Dodaj do ulubionych

Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów

IP: 62.29.253.* 20.10.09, 08:28
Ale skoro mieszka Pan na Białołęce to czemu sie Pan wypowiada w sprawie
Buspasa na Łazienkowskiej ? Jestem jego użytkownikiem i wielkim fanem.
Argumentowanie ze autem lepiej bo komunikacja jest zapchana jest dla
mnie smiszne , bo jakos ulice sa zapchane i ci ktorzy autami jezdzili
nadal nimi jezdza... wiec wystepuje tu jakis elementarny brak logiki.
Wszyscy tak narzekaja a prawda jest taka ze wiekszosc ludzi jest za
buspasami !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: izi drajwer Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.era.pl 20.10.09, 08:33
      A'propos bus-pasa na Trasie Łazienkowskiej, to ostatnio widziałem jak z miejsca
      gdzie się bus-pas kończy (kilka metrów przed Grójecką) autobus 167 przeciskał
      się do skrętu w lewo. Ma-ka-bre-ska! Może przed uruchomieniem bus-pasów ktoś
      powinien porozmawiać z kierowcami ZTM i pomóc im? Nauczyć czegoś?
      • Gość: World Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: 195.117.230.* 20.10.09, 08:47
        Gość portalu: izi drajwer napisał(a):

        > A'propos bus-pasa na Trasie Łazienkowskiej, to ostatnio widziałem
        > jak z miejsca gdzie się bus-pas kończy (kilka metrów przed
        > Grójecką) autobus 167 przeciskał się do skrętu w lewo.
        > Ma-ka-bre-ska! Może przed uruchomieniem bus-pasów ktoś
        > powinien porozmawiać z kierowcami ZTM i pomóc im? Nauczyć czegoś?

        Teraz większość linii na ciągach poprzecznych do Trasy
        Łazienkowskiej jest grubo do tyłu. Szczególnie na tych po praskiej
        stronie :) Warszawie gratulujemy prowizorki komunikacyjnej :)
        • Gość: wwr Buspas, czyli o 18.000 mniejsza przepustowość TŁ IP: 217.116.98.* 20.10.09, 10:53
          TŁ przed buspasem:
          samochody mogły przewieźć 54000 osób w ciągu godziny
          autobusy mogły przewieźć 5500 osób

          TŁ z buspasem:
          samochody mogą przewieźć 36000 osób w ciągu godziny
          Autobusy mogą przewieźć 6200 osób

          Czyli "geniusze" od transportu obniżyli przepustowość TŁ o 18000 osób w
          samochodach, aby zwiększyć o 600 osób przepustowość w autobusach.

          Należy przypomnieć, że z komunikacji miejskiej korzysta jedynie ok 10%
          mieszkańców Warszawy (220000 sprzedanych kart miejskich na ponad 2000000
          mieszkańców).

          Patrząc ogólniej przez ostatnie 2 lata Warszawa stanęła. Zaczęło się od systemu
          zapychania miasta (te nowe sygnalizatory świetlne), a teraz te buspasy. Nie wiem
          jakie ma wykształcenie Pan Janusz Galas , inżynier ruchu w Warszawie, ale
          obawiam się, że baaaardzo marne.
          • robert_c Re: Buspas, czyli o 18.000 mniejsza przepustowoś 20.10.09, 11:17
            Gość portalu: wwr napisał(a):

            > TŁ przed buspasem:
            > samochody mogły przewieźć 54000 osób w ciągu godziny
            > autobusy mogły przewieźć 5500 osób
            >
            > TŁ z buspasem:
            > samochody mogą przewieźć 36000 osób w ciągu godziny
            > Autobusy mogą przewieźć 6200 osób

            Chyba Ci się jednostki pomyliły.
          • Gość: pm Re: Buspas, czyli o 18.000 mniejsza przepustowoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 14:38
            a bilety na kartonikach? a dzieci i emeryci jeżdżący za fri? to też trzba
            policzyć, a nie tylko karty miejskie. Twoje wyliczenie wskazuje, że z kart
            miejskich korzysta 10% warszawiaków, nic więcej
          • robert_c Re: Buspas, czyli o 18.000 mniejsza przepustowoś 20.10.09, 15:17
            Gość portalu: wwr napisał(a):

            > Należy przypomnieć, że z komunikacji miejskiej korzysta jedynie ok
            10%
            > mieszkańców Warszawy (220000 sprzedanych kart miejskich na ponad
            2000000
            > mieszkańców).
            >

            To nie prawda.
            220 tys. to liczba wydanych tylko spewrsonalizowanych kart
            miejskich, a nie wszystkich (najnowsze dane mówią już o 260 tys.)
            Co najmniej drugie tyle jeżdzi jeszcze na stare karty miejskie.

            Poza tym Warszwawa ma 1,6 mln. mieszkanców, a nie 2 mln.
            W tym dzieci w wieku przedszkolnym, niemowlaki, ucznioweie (którzy
            nie muszą mieć kart, bo szkołe mają niedaleko), oraz masa ludzi,
            którzy w ogóle niczym nie jeżdżą lub sporadycznie na bilety dobowe
            lub jednorazowe (emeryci i renciści, bezrobotni lub pracujacy w
            domu).
            Jakąkolwiek potrzebę poruszania sie po mieście mają głównie aktywni
            zawodowo, studenci i uczniowe szkół ponadpodstawowych. Takich jest
            może połowa z ogólnej liczby mieszkańców.
            • Gość: Bartek Re: Buspas, czyli o 18.000 mniejsza przepustowoś IP: 217.149.250.* 20.10.09, 16:49
              Istotnie Warszawa ma pewnie 1,6 mln mieszkańców - ale z MELDUNKIEM.
              Do tego dochodzą mieszkańcy miejscowości podwarszawakich: Marki,
              Radzymin, Wawer, Stara Miłosna, Otwock, Józefów, Pruszków,
              Izabelin.... itp., Oraz ogromna rzesza ludzi, którzy mieszkają w
              Warszawie ale NIE SĄ TU ZAMELDOWANI, to liczba NA PEWNO daje razem
              2 mln ludzi.
              A większość podwarszawskich miejscowości ma niestety bardzo słabe
              połączenie z miaste/centru i dla tego będą oni korzystali dalej z
              samochodów.
              • Gość: ZUO Re: Buspas, czyli o 18.000 mniejsza przepustowoś IP: *.chello.pl 21.10.09, 17:39
                no z zeby z otwocka dojedzac samochodem to trzeba byc samobojca... teraz w
                godzinach szczytu busem/samochodem do falenicy mozna jechac 1h... a pociag (o
                ile sie cos nie schrzani) jedzie 45 min do centrum...
          • Gość: Gamaliel Bardzo popieram. IP: *.pljtelecom.pl 21.10.09, 11:38
        • Gość: toudi Komunikacja miejska w Warszawie to katastrofa IP: 193.254.155.* 20.10.09, 10:54
          1. W pelni zgadzam sie z artykulem.
          2. Tez mam porownanie z zachodnimi stolicami i moge napisac, ze
          porownywanie warszawskich rozwiazan komunikacyjnych do zachodnich
          jest rownie zasadne co porownywanie polskich samochodow (polonez) do
          zachodnich (mercedes).
          3. Warszawska komunikacja miejska ma wspanialy transport naziemny
          (takiej ilosci autobusow prozno szukac gdzie indziej), ale tragiczny
          transport podziemny, ktory jest najszybszy, najefektywniejszy i
          najpopularniejszy. Warszawa powinna miec nie 1 czy 2, ale
          przynajmniej 8 lini metra (np. z Bialoleki na Okecie [dzielnice]; z
          Radosci na Bemowo itp.). Prawie wszedzie metro na obrzezach miast
          wychodzi nad ziemie i dziala jak kolejka/tramwaj. U nas sie nie da,
          bo jakis urzednik stwierdzil, ze metro to metro i juz. Dlatego musi
          kosztowac 100 razy wiecej niz powinno.
          4. jesli HGW zdecyduje sie na wytyczenie buspasa wzdloz Pulawskiej,
          to bedzie jej gwozdz to politycznej trumny w Warszawie. Kolejnosc
          powinna byc taka, ze najpierw powstanie szybki tramwaj/kolejna
          naziemna z Piaseczna do stacji metra, a pozniej malowanie buspasow.
          Tysiace Warszawiakow, ktorzy wyprowadzili sie pod miasto na poludnie
          nie ma alternatywy. Nie da sie z Zalesia dojechac do pracy
          korzystajac z komunikacji publicznej, tzn. podobno sie da, tylko
          trzba by wstawac chyba o 5:00 rano...

          t.
          • Gość: pasażer Z Zalesia i Piaseczna da się dojechać pociągiem KM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 10:28
            Z Zalesia,Piaseczna i Czachówka da się dojechać pociągiem Kolei Mazowieckich,
            ale tylko da się...

            Władze Warszawy bredzą o buspasie na Puławskiej, a nie wykorzystują możliwości
            poprawy dojazdu z Piaseczna i Zalesia, ale i Jeziorek i Dawid, do Warszawy jakie
            dałyby nawet niewielkie działania skracające czas dojazdu pociągiem do Służewca
            i Śródmieścia, a przy okazji zwiększające przepustowość linii radomskiej:

            1/ dlaczego na każdym przejeździe kolejowym od Piaseczna do Warszawy pociągi
            muszą zwalniać do 20km/h bo Władze Warszawy nie zrobiły nic, aby na PKP-PLK
            wymusić przywrócenie tam automatycznych rogatek lub wręcz tymczasowych
            przejazdów strzeżonych (a dzięki temu zlikwidować zwalnianie pociągów);

            2/ dlaczego Władze Warszawy nie zrobiły nic, aby wymusić na PKP-PLK lepszej
            lokalizacji przystanku kolejowego Służewiec, aby ułatwić przesiadki do tramwajów
            jadących na Służewiec, Górny Mokotów i do Południowego Śródmieścia. A planowane
            jest wręcz jeszcze większe oddalenie pętli Służewiec od tych już kiepsko
            zlokalizowanych przystanków PKP;

            3/ dlaczego Władze Warszawy "zapomniały" o linii SKM do Piaseczna; postój
            pociągów SKM jest tam możliwy na niewykorzystanych torach części towarowej
            stacji Piaseczno.

            Gdyby Pani HGW choć przed wyborami samorządowymi trochę bardziej przejęła się
            sytuacją mieszkańców mogących korzystać z pociągów na linii radomskiej zamiast
            tłoczyć się na Puławskiej to załatwiłaby wymuszenie na PKP-PLK tych oczywistych
            działań ze swoimi kolegami z PO (Tuskiem i Grabarczykiem).

            Koszty społeczne powyższych usprawnień dojazdu z Zalesia, Piaseczna, Jeziorek i
            Dawid do Warszawy są o niebo mniejsze niż buspas na Puławskiej.
    • Gość: bybros Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: 62.29.253.* 20.10.09, 08:34
      dodam tylko, ze rzeczywiscie zgodze sie z Panem w kwestii kiepskiego
      dojazdu z Bialoleki. Nie wiem jednak jak sie to ma do buspasa na
      Lazienkowskiej czy jakiejkolwiek innej ulicy w Warszawie?
      • Gość: tarcho Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.jmdi.pl 20.10.09, 08:41
        > dodam tylko, ze rzeczywiscie zgodze sie z Panem w kwestii kiepskiego
        > dojazdu z Bialoleki. Nie wiem jednak jak sie to ma do buspasa na
        > Lazienkowskiej czy jakiejkolwiek innej ulicy w Warszawie?

        akurat ma, bo filozofia i podejscie waadzy do tematu jest takie same -
        wprowadzili buspas na modlinskiej, wiec autobusy zamiast dojechac do modlinskiej
        bez problemów, tkwią w korkach na uliczkach dojazdowych. Tyle ich co se śmigną
        buspasem kawałek, jak uda im się do niego dojechac. Z tego co słyszę, podobnie
        jest na trasie łazienkowskiej.

        nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
        • Gość: tarcho2 Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.jmdi.pl 20.10.09, 08:43
          >
          > nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

          do tego dochodzi likwidacja warunkowych skrętów w prawo dla samochodów - i mamy
          korki wielokrotnie większe, niż mogłyby być
        • dskowronski Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów 20.10.09, 09:20
          > nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

          Zwłaszcza w połączeniu z głupotą :)
          Dziwnym trafem te cechy zwykle występują parami.
      • Gość: grind Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.pocztowy.pl 20.10.09, 09:22
        Ano ma coś wspólnego. Wystarczy, że ktoś, kto mieszka na Białołęce (w pobliżu
        wspomnianych osiedli) a pracuje na Mokotowie, a musi przejechać najpierw przez
        Pragę lub wbić się na Trasę z Wisłostrady, a później gdzieś odbić z Trasy. No i
        tu zaczynają się problemy, bo ... wszystko stoi w korku.
      • phanka ma się tak, że przez buspas stoi cały Gocław, 20.10.09, 18:07
        z którego jedzie się np. do ul. Zwycięzców 50 minut autobusem i aby
        autobus z Gocławia znalazł się na buspasie na Trasie Łazienkowskiej
        to musi najpierw tam dojechać stojąc w korku na Gocławiu 50 minut.
        Moim zdaniem buspas to nietrafiony pomysł, utrudniający życie i
        pasażerom autobusów i samochodów. Powinien być wybudowany jeszcze
        jeden most z czterema pasami w każdą stronę i metro po stronie
        praskiej.
        • Gość: antypozorant. Re: ma się tak, że przez buspas stoi cały Gocław, IP: *.acn.waw.pl 20.10.09, 18:17
          TAKA JEST PRAWDA.!!!!!! GOCŁAW RANO STOI W KORKACH!!!!
          • Gość: Piotr Re: ma się tak, że przez buspas stoi cały Gocław, IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.09, 15:20
            Ostatnio przeżyłem szok jak chciałem wrócić o 10.00 z Marsa na Saską Kępę.

            Ostrobramska - stoi na amen. 30 minut zajęło mi pokonanie odcinka od początku
            Ostrobramskiej do skrzyżowania z Fieldorfa. Tu chciałem sobie skrócić skręcając
            na Gosław w Firldorfa i potem w Saską, ale tu niespodzianka - Saska od Fieldorfa
            stoi na amen. Jadę więc dalej do Wału Miedzeszyńskiego - ostatecznie to 3 pasy,
            a ten ... stoi na amen. Całość trasy Marsa/Płowiecka - Saska Kępa pokonałem w 70
            minut !!!!!!!!!! O 10.00 rano, a więc teoretycznie poza porannym szczytem !!!!!!
    • Gość: x Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 08:37
      Jak się kupiło mieszkanie na takim zadupiu, to się powinno cieszyć,
      że jest jedna linia (nie jeden autobus) do centrum. Taki Paluch czy
      Olesin też nie ma autobusu do centrum i co? Jest 204, które wozi do
      tramwaju.
      • Gość: X Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.acn.waw.pl 20.10.09, 09:54
        Nie rób z siebie kretyna.
      • pani.misiaczkowa Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów 23.10.09, 15:30
        A gdzie miał kupić? Na Marszałkowskiej? A może na Andersa? Ludzie
        kupują mieszkania, tam gdzie te mieszkania są budowane. Nie
        wszystkich stać na apartament za 2mln.
        • Gość: aron Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.lublin.enterpol.pl 23.10.09, 18:14
          pani.misiaczkowa napisała:

          > A gdzie miał kupić? Na Marszałkowskiej? A może na Andersa? Ludzie
          > kupują mieszkania, tam gdzie te mieszkania są budowane. Nie
          > wszystkich stać na apartament za 2mln.

          Można kupić mieszkanie w Hrubieszowie. To znaczy nawet nie ma sensu
          tam kupować mieszkania, bo domy są tanie.
          Za równowartość warszawskiej kawalerki w Hrubieszowie możesz kupić
          piękny 200 metrowy dom plus jeszcze kawał ziemi na teren rekreacyjny.

          Nie ma korków, nie ma bus-pasów, do pracy jedzie się max 10 minut.

    • Gość: Tomek Brak specjalistów od ruchu drogowego! IP: 157.25.200.* 20.10.09, 08:40
      Buspas to bubel naszych Urzędników. W cywilizowanym kraju buspasy się wytycza,
      gdy jest wystarczająca komunikacja miejska. Jeśli jakiś Urzędas mi powie, że
      buspas poprawił komunikację na Łaznienkowkiej, to niech wsiądze w autobus np.
      401 na trasie Siekierkowskiej i sprawdzi jak 'świetny' jest jego pomysł. Sieć
      dróg w mieście to jak zamknięty system naczyń - ciekawe, czy ktokolwiek
      pokwapił się i wykonał jakiekolwiek symulacje drogowe poparte liczbami (jak
      np. liczba pojazdów przejeżdzajaca w poszczególnych przedziałach
      godzinowych)na specjalistycznym oprogramowaniu?!
      • Gość: Adam_67 Re: Brak specjalistów od ruchu drogowego! IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.09, 15:22
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > ciekawe, czy ktokolwiek
        > pokwapił się i wykonał jakiekolwiek symulacje drogowe poparte liczbami (jak
        > np. liczba pojazdów przejeżdzajaca w poszczególnych przedziałach
        > godzinowych)na specjalistycznym oprogramowaniu?!

        Nie, symulacje zlecono dopiero po wytyczeniu buspasa. I nie jest to żart !
    • Gość: Tomek Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: 157.25.200.* 20.10.09, 08:46
      Jakby Ci wszyscy kierowcy przesiedli się na autobus (choć jest to nierealne) to
      nie miałbyś gdzie wsiąść do tego autobusu! Tabor ZTM to kpina, a cała
      komunikacja w mieście jescze większa.
      Jakby nasi Urzędnicy zamiast robić takie buble wzieli się za zrobienie nitki
      metra wschód-zachód to byśmy wszyscy odetchnęli z ulgą!!!!
      • Gość: Gość Re: TAK dla buspasów! IP: *.aster.pl 20.10.09, 23:27
        gośćTomku - dlaczego wypowiadasz się negatywnie o komunikacji
        miejskiej
        skoro z niej nie korzystasz?
        KAŻDY, z kimkolwiek się rozmawia, jeżdżący po Warszawie komunikacją
        miejską stwierdza, że co, jak co, ale autobusów i tramwajów jeździ
        dużo i są punktualne. A z roku na rok jest coraz lepiej.

        Nie mówimy tu o komunikacji z nowo wybudowanych osiedli na obrzeżach
        miasta - typu Białołęka czy Miasteczko Wilanów (i wszędzie tam,
        gdzie developerzy zabudowali wszyskie pola i łąki, a ludzie z
        radością zapłacili za same dziury w ziemi, nie bacząc na brak
        infrastruktury, a co najgorsze - brak planów ze strony miasta budowy
        takiej infrastruktury w danym miejscu).

        Bispasy są OK!
        • Gość: World Re: TAK dla buspasów! IP: 195.117.230.* 21.10.09, 07:07
          Gość portalu: Gość napisał(a):

          > gośćTomku - dlaczego wypowiadasz się negatywnie o komunikacji
          > miejskiej
          > skoro z niej nie korzystasz?
          > KAŻDY, z kimkolwiek się rozmawia, jeżdżący po Warszawie
          > komunikacją miejską stwierdza, że co, jak co, ale autobusów i
          > tramwajów jeździ dużo i są punktualne. A z roku na rok jest coraz
          > lepiej.

          Nie liczy się ilość - tylko jakość. Komunikacja
          warszawska jest koszmarnie zatłoczona. To jest bardzo niska jakość
          obsługi podróżnych. Powołują się na cywilizowany Zachód, a taki
          ważny parametr pomijają - zatłoczenie :)
        • Gość: Gamaliel podróż autobusem IP: *.pljtelecom.pl 21.10.09, 11:49
          Jestem kierowcą więc z komunikacji miejskiej nie korzystam. Ostatni raz zdarzyło
          mi się w zimie w zeszłym roku, kiedy jechałam na badania (nie mogłam wracać
          autobusem, bo badanie było pod narkozą). Wszystko starannie zaplanowałam i
          sprawdziłam. Niestety nie przewidziałam, że autobus się zepsuje, ja utknę w
          mrozie na przystanku, z którego nie znam połączeń. Miałam 60 minutowy bilet, w
          pobliżu zero kiosku a czas uciekał. Na badanie oczywiście się spóźniłam. Zostało
          wykonane dzięki uprzejmości lekarza, który został dłużej w pracy.
        • Gość: As Re: TAK dla buspasów! IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.09, 15:26
          Gość portalu: Gość napisał(a):

          > KAŻDY, z kimkolwiek się rozmawia, jeżdżący po Warszawie komunikacją
          > miejską stwierdza, że co, jak co, ale autobusów i tramwajów jeździ
          > dużo i są punktualne.

          Nie ośmieszaj się tym co piszesz. Autobusy z Gocławia, Wawra czy Grochowa stoją
          w gigantycznych korkach. Punktualność ? Zapomnij. Rozkład jazdy możesz wyrzucić
          za okno. Zapytaj się ludzi którzy jeżdżą autobusami z Gocławia, co sądzą o
          buspasie ...

    • Gość: jma Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.trybunal.gov.pl 20.10.09, 08:51
      typowy polak - tylko marudzić i marudzić. Ja też zamieszkuje okolice derbowe
      na Białołęce. Kilka miesięcy temu przesiadłem się na komunikację zbiorową z
      własnego samochodu. Powody? 1. 2 bezpośrednie autobusy (nie 1) do metra 132 i
      527, kursujące w szczycie co 8min 527 i co 10 132. Autobusy ruszają z pętli
      derby i bardzo często są miejsca siedzące. Przed 7 rano traki autobus jedzie
      20-25 min do metra.
      2. Nikt w naszym rejonie nic nie wspominał o buspasie - jedynie ma być buspas
      na trasie toruńskiej od Marymontu do mostu - ale to nie powinno nikomu wadzić
      bo buspas będzie zrobiony z prawego kawałka pobocza które nie jest obecnie
      dopuszczone do ruchu. No chyba że autor artykułu właśnie łamie prawo drogowe i
      jeździ poboczem - co jest bardzo częste.
      • Gość: ciamciak Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.ip.netia.com.pl 20.10.09, 10:05
        super argumentacja - a przed 5 rano w ogóle śmiga aż miło tak?
        • Gość: ten sam Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.trybunal.gov.pl 20.10.09, 10:53
          jnie widzę problemu - w korku o 8-9 jedzie max 5 min dłużej
          • warzaw_bike_killerz Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów 20.10.09, 11:14
            Jako urzednik jestes dla mnie niewarygodny w temacie dotyczacym urzedniczych
            decyzji.
            • jolaszek80 Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów 20.10.09, 11:47
              jak już wcześniej napisałem opisywane przez autora miejsce nijak ma się do
              buspasów - w okolicy derbów, zielonej białołęki czy bródna nie ma buspasów.

              warzaw_bike_killerz napisał:

              > Jako urzednik jestes dla mnie niewarygodny w temacie dotyczacym urzedniczych
              > decyzji.
              • warzaw_bike_killerz Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów 20.10.09, 12:23
                To, ze na ul. Hozej nie ma buspasa, nie upowazania do wyciagania wnioskow, ze
                mieszkaniec ul Hozej nie ma prawa zabrac glosu na temat buspasa na Trasie
                Lazienkowskiej.

                U was tam zawsze taka wasza pokretna logika odmawia prawa glosu obywatelom?

                NIE WIESZ jak czlowiek jezdzi i gdzie jezdzi, ze mu buspas przeszkadza. Nie
                zrozumiales, ze czlowiek ow nie korzysta z kom. miejskiej gdyz uniemozliwia mu
                sensowny dojazd do swojego miejsca pracy, ktorego lokalizacji NIE ZNASZ.
                • Gość: Adam_67 Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.09, 15:28
                  warzaw_bike_killerz napisał:

                  > To, ze na ul. Hozej nie ma buspasa, nie upowazania do wyciagania wnioskow, ze
                  > mieszkaniec ul Hozej nie ma prawa zabrac glosu na temat buspasa na Trasie
                  > Lazienkowskiej.

                  Oczywiście że może zabierać, tylko wypadałoby aby wiedział o czym mówi. Ty nie
                  wiesz, i tak długo jak nie pojedziesz na Pragę Pd w porannym szczycie, wiedzieć
                  nie będziesz. Więc może lepiej w tej dyskusji się nie wypowiadaj ...
    • Gość: Sylwester Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: 188.33.113.* 20.10.09, 08:54
      Bardzo ciekawe, bardzo, heh
      Powiem tak w momencie kiedy ci wszyscy biedni nieszczęśnicy kupowali
      sobie mieszkania po 3000 za metr kwadratowy na jakichś odludziach
      wiedzieli na co się piszą i jakie tam będą możliwości kursowania
      autobusów, z jakim czasem są planowane tramwaje i później w końcu
      metro, tłumaczenie, że dojazd jest nie bardzo do centrum to żadne
      tłumaczenie, bo wystarczy się przesiąść po drodze w tramwaj (z ronda
      starzyńskiego i dalej jeździ kilka tramwajów do centrum w krótkim
      odstępie czasu) i to nie jest tłumaczenie, że jest mniej wygodnie,
      komunikacja miejska dojeżdża w na prawdę wiele miejsc i ja
      przynajmniej nie widzę powodu dla którego miałbym stać w korku,
      dlatego, że raptownie całe peryferia potrzebują przejechać przez
      górczewską, łazienkowską, puławską czy jerozolimskie do siebie na
      wieś blokując wszystkie pasy ruchu. Górczewska jest dużą arterią po
      której kursuje na prawdę wiele autobusów w rożne części miasta, więc
      bus pas jest tutaj jak najbardziej wskazany, bo umożliwi większej
      ilości osób szybkie dostanie się do określonych lokalizacji, w
      porównaniu do samochodów w których siedzi 1 max 2 osoby, a do tego
      kierowcy bardzo często zasypiają na zmianie świateł na wysokości
      ciołka i dalej, przez co czas dojazdu jeszcze znacznie się wydłuża.
      Buspasy powinny być stale wytyczane na wszystkich większych
      arteriach i powinny być utrzymywane ponieważ przynoszą korzyść
      większej ilości mieszkańców, umożliwiając sprawne poruszanie się
      między dzielnicami.
      A jeszcze co do ruchu samochodów osobowych, poobserwujmy
      skrzyżowania jana pawła/solidarności, w momencie kiedy na
      solidarności jest zielone okazuje się, że nie ma możliwości
      przejazdu dla autobusu ani tramwaju, bo jakiś pacan myślał, że
      zdąrzy na pomarańczowym, mimo, że nie miał miejsca do kontynuowania
      jazdy, ul. kasprzaka- w popołudniowych korkach kierowcy stają na
      pasach dla pieszych na skrzyżowaniu z bema i takich przykładów można
      wymieniać coraz więcej, przede wszystkim drodzy kierowcy kultury,
      popada deszcz, nie ma korka, na górczewskiej wyścigi, ostatnio w ten
      sposób cały mokry wracałem się przebierać bo dla niektórych
      pogrubieniem i przedłużeniem jest nawet polo.
      • Gość: Nemo Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: 199.67.203.* 20.10.09, 11:07
        No proszę Białołęka to wieś. No nie wiedziałem. Myślałem, że to Warszawa.
        • Gość: gosc:) Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.aster.pl 21.10.09, 01:10
          a ktory deweloper ci to powiedzial, gdy wcisnal ci mieszkanie przy wielskiej
          uklepanej drodze pomiedzy polem burakow a stodola :)? te osiedla sa w granicach
          warszawy czysto teoretycznie. jak mozna byc tak naiwnym, by dac sobie wcisnac
          mieszkanie w miejscu, gdzie nie dojezdza komunikacja miejska?! Toz to nawet
          student pierwwszego roku, gdy szuka stancji wie, ze jedna z pierwszych rzeczy,
          jaka sie sprawdza jest mzliwosc dojazdu. No, ale sa tacy, co maja wyobraznie
          dziecka i lubia sluchac bajek. nie tylko tych opowiadanych przez dewelopera.
          takze tych jakie snuja sprzedawcy samochodow. ah, jak to milo pomarzyc o szybkim
          aucie, ktorym smigne sobie z bialoleki do centrum... skoro wszyscy wiedza, ze
          tam sa korki, skoro wszyscy je WIDZA, zdaja sobie sprawe, ze jest tylko jeden
          autobus... to po co wierza w bajki? to, co uchodzi dzieciom, powaznym panom,
          ojcom dzieci i mezom nie przystoi :)
    • Gość: kris Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.acn.waw.pl 20.10.09, 08:56
      A skąd mamy wiedzieć drogi przedmówco gdzie Ty mieszkasz? poprzednik
      napisał...ale wracając do głównego tematu. Tekst artykułu jest bardzo
      rozsądny, bez zacietrzewienia, jakie obserwuje po obu stronach
      barykady. Problem z tym, że stworzono bezsensowną barykadę. Wszystkim
      chodzi o jedno szybką i w miarę cywilizowana podróż po Warszawie.
      Faktem jest i jako kierowca się z tym zgadzam - nie da się oprzeć
      transportu na indywidualnych samochodach - każda ulica się w końcu
      zapcha. Nie można też założyć, że będzie tylko komunikacja miejska i
      rowery (oszołomów zmuszających do budowania ścieżek wszędzie nie
      trawię - banda eko-terorystów zmuszająca do budowy dróg dla ich
      pojazdów za publiczne pieniądze, zabierająca pieszym chodniki).
      Zgadzam się, że powinniśmy przekonywać ludzi do jazdy komunikacją
      zbiorową, ale przekonywać!!! nie zmuszać. W naszym pięknym kraju
      uwielbiamy stosować metodę kija, a nie marchewki. Uwielbiamy też
      tanie zastępniki trwające latami - na taki Gocław miało być metro,
      tramwaj, a co mamy białe linie na jezdni.... Działa? nie. Drodzy
      wielbiciele buspasa -, żeby on działał to powinien ciągnąć się
      wszędzie tam gdzie są korki, a nie tylko na centralnym odcinku. Inna
      sprawa, że wydłużenie - przeniesie korki na jego brzegi. Jaki jest
      wniosek? Jedyne skuteczne rozwiązania to wydzielona trasa dla
      komunikacji, czyli kolej, metro, tramwaj. I to trzeba budować. Już w
      tej chwili powinna być budowana linia tramwajowa na Gocław. I o to
      trzeba walczyć - to zdejmie na 100% część ruchu samochodowego.
      Kolejna sprawa trzeba pomyśleć jak z tego rejonu przerzucić ludzi to
      głównej arterii czyli linii kolejowej. I tym się zajmijmy, a nie
      malowaniem linii na asfalcie. Boje się jednak, że skończy się jak
      zwykle - zostanie buspas i rozklekotane autobusy, bo tak najłatwiej -
      urzędnikom.
      • Gość: mjkl Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: 83.238.109.* 20.10.09, 09:04
        a moze urzednicy z ratusza powinni miec obowiazek jezdzenia WYLACZNIE
        komunikacja miejska? (limuzyny i auta sluzbowe mozna sprzedac na licytacji, a
        uzyskanymi pieniedzmi przeznaczyc na zakupy nowego taboru)
        moze na wlasnej skorze przekonaliby sie jak ich pomysly dzialaja w zyciu.
      • Gość: a Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 09:29
        Gość portalu: kris napisał(a):

        > Jaki jest
        > wniosek? Jedyne skuteczne rozwiązania to wydzielona trasa dla
        > komunikacji, czyli kolej, metro, tramwaj. I to trzeba budować. Już w
        > tej chwili powinna być budowana linia tramwajowa na Gocław. I o to
        > trzeba walczyć - to zdejmie na 100% część ruchu samochodowego.
        > Kolejna sprawa trzeba pomyśleć jak z tego rejonu przerzucić ludzi to
        > głównej arterii czyli linii kolejowej.

        I tu masz rację, ale zobacz co się dzieje w Warszawie - jest długaśna lista właśnie budowanych i projektowanych na najbliższe lata DRÓG, a linii tramwajowych - nie buduje się teraz, potem może jak się uda, bo "nie ma miejsca" linia przez most Północny... co zrobiono "w tramwajach" przez ostatnie lata - nic, tylko remonty utrzymania trakcji przy życiu. Co w koleji - praktycznie nic, remont linii radomskiej -czyli znów ratowanie przed śmiercią, dobrze że peron przy Żwirki się udało zrobić. Popatrz na przystanek przy największym centrum biurowym w kraju - Śłużew - jest gorszy niż za komuny, pociągów też kilkakrotnie mniej.
        Za to udało się zrobić wiadukt dla samochodów na Marynarskiej, poszerzymy Marynarską, porzerzymy Cybernetyki + wiadukt, + trasa NS + S2, Poleczki + wiadukt, itd...
        Poszerzamy Wilanowską, ale o tramwaju na Wilanów nie śnijmy przez następne 12 lat. I tak wszędzie - inwestycje w drogi są ogromne, w szynowy zbiorkom - linia metra i to duplikująca linię średnicową, taki gadget na euro 2012


        I tym się zajmijmy, a nie
        > malowaniem linii na asfalcie. Boje się jednak, że skończy się jak
        > zwykle - zostanie buspas i rozklekotane autobusy, bo tak najłatwiej -
        > urzędnikom.

        I jeszcze kilka nowych wielopasmówek, porzerzanie tego co się da (i nie da też - jak Marynarska), "obwodnica" dla ruchu wewnątrzmiejskiego. Urzędnicy, siskom i kierowcy będą szczęśliwi. Normalni mieszkańcy którzy zostaną w mieście i nie wyprowadzą się na przedmieścia będą mieszkać w hałasie i spalinach z wielkim parkingiem i korkami dookoła.
      • Gość: Martin Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.10.09, 10:17
        Dygresja niekoniecznie na temat, ale nie znoszę jednostronności. Sporo spaceruję
        warszawskimi chodnikami i - z całym szacunkiem - odnoszę wrażenie, że chodniki
        pieszym zabierają nie, jak ich nazywasz, "ekoterroryści-oszołomy" na ścieżki
        rowerowe (to, że buduje się je kompletnie bez głowy, to nie wina
        ekoterrorystów), ale wszechobecne samochody, ustawiane na podjazdach,
        przejazdach, przejściach, w zatokach autobusowych, chodnikach, trawnikach i na
        każdym kawałku wolnego miejsca, które powinno służyć mieszkańcom, dodam pieszym
        mieszkańcom. W Warszawie trudno być zwolennikiem samochodu...
    • biber Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów 20.10.09, 09:06
      "Wyobraźcie sobie, drodzy warszawiacy, że nagle na wszystkich chodnikach w centrum miasta połowę chodnika zabiera się na ścieżkę rowerową i nie możecie się po tym chodniku poruszać, bo są pilnowane"

      -----------------------------------------------------
      Nie muszę sobie tego wyobrażać. Wszystkie chodniki w centrum są co najmniej w połowie zajęte przez parkujące samochody. Wprawdzie nie są pilnowane, ale przecież nie da się ich przesunąć czy też przez nie przeskoczyć. Usunięcie tych aut i zrobienie tam ścieżki rowerowej niczego by nie zmieniło, a w moim przypadku (letni rowerzysta) nawet bym się ucieszył :)
      • Gość: World Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: 195.117.230.* 20.10.09, 10:07
        biber napisał:

        > (...) a w moim przypadku (letni rowerzysta) nawet bym się
        > ucieszył :)

        Dlaczego jako tylko letni rowerzysta ?
    • Gość: Tomek Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 09:17
      Też mieszkam na Białołęce i dojeżdżam do Wawy do pracy i odwożę po drodze
      córkę do przedszkola. Uważam że Buspas jest niezbędny !
      Niedawno przesiadłem się z samochodu na komunikacje miejską i różnica jest
      odczuwalna. Na korzyść komunikacji miejskiej - jest po prostu szybciej (może
      trochę mniej komfortowo).
      • Gość: aqqaqq Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.ip.netia.com.pl 20.10.09, 09:58
        > Niedawno przesiadłem się z samochodu na komunikacje miejską i różnica jest
        > odczuwalna. Na korzyść komunikacji miejskiej - jest po prostu szybciej (może
        > trochę mniej komfortowo)
        Mieszkańców innej części Białołęki buspas na Modlińskiej skutecznie zniechęcił do korzystania z autobusów. Dzięki buspasowi wymalowanemu na Modlińskiej korek na Płochocińskiej potrafi sięgać do Młynów. Jadąc autobusem nigdy nie wiadomo, czy dojazd do Modlińskiej zajmie 15 minut, czy godzinę i 15 minut. Jadąc samochodem jest możliwość ucieczki wcześniej i dojazdu do centrum w przewidywalnym czasie.

        PS. A z Tarchomina, to komunikacja z centrum nie powinna być oparta na autobusach dowożących do metra, tylko na SKM i dowozie do PKP Płudy i PKP Choszczówka - wówczas buspas na Modlińskiej byłby zbędny. Zapomniałem - to wstyd jeździć pociągiem, liczy się tylko przeciążone metro.
        • Gość: emka Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.mofnet.gov.pl 20.10.09, 10:18
          A ja jestem za buspasem na Modlińskiej. Codziennie rano jadę z
          Tarchomina E4 do Metra Marymont i nie narzekam. Autobus jedzie w
          miare płynnie. W miarę, bo niestety na buspas wjeżdzają, a może
          wpychają się, często samochody i autobus musi trochę postać. Jestem
          za większą ilością kontroli drogówki przy buspasie, wtedy może
          zniechęci to wpychające się przed autobusy samochody. Uważam, że
          autobsów z Tarchomina, czy Nowodworów jest wystarczająco dużo i
          jechałyby one szybciej, gdyby nie wciskający się na buspas kierowcy
          samochodów.

          PS. Sugestia dla ZTM, aby w szczycie komunikacyjnym, również po 15
          puszczała więcej przegubowców. Proszę sprawdzic jak zapchane jest
          503, które odjeżdza po 16 z Krakowskiego Przedmieścia. Jakoś nikt
          nie pomyślał, że w szczycie komunikacyjnym powinno się dawac dłuzsze
          autobusy, niż poza nim.
          • Gość: gosc Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.frontex.europa.eu 20.10.09, 11:46
            Nie da rady nie wjechac na bus pas jezeli wyjezdza sie z jednej z
            bocznych uliczek dochodzacych do Modlinskiej. A po skrecie z bocznej
            uliczki na bus pas i probie zmiany pasa, tamuje sie droge autobusom,
            bo kierowcy stojacy w korku na Modlinskiej nie chca nikogo wpuscic.
            trudno sie zatem dziwic, ze ludzie przemykaja bus pasem.
          • Gość: kixx Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.acn.waw.pl 20.10.09, 13:48
            gość portalu: emka napisał(a):


            Uważam, że
            > autobsów z Tarchomina, czy Nowodworów jest wystarczająco dużo

            > PS. Sugestia dla ZTM, aby w szczycie komunikacyjnym, również po 15
            > puszczała więcej przegubowców. Proszę sprawdzic jak zapchane jest
            > 503, które odjeżdza po 16 z Krakowskiego Przedmieścia. Jakoś nikt
            > nie pomyślał, że w szczycie komunikacyjnym powinno się dawac
            dłuzsze
            > autobusy, niż poza nim.


            nie odczuwasz czasem wewnetrznego dyskomfortu zamieszczajac w jednej
            wypowiedzi dwie opinie praktycznie sie wykluczajace?
    • Gość: zuza Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 09:26
      Nie wydaje mi się, żeby większość była za buspasami. Osobiście nie znam ani
      jednej osoby, która popiera ich powstawanie.
      • Gość: Piotr Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: 212.76.37.* 20.10.09, 10:08
        Hm, a ja nie znam nikogo kto bylby przeciwny. Impas przez ten autobusowy pas...
        A tak serio - dojezdzam codziennie z Saskiej Kepy na Sluzew. Samchodem w
        porannych korkach wychodzilo mi _15_ minut szybciej. Teraz przedreptam sie do
        Lazienkowskiej [nie zaszkodzi, mam brzuszek piwny] i de facto jestem szybciej.
        Kiedys pracowalem na Ochocie, ciekaw jestem jaki bylby rachunek, ale podejrzewam
        ze byloby jeszcze lepiej.
        • Gość: Meehow Jest szybciej, choć jedziesz dłużej? IP: 85.232.226.* 20.10.09, 10:14
          To chyba jakieś zakrzywienie czasoprzestrzeni.
        • Gość: cubikon Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.171.114.178.static.crowley.pl 20.10.09, 10:33
          Saska Kępa to chyba jedyna dzielnica która na tym buspasie skorzystała.

          Buspasy to świetny pomysł ... tylko wszystko powinno odbywać się po kolei,
          najpierw usprawnienie sieci komunikacji miejskiej a potem "zniechęcanie"
          kierowców. Wtedy jest jakaś równowaga. U nas dzieje się to jakoś inaczej, działa
          bowiem tylko druga część tej procedury czyli "zniechęcanie" kierowców. Czy w
          związku z uruchomieniem jakiegokolwiek buspasu nastąpiła rewolucja w sieci
          komunikacji miejskiej?
          Wytyczenie buspasu na Górczewskiej? Brawo, tylko najpierw zróbmy tramwaj.
          Wytyczenie buspasu na Toruńskiej? Brawo, tylko najpierw wybudujmy Most północny
          z tramwajem.
          Buspasy w Centrum? Tak, ale najpierw ucywilizujmy warunki w metrze w szczycie,
          połączmy sieć kolei miejskich i podmiejskich z komunikacją publiczną i nadajmy
          im jakiś normalny standard.
          Zainwestujmy w jakość taboru wycofując 20letnie ikarusy i 40 letnie tramwaje.
          Przeprogramujmy sygnalizację świetlną tworząc "inteligentną" zieloną falę dla
          tramwajów (inteligentną czyli by zielone świeciło się gdy faktycznie nadjeżdża
          tramwaj, a nie z czapy tworząc bezsensowne korki).
          Dopiero wtedy zacznijmy nie tyle zniechęcać kierowców, co ich ZACHĘCAĆ do
          korzystanie z sieci komunikacji publicznej.
          • Gość: Meehow Czy Saska Kępa skorzystała? IP: 85.232.226.* 20.10.09, 10:44
            Być może ci z mieszkańców, którzy pracują w jednym miejscu i nie muszą się
            przemieszczać. Choć mieszkam przy buspasie i jeżdzę regularnie autobusami, to
            przez 2 dni w tygodniu MUSZĘ jeździć po Warszawie samochodem. To, co dzieje się
            teraz na drogach w okolicy to jakiś horror. Tylko czekać jak firmy zaczną szukać
            sobie lepszych lokalizacji na biura poza Warszawa.
          • achzarit Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów 20.10.09, 10:50
            Gość portalu: cubikon napisał(a):

            > Saska Kępa to chyba jedyna dzielnica która na tym buspasie
            > skorzystała.

            Nie skorzystała tylk odzięki buspasowi się zatkała.
            Wał - stoi bo samochody nie mogą wjechac na TŁ.
            Saska - stoi bo samochody z Gosławia nie mogą wjechac na zatkaną
            Waszyngtona.
            Waszyngtona - stoi bo część ruchu przeniosła się z zatkanej TŁ.
            A jak skończy się remont Paryskiej/Francuskiej to też będzie stała
            bo część ruchu z Saskiej i Wału tam się przeniesie.
            Całość stoi i dymi a korki sa takie że się nie da włączyc do ruchu.
            Ja dziękuję za takie zyski - niby buspas jest ale co z tego skoro
            np. dziś od 8:02 do 8:16 tym całym buspasem nie przejechał ŻADEN
            autobus.
            A podobno jeżdżą co minutę...
    • Gość: Gosno Za to sens ma kierowanie do Centrum samochodów IP: 89.180.171.* 20.10.09, 09:27
      Warszawa jeszcze przez lata nie będzie miała systemu komunikacyjnego podobnego
      do miast na Zachodzie. Trzeba więc wykorzystać to, co jest. A jako że
      większość jeździ KM ona powinna mieć priorytet. A jak ktoś chce stać w
      korku-jego sprawa.
      • Gość: aqqaqq Re: Za to sens ma kierowanie do Centrum samochodó IP: *.ip.netia.com.pl 20.10.09, 10:05
        Właśnie buspas na TŁ wepchnął samochody do centrum. Dzięki zapchaniu TŁ
        najszybszy dojazd z Pragi na zachód Warszawy jest przez al.
        Jerozolimskie. I jak powiedziała pani dyr. Lendzion na posiedzeniu
        komisji infrastruktury, skierowanie ruchu z ciągu TŁ w ciąg
        Waszyngtona/Jerozolimskie zostało ZAPLANOWANE przez ZDM.
        • Gość: Meehow Zróbmy coś i zobaczmy co z tego wyjdzie IP: 85.232.226.* 20.10.09, 10:09
          Była taka bajka o uczniu czarnoksiężnika.
    • Gość: Gosc Baspas - TAk ale z a nie zamiast! IP: *.mst.gov.pl 20.10.09, 09:28
      Dojeżdżam z poza Wa-wy, codziennie w korku ale nie mam innego wyjscia. Gdy
      kupowałem mieszkanie to wiedziałem że nie będzie lekko ale nie spodziewałem się
      będzie gorzej. Chętnie przesiadłbym się do tramwaju czy autobusu ale gdy dojadę
      w rejon ich kursowania to nie mam co zrobić z samochodem. Po praskiej stronie
      miasta nie ma praktycznie żadnego parkingu, gdzie można bezpiecznie zostawić
      (nawet odpłatnie), więc jak mam się przesiąść na tę komunikacje miejską. Dlatego
      muszę jechać samochodem do centrum, stać w korku i zwiększać korek, a bus-pas mi
      w niczym nie pomaga a jedynie przeszkadza.
      Buspasy, zgoda ale równocześnie z dodatkowymi autobusami a przede wszystkim
      parkingami.
    • Gość: Meehow Białołęka to tylko przykład IP: 85.232.226.* 20.10.09, 09:52
      Od strony Wawra, Rembertowa i Wołomina też jeżdzą tysiące osób, dla których
      autobusy nie są żadną alternatywą, bo ich jest po prostu za mało lub oferują 2-3
      przesiadki na trasie. Dojeżdżam z Saskiej w okolice ronda Dudajewa i przesiadka
      przy Dworcu Zachodnim to ciężki stres ze względu na tłumy, które pakują się do
      jedynego autobusu 127, który i tak już pęka w szwach. Jest buspas, a nie ma
      żadnego autobusu który jechałby TŁ a później Jerozolimskimi.
      • Gość: Rychu Re: Białołęka to tylko przykład IP: *.spray.net.pl 22.10.09, 23:57
        > Od strony Wawra, Rembertowa i Wołomina też jeżdzą tysiące osób

        POCIĄGI tam jeżdżą.

        > Dojeżdżam z Saskiej w okolice ronda Dudajewa i przesiadka
        > przy Dworcu Zachodnim to ciężki stres ze względu na tłumy, które
        > pakują się do jedynego autobusu 127, który i tak już pęka w
        > szwach.

        Po pierwsze to dzięki buspasowi do Zachodniego jedziesz bardzo szybko.
        Po drugie z Zachodniego do Dudajewa jadą: 127, 517 i Z-7
    • Gość: ali Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: 198.28.69.* 20.10.09, 10:05
      LUDZIE CZY WY MYSLICIE ZE WSZYSTKO NA RAZ MOŻNA ZROBIĆ? ZBUDOWAĆ
      PARKINGI PRZESIADKOWE, WYTYCZYC BUSPASY, ZWIEKSZYC TABOR KOMUNIKACJI
      MIEJSKIEJ - W JEDNUM MOMENCIE? TAKIE MIANY WYMAGAJA CZASU!!! I
      PIENIEDZY... OCZYWISCIE ZGADZAM SIE ZE DOPIERO PRZY TAKIM
      KOMPLEKSOWYM ROZWIAZANIU SYSTEM BUSPAS'OW BEDZIE DZIAL NA 100%. ale:
      BEDZIE WIECEJ BUSPASÓW TO DOPIERO MOŻNA PUŚCIC NA DROGI WIEKSZA
      ILOŚĆ AUTOBUSÓW - INACZEJ NAPRAWDE ZNÓW SIE ZAKORKUJEMY. WIEC
      KOLERJNOSC WYDAJE SIE PRAWIDŁOWA. JESTEM ZA - TYM BARDZIEJ ZE
      KORZYSTAM Z KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ. DODAM ZE MIESZKAM POZA WARSZAWA,
      MAM WLASCIWIE JEDEN AUTOSUS tylko DO GRANIC W-WY A PRZEDTEM PARE KM
      DO NIEGO.
      • Gość: kixx Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.acn.waw.pl 20.10.09, 13:51
        to co piszesz to jest jakas metoda
        slyszalem tez o facecie,ktory budowe domu zaczal od zakupu farby do
        wnetrz
      • Gość: Nemo Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: 199.67.203.* 20.10.09, 14:04
        A nie można wyznaczyć buspasa razem ze zminą rozkładów jazdy i dorzuceniem
        dodatkowych autobusów?

        Przecież jak kierowcy samochodów zniechęceni korkami przesiądą się do autobusów
        to te nie dadzą rady wszystkich zabrać?

        Mam wrażenie, że wszyscy fanatyczni zwolennicy buspasów są na bakier z logicznym
        myśleniem.
        • topoll Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów 26.10.09, 15:21
          Gość portalu: Nemo napisał(a):

          > A nie można wyznaczyć buspasa razem ze zminą rozkładów jazdy i
          dorzuceniem
          > dodatkowych autobusów?
          >
          > Przecież jak kierowcy samochodów zniechęceni korkami przesiądą się
          do autobusów
          > to te nie dadzą rady wszystkich zabrać?
          >
          > Mam wrażenie, że wszyscy fanatyczni zwolennicy buspasów są na
          bakier z logiczny
          > m
          > myśleniem.

          Bo to nie są zwolennicy ale wyznawcy Kościoła Jedynie Słusznego
          Buspasa.
    • Gość: Meehow Dygresja: farba była z promocji, już się ściera IP: 85.232.226.* 20.10.09, 10:07
      Czy jak się zetrze biała ciągła i zostanie przerywana jak dawniej, to czy już
      będzie można na buspas wjeżdżać?
    • Gość: Maciek Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.acn.waw.pl 20.10.09, 10:10
      Wiecej bus pasów bo autobusom brakuje miejsc do spłonięcia! :) A tak
      na marginesie dla urzedników porownujacych powstajace u nas bus pasy
      do tych na zachodzie i namawiajacych ludzi do korzystania z
      transportu miejskiego mam taki przykład:

      - w wielkiej Brytani kierowca cały czas kontroluje ilosc osob
      bedacych w autobusie i nie dopuszczalne jest aby w autobusie moglo
      jechac wiecej osob niz ilosc na jaka został zaprojektowany, wymusza
      to oczywiscie wieksza ilosc autobusow ale komfort jazdy nie jest na
      poziomie Bangladeszu jak to u nas bywa w godzinach szczytu. Tak wiec
      jezeli fundujecie nam rozwiazania z zachodu to ja bym poprosil aby
      robic to kompleksowo wraz z wieksza iloscia autobusow i lepszym ich
      stanem technicznym bo jak narazie to 30% z nich nadaje sie na złom.
    • Gość: jabol KM nie jest taka zła jak ją malują IP: *.millercanfield.com 20.10.09, 10:10
      Jeżdżę codziennie z Bródna do Centrum. Autobusu linii 500 i 527 są
      nowoczesnymi klimatyzowanymi Man-ami, które dowożą mnie do Metra w
      15-20 minut (tyle samo trwa podróż samochodem) potem wsiadam w
      zupełnie puste Mterto i w 35 minut jestem w centrum. (a dla
      kierowców zaczyna się gehenna przeciskania się w korku - hehe. Mam
      samochód ale z premedytacją zostawiam go pod domem. Po prostu tak
      jest wygodniej i szybciej! No i nerwów nie tracę jak widzę jełopów
      jeżdżących samochodami - dramat! Nieprzebranych tłumów jeszcze nigdy
      nie widziałem ani w autbusie ani w metrze, więc ten Pan trochę
      przesadza. PS. Gdyby autobusy nie stały w korkach, to przy tej samej
      ilości pojazdów, ich częstotliwość byłaby większa..
      • Gość: Meehow Re: KM nie jest taka zła jak ją malują IP: 85.232.226.* 20.10.09, 10:17
        Proszę się przejechać przed 8 rano autobusem 127 od Dworca Zachodniego w stronę
        Ursusa. Bydło ma lepiej, bo w jego przynajmniej obowiązują ściśle określone
        normy powierzchni.
      • Gość: World Re: KM nie jest taka zła jak ją malują IP: 195.117.230.* 20.10.09, 10:47
        Gość portalu: jabol napisał(a):

        > Jeżdżę codziennie z Bródna do Centrum. Autobusu linii 500 i 527 są
        > nowoczesnymi klimatyzowanymi Man-ami,

        A wystarczy przyjrzeć się tylko chociażby czołowej linii na
        Mokotowie - 189, by zejść z obłoków do szarej polskiej
        rzeczywistości :) W większości szroty jeżdżą :)

        > które dowożą mnie do Metra w
        > 15-20 minut (tyle samo trwa podróż samochodem) potem wsiadam w
        > zupełnie puste Mterto i w 35 minut jestem w centrum.

        O podejrzanej porze korzystasz z tego metra, bo większość co innego
        wypisuje na temat wsiadania do metra przy Dw.Gdańskim :)
      • mlopaci Re: KM nie jest taka zła jak ją malują 20.10.09, 11:04
        > Jeżdżę codziennie z Bródna do Centrum.

        Miałem dzisiaj tą przyjemność - z Bazyliańskiej na Sielce. Odcinek który normalnie pokonuję samochodem w 20-30 minut. Przed wyjazdem sprawdziłem dojazd na jakdojade.pl - 506+162 miało mnie dowieść w 39 minut. Realnie dojazd zajął mi 90 minut.
        Przy okazji popatrzyłem jak jeżdżą kierowcy MZA - kierowca 506 "zarobił" na odcinku 3 przystanków 12 punktów karnych: dwukrotnie nie zastosował się do znaków P-8b (2x5pkt) oraz przekroczył dopuszczalną prędkość o 12 km/h (2pkt).
        • kapitan.kirk Re: KM nie jest taka zła jak ją malują 20.10.09, 11:56
          mlopaci napisał:

          > > Jeżdżę codziennie z Bródna do Centrum.
          >
          > Miałem dzisiaj tą przyjemność - z Bazyliańskiej na Sielce. Odcinek który normal
          > nie pokonuję samochodem w 20-30 minut. Przed wyjazdem sprawdziłem dojazd na jak
          > dojade.pl - 506+162 miało mnie dowieść w 39 minut. Realnie dojazd zajął mi 90 m
          > inut.

          Nic dziwnego, bo strasznie pokręconą trasę wybrałeś - 506 w godzinach szczytu to
          pewne stanie na Moście Grota i Wisłostradzie (na których, dla ścisłości, nie ma
          buspasów, więc korków zwalić na nie nie sposób ;-). Z Bazyliańskiej najlepiej
          pojechać tramwajem do Dworca Wileńskiego (w godzinach szczytu 17 minut, kursy co
          5 minut) i stamtąd na Sielce 162 (w godzinach szczytu 22 minuty, kursy co 5-12
          minut) - i nigdzie nie stoisz w korku ani minuty; chyba że czasem ze dwie zmiany
          świateł przez wjazdem na Most Świętokrzyski.

          Pzdr
          • mlopaci Re: KM nie jest taka zła jak ją malują 20.10.09, 12:15
            kapitan.kirk napisał:

            >
            > Nic dziwnego, bo strasznie pokręconą trasę wybrałeś

            Wybrałem drogę rekomendowaną przez wyszukiwarkę połączeń ze strony www.ztm.waw.pl. To oficjalnie najlepsza trasa.
            • kapitan.kirk Re: KM nie jest taka zła jak ją malują 20.10.09, 12:19
              Niestety wyszukiwarka na stronie ZTM jest skonstruowana dość kretyńsko, to fakt.
              Wystarczy jednak odrobina osobistej praktyki w poruszaniu się KM, żeby wiedzieć
              od razu którą trasą i kiedy podróżuje się najszybciej, a na którą najlepiej się
              nie pchać. To tak samo jak w przypadku kierowców, którzy przecież gdyby chcieli
              poruszać się tylko na podstawie oficjalnych drogowskazów, też zwykle staliby w
              korkach znacznie dłużej niż korzystając ze zwyczajowych, znanych sobie tras czy
              skrótów :-)

              Pozdrawiam
      • Gość: hiperboloida Re: KM nie jest taka zła jak ją malują IP: *.171.114.178.static.crowley.pl 20.10.09, 11:38
        mierzę sobie czas jazdy z www.jakdojade.pl i jakoś nijak nie mogę zejść poniżej
        1h z Górców na Kamionek, z dojściem do przystanków (w sumie około 800m) wychodzi
        1h 2min, samochodem jeżdżę 40-45 minut, skuterem max 35, przeważnie równe 30,
        wszystko z dojściem do pojazdu.
        80% tramwajów na Pragę ma swojego etatowego, cuchnącego żula. tłok zwiększa się
        niemiłosiernie w miarę zbliżania (i oddalania) do i od linii metra.
        Gdzie jest zatem alternatywa, po co miałbym jeździć komunikacją miejską?
        Zakorkowanie Górczewskiej przez wytyczenie tam buspasa sprawi że samochodęm będę
        jechał tyle samo co komunikacją miejską, porównanie standardów nadal wypadnie na
        korzyść autka.
        • kapitan.kirk Re: KM nie jest taka zła jak ją malują 20.10.09, 12:05
          Gość portalu: hiperboloida napisał(a):

          > mierzę sobie czas jazdy z www.jakdojade.pl i jakoś nijak nie mogę zejść poniżej
          > 1h z Górców na Kamionek, z dojściem do przystanków (w sumie około 800m) wychodz
          > i
          > 1h 2min, samochodem jeżdżę 40-45 minut, skuterem max 35, przeważnie równe 30,
          > wszystko z dojściem do pojazdu.

          Z Górców na Kamionek jedzie bezpośrednio tramwaj 26; czas przejazdu spod ratusza
          bemowskiego pod Teatr Powszechny w godzinach szczytu wynosi 41 minut, a kursy
          odbywają się co 4-6 minut. Jeśli chcesz ciut szybciej, ale z przesiadką, to
          polecam 190 do Dworca Wileńskiego (31 minut, kursy co 6-8 minut) i stamtąd
          dowolnym tramwajem przez Targową (26 z tego samego przystanku to dodatkowe 8 minut).
          Pzdr
          • Gość: hiperboloida Re: KM nie jest taka zła jak ją malują IP: *.171.114.178.static.crowley.pl 20.10.09, 12:58
            wszystko się zgadza, dodaj jeszcze dwa przystanki na grochowską, 15 minut
            spacerku na przystanek i wychodzi to co napisałem
            • kapitan.kirk Re: KM nie jest taka zła jak ją malują 20.10.09, 16:10
              Gość portalu: hiperboloida napisał(a):

              > wszystko się zgadza, dodaj jeszcze dwa przystanki na grochowską,

              OK - i nadal wychodzi sporo mniej niż 50 min.

              > 15 minut
              > spacerku na przystanek

              Idziesz kilometr do przystanku w mieście...? Rzadki doprawdy
              przypadek, poza bardzo odległymi preyferiami.

              > i wychodzi to co napisałem

              Więc własciwie o co masz pretensję - o to, że samochodem dojeżdżasz
              do celu trochę szybciej niż tramwajem? Czy ZTM powinien w związku z
              tym zmniejszyć prędkośc przejazdów, żeby zapewnić Ci większy komfort
              psychiczny z tego tytułu? ;-)

              Pozdrawiam
              • Gość: AW Re: KM nie jest taka zła jak ją malują IP: *.acn.waw.pl 21.10.09, 21:50
                > OK - i nadal wychodzi sporo mniej niż 50 min.
                >
                > > 15 minut
                > > spacerku na przystanek
                >

                I razem ponad godzina - tak jak napisał. Nie trzeba mieć kilometra na
                przystanek. Wystarczy po pół kilometra z każdej strony. Ja jeździłam 26 z
                Wiatracznej na Sokołowską/Bema. Pewnie podobna droga do opisanej wyżej. Poniżej
                godziny z dojściami nie schodziłam.

                Przejedź się kiedyś, to będziesz wiedział lepiej, o czym piszesz.

                >
                > Idziesz kilometr do przystanku w mieście...? Rzadki doprawdy
                > przypadek, poza bardzo odległymi preyferiami

                Pochodź więcej po mieście, to ci się horyzonty poszerzą.

                >
                > Więc własciwie o co masz pretensję - o to, że samochodem dojeżdżasz
                > do celu trochę szybciej niż tramwajem?

                Wskazuje rzecz kluczową: że komunikacja miejska powinna mieć ROZSĄDNY czas
                przejazdu. Sorry, ale jak ja się (buspasem) wlokę spod Rawaru do GUSu prawie pół
                godziny (7 km!), to dla mnie średnia prędkość tej podróży jest poniżej wszelkiej
                krytyki.

                Do tego dojścia do/z przystanków i jest 50 minut. A to wszystko prawie przy
                buspasie - maksymalnie uprzywilejowana komunikacja miejska i stosunkowo nieduża
                odległość. To ja się nie dziwię ludziom, że jeżdżą samochodami...


                • kapitan.kirk Re: KM nie jest taka zła jak ją malują 21.10.09, 22:00
                  Ja też się nie dziwię, bo wolnoć Tomku etc. Sobie się tylko dziwię, że
                  przestałem rozumieć o co w tej sytuacji właściwie kierowcy osobowi maja
                  pretensję do ZTM - że autobusy/tramwaje jeżdżą od nich wolniej, czy że jeżdżą od
                  nich szybciej? A może o to, że różnica czasów przejazdów między tymi środkami
                  komunikacji jest za mała (tylko w którą stronę)?

                  A komunikacją miejską, wierzaj mi, jeżdżę dużo (nie tylko w Wawie) i wiem raczej
                  o czym piszę :-)

                  Pzdr
    • Gość: schepke Buspas jest bez sensu, bo nie ma obwodnic !!! IP: *.polkomtel.com.pl 20.10.09, 10:12
      Bardzo mi się podoba konflikt interesów. Stara zasada dziel i rządź
      w pełnej okazałości. W momencie ścinania inwestycji funduje sie
      buspas i skłóca Warszawiaków. A nie trzeba być filozofem, aby
      wiedzieć że cześć ludzików MUSI jeździć samochodem i nie może
      ofsetować się KM. Przykładem są rodzice z małymi dziećmi, a to z
      prostej przyczyny. Jak ktoś sam jeździ do pracy szkoły to nie
      zrozumie innego, który ma 2 lub 3 miejsca codziennie do odwiedzenia
      rano i wieczorem. Niech który zdolny spróbuje odwieźć dzieci KM,
      jedno do żłobka, a drugie do przedszkola. Da sie, ale wtedy to
      szkoda iść do roboty bo trzeba je zbierać z powrotem do domu. A
      zafundowało nam taki paszet, nie kto inny jak nasze kochane miasto.
      Z braku miejsc w przedszkolach i żłobkach dzieciaki są porozrzucane
      po różnych dzielnicach, także za zgodą i namową miasta !!!. Bo w
      nowych dzielnicach zapomnieli ćwoki zbudować szkoły, przedszkola,
      żłobki.

      A teraz siedzą i z limuzyn się śmieją jak się bierzemy za łby, czy
      bus pas jest dobry czy fe. A problem jest gdzie indziej...
      • Gość: Meehow Dlatego przed wyborami samorządowymi ... IP: 85.232.226.* 20.10.09, 10:19
        w przyszłym roku trzeba będzie głosować na osoby i ugrupowania mające spójną
        strategię rozwoju i podziękować obecnej ekipie.
        • zdzisiek66 ale przywaliłeś z tymi wyborami :))) 20.10.09, 11:31
          > w przyszłym roku trzeba będzie głosować na osoby i ugrupowania mające
          spójną strategię rozwoju i podziękować obecnej ekipie.


          I niby na kogo będziemy głosować? Na jakiegoś kumpla Struzika? Na Olejniczaka
          albo Kalisza? A może na Gosiewskiego? No ten to może nam przynajmniej jakiś
          peron wyremontuje. Ale przecież PIS nie potrzebuje głosów warszawskiej hołoty...
          Cieszy mnie post kolegi powyżej, który również dostrzega zabiegi HGW i
          Wyborczej, zmierzające do podzielenia i skonfliktowania obywateli w
          trzeciorzędnej sprawie (tzn. skandal z nieudolnym wprowadzeniem buspasa jest
          pierwszej klasy, natomiast kłótnie typu czy buspasy mają być w ogóle są typowo
          zastępcze), żeby odwrócić uwagę od sprawy pierwszoplanowej, czyli:
          Ekipa HGW nie zrobiła w ciągu 3 lat w kluczowej sprawie poprawy komunikacji
          prawie nic
          . Wyjątki są skromne. Rozpoczęcie budowy Mostu Północnego -
          słabiutki naprawdę sukces, bo po trzech latach rządów ten most powinien być już
          gotowy. Remont torów tramwajowych w Al. Jerozolimskiej - półroczny paraliż
          miasta nie wiadomo po co, bo po wyremontowanych torach tramwaje nie jeżdżą ani
          szybciej, ani ciszej. Remont torów w Al. Solidarności - może ten bustrampas i
          rozsądny, ale jak zwykle została niechlujna prowizorka (przystanki pod placem
          Zamkowym).
          A co poza tym? Blokada wszystkich co do sztuki inwestycji drogowych na
          Pradze. Zmarnowanie pokoleniowej szansy na rozwój tej części miasta, jaką dało
          Euro 2012 i budowa Stadionu Narodowego.


          • Gość: Meehow Re: ale przywaliłeś z tymi wyborami :))) IP: 85.232.226.* 20.10.09, 12:01
            Zgadzam się w całej rozciągłości. I też widzę problem braku kandydatów :((( Na
            zmianę ordynacji też nie liczę :(((
          • Gość: asdfgh Re: ale przywaliłeś z tymi wyborami :))) IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.09, 17:44
            zdzisiek66 napisał:

            > A co poza tym? Blokada wszystkich co do sztuki inwestycji drogowych na
            > Pradze. Zmarnowanie pokoleniowej szansy na rozwój tej części miasta, jaką dało
            > Euro 2012 i budowa Stadionu Narodowego.


            Smutna prawda.
          • Gość: Rychu Stek bredni. IP: *.spray.net.pl 23.10.09, 00:05
            > Ekipa HGW nie zrobiła w ciągu 3 lat w kluczowej sprawie poprawy
            > komunikacji prawie nic
            .

            Kilkaset nowych autobusów na ulicach miasta w miejsce rozpadających się rzęchów,
            umowa na 186 nowoczesnych tramwajów, wspólny bilet z koleją. To jest nic.

            > Rozpoczęcie budowy Mostu Północnego -
            > słabiutki naprawdę sukces, bo po trzech latach rządów ten most
            > powinien być już gotowy.

            Jak się nie zna tematu to się klepie farmazony w klawiaturę. Niektórzy to myślą,
            że inwestycja to wjazd koparek i jakoś to będzie. Procedury - pozwolenia,
            projekty, przetarg nie trwają 1 dzień. A obecna ekipa musiała zacząć całość od nowa.

            > Remont torów tramwajowych w Al. Jerozolimskiej - półroczny paraliż
            > miasta nie wiadomo po co, bo po wyremontowanych torach tramwaje
            > nie jeżdżą ani szybciej, ani ciszej.

            Most ma nowe torowisko, które dzięki temu posłuży teraz kilkanaście lat. To był
            główny cel remontu. Oczywiście lepiej nic nie robić i za 1,5 roku wycofać w
            ogóle tramwaje. A wagony - jeżdżą szybciej, bo pozdejmowano ograniczenia na
            moście, jeżdżą także ciszej, co wykazały badania natężenia hałasu.

            > Remont torów w Al. Solidarności - może ten bustrampas i
            > rozsądny, ale jak zwykle została niechlujna prowizorka (przystanki
            > pod placem Zamkowym).

            Nie bądź śmieszny. Przystanki będą budowane w wakacje 2010. Gdybyś się
            zainteresował to byś wiedział - ale pokłapać dziobem jest łatwiej.
            • achzarit Re: Stek bredni. 27.10.09, 13:54
              Gość portalu: Rychu napisał(a):

              > Most ma nowe torowisko, które dzięki temu posłuży teraz
              > kilkanaście lat. To był główny cel remontu.

              To przy okazji nie dało sie wytyczyć wspólnego pasa dla autobusów i
              tramwajów (zwanego trambuspasem)?
              Od razu by sie poprawiła drożność mostu, gdyby tuż za Wisłą nie
              zamieniał się w 1/2 w buspas...
      • rlnd Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma obwodnic !!! 21.10.09, 09:50
        > A teraz siedzą i z limuzyn się śmieją jak się bierzemy za łby, czy
        > bus pas jest dobry czy fe. A problem jest gdzie indziej...


        Ja to sie tylko zastanawiam czemu GW az tak temu przyklaskuje ...
        Ktos komus w kieszeni siedzi ?
        • Gość: asdfgh Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma obwodnic !!! IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.09, 17:45
          rlnd napisał:

          > Ja to sie tylko zastanawiam czemu GW az tak temu przyklaskuje ...
          > Ktos komus w kieszeni siedzi ?

          Niektórzy maja głęboko zakodowaną niemożliwość przyznania się do własnego błędu.
    • Gość: Meehow Buspas na Łazienkowskiej powinien zniknąć z mostu IP: 85.232.226.* 20.10.09, 10:23
      Samochody wciskające się z Wału Miedzeszyńskiego przez buspas na pas środkowy
      i potem ze środkowego w prawo na Wisłostradę powodują zatory i korkuje się
      cała praga. Dziwne że nikt tego nie bierze pod uwagę.
      • Gość: asdfgh Re: Buspas na Łazienkowskiej powinien zniknąć z m IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.09, 17:47
        A jak inaczej mają robić ?

        Projektując buspas trzeba takie rzeczy brać pod uwagę.

        A u nas ? U nas analizę oddziaływania buspasa zamawia się po jego
        wybudowaniu.
    • kapitan.kirk Kilka uwag do listu 20.10.09, 10:46
      Ale jako kierowca chciałbym mieć taką infrastrukturę komunikacji publicznej
      i drogową jak na Zachodzie. Kilka obwodnic, dwie-trzy linie metra. Wtedy
      buspasy są oczywistością.


      Nieprawda. Buspasy są oczywistością nawet tam gdzie nie ma metra i kilku
      obwodnic. Aby się o tym przekonać, nie trzeba koniecznie jeździć na Zachód -
      wystarczy np. do Krakowa, gdzie buspasy i wspólne przystanki busowo-tramwajowe
      funkcjonują od kilkunastu lat, a miasto nie tylko jakoś się od tego nie
      zawaliło, ale zgoła bez nich trudno dziś wyobrazić sobie jego funkcjonowanie.

      Wyobraźcie sobie, drodzy warszawiacy, że nagle na wszystkich chodnikach w
      centrum miasta połowę chodnika zabiera się na ścieżkę rowerową i nie możecie
      się po tym chodniku poruszać, bo są pilnowane.


      A po co sobie wyobrażać? Wystarczy przejść się po chodnikach w centrum by
      skonstatować, że co najmniej połowa z nich (a czasem i ponad 3/4, jak
      np. na Świętokrzyskiej) zajęta jest przez parkujące samochody, które o tyle są
      pod tym względem uciążliwsze od rowerów, że tarasują ruch przez cały czas.

      Mieszkam na Białołęce w pobliżu osiedla Derby - okolice zamieszkuje pewnie
      około 25 tys. ludzi.


      Dość szeroko zakrojona ta "okolica" - zważywszy, że cała w ogóle Białołęka aż
      po granice Legionowa, ze wszystkimi blokowiskami Tarchomina włącznie, liczy
      sobie ok. 75 tys. mieszkańców. Akurat Osiedla Derby i kilka przyległych
      zamieszkuje 5-6 tys. osób, z których do pracy czy szkoły bliżej centrum
      dojeżdża może około połowy z nich.

      A obsługuje nas JEDEN autobus jeżdżący do centrum - 527.

      Nieprawda - same Derby, oprócz 527 kursującego do Arkadii i Metra Dworzec
      Gdański, obsługiwane są jeszcze przez 132 do Metra Marymont i 204 do linii
      tramwajowej przez Bródno. Oprócz tego przez ulice do Derby bezpośrednio
      przyległe kursują 120 do węzłów busowo-tramwajowych przy Dworcu Wileńskim i
      Dworcu Wschodnim oraz 134 do węzła Żerań FSO.

      Aby chociaż połowa z nas mogła dostać się do pracy na czas (zakładając, że
      do autobusu wejdzie 200 osób), musiałyby one kursować w godzinach szczytu co
      dwie minuty - jak wiemy to utopia.


      Może jednak nie taka bardzo - w godzinach szczytu 527 kursuje do 8-10 minut,
      132 co 8-15 minut a 204 co 20 minut, co daje ok. 13-16 autobusów na godzinę,
      czyli średnio kursy co 3,8 - 4,6 minuty. To znacznie lepiej niż w większości
      podobnych peryferyjnych osiedli w mieście.

      Samochód jest mi niezbędny w codziennej pracy.

      Bez urazy, ale nigdy jeszcze nie słyszałem od kierowcy osobówki niczego innego
      ;-) A przecież to obiektywnie nieprawda, że wszyscy, ani nawet znaczna część
      dojeżdżających do centrum rzeczywiście koniecznie potrzebuje samochodu do pracy.

      Samochodem po drodze podwożę do pracy żonę, a większość sąsiadów również
      dzieci do przedszkola czy żłobka. Obala to opinię, że samochodami jeżdżą
      pojedyncze osoby.


      To się Autorowi chwali, ale bynajmniej nie jest normą - wedle badań z 2006,
      średnio w samochodzie osobowym dojeżdżającym do centrum w godzinach szczytu
      jest 1,38 osoby. Wystarczy zresztą przejść się (lub przejechać buspasem ;-)
      wzdłuż korka - w 9 na 10 samochodów zasiada samotnie pan lub pani w sile
      wieku, oczywiście "niezbędnie potrzebująca samochodu w codziennej pracy".

      Próbowałem kilka razy skorzystać z opcji - autobus i metro. Niestety, w
      metrze już teraz trzeba czekać, aż przejadą dwa składy, żeby na ścisk wsiąść
      (metro Dworzec Gdański) do trzeciego.


      Ja podróżuję metrem prawie codziennie, w godzinach szczytu, na centralnym
      odcinku - i jakoś nigdy niczego nie musiałem odczekiwać. Tłok owszem bywa, no
      ale tak już jest widać ten świat urządzony, że albo stanie w tłoku albo w
      korku ;-) Btw., jeśli myślisz, że na owym archetypicznym Zachodzie w godzinach
      szczytu tłoku w busach czy w metrze nie ma, to jesteś w błędzie zasadniczym...

      Najpierw pomyślcie, jak zmotoryzowani mieszkańcy obrzeży miasta (daleki
      Wilanów, Białołęka, Zacisze, Anin, dalekie Bemowo itp.) mają się dostać do
      pracy, skoro nie mają dobrej komunikacji z centrum miasta, a potem malujcie
      buspasy.


      Jakby brakuje trochę logiki temu apelowi - "najpierw zróbcie tak, żeby
      autobusy jeździły szybko co centrum, a potem róbcie buspasy, żeby mogły
      jeździć szybko deo centrum" ;-)

      Pozdrawiam
      • jaroslawjerzy Re: Kilka uwag do listu 20.10.09, 14:07
        kapitan.kirk napisał:

        > Samochód jest mi niezbędny w codziennej pracy.
        >
        > Bez urazy, ale nigdy jeszcze nie słyszałem od kierowcy osobówki
        niczego innego
        > ;-) A przecież to obiektywnie nieprawda, że wszyscy, ani nawet
        znaczna część
        > dojeżdżających do centrum rzeczywiście koniecznie potrzebuje
        samochodu do pracy
        > .

        Prawda, że nie wszyscy potrzebują. Ale cześć tak. Handlowcy na ten
        przykład. I nie tylko do pracy - wiele ludzi np. musi czasem
        przewieźć coś ciężkiego i/lub sporego...

        > Próbowałem kilka razy skorzystać z opcji - autobus i metro.
        Niestety, w
        > metrze już teraz trzeba czekać, aż przejadą dwa składy, żeby na
        ścisk wsiąść
        > (metro Dworzec Gdański) do trzeciego.

        >
        > Ja podróżuję metrem prawie codziennie, w godzinach szczytu, na
        centralnym
        > odcinku - i jakoś nigdy niczego nie musiałem odczekiwać. Tłok
        owszem bywa, no
        > ale tak już jest widać ten świat urządzony, że albo stanie w tłoku
        albo w
        > korku ;-) Btw., jeśli myślisz, że na owym archetypicznym Zachodzie
        w godzinach
        > szczytu tłoku w busach czy w metrze nie ma, to jesteś w błędzie
        zasadniczym...

        Tłok niestety jest wszędzie, ale problemem u nas jest często kultura
        (a czasem też i higiena) współpasażerów... Ciągłe przepychanie się
        łokciami, chamskie odzywki - to niestety codzienność w środkach
        masowego rażenia, z których korzystam prawie codziennie (mam
        samochód, ale do pracy jeżdżę głównie autobusami ze wzgl. czysto
        ekonomicznych).

        Generalnie buspasy są dobrym pomysłem - podróż autobusem do pracy i z
        powrotem skróciła się nieco, nie narzekam też gdy jadę samochodem
        (ale być może jeżdżę w mniej zakorkowanych godzinach, nie wiem) - ale
        prawdą jest, że komunikację miejską należałoby usprawnić, i to mocno.
        Spóźniające się a nawet wypadające z kursów autobusy to niestety
        norma (tam, gdzie pracuję, nie dojeżdżają tramwaje). A to raczej
        zniechęca do korzystania z komunikacji miejskiej - zwłaszcza po
        kolejnym kwadransie oczekiwania w deszczu...
        • kapitan.kirk Re: Kilka uwag do listu 20.10.09, 16:40
          jaroslawjerzy napisał:

          > Prawda, że nie wszyscy potrzebują. Ale cześć tak. Handlowcy na ten
          > przykład. I nie tylko do pracy - wiele ludzi np. musi czasem
          > przewieźć coś ciężkiego i/lub sporego...

          No i bardzo dobrze, bo do tego służą wszak samochody i ulice. Nikt
          mi jednak nie wmówi, że dziesiątki/setki tysięcy osobówek codziennie
          korkujących główne trasy wiezie wyłącznie akwizytorów odkurzaczy i
          ludzi przewożących pralki do swych niedołężnych babć. Mało tego,
          smiem suponować, że takich osób jest raczej niewielka mniejszość, a
          znaczną większość pojazdów zajmują ludzie, którzy wjeżdżają do
          centrum po to, by tam po prostu zaparkować na kilka(naście) godzin,
          a nastepnie tak samo samemu wracać.

          > Tłok niestety jest wszędzie, ale problemem u nas jest często
          kultura
          > (a czasem też i higiena) współpasażerów... Ciągłe przepychanie się
          > łokciami, chamskie odzywki - to niestety codzienność w środkach
          > masowego rażenia,

          Prawda - ale czy doprawdy uważasz, że chamstwa kierowców na
          jezdniach jest mniej? Ja raczej mam przeciwne wrażenie. A zasadnicza
          różnica między tymi chamstwami jest taka, że chamstwem w tramwaju
          może się poczuć zniesmaczony, zaś na skutek doznania chamstwa na
          jezdni możesz nawet stracić życie.

          Pzdr
          • jaroslawjerzy Re: Kilka uwag do listu 21.10.09, 11:16
            kapitan.kirk napisał:
            > No i bardzo dobrze, bo do tego służą wszak samochody i ulice.
            O, miło mi to przeczytać, bo już myślałem, że jesteś generalnie
            wrogiem samochodów i kierowców ;-)

            kapitan.kirk napisał:
            > (...) smiem suponować, że takich osób jest raczej niewielka
            mniejszość, a
            > znaczną większość pojazdów zajmują ludzie, którzy wjeżdżają do
            > centrum po to, by tam po prostu zaparkować na kilka(naście) godzin,
            > a nastepnie tak samo samemu wracać.
            Tutaj niestety masz mnóstwo racji (jak mawia jeden mój kumpel z Łodzi
            - masz kupę racji w tym ustępie). Jednak rozważ jedną rzecz: już
            teraz środki masowego rażenia są zatłoczone. Gdyby choćby połowa z
            kierowców przesiadła się do tramwajów, autobusów i metra, połamane
            żebra stałyby się codziennością. Nie mówiąc już o przeciążonym
            zawieszeniu autobusów. A, jak już pisałem, opóźnienia czy nawet
            wypadanie z kursów są na porządku dziennym (wiem, gdyż ze zbiorkomu
            korzystam częściej niż z samochodu), co dodatkowo wzmaga
            zatłoczenie...

            kapitan.kirk napisał:
            > Prawda - ale czy doprawdy uważasz, że chamstwa kierowców na
            > jezdniach jest mniej? Ja raczej mam przeciwne wrażenie. A
            zasadnicza
            > różnica między tymi chamstwami jest taka, że chamstwem w tramwaju
            > może się poczuć zniesmaczony, zaś na skutek doznania chamstwa na
            > jezdni możesz nawet stracić życie.
            Tutaj też masz rację - wielokrotnie widziałem przykłady zarówno
            prostactwa jak i zwykłego bezmózgowia wśród kierowców, zarówno jako
            kierowca jak i pasażer (obserwowałem jak ludzie jeżdżą jeszcze na
            długo zanim zdobyłem prawo jazdy). I rzeczywiście, czasem jest to
            przerażające... Wkurza mnie też, gdy czasem bywam obtrąbiony za to,
            że próbuję jechać prawidłowo (np. jest przepis zakazujący wjeżdżać na
            skrzyżowanie, gdy za nim nie ma warunków do kontynuowania jazdy -
            zawsze się do niego stosuję, gdyż zawsze do szału doprowadzało mnie,
            gdy jakiś debil blokował np. torowisko tramwajów, gdyż po prostu
            musiał podjechać te 3m do przodu) - najwyraźniej innym to
            przeszkadza... Nie zmienia to faktu, że często, gdy jadę autobusem,
            żałuję, że jednak nie pojechałem samochodem - czy ludzie naprawdę nie
            znają słowa "przepraszam"???

            Ech, rozpisałem się ;-) Tak czy inaczej - sam staram się korzystać
            głównie z komunikacji miejskiej a samochodem jeżdżę przeważnie
            wieczorami (wracam dość późno z prób z zespołem - a jeżdżenie po nocy
            zbiorkomem z drogim instrumentem, w dodatku, gdy człowiek jest
            zmęczony, śpiący i chce jak najszybciej być w domu a tu tramwaj lub
            autobus nie raczy przyjeżdżać, nie jest szczególną przyjemnością) lub
            na dłuższe trasy, ale niestety ZTM nie ułatwia mi (i współpasażerom)
            tego wyboru...
            • kapitan.kirk Re: Kilka uwag do listu 21.10.09, 22:15
              jaroslawjerzy napisał:

              > (jak mawia jeden mój kumpel z Łodzi
              > - masz kupę racji w tym ustępie).

              Chłe chłe, pozwolę sobie to sprzedać :-D
              Pozdrawiam
    • tom.krakus Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów 20.10.09, 11:05
      > Wyobraźcie sobie, drodzy warszawiacy, że nagle
      > na wszystkich chodnikach w centrum miasta połowę
      > chodnika zabiera się na ścieżkę rowerową
      > i nie możecie się po tym chodniku poruszać, bo są pilnowane

      Zamiast sobie wyobrażać człowieku rozejrzyj się - 3/4 chodnika jest zastawione
      samochodami. I to legalnie.
    • Gość: cubitus12 Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 11:12
      Bardzo dobry list, uderzający w sedno sprawy.
      Pojawiajace sie na forach argumenty o bydłowozach i wyższości
      wygodnego fotela w swoim fantastycznym aucie nie oddaje oczywiście
      istoty problemu. Osobiście jestem zdelarowanym przeciwnikiem bus
      pasa na TŁ, bo jest nieudany sam w sobie, a nie z miłości do
      samochodu, tak samo jak byłem zwolennikiem komunikacji zbiorowej gdy
      mieszkałem na Ursynowie. Po prostu należy wybierac to co jest
      sensowniejsze w danych okolicznościach. Ciekawe, że tak cięzko to
      zrozumieć różenej maści "wychowawcom" narodu.

      Tutaj Ratusz wprowadził coś co nie działa, jest bublem i jak na
      razie nikt merytorycznie nie uzsadnił w pełni tego posunięcia
      (odwoływanie się do tgo że "tak jest na Zachodzie" i, że "za kilka
      tygodni się ułoży" świadczy o totalnej niekompetencji. Na zachodzie
      są tez śluby gejów - no to wprowadzamy .... :), nie ?? bo
      społeczeństwo jednak nieprzystosowane... to może na układ
      komunikacyjny Warszawy też trzeba było spojrzeć z bliska)
      Kilka uwag do pojawiających się ostatnio i publikowanych przez
      Gazete listów.
      - Nieprawdą jest że TŁ korkowała się tak samo jak teraz przed
      wprowadzeniem buspasa. Korek ok 8.30 zaczynał sie na wysokości
      Saskiej, jednak ruch do centrum był zazwyczaj płynny. A juz na pewno
      nie korkowały się ulice dojazdowe do PŁ na Grochowie i Gocławiu.
      Teraz stoi cała Ostrobramska (i naprawdę się slimaczy) i cała TŁ aż
      do centrum.
      - Nie rozumiem skąd pomysł by trasę o takim obciążeniu ruchem (jedna
      z bardziej obciążonychj w Polsce) zwęzic bez bardzo dokładnego
      zasymulowania i przewidzenia tak dramatycznych konsekwencji.
      Tłumaczenie że można wybrac trase Siekierkowską jest bez sensu,
      dopóki nie postanie przelotowa Witosa i dalej, umożliwiająca np.
      dojazd do południowej obwodnicy (jak ona powstanie). Jak na razie to
      tylko na odcinku pomiedzy mostem a Czerniakowską jest trochę miejsca
      na większy korek...
      - Pomyłką i mydleniem oczu jest czesto podnoszony często argument o
      porównaniu powierzchni zabieranej na drodze przez 1 autobus z
      ilością zajmowana przez samochody przewożące tyle samo pasażerów.
      Mam wrażenie, że jest podnoszony tylko po to aby cokolwiek
      powiedzieć. TO NIE TA DYSKUSJA - JESLI JUŻ, TO PROSZE DO AUTOBUSU
      DOLICZY POWIERZCHNIĘ PUSTEGO BUS PASA, WTEDY BEDZIE MIAŁO TO SENS W
      ODNIESIENIU DO TŁ

      A Gazeta, na którą posypały sie gromy od kierowców samochodów po
      pierwszej hurraotymistycznej reakcji na buspas, niestety pomimo prób
      przekonania, że jest inaczej, nie zmienia linii - kierowcy
      protestujący (w cytowanych tekstach raczej kulturalnie i
      merytorycznie) przeciwko wprowadzeniu są "wściekli", a jedynymi
      błędami we wprowadzeniu buspasa są termin wprowadzenia i brak
      reklamy... No comments. A informację z ratusza że, "postarają się
      uniknąc błedów przy następnych" traktuje się za dobra monetę.
      Ciekawe czy tak byście powiedzieli lekarzowi który błednie zwęził
      arterię pogarszajac dramatycznie sprawnosć jednej z kończyn -
      "cieszymy się że następnym razem tego az tak nie spie..y..."
      • Gość: Adam_67 Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.09, 17:50
        Popieram !
      • Gość: sewo Re: Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 11:04
        gratuluje sensownego listu!!
        miasto chce upychac ludzi tam gdzie juz nie ma miejsca, jak?!?!?!
        moze wzorem chin upychacze w bialych rekawiczkach rozwiaza problem? trzeba nad
        tym pomyslec!!!
        tak to jest jak ludzie zarzadzajacy autobusami nigdy nimi nie jechali!!!
    • robot_humano Buspas jest bez sensu, bo nie ma autobusów 20.10.09, 11:31
      Ja zaś czytam list czytelnika wyzywającego urzędników od durniów, czytelnika który wyprowadził się w 3,14zdu bo tanio i teraz narzeka, że nie ma jak dojechać do pracy, pewnie na szczurze wyścigi przy Służewiu. Zaiste, mądre decyzje podejmują nieliczni a durne prawie każdy. A już z pewnością prawie każdy mieszkaniec magazynu na ludzi "Derby".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka