    • Gość: martishia7 Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 11:35
      Nie przyszło Wam do głowy jeden z drugim matoły bez empatii, że Pani Dentystka
      może wcale nie ma ochoty wyglądać wyzywająco, atrakcyjnie, ani nawet
      estetycznie? Sorry, ale na tej kobiecie, został popełniony tak naprawdę
      psychiczny gwałt. Myślicie, że jej marzeniem jest przyciągać uwagę i atrakcyjnie
      się prezentować? Empatia na poziomie taboretu.
      • Gość: Goliat Wiesz, co to jest elegancja? IP: *.chello.pl 15.10.09, 11:39
        To nie jest bluzka z głębokim dekoltem i mini aż do widocznych
        majtek, wystarczy gustowna marynarka, choćby do dżinsów.
        • Gość: frog Re: Wiesz, co to jest elegancja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 11:56
          ona jest bardzo atrakcyjna, tylko sie zrobiła "na sierotkę", pewnie w obawie
          przed typowo polskimi komentarzami "dziwka sama prowokowała" no i nie chciała
          żeby świr znowu się podniecał na jej widok
          • Gość: martishia7 Re: Wiesz, co to jest elegancja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 12:19
            O tym właśnie mówię.
            Tak, wiem co to elegancja. Tak jest to co innego niż wyglądanie "ponętnie" bądź
            nawet wulgarnie. Elegancja jest atrakcyjna. Ta Pani nie chce wyglądać
            atrakcyjnie. Dziwi mnie, że można tego nie rozumieć.
            • Gość: Lusia Pieprzysz bez sensu IP: *.chello.pl 15.10.09, 13:49
              Od kiedy to marynarka i bluzka pod szyję oraz spodnie dają podnietę?
              Widać ta pani na codzień podnieca swetrem i gumiakami, skoro taki
              amant jej się trafił.
              • fishinthesea Sama p... bez sensu 15.10.09, 14:43
                Wyglądać atrakcyjnie wcale nie oznacza cytuję: "dawać podniety". Zadbana i
                elegancka kobieta zawsze wygląda (mniej lub bardziej) ale jednak atrakcyjnie.
                Wyglądać atrakcyjnie to znaczy wyglądać w sposób, który jest "miły dla oka".
    • Gość: Lulek Teraz to już żaden facet jej nie poderwie IP: *.chello.pl 15.10.09, 11:37
      Po czymś takim nie widzę faceta, który choćby spojrzy na tę panią,
      która nota bene pięknością nie jest. Facet faktycznie musi być
      psychiczny, skoro się na nią tak uwziął, choć wokół chodzi tyle
      pięknych i chętnych kobiet. Pewnie go kręci opór i histeria, no ale
      sobie nagrabił. Tu sprawdza się stara maksyma: "każda potwora
      znajdzie swego amatora".
    • Gość: janek Fajna laska :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 11:38
    • Gość: Puchatek Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 11:38
      Gość portalu: Monika napisał(a):

      > Tego człowieka trzeba leczyc, bo jest niewątpliwie chory a nie
      > wsadzac do więzienia. Straszne prawo!
      > Rozumiem tą dentystkę, ale wyrok moim zdaniem jest koszmarnie surowy.

      Surowy? Dla człowieka, który był agresywny wobec jej bliskich, który napastował ja w autobusie etc.? Leczyć - w takich przypadkach - można tylko za jego zgodą. A nie wygląda na to, żeby miał jej udzielić.

      Gość portalu: boy napisał(a):

      > Jaka ona biedna, przyszła do sądu w błękitnym sweterku z białym napisem,
      > wielka mi PANI stomatolog! Tak to się chyba do krów na wsi wychodzi (...)

      Dziecko, skąd u Ciebie tyle kompleksów? Idź się leczyć, zamiast na siłę dzielić się nimi z całym światem...
      • Gość: Tomek Re: Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzie IP: *.centertel.pl 15.10.09, 11:46
        Proszę nie stosować takich słów, naukowych zwłaszcza - jak 'kompleks',
        'kompleksy', bo one są bardzo niemiłe i mogą robić krzywdę, zwłaszcza w
        zestawieniu z 'dziecko' jest to poniżające po dwakroć (bo jako dziecko, przecież
        ktoś nie ma możliwości zrozumienia takiego wyrafinowanego terminu jak kompleks,
        nadto, u osoby wykorzystującej ów termin - rozumienie takie jest doskonałe, ale
        należy to właśnie tak podkreślić, żeby drugą osobę bolało, prawda?).

        "W takich przypadkach..." - jest to bardzo surowy wyrok, i mam niesmak, że w ten
        sposób sąd pozbył się człowieka, a obrońca - mogę tak podejrzewać - olał sprawę.

    • Gość: Monty Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia IP: 94.254.211.* 15.10.09, 11:52
      W artykule podano błędną informację. Istnieje odpowiedni przepis
      Kodeksu karnego wykonawczego na podstawie którego sąd zawiadamia
      pokrzywdzonego o opuszczeniu zakładu karnego przez sprawcę.
      Zapytanie, czy pokzywdzony życzy sobie takiego powiadomienia sąd I
      instancji wysyła do niego po uprawomocnieniu się wyroku. Tak więc,
      na szczęście pani Angelika będzie wiedziała, kiedy jej prześladowaca
      wyjdzie na wolność.
    • smakosz.sybaryta A co ja mam zrobić? Zakochałem się w proktologu! 15.10.09, 11:58
      Lekarzu - lecz się sam!
    • embriao Miłość do dentystki zaprowadziła go do więzienia 15.10.09, 11:58
      Zdjęcie ofiary to się daje do gazety - ale oprawcy już nie wolno. Gdzie tu sprawiedliwość?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka