Dodaj do ulubionych

Kilka tysięcy złotych za adres przy dobrym gimn...

    • Gość: rodzic bez przesady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.10, 12:55
      Miejsce zameldowania nie jest tożsame z miejscem zamieszkania i NIKT , nie jest
      w stanie nikogo zmusic zeby mieszkać w miejscu zameldowania. Więc skoro szkoły
      życzą sobie zeby dzieci miały meldunek to prosze bardzo, ale to wcale nie musi
      oznaczać,ze będa tam mieszkac. Więc nie ma mowy o żadnym oszukiwaniu i
      wprowadzaniu w błąd.
    • affera123 Są takie klasy 23.04.10, 12:56
      Moja córka do takiej chodzi, tyle, że to 1-sza klasa podstawówki dla
      sześciolatków, a wychowawczyni ciągle jęczy, że jest przemęczona,
      podczas, gdy w tej samej szkole klasy pierwsze siedmiolatków liczą
      średnio po 25 uczniów. Belfrom nigdy się nie dogodzi. Zawsze będą
      jęczeć, że za mało zarabiają, za dużo mają zajęć, a dzieci są
      niegrzeczne, nawet kiedy rodzice będą dopłacać do zajęć dodatkowych,
      kupować drogie prezenty na zakończenie roku i dzień nauczyciela,
      płacić za korepetycje i tak dalej, i tak dalej.
      • Gość: opa Re: Są takie klasy IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.10, 13:45
        Nikt, ale absolutnie nikt nie każe kupować Ci prezentów na zakończenie roku. To
        tylko nadgorliwi rodzice prześcigają się bez sensu o to, kto da więcej. A
        rozsądny nauczyciel nie dość, że nie zwraca na to uwagi, to jeszcze powie
        rodzicom i uczniom, że nie życzy sobie żadnych "upominków". Innymi słowy: mądry
        nauczyciel nie weźmie nic poza symbolicznymi kwiatami. A także mądry rodzic nie
        będzie brał udziału w wyścigu szczurów z prezentem.
    • Gość: matka Kilka tysięcy złotych za adres przy dobrym gimn... IP: 94.127.109.* 23.04.10, 13:03
      to niestety państwo - nieprzejrzystymi przepisami, faworyzującymi bezsensowne
      grupy, powoduje że ludzie "kombinują". uproszczenie przepisów, jasne zasady,
      sensowne podatki to jedyny sposób, by społeczeństwo nie było zmuszane do
      takich działań. jeśli mamy urzedników wydających sprzeczne decyzje, skarbówki
      prowadzące przedsiębiorców ("przez pomyłkę" lub na zlecenie) do upadłości to
      nie czyńmy z rodziców wynaturzeńców. ryba psuje się od głowy!
      • jkredman czy dzieci w wieku gimnazjalnym moga mieszkać 23.04.10, 13:51
        bez rodziców, ciekawe czy rodzice wypełnili zgłoszenie NIP.3, Urzędy Skarbowe do
        roboty - sprawdzić wnioski o przyjęcie do gimnazjów, sprawdzić meldunki,
        sprawdzić czy zostały dopełnione obowiązki podatkowe przez wynajmującego
    • Gość: JA TAKA PRAWDA IP: *.chello.pl 23.04.10, 13:16
      "To bardzo skuteczne nauczenie go, że można oszukiwać i kombinować, bo to się opłaca. "
    • aniol.milosci Melduje organizacja 23.04.10, 13:20
      Niewidzialna Reka
      niiech nam pomoże Niewiedzialna Ręka
      interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/niewidzialna-reka,34089
    • Gość: zenek to już jak bangladesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.10, 13:32
      zaczyna być na prawdę śmiesznie:) Polska światową potęgą, zobaczymy za 10 lat
      co z nas zostanie
    • Gość: ,.m Tak to jest jak władza wcina się w coś... IP: 82.177.124.* 23.04.10, 13:43
      Sprawa powinna być prosta - płacisz i wysyłasz dziecko gdzie chcesz.
      Takie kombinacje z meldunkiem to koszmar. Ale cóż. Zawsze tak jest gdy
      rząd się do czegoś wtrąci.
      Innym świetnym przykładem jest leczenie ludzi i zwierząt. Do lecznictwa
      ludzi wtrąca się rząd - więc czekam miesiąc na USG. A mój pies za 20 zł
      miał USG od ręki. Aparaty są takie same... Jedyna różnica jest taka, że
      do weterynarza rząd się nie wtrącał. (A dodatkowo 20 zł za USG psa, to
      znacznie mniej niż składki ZUS za człowieka).
      • ar.co Re: Tak to jest jak władza wcina się w coś... 23.04.10, 17:08
        Ale jak pies zachoruje na raka, to nie będziesz go leczył kosztem
        200 000 PLN, tylko uśpisz (jak będzie w beznadziejnym stanie). A dla
        człowieka zażądasz tych 200 000, nawet jeżeli jego składka ZUS
        wynosi znacznie mniej.
    • jkredman a gdzie są Urzędy i Izby Skarbowe 23.04.10, 13:46
      przecież wystarczy wydobyć z takiego Gimnazjum listę adresową kandydatów i
      sprawdzić czy właściciel lokalu płacy podatki za wynajem mieszkania
      • Gość: Piotr Re: a gdzie są Urzędy i Izby Skarbowe IP: *.limes.com.pl 23.04.10, 14:21
        Idiota z ciebie, chłopie! A co mają podatki do tego, że ktoś mieszka u rodziny czy znajomych. Zresztą angażować urzędy do takich pierdół?! Niech się dzieciaki uczą, gdzie chcą, w końcu to państwowe OBOWIĄZKOWE szkoły. Jeszcze bym ci nawtykał ale szkoda klawiatury...
    • Gość: malkontent Kilka tysięcy złotych za adres przy dobrym gimn... IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.04.10, 13:48
      Rejonizacja to absurd, którego należy się pozbyć zanim dojdzie do sytuacji jak w Wielkiej Brytanii, ze żeby posłać dziecko do wybranej szkoły trzeba kupić w jej pobliżu dom.
      • jkredman ciekawe czy rodzice są zameldowani w mieście 23.04.10, 13:54
        w którym chcą posyłać dziecko do gimnazjum, jak wypełnili zgłoszenie NIP.3, tą
        szkołę utrzymuje gmina - a więc powinna być zainteresowana ustaleniem czy
        rodzice tych dzieci płacą podatki w tej gminie
    • Gość: anko Kilka tysięcy złotych za adres przy dobrym gimn... IP: *.171.34.131.static.crowley.pl 23.04.10, 13:48
      kolejny dowód na to że gimnazja to był kolejny błąd jaki MEN nam
      zafundował i powinni je jak najszybciej zlikwidować i powrócić do
      starych podstawówek!

      zniesienie rejonizacji niewiele da bo jednak 6 lat to wyrobienie
      dziecka to trochę mało.
    • Gość: Ojciec Kilka tysięcy złotych za adres przy dobrym gimn... IP: 195.245.213.* 23.04.10, 14:04
      Może zamiast ścigać oszustów, pomyśleć o poziomie tych gimnazjów,
      stworzonych po reformie oświatowej, która była totalną pomyłką. Nie
      chcę posyłać dziecka do szkoły, gdzie są narkotyki, alkohol,
      wymuszenia i konflikty między uczniami. W tym wypadku naciąganie
      prawa jest dyktowane bezpieczeństwem i poziomem rozwoju własnego
      dziecka. Albo wrócmy czym prędzej do układu 8+4.
    • pfg To niewiele daje 23.04.10, 14:08
      Doświadczenie nie jest co prawda warszawskie, ale krakowskie: Też
      mamy tu oblegane gimnazja, które jednocześnie muszą przyjąć uczniów
      "z rejonu". Otóż krakowskie gimnazja, nawet te najlepsze, uczniów "z
      rejonu" umieszczają w osobnych klasach, gdzie poziom wcale nie jest
      wyższy, niż w gimnazjach "przeciętnych". Niekiedy nawet jest niższy.
      Do klas profilowanych, tam, gdzie są lepsi nauczyciele, programy
      autorskie, dodatkowe zajęcia itd, idą dzieci, które przeszły normalną
      rekrutację, a więc na ogół spoza rejonu.
      • the_ukrainian Jak to jest? 23.04.10, 14:51
        > Do klas profilowanych, tam, gdzie są lepsi nauczyciele, programy
        > autorskie, dodatkowe zajęcia itd, idą dzieci, które przeszły normalną
        > rekrutację, a więc na ogół spoza rejonu.

        Pamiętam takie coś z podstawówki. Wtedy też były klasy lepsze i gorsze.
        Paskudnie to wyglądało. Napisz czy teraz też tak jest że klasy profilowane czyli
        te niby lepsze mają wszystkie przywileje, jeżdżą na najlepsze wycieczki, a
        zwykłe klasy są tylko tłem dla nich i to takim, które najlepiej zasłonić?
        • ar.co Re: Jak to jest? 23.04.10, 17:11
          Jeżeli te "najlepsze wycieczki" są nagrodą za lepsze wyniki, to nie
          widzę w tym nic specjalnie niesprawiedliwego. W normalnym świecie
          już tak jakoś się dzieje, że nagrody dostają ci, którzy mają
          najlepsze wyniki, i nie widzę powodu, dla którego nie należałoby
          przyzwyczajać do tego dzieci - w końcu w dorosłym życiu też uważa
          się za normalne, że premie dostają najlepsi pracownicy, a nie
          wszyscy "żeby było sprawiedliwie". Jeśli dzieje się inaczej, to to
          jest właśnie patologia.
          • the_ukrainian Re: Jak to jest? 24.04.10, 10:28
            > Jeżeli te "najlepsze wycieczki" są nagrodą za lepsze wyniki, to nie
            > widzę w tym nic specjalnie niesprawiedliwego.

            Nie są. To był przywilej z racji bycia w "najlepszej" klasie w której poza
            uczniami zdolnymi którzy byli także w tych "gorszych" klasach, były dzieci
            bazarowych handlarek Sofixami, Mawinami, Pyramidami (kto z tych lat to wie o co
            chodzi), były dzieci pracowników LOTu, były dzieci tych którzy pracowali na
            kontraktach za granicą. Czyli ogólnie takich którzy mogli dać fajne prezenty
            nauczycielom, mogli coś załatwić więc te wycieczki to była nagroda właśnie za
            to. Nie powiem żeby to motywowało pozostałe klasy do lepszego zachowania czy
            zdobywania lepszych ocen skoro i tak oni zawsze są najlepsi a z nami są tylko
            problemy.
    • Gość: azyt reforma szkolnictwa IP: *.fbx.proxad.net 23.04.10, 14:13
      to juz ladne pare lat, odkad ja wprowadzono
      czy ktos moze teraz odpowiedziec czy warto bylo? co to dalo?
      koszty sa konkretne a zyski? czy dzieci sa madrzejsze, grzeczniejsze moze?
      • Gość: ciekawy_świata aws bis - pls IP: 193.104.164.* 23.04.10, 17:48
        nie, ale sa bardziej "europejskie" - zupelnie jak "mozg" owych
        reform czyli nasz europejski przewodniczacy - juz dawno powinni tych
        kret*now za to rozliczyc! i jak sie przyjrzec to za swoje decyzje
        szkolno-emerytalne reformatorzy owi powinni wisiec -> czeka nas
        bowiem degradacja spoleczna x 2.

        roszczeniowy tabun mgr humianistyki z wiedza na poziomie prlowskiego
        licealisty bedzie musial utrzymac emerytow, ktorych pensje własnie
        sa obowiazkowo topione w zusie i trzecich filarach.

        do tej pory bylo biednie - teraz bedzie biednie i glupio. czyli bez
        wyjscia (a na rozsadna polityke migracyjne tez nie ma co liczyc. juz
        nam ch** z AWS-PiS zafundowali na zlosc Rosji Czeczenow... i efekt
        widac po DZIESIECIU latach - patrz Łomza)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka