Dodaj do ulubionych

Pismo od Cataliny

27.04.10, 17:16
Szanowni sąsiedzi , pewnie każdy z was otrzymał pismo od cataliny .
Mam w związku z tym pytanie , bo nie do końca rozumiem zamysł ,
chodzi o to że mają nam udostępnić dostęp do kładki przez
biurowiec , natomiast my w zamian otworzymy nasze osiedle , tzn.
ponieważ catalina posiada cały czas miejsca w naszym parkingu -
udostępni je ludziom z biurowaca , będą sobie wchodzić setki
krawaciarzy na nasz teren - jeden zamknie furtkę drugi nie , do tego
podobno bedą wchodzić przez budynek A . W mojej opinii to troszkę
chore , najpierw kupujemy od developera mieszkanie - który jako atut
podaje nam - " osiedle zamknięte " po czym sam usiłuje je otworzyć ,
tak samo jak sprzedawali mieszkania ze wzglęgu na widok -a potem
sami chcieli zasłonić go czwartą wieżą . Mam pytanie ilu z nas tak
naprawde korzystałoby z tej kładki , ja mieszkam tu parę lat i nie
miałam jeszcze takiej potrzeby , ponieważ jeżdżę autem i mam w nosie
dostęp do kładki .
Obserwuj wątek
    • palo.alto Re: Pismo od Cataliny 29.04.10, 17:59
      Dla mnie jest to korzystne i tak teren bedzie chroniony i zamkniety
      tylko caly kompleks zwiekszy sie o biurowiec, a caloscia ochrona i
      zarzadzanie moglaby sie zajac jena firma. Ponadto miejsca parkingowe
      dla biurowca potrzebne sa w dzien wiec latwiej moge wynajac takie
      miejsce bo i tak w dzien mnie nie ma wiec ktos z biurowca niech sobie
      zaparkuje. Jak wroce po pracy wieczorem a ktos parkowalby na moim
      miejscu to chyba bedzie duzo wolnych miejsc na terenie parkingu
      biurowca. Nie wiem czy bedzie wola aby to tak dzialalo ale moze
      wkoncu bedzie mozna efektywnie wykorzystac te miejsca parkingowe bo
      jest taki problem u nas z parkowaniem.
      • zoyaguasco Re: Pismo od Cataliny 30.04.10, 15:49
        palo.alto - a ty to chyba jestes z Catalina Group...

        Ja jestem absolutnie przeciw. Jak się zaczną kłopoty, to później
        winnych będziemy 'ze świecą' szukać.
        W garażu to już w ogóle będzie parkował sobie kto chce i jak chce.
        Jestem generalnie przerażona.
        Ponadto wyobrażam sobie te rzesze 'ważnych' klientów Fiata (który ma
        się tu już niebawem przenieść), którym Fiat pozwoli parkować w
        garażu.
        A kto będzie naprawiał furtkę jak się będzie psuła 10 razy w ciągu
        tygodnia - my zapewne, mieszkańcy, z własnej kieszeni.
        Poza tym to miało być zamnknięte osiedle. Jak je otworzymy, to po
        kilku miesiącach już w ogóle nie będzie się dało skontrolować tego,
        kto i w jakim celu kręci się po osiedlu.
        Jestem przeciw. Obiema rękami!
        • palo.alto Re: Pismo od Cataliny 01.05.10, 03:54
          wyrazilem swoje zdanie i tyle, zaraz jak ktos ma inne zdanie niz ty to
          musi byc z kataliny. Mi pasuje nawet wlączenie biurowca do naszego
          osiedla :-) ze wzgledu na wiekszą dostepnosc miejsc parkingowych,
          przejscie do tramwaju no i moze bedzie w tym biurowcu jakas restauracja
          to chetnie bym sie tam posilal, nie wiem co tam bedzie taki duzy
          biurowiec to chyba bedzie cos tam fajnego. Do mnie argument z psujaca
          sie furtka nie przemawia napisz cos bardziej dramatycznego.
          • caro8383 Re: Pismo od Cataliny 06.05.10, 15:39
            Coś dramatycznego..? Dramatyczne jest to, że osiedle miało być ekskluzywne i
            zamknięte, a przy wszelkich połączeniach straci taki status. Dramatycznie może
            być również kiedy wróci Pan z wakacji a w mieszkaniu zastanie Pan tylko taboret
            (skoro dostęp do podziemnego parkingu ma być przez blok). Dramatycznie będzie
            również kiedy przez osiedle będzie się przewijać stado interesantów do biurowca
            - Rodzice z małymi dziećmi na pewno będą zachwyceni tym, że nikt nie ma kontroli
            nad wędrującymi nieznajomymi. Tak poza tym, to można wymienić jeszcze porysowane
            auta (klient np Fiata na pewno mocno się nie przejmie porysowaniem czyjegoś
            samochodu, zwłaszcza jeśli będzie na jednorazowej wizycie). Już nie z takich
            "twierdz" z ochroną, kamerami itp z budynków na Mokotowie wyprowadzano auta,
            motocykle oraz całe zawartości mieszkań. Skoro ktoś ma tak wielkie pragnienie
            dużego "ruchu" w swoim miejscu zamieszkania, może się przeprowadzić np na
            chomiczówkę czy też tarchomin. Tam jest na pewno bardzo dużo miejsc w których
            również można się stołować.
            • amidala Re: Pismo od Cataliny 09.05.10, 18:00
              O to, to, właśnie. Podpisuję się czterema kończynami i nic dodać, nic ująć.
              Jestem stanowczo przeciw.
    • patyk-73 Catalina chce służebności gruntowej. 14.05.10, 18:26
      clank1 napisała:

      > Szanowni sąsiedzi , pewnie każdy z was otrzymał pismo od
      cataliny .
      > Mam w związku z tym pytanie , bo nie do końca rozumiem zamysł ,
      > chodzi o to że mają nam udostępnić dostęp do kładki przez
      > biurowiec , natomiast my w zamian otworzymy nasze osiedle , tzn.
      > ponieważ catalina posiada cały czas miejsca w naszym parkingu -
      > udostępni je ludziom z biurowaca , będą sobie wchodzić setki
      > krawaciarzy na nasz teren - jeden zamknie furtkę drugi nie , do
      tego
      > podobno bedą wchodzić przez budynek A . W mojej opinii to troszkę
      > chore , najpierw kupujemy od developera mieszkanie - który jako
      atut
      > podaje nam - " osiedle zamknięte " po czym sam usiłuje je
      otworzyć ,
      > tak samo jak sprzedawali mieszkania ze wzglęgu na widok -a potem
      > sami chcieli zasłonić go czwartą wieżą . Mam pytanie ilu z nas tak
      > naprawde korzystałoby z tej kładki , ja mieszkam tu parę lat i nie
      > miałam jeszcze takiej potrzeby , ponieważ jeżdżę autem i mam w
      nosie
      > dostęp do kładki .


      Szanowni sąsiedzi!
      Catalina chce ustanowić słuzebność gruntową poprzez zawarcie umowy o
      takowiej służebności. Podpisując ją zakładamy sobie pętlę na szyję,
      ponieważ taką służebność po jakimś czasie będzie się należała
      Catalinie jak - cytując przysłowie - "psu-buda".....Czyli na wieki
      wieków amen przez ZASIEDZENIE.....zaznaczyć chcę,że mogę sie mylić-
      lecz ja tak właśnie to widzę....TO MOJE ZDANIE!!!
      Catalina chce furtkę od swojego wieżowca na nasz teren na wprost
      wieży A z wejściem przez ten budynek do garażu...
      • patyk-73 Re: Catalina chce służebności gruntowej. 14.05.10, 18:34
        Ciągnąc dalej ten temat...
        Ja jestem zdecydowanie na NIE. Bo niechcę spotykać pracowników FIATA
        ( w różnym stanie) w windzie czy też na podwórku.
        Czytając posty które sąsiedzi zamieścili w tym temacie trudno się
        zgodzić z faktem oszczędności np. na jednej firmie ochroniarskiej
        dla Nas i biurowca. Tu znowu kilka pytan: kto bedzie decydował jaka
        to będzie firma? Kto będzie ponosił koszty napraw bram i furtek? jak
        będą wydawane karty i piloty do bram?...bo jak znam życie to taka
        karta będzie wisieć w biurze na kołeczku i kto tylko będzie chciał
        to będzie przechodził do sklepu, garażu itp itd).
        A tak naprawdę to sprawdziłem(organoleptycznie)......obejście
        dookoła aby dotrzeć do tramwaju jest dłuższe o ok. 3 minuty......
        • clank1 Re: Catalina chce służebności gruntowej. 20.05.10, 20:58
          Obecnie jest do podpisania u ochrony uchwała nr 3 w tej sprawie i
          naprawdę sporo ludzi jest za - nierozumiem !!!!!!!!! Przecież
          wypełnienie obowiązków wynikających z rękojmi to obowiązek Cataliny -
          dlaczego mamy w zamian odostępniać im nasz prywatny teren ?
          • johny304 Re: Catalina chce służebności gruntowej. 21.05.10, 16:51
            A mnie ta sytuacja po prostu przeraża. Mam trochę lat i zmieniłem
            już parenaście mieszkań, ale nigdy nie widziałem, aby developer po
            skończonej budowie rościł sobie miejsca w danym budynku.To tak,
            jakbyście Państwo robili remont w swoim mieszkaniu i sprytni murarze
            wygospodarowaliby ileś tam metrów i zrobili z tego pokoik dla swojej
            teściowej. P a r a n o j a. Na domiar złego nasz pan i władca
            prezydent i zarządca osiedla w jednej osobie chyba obraził sie na
            lokatorów bo udaje że nie nas nie widzi. Szkoda gadać. Pozdro!
      • adwokat.1 Re: Catalina oszukuje ludzi 09.11.10, 13:31
        Deweloper oszukuje kupujących non stop, podaje nieprawdziwe informacje na temat oferowanych mieszkań. Nie dajcie się na to nabrać!
    • etienne_jacques Re: Pismo od Cataliny 08.07.10, 22:55
      Powiem tak: wczoraj odprowadzalem mojego faceta na tramwaj i glowny
      problem zniknal - jest troche krocej niz poprzednio no i sie idzie caly
      czas chodnikiem a nie tak jak poprzednio wydeptana sciezka, co bylo
      upierdliwe zwlaszcza jesienia i zima. Wiec lepiej darowac sobie to
      przejscie, jesli ma sie ono wiazac z jakimis niedogodnosciami dla
      naszej strony.
      • jestem_mikolaj Re: Pismo od Cataliny 18.11.10, 12:23
        Ooo... piszesz o jakiejś innej ścieżce? Zwykle my chodzimy dookoła osiedla, przez orlen i wtedy wychodzimy na "prostej" do tramwajów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka