Dodaj do ulubionych

WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa

11.02.02, 14:44
Walentynki, są przykładem głupawego małpowania obcych obyczajów. W Polskiej
tradycji były Sobótki, w noc św.Jana.
Zwyczaj Walentynek nagłośniono, aby markety mogły wcisnąć tandetę, kojarzącą
się konsumentom z uczuciem miłości.
Czy musimy utożsamiać wzniosłe uczucia z tandetnymi plastikowymi serduszkami,
poduszkami itp. ?
Jak ktoś chce, może ukochanej osobie każdego dnia kupować prezenty i kwiaty, i
każdy dzień będzie świętem ich uczucia, a nie tylko 14 lutego.
Obserwuj wątek
    • Gość: opt Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa IP: 212.141.155.* 11.02.02, 15:15
      sloggi napisał(a):

      > Walentynki, są przykładem głupawego małpowania obcych obyczajów. W Polskiej
      > tradycji były Sobótki, w noc św.Jana.
      > Zwyczaj Walentynek nagłośniono, aby markety mogły wcisnąć tandetę, kojarzącą
      > się konsumentom z uczuciem miłości.
      > Czy musimy utożsamiać wzniosłe uczucia z tandetnymi plastikowymi serduszkami,
      > poduszkami itp. ?
      > Jak ktoś chce, może ukochanej osobie każdego dnia kupować prezenty i kwiaty, i
      > każdy dzień będzie świętem ich uczucia, a nie tylko 14 lutego.

      Jeszcze glupsze jest Halloween.

    • dariok Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 11.02.02, 15:19
      tak jest odrzućmy wszystko co obce
      koniec z hamburgerami
      od dzisiaj "flaki, pyzy gorące"
      • sloggi Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 11.02.02, 15:20
        Czasami jak coś dariok walniesz, to jak chory w kubeł.
    • Gość: Bor'ka Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 11.02.02, 16:37
      A mnie sie marzy Klaudiusz i gruba Manuela razem obchodzacy Walentynki...
      Przy dzwiekach discopolo.
      To wszystko jest przygnebiajace.
    • Gość: Mar Jest taka firma... IP: 213.25.197.* 11.02.02, 19:08
      zachodnia - wielki koncern FMCG wywodzący się z USA. W POlsce też maj fabryki i
      biura handlowe. No i zatrudniaj sporo Polaków. Panuje tam jednak zwyczaj, że w
      ramach integracji pracowników z "menedżerami" i dyrekcją oraz w celu
      przyswojenia "kultury korporacyjnej" wszyscy MUSZĄ świetowac Walentynki i
      Haloween, a nawet się przebierać za wiedźmy i układać miłosne wierszyki. I
      panowie w białych koszulach i krawatach oraz panie w eleganckich garsonkach
      robią co szefostwo każe, bo szkoda tego służbowego samochodziku, pięciocyfrowej
      premii na koniec roku i innych takich - hehehehehe. Ten rządzi, kto ma FORSĘ -
      niestety.
      • Gość: Troy Walentynki sa okay. IP: *.berlikomm.net 11.02.02, 19:29
        Ale mam nadzieje,ze nie wszystkie
        tego typu zwyczaje dotra do Europy i
        sie tu zadomowia. Inaczej bedziemy swietowac
        urodziny kota,pic wodke z okazji
        dnia zlotych rybek etc.
        • Gość: Michel Re: Walentynki sa okay. IP: *.ppp1-7.odn.worldonline.dk 11.02.02, 19:46
          A co ty rozumiesz przez zachod ?
          Na moim zachodzie jest to kompletnie nieznane !
          Wyobraz sobie, ze nawet nie jest znany dzien kobiet, choc to tu kobiety go
          wymyslily.
          A wiec kolezko ostroznie z tym zachodem !
          • Gość: Jędrek Re: Walentynki są .... IP: *.chello.pl 11.02.02, 21:50
            To kwestia gustu i wewnętrznej siły. Mnie Walentynki ani ziębią, ani grzeją.
            Z jednej strony jest to zachłyśnięcie się modą z USA, a z drugiej nie ma w tym
            nic zdrożnego ani niewłaściwego. Każdy sposób wyrażania tzw. uczuć wyższych
            jest o'key.
            • male_gonzo Re: Walentynki są .... 11.02.02, 21:56
              Gość portalu: Jędrek napisał(a):

              > To kwestia gustu i wewnętrznej siły. Mnie Walentynki ani ziębią, ani grzeją.
              > Z jednej strony jest to zachłyśnięcie się modą z USA, a z drugiej nie ma w tym
              > nic zdrożnego ani niewłaściwego. Każdy sposób wyrażania tzw. uczuć wyższych
              > jest o'key.

              > Myślę Jędrek, że masz rację.
            • agatka_s Re: Walentynki są .... 12.02.02, 16:33
              Gość portalu: Jędrek napisał(a):

              > To kwestia gustu i wewnętrznej siły. Mnie Walentynki ani ziębią, ani grzeją.
              > Z jednej strony jest to zachłyśnięcie się modą z USA, a z drugiej nie ma w tym
              > nic zdrożnego ani niewłaściwego. Każdy sposób wyrażania tzw. uczuć wyższych
              > jest o'key.

              Swieta racja ! Jak się nie podoba to olewać ale nie krytykować gustów innych.
              Mnie też to ani ziębi ani grzeje (zresztą jak i Big Brather, seriale brazylijskie
              itp) totalny ignor i tyle.

    • zdzicha Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 11.02.02, 22:41
      Najohydniejszy w całej galaktyce sposób handlowania uczuciami.
      A dlaczego nie ma dla równowagi dnia nienawiści?
      • Gość: fox Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa IP: 10.0.2.* 12.02.02, 16:21
        zdzicha napisał(a):

        > Najohydniejszy w całej galaktyce sposób handlowania uczuciami.
        > A dlaczego nie ma dla równowagi dnia nienawiści?

        z prostego powodu : to by sie niesprzedawalo
    • palker Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 11.02.02, 22:50
      Każda okazja do wyrażania uczuć jest dobra. Ale czy koniecznie musi to mieć
      taki tandeciarski charakter. Typowy "Jeleń na rykowisku" epoki
      postindustrialnej.
    • zientek Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 11.02.02, 22:55
      Ja osobiście nie mam nic przeciwko świętom niosącym ze sobą pozytywne
      przesłanie. A takie przecież przesłanie niosą Walentynki- i nie ważne czy pod
      znakiem Mc donaldsa czy tez pod jakimkolwiek innym. Pozdrawiam.
    • zientek Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 11.02.02, 22:56
      Acha i jeszcze jedno to jak będziemy obchodzili to święto (tandetnie czy jak
      kolwiek inaczej bądź) zależy przecież tylko i wyłącznie od nas samych. Co nie..?
      • palker Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 11.02.02, 23:17
        zientek napisał(a):

        > Acha i jeszcze jedno to jak będziemy obchodzili to święto (tandetnie czy jak
        > kolwiek inaczej bądź) zależy przecież tylko i wyłącznie od nas samych. Co nie..
        > ?

        Nawet najbardziej prozaiczną czynność mozna wykonywać z wdziękiem. Ale czy przez
        to przestanie być prozaiczna?
        • dariok Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 11.02.02, 23:20
          ale o co tu się rozchodzi
          bo ja już straciłem rozeznanie
      • zdzicha Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 11.02.02, 23:31
        zientek napisał(a):

        > Acha i jeszcze jedno to jak będziemy obchodzili to święto (tandetnie czy jak
        > kolwiek inaczej bądź) zależy przecież tylko i wyłącznie od nas samych. Co nie..
        > ?

        Nie.
        Otwieram telewizor - walentynki. Włączam radio - walentynki. Wychodzę z domu -
        walentynki. Pisze tego posta - powyżej widzę walentynki.
        Jak mi ktoś włoży walentynki do lodówki to pozbawię delikwenta przyjemności
        wynikającej z idei tego "swięta".
        To ja decyduję, czy obchodzę Boże Narodzenie, urodziny, 22 lipca czy 3 maja, a
        nie mass media. Nikt nie jest w stanie narzucić mi jakiejkolwiek "nowej
        tradycji". Żałość mnie ogarnia jak widzę sztucznie generowany szał walentynkowy.
        Jestem skłonna przeprowadzić badania uwieńczone pracą naukową "Kultura masowa a
        pauperyzacja intelektualna społeczeństwa".
        • dariok Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 11.02.02, 23:36
          mnie nie ogarnia żałość
          nic mnie nie ogarnia
        • marudus Lenin i walentynki 11.02.02, 23:49
          A propos walentynek
          Przypomina mi sie stary dowcip o urodzinach Lenina:
          w telewizji Lenin
          radio - mowia o Leninie
          gazety - Lenin na 1-szej stronie
          na ulicy - pochod za Lenina
          Kurcze, glodny jestem, ale az sie boje konserwe otworzyc....

          Pozdr :-))

        • sloggi Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 12.02.02, 08:30
          Mogę robić za ankietera lub inną pomoc naukową.
    • Gość: zdzisio Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa IP: 192.168.100.* 12.02.02, 10:03
      Przeżylismy Dziadka Mroza przeżyjemy też Halloween, Valentine's Day i
      inne "imperialistyczne" święta. Teraz czekam kiedy Amerykanie zarządzą w Polsce
      obchody Thanksgiving Day. W firmach, gdzie kapitał jest amerykański już się
      go "świętuje". Natomiast na 11 listopada przychodzi się do roboty. Jest Pan
      trzeba go słuchać, bo inaczej "na bruk"
      • Gość: Luk@ Re: WALENTYNKI-8 marca IP: 192.160.110.* 12.02.02, 10:16
        Zawsze możemy powrócić do Dnia Kobiet 8 marca.
        Prawdą jest że wiele "singli" w Walentynki czuje się nieswojo. Dzień Kobiet i
        dzień Mężczyzn daje nowe pole do popisu i wyrównuje szanse. Byle tylko bez
        goździków.
      • Gość: abc Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 14.02.02, 10:30
        Gość portalu: zdzisio napisał(a):

        "...Teraz czekam kiedy Amerykanie zarządzą w Polsce
        obchody Thanksgiving Day. W firmach, gdzie kapitał jest amerykański już się
        go "świętuje". Natomiast na 11 listopada przychodzi się do roboty..."


        Nie do wiary!
    • sloggi Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 14.02.02, 09:19
      Dzień walenia tynków nadszedł.
      • Gość: PsuBrat Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa IP: 10.129.136.* 14.02.02, 11:36
        Polska - papugą narodów.
      • ja_zadra Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa 14.02.02, 11:53
        a to ci dopiero gratka lingwistyczna - perła!!!
        • Gość: 007 Re: WALENTYNKI-najgłupsza zachodnia szmira obyczajowa IP: *.gtn.net 17.02.02, 08:33
          yom kippur i hanukkah nadchodzi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka