Dodaj do ulubionych

eela, kret i cham

22.02.02, 01:21
eelu. tak jest masz racje. niczem ślepy kret nie zauwazylem, iz przyznalas
pośrednio, ze sloggi vel klasasamawsobie nazmyslał na moj temat na wroclawskim
forum.
przepraszam, izem posądzil Cie o brak odwagi. naprawde nie zauwazylem Twego
postu. nawet teraz juz mi sie go szukac nie chce, bo wierze, ze napisalas,
skoro tak mowisz.
co do Twego poglądu, iżem cham, to zgadzam sie jak najbardziej. (moze nie
powinienem mowic publicznie o twych nogach..? )chamstwo moje, eelu, jest
programowe. ujawniam je na zewnątrz, nie kryje sie z nim czyniac to dla swego
zdrowia. psychicznego i fizycznego.po co bowiem dusic cisnące sie na usta
k....y, ch.je itd. skoro one potem przetwarzaja sie w zolądkowe soki i wrzody.
a jak wiesz, wszystko to moze zrakowieć (zrakowacic ?) i już bede gotow , by
mna pohandlował jakis lekarz z trumniarzem.
ale chamem, moja eeelu, jest, wg mnie, prawie kazdy. wiekszym czy mniejszym.
tak, jak kazdy człek jest egoista. tylko ze wielu chamow sie kryje , ze są
chamami, a ja uzewnętrzniania  mego chamstwa nie hamuje. strzez sie jednak,
eeelu. preferuj chamow jak ja, nad chamow ukrywajacych sie. tacy jak ja nie
strzelą ci w plecy bo bedziesz czujna wiedzac, ze z chamem sie zadajesz.przy
ukrywajacych chamstwo chamach /vide sloggi/ kreujacych sie na porządnych ludzi,
mozesz zostać zdradzona, zdeptana, zniszczona w najmniej spodziewanym momencie.
no i co za zawdo wtedy. myslalas, iz ktos nie cham, to ostatni cham wrecz jest.
moim plusem tez, eelu, jest to, ze choc cham ze mnie wielki, to mam zasady.
dlatego rzecz taka, jaką kłamliwei zarzucil mi sloggan, byłaby dla mnie do
wykonania niemożliwa.
raz jeszcze,wybacz,moj kreci wzrok i przeoczenie postu w ktorym dalas ,
oczyszczajace mnie, swiadectwo prawdzie.gratuluje. byc moze proces czynienia z
baby kobiety potrwa u Ciebie krocej, niz zakladalem, co powinno byc dla Ciebie
optymistyczna wiadomoscia.
zapuszczaj wlosy i kupuj długie swetry i bluzki.
(takie nie zasloniete pod szyją,bo dekolt masz w porządku- należy go pokazywac)
amen
pan laga
Obserwuj wątek
    • lukullus Re: eela, kret i cham 22.02.02, 11:09

      > (takie nie zasloniete pod szyją,bo dekolt masz w porządku- należy go pokazywac)
      > amen
      > pan laga

      Znasz eelu tego delikwenta ?
      • eela Re: eela, kret i cham 22.02.02, 11:28
        tylko tu z forum, na szczęście i nieszczęście (:-]
        • Gość: lelu Re: eela, kret i cham IP: 195.117.174.* 22.02.02, 12:25
          W czasach rzymskich, nawet patrycjusze, puszczali publicznie, w towarzystwie
          tzw. wiatry. Obowiązująca była maksyma: "Przedkładaj zdrowie nad dobre
          obyczaje". Tradycja ta nie przetrwała jednak do naszych czasów. Nie puszcza się
          wiatrów publicznie, a ludzie żyją dłużej. Myślę więc, że z chamstwem trzeba,
          można też coś zrobić. Po pierwsze, trzeba je zwalczać w sobie. Po drugie na
          czas walki próbowac jednak nie uzewnętrzniać w całej okazałości swojego
          chamstwa na zewnątrz. Z czasem przejdzie, jak przeszło puszczanie bąków. Nie
          można mylić chamstwa ze szczerością, czy też, za przeproszeniem kibla z
          jadalnią.
          Prosżę nie traktować mojej wypowiedzi, jako skierowanej bezposrednio do Pana
          Lagi, którego niektóre teksty, mimo wulgaryzmów, były zabawne i nie chamskie.
          Niektóre natomiast nie.
        • sloggi Re: eela, kret i cham 04.04.02, 09:23
          eela napisał(a):

          > tylko tu z forum, na szczęście i nieszczęście (:-]

          Myślę, że przez ten czas wiele się zmieniło ? A może się mylę ?
          • tassman Re: eela, kret i cham 04.04.02, 09:26
            bleblebleblebleble...łeeeeeeeee

            tassman:)

          • Gość: pan_laga Re: eela, kret i cham IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 15:02
            sloggi napisał(a):

            > eela napisał(a):
            >
            > > tylko tu z forum, na szczęście i nieszczęście (:-]
            >
            > Myślę, że przez ten czas wiele się zmieniło ? A może się mylę ?

            baaaardzo sie zmieniło. ofiary nagonki organizowanej przez ciebie,irzyka-
            marcelinkę,pozostałych twoich chłopców i zdzinię się zmieniły. Eela i d.z.
            zostali przez was przegnani precz, bo nie lizali wam tego i owego, i nie
            przyklaskiwali każdemu waszemu beknięciu.. a na dodatek duzo mieli n/t forum do
            powiedzenia, zamiast na temat alkoholowych imprez o ktorych wy tu lubicie gadac.
            amen
            pan laga
            • zdzicha Re: eela, kret i cham 15.04.02, 23:14
              Mogę się mylic, bo nie zadałam sobie trudu przejrzenia wszystkich twoich postów,
              a pamięć jest zawodna, ale nie moge pohamować wrazenia, ze również nie jesteś
              święty pod względem "tematyczności" wypowiedzi. W związku z czym, wszelka krytyka
              z twojej strony, odnosząca sie do tegoz zagadnienia, jest, delikatnie mówiąc,
              bezpodstawna.

              Nie wyganialismy ani Eeli ani kolegi d.z. - oni sami, w obliczu faktów, jakie
              wyszły na jaw, podjęli decyzję o zaprzestaniu pisania na forum (bo, ze w dalszym
              ciągu czytaja jestem pewna w 100 procentach). Fakty przemawiały na ich
              niekorzyść, o czym powinieneś być poinformowany.
              Nie życzyliśmy sobie, aby ktokolwiek cokolwiek nam lizał bez naszej wiedzy i
              przyzwolenia. Racz zauwazyć, o Wielki Zbawco Tego Forum, że Eela otrzymała ode
              mnie publiczne przeprosiny, o wiele mniej pokrętne i ironiczne od twoich, a
              nawet, rzekłabym, szczere. Zatem wszelkie pojękiwania, że to ona jest
              poszkodowana są grubymi nićmi szyte.
              Spróbuj przyjąć do wiadomości powyższe wynurzenia.

              zdrv
              zdzicha
              (ze świty warszawskiej)
              • tassman i 16.04.02, 07:35
                zdzicha napisał(a):

                > Mogę się mylic, bo nie zadałam sobie trudu przejrzenia wszystkich twoich postów
                > ,
                > a pamięć jest zawodna, ale nie moge pohamować wrazenia, ze również nie jesteś
                > święty pod względem "tematyczności" wypowiedzi. W związku z czym, wszelka kryty
                > ka
                > z twojej strony, odnosząca sie do tegoz zagadnienia, jest, delikatnie mówiąc,
                > bezpodstawna.
                >
                > Nie wyganialismy ani Eeli ani kolegi d.z. - oni sami, w obliczu faktów, jakie
                > wyszły na jaw, podjęli decyzję o zaprzestaniu pisania na forum (bo, ze w dalszy
                > m
                > ciągu czytaja jestem pewna w 100 procentach). Fakty przemawiały na ich
                > niekorzyść, o czym powinieneś być poinformowany.
                > Nie życzyliśmy sobie, aby ktokolwiek cokolwiek nam lizał bez naszej wiedzy i
                > przyzwolenia. Racz zauwazyć, o Wielki Zbawco Tego Forum, że Eela otrzymała ode
                > mnie publiczne przeprosiny, o wiele mniej pokrętne i ironiczne od twoich, a
                > nawet, rzekłabym, szczere. Zatem wszelkie pojękiwania, że to ona jest
                > poszkodowana są grubymi nićmi szyte.
                > Spróbuj przyjąć do wiadomości powyższe wynurzenia.
                >
                > zdrv
                > zdzicha
                > (ze świty warszawskiej)

                ******************
                ten moment postu mi sie spodobał cyt:"Eela otrzymała ode mnie publiczne
                przeprosiny, o wiele mniej pokrętne i ironiczne od twoich, a nawet, RZEKŁABYM,
                SZCZERE."
                hahahahahahahahahahahaha
                To jak jest z tą szczeroscią??

                tassman:)

    • Gość: dorian Re: eela, kret i cham IP: 213.195.132.* 18.04.02, 01:26
      Sloggiemu i Zdzisze z dedykacją i z nadzieją, że spokojnie i ze zrozumieniem
      przeczytają - dedykuję tę garść definicji i norm prawnych.
      Żeby mieli pewność, co do tego, co zrobili.

      Ład społeczny,
      porządek wynikający z organizacji życia społecznego, oparty na pewnych
      zasadach, normach i wartościach. Sposób zachowania poszczególnych jednostek i
      zbiorowości wobec siebie wyznaczony przez prawo, moralność, obyczaje, tradycje,
      systemy światopoglądowe, ideologiczne, uznawane wartości. Jeżeli podstawą ładu
      społecznego jest współpraca, umiejętność uzgadniania rozbieżnych interesów,
      consensus, akceptowanie przez członków zbiorowości wspólnej hierarchii
      wartości, wówczas następuje rozwój i postęp; w przeciwnym wypadku dochodzi do
      działań destrukcyjnych, konfliktowych, które powodują dezorganizację
      zagrażającą rozpadem określonej zbiorowości.

      Tajemnica korespondencji,
      oznacza, iż wszystko, co jest przedmiotem przekazu od nadawcy do adresata,
      należy wyłącznie do tych osób, z wyjątkiem sytuacji, gdy wyrażą one zgodę na
      udostępnienie również innym informacji, które między sobą przekazują.
      Tajemnica korespondencji jest istotną częścią składową prawa do poszanowania
      życia prywatnego, w tym również do poszanowania jej tajemnicy. Naruszenie
      tajemnicy korespondencji podlega karze z mocy prawa. W sytuacjach szczególnych
      (np. związanych ze ściganiem poważnych przestępstw) przepisy zezwalają na
      naruszenie tajemnicy korespondencji.

      Tajemnica korespondencji w kodeksie karnym
      Art. 267
      § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną,
      otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do
      przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne
      szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
      albo pozbawienia wolności do lat 2.
      § 2. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie
      jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym
      albo innym urządzeniem specjalnym.
      § 3. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1
      lub 2 ujawnia innej osobie.
      § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-3 następuje na wniosek
      pokrzywdzonego.

      Wyciąg z kodeksu cywilnego dotyczący m.in. tajemnicy korespondencji:

      Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć,
      swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji,
      nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i
      racjonalizatorska, pozostają pod ochrona prawa cywilnego niezależnie od ochrony
      przewidzianej w innych przepisach.

      Art. 24. § 1.Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym
      działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba ze nie jest ono
      bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on takze żądać, ażeby osoba,
      która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia
      jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i
      w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również
      zadąć zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na
      wskazany cel społeczny

      Poczta elektroniczna / Usenet (netykieta)

      1. Nie wysyłaj do listy czy grupy dyskusyjnej informacji niepotrzebnych,
      które zabierają odbiorcom miejsce na dysku, czas potrzebny do odczytania choćby
      nagłówka czy przyczyniają się do przeciążenia łączy internetowych (szum
      informacyjny).
      2. Nie stosuj zbyt rozbudowanych sygnatur, czyli podpisów pod listami do
      list / grup dyskusyjnych.
      3. W polu "temat" (ang. "subject") poczty wysyłanej nie wpisuj długich
      tekstów; z drugiej strony dbaj o to, aby temat w sposób zrozumiały określał
      treść Twojego listu.
      4. Nie wysyłaj do list / grup dyskusyjnych dużych plików, np.
      oprogramowania, które jest powszechnie dostępne np. na serwerach, ftp.
      Wystarczy informacja, gdzie zainteresowany może takie pliki uzyskać.
      5. Nie nadużywaj dużych liter. Zgodnie z ogólnie przyjętą konwencją,
      oznaczają one w sieci podniesiony głos lub nawet krzyk.
      6. Zanim zastosujesz polskie litery ("ogonki"), upewnij się, że systemy
      pocztowe, które prześlą list dalej, nie zniekształcą treści do tego stopnia, że
      listu nie da się przeczytać. Standardowo poczta zapewnia przesyłanie danych 7-
      bitowych, co oznacza, że nie prześle w sposób prawidłowy znaków
      niestandardowych, np. polskich znaków diakrytycznych (powstaną "krzaczki").
      7. Do list / grup dyskusyjnych pisz na temat. Przede wszystkim nie jest
      mile widziane rozsyłanie materiałów reklamowych (chyba, że w grupie temu
      poświęconej) (patrz poniżej - spam) lub też "łańcuszków szczęścia".
      8. Jeżeli jesteś "nowicjuszem" w grupie i chcesz spytać, np. o coś, czego
      nie wiesz lub nie rozumiesz, to przed wysłaniem zapytania do innych członków
      listy / grupy warto sprawdzić, czy odpowiedź nie została już udzielona
      wcześniej i nie czeka w archiwach grupy lub w często spotykanym dokumencie FAQ
      (ang.frequently asked questions), który właśnie w celu odpowiedzi na
      najczęściej zadawane pytania został przygotowany.
      9. Nie używaj wulgaryzmów w listach. Jeżeli koniecznie musisz to robić,
      zamieść na początku listu informację "flame on", co powszechnie oznacza, że
      treść zawiera wulgaryzmy. Nie naruszaj dobrych obyczajów, dobrego smaku; nie
      prowokuj, nie atakuj.
      10. Nie publikuj w liście / grupie dyskusyjnej listu, który
      otrzymałeś "prywatnie", bez zgody nadawcy (tajemnica korespondencji).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka