Gość: guru2 Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: 178.73.49.* 28.03.11, 21:51 synku,bierz się lepiej za naukę,bo czarno widzę twój egzamin gimnazjalny, wątpię,czy twój poziom wystarczy na kontynuację nauki w Prusie.Wazelina to za mało.BRAK WYCHOWANIA PRZEZ RODZICÓW/BO TO CHYBA NIE W SZKOLE POBIERASZ TAKIE NAUKI? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obrażalski Z tym uczniem Stępniem to ciekawa historia IP: *.aster.pl 29.03.11, 01:38 Jak to jest możliwe, że tak wielu uczniów Prusa toleruje takiego mianowańca Pani Dyrektor, jakim jest przewodniczący samorządu szkolnego. Pani Dyrektor tak po prostu wychowała wielu uczniów. A Ci uczniowie mają zwyczaj opluwać wszystkich przeciwników Pani Dyrektor w internecie. A to im słoma z butów wystaje, a to są chamami itd. Taki niegodnych wrogów ma Pani Dyrektor. A jednak stoi przed Komisją Dyscyplinarną i wszystkie te cytaty zostaną dołączona do aktu oskarżenia. Taka Dyrektor jacy jej uczniowie, i taki "samorząd" jak Pani Dyrektor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sługus Re: Z tym uczniem Stępniem to ciekawa historia IP: 178.73.49.* 29.03.11, 09:13 Rzeczywiście ciekawe jak uczeń ,który nic nie miał do swojej koleżanki z klasy,znęcał się nad nią , bo nie mógł dopaść jej ojca , na Groniu podpisując się z imienia i nazwiska wyzywał go wulgarnym językiem , spełnia kryteria do pełnienia tej funkcji.? A robił to dlatego bo ten rodzic miał czelność zwrócić uwagę pani dyrektor na niewłaściwe zachowanie nauczyciela wobec rodzica i nie wykonywanie swoich obowiązków.Co ciekawe miało to miejsce w szkole. Ponoć pedagog szkolny zmusił go do przeproszenia koleżanki na forum klasy, ale ojca tej dziewczynki nie przeprosił do dzisiaj. Czy szkoła go zawiesiła?. A co na to regulamin szkolny do którego tak odwołuje się p.dyr Lis?. A może przeprosiła rodzica,że takie rzeczy mają miejsce w szkole?. Nie , skąd, został .......... w nagrodę przewodniczącym samorządu uczniowskiego w szkole. Oj ,gdyby tak obrażał nauczyciela, a jeszcze gdyby to był Paweł , to co by się działo. Teraz , chcąc się przypodobać dyrektorce atakuje swojego konkurenta- Pawła. Sami oceńcie co to za postać. ufff............ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiadka Stępień podlizuje się dyrektorce IP: *.acn.waw.pl 29.03.11, 11:12 bo tylko tacy mogą być przewodniczącymi samorządu. A Osądzany chłopak mówił, co myśli i szkoła go próbuje zniszczyć! Tak jest w Prusie od dawna, mam nadzieję, że władze oświatowe zrobią z tym porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hebel Re: Z tym uczniem Stępniem to ciekawa historia IP: *.lot.pl 29.03.11, 13:25 Nikt nie został w nagrodę przewodniczącym samorządu. Przewodniczącego wybierają uczniowie. Dlaczego kłamiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sąsiadka Re: Z tym uczniem Stępniem to ciekawa historia IP: *.acn.waw.pl 29.03.11, 14:24 Owszem głosowali, ale najpierw szkoła zrobiła z niego bohatera, a to zwykły chuligan, który znęca sie nad słabszymi i psychicznie (np. wyśmiewa, gdy odpowiadają na lekcji) i fizycznie ( znam kogoś , kogo szarpie i popycha). Ale kiedyś obraził wulgarnie w internecie rodziców, którzy walczyli ze szkołą o prawa ich dziecka i stał się ulubieńcem dyrekcji!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NaziMonstrum Re: Z tym uczniem Stępniem to ciekawa historia IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 16:40 Sama jesteś hebel. Pani buta jest manipulantką i przejmowała kontrolę nad uczniami. Mnie zrobiła pokrzywkę karząc na niego zagłosować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hebel Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.lot.pl 29.03.11, 12:46 Ten gó...arz to idealny kandydat na przewodniczącego samorządu. Naganna ocena z zachowania, średnia ocen 2,64, ojciec partyjny pieniacz. Najpierw samorząd, potem sejm, to znamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mareczek Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 17:40 Gość portalu: hebel napisał(a): > Ten gó...arz to idealny kandydat na przewodniczącego samorządu. Naganna ocena z > zachowania, średnia ocen 2,64, ojciec partyjny pieniacz. Najpierw samorząd, po > tem sejm, to znamy. A pani to jak widać gó... wie. I napisanie trzech kropek w miejscu jednej litery z brzydkiego słowa to głupi sposób na cenzurę i trochę nieskuteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mareczek Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 17:41 Gość portalu: hebel napisał(a): > Ten gó...arz to idealny kandydat na przewodniczącego samorządu. Naganna ocena z > zachowania, średnia ocen 2,64, ojciec partyjny pieniacz. Najpierw samorząd, po > tem sejm, to znamy. A pani jak widać gó... wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec kandydata Szkoła strzela samobója IP: *.acn.waw.pl 29.03.11, 14:32 Szkoła postąpiła fatalnie mieszając w to media, bo wiem od kolegi z Gazety, że to szkoła ich zawiadomiła. Publicznie obrażają tego chłopca, a to nie on jest sądzony! Mają problemy powstałe na skutek różnych kontroli. Nie wierzę, że istnieje teoria spisku i kuratorium, wydział oświaty i rzecznik praw dziecka się zmówiły. A szkoła tak sugeruje. To samobój! Kolejny, bo nagłaśniając sprawę pokazali, że toną i chwytają się obrzydliwych metod. Już nie poślę tam syna, choć wcześniej o tym myślałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bronek Gdy pytają mnie... IP: *.acn.waw.pl 29.03.11, 16:19 Gdy pytają mnie co o tym myślę odpowiadam: nie wiem, bo nie wiem o co chodzi. Jak dla mnie powinno się wysadzić tę szkołę i wystąpić z NATO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kozak44 Re: Gdy pytają mnie... IP: *.acn.waw.pl 29.03.11, 16:20 Nie rób sobie jaj, okej? To poważna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bronek Re: Gdy pytają mnie... IP: *.acn.waw.pl 29.03.11, 16:21 yyy... nie rozumiem Chociaż myślę, że i tak tego Pawła ułaskawię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: werka Re: Gdy pytają...chcesz powagi? IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 10:24 Teraz to już medialny cyrk! Ktoś dobrze napisał, że szkoła postąpiła źle mieszając w to prasę. Procesy dyrekcji i nauczycieli toczą się własnym torem, a na forum zostaje nam już tylko śmiech z tego cyrku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: udział prasy Re: Gdy pytają...chcesz powagi? IP: *.ip.netia.com.pl 30.03.11, 10:37 od tego w końcu jest prasa aby reagować na przypadki patologii i przeciwdziałać ukrywaniu brudów pod dywan - zwracam uwagę na ekspresowe tempo nadzwyczajnego posiedzenia rady pedagogicznej z udziałem burmistrza jeszcze przed jesiennymi wyborami samorządowymi na której żądano ustąpienia dyrekcji - zapewniam z autopsji że standardowe tempo reakcji władz "dla dziecka biednego robotnika" na wszelkie skargi to długie miesiące i brawo dla rady pedagogicznej dyrekcji i burmistrza dzielnicy że nie zastosowała odmiennej taryfy dla dziecka prominentów, w końcu miedzy innymi i za to ciepieli internowani 1981 aby prawo wszystkich taktowało jednakowo niezależnie od partyjnych konesji tatusiów i mamusiów - a to Ci ostatni poruszyli w sprawie dziecka niebo i ziemię prasy nie wyłączajac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klara Re: Gdy pytają...chcesz powagi? IP: 178.73.49.* 30.03.11, 11:06 To dlaczego nie ustąpiła?. Może nie byłoby takiego cyrku i ośmieszania szkoły, w której pracuje wielu porządnych nauczycieli w tej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent Re: Gdy...chcesz powagi?Szkoda porządnych nauczyci IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 11:25 Racja. Szkoda nauczycieli, a jest tam paru fajnych. Ja najmilej wspominam panią od historii, cudowna kobieta! ale dyrektorka zawsze była postrachem i uczniów i nauczycieli. Dawno powinna ustąpić, skoro były takie żądania. A teraz szkoła ma kocioł na własne życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poważna ...chcesz powagi?Ekspresowa Rada IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 10:49 Ekspresowe tempo rady? dobrze wiesz, że sytuacja była patowa. Nauczyciele odmówili uczenia klasy. Kurator musiał zareagować natychmiast. Ale jak sama piszesz, władze nie zastosowały taryfy ulgowej dla dziecka, jak ich nazywasz prominentów. W takim razie, o co ten hałas! Wszystko przebiega zgodnie z prawem. A skoro, po wielu kontrolach i długim dochodzeniu prowadzonym przez rzecznika przy wojewodzie, sa sprawy dyscyplinarne, tzn., że były ku temu powody! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robotnik prominenci IP: *.ip.netia.com.pl 01.04.11, 09:20 Od jednego z urzędników znających sprawę słyszymy: - Tam się pogubiły racje. Mamy zdeterminowanego, ale i ustosunkowanego ojca, nauczyciele mogli mieć poczucie zagrożenia. Jeśli nauczyciel czuje, że będzie za chwilę "rozstrzelany", nie podejmuje racjonalnych decyzji. Można też zapytać, jak długo szkoła ma czekać, aż uczniowie założą nauczycielowi kubeł na głowę? A z drugiej strony - co stało się z chłopcem, który trafił tam z dobrymi wynikami, a radził sobie tak marnie? nie ja nazywam ale Wyborcza wyraźnie o tym pisze, urzednik to też z gangu Dyrekcji ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koleś Re: prominenci IP: *.acn.waw.pl 01.04.11, 09:28 A skąd! Przecież według obrońców dyrekcji wszystkich urzędników mają w kieszeni rodzice Pawła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ofiara Pawła Jestem ofiarą! IP: *.acn.waw.pl 29.03.11, 16:30 Paweł od kiedy pamiętam bił kolegów i się nad nimi znęcał. Prowadził Czarne Msze, gdzie palił koty i gwałcił swoje koleżanki (dziewice). Gdy raz przyszłam do szkoły, on mnie złapał i zaciągnął do samochodu. Jak się okazała w aucie już była grupa porwanych przez niego dziewczyn i trzech oprawców - kolegów Pawła. Pojechaliśmy do lasu, gdzie przywiązał mnie do drzewa i zostawił na pastwę losu. Całe szczęście przechodził w pobliżu leśniczy i mnie uwolnił. Pozostałe dziewczyny, gdzieś zabrał. Nie wiem co z nimi zrobił, ale później przez kilka dni nie przychodziły do szkoły, a gdy już przyszły były strasznie przestraszone... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nauczyciel 2 Kpina i odwaga IP: *.aster.pl 29.03.11, 19:51 Twoja kpina wyraźnie jest obroną Pawła, ale czy nie zauważasz, że jest też unikiem i do pewnego stopnia tchórzostwem. Dyskusja o szkole jest nader poważna i jeśli chcesz bronić Pawła winieneś przytoczyć poważne argumenty. Napisz co sądzisz - ale poważnie i bez kpiny - o Krzysiu Stępniu, przewodniczącym samorządu TWOJEJ szkoły. Kpina to często brak odwagi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ofiara Pawła Re: Kpina i odwaga IP: *.acn.waw.pl 29.03.11, 22:30 Krzchu jest największym baranem jakiego znam. Do tego jest wielbicielem Jaruzela, kto go tak wychował?! Żeby wielbić komunistycznego zbrodniarza?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wszechwiedzący Wszystko o dyrce IP: *.acn.waw.pl 29.03.11, 16:36 Pani dyrektor otwarcie przyznaje się do bycia masonem i kilka razy można było ją zobaczyć w stroju masońskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ubawiony A z jakiego rytu ona jest masonem?;-) IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.11, 18:26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mickiewicz Krzysio Stępień czy jest lizusem? IP: *.aster.pl 29.03.11, 20:02 ten Stępień to chyba ważna postać w całej historii. Co i raz pojawia się w tej dyskusji. Czy uczniowie Prusa nie mogą napisac o tym trochę więcej? Czy jest tak, że jaka dyrektor (wedle GW) taki i przewodniczący - lizus? Czy też może przewodniczący Stępień reprezentując uczniów wstawiał się za Pawłem i bronił go? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mickiewicz Kim jest Krzys Stępień - czy to lizus dyrektor? IP: *.aster.pl 29.03.11, 22:14 "Robot" raczej nie poważnie zaczął tą dyskusję, anwet jeśli Paweł mu się nie podoba. Z tego co dalej wynika, że centralne pytanie brzmi - czy nowy przewdoniczący to lizus dyrektorki? Czy Prus ma samorzad uczniowski czy też grono wazeliniarzy? Uczniowie Prusa odpowiedzcie na te interesujące nas pytania. Nara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Kim jest Krzys Stępień - czy to lizus dyrekto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.11, 22:48 Za moich czasow w gimnazjum tez byl problem z przewodniczacym, zdjeli go z pelnionej funkcji, bo dyrekcji nie podobaly sie jego postulaty i nie mieli konstruktywnej kontrargumentacji, dla poszczegolnych zmian ktore chcial wprowadzic samorzad. A terez w liceum nie lepiej-zarowno samorzad jak i sam przewodniczacy moga tylko rozmawiac i nic z tego nie wynika Samorzad w tej szkole jest tylko dlatego, ze powiniem byc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent A może chodzi o rodziców lizusów i o burmistrza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.11, 11:00 Czytam z uwagą całą dyskusję. Pomijając niepoważne i wulgarne posty (podejrzenie za część przynajmniej pada na Krzysztofa Stępnia - ale to można sprawdzić przez IP) jest ona poważna. Ciekawe jest kim są jego rodzice? Bo przecież chyba wiedzą co wyrabiało ich dziecko. Może ci rodzice to lizusy - pewno nie pogodzenie z polską demokracją, bo synalek sam się przyznaje, że wielbi Jaruzelskiego. I zachowują się jak na poprzednią epokę przystało - żeby synkowi lepsze stopnie załatwić i uczynić przewodniczącym trzeba być ręka w rękę z władzą dyrektorską. Z drugiej strony burmistrz (z jakiej on jest partii - pewnie SLD nostalgiczne, zirytował go "sierp i młot" w negatywnym kontekście). To przecież organ założycielski szkoły. Mogli zrobić porządek już dużo wcześniej i nie byłoby całej dragi. Ale jak widać nie zrobił nygus nic. Pewnie kumpel tej Stępień. Wzywam by omówić tu sprawę burmistrza !!!! Brońmy natomiast nauczycieli. Oczywiście nie tych stojących przed sądem dyscyplinarnym - tą bandę Buty. Większość nauczycieli szkoły to z pewnością przyzwoici ludzie, tylko się boją o pracę. Przecież nauczyciel to niewolnik dyrektora. Z największego idealisty - tacy wciąż idą do tego zawodu - zrobi dyrektor-dyktator konformistę. Nauczyciele non-konfomiści potrzebują wspracia. Oni na pewno w Prusie są. PS Na Facebooku ktoś zrobił profil Ratujmy Prusa. Jest w stylu tych najgorszych wpisów w tej dyskusji. Znów pada podejrzenie na Krzysztofa Stępnia i jego rodziców. Profil powinien się nazywać natomiast "Dołujmy Prusa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: A może chodzi o rodziców lizusów i o burmistr IP: 178.73.49.* 30.03.11, 11:12 Ok. Jestem za. Brońmy porządnych nauczycieli z Prusa. Jest ich wielu. Ale oni też sami muszą coś z tym zrobić. Nie mogą bezczynnie przyglądać się jak grupa ich kolegów skupionych przy p.dyrektor niszczy dobre imię szkoły i zawodu nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Socjolog z Saskiej Szanowni Forumowicze IP: *.ip.netia.com.pl 30.03.11, 16:13 Z zainteresowaniem przeczytałam artykuł w GW i komentarze na forum. Zajmuje się socjologią społeczną, moje dzieci nie chodzą do szkoły Prusa, jednak w obszarze moich zainteresowań są m.in. relacje w polskich szkołach. Niestety, nie ma reguły funkcjonowania szkół w Warszawie. W jednych panuje demokracja, a dyrektorzy starają się tworzyć rzezcywisty dialog między szkolnymi społecznosciami - nauczycielami, rodzicami i uczniami, w innych - tak jak w Prusie panuje terror, zastraszanie przez dyrekcje uczniów, nauczycieli i rodziców. Znam tez kurizalny przypadek na Pradze Południe (! tez!) gdy Rada Pedagogiczna odwołala dyrektora szkoły, ponieważ z reguły bronił uczniów i rodziców, a nauczycielom stawiał wysokie wymagania dydaktyczne i etyczne. Temat szkoł jest bardzo szeroki wiec porusze tylko te wątki, które mogą Państwa jako rodziców zainteresować. 1. Niestety, Nauczyciele to bodajże już jedyny w Polsce zawód, w którym nie panuje rynkowa konkurencja. Dopóki nauczyciele będą w stosunku do innych zawodów uprzywilejowni, dopoki będzie utrzymana Karta Nauczyciela, dopóty w zawodzie będą najbardziej cenieni bierni, niewyróżniający się dydaktycy, sytuacja radykalnie sie nie poprawi. W kilku szkołach niepublicznych, gdzie prowadziłam badania, nauczycielami są np. asystenci i doktoranci na wyższych uczelniach, którzy nie są w żadnym związku, lubią młodzież, uczenie jest dla nich przyjemnocią. Niektórzy robią sobie np. urlop w instytucie badawczym albo w szkole wyższej i uczą w kilku szkołach niepublicznych. Większoć nauczycieli w szkolach publicznych nie ma ani takich chęci, ani ambicji ani możliwoci. Mają mocny, socjalistyczny związek zawodowy, który ich broni (ZNP) i paradoksalnie to on jest partnerem we wszelkich dyskusjach o zmianach, a nie uczniowie albo ich rodzice. W Polsce zostal stworzy model, w którym to związek zawodowy dyktuje, jaka ma być szkoła i że ma być nie dla uczniów tylko dla personelu. Zatem dopóki nie będzie to normalnie pracująca grupa zawodowa, zatrudniona nie na dyktacie ZNP, ale np. na kontraktach (tak jak teraz lekarze i częsc pielegniarek), dopóty, moim zdaniem, szkoły takie jak Prus będa nadal istnieć. 2. sprawa to konformizm wielu rodziców uczniów. Wolą siedzieć cicho, byle tylko przepchnąc jakos dzieciaki przez szkole. Kiedy zaczynają się buntowac tak jak Pawel i jego rodzice, wowczas uczen dostaje naganne z zachowania, jedynki za byle bledy, odsuwaja sie od niego koledzy, a ich rodzice wspieraja dyrekcje, poniewaz licza na to, że np. dziecko dostanie lepsze stopnie na koniec roku. Nie będę tłumaczyć, co to oznacza dla wychowania ich dzieci, w każdym razie na pewno nie staną się one członkami nowoczesnego, kreatywnego innowacyjnego społeczenstwa, jak chcialyb to widziec minister Boni. 3. sprawa na którą pragnę zwrocic Panstwa uwagę, to stwierdzenia niektorych dyskutantów, że nie wszyscy nauczyciele w szkole są tacy potworni i wystarczy zwolnic dyrekcje. Otoz, prosze mi wybaczyc porownanie, ale przypomina to stwierdzenie, ze cala odpowiedzialnsc za ludzkie ofiary 2 wojny swiatowej ponosi kilku przywodcow. Otoz nie! Ktos w ich imieniu zabijał, torturował, dokonywał zbrodni. Celowo to przerysowalam. Otoz JA NIE CHCIALABYM NA PANSTWA MIEJSCU, ZEBY MOJE DZIECI BYLY UCZONE PRZEZ KONFORMISTOW I LUDZI KTORZY DAJA SIE ZASTRASZYC. W ten sam sposob moga byc zastraszani przez kolejnych dyrektorow, i nigdy nie wstawią sie za uczniem, bo juz wiadomo, że są tchórzami. Dlatego, obym nie byla zlym prorokiem, ale sytuacja w Prusie jest na tyle poważna, że wymaga znacznie głębszej analizy i diagnozy społecznej i sądzę, że cały zespoł naukowców powinien dlugo pracować nad tym, by i okrelić ten społęczny problem i znaleźc na niego skuteczna receptę. Ja, mimo doktoratu nie podjelabym się dokonania takiej diagnozy w rok. Dlatego sądzę, że najprostszym rozwiazaniem byłoby w tej sytuacji dokonanie zmiany i dyrekcji i calego grona nauczycieli. Znacznie latwiej jest zbudować cos od nowa niż remontowac walącą się, mocno zniszczoną ruinę. P.S. Bardzo wiele wpisów jest merytorycznie cennych i ciekawych. Życzę Państwu, by znaleźli Państwo wspolny jezyk i chcieli się spotkać, zorganizować, by rozwiazac problem dla dobra swoich dzieciaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filga Re: Szanowni Forumowicze IP: 217.11.129.* 30.03.11, 16:48 Pani jest socjologiem? To proszę powiedzieć, jaki był zakres Pani badań, jaką poulację Pani przebadała, jak sformułowane były pytania itd. Bo wnioski, które Pani przedstawia są nie tylko uogólnieniem ale nie mają uzasadnienia. Pomijając ewidentny brak znajomości realiów. PS Nie mam nic wspólnego z liceum i gimnazjum Prusa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bierut Zombie nazista zaatakował szkołę IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 16:30 Po pierwsze to wtedy jeszcze wódki nie gazowali, pierwszy raz to zrobił Bierut w 17stym.... a tak na serio to według dyrektyw UE Paweł chodząc po szkole wyginając lewą stopą w lewo (a tak robił!) to powinien zostać powieszony metalowym hakiem przez lewą stopę nad prawym kolanem. Tak swoją drogą to Paweł był jawnym kanibalem, zjadał małe dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Wóycicki Re: Zombie nazista zaatakował szkołę IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 16:33 Przestań! Janek nigdy nie wyginał stopy!!!! A już na pewno nie lewej!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miuriel Bania u Cygana IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 17:00 U Cygana kręci się biba!!! Przylazić komu życie miłeeee!!!! Dobra muza, gorące dziewczyny, ako z nieba i Janek Wóycicki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obieżyświat Paweł - prawdziwa historia IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 17:19 Paweł jest uciekinierem z Wenezueli!! Do lat 70-tych był współpracownikiem KGB. Dostawał liczne zlecenia zamachów na kapitalistycznych oprawców. Następnie po sprzeciwieniu się Nieśmiertelnemu Wodzowi Leninowi uciekł do Chin gdzie z kolei budował antykomunistyczną partyzantkę. Jednak rząd chiński wyłapał jego kolegów. Wtedy zaczął tułać się po świecie bez grosza przy duszy. Trudził się rabunkami i napaściami. W 1986 r. w USA pobił na śmierć 3 czarnoskórych mężczyzn, musiał więc zbiec. Azyl znalazł w Chile pod ochroną generała Pinocheta. Na jego zlecenie namalował ponad 150 obrazów. W latach 90-tych po upadku ZSRR znów mógł udać się na wschód. Udał się do Afganistanu i wstąpił do Al Kaidy. Po zamachach pomorskich uciekł do Wenezueli gdzie pisał wiersze, lecz po kradzieży domu prezydenta Wenezueli zbiegł do Polski i zamieszkał w Prusie. Reszta jest znana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabon Re: Paweł - prawdziwa historia IP: *.acn.waw.pl 30.03.11, 18:45 Zapomniałeś dodać, iż Paweł urodził się w Wałbrzychu w 1882. Skończył 16 kierunków studiów wyższych. W tym: malarstwo, historię, romanistykę, filozofię, chemię i wiele innych. ma 6 profesur i 12 doktoratów. Jednak wolał zostać rolnikiem w rosyjskim zaborze. Po wynalezieniu Radu razem z Marią Skłodowską-Curie w 1911 wyjechał do Stanów Zjednoczonych i inwestował na giełdzie. Po wprowadzeniu prohibicji już jako gangster został nieoficjalnym i nieformalnym władcą 4 miast w stanie Kalifornia w tym LA i 3 okolicznych. W 1922 pojechał do Włoch w interesach i przez przypadek zorganizował Marsz na Rzym i pomógł przejąć władzę Mussoliniemu. Zrezygnował z bycia mafioso w 1925. Przyczyny tej decyzji są nie jasne (są podejrzenia, że pomagał Stalinowi w przejęciu władzy). Wrócił do Polski i w latach 1926-1931 razem z Romanem Dmowskim organizował opozycję Piłsudskiego. Po napadzie na niemiecki sklep w Gdańsku pojechał najpierw do Niemiec gdzie stanął na czele komitetu wyborczego Adolfa Hitlera. Następnie do Hiszpanii i stał się prawą ręką Franco. W 1939 po wybuchu wojny dostał różne propozycje od starych przyjaciół: Hitlera, Stalina, Mussoliniego i Franco bycia ich doradcą wojskowym. Zdecydował jednak wstąpić do RAFu, w którym służył do 1944. 31 lipca tego roku przyjechał do Warszawy. Już dzień później miał szansę się wykazać - Powstanie Warszawskie. Po upadku powstania Paweł wyjechał do Indii i walczył o ich niepodległość. Na następne 15 lat słuch o nim zaginął. Wiadomo, że wstąpił do KGB między 1963 - 66. Reszta wyżej opowiedziana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdezorientowani ? Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 14:46 1.Szkoła nie radzi sobie z uczniem, który wystaje ponad poprzeczkę i ma inne zdanie od nauczycieli. 2.Dyrektor próbuje zniszczyć rodzinę, wysyłając pismo do sądu rodzinnego (zawiera ono patologiczny obraz rodziny i niezgodną z prawdą opinie psychologa. 3. Rodzice szukają pomocy w kuratorium i nie zgadzaja się na przeniesienie syna do innej klasy. 4.Nauczyciele odmawiają uczenia w klasie, dopóki uczeń się nie wyniesie. 5.Rozpoczynają się kontrole kuratorium, wydziału oświaty i rzecznika praw dziecka. 6.Uczeń przenosi się do innej szkoły. 7.Kontrole i ankiety przeprowadzane wśród uczniów wypadają druzgocząco dla szkoły. 8. Rozpoczyna się postępowanie przygotowawcze przez rzecznika przy wojewodzie maz. 9.W szkole udają, że nic się nie dzieje. Większość rodziców nic nie wie o problemach. 10.Po wielu tygodniach zbierania materiałow dowodowych, prokurator uznaje za zasadne wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec dyrekcji, psychologa i 2 nauczycieli. 11.Szkoła daje znać Gaz. Wyborczej i powstaje powyższy artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wszystkich do odpo Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.11, 14:57 skoncentrujmy się na Twoim punkcie 4 - co byłą przyczyną odmowy nauczycieli, czy dyrekcja ich do tego namówiła czy też nie widzieli powodu do dalszego tolerowania delikatnie mówiąc "odmiennych" zachowań syna osób prominentnych - więc może wszystkich tych nauczycieli co odmówili przed Rzecznika Dyscyplinarnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdezorientowani ? Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 15:22 No przydałoby się! Czy lekarz może odmówić leczenia, bo pacjent mu nie odpowiada? Prominentnych? Ale masz świra na ich punkcie. Nie masz argumentów i wszystko zwalasz na rzekome koneksje. To śmieszna obrona i już niemodna. A nawet, gdyby znali samego papieża, to bardzo dobrze, bo nareszcie ktoś zrobi porządek w Prusie! Tak dyrekcja zgodziła się na odmowę pracy przez nauczycieli. Woleli się obrazić i iść w zaparte. Nie znalazł się żaden mądry pedagog. Szkoda, bo skutki są tragiczne! Dla szkoły. Bo chłopak doskonale się czuje w nowej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leczenie Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.11, 15:34 skoro już wszedleś w obszar lekarzy i leczenia - to czy w tym przypadku czasem nie była niezbędna zgoda rodziców na bardziej radykalną operację czy odmiennie wręcz był zakaz i odmowa współpracy, w Prusie pozostawało jeszcze kilkuset innych uczniów bez problemów wychowawczych a leczenie chorób zakaźnych o ile pamiętam jest przymusowe niestety nie wyłączając izolacji ze względów epidemiologicznych; w szkołach społecznych zazwyczaj wszystkim indywidualistom jest wspaniale, w końcu za to extra płacą - niemniej żyć później przyjdzie w już niewirtualnym społeczeństwie i to z różnym skutkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leczenie Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 15:44 No tak, to najlepiej pacjentów z chorobą zakaźną proponuję mordować od ręki. A może po prostu trafił do normalnej szkoły? Prowadzi ją wybitna pedagog i odmienność ucznia nie jest dla niej problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leczyć i wyleczyc Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.11, 16:00 wystarczy leczyć i wyleczyc we współdziałaniu lekarza i rodziców; może i tu nie do końca ktoś chciał leczyć a moze ktoś inny chciał być chory i doskonale czuł się w roli nieleczonego - apeluję przynajmniej o minimum obiektywności - co do rankingu szkół to dla liceum akurat w Warszawie tylko jedno z pierwszej 10 jest niepubliczne, Czy reszta zwalcza indywidualistów i czy ma mniej restrykcyjne regulaminy i dyscyplinę jak Prus ? później w firmie prywatnej już jako pracownik każdy będzie mógł robić co mu do pały strzeli czy może lepiej jak wcześniej nauczy się odnajdować i współpracować w grupie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpowiedź Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 16:11 Mój syn chodzi do liceum z pierwszej dziesiątki. Jest super atmosfera. Dyrektorka pełna humoru, na przerwach rozmawia z uczniami. Statut szkoły sto razy bardziej liberalny niż w Prusie. Nie ma takich policyjnych zasad, jak w Prusie. Syn odżył w liceum. W Prusie czuł się ciągle zastraszany i tłumiony. Ja tam życzę tym rodzicom, którzy odważyli się bronić dziecka, nawet, jeśli narozrabiało, wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczerze gratuluję Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.11, 16:17 szczerze gratuluję - z jedna drobna uwaga ze pierwszej 10 nie przyjmą ze średnią 2,67 z gimnazjum; nikt nie musi iść do Prusa bo to w 2/3 nie rejon a tu faktycznie wymagają i jak widać bez względu na pochodzenie i późniejsze nieprzyjemności co nie jest wyrazem konformizmu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A dziękuję! Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 16:42 A dziękuję! Syn miał średnią 5,10. Bardzo dobrze się uczył, głównie dzięki korepetycjom. Ale niestety czuł się w szkole bardzo źle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "pocierpieć" w Pru Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.11, 16:52 staram się nie być jednostronny w tej sprawie - ale z tego co wiem to we Władysławie IV pod względem wymagań i korepetycji jest jeszcze "gorzej" (?) niż w Prusie a to podobno numer 1 na prawym brzegu wisły i wszystko jakos jest OK, Pani syn będac w liceum z pierwszej 10 na zasadzie naturalnej selekcji z pewnością kolegów i koleżanki indywidualistki/ indywidualistów ma ale nie musi się jak przypuszczam obawiac rękoczynów gdy wyraża odmienne zdanie i szczerze byn się zdziwił jakbym od Pani usłyszał że na lekcjach jest świadkiem uniemożliwiania prowadzenia lekcji o czym wyraźnie pisze Wyborcza; może więc faktycznie warto było "pocierpieć" w Prusie - 3 lata gimnazjum i 3 lata liceum to roizwojowa przepaść czasowa w tym wieku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poważne kłamstwa Re: Paweł - prawdziwa- kłamstwa IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 17:05 Nie napisali tak w gazecie, tylko tak twierdzi dyrektorka! To same kłamstwa! Niestety, dla szkoły, tej bójki wcale nie było. Chłopak nie jest agresywny. Raz jeden chłopak się na niego rzucił i się trochę poprzepychali, ale nigdy nie wszczął bójki! A na lekcji się wygłupiał, ale opisaną zabawę zaczynali różni uczniowie. Bawiły się też tak dziewczyny i inni chłopcy. I nigdy nie miał grupy wyznawców. Za to ma wielu kolegów i koleżanki. Bo jak wytłumaczyć fakt, że dziewczyny z klasy ciągle zapraszały go na imprezy do siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odp. na pocierpieć Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 17:10 A ja nie chcę, żeby moje dziecko cierpiało! Teraz idzie z uśmiechem do szkoły, a jest w bardzo wymagającej szkole, tylko metody wychowawcze są inne. Motywują i nagradzają, pokazują dobre strony, wspierają uczniów. W Prusie syn był zdołowany. Możesz się naśmiewać, ale on naprawdę cierpiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prus i WładysławIV Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.11, 17:31 ma Pani pełne prawo do takiej opinii - bardzo proszę tylko zwrócić uwagę - o czym już pisałem - że we Władysławie IV aktualnie cierpią jeszcze więcej niż w Prusie i nikt za to nie rozstrzeliwuje Dyrekcji a chętni walą drzwiami i oknami, i Prus i Władysław to nie rejonówki i są kwestią świadomego wyboru ze wszytkimi wynikajacymi z niego konsekwencjami - do kogo więc pretensje ?; obecnie Pani syn z oczywistych powodów (pierwsza 10) po prostu obraca się w lepszym towarzystwie - bez rękoczynów i ewdentnego zwykłego chuligaństwa - chyba że Wyborcza napisała nieprawdę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez komentarza GW Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 17:47 Wyborcza od siebie nic nie napisała. Poznaliśmy tylko opinię dyrektorki o uczniu. Ja powątpiewam w prawdziwość tych oskarżeń. To raczej wygląda na linię obrony poprzez oskarżenia. I wciąż nie godzę się z tym, że uczniowie muszą cierpieć, jeśli chcą skończyć dobrą szkołę. To w takim razie tym bardziej trzeba robić z tym porządek A rodzica chłopca ruszyli wierzchołek góry lodowej i trzymam za nich kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Władysław IV Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 19:48 zacznijcie więc od Władysława IV bo tam faktycznie luzu nie ma nawet na milimetr a efekty bezstresowego wychowania są takie jak opisano w artykule Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zen Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.acn.waw.pl 01.04.11, 09:15 A ja znam rodzinę i doskonale wiem, że syn nigdy nie był wychowywany według reguł bezstresowego wychowania. Zawsze od niego dużo wymagano i dziś jest kulturalnym, choć nieco pokręconym chłopcem. I nie mów, że tak to wyżej opisano, bo tak go przedstawiła dyrektorka, a to zupełnie, co innego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tylko czytelnik ustosunkowany ojciec IP: *.ip.netia.com.pl 01.04.11, 09:22 Od jednego z urzędników znających sprawę słyszymy: - Tam się pogubiły racje. Mamy zdeterminowanego, ale i ustosunkowanego ojca, nauczyciele mogli mieć poczucie zagrożenia. Jeśli nauczyciel czuje, że będzie za chwilę "rozstrzelany", nie podejmuje racjonalnych decyzji. Można też zapytać, jak długo szkoła ma czekać, aż uczniowie założą nauczycielowi kubeł na głowę? A z drugiej strony - co stało się z chłopcem, który trafił tam z dobrymi wynikami, a radził sobie tak marnie? wyżej cytowany przez Wyborczą urzędnik też należy do gangu Dyrektorki ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzędnik Re: ustosunkowany ojciec IP: 178.73.49.* 01.04.11, 09:55 Okazuje się ,że wbrew temu co twierdzą przeciwnicy rodziców Pawła , nie wszystkich urzędników oni przekupili . To już doszło do tego ,że w tej szkole działają gangi?. Ciekawa szkoła. Powiedz więcej o tym gangu dyrektorki. Do którego Ty należysz?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikczemność Re: ustosunkowany ojciec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 20:39 a ty do tych bydląt co chcą zniszczyć dobrą chociaż dość surową szkołę ? Zaatakuj może Władysława IV a Prusa odpuść sobie i zostaw dla zdolniejszych i pracowitszych od Pawełka. Jest ich dobre kilkuset. Na Pawełku i jego big beacie naprawdę świat się nie kończy. Atakowanie w takiej formie nauczycieli to tak jak kopanie leżącego Zuchu - nikczemność i zwykła podłość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 16:15 Ale chrzanienie! Dlaczego szkoła nie zgodziła się na mediacje, które zaproponowali rodzice. Dlaczego psycholog odmówiła pomocy chłopcu, gdy ten zwrócił się do niej o pomoc w porozumieniu się z wychowawczynią. Dlaczego dyrektorka nie zgodziła się na przekazanie przeprosin, które złożył uczeń, nauczycielom? Pytania bez odpowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: 178.73.49.* 31.03.11, 21:20 Nie wymaga leczenia,tylko zrozumienia;odnośnie współpracy w grupie/najlepiej w jednakowych kamaszach/ PS czy widziałes indywidualistę w kołchozie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felczer kamasze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.11, 06:35 to szkoła z wyboru tylko w 1/3 rejonowa i każdy kto ją wybrał był świadomy ponadstandardowej dyscypliny - inny możliwy wybór to np kompania karna we Władysławie IV i kto tam wali drzwiami i oknami i z jakiego powodu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 15:29 U mnie w szkole by to nie przeszło. Co to znaczy, że nauczyciele odmówili uczenia! A co ten uczeń jakiś naznaczony? Zarażą się? A dyrektorka, która i tak, jak tu czytam idzie na emeryturę, powinna wytłumaczyć nauczycielom, że to wyjdzie im na niekorzyść. To źle świadczy o dyrekcji, że pociąga za sobą w dół podwładnych. Wysłużyła się nauczycielami, którzy głupio dali się przerobić i wciągnęli się w walkę dyrekcji z rodzicami dziecka. Zal mi ich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Prominenci? IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 16:05 Szkoda, że są prominentami tak niskiego szczebla. Są za słabi na omijanie procedur, gdyby naprawdę mieli władzę, ten bajzel w szkole już dawno by się skończył. A tak uczniowie i rodzice męczą się z jakimiś wyznawcami dyrektorki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Paweł - prawdziwa historia na poważnie IP: 178.73.49.* 31.03.11, 17:15 Tak, odmowa świadczenia pracy i to jeszcze przez funkcjonariusza publicznego jaki ostatnio został nauczyciel to poważne przewinienie. Nie powinni otrzymać za ten bojkot / strajk typu włoskiego/ wynagrodzenia. To tak jak np. Ty przychodzisz do pracy i nie wykonujesz jej a jedyny powód podajesz,że obok na drugim stanowisku pracuje osoba,której nie lubisz. Co robi Twój pracodawca. Przynajmniej nie płaci za ten czas. Może też zastosować karę dyscyplinarną. Nauczyciel nie może wybierać sobie dzieci,które chce uczyć. Jak nie czuje powołania do pracy z dziećmi to niech zmieni zawód. W tym przypadku zachodzi też podejrzenie o szantaż innych uczniów i ich rodziców. . Nie będę uczyła w tej klasie bo jest tu jeden uczeń ,który mi nie odpowiada. Jak on nie wyjdzie z klasy to nie będę uczyła. Coś podobnego,żeby tak zachowywali się pedagodzy. Jeśli macie pytania . To proszę chętnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pisz powieści. Re: Paweł - prawdziwa historia IP: *.acn.waw.pl 01.04.11, 10:17 napisz powieść szpiegowską! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pisz powieści. Re: Paweł - prawdziwa historia IP: *.acn.waw.pl 01.04.11, 10:13 Gościu, powinieneś pisać powieści szpiegowskie! No zaczynam współczuć tej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: książka książka IP: *.ip.netia.com.pl 01.04.11, 11:48 "Z zapisków, jakie sporządza, opisując konflikt w Prusie, szykuje książkę-reportaż. - Dam jej pewnie tytuł "Ostra lekcja wychowania obywatelskiego". W tej sprawie widoczna jest cała niedojrzałość postaw obywatelskich w Polsce - ocenia." jak powyżej w artykule napisano książki już powstają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były uczeń prusa Re: książka IP: *.205.88.39.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.04.11, 17:20 odnośnie książki proszę o kontakt mam wiele cennych info na temat tej szkoły i nauczycieli. sam zostałem przymuszony do odejscia po niezwykłych przejściach i sporo kolegów którzy to potwierdza. proszę o kontakt 660781022 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwona hołota Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 06:28 "... Janek Wóycicki padł ..." więc dalej zrównajmy z ziemią "... sierpem i młotem czerwoną hołotę ..." od gimnazjum Prusa począwszy; w tej sprawie z premedytacją i umiejętnie zastosowano Art 76 Karty Nauczyciela z tajemiczą komisją Wojewody (PO) w pierwszej instancji oraz Ministra Edukacji Narodowej (rówenież PO) w drugiej instancji - od tego ostatniego prawomocnego orzeczenia (a może ono dożywotnio wydalić z zawodu nauczyciela) służy tylko jednoinstancyjna apelacja do Sądu Apelacyjnego bez prawa dalszej kasacji na zasadzie kodeksu cywilnego - pomimo że mamy do czynienia z obwinionym a w Konstytucji RP zapisano prawo do sądowego postępowania co najmniej dwuinstancyjnego; znane są również zapisy Rozporządzenia dla konkursu na Dyrektora Szkoły publicznej - otwarta przez rzecznika dyscyplinarnego wojewody sprawa odbiera mu bierne prawo wyborcze na urząd, w Polsce nie ma przedwojennej Ławy Przysiegłych oraz znanej z USA, UK i Francji instytucji przesłuchania wstępnego i uchwalenia przez Ławę Przysięgłych aktu oskarżenia - które samo z siebie na przykładzie Pani Martyny Lis eliminuję ją z nauczycielskiego życia zawodowego; morał ze sprawy podto taki - jak zwykłego zjadacza chleba - kierowcę złapie policja na drodze po stłuczce to ma mandat i punktyi odpowiedzialność cywilną za szkody; kierowca ustawiony niczemu nie jest winiem bo była "nadmierna śliskość jezdni" a kierowca prminent (tutaj - jego syn) ma prawo nawet oskarżyć i wydalić z zawodu policjanta; reasumując - mamy przykład towarzysza szmaciaka tym razem w PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka absolwenta O wszechwładni rodzice Pawła! IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 09:57 Nawet, jeśli mają wejścia, to co z tego. Ja chciałam walczyć z niesprawiedliwością w Prusie, ale nawet nie wiedziałam, jak się za to wziąć. Dobrze, że trafiła kosa na kamień! Zwolennicy dyrektorki twierdzą, że macie wszystkie urzędy w kieszeni. A gdyby trafiło na przeciętniaka. Zniszczyliby dziecko, a rodzice by się zamknęli. Nie poddawajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczeń innej szkoły Re: O wszechwładni rodzice Pawła! IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 10:02 Mówią, że rządzicie w Ministerstwie Edukacji, kuratorium, Biurze Rzecznika Praw Dziecka i w biurze wojewody. Fajnie! Ja mam w szkole okropną dyrektorkę. Pomóżcie uczniom ją zmienić! Pomocy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: 178.73.49.* 31.03.11, 21:37 Jesli jestes w posiadaniu takiej wiedzy ,to może zgłoś do CBA?-mogli skorumpować prokuratora-tam jeszcze ponoć nie dotarli,masz szansę ich uprzedzić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziecko robotnika Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.11, 08:13 "...Dyrektor szkoły zawiesza w pełnieniu obowiązków nauczyciela, a organ prowadzący szkołę - dyrektora szkoły, jeżeli wszczęte postępowanie karne lub złożony wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego dotyczy naruszenia praw i dobra dziecka ..." - powyższe tłumaczy ekspresowy udział sprawie Rzecznika Praw Dziecka - w końcu adwersarzem jest jeden z byłych Dyrektorów IPN a ci już mają swoich prokuratorów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary nauczyciel Praca rzecznika dyscyplinarnego IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 10:11 Dlaczego obrońcy dyrekcji i kilku nauczycieli lekceważą ciężką pracę rzecznika przy wojewodzie! Wiem trochę, jak to wygląda. Rzecznik musiała przez wiele tygodni przesłuchiwać świadków, zbierać dokumenty, czytać setki stron raportów. A teraz podważacie uczciwość i rzetelność rzecznika! To,że z postępowania przygotowawczego, przerodziło się to w sprawę dyscyplinarną, to znaczy, że zarzuty były poważne. Jeśli piszecie, domyślam się pod wpływem tego, co mówią wam oskarżeni, że rzecznik uległ naciskom jakichś rodziców, no to powinna być sprawa o obrazę urzędnika państwowego! To skandaliczne zarzuty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Teoria spiskowa...do hebla!!! IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 10:17 Nerwowy pieniaczu heblu! Powyższa wypowiedź starego nauczyciela oddaje sedno sprawy. Ministerstwo Edukacji, kuratorium, wojewoda, rzecznik dyscyplinarny, rzecznik praw dziecka - wszyscy robią, co każą im rodzice Pawła! Teoria spiskowa! Za dużo filmów się naoglądałeś heblu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody nauczyciel Re: Praca rzecznika dyscyplinarnego IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.11, 10:23 Stary Nauczycielu - jaka ochrona Ci przysługuje jeżeli czynnie obraża Cię uczeń i czy przypadkiem nie działasz równiez i wtedy jako funkcjonariusz publiczny, rozumiem że z wyjątkiem kiedy obrażający ma większe plecy niż cały Prus ? wtedy jak zareagujesz to oskarżą Ciebie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary nauczyciel Re: Praca rzecznika- Młody nauczycielu IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 10:57 Wystarczy być dobrym pedagogiem. Z gorszymi sytuacjami sobie radziłem. A co do tych wielkich pleców! Zaczynacie mnie rozśmieszać!e wszystkie szczeble administracji państwowej w kieszeni jednych rodziców, akurat w tej biednej szkole. Po sposobie, w jaki mówi się o tym chłopcu wnioskuje, że jedyna linia obrony szkoły to atakowanie ucznia i obrażanie urzędników oświaty> a to znaczy, że nieźle narozrabialiście. A rzecznika będę bronił! To funkcja, do której podchodzi się bardzo poważnie i nie wierzę w jego stronniczość lub nierzetelność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spiskowa teoria spiskowa teoria IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.11, 12:47 tak było już w październiku - "atmosfera w szkole jest napięta. Kurator zwołuje nadzwyczajną radę pedagogiczną, na której pojawia się burmistrz, urzędnik z praskiego wydziału oświaty i dwie osoby z kuratorium. Zebrań domagają się zaniepokojeni rodzice (to już trzecia klasa, trzeba przygotować się do egzaminu). Wicekurator oświaty żąda od burmistrza wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec dyrektorki. Ocenia, że przenosiny Pawła do innej klasy naruszają jego prawo do realizacji obowiązku szkolnego" - a dalej rozpoczął się przedwczesny konkurs na stanowisko dyrektora szkoły (vide - ustawa o redukcji zatrudnienia w administracji publicznej), i mamy uwierzyć że dalej od października kuratorium było konsekwentnie bezstronne ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fretka Re: spiskowa teoria. Przedwczesny konkurs? IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 13:58 Przecież dyrektorka i tak szła w tym roku na emeryturę. A wszystkie konkursy na dyrektorów placówek oświatowych na Pradze Pł. odbywają się w kwietniu, ten w Prusie też! Po co piszesz bzdury? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nienauczyciel Re: Praca rzecznika- Młody nauczycielu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 20:49 Rzecznika nie wybiera niestety nieistniejący samorząd zawodowy nauczycieli a szkoda bo byłby faktycznie dużo bardziej wiarygodny - dokładnie tak jak w przypadku samorządu zawodowego lekarskiego - Izb Lekarskich. W sprawach politycznych (a ta niewątpliwie do takich należy) Rzecznik wisi na pasku Pana Wojewody. I broń go sobie dalej a myślacym nie wciskaj ciemnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody nauczyciel Re: Praca rzecznika- Młody nauczycielu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.11, 06:50 Stary Nauczycielu - przeczytaj i przestań sobie żartować bo to wcale nie jest smieszne : www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110427&typ=po&id=po02.txt ... po stronie kolegów stanęła oświatowa "Solidarność". - Ta sprawa jest skomplikowana, ale zasadniczo racja jest po stronie nauczycieli - mówi Wanda Hofman ... a miałeś taki przypadek ? - "Pan Tatus Pawelka szczyci się znajomością z Aleksandrem Hallem, prywatnie mężem Katarzyny Hall, minister edukacji narodowej w rządzie Donalda Tuska " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prokurator ma racj Re: Praca rzecznika dyscyplinarnego IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.11, 10:48 "Moim zdaniem zarzuty rzecznika nie znajdują uzasadnienia w materiale dowodowym - mówi adwokat Adam Baworowski, który reprezentuje przed komisją Martynę Lis oraz dwoje nauczycieli. - O szczegółach nie mogę mówić, ponieważ wyłączono jawność rozpraw." - "pan prokurator ma rację - mamy w Polsce demokrację" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Praca rzecznika, A co ma mówić obrońca? IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 11:00 Taka jest praca obrońcy! Płacą mu za to, nawet, jeśli jest z urzędu. Zdanie, które przytoczyłeś to standardowa linia obrony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Praca rzecznika dyscyplinarnego IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 11:09 Skoro szkoła taka niewinna, to dlaczego obrońca szkolnej psycholog zrezygnował z jej obrony, bo uznał sprawę za przegraną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fretka Re: Racja, cymbał. Broni własnego dziecka! IP: *.acn.waw.pl 31.03.11, 14:14 Życzę ci, żeby twoje dzieci zostały kiedyś dyskryminowane i niszczone przez nauczycieli. Ja to przeszłam i wiem, że nie można na to pozwolić! Nastolatki są różne i gimnazjum to ciężki okres, hormony szleją, a im przychodzą głupie pomysły do głowy. Ja bym raczej postulowała o mądrych, pomysłowych pedagogów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwona hołota wszechwładni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.11, 06:27 Jak wynika nawet z Wikipedii rodzice Pawła to wielkiego formatu i wielce zasłużene jeszcze dla demokratycznej opozycji lat 70 Osoby ze wszech miar godne szacunku bo wiele wycierpiały (internowania). Z oczywistych powodów z tego tytułu posiadają rozliczne badzo wysoko sięgajace kontakty i znajomości z których potrafią i robią użytek w zależności od klasy jaką w konkretnej sytuacji z wyboru sobą prezentują, Niestety w przypadku osobistych problemów z wybrykami syna w cielęcym wieku Wyborcza pokazała reakcje rodziców na poziomie poniżej czerwonej hołoty. Nawet dla komunistycznych notabli w okresie stalinowskim nie było standardem przy problemach z dzieckiem podpalanie szkoły, rozstrzeliwanie Dyrekcji i eliminowanie z zawodu nauczycieli, Jakiego by szkoła punktu regulaminu nie naruszyła to na pewno nie tego że wszystkich z założenia traktuje równie surowo co i jednakowo - bez wyjątków dla prominentnych dzieci. I faktycznie z tego powodu teraz poniesie najdalej posunięte konsekwencje. Każdy kto z wyboru szedł do tej szkoły (bo to tylko w 1/3 rejon) wiedział że jest surowa a zgłoszenia przyjmowały i bardzie liberalne szkoły. Jakie to polskie i jakie smutne ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A więc przyznajesz Re: wszechwładni IP: *.acn.waw.pl 01.04.11, 09:22 No to się wydało. Prus to surowa szkoła, kompletnie pozbawiająca uczniów swobody, wolności i kreatywności. Takie Hitler Jugen. A rodzice? a niech se znają i papieża! Brawa dla nich za konsekwencje w walce z skostniałym systemem szkoły. I nie pisz, że w liberalnych szkołach zakładają nauczycielom kosz na głowę, bo to bzdura. U mojej córki w szkole jest miła, ciepła atmosfera, wszyscy się szanują, nauczyciele często żartuja z uczniami, panują tam partnerskie stosunki, a dyscyplina sama się utrzymuje i nie ma poważniejszych problemów wychowawczych. Ale tam są mądrzy i otwarci pedagodzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Che Guevara Hitler Jugend IP: *.ip.netia.com.pl 01.04.11, 09:33 jeżeli cel uświęca środki to faktycznie prowadzimy dalej dialog na poziomie Che Guevara albo Hitle Jugend a przede wszystkim Paweł miał rację stosując wszelkie możliwe sposoby dla torowania swoich racji i poglądów, rozumiem że Władysław IV to Abwehra a co do papieża - o ile wiem oficjalna nauka Koscioła jest zdecydowanie przeciwna tezie jak na wstępie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: No właśnie! Re: Hitler Jugend IP: *.acn.waw.pl 01.04.11, 09:42 Tylko czemu dyrektorka, która organizuje msze św. w państwowej szkole, wprowadza w niej nieludzki system totalitarny. Bardzo mi się podobają wpisy uczniów o 30 procentówkach, o WZO, reakcjach nauczycieli na kolory włosów uczniów itd. Fantastyczna lektura i wszystko mówi o tej szkole. Bo to przecież uczniowie mają się tam dobrze czuć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koncentracyjny obóz IP: *.ip.netia.com.pl 01.04.11, 10:11 jakbym sam nie miał dziecka w tej szkole to pewnie i bym uwierzył w ten obóz koncentracyjny, uczniowie i ci bardziej pracowici i nieco leniwi są bardzo inteligentni a w zaistniałej sytaucji jest wręcz w dobrym tonie dokopać Dyrektorce - to efekt w skali mini obiadu drawskiego z 1994 roku; nie twierdzę przy tym że wszystkie krytyczne uwagi uczniów są wyssane z palca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wracaj do szkoły natychmiast IP: *.ip.netia.com.pl 05.04.11, 12:47 a wiesz co wymienionemu nauczyciela powinno spotkać i to już teraz natychmiast - "Dyrektor szkoły zawiesza w pełnieniu obowiązków nauczyciela, a organ prowadzący szkołę - dyrektora szkoły, jeżeli wszczęte postępowanie karne lub złożony wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego dotyczy naruszenia praw i dobra dziecka" - więc wracaj do szkoły szybko bo to mogą być ostatnie chwile kiedy możesz skorzystać z umiejętności wymienionego nauczyciela a zapracował na to bardzo ciężko od 7 rano za darmo prawie codziennie i nic od Ciebie za to nie weźmie - przecież takich Ludzi natychmiast należy dożywotnio wydalić z zawodu - a taki może być finał prac Komisji Dyscyplinarnych - nie niezawisłego Sądu Powszechnego. Niczemu przy tym nie musisz być winnym - wystarczy że wszystkie okoliczności świadczą przeciwko tobie. Artykuł w Wyborczej podaje jak wybiórczo zostały zebrane te okoliczności. A ""Prezes Sądu" w swojej wypowiedzi przesądził o winie - jak ledwie co Komisja się zebrała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: układ Re: wszechwładni IP: 178.73.49.* 01.04.11, 09:43 Współczuję Ci ,że wokół Ciebie same układy układy a sprawy załatwia się jedynie przez posiadanie znajomości. .Na pewno ciężko tak żyć. Nie obrażaj jednak nas wszystkich. Polska to nie tylko kraj takich flustratów jak Ty. Rozumiem ,że tęsknisz za komuną, ale ona już nie wróci. Obudź się. Co do szkoły ; mylisz porządek z prywatą i niekompetencją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tęskniący Re: wszechwładni IP: *.ip.netia.com.pl 01.04.11, 10:21 czytając życiorys ojca Pawła czuję naprawdę wielki szacunek i uznanie dla ogromu pracy jaki osobiście włożył i wkłada nadal w rozwój Polski zdrowo przy tym momentami nadstawiając karku (czy to standardowa postawa teskniącego za komuną) i zdecydowanie oddzielam to od zrozumiałej ułomności ludzkiej w konkretnej pojedynczej sprawie osobistej jaką wydaje się być opisywany w Wyborczej nerwowy ciąg reakcji na cielęce wybryki syna i poszukiwaniem winy wyłącznie po stronie szkoły, piszę przy tym uczciwie jako ojciec że sam w takiej sytuacji mógłbym się zagubić ale przypuszczam że przynajmniej w dalszej perspektywie byloby mi jednak przynajmniej trochę wstyd - tylko za ludzką słabość i nic więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uklad Re: wszechwładni IP: 178.73.49.* 01.04.11, 13:36 To już lepiej brzmi. Oczywiście, w tym konkretnym przypadku część nauczycieli pokazała jak są bardzo nie przygotowani do swojej pracy z dziećmi i zakompleksieni .Wstrząs wywołał u nich ostre reakcje obronne. A ponieważ najlepszą obroną jest atak to to czynią nie patrząc na konsekwencje. Do tej pory to oni byli tymi co wiedzą najlepiej i są wszechmądrzy bez prawa do ich krytyki. Rodzice , w sytuacjach spornych najczęściej wycofywali się ,bo bali się o swoje dzieci. Ale zaprawiony w boju czasu komunizmu ojciec Pawła podjął rzuconą mu rękawicę. Ciekawe jak Ty tatusiu byś zachował się kiedy z byle powodu , bez próby wyjaśnienia sprawy z Tobą , dyrektor szkoły wystąpił do Sadu d/s Nieletnich o odebranie Ci praw rodzicielskich i wysłał list to twojego szefa,że jesteś złym ojcem .Zresztą rozsyłał to do innych też. Czy nie puściłyby by Ci w końcu nerwy?. Nie mów że nie, bo nie uwierzę. I kto tu naprawdę narozrabiał?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zapytanie zgoda ale IP: *.ip.netia.com.pl 01.04.11, 13:52 w świetle takim jak to przedstawiłeś nie powiem że nie masz wiele racji - niemniej w tej sprawie m.in. bardzo ostro zaatakowano Panią Mazur która przez szereg lat zwykła była przychodzić na 7.00 rano do Prusa (no może nie codziennie) zupełnie gratis aby tłumaczyć kolejnym rocznikom Prusaków matematykę a wiem już konkretnie od absolwentów że robiła to dobrze, umiejętnie i z pełnym powołaniem, czy zasłużyła obecnie na to aby być sądzoną w trybie doraźnym jako członek Grupy Trzymajacej Władzę w Prusie; czy Osoba związana z Komisją d/s Represjonowanych, IPN i wiele lat temu sama czynnie represjonowana nie powinna być bardziej wrażliwa na w/w kwestię - nawet jako ojciec rozrabiającego dziecka, czy w imię walki o dobro dziecka wolno krzywdzić innych - takich jak wyżej podałem - nie Dyrekcję ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: zgoda ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.11, 14:30 Agnnieszko, mamo Sylwii, wrzuć już na luz i przestań wylewać swoją żółć. Mścisz się i wciąż atakujesz Pawła za to, że dał kosza Twojej córce. Paweł lubi ładne i inteligentne dziewczyny, które nie piją i nie palą. Ile jeszcze postów chcesz napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: układ Re: zgoda ale IP: 178.73.49.* 01.04.11, 15:15 Nie wolno nikogo krzywdzić. Nie znam Pani Mazur. Ale ludzie zasłużeni też czasem mają słabości i mogą nawet nieświadomie popełnić błąd./ kto ich nie popełnia/. Ale sztuką jest przyznać się do niego i naprawić jego skutki. A dyrekcja i część nauczycieli w tej szkole od początku tej sprawy zachowuje jakby cała wina była po stronie tego ucznia i jego rodziców. Robią z niego młodocianego przestępcę a z rodziców swoich jako oprawców, którzy niszczą ich wykorzystując swoje znajomości. I o to mam do nich największe pretensje. Bo po co ta cała ideologia?. Wystarczy trochę pokory , naprawienie szkody i po konflikcie. Sami tego uczą dzieci a nie potrafią stosować wobec siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ^^ Re: zgoda ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 19:51 opis się zgadza tylko nazwisko nauczyciela inne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubię Mazur Re: zgoda ale IP: *.acn.waw.pl 02.04.11, 10:24 Przecież pani Mazur nie jest w to w ogóle wmieszana. Nie uczyła tego chłopca i nie ma żadnego postępowania. Nie pisz bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgodny opis opis się zgadza IP: *.ip.netia.com.pl 04.04.11, 09:33 skoro opis się zgadza a nazwisko nauczyciela nie - to przedmiotowa kwestia dotyczy tego właśnie nauczyciela a o Pani Mazur niczego złego nie napisano Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy urban frustraci i PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 06:23 odpowiedź w starym dobrym stylu Jerzego Urbana (nawet jego było stać na więcej kultury i taktu chociaż zazwyczaj ewidentnie w złej wierze) a uwagi adwersarza jak najbardziej trafne - zabolała prawda ? jak nie ma argumentów to przechodzimy do wyzwisk ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odpowiedz Nie wszechwładni a rozsądni IP: *.aster.pl 15.04.11, 11:38 Jak wynika z ewaluacji szkoły (zestandaryzowanej a więc obiektywnej) jest ona mierna (ocena między C a D). Szkoła we wsi Baniocha ma B. To potworny wstyd. I okazało się, że ojciec Pawłą nie tylko kiedyś miał odwagę, ale i teraz aby ten stan rzeczy ujawnić. Duża część pozostałych Rodziców bierze uszy po sobie. Układy ma Pani Dyrektor, która mimo stale obniżającego się pozoiomu szkoły (znów wynik ewaluacji) zbierała nagrody od burmistrza. To raport o Prusie www.platforma.npseo.pl/reports/fbd8c4068e733a0231c2a4f3fdfbaf3c.pdf a tu można porównać wyniki Prusa z innymi szkołami www.platforma.npseo.pl/reports/723b655183beac7f5caaa991eb25942a.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dede Re: Nie wszechwładni a rozsądni IP: 217.11.129.* 15.04.11, 16:14 Standaryzowana? Kiedy i na kim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak kto woli mający władzę i dojścia albo "postawę obywatelską" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 06:38 zgodnie z umieszczoną na facebooku Ratujmy Prusa jednogłośną uchwał Rady Pedagogicznej z 10 grudnia - ma od ponad pół roku miejsce bardzo ostry konflikt kuratorium i Rady - padły sformułowania o domniemanych działaniach opresyjnych w stosunku do szkoły w postaci styczniowej ewaluacji, umieszczona uchwała jest w istocie skargą Rady kierowaną do Najwyższych Władz Oświatowych, w wymienionej sytuacji późniejsze wszelkie dokumenty kuratoryjne - w tym ewaluacja są ewidentnie wygenerowane przez jedną ze stron bardzo ostrego sporu (kuratorium) i stanowią formę sądu w swojej własnej sprawie - więc z natury rzeczy nie wolno ich traktować jako w pełni obiektywnej oceny - chyba że ktoś bardzo chce - nikt mu na prywatny użytek nie zabroni - co innego natomiast stanowi krzywdzenie nauczycieli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczycieli IP: *.home.aster.pl 01.04.11, 23:47 ale przeciez to proste- w prusie to uczniowie sa dla szkoly, a nie szkola dla uczniow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Wielka awantura o ucznia: zakpił z nauczyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.11, 20:28 Bardzo sensownie podsumowała sprawę awantury w szkole Prusa na swoim blogu 2 maja red. Iwona Radziszewska: www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/celownik/blog/blog-iwony-radziszewskiej/4158597 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolony A jednak mamy państwo prawa IP: 178.73.49.* 02.04.11, 18:16 Po dzisiejszym artykule w GW dochodzę do wniosku ,że z tym państwem prawa w Polsce nie jest tak źle. Tyle osób naciska urzędników, a maż dyrektorki nawet grozi ,że sprawiedliwość sam wymierzy a oni robią swoje- stosują prawo. Brawo Pani Kurator. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawo i pięść "postawy obywatelskie" w państwie prawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 06:46 to państwo prawa już kilka razy pokazało przykłady "postaw obywatelskich" władzy w osobistych sprawach prywatnych - "pomroczność jasna", domniemane uprowadzenie Moniki Kern 1993 (aresztowania niewinnych ludzi), dochodzenie przyczyn śmierci ojca ministra sprawiedliwości z PiS z 2006; do tego ciągu możemy póbować dopisać i konflikt Rodziców Pawełka z Radą Predagogiczną i Dyrekcją Prusa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HOMAGIUM Habemus papam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 06:45 HABEMUS PAPAM - LXXII Liceum Ogólnokształcące im. Gen. Jakuba Jasińskiego ul. Grochowska 346/348, 03-838 Warszawa Z-ca dyrektora - mgr Anna Naja - Język polski Uwaga - port lotniczy OKĘCIE - pilny komunikat do personelu naziemnego i pokładowego - w żadnym przypadku nie wypuszczajcie w dniu dzisiejszym Mamy Wery a zwłaszcza do Szwecji z co najmniej dwóch ważnych powodów: a) słusznie należy jej się pierwsze miejsce dla świeckich w orszaku HOMAGIUM - o godności Nowej Przewodniczącej Rady Rodziców nawet nie wspominając - bo to oczywiste b) nie dokończyła misji RAMBO i KILLERA w relacji do kończącej kadencję Dyrekcji, Rady Pedagogicznej i całego grona pedagogicznego (a jak się nawet trafią niewinni to Pan rozpozna swoich) Powyższe zalecenie niewypuszczenia w najmniejszym stopniu nie dotyczy tajemniczego syna Mamy Wery - tego co co opanował do perfekcji teleportację - i tak nie dacie rady Go zatrzymać - ciągle pojawia się i znika nawet w postach mamusi jak efemeryda - odpuśćcie Go sobie bo to ekstremalnie wysokie IQ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u jasińskiego jest nadal bardzo poważny problem z wyborem Samorządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 08:49 co się dzieje u Dyrektora - Elekta: Sposób wyboru Samorządu Szkolnego - Uczniowie stają się członkami samorządu szkolnego na dwa sposoby: zostają wybrani w demokratycznych wyborach przeprowadzanych na terenie szkoły na przełomie stycznia i lutego. Kandydatem w wyborach do samorządu może być uczeń klasy I lub II który w poprzednim semestrze uzyskał średnią ocen przynajmniej 3,0 (TRZY) i zachowanie DOBRE. Przewodniczącym samorządu zostaje wybrany kandydat, który uzyskał największą liczbę głosów. automatycznie tworzą go przewodniczący wszystkich klas i wybierają spośród siebie przewodniczącego. Wybór sposobu zależy od liczby kandydatów chętnych do uczestnictwa w pracach Samorządu Szkolnego. Sprawdżcie sami że nie łżę: pl.wikipedia.org/wiki/LXXII_Liceum_Og%C3%B3lnokszta%C5%82c%C4%85ce_im._gen._Jakuba_Jasi%C5%84skiego_w_Warszawie Rzeczniku Praw Dziecka, Pani Wicekurator, Panie Wojewodo, Rodzice Pawełka, MAMO WERO - zróbcie coś żeby się nie skończyło jak z abp WIELGUSEM w styczniu 2007 albo i jeszcze gorzej - powtórką sytuacji dokładnie za rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ubawiony Nie ma czegoś takiego jak dyrektor-elekt!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 11:43 On zostaje dyrektorem 1 września, a do tego czsu rządzi dotychczasowa dyrekcja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baw się dobrze dyrektor - ELEKT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 19:32 to mniej więcej tak jak w zeszłym roku Komorowski od ogłoszenia wyników wyborów do zaprzysieżenia przed Zgromadzeniem Narodowym (a przy okazji - sprawdź podsekretarza stanu ds społecznych), z postów Mamy Wery wynika że już zotały zaplanowane z Dyrektorem Elektem rozmowy na temar przyszłości Prusa - teraz, nie od 01 września Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Reportaż TVP o szkole Prusa IP: *.69.crt.waw.supermedia.pl 28.04.11, 10:45 W środę, 27 kwietnia w programie reporterów TVP "Celownik" został wyemitowany w II cz. programu reportaż o szkole Prusa. To link, pod którym można go obejrzeć: www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/celownik/wideo/zbuntowany-uczen-27042011/4334682 Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: Reportaż TVP o szkole Prusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.11, 06:01 najwięcej to w tym reportażu spacerujących Tatusia Pawełka ze swoją naganną latoroślą, tatuś konsekwentnie niczego nie ma sobie do zarzucenia, to okrutny i niesprawiedliwy świat prześladuje Pawełka - nic dziwnego w końcu to dziecko dziennikarzy ze styropianowego łoża, szkoda że zabrakło np krótkiej informacji o wymogu zachowania DOBREGO również i w liceum z którego przychodzi Nowy Dyrektor jako warunku koniecznego do kandydowania do Samorządu Uczniowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Nasz Dziennik z 27 kwietnia 2011 IP: *.ip.netia.com.pl 02.05.11, 11:58 www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110427&typ=po&id=po02.txt ... stronie kolegów stanęła oświatowa "Solidarność". - Ta sprawa jest skomplikowana, ale zasadniczo racja jest po stronie nauczycieli - mówi Wanda Hofman ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełka rzeźnia w Krakowie kilkanaście dni przed kampanią IP: *.ip.netia.com.pl 04.05.11, 07:35 kilkanaście dni przed Pawełka kampanią wyborczą do samorządu uczniowskiego w krakowskim gimnazjum było jeszcze ciekawiej - wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/301273,koszmar-w-gimnazjum-13-latka-zaatakowana-nozem.html - w/w sprawa lotem błyskawicy obiegła całą Polskę i Dyrekcja Prusa miała prawo reagować zdecydowanie. Ponadto najwyraźniej tej krakowskiej sprawy nie dostrzeżono z pozycji wygodnych foteli zarówno mazowieckiego nadzoru pedagogicznego jak i władz wojewódzkich. Szkoda że te obydwie sprawy nie spotkają się w tej samej Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś