ritzy
13.11.09, 18:39
Od dziecka brzydze sie faszyzmem. Ale ostatnio doszedlem do wniosku,
ze przydaloby mi sie zaswiadczenie potwierdzajace moj stosunek do
tej okropnej ideologii.
Zauwazylem bowiem, ze w konfliktach z innymi grupami spolecznymi,
przy probach lamania prawa czy obchodzeniu przepisow
administracyjnych, opinia publiczna w zasadzie staje po stronie
antyfaszystow. Dobrze by zatem bylo, gdybym kiedys w przyszlosci,
nie daj Bog, zlamal prawo, naruszyl przepis czy chociaz poklocil sie
z sasiadami, mogl wyciagnac odpowiednie zaswiadczenie i powiedziec -
prosze, jestem antyfaszysta.
Ba, ale jak takie zaswiadczenie zdobyc? Bylem w Urzedzie Dzielnicy,
ale tam nie mieli pojecia i nawet tak sie troche podejrzliwie
patrzyli. Moze jakies organizacje pozarzadowe wydaja tego typu
zaswiadczenia zaswiadczenia? Ktos mi powiedzial, ze byc moze
istnieje kapitula zorganizowana wokol srodowiska Gazety Wyborczej i
oni moga mianowac na antyfaszyste. Przyznam, ze przyjemnie byloby mi
dostac dyplomj antyfaszysty z rak redaktora Stasinskiego lub
Zakowskiego, ale boje sie, ze to za wysokie progi jak na mnie.
Ja bowiem jestem antyfaszysta nieefektownym, niemedialnym. Nie
chodze w demonstracjach, nie pisze listow do GW, ba, nie dzwonie
nawet do Szkla Kontaktowego.
A moze ktos z Was mogl by mi pomoc uzyskac taki dokument? Wiem, ze
na pomoc internautow mozna liczyc. Informujecie przeciez z
aptekarska wrecz dokladnoscia, jaki dystans dzieli Zlote Tarasy of
Centralnego, albo gdzie jest damski szewc w Rembertowie.
Obiecuje, ze gdy otrzymam zaswiadczenie, to dam Wam bezzwlocznie
znac, wraz z podziekowaniami. Nie tak jak ci od Zlotych Tarasow i
Centralnego.