IP: 193.164.254.* 16.03.11, 23:43
Nareszcie!
Obserwuj wątek
    • Gość: *** Sami Swoi IP: 57.90.36.* 17.03.11, 09:56
      do tego dochodzi jeszcze skandaliczna obsługa - bezczelni panowie, którzy irytują się i fukają na klientów. dramat. kiedys czekałam na zamówienie, a przede mną pani zapytała obsługę co proponuje do zjedzenia. w efekcie otrzymaliśmy pokaz przewracania oczami, komentarzy złośliwych do kolegów o niezdecydowanych klientach i pani z prowincji. widocznie klienci obsłudze przeszkadzają.
      • fakitol To co to jest ten fakap? 17.03.11, 14:08
        - fakitol
        • Gość: Andrzej Re: To co to jest ten fakap? IP: *.home.cgocable.net 17.03.11, 15:30
          Mam dokladnie takie samo pytanie.
          Jezeli to jest to co mysle, to autor pokazuje dosc niski poziom kunsztu dziennikarskiego.
          To okreslenie jest bardzo mocnym przeklenstwem (spolszczonym) anglojezycznego proletariatu.
          Prawdopodobnie przywieziony z Chicago przez polska 'klase robotnicza'. To tak jakby uzyl okreslenia "sk...synstwo zaczelo sie przy kasie". Mam nadzieje ze nie bylo to jego celem. Moze rowniez wyraz ten stracil swoja sile w tlumaczeniu. Mam taka nadzeje, ale sugeruje nie uzywac go wcale. Jezeli chodzi o lotniska to oblecialem ich wiele i opisywanie jakosci jedzenia wlanie tam nie ma sensu. Jedzenia na lotnisku potrzebne jest tylko po to zeby nie umrzec z glodu w podrozy. Jak sie chce zjesc cos dobrego trzeba sie wybrac do dobrej restauracji. Nie spotkalem takich nawet w LA, czy San Francisco (chyba ze w lotniskowych hotelach).
          Narazie jednak prosze pamietac wyraz 'fa..p' jest bardzo niecenzuralny i bardzo razi w slowie pisanym. Chyba ze on znaczy cos innego po Polsku..
          • Gość: aga Re: To co to jest ten fakap? IP: *.ed.shawcable.net 27.03.11, 19:19
            dziekuje za jeden z niewielu komentarzy ktorych dotknelo slowo bardziej niz sam temat. urodzilam sie w polsce, ale mieszkam w kanadzie juz prawie 30 lat, i uwazam ze slowo, mimo ze zostalo idiotycznie fonetycznie spolszczone, dalej jest slowem ktorego nie powinno sie uzywac w powaznej prasie. ogolnie mowiac, jestem czesto zaszokowana miloscia polakow do slow obcojezycznych, szczegolnie wtedy kiedy istnieja calkiem porzadne slowa po polsku. z jednej strony rozkrzyczany patriotyzm, a z drugiej kompletny brak szacunku do wlasnego jezyka i, jak pan trafnie napisal, niski poziom kunsztu dziennikarskiego.
    • monika.c Sami Swoi 17.03.11, 10:06
      Zgadzam sie - fatalna obsluga, kiepskie jedznie i oczywiscie ceny z kosmosu... Sami swoi niestety zdominowali gastronomie we Wroclawiu, ale mam nadzieje, ze nikt wiecej na ich kiepska oferte i marne jedzenie nie da sie nabrac.
      A na Okeciu przydalaby sie alternatywna oferta.
      Dzieki za ten artykul!
      • fakitol Najlepszy na fakap 17.03.11, 14:19
        jest fakemol
      • Gość: pb Re: Sami Swoi IP: 156.17.131.* 15.06.11, 14:56
        Miałem wątpliwą przyjemność tam jeść no i cóż, jedzenie tragiczne w smaku z mikrofalówki na wierzchu gorące w środku zimne. Ceny wysokie nawet jak na lotnisko za kawałek mięsa, ziemniaki i sałatkę z pomidorów 120zł - gdyby to było świeżo przygotowane jedzenie to ok ale za żarcie z mikrofali... A najgorsze że przy mnie nabijali się z poprzedniego klienta nazywając go "głupkiem z Anglii" tylko dlatego że nie mógł się zdecydować co do ryby i wstrzymał kolejkę.
        Wiem że to restauracja na lotnisku i mają gdzieś opinię bo mało kiedy ktoś przyjdzie do nich dwa razy ale to rzutuje na całą sieć i ja osobiście nigdy nie pójdę do restauracji Sami Swoi a wręcz będę to wszystkim odradzał.
        • Gość: Dominika Re: Sami Swoi IP: *.xdsl.centertel.pl 14.03.12, 21:50
          Potworne jedzenie, absolutnie nie polecam!!!!!! Bezczelna obsluga!
    • kotek.filemon Re: Sami Swoi 17.03.11, 10:14
      Bardzo trafne. Swoją drogą ciekawe, że we Frankfurcie czy Monachium mogę zjeść o połowę taniej i to w kilku restauracjach do wyboru a kawy napić się za darmo.
      • fakitol Skuteczny na fakap 17.03.11, 14:23
        jest też fakolovit
    • 0x0001 Re: Sami Swoi 17.03.11, 10:20
      Nic dodać, nic ująć. Też miałem kiedyś wątpliwą przyjemność skorzystać z usług kulinarnych rzeczonego przybytku. Obiad dla trzyosobowej rodziny kosztował kilkaset złotych. Pal licho, latam dużo i ceny na lotniskach mnie nie dziwią. Ale mowimy o Polsce, gdzie podobnej jakosci pozywienie mozna kupic w budzie na dworcu autobusowym.
      Rok temu z powodu wulkanu musialem wracac z Polski autobusem – jedzenie z garkuchni na postoju w Swiecku bylo co najmniej porownywalnej jakosci, a kosztowalo kilkakrotnie mniej.
    • mxm2 Sami Swoi 17.03.11, 10:21
      Nie wspomniawszy o posiłkach na pokładzie - kawa+herbata+ 2 "kanapki" - 47 zł!! Wizzair
      • Gość: balajanek Re: Sami Swoi IP: 82.132.139.* 17.03.11, 10:30
        Jaki LOT takie LOTnisko.Wiem,wiem:PPL i Sami swoi czyli nie ma mocnych.
        • Gość: garfield Re: Sami Swoi IP: 167.202.201.* 17.03.11, 12:13
          a co ma LOT do lotniska na okęciu ???
          Dwie zupelnie oddzielne firmy.
      • voyager747 Re: Sami Swoi 17.03.11, 10:31
        Tak to jest, u nas panuje pogląd, że skoro na lotnisku, to wszystko może kosztować razy 6-10. Nie ma przecież alternatywy, więc głupią wodę sprzedaje się po 8 pln. Też mnie to wkurza, ale co robić...
    • szoferek1 Sama Swoja Mafia.... 17.03.11, 10:33
      Rząd walczy z mafią taksówkarską na lotniskach,a tu legana mafia stawia klienta pod ścianą,bo jakie masz wyjście? W sklepie tzw.wolnocłowym ceny wyższe niż w delikatesach w centrum.A jak się chce kupić gorzałkę na wywóz to nie ma się innego wyjścia tylko trzeba kupić właśnie u nich,bo przez bramki nie wolno wnosić zakupionej poza lotniskiem.Jedna banda!!!
      • Gość: s Re: Sama Swoja Mafia.... IP: 217.33.154.* 17.03.11, 11:07
        kup sobie w normalnym sklepie i włóż do bagażu rejestrowanego.
      • Gość: arktur Re: Sama Swoja Mafia.... IP: 193.105.35.* 17.03.11, 13:06
        czyli co? nie należy walczyć z mafią? chyba sobie żartujesz.
        a poza tym nigdy nie miałem problemu z wywozem butelki wódki.
        • Gość: Stefan Re: Sama Swoja Mafia.... IP: 77.236.26.* 17.03.11, 16:03
          To chyba dawno nie latałeś. Spróbuj przejść kontrolę z butelką czegokolwiek powyżej 100ml.
    • irasiad_the_dog Re: Sami Swoi 17.03.11, 10:57
      Ach jak dobrze, że ktoś w końcu o tym napisał!!!! Sam "kuliłem uszy" nie wiedząc czy mam rację czy może przesadzam. Takie ceny nie są po prostu za wysokie - one są najzwyczajniej nieuczciwe!!
    • Gość: airbus Sami Swoi IP: 80.50.60.* 17.03.11, 11:00
      Zgadzam sie w zupełności, na innych lotniskach ceny zbliżone są do "lokalnego" poziomu a na okęciu są kosmiczne. Często latam z obcokrajowcami i zawsze budzi to ich zdziwienie. Ale widocznie jest to wspólny interes Zarządu lotniska również i pewnie dlatego konkurencja nie jest wpuszczana.
      • Gość: w konia robiony Re: Sami Swoi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.11, 11:11
        Ja zostawiłem "danie" na wadze- za bele co wybiło mi 89 zł plus napój 0,3 za 7 zł!!!! Powiedziałem tylko że to jakieś nieporozumienie i bajbaj;)
    • jacuo Re: Sami Swoi 17.03.11, 11:26
      Sprawdźcie sobie ceny na lotnisku w Pradze - tam to jest kosmos.
      Wysokie ceny i oderwanie od cen lokalnych na lotniskach to raczej reguła.
      Najczęście jedyne miejsce, gdzie można coś zjeść w normalnej cenie to Mc Donalds`s, czy Burger King, jeżeli takowy występuje.
      • Gość: Centus Re: Sami Swoi IP: *.kt.agh.edu.pl 17.03.11, 11:39
        Hmm, latam przez prage, i nie przypominam sobie jakis cen z kosmosu. W restauracji owszem, ale w barze mozna zjesc za rozsadne pieniadze (choc ostatnio bylem tam pare miesiecy temu...)
        • Gość: balajanek Re: Sami Swoi IP: 82.132.248.* 17.03.11, 11:52
          Przede wszystkim to co jest na naszych lotniskach nie jest strefą wolnocłową.
          W sklepie na mieście płacisz za:wódkę,VAT,akcyzę i marżę handlowca co daje za żubrówkę litrową 51PLZ.Tyle samo 51PLZzapłacisz na lotnisku ale VAT handlowiec dostaje od US,akcyzy nie płaci (na butelce nie ma banderoli ),plus marża handlowca.Czyli na lotnisku zysk handlowca=wartość VAT+wartość akcyzy+marża.
      • Gość: virgaaurea jacuo, gadasz bzdury IP: 178.73.49.* 17.03.11, 15:46
        latam przez Pragę, nie jest tam szczególnie drogo, można zjeść obiad w zupelnie akceptowalnej cenie (i nie mówię o barkach z fast foodem) i całkiem smaczny;
        na końcu pasażu jest taka duża knajpa, w której stołują się zresztą także pracownicy czeskich linii bo sporo ich tam widać;
    • pokoj_i_kuchnia Okęcia unikam 17.03.11, 11:27
      Kiedyś zdarzało mi się wylatywać ze starego Okęcia, które robiło na mnie przygnębiające wrażenie. Teraz latam z Poznania przez Frankfurt lub Monachium. Ten artykuł powoduje, że nie będę sprawdzał, jak jest na nowym Okęciu. Nadal będę je omijał.
    • Gość: prf Sami Swoi IP: *.home.aster.pl 17.03.11, 11:27
      No ale nie tylko ceny w Sami Swoi są powalające. Generalnie w tej "strefie wolnocłowej" wszystko jest bardzo drogie. Dla przykładu: puszka piwa Żywiec - 9 zł. To jest 2 euro. Powaliło kogoś? Niech sobie zarabiają na innych, ja poczekam...
    • Gość: testman Re: Sami Swoi IP: *.240.c76.petrotel.pl 17.03.11, 11:28
      na okęciu brakuje też miejsca, gdzie można by w miarę SPOKOJNIE wypić kawę! Z tego co pamiętam w strefie dla pasażerów znajdują się tylko 3 miejsca:
      - kawiarnia tuż obok "Samych Swoich" - mogłoby być miło, ale wali kapustą
      - ciemnia (= lokal ma bardzo mało oświetlenia) - aż strach wchodzić.
      - kawiarnia Nescafe z nieustającą promocją na kiełbasę, gdzie zawsze bardzo głośnym telewizorem (stary terminal).

      Bardziej przyjazną kawiarnię znalazłem dopiero po wyjściu ze strefy Schengen.
    • Gość: Moje doswiadczenie Z wlasnych doswiadczen IP: *.kt.agh.edu.pl 17.03.11, 11:37
      Jestem z Krakowa, a wiec centuś. Miałem kiedyś nieprzyjemność lecieć przez Okęcie do Neapolu. Na okęciu jak to na lotnisku - zgłodniałem. Kanapka z łososiem (poprawna, bez rewelacji) jakimś napojem zapłaciłem coś 45-60zł.

      Wracałem wcześnie rano z Neapolu. Za 5€ dostałem Kanapkę (przez duże K) - jakieś 50 cm bagietki z serem pleśniowym i szynką parmeńską, do tego aromatyczne espresso i szklanka wody.

      Cóż - proponuję głosować nogami. z Krakowa latam już z ominięciem Okęcia - przez Monachium, Frankfurt albo Wiedeń...
    • Gość: Ja Sami Swoi IP: 91.209.116.* 17.03.11, 11:56
      Ten pan z kosmosu się urwał? Przecież tak jest niemal na każdym lotnisku i nie dotyczy to tylko jedzenia. Nawet w taniej Tunezji czy Turcji na lotnisku płaciłem za napój Powerade prawie 50zł podczas gdy w Polsce kupuję go za ok. 4zł. No i niech mi szanowny redaktor pokaże gdzie w Paryżu czy Londynie można się najeść w dobrej restauracji za równowartość 25 euro? Chyba w McDonaldsie ale to nie jest restauracja, więc nie popadajmy w paranoję. Nawet w Polsce w normalnej knajpie ciężko zejść poniżej 100zł za dwudaniowy obiad z napojem.
      • Gość: Mike Re: Sami Swoi IP: *.fbx.proxad.net 17.03.11, 12:19
        Ten Pan z kosmosu się nie urwał. To "coś" na lotnisku Chopina nie ma prawa nawet mianować się restauracją. Co do cen - zapraszam do Paryża - średniej wielkości knajpka, w centrum, w dobrej dzielnicy - przystawka plus danie badz danie z deserem od 9,90 do 17,90 € ( w wersji lux). Gwarantuje pozytywne doznania smakowe. Zestaw XL w McDonalds ok 6,5 € - na szczescie nie musze korzystac. Zgoda - nie popadajmy w paranoję, zbojkotujmy solidarnie Sami Swoi na lotnisku w WAW.
      • Gość: majkel Re: Sami Swoi IP: 79.97.75.* 17.03.11, 12:34
        > i niech mi szanowny redaktor pokaże gdzie w Paryżu czy Londynie można się najeś
        > ć w dobrej restauracji za równowartość 25 euro?

        po pierwsze garkuchnia sami swoi to nie dobra restauracja tylko cos na lotnisku
        dla przykladu heathrow terminal virgin angielskie sniadanie 12£
        dubin miejscowki wlasnie jak ta polska restauracja serwuja jedzenie za 7-12Euro
      • Gość: Olik Re: Sami Swoi IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.11, 12:38

        Nie, tak nie jest na każdym lotnisku - a byłam już chyba na każdym większym lotnisku w Europie. Na ogół pasażer ma wybór - droższa restauracja (z dobrą jakością) czy tańszy barek / knajpka, które też często są niezłe. Na Okęciu tego wyboru nie ma, a ceny wszędzie są jak z kosmosu. Staram się nie korzystać. Na szczęście jako frequent flyer wpadam na lotnisko w ostatniej chwili i nie muszę długo czekać...
      • Gość: Centus Re: Sami Swoi IP: *.kt.agh.edu.pl 17.03.11, 12:48
        Co W wogole wygadujecie? Na normalnych, duzych lotniskach w europie mozna zjesc normalny posilek za normalne pieniadze! Nie mowie o 4* restauracji, bo nie o tym mowa.
        Kolega fachowiec od paryza chyba z Paryzewem pomylil. Bywam regularnie, nigdy nie mialem klopotu ze zjedezeniem dobrego lunchu za pare euro.
        Na lepszy, a nadal tani obiad mozna sie wybrac np tu (polceam)
        www.linternaute.com/restaurant/restaurant/113452/le-bistrot-des-pingouins.shtml
        Za jakies 20€ zjemy glowne danie, deser, kawusie i popijemy karafka wina. W godzinach szczytu trzeba wczesniej rezerwowac.
      • Gość: tigga Re: Sami Swoi IP: 160.83.30.* 17.03.11, 13:27
        To jest podpudrowane Sodexo czy Eurest a nie "normalna knajpa"
        • black.hrk Re: Sami Swoi 17.03.11, 13:36
          przed kontrola bezp w hali na okeciu sa przynajmniej 2 punkty z kanapkami za 7,50zl
          oczywiscie jak ktos woli za 47,50zl pare metrow dalej - tak, ma do tego prawo.
          ceny na wszystkich znanych mi lotniskach sa wyzsze niz "za miescie" - choc moze "tylko" 2 razy, a nie 5 razy wyzsze. generalnie nie kupuje jedzenia na lotniskach, bo kosztuje ono niewiele mniej (jesli w ogole) niz sam przelot. ale sadzac po tloku/kolejkach - chetni zawsze sie znajda.
          • Gość: MG Re: Sami Swoi IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.11, 15:38
            BZDURA! W Singapurze da sie zjesc przecudowne pierozki chinskie za, UWAGA! dwa dolary. Slownie: dwa dolary. To na nasze jakies 5-6 zlotych, zaleznie od kursu. Porcja niewielka, ale caly cennik tam tak wyglada. Sushi, wspaniale, swieze jak nigdzie indziej, z godzina (nie data!) przydatnosci do spozycia - 10-20 dolarow. Napoje po 2-3 dolary. I tak mozna w kolko. Ceny dokladnie takie same jak w miescie...
      • Gość: Iwona Re: Sami Swoi IP: *.static.as8844.net 17.03.11, 14:48
        Mozna w Londynie na Heathrow, ostatnio jadalm sushi za 6 funtow, jest mnostwo roznych restauracji, jest drozej, ale nie az tak drogo jak na Okeciu, gdzie nie ma wyboru!
      • monika.c Re: Sami Swoi 17.03.11, 15:51
        We restauracji Gordona Ramseya w Terminalu 5 na Heathrow mozna zjesc obiad (naprawde duze porcje) za okolo 15-20 funtow wraz z napojem.
    • piopin Sami Swoi 17.03.11, 12:19
      Pan "N" wygląda jak krowa przed porodem. Gdy ktoś taki jak on wypowiada się na temat jedzenia to widzę 5kg gotowanych ziemniaków i 1kg schabu. Dieta panie "N" Dieta bo pana krytyka kulinarna może odnosić się tylko do ilości. Powinien pan napisać przewodnik po barach mlecznych bo tam się tam głównie stołuje. A cena jest odzwierciedleniem popytu. I dlaczego ja mam nie sprzedać kanapki za 100zł skoro ja ktoś kupuje. Przecież to proste i działa na świecie.Jeżeli moi pracownicy są w stanie sprzedać 100 kanapek w ciągu godziny co bedzie powodowało kolejki i ścisk to ja wole te kanapki sprzedać w 2 godziny za 2krotnie większą kasę. i na koniec Dieta panie N;)
      • Gość: majkel Re: Sami Swoi IP: 79.97.75.* 17.03.11, 12:39
        >I dlaczego ja mam nie sprzedać kanapki za 100zł skoro ja ktoś kupuje. Przecież to proste i >działa na świecie.Jeżeli moi pracownicy są w stanie sprzedać 100 kanapek w ciągu godziny co >bedzie powodowało kolejki i ścisk to ja wole te kanapki sprzedać w 2 godziny za 2krotnie >większą kasę.

        esencja polskiego byznesmena buraka co to szlify zbieral w jakiejs "szczece" na bazarze

        nie to nie dziala tak na calym swiecie
        raz kogos wyjebiesz drugi raz sie nie uda
        jak twoi pracownicy ktorym oczywiscie placisz po europejsku tak z 10k pln sie nie wyrabiaja
        to zatrudniasz tylu zeby sie wyrobili

        zreszta dziadu nie ma wogule oczym tu z toba dyskutowac bo i tak nie zrozumiesz
      • Gość: ed Re: Sami Swoi IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.11, 12:48
        uwagi co do wyglądu pana "N świadczą o twoim braku wychowania. No, ale takie już u nas "byznesmeny"
      • Gość: kixx Re: Sami Swoi IP: *.acn.waw.pl 17.03.11, 13:22
        w zasadzie ten post powinno sie wyslac do dyrekcji lotniska,najemca lokalu prezentujacy taka filozofie kwalifikuje sie wylacznie do rozwiazania najmu
      • Gość: Kucharz Re: Sami Swoi IP: *.range86-183.btcentralplus.com 11.07.11, 15:08
        Cena powinna byc uczciwa! Za kawalek
        wieprzowiny i dwa ziemniaki zaplacilem
        100 zl czyli 22 funty.
        Polecam restauracje chez bruce w Londynie
        z gwiazdka Michelin. 23 funty za obiad trzy
        daniowy.
        Jestes poprostu z kosmosu!
        Oni oszukuja Klienta poniewarz podgrzanego jedzenia nie mozna
        zwracac a nikt nie spodziewa sie takich cen!
        Widzialem na wlasne oczy jak starsza pani plakala bo
        za kotleta kazali jej zaplacic 88zl.
        Wezme sie za nich i za ciebie tez!
    • neotehuana Sami Swoi 17.03.11, 12:41
      Nie rozumiem, ze dorosly chlop nie moze wytrzymac kilku godzin bez jedzena. Na Okeciu (na kazdym lotnisku bo np w Rebiechowie ceny tez sa kosmiczne) kupuje co najwyzej wode, a bywalo, ze czekalam tam na kolejny samolot ponad 6 godzin. I zyje. Kanapki mozna zbrac ze soba. Ograniczenia dotycza tylo produktow plynnych.
      Cen nic nie zmieni. Lotnisko jest obiektem zamknietym i robiacy tam swoje biznesy beda to wykorzystywac, a naiwni nabierac.
      • fan.ortografii Re: Sami Swoi 17.03.11, 12:56
        To chyba nie o to chodzi, żeby wozić w podróż kanapki, które po krótkim czasie smakują tak samo, jak te z folii, nie mówiąc o tym, jak potem pachnie w bagażu podręcznym. Ale ci ludzie łupią po prostu pasażerów bezlitośnie. W zeszły wtorek leciałem rano do Gdańska, nie chce mi się jeść o szóstej rano, więc spokojnie wytrzymuję do tej 10 bez jedzenia. Ale samolocik był uprzejmy się popsuć, a perspektywy odlotu nieznane. Więc ruszyłem na łowy, żeby upolować coś do jedzenia. No i się uraczyłem bułką z tuńczykiem i colą. 41 zł. Zdrowia życzę.
      • Gość: Qba Re: Sami Swoi IP: *.globalintech.pl 17.03.11, 15:13
        Jak zwykle komentarze obok tematu albo malostkowe - nie mowa tu o tym kto ile wytrzyma ale o zatajaniu prwadziwych cen. Zauwaz ze osoby latajace z przesiadka musza w podroozy spedzic srednio kilkanascie godzin - szczegolnie na dlugich trasach. Nie kazdy chce wyciagac kanapki czy kielbase w trasie.... Zreszta chcialbym zobaczyc Twoja mine i opinie o sprawie kiedy odkorkujesz butelke wody i zaspiewaja ci ze 5 zl to bylo za 100ml, i nalezy sie 50zl ....zreszta polecam kupienie herbaty w Turcji - 50zl.
      • Gość: Natalia Re: Sami Swoi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 23:49
        No a jesli nie mial czasu najesc sie wczesnej, a tu dodatkowo okazuje sie, ze odlot opozniony, no to skoro glodny to pojdzie do restauracji cos zjesc, a nie tylko zabic glod woda mineralna. A tu ceny jak z sufitu. Wiadomo, ze w restauracjach nie jest tanio, ale w takiej samoobslugowej nie powinno byc drozej niz u Pani Gesler w centrum stolicy.
        Pozdrawiam podroznikow,
        Natalia
    • danuta_z_warszawy Sami Swoi 17.03.11, 13:59
      Potwierdzam. Cenami przy kasie zaskoczeni są też zagraniczni goście, sama to nie raz widziałam, a latam z Okęcia przynajmniej raz w miesiącu i z braku alternatywy chodzę czsem do Samych Swoich.

      Ta restauracja (?) to antyreklama Okęcia i Polski. Nie wiem, kto i jak "ustawił" przetarg (i ile za to wziął), że ta firma wygrała, ale dla mnie jest to pierwsza rzecz do natychmiastowej zmiany na Okęciu.
    • Gość: LATACZ Zawsze biorę swoje kanapki i małą wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.11, 14:03
      nie wspieram monopolu.
      • Gość: Fidel Re: Zawsze biorę swoje kanapki i małą wodę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.11, 14:52
        Małą wodę? Chyba bardzo małą wodę. Inna sprawa, że we Frankfurcie kupiłem najdroższą wodę mineralną w życiu (dwa dni po wprowadzeniu Euro w Niemczech - 7 EU za wodę 0,33).
        Na Okęciu maja proste tłumaczenie - jak się Wam u nas nie podoba to możecie kupić gdzie indziej, tylko, ze nie ma gdzie indziej po przejściu odprawy.
        • kosm.aty Re: Zawsze biorę swoje kanapki i małą wodę 17.03.11, 15:01
          > Na Okęciu maja proste tłumaczenie - jak się Wam u nas nie podoba to możecie kupić gdzie indziej, tylko, ze nie ma gdzie indziej po przejściu odprawy.

          Tak jest na wszystkich lotniskach. Nawet nie wiesz jak oni się cieszą z paranoicznych restrykcji bezpieczeństwa nie pozwalających przenieść własnej butelki z wodą. Niedługo zaczną liczyć nie 7, a 70E. Dlaczego? Bo mogą!
          Czekam na pierwszy zamach terrorystyczny z użyciem kanapki, następnie zakaz wnoszenia kanapek i zyski gastronomi na lotniskach znowu rosną.
          • Gość: kixx Re: Zawsze biorę swoje kanapki i małą wodę IP: *.acn.waw.pl 17.03.11, 15:32
            a rozwiazanie jest proste
            wyborcza.pl/1,75248,9235663,Gonimy_Europe__w_Warszawie_mozna_juz_pic_wode_z_kranu.html
            • Gość: bbb Re: Zawsze biorę swoje kanapki i małą wodę IP: *.static.xdsl-line.inode.at 23.10.11, 17:16
              Na większości lotnisk w Europie można pić kranówę - jeśli nie można, to jest stosowna infornacja. Taka często wisi na fontannach - ciekawe czy z przezorności, czy z doświadczenia?
    • Gość: tanie-latanie Sami Swoi IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.11, 14:51
      Gastronomia na lotniskach prezentuje bardzo różny poziom. O lotniskach w Europie i na Świecie można poczytać tutaj - na niektórych (zazwyczaj tych mniejszych) skorzystać możemy jedynie z baru z przekąskami. Ceny zazwyczaj są znacznie wyższe niż w innych lokalach, co powodowane jest bardzo ograniczonymi możliwościami pasażerów i za pewne dość wysokim czynszem. chcąc zaoszczedzic sobie nerwów i pieniedzy doradzamy spożycie posiłku przed udaniem się na lotnisku, a następnie po wylądowaniu :)
      -----
      tanie-latanie.net
    • Gość: Ed Sami Swoi IP: 96.51.212.* 17.03.11, 15:06
      Fakap - co to znaczy?
      Szukalem tego slowa w polskim slowniku i nieznalazlem.
      Tak jak w angielskimslow , spieprzony itp.

      Panie szanowny wsadz sobie ten fakap w d...e.
    • Gość: Gosć Sami Swoi IP: 78.133.200.* 17.03.11, 15:07
      Nareszcie ktoś się zajął tym temate, polecam grupe na fb sami swoi:)
    • Gość: gosc Sami Swoi IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.11, 15:11
      Cena lichego piwa Zywiec czy innego Lecha jest prawie 2x wyzsza niz rewelacyjnego, pszenicznego Erdingera na lotnisku w Monachium!

      I gdzie tu jest Europa ja sie pytam!

      Ze wzgledu na taka drozyczne korzystam na Okeciu tylko z kib... z WC :)
    • Gość: Lokokoko Sami Swoi IP: 94.75.112.* 17.03.11, 15:29
      A pomyślał ktoś ile oni płacą za miejsce na lotnisku w Warszawie? Może ceny są tak wysokie z powodu GIGANTYCZNYCH kosztów jakie dyktuje PPL?
    • Gość: asd Lotnisko chopina IP: *.tvk.torun.pl 17.03.11, 15:37
      a nie okęcie, jełopy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka