Dodaj do ulubionych

Marianna w piżamie, czyli noc w BUW-ie

IP: *.chello.pl 23.01.10, 16:34
nie rozumiem czym tu sie podniecac. w leeds ogromna biblioteka
uniwersytecka jest otwarta 24/7 i nikt nie robi zamieszania.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mural Marianna w piżamie, czyli noc w BUW-ie IP: 85.222.87.* 23.01.10, 16:44
      Może w Leeds i na świecie są takie.Pracowałam wiele lat w
      akademickiej bibliotece.Wyzysk za psie pieniądze.Czy czytelnicy
      wiedzą,że oszczędza się na zatrudnianiu?Uważają,że ile osób ma całą
      noc pracować?Dwie to za mało?Sprawdźcie,czy płacą im dodatki za
      pracę w nocy.Może niech wszystko otworzą 24 godziny.Np.urzędy.Czy
      bibliotekarze to jakaś grupa zawodowa,która ma zamienioną odsiadkę
      za ciężkie przestępstwa na pracę w bibliotekach?
      • gdabski Re: Marianna w piżamie, czyli noc w BUW-ie 23.01.10, 16:54
        > Uważają,że ile osób ma całą
        > noc pracować?

        Ktoś narzeka, że tylko dwie osoby? Wręcz przeciwnie.

        /Gdabski
      • Gość: ola Re: Marianna w piżamie, czyli noc w BUW-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 19:09
        W BUWie nocą czynna jest tylko jedna szatnia i pracują w niej
        głównie studenci. Z ciekawości zapytałam szatniarkę czy nie
        jest "zmuszana" do pracy po nocach. Zapewniła, że nie godziny pracy
        jej się nie zmieniły, a nocami "niech zarabiają sobie studenci". Do
        tego po 23 jest mniej ochroniarzy. A ci chyba zawsze muszą być na
        miejscu, również kiedy BUW jest zamknięty. Z pracowników biblioteki
        widziałam tylko jedną panią w Czytelni. Wierzyć mi się nie chce, że
        nie dostaje za to dodatkowych pieniędzy.
      • 0ffka Re: Marianna w piżamie, czyli noc w BUW-ie 25.01.10, 19:46
        Gość portalu: Mural napisał(a):

        > Czy
        > bibliotekarze to jakaś grupa zawodowa,która ma zamienioną odsiadkę
        > za ciężkie przestępstwa na pracę w bibliotekach?

        Przesadzasz :)
        Myślę że to fajny pomysł np na czas sesji.
        Poza tym nie narzekaj, pewnie są ludzie którzy chętnie w nocy pracowaliby.
    • Gość: ola Re: Marianna w piżamie, czyli noc w BUW-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 16:49
      No tak, ale to w Leeds. Warszawa dopiero odkrywa takie możliwości.
    • robert_wwa Marianna w piżamie, czyli noc w BUW-ie 23.01.10, 17:04
      No i super. Tak trzeba by zmykać do domu, a tak w czasie sesji spokój i
      skupienie. Jak dla mnie rewelacja.

      A płacenie pracownikom? No cóż masa osób pracuje nocami i co? Nic to
      już kwestia wewnątrz "firmy" którą akurat studenci nie powinni się
      przejmować. Sorry, ale ja tak to widzę.
      • Gość: Syrenka Myslenie a studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.10, 17:40
        Oczywiscie studenci nie sa czescia tej 'firmy' jak ladnie nazwales
        UW (wiesz ze to Uniwersytet?), wiec co ich ma obchodzic w jakich
        warunkach pracuja bibliotekarze. Nie przychodzi do glowy mysl, ze
        moze jak bibliotekarzom bedzie sie lepiej pracowac to i studentom
        bedzie sie lepiej uczyc.

        W twoim przypadku, Varsovia semper zalosna

        • Gość: Mural Re: Myslenie a studia IP: 85.222.87.* 23.01.10, 17:55
          O to chodzi!Ale Solidarność umarła i na pogrzebie było mało
          osób.Takie mamy teraz społeczeństwo,którego nic nie obchodzi.Ale ich
          ciężki los studenta ma wszystkich obchodzić,jak i to ,że nie mają
          czasu/ochoty na naukę,dopiero gdy topór nad głową.Ile procent w nocy
          rzeczywiście się uczy???Biblioteka BUW jest częścią UW.
          • robert_wwa Re: Myslenie a studia 23.01.10, 18:47
            A jest jakiś przymus pracy w BUWie? Można poszukać innej roboty
            takiej tradycyjnej w godzinach 8-16 i po sprawie. A tedy BUW będzie
            musiał przemyśleć stawki jakie proponuje za noc.
            To instytucje powinny się dostosowywać do ludzi nie na odwrót. Urzędy
            czy Muzea absurdalnie pootwierane w godzinach normalnej pracy czyli
            też do 16. To samo BUW. Rano studia, później dorabianie a w nocy
            nauka.Jasne że takich osób może nie być dużo, ale wystarczy trochę
            aby ich było. A po materiale wynika że trochę na razie jest. Może nie
            cały rok 24/7, ale w czasie sesji nocna praca jest rzeczą która
            powinna być normalnością tak jak praca urzędów do 19-20.
            Student/klient oczekuje pracy w nocy i sprawą firmy/BUWu jest
            zorganizować wszystko w tym zarobki tak aby znaleźć chętnych i do
            takiej pracy.
        • robert_wwa Re: Myslenie a studia 23.01.10, 18:00
          Nie są częścią, oni tylko korzystają z usług tej firmy. A to różnica.
          Co do reszty, cóż odnosić się nie będę, obrażasz więc nie wart jesteś
          odnoszenia się.
          • Gość: Syrenka Semper Jasnie Pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 03:30
            A przepraszam nie wiedzialem ze semper varsavianin inaczej traktuje
            ludzi ktorzy pracuja na BUW, czyli UW, ale sa zatrudniani wa ramach
            jakies firmy z ktorej korzysta BUW. Oczywiscie ze to cos innego.
            Tymi nie ma co sie prejmowac. To nie sa ludzie bezposrednio
            zatrudnieni na UW.

            Jak na osobe ktora ma duzo pogardy do innych latwo sie obrazasz. Na
            szczescie twoje dalsze odniesienia, tak jak te poprzednie, nie
            bylyby warte czegokolwiek.

            robert_wwa napisał:

            > Nie są częścią, oni tylko korzystają z usług tej firmy. A to
            różnica.
            > Co do reszty, cóż odnosić się nie będę, obrażasz więc nie wart
            jesteś
            > odnoszenia się.
            >
            • robert_wwa Re: Semper Jasnie Pan 24.01.10, 12:40
              Czy ty to wszystko wyciągnąłeś po przeczytaniu moich postów? Masakra :)

              Po pierwsze skończ z tym Semper bo nie wiesz o co biega, skoro ot tak tego
              używasz. Nie wiadomo na po co.

              Po drugie, strasznie prosto rozumujesz, a więc nie doszło że "firma" była tylko
              przenośnią i nie wie po jaką cholerę analizować czy to ta sama co UW czy inna?

              A po trzecie, jeśli idąc rano o 8 po gazetę krew mnie nie zalewa z chamstwa
              jakim jest druk i kolportaż nocny to mam pogardę dla innych to być może. A ty za
              to co dzień pod sklepem z rana protestujesz przeciwko świeżemu pieczywu,
              pogratulować.
        • Gość: Mural Re: Myslenie a studia IP: 85.222.87.* 23.01.10, 18:01
          "Pracownik, który wykonuje pracę w porze nocnej. Dodatkowe
          wynagrodzenie przysługuje pracownikowi za pracę w porze nocnej w
          wysokości 20 proc. stawki godzinowej wynikającej z minimalnego
          wynagrodzenia.

          Minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi od 1 stycznia 2009 roku
          1.276 zł."
          • Gość: zaciekawiony W Kanadzie w bibliotekach IP: *.abhsia.telus.net 23.01.10, 21:56
            jest mnostwo bezdomnych, dziwie sie ze nasi, polscy jeszcze nie wpadli na taki
            pomysl. Gdyby kanadyjskie biblioteki byly otwarte w nocy, spaliby w nich tylko
            bezdomni. Studentow by pewnie nie bylo bo w nocy siedza w domach.
            Ciekawe jak sobie radza w Leeds z bezdomnymi.
            • Gość: mila Re: W Kanadzie w bibliotekach IP: 85.222.87.* 24.01.10, 14:20

              do BUWu nie wiejdziesz bez legitymacji, watpie aby bezdomni byli jej
              posiadaczami, podobnie jest w Leeds, w Sussex i wielu innych miejscach, gdzie
              mozna przesiadywac do poznych godzin nocnych
              • robert_wwa Re: W Kanadzie w bibliotekach 24.01.10, 17:44
                Jak nie wejdziesz? Ja wprawdzie wchodziłem jak byłem studentem, ale
                każdy może korzystać z biblioteki z tego co mi się wydaje. Ale nie może
                wypożyczać do domu, być może w nocy tak jest że na legitymację, ale na
                co dzień chyba nie.
          • Gość: KubaK Błędne przypuszczenia w tekście i komentarzach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.01.10, 06:38
            Pracownicy BUW dostają wyższą stawkę za pracę w nocy i chętnie biorą
            te dyżury. Nocna praca jest pomysłem i inicjatywą dyrektor BUWu, któa
            doskonale wie, jak jest na zachodzie. Wchodzić można zawsze wyłącznie
            z ważną kartą i co więcej wyłącznie w czystym ubraniu.

            Do autora artykułu: Przykro mi krytykować, ale pisał Pan zupełnie
            bez przygotowania
            . Bez zajrzenia na stronę BUWu i na profil
            facebookowy. Uniknąłby Pan słów "podobno" i błędnych przypuszczeń
            dotyczących puf, kocy i lampek. Panie Redaktorze, proszę nie pisać na
            kolanie!
    • Gość: koniczynka w Niemczech tez od dawna IP: *.b-ras2.chf.cork.eircom.net 23.01.10, 22:31
      W Konstancji w Niemczech, gdzie bylam na Erasmusie, biblioteka tez jest
      otwarta 24h i nie widzialam kocow i pluszowych misiow. Studenci maja wolnosc
      wyboru zajec, jesli te zajecia, ktore sobie wybrali, zaczynaja sie pozno, to
      "regularnie" chodza spac o 4 i wstaja o 12, wiec nie jest to dziwne, ze sie
      ucza o 3 rano :) A czasami na holu uniwersytetu, tuz przy wejsciu do
      biblioteki (wszystko w jednym ogromnym budynku, sama biblioteka jest wieksza
      niz BUW) byly wielkie uniwersyteckie party na jakies 1000 osob. I wszystko
      wydawalo sie normalne
    • sirseb to ta slawna biblioteka, w ktorej miedzy polkami.. 23.01.10, 22:32
      ...przechadzal sie kierownik kaczynski i widzial, co studenci robia?
      pzdr
      • Gość: tang Re: to ta slawna biblioteka, w ktorej miedzy polk IP: *.tktelekom.pl 23.01.10, 23:00
        ...o rany, niektórzy w każdym pomyśle są w stanie wynaleźć wydumany problem.
        taka jest niestety cena frustracji. a według mnie to świetny pomysł i wielki
        ukłon ze strony BUW-u w naszą stronę. skoro za granicą to żadna nowość i takie
        rozwiązanie działa, to może i u nas nikomu się wielka krzywda nie stanie jak
        popilnuje trochę studentów w nocy (i to za dodatkową opłatą)?
        • Gość: ciekawy_świata Re: to ta slawna biblioteka, w ktorej miedzy polk IP: 62.140.211.* 25.01.10, 18:23
          a niedlugo mydlo, recznik, spiwor, czajnik elektryczny i "prymus" do
          gotowania... to miesjce zaczyna miec coraz mniej wspolnego z
          biblioteka. wazne jednak ze "swiatowo" i na fejsbuku... i budynek
          ladny i zdjecie slubne mozna pstryknac...

          a ze pier**nik w ksiegozbiorze i ksiazki w stanie rozkladu... ja
          wybieram Koszyki! przynajmniej mam pewnosc ze rocznik, ktorego
          szukam nie jest upchniety za kaloryferem.
    • Gość: a Marianna w piżamie, czyli noc w BUW-ie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.01.10, 19:53
      Co do pracy 24 godzine w bibliotekach zachodnich, ...czy nie jest tak, ze
      biblioteka jest tzw. biblioteka kampusowa, a korzystac z niej moga wylacznie
      studeci i pracownicy danej uczelni? Tak bylo z bibliotece, w ktorej ja
      bylam... BUW natomiast pelni funkcje biblioteki publicznej i udostepnia na
      miejscu swoje zbiory praktycznie kazdemu...
    • Gość: p. Marianna w piżamie, czyli noc w BUW-ie IP: *.aster.pl 27.01.10, 23:27
      Gdyby tam jeszcze była jaka taka atmosfera naukowa i warunki do
      nauki, to może bym się wybrał; ale nie ma, i BUW wygląda jak
      skrzyżowanie centrum handlowego z zachodnim dworcem kolejowym i jako
      żywo poziom hałasu takiż.
      • Gość: a Re: Marianna w piżamie, czyli noc w BUW-ie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 17:30
        Święte słowa!!
        Zapomniałeś jeszcze dodać, że połowa z odwiedzających nie ma
        najmniejszej chęci nauczyć się czegokolwiek - tylko w celach
        towarzyskich przychodzi. Najwięcej maturzystów i wylansowanych panienek
        szukających towarzystwa. Ktoś kto chce naprawdę się uczy nie idzie do
        BUWu - albo wpada po materiały i spowrotem :)
        Tylko lans, lans i jeszcze raz lans :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka