Dodaj do ulubionych

Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierowcom"

IP: 80.54.248.* 07.10.10, 08:19
Do Pana mieszkającego w centrum. To, że nie ma gdzie zaparkować nie uprawnia Pana do dewastowania trawników, blokowania chodników. Kiedy widzę takie auta dzwonię do Straży Miejskiej. Numer 986. Zapłaci taki delikwent parę razy mandat to przemyśli dwa razy zanim zaparkuje w niedozwolonym miejscu. Jeśli brak miejsc parkingowych tak doskwiera mieszkańcom, obniża ich standard życia itp co stoi na przeszkodzie żeby się przeprowadzić?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek Propagujcie sabotaż - eskalujcie nienawiść IP: *.multimo.pl 07.10.10, 08:21
      Brawo drogie GW. Czekamy na instrukcję wybijania szyb, rysowania lakieru i dziurawienie opon. Może też jakieś pobicia kierowców?
      • robot_humano Re: Propagujcie sabotaż - eskalujcie nienawiść 07.10.10, 10:16
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Brawo drogie GW. Czekamy na instrukcję wybijania szyb, rysowania lakieru i dziu
        > rawienie opon. Może też jakieś pobicia kierowców?

        To raczej specjalność samych kierowców, piesi na światłach nie okładają się pięściami. Poza tym w źle zaparkowanym aucie najczęściej nie ma kierowcy...
        • manhu Re: Propagujcie sabotaż - eskalujcie nienawiść 07.10.10, 12:56
          Czasami jest :) i wtedy odpuszczam :)

          "Na razie prowadzę prywatną akcję dywersyjno-uświadamiającą: każdy nieprawidłowo zaparkowany pojazd albo zgłaszam straży miejskiej, albo fotografuję"
          A ja nie każdy. Kierowcy, którzy wymagają wyrozumiałości od pieszych powinni sami być wyrozumiali i parkować:
          - na zasadzie "przepraszam, nie mam gdzie zaparkować, więc zajmę trochę chodnika" (takim odpuszczam)
          -a nie na zasadzie "piesi wypier***", jeśli taki baran zostawia mi 10-20 cm na przeciśnięcie się to się przeciskam doprowadzając do poważnych rys na karoserii, to działa już rzadko tam parkują :) a jeden debil który zostawił mi 10 cm, ostatnio też tam stał (z moją piękną rysą), ale tym razem zostawił 100 cm.
          • Gość: kixx Re: Propagujcie sabotaż - eskalujcie nienawiść IP: *.acn.waw.pl 07.10.10, 13:31
            jestes po prostu kawalem glupiego skur$%&na
            nie mieszkamy na Dzikim Zachodzie-od egzekwowania przestrzegania prawa jest Straz Miejska i Policja
            a ty sie w koncu trafisz,jak bedziesz mial niefarta i bedzie to troche bardziej wypasiona fura,to za lakier peknie ci ze dwie wyplaty.moze to czegos nauczy

            a jesli juz konicznie chcesz byc taki spolecznik,to zamiast gwozdzia nos ze soba kartki i naklejaj na szybe,czy nawet wspomniane w artykule szminki i inne trudno(ale jednak)zmywalne pisaki
            • Gość: Gosc Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje chodni IP: *.chello.pl 07.10.10, 13:36
              Po prostu piesi ktorym zabrano kawalek chodnika powinni miec pelne prawo odzyskac ten chodnik idac po masce samochodu. Najczesciej mam na to ochote, gdy drzwi autobusu otwieraja sie akurat prosto na maske. Moze sie zdarzyc, ze pieszy ma akurat ochote poskakac na tym miejscu chodnika tj po masce lub dachu samochodu. Goraco polecam.

              Pomysl z naklejkami tez jest ok, powinni dodawac je do Gazety codziennie.
              • Gość: kixx Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.acn.waw.pl 07.10.10, 13:46
                nie przesadzajmy z tym bezwzglednym egzekwowaniem swoich pelnych praw
                Rozumujac w ten sposob,ja ,jadac samochodem ,mam pelne prawo rozjechania pieszego przechodzacego mi przed maska na czerwonym swietle,albo rowerzysty przejezdzajacego przez przejscie dla pieszych.
                Antagonizowanie roznych grup przeciwko sobie jest tak starym sposobem sprawowania wladzy,ze wydawalo by sie ,nikt nie powinien sie juz na to nabierac.
                A wystarczy poczytac wpisy pod artykulami Stolecznej o buspasach,czy o miejscach do parkowania,zeby zobaczyc,ze ludzie u nas raczej nie czytaja nic poza Wyborcza
                • Gość: Gosc Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.chello.pl 07.10.10, 13:51
                  To nie to samo. Nie pisze, by przejsc np po czlowieku lezacym na ulicy po zajmuje chodnik. To zdecydowanie nie to.

                  Czym innym jest potraktowanie przedmiotow a czym innym ludzi. Jak ktos mi wrzuci np do mieszkania jakis obcy mebel to mam prawo po nim chodzic? Mam. Tak samo jest z obcym elementem na chodniku.

                  Dotyczy do zwlaszcza miesc na przystankach autobusowych. Kierowca zostawiajacy pojazd wzdluz zoltej lini powinien liczyc sie z tym, ze jego pojazd posluzy jako ostatni stopien autobusu. To jedyny przypadek, gdy niskopodlogowce sa tu mniej wygodne.
                  • Gość: kixx Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.acn.waw.pl 07.10.10, 14:00
                    ok
                    czyli jak przyslowiowa babcia staruszka postawi na chodniku siatke pelna zakupow,to ty idac prosto,jesli twoja droga bedzie akurat wymagala ominiacia tej siatki,bez zadnych skrupulow,w poczuciu pelni swoich praw,kopem przewrocisz te siatke,a po rzsypanych zakupach z duma przejdziesz,miazdzac je ,i pojdziesz dalej swoja droga.
                    wszak zarowno siatka,jak i zakupy,sa obcym elementem na chodniku

                    • Gość: Gosc Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.chello.pl 07.10.10, 14:04
                      Tylko jesli bedzie widac, ze zostawila ja na dluzej i co najwazniejsze - nie zostawila przepisowych 1,5 metra dla pieszych. Zrobie przysluge tym co beda szli za mna.
                      • Gość: kixx Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.acn.waw.pl 07.10.10, 14:11
                        super
                        urzeka mnie Twoja empatia
                        • Gość: Gosc Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.chello.pl 07.10.10, 14:16
                          Empatia - w psychologii zdolność odczuwania stanów psychicznych innych istot (empatia emocjonalna), umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia z ich perspektywy na rzeczywistość (empatia poznawcza).

                          Sugerujesz, ze powinienem wykazac sie jakas Empatia wobec takiego kierowcy? Tzn on ma innych gdzies a ja mam sie wykazac empatia? W pewnym sensie sie wykazuje tj. spojrzalem na sprawe z dokladnie tej samej perspektywy.
                          • Gość: kixx Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.acn.waw.pl 07.10.10, 14:23
                            ale w innym pewnym sensie spojrzales jednak dokladnie z odwrotnej perspektywy-dla niego najwazniejszy jest jego samochod,a dla ciebie nie.
                            • maczor Jak to rozwiązują sąsiedzi? 09.10.10, 10:08
                              np. Praga czeska: w centrum tylko mniejsza część miejsc parkingowych jest przeznaczona na parkomaty - reszta to miejsca dla posiadaczy odpłatnych kart (rezydentów)

                              nie jest to wygodne dla przyjezdnych i dzięki temu przesiadają się na transport zbiorowy
                              • kraq Re: Jak to rozwiązują sąsiedzi? 09.10.10, 21:10
                                praga czeska.... no co za debil......... a co to jest ta niby praga czeska? że niby stolica czech w nowomowie warsiawskiej??? słabo mi
                                • Gość: rafal ja mam na takich artystów jedną radę IP: 195.82.180.* 17.10.10, 18:10
                                  - wyciągam kluczę i jadę po lakerze.

                                  Szkoda, że nie jestem bardziej bezczelny bo bym wydrapał jakieś nieprzywoite słowo.
                                • maczor Re: Jak to rozwiązują sąsiedzi? 03.01.11, 10:29
                                  Wielokrotnie spotykałem się z niezrozumieniem o jaką Pragę chodzi - i stąd aby nie było nieporozumień - użycie takiego przymiotnika.

                                  Jak chcesz komuś przypierd0lić to weź koło i jebn|j się w czoło srakusie.
                      • Gość: q-ku specyficzna moralnośc - niszczyć cudzą własność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 14:36
                        rzekłbym dość PRLowska

                        od wymierzania sprawiedliwości jest policja a niszczenie komuś majątku jest przestępstwem
                      • Gość: uwantmebeeatch Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: 213.251.189.* 16.10.10, 02:19
                        Gość portalu: Gosc napisał(a):

                        > Tylko jesli bedzie widac, ze zostawila ja na dluzej i co najwazniejsze - nie zo
                        > stawila przepisowych 1,5 metra dla pieszych. Zrobie przysluge tym co beda szli
                        > za mna.



                        a skad wiesz dziewczynko, ze kierowca nie zostawil samochodu na 2 minuty np?
                • Gość: marian Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.chello.pl 07.10.10, 13:57
                  Spojrzmy na pojazd taki jak na zdjeciu. Auto dokladnie w poprzek, obok trawnik. Pytanie co ma wieksza wartosc - trawnik czy ta kupa zlomu? Dla mnie trawnik. Niby dlaczego musze podeptac trawnik bo ktos mial ochote zablokowac chodnik.

                  Wybieram droge na wprost.
                  • Gość: kixx Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.acn.waw.pl 07.10.10, 14:10
                    aha
                    czyli znow,w imie swoich pryncypiow i wartosci niszczysz komus jego mienie
                    czy ty nie dostrzegasz tego,ze niczym sie nie roznisz od tego debila i niszczyciela,ktory zaparkowal na trawniku?
                    i ze ty tez jestes w takim razie debilem i niszczycielem nie majacym poszanowania dla cudzej/wspolnej wartosci?
                    naprawde nie rozumiesz,ze takie zachowania prowadza tylko do jeszcze wiekszego zbydlecenia?
                    • Gość: Gosc Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.chello.pl 07.10.10, 14:20
                      samochod zostawiony w poprzek chodnika to jest wartosc do uszanowania? a moze powinienem obsypac go kwiatami?

                      Nie rozumiesz, ze wlasnie nie chce stac sie debilem ktory zniszczy trawnik(cudza wlasnosc, pielegnowana dla wspolnego dobra).

                      Czy sugerujesz, bym mial gdzies ludzi ktorzy moze wiele lat opiekowali sie tym trawnikiem?

                      Wybor jest prosty - za mnniej wazne uwazam mienie ktore wlasnie lamie prawo.

                      • hanatol Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c 07.10.10, 23:36
                        Gość portalu: Gosc napisał(a):

                        > samochod zostawiony w poprzek chodnika to jest wartosc do uszanowania? a moze p
                        > owinienem obsypac go kwiatami?

                        Kwiatami nie - lepsze będą jakieś ziarenka dla ptaków :)
                        • kraq Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c 09.10.10, 21:15
                          prawda jest taka, że często te wszystkie świętoszkowate cipy zapitalające piechotą, wylewają frustrację na kierowców, bo sami muszą gnieść się w autobusowych smrodach. miejsca na chodniku im mało ale sr... psami na trawnikach i chodnikach oraz kiepować na przystankach, to już im nie przeszkadza.
                          • Gość: p-ń Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.icpnet.pl 11.10.10, 13:53
                            tak oto błysnąłeś na 5 sekund i zgasłeś.
                            beznadziejnie głupia wypowiedź. zgodnie z jej duchem twierdzę, że każdy kierowca to pijak.

                            i złodziej. bo każdy złodziej to pijak.




                            a co do kierowców, to niszczenie lakieru to pomysł zły, nawet dla idioty trzeba mieć jakiś szacunek, ale telefon na policję czy karteczki z odpowiednim tekstem są jak najbardziej ok.


                            a co do chodzących z psami na "kaka" i palących na przystankach - też ich gonić w ramach możliwości ;)
                    • blinski Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c 14.10.10, 21:27
                      > czyli znow,w imie swoich pryncypiow i wartosci niszczysz komus jego mienie
                      > czy ty nie dostrzegasz tego,ze niczym sie nie roznisz od tego debila i niszczyc
                      > iela,ktory zaparkowal na trawniku?
                      > i ze ty tez jestes w takim razie debilem i niszczycielem nie majacym poszanowa
                      > nia dla cudzej/wspolnej wartosci?
                      > naprawde nie rozumiesz,ze takie zachowania prowadza tylko do jeszcze wiekszego
                      > zbydlecenia?

                      A czy ty nie widzisz, od czego się to zaczyna, gdzie jest początek łańcuszka? Początkiem nie jest pieszy, którego zastawiony chodnik wkurza. Początkiem jest kierowca, który chodnik zastawia. Zbydlęcenie zaczyna się właśnie od niego, i doprawdy nie mam pojęcia, na jakiej zasadzie wykoncypowałeś, że GW kogoś na siebie szczuje. Wręcz przeciwnie, chce wyeliminować element, który powoduje wkurzenie i agresję.
                  • Gość: q-ku to jest przestępstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 14:41
                    niszczenie cudzego mienia to przestepstwo
                    • Gość: kixx Re: to jest przestępstwo IP: *.acn.waw.pl 07.10.10, 14:53
                      do tych swiadomych obywateli nie dociera,ze zachowuja sie tak jak klient w sklepie widzacy zlodzieja i w zwiazku z tym postanawiajacy go okrasc z lupow i tez za nie nie zaplacic przy wychodzeniu ze sklepu
                • Gość: Zimny Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: 213.108.152.* 10.10.10, 20:23
                  Nie masz żadnego prawa rozjechania nikogo...i nie jest to analogia. Ale zgadzam się w poostałych kwestiach.
                  • Gość: ch Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: 213.251.189.* 16.10.10, 02:28
                    Gość portalu: Zimny napisał(a):

                    > Nie masz żadnego prawa rozjechania nikogo...i nie jest to analogia. Ale zgadzam
                    > się w poostałych kwestiach.



                    tak samo jak część pieszych, zaszufladkowanych jako piesze zakompleksione cioty, nie maja prawa rysowac samochodow. Jak spotkam taka ku.we to sie domysli dlaczego:))

                    reszta pieszych tez zreszta nie ma prawa;)
              • Gość: Beagle Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.emea.ibm.com 07.10.10, 15:25
                Proszę się najpierw przyjrzeć, gdzie Pana wysadza kierowca autobusu. Kierowca pozostawiający samochód na chodniku parkuje zgodnie z przepisami, jeżeli pozostawia samochód 15 m od znaku umieszczonego na przystanku (a znak ten jest umieszczony Z JEDNEJ, najazdowej strony wiaty przystankowej). Daje to 30 m miejsca dla autobusów, a przy 18-to metrowym Solarisie DLA JEDNEGO AUTOBUSU. Kolejny kierowca ma obowiązek poczekać na wysadzenie pasażerów przez poprzednika. Ale on straci premię, jak doprowadzi do opóźnienia - więc wysadza Pana na maskę zaparkowanego samochodu i niech się Pan buja i pomstuje na kierowcę, który ten samochód pozostawił.
                • Gość: Tomek Re: Przechodzcie po masce samochodu jak zajmuje c IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.10, 11:02
                  Nie wiem skąd to założenie, że kierowcy w Wawie parkują 15m od znaku.
            • wyrwana.z.kontekstu Re: Propagujcie sabotaż - eskalujcie nienawiść 07.10.10, 13:51
              Ej, on nie chce wcale być społecznikiem:) ... po prostu dowartościowuje się, wydając wyroki (temu daruję, a ten poniesie karę) i sam je egzekwując. Odczuwa satysfakcję widząc potem "swoją" rysę. Nie chodzi o rozwiązanie problemu tylko o poczucie władzy i pokazanie "tym z furami", kto tu rządzi. Teraz może sie jeszcze pochwalić wszystkim w ramach prowadzonej przez gazetę akcji, bo mało że jest bezkarny, to wie że działa "po dobrej stronie"
          • adan.127 Zle zaparkowany samochod nie dostaje odszkodowania 07.10.10, 13:41
            Zapewne wielu tak parkujacych kierowcow nie wie, ze w razie kolizji lub wypadku tj gdy inny pojazd wjedzie w niego lub np przypadkiem urwie lusterko to nie przysluguje mu odszkodowanie. Taka sytuacja miala np miejsce na skrzyzowaniu Solidarnosci z JP2 w Wawie rok temu, gdy kierowca przed przejsciem dla pieszych stracil panowanie i udrzyl w auto zaparkowane tuz przy prejsciu. Poszkodowany nie mogl liczyc na zadne odszkodowanie.

            Moze wiec dobra metoda na opornych byloby okresowe czyszczenie miasta poprzez przejazd np. TIRa albo walca drogowego rowno z kraweznikiem.
        • Gość: Piotr TAK dla slupkow na chodnikach. IP: *.chello.pl 07.10.10, 13:43
          Po prostu zycie w Wawie nakazuje, by zdecydowanei wiecej - praktycznie wszystkie - chodniki w miescie byly oslupkowane. Nie powinno byc ani metra wolnego kraweznika bez slupka.
    • Gość: Mieszk. centrum Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierowcom" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.10, 08:26
      Władze miasta doszły widać do wnioski, że skoro mieszkajacych w centrum kierowców jest mniejszość to można się z nami nie liczyć, polityka Warszawy odnośnie miejsc parkingowych to jeden wielki skandal! Gdy obywatel chce np. adaptowac strych na mieszkanie musi na własny koszt stworzyć dwa nowe miejsca parkingowe! Ale gdy remontowano Marszałkowską pomiedzy pl. Uni a pl. Zbawiciela zlikwidowano dwie trzecie miejsc parkingowych!!!! A potem słyszę "legalnym naruszaniu cudzej własmości" bo składanie lusterek czy podnoszenie wycieraczek jest naruszeniem cudzej własności! A autora tego pomysłu ostrzegam, że trafi na kierowcę który za taki sabotaż tak obije mu buzie, że mu się odechce... A wracając do władz Warszawy - chcecie by Korwin Mikke uzyskał dobry wynik? Dalej gnębcie kierowców - prędzej czy później pojawi sie ktoś kto nananszej krzywdzie zbuduje niezły wynik wyborczy!
      • robot_humano Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow 07.10.10, 10:19
        Gość portalu: Mieszk. centrum napisał(a):

        ! A autora tego pomysłu ostrzegam, że trafi na kierowcę który z
        > a taki sabotaż tak obije mu buzie, że mu się odechce...

        No i o czym rozmawiać z człowiekiem który za odchylenie wycieraczek chce kogoś pobić?
        • zdzisiek66 Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow 07.10.10, 11:50
          Ja bym podziękował :)
          Lusterka złożone zawsze bezpieczniejsze. A wycieraczki zimą nie przymarzną :)
          Trochę mnie przy okazji zastanawia taka korelacji: często to właśni ci zakochani w swoim aucie do tego stopnia, że za jego dotknięcie przez obcą osobę chcieliby bić i zabijać, parkują jak łosie.
          • Gość: rebel_child Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: *.res.pl 07.10.10, 13:47
            Idzie zima. Podziękuj temu kto Ci przyklei białą, mokrą kartkę papieru formatu A-4 do przedniej szyby. Lepiej przymarza gdy wycieraczki są podniesione.
            • Gość: Gosc Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: *.chello.pl 07.10.10, 13:52
              Dobry pomysl a jaki prosty.
      • Gość: ap Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: 80.68.239.* 07.10.10, 12:43
        ciekawa rzecz, mieszkańcy muszą wykupywać abonament, a i to nie gwarantuje im że znajdą miejsce, a urzędnicy ze ścisłego centrum parkują na bezpłatnym, ogrodzonym i niedostępnym dla postronnych, parkingu, często zrobionym na dawnym trawniku
        • gelbigel w czym problem ? 07.10.10, 21:19
          sprzedaj wszystko i wynieś się z tego pyebanego kraju np. do Irlandii chodowac owce. Odrobina samozaparcia wystarczy. Nostalgię za schabowym i piękna polską jesienią oceniam na jakieś 3-5 lat. Potem już ci przejdzie
          • Gość: pixiidixi Re: w czym problem ? IP: *.chello.pl 08.10.10, 00:54
            Wiesz co? Na taką demagogię to mogę Ci tylko odpisać następująco: nie podobają Ci się zastawione chodniki?
            "sprzedaj wszystko i wynieś się z tego pyebanego kraju np. do Irlandii chodowac owce. Odrobina samozaparcia wystarczy. Nostalgię za schabowym i piękna polską jesienią oceniam na jakieś 3-5 lat. Potem już ci przejdzie" by gelbigel
            Fajna propozycja?
      • Gość: Gosc Prawa i wlasnosc. IP: *.chello.pl 07.10.10, 13:37
        Czlowieku - zaparkowanie na chodniku tez naruszenie cudzych praw i wlasnosci.
      • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow 07.10.10, 22:25
        A autora tego pomysłu ostrzegam, że trafi na kierowcę który z
        > a taki sabotaż tak obije mu buzie, że mu się odechce...


        Kierowcy odechce się na pewno - jak odpowie za pobicie.
    • Gość: gosc Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.10, 08:30
      Nie przesadzajmy z tą przeprowadzką bo to tak naprawdę nie rozwiąże problemu.
      mamy tą tendencję, że pierwszą myślą po rozpoczęciu pracy albo zmianie na lepiej płatną jest kupno samochodu. Jak się ten samochodzik za ciężkie pieniądze kupi, bo przecież nie kupimy sobie byle jakiego, musi być lepszy niż sąsiadów, to tym autkiem musimy jeździć. Bo jak to? mam auto i nie będę jeździć ?? nie ma mowy, przecież nie będę tłoczyć się z bydłem w transporcie miejskim !! No i jak się tym autkiem jeździ to okazuje się, że żeby zaparkować gdziekolwiek to trzeba zapłacić ale tu pojawia się pytanie a dlaczego mam płacić?? zapłaciłem ciężką kasę za autko, płacę za benzynę to jeszcze za parking? i tak stawia się te swoje cudeńka na trawnikach i wszędzie gdzie popadnie, zapominając, że tak niedawno samemu było się pieszym i że w taki sposób zaparkowane auta nie tylko są przeszkodą nie tylko dla sprawnych pieszych ale też niepełnosprawnych ale stanowić mogą też zagrożenie dla innych pojazdów. Pod Pałacem Kultury jest duży parking, w Złotych Tarasach też (te znam, a napewno jest ich więcej) może warto by przejść się do osób zarządzającymi tymi parkingami i ponegocjować koszty miesięcznego abonentu??
    • Gość: okolice_warszawy Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 08:39
      Rozumiem, że mój przedmówca w komentarzu wyprowadzkę widzi jako lek na wszystkie bolączki:
      - nie podoba się służba zdrowia, wyjedź do Niemiec dajmy na to,
      - nie podoba się bałagan w urzędach, wprowadź się np. j.w.,
      - nie podoba się bałagan w komunikacji i polskie drogi - j.w.,
      - nie podoba się problem z parkowaniem, też się wyprowdź, wtedy zostanie tylko on i będzie spokój.
      Nie tędy jednak droga. W mieście powinno znaleźć się miejsce i dla pieszych i dla kierowców oraz ich samochodów. Myślenie reprezentowane przez mojego przedmówcę jest rodem prosto z PRL-u. Urzędnicy zaś od tego są, żeby zadbać o interesy obu stron i przy rozsądnym planowaniu pownno się to dać zrobić, nawet w Warszawie.
      • Gość: dzem Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: *.222.244.64.spray.net.pl 07.10.10, 08:50
        "W mieście powinno znaleźć się miejsce i dla pieszych i dla kierowców oraz ich samochodów."

        Miasto nie jest z gumy, a samochody zajmują bardzo dużo miejsca. W centrum po prostu nie ma jak zmieścić samochodu dla każdego, kto chciałby tam wjechać.
        • agata0 Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow 08.10.10, 06:59
          > W centrum po p
          > rostu nie ma jak zmieścić samochodu dla każdego, kto chciałby tam wjechać.

          Ale problem dotyczy CAŁEJ Warszawy, a nie Centrum. I on się sam, piętnowaniem kierowców, nie rozwiąże.
      • Gość: gosc Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: *.warszawa.dialog.net.pl 07.10.10, 08:59
        " W mieście powinno znaleźć się miejsce i dla pieszych i dla kierowców oraz ich samochodów. Myślenie reprezentowane przez mojego przedmówcę jest rodem prosto z PRL-u."

        Rodem zPrlu jest myslenie, ze miasto/panstwo musi ci zapewnic parking.

        NY - czy to jest miasto? Jest, trudno sie nie zgodzoc.
        Na Manhattanie wiele ludzi, mieszkajacych za bardzo ciezkie pieniadze, nie ma samochodow, bo parkingow jest malo i wola wydac kase na cos innego. Jak nie masz gdzie parkowac albo Cie nie stac to zrezygnuj z autka, parkuj u rodzicow w stodole lub sie wlasnie przeprowadz.
        • Gość: wrrak Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: *.chello.pl 08.10.10, 00:56
          No to pójdźmy za ciosem... Czy to miasto/państwo musi ci zapewnić darmowe chodniki? Ich zbudowanie utrzymanie i remonty też kosztują.
        • agata0 Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow 08.10.10, 07:06
          > Na Manhattanie wiele ludzi, mieszkajacych za bardzo ciezkie pieniadze, nie ma s
          > amochodow, bo parkingow jest malo i wola wydac kase na cos innego.

          Nie, nie mają samochodów, bo ich nie potrzebują. Większość rzeczy jest w zasięgu ręki z rewelacyjną komunikacją miejską.

          A jak potrzeba wyjechać gdzieś dalej, naprawdę tanio można wynająć samochód. Zwłaszcza, że czasem 'gdzieś dalej' jest tak daleko, że trzeb lecieć samolotem.

          Więc zapewniam cię, że to nie przez drogie miejsca parkingowe, mieszkańcy Manhattanu rezygnują z samochodów, a przynajmniej nie bezpośrednio.

          BTW w NY/New Jersey jest MNÓSTWO samochodów. Nie zastawiają chodników ani ulic, bo jest całkowity, doskonale egzekwowany zakaz. Ale nie ma też problemu ze znalezieniem płatnego parkingu i nie wymaga to doskonałej znajomości topografii miasta.

          A ja tym, że koło Metra Politechnika jest parking ogólnodostępny, to się dowiedziałam przed chwilą z wątku obok.
    • Gość: kajet blokują koła niepłacącym, olewają tarasujących IP: 188.33.18.* 07.10.10, 08:43
      Spośród kilku samochodów z zablokowanymi przez Straż Miejską kołami, jakie widziałem w Warszawie, w KAŻDYM wypadku przyczyną było niezapłacenie za parkowanie w strefie (swoją drogą blokowanie koła w takiej sytuacji jest bezprawne, ale i tak SM to praktykuje na wezwanie kontrolerów ZTM). Wczoraj widziałem samochód prawidłowo, równiutko zaparkowany w zatoce - kierowca nie zapłacił, blokada - a dosłownie 30 metrów dalej kilkadziesiąt samochodów zmusza mnie do łażenia po chodniku slalomem, oczywiście wszyscy są bezkarni.
    • Gość: bubu Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierowcom" IP: 109.243.205.* 07.10.10, 08:56
      Podoba mi sie ta akcja. Miasto powinno byc dla ludzi, a nie dla maszyn.
      • Gość: hendrix Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: 217.153.61.* 07.10.10, 09:16
        Oczywiście całkiem się zgadzam: miasto dla ludzi, a dla maszyn np. lasy i parki. I dodatkowe brawa dla GW za kolejną jednostronną akcję, której populizm sięga tego poziomu, który kiedyś prezentowała Samoobrona na spółkę z LPR.
    • w.i.l Hannie Gronkiewicz-Buspas-Słupek-Mega-Korek- 07.10.10, 09:14
      Płonący-Autobus-Podwyżka-Opłat-Krzyż-na-Krakowskim-6-Tysięcy-Nowych-Urzędnikó-Dwa-Miliony-Własnego-Majątku-Waltz za walkę z komunikacją samochodową już dziekujemy.
    • Gość: kuba Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierowcom" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 09:17
      dokąd mieszkańcy centrum MUSZĄ dojeżdżać autem?
      • Gość: Major Bomba Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: 212.160.157.* 07.10.10, 09:26
        Np. do pracy do Janek?
    • peppers01 Duzo zalezy od nas samych 07.10.10, 09:31
      Parkowanie jest problemem gdyz liczba samochodów przyrasta duzo szybciej niz spodziewali sie tego planujacy klikadziestąt lat temu przestrzeń miejską architekci. Uważam jednak, ze problem ten mógłby być przynajmniej po częsci rozwiązany gdybyśmy tego wszysyc chcieli i nie ogladali sie jedynie na własną wygodę.

      1. Developerzy stawiający nowe domy (szczególnie dotyczy to biurowców w centrum, ale nie tylko) powinni mieć obowiązek wyposażania ich w parkingi podziemne o odpowiedniej pojemnosci. Oczywiście podniesie to koszty inwestycji ale coś za coś. Albo chcemy rozwiązć problem parkowania albo nadal uważać, że jakoś to będzie

      2. Osoba kupująca nowe mieszkanie i posiadająca zarejestrowany samochód (łatwo to sprawdzić) powinna mieć obowiązek aby razem z mieszkaniem wykupić przygotowane przez developera miejsce parkingowe.

      3. Właściciele firm wynajmujacych przestrzenie biurowe powinni udostępniać swoim pracownikom odpowiednią ilość miejsc parkingowych i zachęcać ich aby własnie tam parkowali swoje samochody

      4. Przkładem innych miast powinno wprowadzić się opłaty za wjazd od ścisłego centrum. Wtedy wjeżdzali by do niego jedynie Ci co naprawde tego potrzebują.

      5. Całe miasto powinno być objęte strefą płatnegeo parkowania. W tej chwili często jest tak, że w strefie płatnego parkowania znajdują się puste parkingi a dosłownie jedną czy dwie przecznice dalej, gdzie owa strefa się kończy, samochody zaparkowane są tak gęsto, że nawet szpilki nie da się wcisnąć. Nie można dopuścić do tego aby chciwi kierowcy dla paru groszy rozjeżdzali małe, niperzystosowane do dużego natężenia ruchu uliczki tylko dlatego, że nie obowiązuje na nich strefa płatnego parkowania.

      6. Nie zgadzam się na stawianie słupków uniemożliwiających parkowanie. W sytuacji kryzysowej w znacznym stopniu utrudniają one dotarcie na miejsce zdarzenia policji, straży pożarnej czy pogotowiu.

      Tak naprawdę, jak napisałem na samym wstępie, bardzo dużo zależy od nas samych. Naprawdę nierzadkie są sytuacje gdy mieszkańcy bloku parkują na trawniku pod oknami gdyż osieldowy parking znajduje się dosłownie 100m dalej (prawda, ze jesto to odleglości nie do pokonania) lub co gorsza kosztuje parę złotych. Zdecydowanie wygodniej jest niszczyć zieleń. Normą staje się sytuacja w której osoba udając się do centrum będzie próbowała za wszelka cenę zaparkować gdzies w jakiejś małej, zupełnie nieprzystosowanej do tego uliczce, gdzie nieobowiązuje jeszcze strefa płatnego parkowania. Albo też nie skorzysta z parkingu podziemnego w cetrum handlowym gdyż jest on płatny. I w ten własnie sposób powstają korki w mieście oraz oraz rodzą się całkiem uzasadnione skargi mieszkańców na samochody zaparkowane gdzie popadnie. Jak zwykle w podobnych sytuacjach w bardzo dużej mierze chodzi jutaj jedynie o własną wygodę i pieniądze a nie o rzeczywisty brak miejsc do zaparkowania swojego auta.
      Poza tym czy naprawę w przypadku gdy czteroosobowa rodzina pracuje (studiuje) w centrum lub jego okolicach musi jechać do pracy (na uczelnię) na dwa lub nawet trzy samochody (a jest to bardzo częsty obrazek). Czy ojciec jadąc do pracy nie możę zabrać ze sobą żony i dzieci? Przecież jeszcze dosłownie klikanaście lat temu było to normą i jakoś nit nie płakał z tego powodu. Ale pewnie, zdecydowanie lepiej zaszpanować przed kolegami włąsną bryką niż podjechać pod uczelnię z `tatusiem`. Lepiej wyspać się kilka minut dłużej a żona nich sama sobie do pracy swoim autem jedzie. Pewnie. Tylko naprawdę nie narzekajmy potem, ze nie ma gdzie parkować albo że jakiś `baławan` zaparkował swoje autko na naszym osieldowym chodniku.

      • Gość: Major Bomba Re: Duzo zalezy od nas samych IP: 212.160.157.* 07.10.10, 09:39
        > 2. Osoba kupująca nowe mieszkanie i posiadająca zarejestrowany samochód (łatwo
        > to sprawdzić) powinna mieć obowiązek aby razem z mieszkaniem wykupić przygotowa
        > ne przez developera miejsce parkingowe.

        Jak i kto miałby to sprawdzać? Milicja Obywatelska?
        A jak mam auto służbowe?
        Albo zarejestrowane na ojca, żonę, czy dziecko?
      • Gość: twoje sumienie Re: Duzo zalezy od nas samych IP: 217.76.112.* 07.10.10, 13:23
        nk.pl/profile/36185403/gallery
      • Gość: ParkującyWCentrum Re: Duzo zalezy od nas samych IP: 85.222.102.* 07.10.10, 14:26
        Jak przekleiłeś to ja też ;) - czyli z cyklu agitacyjnego ludziska weźmy się za swoje podwórko

        Jest sporo racji w tym co piszesz ale jest pare "ale".

        Akurat jeżeli chodzi o budynki mieszkalne to z tego co wiem prawo budowlane wymaga żeby posiadały odpowiednią ilość miejsc parkingowych. Z biurowymi gorzej, ale o ile część pracowników potrzebuje faktycznie przemieszczać się w obrębie centrum to eliminacja ruchu powinna nastąpić z woli samych podróżujących dzięki poprawie jakości działania komunikacji miejskiej. Ja pracuje na Żoliborzu i powiem Ci że jak mam jechać do ścisłego centrum to wybieram metro bo często od stacji mam bliżej do punktu docelowego niż z miejsca gdzie uda mi się zaparkować.

        Co do zmuszania ludzi do kupowania miejsc parkingowych - moim zdaniem nie bardzo ma to sens - zobacz - człowiek z natury jest leniwy, jeżeli już kupuje za 500 tys mieszkanie w Warszawie i ma za kolejne dziesiąt samochód to naprawdę nie trzeba w większości przypadków zmuszać go żeby zapłacił za miejsce w garażu 40 tys z rpstej przyczyny - wsiadasz w zime do ciepłego, szyb nie skrobiesz itp.

        Co do firm - niby z jakiej przyczyny - jeżeli pracownik chce jechać samochodem to jego prywatna sprawa, zawsze ma autobus/tramwaj. Dla służbowych samochodów - to jak najbardziej ale prywatne - moim zdaniem nie ma to uzasadnienia

        Kasa za wjazd do centrum - moim zdaniem tak, ale przydałaby się też razem z tym możliwość dotarcia w wiele miejsc z pominięciem centrum, a z tym różnie bywa.

        Co do objęcia całego miasta strefą płatnego parkowania - trochę bez sensu - centrum + okolice OK, ale "całe miasto" to również np Białołeka - wyjaśnij mi po co?. Moim zdaniem skuteczna obwodnica centrum + więcej metra + np parkingi P+R to może dużo załatwić. Coś tam sie nawet ostatnio w telewizorze chwalili że w ramach współpracy samorządu z podmiotami prywatnymi mają budować parkingi podziemne w centrum - moim zdaniem pomysł fajny, ja np jeżeli jade do centrum samochodem z jakiejś przyczyny to chętnie zostawiam go np w Złotych Tarasach, płace w sumie niewiele więcej niż w tych słupkomatach ale przynajmniej płace jak kończę parkowanie a nie latam jak głupi jeżeli coś się przeciąga żeby mi żółtej ozdoby na koło nie założyli - jest drożej ale wygodniej.

        Z innej beczki - jakoś pare dni temu pojawiła się stronka zmienimywarszawe.pl nie wiem czy widziałeś - tam Olejniczak wymyślił sobie sposób w sumie fajny sposób na zbieranie opinii mieszkańców Warszawy na temat tego co można zmienić. Wygra pewnie bufetowa, ale może przynajmniej zerknie tam czego tak naprawde ludzie potrzebują. Ja sobie poklikałem i ucieszyło mnie bardzo że ludzie bardziej są zajęci np metrem a nie ganianiem wokół krzyża.

        Niestety prawda jest taka że jak nie powalczysz o swoje podwórko to będziesz miał kiepsko. Ja mam np koło bloku hotel, taki pracowniczy, jakiś stary, w każdym razie tani - miejsce parkingowe za miesiąc kosztuje tam dziesiąt złotych, więc towarzystwo parkuje u mnie pod blokiem a ja musze parkować pod czyimś, kółko sie zamyka - skrzyknęliśmy się ze znajomymi mamy papier od spółdzielni, postawimy szlaban na wjeździe i wygonimy towarzystwo z hotelu, bo swój płatny parking mają więc niech tam parkują.

        Ja zachęcam - skrzyknąć sąsiadów/znajomych - poprawić coś u siebie, jest stronka - poklikać. My to miasto możemy zmienić, "władza" tego nie zrobiła i nie zrobi, taka prawda

    • Gość: Edward Więcej abonamentów niż miejsc IP: *.warszawa.mm.pl 07.10.10, 09:32
      Owszem abonament niewiele kosztuje bo 30 zł na rok ale ZDM wyraźnie wydaje w pewnych rejonach miasta więcej abonamentów niż wyznacza miejsc do parkowania. Czyli wyciąga z kieszeni ludzi nienależne świadczenie.
      Samochodów przybywa a miejsc ubywa bo coraz więcej stawianych jest pachołków.
    • Gość: art Najlepszy pomysł! IP: *.home.aster.pl 07.10.10, 09:32
      Sprawdziło się na parkingach supermarketów, kiedy biedni kierowcy nie mający gdzie parkowac dostawali gratis naklejke (za parkowanie na miejscach dla niepełnosprawnych) z którą to później musieli się trochę pomęczyć. Zrobić podobną akcję na ulicach - oczywiście z odpowiednim tekstem,aby się takiemu delikwentowi choć trochę się głupio zrobiło zdzierając taką naklejkę przy przechodniach, którym to zastawił drogę ;) A jeszcze dobitniejszy tekst dla tego co stawia na trawniku ;) A wszystko + mandacik od SM ;) Szybko się nauczą a nie jakieś bezsensowne tekstu w gazetach..
    • Gość: Myślący W centrum zostaną menele! IP: *.warszawa.mm.pl 07.10.10, 09:35
      Jak się zaczną wyprowadzać posiadającyc samochody to zostaną emeryci, bezrobotni, studenci, menele. Sklepy zbankrutują zostaną tylko brudne ulice i rozpadające się domy.
    • pis_to_pic Straszne 07.10.10, 09:44
      Czytając wypowiedzi zmotoryzowanych przeciwników prawidłowego parkowania przypomina mi się dyskusja na temat bus pasów. Wtedy problemem był brak obwodnic - musimy wjechać do centrum bo nie ma wyjścia. Teraz część musi zaparkować, a część mieszkająca musi mieć miejsce parkingowe. Zabawne, bo akcja nie neguje parkowania, nie wjeżdżania do centrum, mówi tylko szanuj przepisy, szanuj przestrzeń publiczną. prosta zasada obowiązująca ludzi wykształconych. Czy naprawdę trzeba używać prostackich argumentów ? Jak się Pani popsuje kibel to czy Pani sra na środku pokoju ? Czy jak zabraknie pieniędzy na zakupy to kradnie ? Prowadzenie na takim poziomie dyskusji mija się z celem.
      Prawdą jest, że miejsc parkingowych w centrum ubywa, jednak trzeba się z tym pogodzić. Taki jest urok mieszkania w centrum, z jednej strony mają Państwo m.in. znakomite połączenia komunikacyjne, bliskość wielu punktów usługowo handlowych, rozrywkowych z drugiej jednak są pewne niedogodności - mało miejsc do parkowania, hałas, czasem smog. Każdy musi sobie odpowiedzieć czy potencjalne korzyści rekompensują niedogodności.
      • Gość: Mieszkanka Re: Straszne IP: 82.177.111.* 07.10.10, 12:35
        Łatwo powiedzieć, jak ma sie wybór: auto lub bus!
        Czy mieszkanie w centrum musi oznaczać pozbycie sie auta??????? Każdy normalny człowiek chce przestrzegać przepisów (chociażby aby uniknąć mandatów), ale co zrobić po godzinnym objeździe okolicy ... w poszukiwnaiu miejsca postojowego?
        • rydzyk_fizyk Re: Straszne 07.10.10, 22:31
          ale co zrobić po godzinnym objeździe okolicy ... w poszukiwnaiu miejsca postojowego?

          Zapłacić za parking lub garaż albo uznać wreszcie, że go nie stać na użytkowanie samochodu.
      • Gość: gosc Re: Straszne IP: 212.160.172.* 07.10.10, 13:39
        Akcja dla mnie jest zrozumiała - "parkuj po ludzku" - Inaczej mówiąc nie jesteś w tym mieście sam. Czemu nie potrafisz żyć w społeczeństwie. Łatwo się domyśleć że osoby zarzucające GW stronniczość mają w czterech literach pieszych, inwalidów, matki z dziećmi.
        Kolego porównanie zrobiłeś drastyczne ale stosowne - ŻADEN kierowca nie powinien usprawiedliwiać zastawienia przejścia dla pieszych czy chodnika brakiem miejsca do zaparkowania. Też jestem kierowcą, korzystam z samochodu codziennie i zawsze ten samochód jestem w stanie zostawić na miejscu parkingowym mimo że nieraz robię sobie spacer 600-700 m. Można legalnie parkować tylko trzeba chcieć a odnosząc się do Twojego porównania mogę dodać że niektórzy, parkując samochód sprawiają takie wrażenie że w domu wolą zrobić kupę przy fotelu bo do łazienki mają za daleko.
        • Gość: Zimny Re: Straszne IP: 213.108.152.* 10.10.10, 20:30
          Guzik prawda zarzucam GW stronniczość i nie mam w d...pie pieszych, inwalidów i matek dziećmi. Teoria obalona...

          Staram się parkować i jeździć przywoicie. Kiedy trzeba odejść podejdę a kiedy mogę bliżej parkuję bliżej. Nawet jeżeli parkuję bliżej nie sprawiam wrażenia, że wolę robić kupę przy fotelu. Pewnie nie łapię się do kategorii "niektórzy".
    • unhappy Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow 07.10.10, 10:04
      Nie zapłaci bo Straż Miejska reaguje na wezwanie z kilkugodzinnym opóźnieniem. O ile zareaguje bo widać wie, że przyjeżdżanie do nie umiejącego parkować osła w czasie dłuższym niż 15-20 minut oznacza ryzyko pustego przejazdu.

      Jednocześnie Straż Miejska nie zauważy po przyjechaniu innych źle zaparkowanych aut.

      I dodatkowo, jak już się jej uda namierzyć delikwenta, to potrafi go obsługiwać 30 minut. To musi być wyjątkowo skomplikowana czynność.

      Na Straż Miejską bym nie liczył w tym temacie :)
    • warzaw_bike_killerz NIE mieszkancom centrum bez wykupionego miejsca 07.10.10, 10:09
      Jesli ktos mieszka w centrum i ma abonament za 80 pln na rok, to okrada ta cenna przestrzen publiczna!
      Powinno sie zlikwidowac te prawie darmowe abonamenty dla mieszkancow. Strefa platnego parkowania nie spelnia swojej roli i nie rotuje miejsc.

      Mieszkancy centrum maja mnostwo:
      1. komunikacji miejskiej
      2. strzezonych parkingow
      3. sciezek rowerowych
      4. wszedzie blisko - i do urzedow i do szkol i do pracy.
      Alternatyw az zanadto, aby cale spoleczenstwo miasta skladalo sie na dotowane parkowanie. Mieszkanie w centrum daje tak duzo benefitow (miedzy innymi dlatego jest tam tak droga ziemia), ze jawna nieuczciwoscia jest ograniczac miejsca parkingowe i dotowac ich powierzchnie mieszkancom.

      PS. Przeciez cieszyli sie, ze bedzie strefa platnego parkowania.

      Niech sobie gospodaruja miejsca parkingowe na terenach wspolnoty, tak jak wszyscy inni musza czynic.

      :)
      • Gość: gosc Re: NIE mieszkancom centrum bez wykupionego miejs IP: *.182.1.73.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.10.10, 11:12
        > Mieszkancy centrum maja mnostwo:
        > 1. komunikacji miejskiej
        Oczywiście. Dlatego też zostawiają swoje samochody pod domami i korzystają z komunikacji. Ponieważ centrum ma tak dobrą komunikację - osoby pracujące w centrum, a tam nie mieszkające, powinny również zostawiać samochód pod swoim domem i przyjeżdżać komunikacją - przecież komunikacja jeździ w obie strony, prawda?
        > 2. strzezonych parkingow
        Proponuję mieszkańcom innych dzielnic, którym komunikacja miejska nie pasuje, aby sami korzystali z tych parkingów. Przecież jest ich tak mnóstwo i nie powinno być problemu z wolnym miejscem. Jak się ma fanaberię robienia zakupów w centrum a nie w lokalnym pawilonie handlowym - to można sobie zapłacić za parking, prawda?
        > 3. sciezek rowerowych
        Skoro jest takie multum ścieżek rowerowych w Centrum, to dlaczego mieszkańcy innych dzielnic nie przyjeżdżają co centrum rowerami?
        > 4. wszedzie blisko - i do urzedow i do szkol i do pracy.
        Czyżby polikwidowano już urzędy dzielnicowe, ratusze, szkoły, żłobki i biurowce w innych dzielnicach Warszawy? Jakoś nie wydaje mi się.

        Skoro mieszkańcy centrum mają wszędzie blisko, to zostawiają samochód pod domem. A jeśli maja samochód i go używają, dojeżdżając do pracy np. na Mokotów, to zwalniają miejsce parkingowe dla tych, co to muszą do świetnie skomunikowanego centrum przywieźć się samochodem. Więc o co chodzi? O to, żeby jeździli komunikacją czy żeby zwalniali miejsca parkingowe w godzinach pracy?

        Do tych co mówią do mieszkańców centrum: nie podoba się, to się wyprowadźcie do innej dzielnicy, powiem tak: jak się nie podoba brak miejsc parkingowych w centrum to zmieńcie sobie pracę na taką bliżej domu - i już nie będziecie musieli dojeżdżać do okropnego centrum, gdzie mieszkańcy blokują wszystkie miejsca parkingowe.
        • warzaw_bike_killerz Re: NIE mieszkancom centrum bez wykupionego miejs 07.10.10, 11:43
          niech nie zajmuja cennej przestrzeni publicznej. Niech zostawiaja w swoich prywatnych miejscach garazowych, tak jak robia to mieszkancy nowych osiedli - nie "pod swoim domem" tylko "na wlasnym miejscu"

          O to w tym sie rozchodzi, ze skoro te pojazdy tylko maja parkowac, to niech to robia na wlasnym terenie, a nie publicznym, bo na tym publicznym miasto ma zarabiac, a nie dotowac "posiadanie pojazdu w centrum".

          Mnie stac nawet placic po 200 PLN Waparkowi dziennie, ale krew mnie zalewa, gdy widze malucha z karteczka abonamentowa zajmujacego jedyne wolne miejsce parkingowe.
          • Gość: gosc Re: NIE mieszkancom centrum bez wykupionego miejs IP: *.182.1.73.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.10.10, 12:27
            > O to w tym sie rozchodzi, ze skoro te pojazdy tylko maja parkowac, to niech to
            > robia na wlasnym terenie, a nie publicznym, bo na tym publicznym miasto ma zara
            > biac, a nie dotowac "posiadanie pojazdu w centrum".

            Nie wiem czy zauważyłeś, że do końca lat 90-tych nie budowano parkingów podziemnych pod domami. Centrum Warszawy to głównie zabudowa przedwojenna i z lat 50-tych XX w. - z czasów, kiedy samochód był rzadkością.
            Idąc Twoim tokiem rozumowania, to np. na Ursynowie dzielnica powinna dawno zlikwidować wszystkie naziemne parkingi, królujące wzdłuż al. KEN, i sprzedać teren deweloperom pod zabudowę z podziemnymi parkingami dla tych co kupią nowe mieszkania. Przecież dzielnica powinna zarabiać a nie dotować posiadanie pojazdów mieszkańcom Ursynowa.
            > Mnie stac nawet placic po 200 PLN Waparkowi dziennie, ale krew mnie zalewa, gdy
            > widze malucha z karteczka abonamentowa zajmujacego jedyne wolne miejsce parkin
            > gowe.
            Aha. Czyli nie chodzi tu o sprawiedliwość jako taką, tylko o to, że jak stać cię na drogą furę, to twoim prawem jest parkowanie w Centrum, bo musisz się nią wozić zamiast komunikacją miejską (przecież centrum jest bardzo dobrze skomunikowane), ale jak ktoś ma mały samochód i mieszka w centrum, to niech się z nim zabiera gdziekolwiek, bo panisko musi swoją furę postawić, gdzie mu wygodniej. A jak by na tym jedynym miejscu stało nowiutkie wypasione audi A6 albo Mercedes S z karteczką abonamentową, to co?
            • warzaw_bike_killerz Re: NIE mieszkancom centrum bez wykupionego miejs 07.10.10, 13:08
              Centrum to glownie zabudowa przedwojenna???? Cieeeekawe. Bardzo cieeeekawe.

              Nic nie ma znaczenia. Chodzi o rownosc spoleczna - jak sa parkometry, to wszystkich obowiazuja. Bardziej bylbym za wprowadzeniem strefy parkowania wzdluz KEN niz dotowaniem miejsca dla jakiegos rzecha w najcenniejszej tkance miejskiej. Jesli maja placic, to wszyscy, albo tylko ci, ktorych stac, a nie, ze niby mieszkajac w centrum to oprocz posiadania najdrozszego m2 na swiecie, to jeszcze wolno za darmo parkowac samochod w najdrozszym m2 na swiecie (a raczej nie parkowac, tylko stacjonarnie go przetrzymywac przez 5 dni w tygodniu, by w sobote pojechac na dzialeczke ogrodnicza przy Saskiej Kepie i palic liscie).

              Idea platnego parkowania bylo zapewnienie rotacji parkowania. Jak widac, rotacji nie zapewniaja "abonamenty" za psie pieniadze.
              • Gość: gosc Re: NIE mieszkancom centrum bez wykupionego miejs IP: *.147.69.0.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.10.10, 18:10
                > Centrum to glownie zabudowa przedwojenna???? Cieeeekawe. Bardzo cieeeekawe.
                Cytowanie wybiórcze - typowa zagrywka jak się nie ma argumentów.
                Weź sobie do ręki Encyklopedię Warszawy i poczytaj, to zaspokoisz swoją ciekawość.

                >Bardziej bylbym za wprowadzeniem strefy parkowania wzdluz KEN
                Oczywiście, powiedz to mieszkańcom bolków z początków budowy Ursynowa, że od dzisiaj mają płacić za parkowanie swojego samochodu na parkingu pod własnym blokiem.

                > niz dotowaniem miejsca dla jakiegos rzecha w najcenniejszej tkance miejskiej.
                Ale nie odpowiedziałeś na pytanie co zrobić, jeśli zamiast rzęcha parkuje samochód za 200k+?

                > mieszkajac w centrum to oprocz posiadania najdrozszego m2 na swiecie, to jeszcze wol
                > no za darmo parkowac samochod w najdrozszym m2 na swiecie (a raczej nie parkowa
                > c, tylko stacjonarnie go przetrzymywac przez 5 dni w tygodniu, by w sobote poje
                > chac na dzialeczke ogrodnicza przy Saskiej Kepie i palic liscie).
                Ale po co ci miejsce do parkowania w centrum? Sam przecież napisałeś, że centrum ma wspaniałą komunikację miejską i w ogóle nie potrzeba w nim samochodu. No więc jak w końcu, można do centrum łatwo dojechać komunikacją miejską czy nie?
                Mieszkańcy centrum mają mieć zakaz posiadania samochodu i nakaz jeżdżenia komunikacją po to, żeby mieszkańcy innych dzielnic mogli przyjechać do centrum swoimi samochodami? To ja proponuję odwrotnie: mieszkańcy innych dzielnic mają zakaz wjeżdżania do centrum i nakaz korzystania z komunikacji miejskiej?
                Pasuje? Nieeee....? To skoro tak świetnie jest w centrum, że można parkować za darmo, to dlaczego się do niego nie przeprowadzisz?
        • Gość: auxan Re: NIE mieszkancom centrum bez wykupionego miejs IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.10.10, 14:00
          Bardzo trafne!
    • zdzisiek66 kłóćcie się dalej 07.10.10, 12:03
      Niech człowiek z centrum kłóci się z ludźmi z innych dzielnic, kierowcy z pieszymi, piesi z rowerzystami, jeżdżący tramwajem z jeżdżącymi taksówką.
      Nie zapomnijcie tylko po tym zagłosować na HGW, która wszystkie wasze problemy ma w swojej wielkiej ... głowie.
    • Gość: arturaspl Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierowcom" IP: 85.232.245.* 07.10.10, 12:14
      www.swietekrowy.pl

      polecam.
      • Gość: gosc Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: 212.160.172.* 07.10.10, 12:31
        Zdjęcia mówią same za siebie - nie ma co komentować. I kto tu jest czyim wrogiem? A najlepsze jest to że na wielu zdjęciach parkingi są wolne a mimo to samochód stoi tak żeby "zniszczyć" pieszych.
        • unhappy Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow 07.10.10, 12:33
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Zdjęcia mówią same za siebie - nie ma co komentować. I kto tu jest czyim wrogie
          > m? A najlepsze jest to że na wielu zdjęciach parkingi są wolne a mimo to samoch
          > ód stoi tak żeby "zniszczyć" pieszych.

          Jest to po prostu esencja bezmyślności i totalnego braku empatii.
    • Gość: obserwator Straż Miejska nie robi tego za co im płacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 12:30
      i dlatego pojawia się coraz więcej społecznych kapusiów.
    • Gość: Dita Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierowcom" IP: 194.181.94.* 07.10.10, 12:33
      Ja jako kierowca czuję się dyskryminowana tą bezsensowną akcją - bardzo zawiodłam się na Gazecie, którą do tej pory bardzo ceniłam, mam nadzieję, że okaże się to dla Was "strzałem w kolano"
      • wyrwana.z.kontekstu Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow 07.10.10, 13:27
        Mam podobne odczucia, ta akcja to typowa populistyczna hipokryzja - mylenie skutków z przyczyną. Nie ma miejsc do parkowania - napiętnujmy kierowców, zamiast zastanowić się nad rozwiązaniem problemu.
        • Gość: gosc Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow IP: 212.160.172.* 07.10.10, 13:54
          Nikt nie zmusza Was do zrozumienia sensu tej akcji. Dla mnie w przeciwieństwie do Ciebie zastawienie przejścia dla pieszych wcale nie musi oznaczać że nie ma gdzie zaparkować. Przykład z Płockiej - odcinek Kasprzaka - Wolska Na tym odcinku są 2 przejścia dla pieszych - jedno wypada akurat przy barze w piwem i zapiekankami i jegomość przyjeżdżający na jedzenie zastawia przejście mimo że 100-200 w kierunku Kasprzaka są wolne miejsca na parkingu. Dlaczego parkuje na przejściu?
          Czy teraz dostrzegasz sens tej akcji? Jakoś nie czuję się urażony mimo że jestem kierowcą.
    • Gość: M Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierowcom" IP: *.69.pxs.pl 07.10.10, 12:44
      Kupcie sobie szminke niezmywalna i piszcie po szybach,:-) skuteczne,:-) przynajmniej w Krakowie
    • Gość: maxi100 Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierowcom" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 13:16
      A ja zamiast składania lusterek spuszczam powietrze z opon - nie przebijam! - jedynie spuszczam powietrze z kół -wiec zamiast poskładania lusterek i wycieraczek taki delikwent musi napompować sobie koła.. następnym razem pomyśli by nie parkować na chodniku i blokować przejście dla np. matki z dzieckiem w wózku, która aby ominąć samochód musi niejednokrotnie wejść na ruchliwą ulicę.
      POLECAM TAKIE TRAKTOWANIE - spuszczenie powietrze nie jest czynem inwazyjnym dla pojazdu, nie psuje go a jedynie daje do myslenia kierowcy.
      Na moim osiedlu nie raz spuscilem z 4 koł powietrze i jakos niektorzy sie nauczyli parkować.
      pozdrawiam!
      • wyrwana.z.kontekstu Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow 07.10.10, 13:42
        żałosne, naprawdę
    • kruszynek_me Moze zlikwidowac te znaki zakazu? 07.10.10, 13:26
      Władza nie potrafi egzekwować tych zakazów i tak każdy staje jak chce, to moze warto zlikwidować te zakazy?

      Słaba to władza, która wydaje zakazy i nie potrafi ich wyegzekwować...
      • Gość: KierowcaBombowca Re: Moze zlikwidowac te znaki zakazu? IP: 85.222.102.* 07.10.10, 13:45
        I kodeks karny - to od razu załatwi sprawę przestępstw w kraju :D. Pozdrawiam
    • Gość: Leon Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierowcom" IP: 91.209.152.* 07.10.10, 13:30
      Ojj, jak bym spotkał takiego "miłego" Pana który mi rzekomo złożył lusterka to nie wiem czy bym się nie znalazł w więzieniu. Parkuje auto pod blokiem na wyznaczonym miejscu, Mokotów, nie zastawiam innych, nie blokuje chodnika, mimo to ktoś już mi dwa razy wydziarał auto, po całym boku i cała maska, tak że nie wierzę w żadne obywatelskie postawy, że ktoś to zrobił bo go zostawiłem czy coś. Tacy ludzie to po prostu ...uje i ...utasy i jak spotkam takiego to za...dole.
      • rydzyk_fizyk Re: Parkuj po ludzku: "Mój sabotaż przeciw kierow 07.10.10, 22:38
        Najwidoczniej zwykłe polskie dobrosąsiedzkie stosunki ;)
    • Gość: Rurecki M Politechnika północne wyjście od str. Zbawiciela IP: 195.117.162.* 07.10.10, 13:51
      Zastawione samochodami z blachami WG, które o mało do metra nie wjadą. Jutro zawiadomię SM jak je ponownie zobaczę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka