Gość: ekspert Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: *.chello.pl 26.04.10, 08:44 Nauczycielka nie jest niczemu winna. Jeśli ktoś ma problemy psychiczne i nie potrafi się uczyć powinien uczęszczać do szkoły specjalnej z odpowiednio przystosowanymi ścianami i oknami. Do takiej szkoły powinna uczęszczać ta bardzo chora dziewczynka. Nauczyciele to wspaniali ludzie, niestety obecnie mają ciężkie czasy bo muszą zajmować się przypadkami specjalnej troski które w najlepszym wypadku powinny skończyć trzecią klasę i do łopaty. Teraz każdy chciałby być wykształcony i szkoły są zmuszone wypuszczać tabuny nieuków i analfabetów, którzy po gimnazjum ledwo składają litery. O fizyce i innych przedmiotach niema co mówić, bo jak nauczyć analfabetę matematyki, fizyki czy chemii - to przecież niemożliwe. Współczuję nauczycielom wychowanków za jakimi mają do czynienia i podziwiam ich wytrwałość bo za takie pieniądze jakie dostają ja bym nie podjął się wyzwaniom które stoją przed nimi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ju-li1 Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki 26.04.10, 09:40 Zdumiewające i gorszące, że prokurator zwalnia szkołę od odpowiedzialności za ten wypadek. I że rodzina musi sama opłacać rehabilitację dziewczynki. Przecież uczniowie są ubezpieczeni od wypadku! Rodzinie należy się nie tylko pokrycie wszelkich kosztów leczenia, ale też wysokie odszkodowanie za krzywdę moralną. Nie chodzi o to, aby nieudolną nauczycielkę wsadzać do więzienia, ale szkoła, bądź kuratorium oświaty musi ponieść odpowiedzialność. "Pani od fizyki" powinna dostać zakaz pracy z młodzieżą. Mam nadzieję, że ten artykuł przyczyni się do wznowienia sprawy. Naciski opinii publicznej - to ważny i skuteczny instrument.Nie bójmy się go używać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiedyś też uczeń Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: *.180.54.80.sta.gaja.net.pl 26.04.10, 09:50 Czegoś tu nie rozumiem. Chodziłem do szkoły, miałem różnych nauczycieli. Jednych lubiłem, innych mniej. Czasem dowiadywałem się,że jestem "debilem", "niczym". Ale zaciskałem zęby i uczyłem się jak potrafiłem. Szkoły kończyłem z wyróżnieniami, bo...chciałem się uczyć.Teraz odnoszę wrażenie ,że w każdej szkole są tylko nauczyciele: sadyści i chamy i uczniowie: owieczki z pędem do wiedzy. Jakoś trudno uwierzyć,że przez 15 lat (matura) tak wszyscy nauczyciele schamieli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 09:56 Myślę że dobrze byłoby gdyby w klasach były kamery bo jest dużo nauczycieli, którzy nie powinni wykonywać tego zawodu.No i wiadomo by było po której stronie prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciel_m Re: Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki 27.04.10, 02:12 Absolutnie się z tym nie zgadzam. To już po prostu nieludzkie. Niech pani sama sobie pracuje non stop pod okiem kamery. Powodzenia. W szkołach są kamery w wielu miejscach i jeśli dobrze pani przeczytała artykuł to nie kamer tam zabrakło tylko osób obserwujących monitory w danym momencie. Nie wiem właściwie jak to możliwe. Przecież to jest główna przyczyna fizycznego wypadku. Gdyby np. pan woźny zaobserwował co się dzieje i zainterweniował ta sytuacja nie miałaby miejsca. To jest i pozostanie dla mnie niepojęte. Monitoring jest w szkołach od dawna nie po to jednak żeby sobie był, ale żeby obserwować co dzieje się w szkole i wychwytywać niepokojące zachowania i reagować na nie. Jeśli tego wszystkiego się nie wykonuje to wszelki monitoring nie ma racji bytu. Nie zdaje egzaminu, czego dowodzi sytuacja z tego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitum Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: 91.192.15.* 26.04.10, 10:38 zawsze bylem za tym by nagrywac to co sie dzieje na lekcjach, potem sie dziwia,ze uczniowie zakladaja nauczycielom kosze na glowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Stoma z Kopernika 2 długie śledztwa o molestowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.10, 15:02 uczennic i sekretarki(tą jeszcze do ciężkiej depresji doprowadził!)miał ostatnio, nie takie jak Beata T.rzeczy uczniom i rodzicom mówił i ...dalej jest dyrektorem! Władze takie rzeczy póki mogą zamiatają pod dywan - wiadomo - ręka rękę myje, a i męczyć się nie lubią i robić sobie wrogów;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wszechpastor piszmy listy do tej szkoły 26.04.10, 19:47 ZESPÓŁ SZKÓŁ nr 6 ul. Zawiszy 13 01-167 Warszawa szkola@zs6.neostrada.pl samorzad_zs6@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Korbit Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: *.radom.vectranet.pl 26.04.10, 21:17 Adwokat Piotr Kochański zaskarża więc decyzję prokuratury. Zawiadamia też mazowieckiego kuratora oświaty. Przedstawia listę zarzutów: * brak należytej opieki przez szkołę nad chorą dziewczyną, * niedostosowanie programu nauki do możliwości Ani, haha!jesli dziewczyna nie mogla opanowac programu, to sie do tej szkoly nie nadawala! to teraz pan adwokat bedzie żądał, ze jak przyjdzie jakos matol do liceum, i bedzie mial same paly, to trzeba dostosowac program, zeby matol dostal dopuszczajaca? zenada!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 12:41 Jesli nie znasz sprawy to sie nie wypowiadaj,Nie zycze sobie by o Ani mowiono jako o matole.Gdybys przeczytal caly artykul a nie go liznal to bys wiedzial ze wiekszosc klasy miala problemy i to nie wynikalo z tego ze ktos jest matolem jak to nazwales ale ze wina lezy po stronie nauczycielki, ktora za wszelka cene probowala upokorzyc uczniow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Z. Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: *.ghnet.pl 26.04.10, 21:21 "Beata T. nie uczy już w szkole przy ul. Zawiszy. - Zdecydowałam się na pracę w liceum Ani, bo miałam bliżej z domu. Ale na szczęście teraz pracuję w lepszym miejscu, gdzie mam wreszcie zdolniejszych uczniów - podkreśla." To ma być nauczycielka? To tępy, zakompleksiony, wredny babsztyl... Mam nadzieje, że przeczyta ten komentarz i zastanowi się nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia wychowawcy IP: *.miasto.gdynia.pl 27.04.10, 10:19 Jeszcze jedno pytanie. Od czego w szkole jest wychowawca? Czy aby na pewno w zakresie jego obowiązków jest wypełnianie dziennika i wypisanie swiadectw 1 raz w roku? No jeszcze wywiadówki. I nic poza tym jeśli chodzi o sprawy dzieci.Zero zainteresowania sprawami uczniów. Nasza pani twierdzi że stosuje zasadę nie ingerowania w konflikty dzieci. Rozpacz. A dodatek za wychowawstwo się pobiera co miesiąc , a jakże.I nie widzi sie żadnego związku między tą kasą a tym co należałoby w związku z tym pobieraniem robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N-l Dodatek za wychowawstwo w W-wie to 150zł(brutto)/m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 12:58 Poza W-wą to często 10-20 zł/m.A samo wypełnianie dzienników i tabelek ze statystykami(np.policz procenty frekwencji dla 35 osób razy 10mies.+ semestr i półrocze) i innymi danymi potrzebnymi tylko urzędasom zajmuje kilka godzin tygodniowo.7.5zł brutto za godzinę to mają ochroniarze(takie dziadki!), ale oni nic nie robią tylko siedzą albo chodzą;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Dodatek za wychowawstwo w W-wie to 150zł(brut IP: *.chello.pl 27.04.10, 22:28 Dodatek za wychowawstwo 10 zł? Co Ty za bajki próbujesz tu opowiadać. To kłamstwo zwyczajne, ale do rzeczy. Jesli ktoś zdecydował się być wychowawcą (nie wnikam juz za ile) to ma się wywiazywac z obowiązku bycia nim przed dziećmi. I koniec dyskusji. Chyba że pracuje w szkole tylko po to by pracować połowe tego co inni , mając 4 miesiące wolnego (tak, tak, licząc wszystkie ferie i przerwy świąteczne i wolne z tytułu pisania egzaminów itd)i mówic że "te rozwydrzone bachory to.....i tamto" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N-l Ty napisałas o pobieraniu dodatku za wychowawstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 00:29 To Twoje słowa!;-) >A dodatek za wychowawstwo się pobiera co miesiąc , a jakże.I nie widzi sie żadnego związku między tą kasą a tym co należałoby w związku z tym pobieraniem robić. < To się nie dziw,że pokazałem ludziom spoza oświaty ile ten dodatek wynosi i za co go m.in.wypłacają;-)Reszta pretensji,m.in.o wymaganie od nauczycieli głownie masy papierów skieruj do MEN!Poza Warszawą naprawdę takie 10 zł dodatki bywają- warto się czegoś dowiedzieć o swoim kraju;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Ty napisałas o pobieraniu dodatku za wychowaw IP: *.miasto.gdynia.pl 28.04.10, 11:02 Nie wierzę w dodatek za wychowawstwo w kwocie 10 zł. Nadal jednak uważam, że jeżeli ktoś się podejmuje bycia wychowawcą młodzieży i dzieci, to ma się wywiązywać z tego obowiązku a nie zasłaniać nawałem pracy i niska pensją. Myślę również że akurat nauczyciele mają dość dużo czasu na odpoczynek po tej ciężkiej harówie. Duuuużo więcej czasu niż inni ludzie którzy też pracują. A pensje nauczycieli naprawdę nie odbiegaja już od innych, więc płacz do którego się latami przyzwyczaili jest nudny i nieuczciwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Ty napisałas o pobieraniu dodatku za wychowaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 07:26 Znasz wychowawcę Ani? Piszesz tak, jakby była to osoba olewająca swoją klasę, a to akurat nieprawda. Po co wyciągasz jakieś brudne, niesprawdzone argumenty, skoro nic tak naprawdę o tej sprawie nie wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paweł Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.10, 19:08 W WIĘKSZOŚCI SLYSZAŁEM ŻE TO PRAWDA ALE NIEJEST NAPISANE ŻE BIŁA INNE KOLEŻANKI TERAZ PODOBNO WEZWAŁA TELEWIZJĘ DO SZKOŁY I SŁYSZAŁEM ŻE TO DZIWNA SPRAWA A UCZNIOWIE SĄ NAPRAWDE MILI I KOLEŻEŃSCY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 08:58 Znam tę smutna historię, moje dziecko chodziło z Anią do klasy. Artykuł jest niestety napisany wyłącznie z punktu widzenia rodziców Ani. Schizofrenia to poważna choroba, jak można było zataić ją przed wszystkimi, a teraz obwiniać szkołę o brak opieki? Czytam w artykule, że starają się o odszkodowanie, więc jasne, że chcą całą winą obarczyć kogoś innego. A może trzeba od siebie zacząć? Do tego w tekście ani słowa o tym, że to jest szkoła z klasami integracyjnymi. Jest tam więcej młodzieży takiej jak Ania, z problemami, zaburzeniami - i są otoczone naprawdę troskliwą opieką. Ania nie była w szkole jedynym dzieckiem chorym na schizofrenię. Warunek dobrej opieki - szkoła musi dokładnie wiedzieć, jakie są problemy dziecka!!! Współczuję państwu M. bardzo, ale to oni sami ukrywając chorobę córki uniemożliwili dobrą opiekę nad nią. To dobra szkoła, w mojej opinii najlepsza, jaka mogła trafić się mojemu dziecku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrycja Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 20:22 Szkoła zawsze broni nauczycieli!! Wszyscy wierzą Beacie T. jeśli tylko ona temu zaprzecza a wszyscy mówią inaczej to coś musi być na rzeczy!!! Niech w końcu będzie sprawiedliwość!! Polskie prawo powinno bronić poszkodowanych a nie winowajców!!! Ludzie winni unikają kary za zło które wyrządzili a niewinni cierpią!!! SPRAWIEDLIWOŚCI!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 10:43 Nikt nie napisał, ze szkoła wierzy Beacie T, czytaj rozumnie. I szkoła nie broni nauczycielki, która już dawno zresztą stamtąd odeszła. O winie tej pani niech decyduje prokuratura i sądy. Szkoła broni się przed oskarżeniem matki Ani o brak opieki - tyle, ze jak opiekować się chorym psychicznie dzieckiem, jeśli matka zadbała o to, żeby nikt o chorobie nie wiedział? Zastanów się nad tym Odpowiedz Link Zgłoś
kajmanik Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki 12.05.10, 15:44 tak własnie jest jak się usiłuje na siłę mieszać uczniów zdrowych z chorymi. nie dość ze poziom nauczania jest zanizony to nigdy nie widamo co mozę se wydarzyć. teraz dziewczyna wyskoczyła przez okno a nastepnym razem ona lub ktoś taki jak ona moze zrobić krzywdę innemu uczniowi lub nauczycielowi. ewidentnie winni są rodzice ze zataili fakt schizofrenii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: *.chello.pl 12.05.10, 17:10 Widzę że większość forumowiczów ,,wie lepiej" od nauczycieli i dyrektora szkoły co się wydarzyło i co trzeba było zrobić. Wszyscy tylko chcą oceniać innych i psioczyć bo tak jest najłatwiej i nie wymaga to myślenia. A gdzie obiektywizm. Tak łatwo wydawać opinie i i wyroki i nie ważne gdzie jest prawda. Szkoda ze nikt nie wspominał o zacofanym systemie oświaty, o niezrealizowanych obietnicach kolejnych premierów, ministrów i innych darmozjadów. Idą wybory i znowu kolejni pyszałkowie zaczynają obiecywać, a potem chowają głowy i zwalają winę na poprzedników sami nic nie robiąc przy tym. No chyba przyznacie, że to nie jest wina dyrektora szkoły że nie ma pieniędzy na edukację. W artykule wspomniane było że nikt na bieżąco nie śledził zapisu z kamer, pytam a kto miał to zrobić skoro brak pieniędzy. Ktoś z Was chciałby siedzieć 8 -9 godzin dzień w dzień za darmo przed monitorem? Proszę się zgłaszać, czekam na chętnych. Ktoś chyba chory na głowę wymyślił że pedagog albo psycholog czy pielęgniarka mają godziny w zależności od liczby uczniów. Jeśli w szkole jest mało uczniów to pedagog pracuje przez dwa dni w tygodniu a pozostałe 3 radźcie sobie sami nauczyciele. Tak samo z pielęgniarką szkolną, chorować można w określony dzień, a jak uczeń np. zasłabnie to nauczycielu radź sobie sam bo nie ma kasy na to żeby pielęgniarka była w szkole codziennie. Czy to jest edukacja 21 wieku czy zacofanie? Czy to jet wina dyrektora czy rządzących i systemu? Tak więc drodzy forumowicze lepiej nie wypowiadajcie się wcale jak nie macie pojęcia o czym piszecie. Nakładają Wam do głowy gotowe schematy i mówią co macie myśleć, co mówić jak oceniać a Wy jak małpy powtarzacie bez chwili refleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były nauczyciel kiedyś tak było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.10, 22:07 Liceum Ani na swojej stronie internetowej reklamuje się jako przyjazne: "Od początku swego istnienia Zespół Szkół przy ul. Zawiszy nie bał się niepełnosprawnej młodzieży, wychowanków z domów dziecka, dzieci z orzeczeniami poradni psychologiczno- pedagogicznej". Niestety to już inna szkoła...zmieniło się wszystko...przykre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Wyskoczyła z okna przez panią od fizyki IP: 178.73.48.* 13.09.10, 21:06 Uczyłem w tej szkole dwa lata temu i jakoś nie było takich problemów z Anią ani z pozostałymi Osobami z tej klasy integracyjnej, mimo że chęci do nauki nie było wielkich. Wg. Dyrekcji nie sprawdziłem się, muszę przyznać, że układy z Nią nie były dobre. za to z Uczniami o wiele lepsze. Obecnie uczę w miejscu, gdzie moja praca jest doceniania, a kontakty z Dyrekcją pozwalające na kompromisy w wielu sprawach. Uczniowie nadal mnie lubią, mimo że wcale Im nie folguję. Czasem mówi się, że ryba gnije od głowy... Odpowiedz Link Zgłoś