Dodaj do ulubionych

Kobieta wypadła z pędzącego autobusu

21.04.10, 09:01
– Więcej nie będę opierał się o drzwi – mówi zdenerwowany pasażer
autobusu linii 401, z którego podczas jazdy wypadła kobieta.
Poturbowana trafiła do szpitala na Wołoską.
www.zw.com.pl/artykul/468310_Kobieta_wypadla_z_pedzacego_autobusu.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Jest dobrze! Re: Kobieta wypadła z pędzącego autobusu IP: *.acn.waw.pl 21.04.10, 09:14
      O co chodzi?Autobus miał optymalnie wykorzystane miejsce-jak śledzie
      w beczce,a nie jak te muchowozy,gdzie pasażerowie moga swobodnie
      oddychać,a nawet o zgrozo,przemieszczać się.Także częstotliwość
      kursowania jest bez zarzutu,częsciej nie można bo brakuje brygad na
      takie niezbędne linie jak np. 210.Jak się jakiemuś roszczeniowcowi
      nie podoba,niech jeździ taksówkami.
      • zadowolony2801 Re: Kobieta wypadła z pędzącego autobusu 21.04.10, 14:15
        Chcesz się poprzytulać to idż do dziewczyny!Jest zakaz opierania się o drzwi
        podczas jazdy!Tak samo jak stanie na schodkach czy na żółtych polach w
        autobusach niskopodłogoych!Ten zakaz jest w celu uniknięcia takiego wypadku!
        • pawel.777 Re: Kobieta wypadła z pędzącego autobusu 21.04.10, 16:40
          Co nie zmienia faktu, że ten autobus nie miał prawa wyjechać na miasto.
          • Gość: ? Majster OC w MZA poszukiwany IP: *.elnetplus.waw.pl 21.04.10, 18:07
            Widzę, że jest świetny kandydat na to stanowisko !

            pawel.777 napisał:
            > Co nie zmienia faktu, że ten autobus
            > nie miał prawa wyjechać na miasto.

            Jak już będziesz Majstrem, to będziesz miał okazje się wykazać w
            mowie i piśmie.....

            Na chwilę obecną to tylko się ośmieszasz ze swoimi wywodami jako
            pseudospecjalista od wszystkiego.
            • pawel.777 Re: Majster OC w MZA poszukiwany 22.04.10, 09:06
              Skoro ja się ośmieszyłem to czemu nie napisałeś czym się ośmieszyłem?
        • Gość: szymciolo Re: Kobieta wypadła z pędzącego autobusu IP: *.chello.pl 21.04.10, 20:12
          "...– Nie będzie taryfy ulgowej. Jeśli zawinił człowiek, będą wyciągnięte
          konsekwencje..."

          A co jeżeli zawinił ZTM?
          To rozumiem, że wypłaci tej Pani odszkodowanie. Oczywiście z pensji prezia.
          • pawel.777 Re: Kobieta wypadła z pędzącego autobusu 22.04.10, 09:07
            A czym zawinił ZTM?
            Odszkodowań nie wypłaca się z pensji tylko z polisy.
            • tom_aszek Re: Kobieta wypadła z pędzącego autobusu 22.04.10, 09:29
              pawel.777 napisał:

              > A czym zawinił ZTM?

              Wyżej napisałeś, że ten autobus nie powinien był wyjechać na miasto. Zakładam, że z powodu niesprawnych drzwi? Więc ktoś odpowiada za wypuszczenie niesprawnego busa na miasto.

              > Odszkodowań nie wypłaca się z pensji tylko z polisy.

              Zgadza się, ale czy to się kwalifikuje do polisy, jeżeli, podkreślam jeżeli była to wina ZTM?
              • pawel.777 Re: Kobieta wypadła z pędzącego autobusu 22.04.10, 09:36
                Ale czym ZTM zawinił?
                Obawiam się, że twierdzenie, że winą ZTM-u jest tłok w autobusie przez np. jego zbyt rzadkie kursowanie będzie bardzo trudne do udowodnienia w sądzie. A już na pewno czasochłonne i kosztowne.
                • Gość: szymciolo Re: Kobieta wypadła z pędzącego autobusu IP: *.chello.pl 22.04.10, 19:21
                  Kupując bilet, zawieram umowę na przewóz z nikim/niczym innym tylko z ZTM. Więc
                  to ZTM odpowiada za bezpieczeństwo pasażerów.

                  Jest to argument może nie najmocniejszy jeżeli chodzi o prawo, ale z drugiej
                  strony to nie wepchnę 15 osób do Fiata 126p i poproszę o odszkodowanie, bo
                  powypdały szyby i drzwi odpadły.
    • tom_aszek Jak kierowca mógł nie zauważyć? 22.04.10, 09:42
      Z artykułu:
      (...)z tyłu zaczęli krzyczeć ludzie. Nie słyszeliśmy, o co im chodzi, czy kogoś przycięło, czy ktoś wypadł. Ale krzyczeli cały czas, więc zaczęliśmy walić w szybę oddzielającą nas od kierowcy (...) Kierowca zatrzymał autobus. Wyszedł, obszedł go, obejrzał. Nic nie zauważył. Wsiadł i odjechał. Ale wtedy ludzie zaczęli krzyczeć jeszcze głośniej, że jakaś kobieta wypadła na tym zakręcie. – Wtedy się zatrzymał i wezwał kogoś z MZA. A kierowca mógł nic nie zauważyć, bo przejechał ze 300 metrów

      Nie bardzo rozumiem, bom laik:
      =jak kierowca mógł nie zauważyć, że drzwi się otwierają i zamykają?
      =jak to się w ogóle stało: drzwi się otworzyły pod naciskiem tłumu, kobieta wypadła a drzwi spokojnie się zamknęły, i to tak szybko, że kierowca nic nie zauważył?
    • pompompom Re: Kobieta wypadła z pędzącego autobusu 22.04.10, 14:08
      "Na alei Lotników, przed przystankiem Bełdan, jest bardzo długi
      zakręt." z artykułu o wypadku. Gdzie jest ten długi zakręt? Przed
      przystankiem Bełdan? Dziwne.
      • pompompom Re: Kobieta wypadła z pędzącego autobusu 22.04.10, 14:21
        Sprawdziłam. To raczej długi łuk, zakręt kojarzy mi się z linią
        ostro załamaną. To ile na godzinę musiał zapierniczać ten autobus,
        że miał aż taki przechył?
        • w357 ile ? 22.04.10, 14:38
          pompompom napisała:
          > To ile na godzinę musiał zapierniczać ten autobus,
          > że miał aż taki przechył?

          Tyle, że reporter się przebudził nad klawiaturką i napisał co jemu
          się przyśniło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka