tomaszvh
09.02.11, 18:19
Zrobiłem rundę po paru zakładach i ceny typu 30-50 zł za obcinanie to po prostu żenada. Miła pani, głaszcze się i zaprasza do zapisów... współczuję naiwnym, którzy dla poprawienia sobie humoru płacą takie stawki za fryzjerów.
Tymczasem szukam fryzjera w Warszawie do 20 zł - ma być szybko, higienicznie i bez głupawego zapisywania się (wszędzie gdzie dziś nie wszedłem pusto, w jednym salonie była 1 klientka, a poza tym miłe panie siedzą i zapraszają do zapisów, jedna to często tylko do zapisywania zatrudniona - z czego te zakłady się utrzymują, bo na pewno nie z legalnych usług...?).
Podobno na Woli jest fryzjer za 8 zł (tego adresu nie znam - nie to, że mnie nie stać, ale po co przepłacać?). Koło Wiatracznej znam za 18 zł, dobry zakład. Coś polecicie, do 20 zł?