Dodaj do ulubionych

Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu pół...

23.02.11, 09:41
Smutna sprawa.

Powodzenia ludzie, będzie dobrze...
Obserwuj wątek
    • Gość: (gość portalu) Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p IP: *.217.146.194.generacja.pl 23.02.11, 09:53
      jak okręt tonie, to trzymali się go tylko ci co z FSO chcieli isc na emeryturę.
      NIe te czasy że w jednej firmie sie pracuje całe życie.
      • Gość: mzb Jest sposób na FSO :) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 23.02.11, 11:07
        Powinni na płycie podłogowej Poloneza, którego produkcja jest oficjalnie zawieszona a nie zakończona, stworzyć jakiś mega-tani samochód dla ludu.
        • Gość: kierOwca za takie rozwiązanie dziekujemy :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 11:25
          Polonez jest technicznie przestarzały. Jego konkurentami są 20 letnie mercedesy, albo jeśli już ktoś nalega na nowy, to Dacia. Tej konkurencji by nie wygrał, więc jego wskrzeszenie jest z góry skazane na porażkę. Już prędzej byłaby opłacalna produkcja jakiegoś starszej generacji autka miejskiego na licencji (warunkiem jest dobra, sprawdzona konstrukcja) np. Peugeot 106, VW Polo. Dzięki temu koszty eksploatacji byłyby niskie, więc była by to dobra alternatywa dla używanych gratów z zachodu.
          • Gość: dublin24__ Re: za takie rozwiązanie dziekujemy :P IP: 79.97.167.* 23.02.11, 15:30
            Zgadzam sie. Najlepiej cos w stylu VW golfa drugiej generacji. Do bodajze zeszlego roku byl np. produkowany w RPA , widzialem raz taka importowana perelke na ulicy w dublinie .
            Chetnie kupilbym takie nowe auto o sprawdzonej konstrukcji, niemal legendarnej wytrzymalosci i bez zbednej elektroniki ktora sie psuje predzej czy pozniej.
            Problemem bylyby jedynie silniki , i przymusowe normy emisji spalin narzucane przez UE.

            Tylko kto w to zainwestuje ? Tych ktorzy sie dorobili nieuczciwie na dzikiej prywatyzacji pokroju Kulczyka powinni odwiedzic smutni panowie ze sluzb specjalnych i "poradzic" zeby wreszcie zainwestowal skradzione miliardy w polski przemysl albo pusci sie ich z torbami.
            Kto wie... moze za rzadow PiSu ? W koncu kulczyk jak premierowal Jarek juz ze strachu zaczal przenosic kase do Londynu. Takie male przypomnienie ze lokalny patriotyzm jest wazny "a la" Putin by sie przydal naszym rodzimym oligarchom.
            • Gość: fi6 a kiedy relikt PRL pn biurokracja zlikwidują ? IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 17:28
              jak na razie to ten rak się rozrasta tylko
              • Gość: podatnik Re: a kiedy relikt PRL pn biurokracja zlikwidują IP: *.uznam.net.pl 24.02.11, 01:00
                W PRLu była mniejsza biurokracja niż w "złotych czasach" czyli Polsce przedwojennej. Bizantyńska biurokracja z wysokimi pensjami i przywilejami to pomysł polskiej szlachty na umoszczenie się w czasach postfeudalnych. Nie ma nic wspólnego z PRLem. Widać co się dzieje teraz - szlachta mości się w urzędach i zajmuje się przyznawaniem sobie apanaży i przywilejów, a lud będzie na nich pracował i wracamy do XVIII wieku!
                • Gość: es Tylko ostatni jełop nie da rady znależć pracy w... IP: *.ip.jarsat.pl 24.02.11, 07:25
                  ...Warszawie.
        • kosmiczny_swir Re: Jest sposób na FSO :) 23.02.11, 13:22
          Daj spokoj - Polonez mial fajne nadwozie, ale plyta podlogowa i zawieszenie byly najgorszymi elementami tego samochodu - wiecznie rozregulowane przednie zawieszenie i sztywny most s tylu - nigdy wiecej. Taniej zrobic MacPherosny z przodu i belke skretna z tylu i na to wrzucic nadwozie 5 drzwiowego hatchbaka, to sie sprawda - wyglada przywoicie i jest funkcjonalne. Do tego jakas normalna wersja kombi, a nie karawan i mozna tanio zaprojektowac przywoity samochod. No i oczywiscie nie zalowac na styliste, bo ludzie kupuja tez wyglad.
          • tijeras66 Re: Jest sposób na FSO :) 23.02.11, 19:40
            To juz nie te czasy ze sie robi partyzantke. Trzeba wydac kupe szmalu na atesty, certyfikaty. Sporo samochodow tez trzeba rozbic /crash testy/, nauczyc sie jak nie urwac komus glowy. Kiedys sie o tym raczej nie myslalo. Chinczycy, ktorzy maja kase i niezle kopiuja technologie, poki co robia samochody ktore skladaja sie jak domek z kart. Gdyby w miare znosily crash testy, to recze ze bylyby alternatywa dla Dacii, ktora co raz bardziej sie rozpycha w europie w klasie economy. Tak jak juz ktos mowil, lepiej wziac licencje na jakis sprawdzony model, tak jak kiedys Daewoo wzielo licencje na kadeta, zrobili nexie, na plycie i silniku espero... fakt ze nie pojechali daleko z tym, ale i tak duuzo samochod sprzedali (zwlacza ze raczej te samochody piekne nie byly, ale jakos technicznie dawaly rade a i glow nie urywaly).
      • henryk-sikora przez ponad pół wieku FSO nie dorobił się.... 23.02.11, 11:18
        Przez ponad pół wieku FSO nie dorobił się własnej produkcji, samochodu na dobrym średnim europejskim poziomie, więc o czym my mówimy? Skoro są takimi nieudacznikami to niech idą na dno!!!
        • kosmiczny_swir A mozna bylo inwestowac we wlansa technologie? 23.02.11, 13:24
          A mozna bylo inwestowac we wlansa technologie? Byl projekt Warszawy 210, calkiem nowoczeny jak na owe czasy, byl projekt Warsa. Mozna bylo porodukowac swoje projekty, ale oczywiscie, politycznie zadecydowano, ze lepiej kupic licencje.

          Polscy menagerowie i polscy politycy, i Polacy jako narod maja jakas awersje do rozwijania wlasnej technologii to na nas niestety dobija.
          • cloclo80 Re: A mozna bylo inwestowac we wlansa technologie 23.02.11, 15:01
            Skoro Balcerowicz zaprowadził nienawiść do wszystkiego w czym mógłby pojawić się polski kapitał to czemu się dziwić.
            • henryk-sikora odpowiedź dla "cloclo80" 23.02.11, 15:14
              Przykro mi "cloclo80", ale jesteś poprostu prymitywnie głupi pisząc takie brednie o prof. Balcerowiczu.
              • cloclo80 Re: odpowiedź dla "cloclo80" 23.02.11, 15:20
                Zaprzeczanie temu co napisałem jest publicznym łgarstwem. Antypolskie działania Balcerowicza stawiają go w jednym rzędzie z takimi "patriotami" jak Targowiczanie, Kukliński czy Jaruzelski.
                • Gość: Ja Re: odpowiedź dla "cloclo80" IP: *.home.aster.pl 23.02.11, 15:31
                  Zaprawdę powiadam Ci - lecz się. Lecz się! Na nogi. Bo na głowę to już zdecydowanie za późno.

                  To nie Balcerowicz "uwalił" Syrenę 210. I tak samo nie Balcerowicz "uwalił" Warsa. A dzięki Balcerowiczowi jest szansa, że do góry ma iść dobre, a w dół kiepskie. I tylko naszej komunistycznej mentalności (i u zwykłego luda i "klasy" politycznej - bo taka klasa jaki lud) zawdzięczamy to, że nie do końca tak jest.
                  I nie zmienisz tego, bez względu na to, jak się będziesz napinał. Howgh.
                  • kosmiczny_swir Koledzy Balcerowicza uwalili 23.02.11, 15:34
                    Koledzy Balcerowicza uwalili. Nie zapominaj, ze Balcerowicz zaczynal kariere w PZPR.
                • Gość: Inżynier z PRL Re: odpowiedź dla "cloclo80" IP: *.toya.net.pl 23.02.11, 15:36
                  Drogi cloclo,
                  niestety Balcerowicz nie ma nic do tego - gdy przyszedł, było już po herbacie. Decyzję o końcu motoryzacji podjął jeszcze Gomułka, a podtrzymał Gierek. Gierek - bo nie dał pieniędzy na wdrażania nowych polskich konstrukcji i w ten sposób polski przemysł motoryzacyjny (ale nie tylko ten - również ciągnikowy, lotniczy itp.) nie miał nic własnego do zaoferowania na rynku. Inne kierownictwo mieli Czesi i cały czas inwestowali w SKODĘ. Oni zainwestowali w SKODĘ w latach 1987 - 8 prawie 600 milionów dolarów na FAVORIT. Nasi wydawali w tym czasie kosmiczne pieniądze na fabryki złomu zbrojeniowego (Jaruzelski). I co, komu się opłaciło Czechom czy nam?
                  • imw brawo za post 23.02.11, 16:19
                    niestety ale większość forumowiczów buja w obłokach,
                    ciekawe ilu z nich ma samochody wyprodukowane w FSO czy w Polsce
                  • Gość: chór wujów Re: odpowiedź dla "cloclo80" IP: *.internetia.net.pl 23.02.11, 16:27
                    A jak myślisz, z czyjej to inicjatywy? Wielki Brat dzielił i rządził... Na naszej zbrojeniówce był taki sam interes, jak na stoczniach - Polacy wydawali dolary na drogą elektronikę do czołgów i statków, a Ruscy za produkt końcowy płacili rublami transferowymi...
                  • allija Re: odpowiedź dla "cloclo80" 24.02.11, 01:13
                    o ile mi wiadomo to akurat skodę wykupil w 1991 roku Vokswagen więc to nie do końca tak, że tylko Czesi inwestowali.
                • Gość: Mixer Re: odpowiedź dla "cloclo80" IP: 173.233.202.* 23.02.11, 16:42
                  "Zaprzeczanie temu co napisałem jest publicznym łgarstwem"

                  A tak, poza tym, pani(e) "cloclo80" - wszyscy w domu zdrowi???
                  • Gość: kronika zdrady Re: odpowiedź dla "cloclo80" IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 20:28
                    Rok 1990, Balcerowicz przeprowadza skokową aprecjację złotego. Z tego powodu polskie towary kilkakrotnie drożeją, importowany kilkakrotnie tanieją. (Chińczycy namawiani do tego damego przez USA odpowiadają, że jeszcze nie czas. Ale w Chinach nikt nie umieścił Balcerowicza).
                    Bezrobocie dynamicznie rośnie.
                    Rok 1998. Balcerowicz wprowadza podatek od eksporterów, przy nieopodatkowanym imporcie. Polskie towary opłaca się kupować za granicą (sprawa Kluski). Bezrobocie dynamicznie rośnie.
                    Rok 1999. Balcerowicz, Buzek, Lewicka i Góra wprowadzają "reformę" emerytalną. Dla większości społeczeństwa przynależność do OFE jest obowiązkowa. W ciągu 10 lat OFE otrzymują haracz od Polaków w wysokości 20 mld zł!!!. Za nic, za to, że przeksięgowali NASZE PIENIĄDZE.
                    • Gość: Szarik Re: odpowiedź dla "cloclo80" IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 20:29
                      Balcerowicz pojawia się zawsze, gdy publiczne pieniądze trzeba przeflancować do prywatnych (przeważnie obcych) kieszeni.
                      • Gość: podatnik Re: odpowiedź dla "cloclo80" IP: *.uznam.net.pl 24.02.11, 01:03
                        Zgadza się, gdy ktoś znów chce ukraść coś dużego, zaczyna krzyczeć "to wszystko wina Balcerowicza", głupcy od zawsze dają się nabrać i kradzież znowu się udaje. Kiedyś tak wykorzystywano Żydów. Dobre, liturgiczne sposobiki.
            • erte2 Re: A mozna bylo inwestowac we wlansa technologie 23.02.11, 15:57
              cloclo80
              Masz jeszcze ten krawat z taśmy ostrzegawczej ?
            • Gość: Mixer Re: gdzie sa jakies "polskie technologie" ? IP: 173.233.202.* 23.02.11, 16:35
              Od dosyc juz dawna warszawskie "FSO" to nie bylo NIC innego jak tylko i wylacznie montownia samochodow, i do tego montownia niezbyt nowoczesna!!!
            • Gość: Sanssouci Bredzisz. Polacy wolą zachodnie lub chińskie rzecz IP: *.ists.pl 23.02.11, 21:56
              y, od własnych. To wynika z czasów rządów proletariatu, gdy wszystko było byle jakie.
          • Gość: Mixer Re: A mozna bylo inwestowac we wlasna technologie? IP: 173.233.202.* 23.02.11, 16:39
            Przez ostatnie ok. 25 lat - tak!!!
          • tijeras66 Re: A mozna bylo inwestowac we wlansa technologie 23.02.11, 19:47
            kosmiczny_swir napisał:
            > A mozna bylo inwestowac we wlansa technologie? Byl projekt Warszawy 210, calkie
            > m nowoczeny jak na owe czasy, byl projekt Warsa. Mozna bylo porodukowac swoje p
            > rojekty, ale oczywiscie, politycznie zadecydowano, ze lepiej kupic licencje.
            >
            > Polscy menagerowie i polscy politycy, i Polacy jako narod maja jakas awersje do
            > rozwijania wlasnej technologii to na nas niestety dobija.

            Dokladnie! W innym komencie tutaj pisalem o Skodzie. Tam mieli odwage robic cos nowego. U nas kazda inicjatywa spotykala sie obawa, jedyne inicjatywy ktore byly brane pod uwage to te jak oszczedzic /wdrazane pewnie najczesciej pod nazwiskiem derektora, bo jakze robotnik albo inzinier moze sie wybic/ (Aha i oszczedzic glupio - zamienmy chromy na plastik bo tanszy, a ludzie i tak kupia, albo wkrecajmy tylko 90% srob, przeciez i tak sie bedzie trzymac, a 10% zaoszczedzimy).

            Najsmutniejsze jest to, ze taka postawa jest do tej pory. Do tej pory menagierowie i polytycy boja sie wdrazac jakies pomysly. Lepiej siedziec na stanowisku, dostawac kase, a z nowym pomyslem to wiaze sie ryzyko, a nie chcemy zostac wylani... a bez ryzyka nie ma profitow... takie zycie polskie nasze.
    • jan_dreptak Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu pół... 23.02.11, 09:57
      kolejna firma wykończona przez związki, szkoda
    • gonzor Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu pół... 23.02.11, 09:59
      Niech pracownycy podziękują związkom zawodowym, oni byly hamulcem tarczowym postępu. Odstraszyli Niemca, że poszedł do Czech, inny wolał wybudować się w Gliwicach od zera. Szkoda ludzi, którzy oddali serce w tę firmę, związki na pohybel...
      • riccardo1 Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p 23.02.11, 10:28
        Związki tak bardzo walczyły o prawa pracowników, że aż zakład trzeba zamknąć i owych pracowników zwolnić. Może w pierwszej kolejności zwolnić szefów związków? Bo jakoś mam przeczucie, że oni będą ostatni, z największymi odprawami.
        Gdzie indziej jest podobnie - związki w kopalniach, na kolei. Ciepłe posadki dla nierobów.
        • Gość: Ja Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p IP: *.home.aster.pl 23.02.11, 15:33
          To nie od dziś wiadomo. Związki zawodowe mają dbać o pracowników, a w tym kraju dbają tylko o swoje d... Zgadzam się z Tobą w zupełności...
    • warzaw_bike_killerz Tysiace ludzi traci codziennie prace... 23.02.11, 10:00
      Nie ma co plakac.
      Przekawlifikowac sie, pojsc na uniwersytet trzeciego wieku, widzialem pare ogloszen w supermarketach.
      Jesli przedsiebiorstwa maja utrzymywac relikty PRL-u w postaci ludzi, to lepiej, zeby bankrutowaly.
      NIKT sie nie wzrusza losem bezrobotnych. Powitajmy przybyszy z fabryki w normalnej rzeczywistosci.
      • tow.janwinnicki Dokładnie!!!! 23.02.11, 11:21
        "Kiedyś i paczki dla dzieci były, i kolonie, i fundusz wakacyjny. Ale skończyło się to jakieś 15 lat temu." Szkoda bardzo!! Może jeszcze do was dopłacać jak do KRUSU i do pier*** górniczego plebsu, który nie zauważył jeszcze, że "żółte firanki" się skończyły???!!!
        • Gość: kangurzyca Re: Dokładnie!!!! IP: *.lnse2.win.bigpond.net.au 23.02.11, 11:37
          Zapraszam do ASustralii!!Tutaj zwiazek nie bedzie ci placil"piornikowego"/sanatorium/doplaty na niepracujaca zone i iles dzieciorow!!Nikt Cie nie bedzie ochranial jak tego sam nie potrafisz!!Jak ta biedna Polska potrafi funkcjonowac w tym roszczeniowym spoleczenstwie!!!Masakra jakas!!kangurzyca
          • Gość: gość Re: Dokładnie!!!! IP: *.ibaraki.ocn.ne.jp 23.02.11, 16:16
            Akurat Australia ma jeden z najbardziej prosocjalnych ustrojów na świecie. W tym kraju da się wyżyć w ogóle nie pracując i znam takich.
            Inna sprawa - Australia ma bardzo stabilną gospodarkę opartą o węgiel i przemysł ciężki - o, jakbym o Polsce słyszał;) Może bytak to wykorzystać???
            Nowe technologie są warte tyle, ile akurat świat ma pieniędzy na zbyciu, a żelastwo zawsze będzie potrzebne - i myślę, że największego doła ciężkiego przemysłu (lata 90.), kiedy to wierzono, że teraz to tylko komputery i "instrumenty pochodne", mamy już za sobą. Nie ukrywajmy - o ogólnym pozimie życia decyduje twarda produkcja - a nie ekonomiczne machinacje. Te mogą pomóc tylko jednostkom.
        • Gość: asiaaaaa Re: Dokładnie!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 12:27
          a ty na pewno drogi tow.janwinnicki jesteś wykształcony znasz 5 języków i doskonale potrafiłbyś znaleźć sobie nową pracę.... co to za określenie "górniczy plebs" czy oni są gorsi od Ciebie? bo są górnikami, albo że nie mają wykształcenia? zastanów się! ty też kiedyś będziesz na emeryturze, albo na bezrobociu i wtedy ja będę musiała na Ciebie pracować! plebsie!
          • balbin79 Re: Dokładnie!!!! 23.02.11, 15:19
            Gość portalu: asiaaaaa napisał(a):

            > a ty na pewno drogi tow.janwinnicki jesteś wykształcony znasz 5 języków i dosko
            > nale potrafiłbyś znaleźć sobie nową pracę.... co to za określenie "górniczy ple
            > bs" czy oni są gorsi od Ciebie? bo są górnikami, albo że nie mają wykształcenia
            > ? zastanów się! ty też kiedyś będziesz na emeryturze, albo na bezrobociu i wted
            > y ja będę musiała na Ciebie pracować! plebsie!

            nie zmieniaj tematu bo nie mowimy tu o wyksztalceniu -jego braku, ale o rozdmuchanych roznego rodzaju dodatkach socjalnych.
            wczasy,deputaty,premie 13-14 gruszki i inne barborki,wczesniejsze emerytury etc etc
            Cale szczescie ze kopalnie maja z czego placic-ale przyjdzie taki czas ze i im sie skonczy (moze kiedys doczekamy sie elektrowni jadrowych)
            a wtedy panstwo powiw tym wszelkiej masci zwiazkowcom - pier... sie..
            • Gość: smutny pan Re: Dokładnie!!!! IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 22:25
              A ja nie rozumiem tych pań z doradca zawodowego. Co z tej 40 tys. pln dotacji dla kogoś, kto 30 lat pracował w jednym miejscu? Nagle wszyscy mają zostać przedsiębiorcami? Czy raczej chodzi o to, aby ludzie zakładali działalność przez co bezrobocie wykazywane jest mniejsze?
      • Gość: pazdzioch Re: Tysiace ludzi traci codziennie prace... IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 13:51
        20 lat wpajania wartości chrześcijańskich zrobiło swoje. Z ciebie mendę.
      • Gość: anihilator Re: Tysiace ludzi traci codziennie prace... IP: *.v44.interkam.pl 23.02.11, 16:07
        Wielka tragedia narodowa, bo zamykają podrzędną montownię. Jak w latach 90-tych likwidowali cały przemysł w Łodzi i na bruk poszło kilkadziesiąt tysięcy ludzi, to jakoś prasa jednej łezki nie uroniła, a teraz taki szloch ! I co, może z racji ogólnopolskich publikacji teraz cały naród ma się złożyć na wsparcie finansowe dla zwalnianych ? Niech im Misiak zaproponuje szkolenia na bukieciarki, jak w stoczni ! Albo niech się jako wolontariusze włączą w budowę świątyni opaczności, będą mieć ładny fragment w CV.
        Ludzi oczywiście żal, ale Warszawa daje dużo większe możliwości zmiany pracy, niż miasta, w których zamknięto jedyną istniejąca fabrykę. Pismactwo mogłoby czasem zachować się przyzwoicie i nie nadawać rangi ogólnonarodowej czemuś, co nawet lokalnie jest wydarzeniem bez znaczenia gospodarczego.
        • Gość: łodzianin w wawie Re: Tysiace ludzi traci codziennie prace... IP: 212.160.172.* 23.02.11, 16:49
          100% racji!!!! Bo problem Łodzi był taki, ze jak wszystkie nasze włókniarki w Łodzi poszły na bruk, to w przeciwienstwie do calej tej bandy pasozytów (takiej jak stoczniowcy, górnicy itp) nie poszły rzucac kamieniami w warszawie ani opon palic. Tylko zacisnęły zęby i jakos musiały zyc!! I tym przyzwyczajonym do socjalu kolesiom też dobrze taka "nauka zycia" zrobi. Pozdrawiam!
          • Gość: już nie pl Re: Tysiace ludzi traci codziennie prace... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 19:55
            Potwierdzam!Lublin to samo, zakłady produkcyjne w okolicy ulicy Mełgiewskiej zlikwidowano, a budynki odlewni żeliwa sprzedano jako złom. Ale co to warszawkę obchodziło.Zielona wyspa.
    • Gość: gość Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p IP: *.n4u.abpl.pl 23.02.11, 10:01
      Ja uważam, że FSO powinna produkować. Może w mniejszej ilości, ale bardziej komfortowe auta. Mile widziana byłaby polska konstrukcja. Może by tak opracować nadwozie o kształcie zbliżonym do dawnej Warszawy "garbusa" (ale przód nieco złagodzony) i podobnych wymiarach (przód może o 10 -15 cm. krótszy), ale z nowoczesnym, ekonomicznym silnikiem (może być zachodnich marek, np. VW), o nowoczesnym zawieszeniu. BYłby to wygodny samochód jako rodzinny, służbowy lub elegancka taksówka. Wtedy może wyższe urzędy jeździłyby służbowymi POLSKIMI autami. Także może być wersja na karetkę pogotowia.
      • Gość: Damian Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p IP: *.xdsl.centertel.pl 23.02.11, 10:21
        Tak to jest jak polską myśl zaprzedaje się za marną licencję
        Chociażby legendarny Polski Beskid samochód który w tamtych latach podbił by Europę. W imię tych co się nachapali, przy przeforsowaniu licencji, został zaprzepaszczony na etapie wyprodukowania kilku egzemplarzy.
        Po dziesięciu latach , dzień po wygaśnięciu patentu na Beskida, Francuzi wyprodukowali na jego podstawie Renault Twingo, który sprzedawany i produkowany jest do dzisiaj.
        BESKID to była rewelacja na tamten czas i podbił by rynek Europejski.
        • Gość: jacek Bajka o Beskidzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 13:40
          Beskid nadawał się do produkcji, jak preparat torfowy profesora Tołpy do leczenia raka, albo turbinka Kowalskiego do zrewolucjonizowania silników spalinowych. Renault nie czekał na wygaśnięcie patentu na Beskida, bo takowego nie było (były zastrzeżone jakieś wątpliwe wzory użytkowe, ale o ile pamiętam tylko w Polsce), zresztą pomysł jednobryłowego nadwozia jest starszy, niż ktokolwiek z czytelników tego forum.
          • erte2 Re: Bajka o Beskidzie 23.02.11, 16:11
            Gość portalu: jacek napisał(a):

            > Beskid nadawał się do produkcji, jak preparat torfowy profesora Tołpy do leczenia raka, albo turbinka Kowalskiego do zrewolucjonizowania silników spalinowych.

            Mylisz pojęcia. W odróżnienu od Twoich przykładów Beskid byl całkiem udanym prototypem (czy też może bardziej - samochodem koncepcyjnym), tyle że wdrożenie do produkcji nowego modelu auta to są olbrzymie pieniądze - najpierw na badania, serię próbną, technologię produkcji, oprzyrządowanie i tym podobne drobiazgi - w sumie miliardy dolarów.
            Niestety, ani wtedy, ani teraz takich pieniędzy nie było i nie ma. Wtedy "nie bo nie", a dzisiaj - przy takim nasyceniu rynku samochodami renomowanych marek nikt nie zainwestuje pieniędzy w auto nieznane (choćby nawet i znakomite), bez cienia gwarancji powodzenia całej operacji.
        • Gość: Mixer Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu... IP: 173.233.202.* 23.02.11, 16:48
          "Po dziesięciu latach , dzień po wygaśnięciu patentu na Beskida"

          Czy moglbys podac CO konkretnie opatentowano???
      • Gość: technik Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 10:30
        Obudź się marzycielu! Kto by miał wyłożyć na to kasę? Podstawowym problemem tej fabryki jest lokalizacja. Po pierwsze stoi na gruntach, które są sporo warte (bardziej się opłaca ją zrównać z ziemią i sprzedać teren niż dalej produkować). Po drugie w Warszawie jest najniższe bezrobocie w kraju, ale i najwyższe koszty utrzymania, stąd potencjalny inwestor musiałby wypłacać o wiele wyższe pensje niż gdyby ta fabryka stała w jakimś biednym regionie. No i po trzecie: nikomu nie chce się użerać ze związkami zawodowymi, dlatego lepiej jest poczekać aż fabryka padnie śmiercią naturalną, kupić infrastrukturę i zatrudnić ludzi na nowo (a najlepiej przenieść fabrykę w inne miejsce).
        • kosmiczny_swir Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p 23.02.11, 13:29
          Tam gdzie widzisz problemy, ja widze mozliwosci.

          To, ze fabryka ma bardo atrakcyjne grunty mozna wykorzystac - fabryke mozna przeniesc za miasto, a grunty i budynki wynajac lub sprzedac.

          To, ze w warszawie zarobki sa wysokie, to dobrze, bo bedzie mozna przyciagnac ludzi z zagranicy do pracy - w biurach projektowych, zarzadzaniu i marketingu. Co jak co, ale w swojej firmie nie zatrudnilbym nigdy polskiego managera, bez wieloletniego doswiadczenia w zarzadzaniau w Niemczech albo w Szecji.
      • komentator_gryzon Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p 23.02.11, 11:35
        Fajny pomysł, ale zupełnie nierealny. Byłaby to ręczna, jednostkowa i koszmarnie droga produkcja z mikroskopijnym rynkiem zbytu. Takie konstrukcje się sprzedają tylko o ile stoi za nimi rewelacyjna marka (jak Bentley czy Maybach), a marka FSO to masówka.

        Twój pomysł jest fajny, ale szlag by mnie trafił jako podatnika, gdyby jakowyś urząd zamiast Octavii za 100'000 PLN wybrał FSO Warszawa 2 za 200'000 PLN... I tak mam wrażenie że wożenie urzędniczych zadów za dużo kosztuje...

        Pozdrawiam

        P.S. Ludzie zwalniani z FSO - nie martwcie się tak bardzo. Ciężko Wam będzie znaleźć pracę "na zawsze", ale rynek pracy w Warszawie jest całkiem niezły.
      • Gość: swoboda_t Ale brednie ludzie wypisujecie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 14:28
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Ja uważam, że FSO powinna produkować. Może w mniejszej ilości, ale bardziej kom
        > fortowe auta. Mile widziana byłaby polska konstrukcja.

        To już nie te czasy, gdy byle manufaktura mogła się szczycić mainem producenta smaochodów. Na uruchomienie produkji nowego modelu potrzeba kilka miliardów euro. Bez gwarancji zwrotu. A w przypadku małej fabryki niezrzeszonej w żadnym śwaitowym koncernie produkującej to jest pewna strata. Nie ma najmniejszych szans na to, żeby FSO produkowała własny model na własną rękę.

        W chwili upadku komuny Polska nie miała żadnej wartościowej marki motoryzacyjnej ani nowoczesnej fabryki i to presądziło o dalszym losie. FSM i FSR mają się dobrze jako zakłady dużych koncernów, a FSO nie jest i nie było nikomu do niczego potrzebne. Koreańczycy, którzy ostro inwestowali w b Bloku Wschodnim, przedłużyli tylko o dobre 10 lat agonię tego zakładu.
    • autobus7 Ja też jestem ze szkoły przyzakładowej FSO 23.02.11, 10:11
      Po szkole podjąłem pracę na tłoczni ale popracowałem tam jakieś 3 miesiące i odszedłem. Przed moją pracą FSO przejęło jakiś PGR i pracowałem na zakładzie właśnie z tym towarzystwem...szkoda gadać. Największa radocha to wsadzić coś pod prasę aby linia produkcyjna się zatrzymała i stać z rękami w kieszeniach. Przedtem na praktykach byłem na zakładzie w dziale naprawiającym maszyny. Nie widziałem niestety pracowników na tym dziale "na chodzie". Wszyscy równo nawaleni więc i nie miał kto nas uczyć. Szwędaliśmy się po zakładzie przez pół dnia albo spali po kontach.
      FSO to z pewnośćią wielu ludzi z pasją, doskonali inżynierowie z wizją nowych wozów (pamiętam wystawionego Analoga i ankiety dla pracowników jak się im podoba) ale zakład, robotnicy i sama organizacja typowo nasza, krajowa. To musiało upaść...wielka szkoda.
      Pamiętam jak w szkole obserwowaliśmy na boisku mknące po torze testowym fiaty i polonezy. Rewelacja...bardzo chciałem też tak testować, montować, dawać ludziom dobre samochody. Ale podczas pracy czar prysł i odszedłem...nie umiem tak pracować (udawać pracę).
      Z tego co wiem do ruiny doprowadziły zakład związki zawodowe które na nic się nie godziły i wszystko blokowały.
      Szkoda bo może to by przejęła jakaś firma typu VW i bylibyśmy drugą Skodą...
      • Gość: swoboda_t Re: Ja też jestem ze szkoły przyzakładowej FSO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 14:34
        FSO nigdy nie miało szansy stać się "drugą Skodą". Skoda to marka z tradycjami sięgającymi XIX wieku, produkowała auta, gdy Polski (i Czech zresztą też) nie było na mapach. Przez całą historię Skoda produkowała własne konstrukcje, a zanim markę zgnoiła komuna, Skody były autami o wysokiej jakośi i renomie, taki dzisiejszy segment premium. Nawet koniec komuny Skoda była w stanie gruntownie zmodernizować swoje zakłady i wdrożyć do produkcji całkiem na poziomie model Favorit (całkiem na poziomie światowym, bo na tle krajów RWPG to był wóz ultranowoczesny). Volkswagen kupił więc markę z tradycjami znacznie starszymi niż on sam, całkiem nowoczesny i sprawnie działający zakład. O FSO nic takiego nie można było powiedzieć. VW w Polsce kupił FSR i zakład działa do dziś.
      • okoni Re: Ja też jestem ze szkoły przyzakładowej FSO 23.02.11, 15:10
        podobne opowieści do twoich(co niestety tylko potwierdza zdarzenia) opowiadał mi mój ziomek który skończył samochodówkę przy ul. stawki(?), a potem pracował w fso. na szczęście po kilku latach dał dyla do toyoty i tego pozytywnego posunięcia nie zapomni do końca życia. ulubionym zajęciem w pracy ( tak mi opowiadał) było nakręcanie jakimś pistoletem pneumatycznym nakrętek z gwintem prawostronnym w lewą stronę (lub na odwrót- tego nie pamiętam). podobno cała hala rżała i rechotała, jak małolaty robili to na czas. "chwalił" się poźniej że takiej śruby i nakrętki nie dało się rozłączyć, tylko cięcie diaxem. do ich głównych obowiązków należało latanie po browar dla starszyzny. nauka zawodu i sama praca to obowiązki dodatkowe na które nie zawsze miał czas..
        • heine-ken Re: Ja też jestem ze szkoły przyzakładowej FSO 23.02.11, 16:58
          To samo niestety słyszałem od swoich, z technikum na stawki. W trakcie praktyk, montując polonezy zdarzało im się np. wrzucić skórę banana pod boczek drzwi, ku uciesze wszystkich. W popularne imieniny, np. Stanisława, jedyną opcją "przeżycia" było wypicie szklanki oleju przed zmianą, bez tego zgon od tych hektolitrów wódy był nieunikniony. Zdarzało się też, że przez kontrolę jakości przeszedł polonez bez jednego tłoka.

          Łącząc te złe duchy z wypowiedzią swobody_t, nie ma co porównywać FSO do Skody. Co zrobić, taka jest naturalna kolej rzeczy, tylko nieliczne firmy są w stanie utrzymać się na rynku przez kilkadziesiąt lat, większość w międzyczasie upada. Widać i tu tak musi być i nie ma co żałować.
          • Gość: praktykant Re: Ja też jestem ze szkoły przyzakładowej FSO IP: *.krawarkon.pl 11.07.11, 14:58
            Pracowałem na praktykach.
            Picia i świadomej dywersji nie widziałem.
            Widziałem natomiast że z taśmy nie zjechał ani jeden poprawnie wykonany samochód. Powtórzę: ani jeden. Taśma to nie żarty, ustawiona była na zapieprz dobrze wytrenowanych osób. A takich nie było dużo. Każdy się co jakiś czas pomylił a nowicjusze niemal bez przerwy. Po zjeździe z taśmy za samochód brała się ekipa naprawiaczy. Często żeby coś tam poprawić trzeba było wypruć pół samochodu.
            Praktykanci też swoje dokładali. Kolega który miał za zadanie parkowanie pojazdów (na zapałkę) na jednej zmianie obtłukł kilkanaście pojazdów. Zresztą to był czysty zysk dla fabryki bo te z wadami szły na licytacje i uzyskiwały kilka razy wyższą cenę niż oficjalna.
    • tenochtitlan3 Republika bananowa 23.02.11, 10:33
      Dosyć jęków i utyskiwań. Może to rząd jeszcze jest winien, co? Trzeba się przekwalifikować. Ja też byłem cieciem przez pół życia a potem szwagier mnie zapoznał z siostrą kuzyna i zostałem (to znaczy przekwalifikowałem się) na zastępcę sekretariatu ministerstwa gospodarki. Potem przekwalifikowałem się do ministerstwa transportu (bo tam przenieśli siostrę kuzyna) i pracuję tam do dnia dzisiejszego.
      Jak ja mogłem to inni też sobie mogą radę dać.
      A majątek FSO sprzedać. Kuzyn szwagra chętnie kupi tylko mówi, że przetarg musi być uczciwy, bo on nie wyłoży ceny rynkowej, bo to złodziejstwo.

      Tradycyjnie namawiam też do wyjazdu za pracą do Chin. Gdzieś czytałem, że tam potrzebują taniej siły roboczej a ta polska jest podobno bardzo tania i bezkonkurencyjna.
      Można też zostać urzędnikiem. Nic nie trzeba umieć robić. Konkursy rozpisze się pod poszczególne osoby. Ja pomogę załatwić ale trzeba opłacić kurs hamakiri (bardzo niezbędny do nowej pracy). Trwa zaledwie parę godzin i kosztuje tylko 20 000 PLN. Opłaca się, bo to i stała pensja potem i emeryturka ciepła i nie trzeba nic robić tylko być lojalnym wobec systemu. Naprawdę warto, kuzyn szwagierki zaprasza.
      • balbin79 Re: Republika bananowa 23.02.11, 15:08
        tenochtitlan3 napisał:

        > Dosyć jęków i utyskiwań. Może to rząd jeszcze jest winien, co? Trzeba się przek
        > walifikować. Ja też byłem cieciem przez pół życia a potem szwagier mnie zapozna
        > ł z siostrą kuzyna i zostałem (to znaczy przekwalifikowałem się) na zastępcę se
        > kretariatu ministerstwa gospodarki. Potem przekwalifikowałem się do ministerstw
        > a transportu (bo tam przenieśli siostrę kuzyna) i pracuję tam do dnia dzisiejsz
        > ego.

        A czy w tym ministerstwie wiedza ze korzystasz z firmowego komputera niezgodnie z przeznaczeniem -do celow wlasnych-by pogadac w czasie pracy na forum??
        Trzeba sie zapytac:)
        • pamejudd Coraz gorzej z rozumieniem u Polakow. 23.02.11, 20:48
          Ironii rozumieniem, znaczy sie.
    • Gość: gość Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p IP: *.home.aster.pl 23.02.11, 10:38
      Drugie pół życia spędzą gdzie indziej. <s> FSO </s>
    • Gość: Stefan K. Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p IP: *.btk.net.pl 23.02.11, 10:45
      co z ludźmi? - to samo co z ludźmi: z byłych stoczni i zakładów kooperujących,z byłych PGR-ów,z ZNTK w Lapach itd.
      Warszawa wchłonie taką ilość wolnej "siły roboczej" (przepraszam zainteresowanych za takie określenie),gorzej będzie z "panami działaczami" związkowymi bo PRAWDZIWY FACHOWIEC zawsze pracę znajdzie!
      Oczywiście bardzo współczuję zwalnianym w Warszawie ale takich faktów (zwolnień) jest w naszym Kraju wiele.
      Jednak próbuje się rozpaczać nad wybranymi.
      Jest tyle Państw na świecie,które nie produkują samochodow osobowych i żyją nie gorzej od nas - np. Watykan !
    • hdtvpolska Związki nie mają nic wspólnego z sytuacją. 23.02.11, 10:52
      Zarówno Zarząd jak i Związki są bez winy.
      Łatwiej dzis zbudować zakład w szczerym polu niż adaptować w centrum aglomeracji.
      Jedyną wartością jest kadra.
      Dadzą sobie radę, bo rozbiorą fachowców inni krajowi producenci.
      Teren FSO to piękny grunt dla rozwoju strefy biurowej
      Powinien powstać OFFICE PARK PRAGA.
      Miasto powinno przejąć i w partnerstwie publiczno-prywatnym zrealizować.
      KORZYŚCI:
      Pracę znajdą mieszkańcy Białołęki, Brudna, Pragi, Żoliborz i Śródmeścia.
      Zamiast spędzać 3h dziennie w korkach pchając się na Domaniewską zyskaja wolny czas a miasto puste przeprawy mostowe.
      Blisko do lotniska MODLIN.
      Szybka kolej miejska na granicy terenu.
      Mnożyć i mnożyć by plusów można godzinami.
      Wszystkie media z główną, interkomunikacyjną magistralą optyczną włącznie.
      Tani prąd bo jest stałe łącze z EC ŻERAŃ z pominięciem pośredników i linii przesyłowych !
      • Gość: Rurecki Bredzisz. IP: *.Router.Korbank.pl 23.02.11, 11:15
        To dzięki ZZ FSO nie wszedł tu żaden porządny inwestor. Każdy jak tylko usłyszał żądania bossów z ZZ od razu zwijał manele. Tym sposobem Czesi mają nadal swoje Skody, a Polacy upadłość FSO.
        • Gość: swoboda_t Re: Bredzisz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 14:36
          To Ty bredzisz. Nie porównuj dość nowoczesnej w 89 fabryki i zasłużonej marki Skody do archaicznej manufaktury FSO.
          • balbin79 Re: Bredzisz. 23.02.11, 15:14
            Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

            > To Ty bredzisz. Nie porównuj dość nowoczesnej w 89 fabryki i zasłużonej marki S
            > kody do archaicznej manufaktury FSO.

            Co ty gadasz..produkowalismy syrenki polonezy i inne polskie cuda-dalo sie? dalo.
            produkowalismy daewoo i inne cuda dalo sie?-dalo
            teraz produkujemy koncowke zupelnie innego modleu samochodu-inne firmy- i co dalo sie?- dalo

            Dlatego trzeba sie zastanowic jak to jest ze w innych krajach sasiadujacych z nami sie da- a w Polsce zawsze pod gore?
            za duzo pracownikow-wywalic tyle ile potrzeba aby produkcja nowego modelu auta mogla isc pelna para (wlacznie z pseudo kierownikami)
            wywalic zwiazkowcow na zbity ryj poza zaklad pracy - i niech zwiazki zdecyduja sie po czyjej stronie sa..czy jest stawiac wygorowane zadania.
            zbyt duzy teran-sprzedac/wydzierzawic -zostawic tyle aby zapewnic produkcje
            • kosmiczny_swir Czesi mieli wlasna technologie 23.02.11, 15:33
              Czesi mieli wlasna technologie. Teraz tez maja, bo opracowuja dla VW male silniki, z reszta zaprojektowanie nowego auta na gotowej plycie podlogowej tez nie jest znowu takim banalem. Do tego dochodzi wiele rzeczy takich jak organizacja produkcji i marketing, a tego Polacy nie umieja.
      • cloclo80 Re: Związki nie mają nic wspólnego z sytuacją. 23.02.11, 15:04
        O tak. Rozpieprzyć wszystko i sprzedać w obce ręce. Wstręt do rodzimego kapitału jest porażający, ale czegóż oczekiwać po naśladowcach prekursora tego trendu tow. Balcerowicza.
    • kajetanjan Koniec FSO. Taka kolej rzeczy.... 23.02.11, 10:54
      Sam nie moge znaleźć pracy od kilku lat i wiem co czuja ludzie. Przede wszystkim strach co dalej? Jako kraj nie mozemy jednak utrzymywac nie rentownych przedsiebiorstw bo to obciąża wszystkich obywateli. To tak jakby pensje były płacone z prywatnych pieniędzy innych ludzi. Wciąż mamy zbyt dużo takich przedsiebiorstw w Polsce zwłaszcza w górnictwie.
      Trzeba nabrać powietrza i szukac innych mozliwosci. Nie ma z reszta innego wyjscia.
      • Gość: swoboda_t Re: Koniec FSO. Taka kolej rzeczy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 14:39
        Górnictwo jako takie jest rentowne. Nawet to fatalnie zarzązane państwowe, o prywatnym nie mówiąc. Problemem są deficytowe emerytury, no ale za te przywileje podziękować należy SLD, PiS i PSL (SO i LPR już podziękowaliśmy), do to te ugrupowania wbrew postawie PO i nawet ówczesnego rządu Marka Belki przeforsowały ten obciążający wszystkich podatników bubel. A Lech Kaczyński go popierał, w ub. roku podziękował sobie sam.
    • Gość: Stańczyk Mam album z lat 40-tych ze zdjęciami Warszawy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 11:08
      Mam album ze zdjęciami Warszawy, wydany w latach 40-tych, tuż po wojnie. Czarno-białe zdjęcia, niektóre jeszcze w sepii. Na pierwszej stronie wielki portret Bieruta, dalej - któreś z jego przemówień dotyczących odbudowy Warszawy przy pomocy "bratniego Narodu Radzieckiego". Jest tam jedno zdjęcie, przypominające w klimacie niektóre obrazy Chełmońskiego. Przedstawia łąkę, na której pasie się kilka krów, pilnowanych przez chłopka-roztropka z głupia miną, w gumiakach i waciaku. Dumny podpis pod zdjęciem: "Żerań. Tu za klika lat będą dymić kominy." Eeeech, zatęskniło mi się do sielskiej łąki na Żeraniu...
      • Gość: swoboda_t Re: Mam album z lat 40-tych ze zdjęciami Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 14:44
        Jako ciekawostkę warto przypomnieć, że FSO zbudował Fiat i zakłąd miał produkować nowoczesne modele włoskiej marki. Ale Stalin zażyczył sobie (o, pardon, "zaproponował"), że zakład ma produkować Pobiedy. Gdy fabryka była już w dużej części gotowa umowę z Fiatem zerwano i podpisano z Sowietami. To zaważyło na dalszym losie zakładu i tym, co jest dzisiaj. FSO była od początku zakładem przestarzałym, prdukującym przestarzałe i słabej jakości samochody. Przy okazji wprowadzenia PF 125p, Poloneza i wejścia koreańczyków przeprowadzono modernizacje fabryki, ale to nigdy nie był zazkład nowoczesny i na poziomie. Gdyby nie szkodliwe polityczne decyzje w 1949 całkiem prawdopoodbne, że w Warszawie byłaby dziś dobrze prosperująca, nowoczesna fabryka jak w Poznaniu, Tychach czy Gliwicach.
      • Gość: Macho Re: Mam album z lat 40-tych ze zdjęciami Warszawy IP: *.myslenice.net.pl 23.02.11, 15:22
        O wiejskie klimaty w Warwsiawie nie trudno, zaczynając od mieszkańców ze wsi rodem przez wygląd przypominający podlaską wieś.
        • Gość: IKTOTO Re: Mam album z lat 40-tych ze zdjęciami Warszawy IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 18:29
          I kto to mówi? :) Nie czas na obrażanie się i okazywanie swoich kompleksów.
    • stary.gniewny Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu pół... 23.02.11, 11:15
      Mogą założyć grupę rekonstrukcyjną "Idą robotnicy Żerania"
    • led47 Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu pół... 23.02.11, 11:32
      Jedno pytanie: czy wsród zwalnianych znajda się również przewodniczący związkowi, tak zasłuzeni dla zakładu ?
    • tornson K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! Chcieliście tego barachła 23.02.11, 11:39
      to je teraz macie!
      • Gość: antydebil Re: K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 12:03
        Kolejny przygłup, który nie wie jakimi prawami rządzi się rynek. Idealnie by było, gdyby podatnicy dopłacali do produkcji nierentownej fabryki, której produktów nikt nie chce, prawda?
        • tornson Re: K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! 23.02.11, 16:49
          Gość portalu: antydebil napisał(a):

          > Kolejny przygłup, który nie wie jakimi prawami rządzi się rynek. Idealnie by by
          > ło, gdyby podatnicy dopłacali do produkcji nierentownej fabryki, której produkt
          > ów nikt nie chce, prawda?
          Idealnie by było, ofiaro neoliberalnej sieczki propagandowej dla ograniczonych, gdyby państwo wspierało badania i rozwój, jak robią to wszystkie wysokorozwinięte kraje świata.
          • Gość: antydebil Re: K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 18:49
            Przeczytaj sobie o historii mikrokomputera K-202 konstrukcji Jacka Karpińskiego, to może dostrzeżesz równice między gospodarką socjalistyczną a kapitalistyczną. W skrócie: Polska mogła zostać potentatem na rynku procesorów, ale zniewieściałej peerelowskiej władzy nie podobało się, że ktoś ma ambicje. I tak z informatyka został rolnikiem, a projekt przejęli (o ironio) kapitalistyczni Brytyjczycy.
            • tornson Re: K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! 23.02.11, 20:54
              Gość portalu: antydebil napisał(a):

              > Przeczytaj sobie o historii mikrokomputera K-202 konstrukcji Jacka Karpińskiego
              > , to może dostrzeżesz równice między gospodarką socjalistyczną a kapitalistyczn
              > ą. W skrócie: Polska mogła zostać potentatem na rynku procesorów, ale zniewieśc
              > iałej peerelowskiej władzy nie podobało się, że ktoś ma ambicje.
              Porównaj sobie ile Karpiński stworzył konstrukcji za PRLu, a ile za kapitalizmu. Podpowiem, za kapitalizmu ZERO, a gdy próbował rozkręcić jakiś biznes skończyło się tym że banki zlicytowały mu chałupę. PRL nie był idealny, ale takiego gó...anego syfu jak teraz wtedy nie było.
              • Gość: taxi Re: K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.11, 08:19
                Ja pie...,a ty swoje.Jesteś idiotą?
          • tymon99 Re: K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! 24.02.11, 00:28
            tornson napisał:

            > Idealnie by było, ofiaro neoliberalnej sieczki propagandowej dla ograniczonych,
            > gdyby państwo wspierało badania i rozwój

            jeśli ma to robić, nie może wyrzucać pieniędzy w błoto, wspierając jakieś idiotyczne stocznie i debilne fabryki samochodów.
      • Gość: tay Re: K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! Chcieliście tego barac IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 12:20
        Wolę to niż bieganie z Sofixach i czczenie przewodniczącego partii na pochodach. Jak lubisz socjalizm to wyjedź np. na Białoruś albo do Korei i po kłopocie.
        • tornson Re: K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! Chcieliście tego barac 23.02.11, 16:52
          Gość portalu: tay napisał(a):

          > Wolę to niż bieganie z Sofixach i czczenie przewodniczącego partii na pochodach
          > . Jak lubisz socjalizm to wyjedź np. na Białoruś albo do Korei i po kłopocie.
          Wolę socjalizm europejski, choć od Polski to i Białoruś ma wyższy standard życia.
      • h666r Re: K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! Chcieliście tego barac 23.02.11, 15:46
        W Polsce nie ma kapitalizmu, cały czas jest socjalizm, "Solidarność" o niego walczyła to go ma.
        Co to za kapitalizm gdy firmy dostają dopłaty od państwa, to jest sprzeczne z wolnym rynkiem a to on i wolność w ogóle jest podstawą kapitalizmu.
        • tornson Re: K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! Chcieliście tego barac 23.02.11, 16:52
          h666r napisał:

          > W Polsce nie ma kapitalizmu, cały czas jest socjalizm, "Solidarność" o niego wa
          > lczyła to go ma.
          > Co to za kapitalizm gdy firmy dostają dopłaty od państwa, to jest sprzeczne z w
          > olnym rynkiem a to on i wolność w ogóle jest podstawą kapitalizmu.
          Chodzi właśnie o to że nie dostawały dopłat na badania i rozwój czy restrukturyzacje, zamiast tego były systematycznie niszczone i oddawane za bezcen, jak to w dzikim kapitaliźmie.
          • h666r Re: K-A-P-I-T-A-L-I-Z-M !! Chcieliście tego barac 23.02.11, 17:11
            Mylisz pojęcia, nie było chętnych na zakup FSO bo najwidoczniej państwo nie zaproponowało dopłat. FSO padło nie ze względu na to, że mamy dziki kapitalizm bo go u nas nie ma, ale dlatego że politycy nie mieli w tym żadnego interesu.
            To że inne firmy dostawały dotacje nie jest oznaką wolnego rynku i co za tym idzie kapitalizmu, na takich zasadach opiera się socjalizm.
            To że polskie firmy na początku lat 90-tych były "prywatyzowane" praktycznie za darmo to nie wina kapitalizmu tylko socjalistów a raczej komunistów którzy się uwłaszczyli na tzw. majątku narodowym.
      • imw unijny socjalizm nie jest kapitalizmem! 23.02.11, 16:14
        jw.
        • tornson Oczywiście że nie jest. 23.02.11, 17:00
          Oczywiście że państwowe francuskie firmy które ciągną całą gospodarkę do przodu to nie kapitalizm, oczywiście że złote akcje niemieckiego rządu w niemieckich koncernach, które uniemożliwiają szkodliwą dla państwa i społeczeństwa samowolkę to nie kapitalizm. Oczywista sprawa że wydatki państwa na badania i rozwój (w Szwecji nawet 4% PKB, w wolnorynkowej Polsce ledwie 0,3%) mało mają wspólnego z kapitalizmem. No i unijne dopłaty (bez nich byłoby w Polsce jak w Albanii czy Mołdawii) to też nie jest kapitalizm. Przynajmniej nie kapitalizm w dzikim antyspołecznym i antypaństwowym rozumieniu.
          Tyle że niestety Polska mimo że należy do UE od metod socjalistycznych trzyma się z daleka (wyjątek dopłaty z Unii), nie wspiera rodzimych firm, prywatyzuje nawet strategiczne działy gospodarki, na forum UE politycy POPiS bardziej bronią interesów wielkiego biznesu niż swojego kraju. Polska to główny kapitalistyczny wstecznik w całej Wspólnocie, a socjalne kraje Zachodu nie raz korzystają z polskiego fanatycznie neoliberalnego frajerstwa (prywatyzacja TPSA poprzez oddanie jej w ręce państwowej firmy najbardziej chyba dobitny przykład).
          • imw wypisujesz brednie :( 23.02.11, 17:06
            zacznij myśleć samodzielnie i zdejm lewackie klapki z oczu...

            po II WŚ Polska miała szanse na kapitalizm w czasach rządów Rakowskiego ale od 1991 nastąpił powrót do gospodarki sterowanej, socjalistycznej
            • Gość: Precz z kapital... Re: wypisujesz brednie :( IP: *.darnet.pl 23.02.11, 18:09
              Masz racje pojawiła sie koncepcja budowy demokracji bez solidarnosci niestety polskie nacjonalistyczne i zabobonne spoleczenstwo bardzo ladnie prowadzilo sie na sznurku ideologii prawicowo-solidarnosciowej i niestety nic z tego nie wyszlo efekty dzisiaj tego widzimy a nalezalo wtedy maksymalnie oslabic antysystemowa solidarnoscia. PZPRowi zabraklo jednak woli determinacji i wszystkiego tego co bylo konieczne.

              • h666r Re: wypisujesz brednie :( 23.02.11, 18:35
                Problem w tym że reform nie można przeprowadzać w tzw. demokracji, wszystkie udane reformy były w systemach totalitarnych lub dyktaturach. Niestety nie można wszystkich naraz uszczęśliwić :)
                Przykład dzisiejszych Chin, jeżeli ten system nie przekształci się w gospodarkę naprawdę kapitalistyczną czyli w taką gdzie będzie panować wolność to tak jak inne państwa totalitarne długo nie przetrwają.
                W Polsce najlepszym momentem do przeprowadzenia reform był stan wojenny ale niestety wprowadzili go komuniści.
              • imw Solidarność miała hasło "Socjalizm TAK, wypaczenia 23.02.11, 20:42
                NIE" - więc nie było ideologii prawicowo-solidarnościowej
          • h666r Re: Oczywiście że nie jest. 23.02.11, 18:01
            Firmy państwowe nie ciągną gospodarki francuskiej do przodu to jest niewykonalne.
            Firmy państwowe mogą być w dobrej kondycji bo dostają dotacje a są one finansowane z kieszeni podatników. Problem w tym że tak robią prawie wszyscy dlatego nie można pisać że jak coś złego się dzieje to wina kapitalizmu a jak jest dobrze to zasługa socjalizmu.
            Ostatni kryzys został wywołany przez wtrącenie się polityków do wolnego rynku a nie przez przebrzydłych kapitalistów.
            Polska wydaje mało na badania i rozwój bo inwestuje w urzędników, państwowe firmy, zasiłki społeczne itp.
            A kto wydaje najwięcej na badania i kto jest liderem światowym praktycznie we wszystkim, tak to ci przebrzydli amerykańscy kapitaliści.
            Fajny przykład TP SA, co to za prywatyzacja jak firma państwowa stała się firmą państwową ale francuską, co to za prywatyzacja skoro o sprzedaży decydowały względy polityczne a nie rynek.
            Politycy nie tylko polscy bronią wielkiego biznesu, a to zabija konkurencje. Brak konkurencji to większe ceny bo mało kogo interesuje oszczędzanie, podatnik i tak zapłaci. To jest właśnie socjalizm czyli wpływanie polityków na wolny rynek.
            Kapitalizm istniał przez chwilę w USA ( ale i tak są tam dalej najlepsze warunki do rozwoju ), w europie przeszliśmy z feudalizmu do socjalizmu po drodze był faszyzm i komunizm.
            • Gość: bredzisz chlopie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 21:53
              Kryzys został wywołany przez wtrącanie się państwa????
              Kryzys został wywołany niepochamowaną chciwością i rozbudowanymi piramidami finansowymi.
              Kredyty hipoteczne dla ninja coś ci mówią?
              • Gość: 666 Re: chlopie IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.11, 01:31
                Kryzys został wywołany przez gwarancje rządowe dla kredytów hipotecznych, kredyty dostawali ci co nie mieli wystarczających dochodów. Efekt był taki, automatycznie wzrosły ceny mieszkań, gdy ludzie przestali płacić raty okazało się że wartość mieszkań jest bardzo zawyżona i tak naprawdę najwięcej straciły banki.
                W założeniach miało to rozruszać gospodarkę a rozwaliło system bankowy.
                Ale żeby to zrozumieć trzeba trochę myśleć a nie słuchać lewackiej propagandy.
                Tam gdzie politycy ingerują w gospodarkę prędzej czy później dochodzi do kryzysu.
    • Gość: dziadek Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p IP: *.xdsl.centertel.pl 23.02.11, 11:46
      Czas pomyśleć czy nie zrobić porządku z zlodziejskimi biznesmenami i ich poplecznikamito co w Egipcie.Polska martwi się iż żle się dzieje na Białorusi, a nie widzi swojego podworka.
      • Gość: kangurzyca Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p IP: *.lnse2.win.bigpond.net.au 23.02.11, 12:02
        Dziadku ten etap juz historia Polski przerabiala!!Zabrac "bogatym"i podzielic sie z biednymi!!Tylko czy ci "biedni"potrafia ten produkt pomnozyc???Obserwuje na Podkarpaciu jak ziemie zabrane"dziedzicowi"za ciezkie pieniadze sprzedaje sie!!Bo nic sie nie oplaca !!Nawet uprawa czosnku!!Jak nie ma 300%zysku to sie nie oplaca w Polsce!!Dokad zmierzasz Polsko/grabiona przez K.K!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!kangurzyca
    • zimny66 Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu pół... 23.02.11, 11:48
      cztery związki zawodowe w FSO? Na PKP jest koło 2o-tu, związki powinny byc poza zakładem pracy to zostaną tylko duże i prężne a darmozjady i krzykacze do roboty. jak im zaczyna koło dupy tlić, to chcą ludzi na ulice wyprowadzać. za chwile to samo będzie na PKP, NIUDACZNICY w zarządach spółek zrobią swoje
    • sedaluk Poronione plany.... 23.02.11, 12:03
      Przenosic przemysl do Warsiawy to byly poronione plany. Warszawa to nie Berlin.
      Wycyckano kraj, zmarnowano energie i srodki -na koncu i tak wszystko padlo.
      Warsiawiacy pracowac nie beda- tam tylko urzad, biznes , pseudonauka , albo sklepik.
      Samochody powedrowaly tam, gdzie od poczatku miano je budowac-na Slask i do Poznania.
      • swoboda_t Re: Poronione plany.... 23.02.11, 14:50
        Dziś tak to wygląda, ale w latach 40-tych lokalizacja w Warszawie wydawałą się naturalna. Pierwsze polskie samochody produkowano właśnie w Warszawie, w zakładach CWS/PZInż., tam również w montowano Ople, Buicki i Chevrolety (docelowo miały być produkowane, ale inwestycje przerwała wojna).
    • bronimir OTAKE Polske walczyli. 23.02.11, 12:10
      Ich problem, powinni być przygotowani. Teraz będzie bitwa o teren po fabryce. Niech zobaczą jak wygląda to w Gdańsku, Stocznia Gdańska już to przerabiała. Działacze pójdą na listy PiS do Sejmu.
      • Gość: asiaaaaa Re: OTAKE Polske walczyli. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 12:37
        A mi najzwyczajniej szkoda tych ludzi... nie interesuje mnie to czyja to wina, że zakład upadł... mieszkam niedalego i codziennie przejeżdzam koło fabryki i widze jak kończą ludzie zmianę i wsiadają do tramwaju, swoją drogą pętla tramwajowa na żeraniu została wybudowana chyba specjalnie dla pracowników FSO :)
        Trzymajcie się! i pamiętajcie, że nigdy nie ma sytuacji bez wyjścia... jakoś się wszystko ułoży
        • bronimir Re: OTAKE Polske walczyli. 24.02.11, 06:55
          Mnie w Gdańsku też żal było ludzi. Stocznia 12.000 ludzi, port 6.000 ludzi. Teraz już zobojętniałem. Widzę jak Kaczyński z PiSem walczy z Niemcami o podejście dla Świnoujścia a pobliski port w Szczecinie umiera. Komu by się chciało pogłębiać podejście do Szczecina, skoro można bić pianę o Świnoujście? Po co brać ropę i gaz z Rosji skoro można drożej z Libii i Emiratów? Ludzie? Ludzi się zwolni. Tylko dajcie władzę.
    • Gość: pracownik Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p IP: *.juranet.eu 23.02.11, 12:35
      ta sama historia była z firmą WYKROMET tylko ze nas dodatkowo oszukali i nie wypłacili kilku ostatnich pensji i odprawki sprawy w sadzie wygrane zarząd wykromet ma to gdzieś i tak nie płaci
    • Gość: Gość2 Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 12:36
      Powinni odpowiednio podziękować związkom zawodowym - a w zasadzie ich aktywnym działaczom - to oni są odpowiedzialni za taki stan . Byłby inwestor gdyby nie związki i ich zaporowe wymagania. Teraz mają za swoje.
    • Gość: Piotrek Niech podziękują związkowcom - to ich zasługa IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 12:47
      zamiast dbać o rozwój firmy dbali tylko o własne 4 litery. Dla związków każdy inwestor to wróg bo może ich pozbawić ciepłych posadek, z których są praktycznie nieusuwalni. Dlatego żaden normalny inwestor nie zainwestuje w ten zakład ani grosza. Prawda jest niestety taka, że wszystkie zakłady, w których była "S" i spółka już dawno przestały istnieć.
      Powiem tak - jak nie będzie tych nieusuwalnych to i inwestor się znajdzie.
    • erte2 Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu pół... 23.02.11, 13:21
      W FSO powstało kilka rewelacyjnych prototypów (choćby Syrena 110 posiadająca rozwiązania techniczne które dopiero po kilku latach zastosowały firmy zachodnie /nadwozie typu hatchback, poprzecznie umieszczony silnik z przodu, piąte drzwi z tyłu/*
      - a były to przecież lata '60. !). Później też zresztą było jeszcze kilka innych niezłych konstrukcji (np. na początku lat '80. Wars) - ale niestety, wszystko to rozbiło się o socjalizm - no bo jeśli na Syrenę czekało się lat kilka, a Fiata czy Poloneza (auta już w momencie powstania przestarzałe i technologicznie trudne) można było kupić "za zasługi" lub na wolnym rynku, ale za cenę mniej więcej dwukrotnie wyższą niż oficjalna - to po co było wydawać pieniądze na nowe uruchomienia.
      Późniejsze decyzje zresztą (typu Daewoo) również były, delikatnie mówiąc, nieprzemyślane.
      Jeśłi do tego dodamy olbrzymi teren (dziś już prawie w środku miasta) i radosną działalność związków zawodowych - mamy to co mamy.
      A przecież przykład Skody czy nawet Dacii świadczy o tym że wcale tak być nie musiało, bowiem na przełomie lat '80. i '90. FSO miało propozycję współpracy m.in. od Volkswagena (zresztą nie pierwszą w Polsce, bo również Bielsko/Tychy w momencie powstawania mogło produkować "Garbusa" /z zapisaną w kontrakcie klauzulą o późniejszym zastąpieniu go "nowoopracowywanym modelem" - chodziło o "Golfa" !/ ).
      Niestety, wszyskie te nieszczęśliwe decyzje zaowocowały takimi skutkami jakie właśnie obserwujemy.

      *Syrena 110 stała się prawdopodobnie inspiracją dla powstałego niewiele później modelu Renault 16, z nadwoziem i rozwiązniami identycznymi jakie miała "110".
      • Gość: jacek Syrena 110 - Renault 16 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 13:58
        Podobieństwo wyglądu tych konstrukcji nie dowodzi skopiowania przez Renaulta polskich pomysłów. Daty się nie zgadzają. R16 wszedł do produkcji w 1965 roku, a wtedy zupełnie nowy model opracowywano jakieś 5 lat. Pierwszą Syrenę 110 w finalnej formie wykonano w 1964 lub 1965 roku, więc za późno na inspirację dla Renaulta. Co więcej, jeden z wcześniejszych przedprototypów Syreny 110 był wyraźne inspirowany konstrukcjami Renaulta.
        • erte2 Re: Syrena 110 - Renault 16 23.02.11, 16:38
          jacek

          Mylisz się przyjacielu. Pierwszy prototyP Syreny 110 ( w nieomalże docelowym kształcie ) powstał na przełomie lat 1961/62, a więc dużo wcześniej niż Renault 16. Owszem, były inspiracje Reanult-owskie (np. R8 z silnikiem z tyłu), ale z tego co wiem - w metalu zbudowano (w różnych wersjach, nawet z nowym silnikiem 4. suwowym) tylko takie modele jak 110 hatchback. A pierszwe właśnie ok. roku 1961.
          • jwojnar Re: Syrena 110 - Renault 16 23.02.11, 22:31
            Syrena 110 była najsensowniejszym projektem samochodu osobowego, jaki powstał w PRL, ale niestety w latach 61-62 nie istniała jeszcze wersja z trzecimi drzwiami (prototyp Delta), natomiast Renault miał już wtedy zamkniętą koncepcję R16. Nie zmienia to faktu, że hatchbacka równolegle z Renaultem wymyślił Andrzej Zgliczyński, który pierwsze szkice podobno wykonał w 1962 roku. Niestety, zachowało się bardzo mało twardych dowodów tamtych prac i trzeba polegać na ludzkiej pamięci. Dla mnie autorytetem w tej sprawie (jak i w każdej na 4 kołach) jest Zdzisław Podbielski, który uważa sprawę z Renaultem tylko za legendę.
        • Gość: Kawa na ławę Nie ma nawet polskiego roweru IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 20:34
          Nic dziwnego się nie dzieje. Nie polskiego przemysłu motoryzacyjnego, nie ma stoczniowego, nie ma elektronicznego ani lotniczego. Nie ma nawet polskiego roweru. Ale mamy "niepodległość" i słuszne rządy.
          Za nastepne 20 lat z Polski zostanie tylko miejsc na mapie. Niech żyją soli.......
      • swoboda_t Re: Koniec FSO. Co z ludźmi, którzy spędzili tu p 23.02.11, 14:57
        Porównywanie SKody do FSO jest niepoważne i świadczy o braku znajomości tematu.

        Co do Dacii, to uratował ją Renault, z którym Dacia od początrku była związana i który tą fabrykę w latach 60-tych zbudował. Losy FSO były bardziej zagmatwane, tak naprawde zakłąd mógł uratować Fiat, ale nie miał wtym ządnego interesu, bo zainwestował w FSM. VW wybrał FSR, Opel postawił fabrykę w szczerym polu, a FSO nikomu do szczęścia nie było potrzebne. Opel przez 43,5 roku montował na Żeraniu Astry i Vectry, ale jak tylko otwarł Gliwice to zwinął się z Warszawy. Peugeot, Ford, Citroen - montowali auta poza Warszawą (Lublin, Płońsk, Nysa). Tak naprawdę Daewoo było dla FSO zbawieniem. Koreańczycy w owym czasie prowadzili dużą ofensywę w Azji i Europie, a firma była w dobrej kodycji. Sporo zainwestowali w FSO, w modernizację zakładu, uruchomienie produkcji nowych modeli itd. Koncern upadł na skutek przeinwestowania i kryzysu azjatyckiego, ale w 1995 roku to wszystko wyglądało bardzo dobrze.
        • Gość: jacek Daewoo było pomyłką ignorantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 15:25
          Jeszcze zanim Daewoo weszło do FSO, produkowało rocznie poniżej pół miliona samochodów i traciło na każdym z nich jakieś 2 tysiące dolarów. Ich samochody sprzedawane w USA pod marką Pontiac traciły na wartości szybciej, niż luksusowe Alfy i Renaulty w Europie. Plany były za to wspaniałe: przewidywały zwiększenie produkcji do 2 milionów samochodów w ciągu kilku lat i światową ekspansję (Europa, USA, inne rynki). Żadna firma w historii nie rozwijała się w takim t tempie, a Daewoo nie miało w dodatku doświadczenia, dobrej marki i pieniędzy, za to kupowali wszystkie padające zakłady, jakie im pod nogi weszły (u nas FSO, FSC, Nysa). Tylko cud mógł umożliwić przeżycie Daewoo z takimi szalonymi planami, cudu nie było. Dla ludzi znających motoryzację i jej historię los Daewoo były przesądzony już wtedy, gdy rządowi działacze gospodarczy widzieli w tej firmie zbawienie.
          • Gość: WK Re: Daewoo było pomyłką ignorantów IP: 156.17.73.* 23.02.11, 16:13
            Upadek Daewoo był wynikiem malwersacji finansowych kierownictwa wielobranżowego czebola a nie wpadek konstrukcyjnych, których - generalnie - nie było. Ich samochody były proste, dość niezawodne i praktyczne - konkurencja dla Fiata czy obecnie Dacii. Przejmowanie za grosze fabryk z byłych demoludów miało sens - dostawali przecież gotową kadrę z nieraz niezłymi projektami, które wymagały tylko dopracowania technologicznego i zaopatrzenia (patrz: lubliny). Czyż nie podobnie VW wzbogacił się na Skodzie a Renault - na Dacii?
            Byłe Daewoo obecnie z powodzeniem konstruuje (także dla Opla!), wytwarza i sprzedaje samochody pod światową marką Chevrolet.
            Podobny model rozwoju (wpierw licencje, potem konstrukcje projektowane na zlecenie, wreszcie własne konstrukcje) przyjął Hyundai/Kia, rozwija się w nawet szybszym tempie niż planował Daewoo, nowe modele dobrze się sprzedają i nie widać nadciągającej klęski.
            Problem FSO polega na tym, że Warszawa - tak, jak każda stolica europejska - stała się zbyt drogim miejscem do produkowania tanich samochodów. Dlatego produkcja lanosów "wyjechała" na Ukrainę.
            • Gość: jacek Re: Daewoo było pomyłką ignorantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 16:33
              Malwersacje dobiły tylko trupa. Samochody robili proste, ale też sprzedawali je tanio, stąd tracili na tym pieniądze. Pomijam wojnę cenową wypowiedzianą w Polsce Fiatowi, co było osobnym dowodem "kompetencji" koreańskich menadżerów, niezależnie od tego, kto im taki pomysł podrzucił. Kupowanie upadających firm ma sens, jeśli ma się kadrę i kasę, żeby te firmy postawić na nogi, Skoda i VW to świetny przykład. Nie wiem, ile w obecnych Chevroletach jest wkładu intelektualnego z Korei, ile z Niemiec, ile z USA, w każdym razie działanie w strukturach GM jest czymś zupełnie innym, niż samodzielny podbój nieznanego świata. Hyundai to kompletne przeciwieństwo Daewoo. Firma istnieje ze swoimi samochodami na światowych rynkach od ponad 40 lat, cały czas bardzo systematycznie i planowo się rozwijając. Obecny skok sprzedaży w USA i Europie nie wynika z wymyślonych za biurkiem planów, ale z lat solidnej pracy i robienia właściwych rzeczy we właściwym momencie w czasie ostatniego kryzysu.
    • Gość: Thomas moze niech zwiazkom zawodowym podziekuja. IP: *.wspiz.edu.pl 23.02.11, 13:34
      moze niech zwiazkom zawodowym podziekuja.
      Chcial wejsc VW to zwiazki nie chcialy, bo sie VW ich chcial pozbyc. Wybrali Daewoo ktore ich omamilo no i jest efekt.

      Jak to krotkowzrocznosc bokiem wychodzi
      • okoni Re: moze niech zwiazkom zawodowym podziekuja. 23.02.11, 14:23
        święte słowa! spójrzmy gdzie jest teraz skoda czeska ,którą przejął vw po nieudanym przejęciu fso. wybrzydzali że niemiec(odwieczny wróg) łapówek nie dawał ,to teraz mają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka