Dodaj do ulubionych

Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy porażka?

IP: 89.174.254.* 15.11.10, 13:12
Blumsztajn... Tylko powiedz jeszcze jasno; kto tu był tym bandziorem a kto błysnał faszyzem i kto w wyniku tego blokowania zrobił z siebie kretyna...
Tak Sewek; trzeba spojrzeć prawdzie w oczy.. :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: :)) Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 13:22
      Michał Sutowski z "Krytyki Politycznej" mówił, że trzeba rozpocząć dyskusję o ruchu neofaszystowskim. - W tym roku nie było haseł antysemickich. Ale były hasła homofoniczne. Dla mnie nie ma różnicy, czy do gazu wysyła się Żydów, czy gejów.

      Homofonia - to się leczy! Homofonia - to się leczy!
      • Gość: Muzykiatra Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por IP: 80.72.40.* 15.11.10, 13:55
        A żebyś wiedział!


        Homofonię leczy się polifobią!
    • Gość: zzswerf Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.11.10, 14:08
      Blumsztajn rakiem wycofuje się teraz z tego co sam nakręcił. I ja mu się nie dziwię. Efekty całej akcji są mizerne, a stroną stosującą przemoc byli przede wszystkim tzw. antyfaszyści, usiłujący rozbić LEGALNĄ demonstrację. Antyfaszyści odnieśli sukces już na wstępie, bo narodowa demonstracja została skierowana opłotkami przez Powiśle, a nie Traktem Królewskim jak planowano. Więc blokada odniosła skutek. Po co było zatem ścigać narodowców i robić kolejne blokady na zadupiastym Powiślu? Wyszło na to, że celem antyfaszystów była po prostu fizyczna przemoc i agresja. Dodajmy, że zdyscyplinowany ONR nie dał się sprowokować i kontrolował skandowane hasła. Więc kto tu wychodzi na mąciciela i bojówkarza?
    • Gość: gosa Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy porażka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 14:12
      przecież następstwa agitacji gw były do przewidzenia. antyfaszystów trzeba marginalizować, a nie nawoływać do ich blokowania i wygwizdywania - to prowokacja i naturalne, że doszło do bójek i agresji. polacy rzucali w siebie kamieniami - wojna, nienawiść, przepychanki, przekleństwa, histeria. antyfaszyści bijący się z policją,... ogólnie trauma.
      • dzikowy Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por 15.11.10, 14:27
        antyfaszystów trzeba marg
        > inalizować, a nie nawoływać do ich blokowania i wygwizdywania
        Ergo, trzeba faszystów stawiać na piedestał. Zasadź im drzewa, jak w Paryżu, żeby słoneczko nie raziło w czasie przemarszu z okrzykami Żydzi/pedały/lewacy/ czarnuchy/cygany do gazu*.

        *skreślić te, które są teraz niemodne lub ścigane

        polacy rzucali w siebie kamieniami -
        > wojna, nienawiść, przepychanki, przekleństwa, histeria

        Faszyści zawsze rzucają kamieniami w manifestacje ludzi, których czemuś nie lubią. Czy to Manifa, czy Parada Równości - kamienie i butelki lecą zawsze.

        antyfaszyści bijący się
        > z policją,... ogólnie trauma.

        Znowu błąd - policja bijąca antyfaszystów.
        • Gość: gosa Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 19:02
          dzikowy,
          - marginalizacja jest przeciwieństwem stawiania na piedestale
          - kamienie i butelki rzucane były przez uczestników manifestacji czy kontrmanifestacji, co nie zmienia faktu, że bili się polacy
          - policja bijąca antyfaszystów, antyfaszyści naruszający nietykalność cielesną policjantów - to doniesienia medialne, choć patrząc na filmik z youtube oceniam, że dla pana biedronia całe zajście było traumatyczne i niepotrzebne. czemu miała służyć ta kontrmanifestacja?
          • dassein Napisz Blumsztajn o tym 15.11.10, 23:39
            Neonazisci z NOPu czu ONRu sa wrogami demokracji, wierza w przemoc.
            Dlatego trzeba przeciw nim demonstrowac.
            Tak samo nalezy zwalczac komunistow i skrajne lewactwo bawiace sie w "rewolucje". Oni takze nienawidza demokratycznej Polski.
            Nie wierzycie?
            Wejdzcie na strone kompol.org/ i poczytajcie co oni tam pisza o pakcie Ribbentrop-Molotow, albo o zbrodni katynskiej.
            Dlaczego Blumsztajn o tym nie pisze?
            Dlaczego nie rozdaje gwizdkow w tej sprawie?
    • Gość: sasza Blokada to najlepszy sposób protestu IP: *.compi.net.pl 15.11.10, 14:25
      Zastanawia mnie kłótnia dotycząca nazewnictwa nacjonalistów/nazistów/faszystów. Oburzacie się, że antyfaszyści przylepiają do Was takie łatki. No cóż, prawda jest taka, że maszerujący tworzyli ciekawą mieszankę - i owszem, byli tam faszyści, nacjonaliści również. Co do nazistów - hmm, nie wiem, nie wykluczone, osobiście nie napotkałem na swojej drodze nikogo z rodzaju 18/88, ale kto wie? Tak czy inaczej, nazywanie maszerujących "faszystami" to bezpodstawne uogólnienie. Inna sprawa, że Wy używacie takiej samej retoryki - wszechobecne określenie "lewactwo" kierowane w stosunku do blokujących też jest bardzo krzywdzące, bo protestujących, poza sprzeciwem wobec marszu radykałów nic chyba nie łączyło - przyszli ludzie o bardzo różnych poglądach.
      Osobiście uważam, że blokowanie Marszu Niepodległości, gdziekolwiek i jakkolwiek jest to możliwe to w zaistniałej sytuacji najlepsze rozwiązanie. Przecież protest polega na tym, że ma być jak najbardziej wyrazisty i widoczny. Wy macie prawo maszerować i wykrzykiwać cotamtylkochcecie, tak samo antyfaszyści mają prawo siedzieć sobie na ulicy i blokować. Ciężko, żeby Nacjonaliści piętnowali działania Antify, sami mając w swoich szeregach mnóstwo zadymiarzy.
      Co do Blumsztajna - nie rozumiem tej niesamowitej agresji skierowanej wobec niego. Przecież on od poczatku planował pokojowy protest, i cóż, nawet jesli się z nim nie zgadzacie, nie odmówicie mu chyba prawa do wygłaszania, przekonywania, okazywania swoich poglądów? Naprawdę, to co, można przeczytać w internecie, te słowa pełne jadu i nienawiści wołają i pomstę do nieba!
      ale cieszę się, że ludzie nareszcie zauważają problem szerzenia się radykalnych poglądów. Trzeba rozmawiać i wspólnie zastanawiac się, jak ich marginalizować.
      pozdro
      • Gość: świadek wydarzeń Re: Blokada to najlepszy sposób protestu IP: 198.178.236.* 15.11.10, 19:47
        Co do nazistów - hmm, nie wiem, nie wykluczone,
        > osobiście nie napotkałem na swojej drodze nikogo z rodzaju 18/88, ale kto wie?

        A ja za to słyszłaem. Na podwalu kibolstwo zanim rzuciło się na LEGALNĄ pikiete skandowało "Rudolf Hess".
    • kpix Blumsztajn ma 100% racji 15.11.10, 15:53
      jesli komus sie wydaje, ze chodzi tu o fizyczna blokade prawicowcow, to tylko oddaje im punkty: slyszalem z kilku juz miejsc opinie typu "lewaccy chuligani probowali zablokowac legalna demonstracje, wiec policja im przeszkodzila". Oraz typu "w demonstracji prawicowej szla tez niechuliganska prawica i skoro byla ona zarejestrowana, to miala prawo przejsc, a policja musiala ja ochraniac".

      Daliscie sie poniesc i przez to spapraliscie przekaz calej idei. A wystepy z pasiakami - to kolejna kompromitacja na poziomie palenia stodoly...

      To powinien byc marsz, w ktorym przede wszystkim moze pojsc spokojna warszawska rodzina z dziecmi.
    • Gość: Bartek Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy porażka? IP: *.182.184.152.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.11.10, 16:04
      najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze zarowno ONRowcy jak i anarchisci uwazaja, ze walcza o cos naprawde waznego.
      a tak naprawde, to po prostu jedni ekstremisci starli sie z drugimi.
      "faszysci" z antyfaszystami, tudziez zmieniajac punkt widzienia "komunisci" z antykomunistami. ewentualnie, zmieniajac troche optyke - legionisci z polonistami.


      cala ta historia jest po prostu smieszna burza w szklance wody bez wiekszego zwiazku z nasza rzeczywistoscia polityczna i spoleczna. ani bez wiekszego wplywu na cokolwiek.
      jedyne co dziwi, to to, ze GW az tak bardzo sie wkrecila w agitacje po jednej ze stron. czy relacja z tej awantury byla naprawde warta calej pierwszej strony 12 listopada? nic wazniejszego sie nie wydarzylo zdaniem redakcji w nasze swieto narodowe? Gazeta mieli ten temat do znudzenia.


      • blinski Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por 15.11.10, 16:44
        > jedyne co dziwi, to to, ze GW az tak bardzo sie wkrecila w agitacje po jednej z
        > e stron. czy relacja z tej awantury byla naprawde warta calej pierwszej strony
        > 12 listopada? nic wazniejszego sie nie wydarzylo zdaniem redakcji w nasze swiet
        > o narodowe?

        Agitacja po jednej ze stron.. dajesz taki komentarz pod rozmową z przedstawicielem jednej ze stron, z którym reprezentant GW się nie zgadza. Czy wiesz, co znaczy słowo 'agitacja'?
        Podaj przykładowe tematy zdarzeń, które wg ciebie były bardziej warte umieszczenia na czołówce 12.11.
        • Gość: gość Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por IP: *.home.aster.pl 17.11.10, 22:47
          Podaj przykładowe tematy zdarzeń, które wg ciebie były bardziej warte umieszczenia na czołówce 12.11.

          Katastrofa smoleńska :P
    • Gość: Grubzli Gdzie byli ci wielcy "antyfaszyści", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 16:48
      kiedy sejm przyjął ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie? Ta ustawa to przecież faszyzm w czystej formie. Zabrakło wam wtedy odwagi? A może powodem jest to, że 3/4 z was działa w rozmaitych "organizacjach pozarządowych", które myślą tylko o wyłudzaniu forsy z publicznych środków? Faszyści na ulicach przeszkadzają, ale ci w rządzie i parlamencie już nie? Żałosne.
      • Gość: Mike Re: Gdzie byli ci wielcy "antyfaszyści", IP: *.chello.pl 15.11.10, 21:29
        jak lubisz nap***ć swoje dziecko po pijaku to sam osobiście przyjdę i zabiorę ci dziecko, bo szkoda, żeby miało taką k***ę za ojca
        • Gość: Grubzli Re: Gdzie byli ci wielcy "antyfaszyści", IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 16:57
          Ma się problemy ze zrozumieniem słowa pisanego, co świńska ruro? Może trzeba ci narysować? Uważaj, żeby tobie nie zabrali - za chamstwo i ciemnotę.
    • Gość: gosciu Po trzykroć skandal !!! IP: 178.73.49.* 15.11.10, 16:55
      ja nie mogę zrozumieć jak antyfaszyści mogą mówić negatywnie o policji, gdyby nie ona nie byłoby żadnych blokad a nawet jak by była nie trwała by długo i anarchiści by wisieli, oni powinni dozgonnie być wdzięczni policji.
    • korpo_racja1 Ale brednie ... 15.11.10, 17:56
      Panie blumszjatn, wez se pan daj spokój, bo ludzie widzeli jak wasza "pokojowa" manifestacja wyglądała, pomijam już to że była agresywna.
      Naszczęście was będzie w przyszłym roku MNIEJ, bo więkoćś tych młodych wyjedzie sracze sprzątać do Richu!!
    • Gość: kixx apetyt rosnie w miare jedzenia IP: *.acn.waw.pl 15.11.10, 18:10
      12 listopada mozna bylo przeczytac na tym portalu,w artykule redakcyjnym,ze w antymanifestacji wzielo udzial blisko 3 tys,dzis czytamy o 5 tys
      w tym tempie,tak kolo wigilii bedziemy czytac o dziesiatkach tysiecy






    • pamejudd Jaka cudna ewaluacyja... 15.11.10, 18:45
      Blumsztajniatko nagle doszlo do wniosku, ze moze jednak blokadka nie byla taka fajna, jak mu sie wczesniej wydawalo...
    • Gość: jacek Blumsztajn chcialby sie bawic bojowkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 20:20
      jak w 68 roku mobilizowal aktyw robotniczy w formie tzw antyfaszystow

      Bog zaplac dla mlodziezy ONRowskiej ze nie dala sie sprowokowac tej ubeckiej zgrai i pokazala wszystkim co znacza dla nas wartosci polskie, patriotycznie i wiara katolicka
      • agonda Re: Blumsztajn chcialby sie bawic bojowkami 16.11.10, 16:56
        Gość portalu: jacek napisał(a):

        >
        > Bog zaplac dla mlodziezy ONRowskiej ze nie dala sie sprowokowac tej ubeckiej zg
        > rai i pokazala wszystkim co znacza dla nas wartosci polskie, patriotycznie i wi
        > ara katolicka
        Za co niby Bóg ma im zapłacić? Aha, za pokaz wartości patriotycznych i wiary
        katolickiej, w rodzaju walenia cegłówkami i okrzyki "j...ć pedałów!",
        co widziałem i słyszałem.
        No bo na pewno nie za takie chrystusowe pierdoły, jak "kochaj bliźniego swego,
        jak siebie samego" i "jak cię uderzą w prawy policzek, nastaw lewy", w które żaden
        prawdziwy Polak-katolik spod sztandaru ONR-u nie wierzy.
    • mordimer997 Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy porażka? 15.11.10, 21:50
      I ja dołożę trzy grosze. Ideał siegnął bruku. To o tych organizacjach i ugrupowaniach, które postanowiły blokować marsz ONR, a także o Wyborczej. Czy nikt nie zauważył, że blokowanie jakiejkolwiek legalnej manifestacji, to uniemożliwianie wyrażania poglądów co jest przecież podstawą demokracji? Mechanizm jest więc taki, nie zgadzam się z twoimi poglądami, uważam je za zbrodnicze, haniebne, czy czy co tam kto woli ... (tu niech każdy wstawi co chce) zatem blokuje twoją manifestacje.Tylko nikt nie zauważa niuansu, że czym iinym jest niezgadzanie się z czyimiś poglądami, a czym innych uniemożliwianie ich wyrażania. Czym innym, zorganizowanie swojej manifestacji, która przejdzie inną niekolizyjna trasą, a czym innym zebranie się aby zablokować przemarsz, który ma się odbyć. Działania takie nie są zatem nakierowane na prezentację swoich odmiennych poglądów, na na uniemożliwienie innym wyrażenia własnych. A do tego w swej istocie sprowadzały się działania Wyborczej, anarchistów i innych. Do uniemożliwiania wyrażania poglądów innym. Jest to więc jawny atak na podstawy demokracji, Wręcz mnie zszokowało jak czytałem artykuły w Wyborczej - m.in chyba Pana Pacewiecza - o ile dobrze pamiętam, nawołujące do blokowania. W ten sposób, blokersi, jak ich nazwijmy, zniżyli się do poziomu, właśnie organizacji, totalitarnych: faszystowskich, komunistycznych uzurpujących sobie prawo do cenzury odmiennych poglądów. Bo tymże właśnie była blokada - cenzurą innych. ONR jest be to ich zablokujmy. Ale zapomniano, że to może się obrócic w drugą stronę i któregoś dnia strona przeciwne wpadnie na pomysł aby blokowac nasze manifestacje, bo też uzna je za be.
      • Gość: sasza Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por IP: 178.73.48.* 15.11.10, 22:13
        A nie uważa Pan, że blokowanie innych demonstracji wciąż jest całkiem demokratyczne? Antyfaszyści nie negowali prawa nacjonalistów do demonstrowania, ani też agresją nie próbowali ich powstrzymać (tak, wiem, można się do tego kłócić), tylko okazywali swój sprzeciw fizycznie zagradzając droge. Czy nie na tym polega demokracja, że jedni mają prawo do maszerowania, a drudzy do blokowania pierwszych?
        • a_weasley Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por 17.11.10, 01:07
          Gość portalu: sasza napisał(a):

          >okazywali swój sprzeciw fizycznie zagradzając droge. Czy nie na tym polega
          > demokracja, że jedni mają prawo do maszerowania, a drudzy do blokowania pierws
          > zych?

          Ano właśnie nie.
          Wolność to prawo do czynienia tego, co nie ogranicza wolności drugiego człowieka.
          W szczególności wolność zgromadzeń nie może ograniczać cudzej wolności zgromadzeń.
          Równie dobrze bowiem można by powiedzieć, że ja mam prawo jechać drogą, a ktoś inny mi tę drogę swoim wozem zagrodzić.
      • Gość: q-ku masz dużo empatii do neofaszystów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 11:29
        rzecz w tym że oni nie powinni móc legalnie niczego manifestować
        skro jednak mogą to trzeba to jakoś powstrzymać

        "legalnie" kiedyś faszyści doszli do władzy, a tacy jak Ty wołali że przecież legalnie wszystko robią, więc o co chodzi
    • Gość: Warszawiak Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy porażka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 21:57
      lewackie hordy przypominające "ormo" z okresu prl-u (może ich synowie i córy) próbowały
      zatrzymć legalny marsz niepodległości, rzucając kamieniami, koszami na powiślu.
      lewica w ten sposób próbuje "łapać" punkty, zapominając o rządach w czasach komuny.
      Podsumowaniem były oklaski mieszkańców powiśla dla uczetników marszu i głosy oburzenia
      dla lewackich chuliganów
    • ajakzupa podłość, podłość 15.11.10, 22:11
      Podłość, po trzykroć podłość!

      Gazeta nie opisuje rzeczywistości. Gazeta usiłuje rzeczywistość kreować, jednych szczując przeciwko drugim.

      To nie jest publicystyka. Proszę bardzo, niech Gazeta wystąpi pod szyldem partii politycznej, niech walczy o mandaty, niech ustala prawo. To wolno. Jednakże jeśli nie jest się partią, a postępuje jak partia, nie biorąc za swoje postępowanie żadnej odpowiedzialności, to to jest podłość.

      Ps. Czy Gazetę zainteresował przypadek pobicia w pociągu trzej niewinnych obywateli przez zamaskowanych zbirów, pobicia pod pretekstem walki z faszyzmem? Czy Gazeta nie dostrzega związku ze swoim nawoływaniem do blokowania faszystów, a tym pobiciem? I - jeśli w Polsce są faszyści, to czy Gazeta nie powinna udać się do prokuratury? Przecież faszyzm jest nielegalny. Wiedząc o faszystach i nie udając się do prokuratury, Gazeta dokonuje samosądu i jest równie winna, jak owi faszyści, o których nie raczy powiadomić prokuratury.

      Podłość, po trzykroć podłość.
    • Gość: Kajka Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy porażka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 22:25
      Artykuły i audycje o "faszystach" w dniu 11 listopada to skandaliczne nadużycie pojęć i manipulacja poglądami ludzi.I to ma być demokracja, tolerancja i budowanie zgody narodowej? A myślałam, że czasy "jedynej słusznej racji" mamy za sobą.Minęły czasy zabijania w kazamatach, a nadeszły czasy zabijania mediami. Paskudne!
    • Gość: PO(L)SKA Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy porażka? IP: *.146.228.70.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.11.10, 22:52
      raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę!!
      OFMC
      Kibice Zawsze Razem~~
      • agonda Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por 16.11.10, 17:15
        Gość portalu: PO(L)SKA napisał(a):

        > raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę!!
        > OFMC

        ...to taki przepis na polsko-katolicką sałatkę. Ksiądz kryptoendek rozgrzeszy, koledzy
        poklepią po pleckach i już się czujesz jak bóg! A potem do roboty lub leserka do
        starości, przy wspominkach o dniach chwały.
        Na koniec grabarz przyklepie piach nad głową i świat zapomni...
        Więc po co się tak napinasz?
    • Gość: mz Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy porażka? IP: *.chello.pl 15.11.10, 23:28
      Czytając wasze komentarze dochodzę do wniosku,że skompletowanie obsady obozu koncentracyjnego wśród czytelników tego forum nie nastręczałoby trudności.
      • Gość: nakręcany_czołg Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por IP: *.chello.pl 15.11.10, 23:33
        byłbyś jego komendantem
        • Gość: mz Re: Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy por IP: *.chello.pl 16.11.10, 00:00
          A ty sypałbyś cyklon.
          • pamejudd Dobrze sie dobraliscie. 16.11.10, 03:55
            Redakcja i sympatycy stolecznego GWna mogliby na wschod od was zakladac swoje wlasne, gulagowe poletko.
    • Gość: SFo A jednak sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 23:37
      Bardzo dziękuje panie Blumsztajn za pomoc w zorganizowaniu blokady. Przeszli ale opłotkami a nie Traktem Królewskim. Przeszli ale bez hitlerowskich pozdrowień i antysemickich okrzyków. Przeszli ale wiedzą już że muszą się ograniczać i odżegnywać od faszyzmu i radykałów...
      • Gość: as Re: A jednak sukces IP: *.chello.pl 15.11.10, 23:52
        to teraz żeby ci pseudoantyfaszysci, a tak naprawdę w dużej części hordy wielbiące Stalina, popierające zamordowanie Polaków w Katyniu i chwalące terrorystów z Czerwonycgh Brygad przestały kłamać na swój temat tylko pokazały prawdziwe oblicze.
        • Gość: as Re: A jednak sukces IP: *.chello.pl 15.11.10, 23:58
          Zdaje sie nie wolno propagować komunizmu a tu strona
          Komunistycznej Partii Polski kompol.org/
    • Gość: Piotr Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy porażka? IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.10, 00:09
      No GW nie popisała się wstyd. Chcieli zrobić manifestacje antyfaszystowską a zrobili zwykłą zadymę z udziałem bojówek, które same posługuja się faszystowskimi metodami. Duża opiniotwórcza gazeta a organizuje zadymy rodem ze stadionów. Panie Blumsztajn bardzo słuszne watpliwości. Wstyd.
    • Gość: akwanauta Drodzy podżegacze - porażka: nie ma trupa z Antify IP: 46.112.94.* 16.11.10, 00:33
      Gorzej: w tym pociągu chociażby interweniujący w słusznej sprawie, lecz nie rozumiejący obiektywnych uwarunkowań obecnego etapu walki klasowej aktywiści omal nie zatłukli kilku zaplutych karłów reakcji. Powinno się tych Towarzyszy reedukować: co innego w krzakach pod osłoną nocy, a co innego tak na oczach burżujskiego społeczeństwa - jeszcze za wcześnie na otwarte wdrażanie rewolucyjnego terroru.

      No dobra, teraz bez ironii. Red. Blumsztajn judził co najmniej od roku:

      Grupka młodzieży ścigająca się z policją, żeby zablokować faszystowski pochód, to byli najważniejsi bohaterowie naszego narodowego święta. Wielu z nich uważa się za anarchistów i nie wierzy w jakiekolwiek państwo, wielu zrażonych nieustanną bogoojczyźnianą celebrą nie uważa się za patriotów. Chcą być obywatelami świata. To oni jednak uratowali polski honor w dniu narodowego święta. Jedyni, którzy odważyli się splunąć w najgorszą z polskich twarzy. (wyróżnienie moje - aqua).

      Panie Sewku, widzę, że Pański uśpiony do dziś rozum powoli zaczyna dostrzegać, jakie demony Pan obudził. Gdyby chciał Pan szybciej - póki czas - otrzeźwieć, proponuję spojrzeć w lustro.

      I splunąć soczyście.




      • Gość: pal666 Re: Drodzy podżegacze - porażka: nie ma trupa z A IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.11.10, 07:27
        W dzieciństwie rodzice i dziadkowie uczyli mnie takiego wierszyka: "Kto Ty jesteś ? Polak mały". Założę się - a nawet nie będę się zakładał - bo jestem pewien, że panu Blumsztajnowi tego raczej nie czytali. Stawiam na opowieść o Pawce Morozowie. Czy się mylę ?
        • agonda Podżegali Anty, a narodowcy przyszli z porzeby... 16.11.10, 17:07

          ...serca, oczywiście.
          Sugerujesz, że gdyby p. Blumsztajnowi czytali o tym małym Polaku,
          to by zgolił głowę, wskoczył w glany i charczał o "wielkiej katolickiej"?
          A może wstąpił do Policji i odreagowywał kompleksy na nieokiełzanych
          gladiatorach w rodzaju p. Biedronia i tych, co za mundurem niekoniecznie?


          • Gość: pal666 Re: Podżegali Anty, a narodowcy przyszli z porzeb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.11.10, 18:20
            nie sądzę. Ja nie mam wygolonej głowy, nie noszę glanów. Zapewniam Cię, to nie są atrybuty patriotów.
    • a_weasley Krokodyle łzy Blumsztajna 17.11.10, 01:03
      Co on, nie wiedział, do czego nawołuje? Nie wiedział, co pichci porozumienie, które na urągowisko przyjęło nazwę 11 Listopada? Toż to było na ich stronach. Nie wiedział, co z tego musi wyjść?
      Nie wiedział, jakie organizacje i jaki element się w takie zabawy pakuje?
      Halo, Blumsztajn! Tu rzeczywistość!
    • ritzy Nagroda dla Sewka 17.11.10, 22:56
      Majac na uwadze jego wczesniejsza agitacje w czasie pederady i szczeniacie ataki na godnie zachowujace sie wladze miasta, poprawioną teraz organizowaniem lewackich zadym terrorystycznych na naszych ulicach, proponuje nadac Blumsztajnowi tytul dziennikarskiego kretyna roku.
    • Gość: ??? Co się wydarzyło 11 listopada. Sukces czy porażka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.11, 18:35
      Panie Blumsztajn, ale dlaczego stosujemy półśrodki?
      Brystygier, Światło czy Flejgin przecież wypracowali już dawno skuteczne metody.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka