Gość: BJ
IP: *.acn.pl
19.02.04, 09:42
znaleźli się " eksperci" i postawiono im SZALONY wybór .... akurat wczoraj
yeż jadłam pączki z Landrynki- i dziś ich nie kupię- większych gniotów w
życiu nie jadłam. A gdzie inne warszawskie cukiernie- tylko Blikle i
Pomianowski....ech życie.
No a jak szanowni eksperci ocenili lepiej landrynkę niż Bliklego to gratuluję
poczucia humoru.
Osobiście najlepsze dla mnie są pączki z Górczewskiej z cukierni p.
Kowalskiego
Pozdrawiam wszystkich pączkożerców