Dodaj do ulubionych

Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ...

    • czopciu Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... 05.07.11, 01:20
      Dziękuję za cynk o wiceprezesie ze słomą w butach i jegomościu dyrektorze kurnika Sfinx.
      Za 60gr straciliście stałego klienta którym byłem. Podejrzewam że nie tylko ja zraziłem się po przeczytaniu tego artykuliku.
      p.s. 2lata i 7 miesiecy na umowę o zlecenie? Osobiście złożę zawiadomienie do skarbówki żeby przejrzeli historię zatrudnienia pracowników oraz byłych pracowników z jadłodajni na dworcu.
      Z uszanowaniem były klient.:)))
    • akkj Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... 05.07.11, 01:25
      Tak pomyślałem przez chwilę, że może to złodziejskie bydło i pasożytnicza swołocz z tzw. solidarności się tą sprawą zainteresuje. Ale ta swołocz interesuje się tylko okradaniem podatników na swoje pensje, a bandziory takich jak Guzikiewicz po skasowaniu 100 zł za zadymy i demolowanie Warszawy idą się nachlać.
    • Gość: qweq Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 01:25
      No sorry, ale moim zdaniem dyrektor miał rację - kelner nie jest od robienia takich gratisów, zwłaszcza pod nieobecność menadżera.
      Ja rozumiem że kelner by się zapytał menadżera czy tak może zrobić - to rozumiem, ale nie na własną rękę.
      Tak poza tym to chyba warto tam zajść i coś zjeść - skoro wiceprezes zarządu tam jada bez chwalenia się kim jest, to chyba oznacza że musi być tam dobre żarcie.
      Bo to niby tania sieciówka, gościa na pewno stać na obiad za kilka stów, a skoro wybrał taki bar to chyba i ja się skuszę.
      • Gość: Macho Twój pusty łeb kupiono. Za 60gr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 02:19
      • Gość: feniks Re: Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 6 IP: *.dualrack.com 05.07.11, 04:48
        > Tak poza tym to chyba warto tam zajść i coś zjeść - skoro wiceprezes zarządu ta
        > m jada bez chwalenia się kim jest, to chyba oznacza że musi być tam dobre żarci
        > e.

        On tam nie jada, on tam kapuje, bo tam jest dobry kabel.
    • Gość: chartreuse Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.pools.arcor-ip.net 05.07.11, 01:49
      ten mody człowiek powinien dostać pochwałę, reakcja prezesika to obciach dla całej firmy, pokazuje tylko ,że w tej sieci nie mają pojęcia o podstawowych zasadach marketingu, to jest niestety choroba dotykająca dużą część polskiej gastronomii za prowadzenie której biorą się ludzie nie mający o niej zielonego pojęcia, prowadzę dużą ekskluzywną restaurację w Niemczech i taki sposób zachęcania klienta do wydania u mnie pieniędzy jest na porządku dziennym, mogę tylko przypuszczać , że firma ta niedługo upadnie
      • Gość: quantise Re: Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 6 IP: *.bielsat.com.pl 05.07.11, 02:19
        Mówicie że się wylewa zupy pod koniec dnia i tak dalej a ja wam coś powiem o sfinksie i pochodnych restauracjach spółki, tam się nic nie marnuje, popularne danie shoarma nawet już zielone doprawia się mocno pachnącymi i ostrymi w smaku przyprawami żeby nie było czuć potem na patelnie na grill i dla klienta, a sekret ostrych zup? Im bardziej ostra tym starsza, jak wino, jak już naprawdę śmierdzi to wtedy się wylewa. Makaron stary nie raz z pleśniom przepłukuje się w gorącej wodzie , wybiera to co "brzydkie" i doprawia, polewa sosem i gotowe.
        Miałam z tą restauracją do czynienia przez na szczęście krótki okres czasu, a to co opasłam działo się naprawdę na porządku dziennym, jak zwykł mawiać menago restauracji "klient to dobra świnia a dobra świnia wszystko zeżre i jeszcze zapłaci (pono uczyli go tego na szkoleniach firmowych)" Zrezygnowałam po 3 tygodniach bo nie mogłam brać za to odpowiedzialności, i dziwie się tym wszystkim ludziom którzy tam jedzą!
        • Gość: KL Re: Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 6 IP: 77.236.26.* 05.07.11, 03:17
          Złóż zawiadomienie do sanepidu. Albo nie, sam to zrobię, jako ich klient - po tym, co tu przeczytałem, już były klient.
    • Gość: były klient Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.aster.pl 05.07.11, 02:13
      wielce "szanowny" panie prezesie
      mnie już w żadnej waszej restauracji nie zobaczycie

    • Gość: Byly_Pracownik Jako byly pracownik... IP: *.aster.pl 05.07.11, 02:31
      Jako byly pracownik... Wooka w Warszawie chce sie podzielic swoimi spostrzeżeniami.

      SPRAWA POWINA BYC NAGLOSNIONA NIE DLATEGO ZA CO ZOSTAL ZWOLNIONY TYLKO W JAKI SPOSOB.

      Po 1) Kelner jest w restauracji. Umowy w Wooku maja zapisane stanowisko "obsługa stolików."

      Po 2) Odnosząc sie to txt z wykopu. Marku ty nie miałeś kolegów w pracy. Byleś pośmiewiskiem i popychadłem. I nikt z konsumentów dla Ciebie tam nie przychodził. Wiec proszę nie opowiadaj bzdur.
      Co do twojej pracy ... przez 2,5 roku nie zostałem wyspecjalizowanym "obslugiwaczem stolow" bo porostu do tego sie nie nadawałeś (wbrew twojemu samozachwytowi jaki to ty swietny) o czym świadczy twój txt ze menagera nie ma hulaj dusza oraz sposób obsługi innych konsumentow byl jak na taki przepracowany okres żenujący.
      Zaraz się posypia komentarze dlaczego nie został zwolniony wcześniej. odpowiedz jest prosta NIKT NIE CHCE ROBIĆ za takie śmieszne pieniądze , wypruwać sobie żyły po 13h dziennie.
      Dlatego komunikat dla osób które będą chodzić do wooka mimo to: Nie traktujcie chłopaków jak zło. Onie naprawdę sie starają ale jak muszą pracować po 200h - 220h a dostaje w miesiacu aby zobaczyc w portfelu dwojke z czterama zerami cos zarobić ze coś się wydłuża w czasie itd.

      Po 3) Co do panna prezesa. Z wieści od kolegow których w przeciwieństwie do Marka miałem tam dowiedziałem się ze urządził sobie konkretna prywatę.
      Jeżeli juz Pan widział ze coś sie dzieje to wraca sie do domu pisze oficjalne pismo to pana regionalnego , a on bezpośrednio do menagera. Nie zna Pan zasady ze oficer nie rozmawia z żołnierzami. ??? ojjj biada Panu biada.

      Po 4) Co do samego sphinxa.
      Na umowę zlecenia zatrudnieni sa nawet pracownicy pracujące od 4 -5 lat.
      Sa odprowadzane jakies minimalne skladki zarowno zus jak i zdrowotne i chorobowe.
      Ale jezeli ktos by sie tym zajal zeby chlopaka jakos ulzyc i pomoc jestem jak najbardziej ZA!

      Przez okres ktory pracowałem nie odbylem ani jednego szkolenia.
      Szkoda ze osoby zarzadzajace sphinxe patrza tylko w monitory jak rosnie im sprzedaz a zero jakiegokolwiek zainteresowania pracownikami.

      • Gość: były_uczeń Re: Jako byly pracownik... IP: *.dualrack.com 05.07.11, 04:55
        Człowieku, wróć do szkoły!
      • Gość: amaleta Re: Jako byly pracownik... IP: *.rev.jp-engineering.com 05.07.11, 09:18
        nie pracownik tylko jakis PRowiec to pisal...
        • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx PRowiec z taką ch...ową ortografią? IP: *.jmdi.pl 05.07.11, 12:31
          Chociaż, w takiej ch...owej firmie to nic mnie nie zdziwi.
    • ya-nek Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... 05.07.11, 02:33
      Siec Sfinks? Nie, dziekuje, nigdy wiecej. Pan Bossak - kawal buca!
      • Gość: kelnerka Re: Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 6 IP: *.range86-179.btcentralplus.com 05.07.11, 03:30
        Kelner czy kelnerka, barman czy barmanka, ogólnie pracownicy szczebla "customer relations" są siłą napędową biznesu. W razie gdy niefortunnie "managera nie ma", za promocje i gratisy odpowiada szef kuchni, bo to szef kuchni odpowiada za zapasy. Więc po co robić wielkie halo o to że menago nieobecny, skoro kucharz może zadecydować o poprawności inicjatywy kelnera. Przecież chyba kelner sam tej zupy nie nalewał?
        Popieram bunt załogi Panie Marku!
        Pracuję w restauracji i za barem, gratisy i darmowe dania są na porządku dziennym, managerowie dostają rachunki do podpisania i nie pytają o każdą promocyjną potrawę, bo wiedzą w jaki sposób działają na klientów "upominki", wiedzą też w jaki sposób pracujemy. Poza tym ufają nam i zdają sobie sprawę że to głównie MY jesteśmy twarzą firmy, ludzie przychodzą dla menu ale także dla serwisu. Nie nadużywa się promocji, ale warto je stosować, klienci wtedy wracają, zostawiają napiwki, wychodzą zadowoleni. Wilk syty i Manchester City. Polskie buractwo na szczeblach powinno zacząć edukację od biegania z tacą i bycia miłym dla swoich własnych klientów. Bo dojenie zysku na klientach i na pracownikach naraz nie opłaca się na dłuższy dystans. Jeszcze raz podkreślam, twarze biznesu to twarze pracowników podstawowego szczebla, jak mają pyski w podkówkę i dostają po łapach za każdy przejaw kreatywności i życzliwości to powodzenia życzę polskiej gospodarce. W drodze na dno.
    • Gość: asdf Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: 77.236.26.* 05.07.11, 03:14
      Przecież Sfinks i te ich pseudorestauracje to jeden wielki syf. Kiedyś Chłopskie Jadło było jeszcze coś warte, ale było to bardzo dawno temu. Na 5 czy 6 moich wizyt w Sfinksie (ze znajomymi, rodziną) 2 zakończyły się zatruciem pokarmowym (na szczęście dość łagodnym) i nie był to tylko mój problem, ci, którzy byli ze mną też nie czuli się najlepiej. Radzę wam uważać, co tam jecie, jeśli już musicie tam cokolwiek jeść.
    • aazz91060 Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... 05.07.11, 03:15
      Wiekszy zlodziej, wypier,.dolil malego zlodzieja.
    • Gość: Anq28 Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.xdsl.centertel.pl 05.07.11, 03:31
      Za te umowy zlecenia powinni mieć takie kary, że masakra. Gnoje. Ludzie bez urlopu i chorobowego pracują i żyły sobie wypruwają, często manager zgrania napiwki a oni są od mycia i służenia. Przy czym wymaga się żeby języki znali w takim sphinksie i wyglądali porządnie. Ich praca ma ewidentnie znamiona umowy o pracę...mają wyznaczone godziny, grafiki, przełożonego i narzucony sposób wykonywania pracy. Dlaczego jeszcze ich nie uziemiono za to?
      Ten co wyleciał za zupę i był nadgorliwy w obowiązkach (no ta bo kelner ma być robotem) może i wyleciał nie bez powodu bo nie może walić tekstami, że daje bo managera nie ma....ale ma powody by mu dali za tamten okres umowę o pracę, zaległe składki popłacili i urlopy.
    • Gość: o. Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.acn.waw.pl 05.07.11, 04:14
      wiecej tam nie pojde
    • Gość: feniks Re: Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 6 IP: *.dualrack.com 05.07.11, 04:46
      Sfinks-złodzieje częstują się państwowymi pieniędzmi
    • cyklista żaden Sfinks tylko normalna Sfinia 05.07.11, 04:47
      W restauracji Sfinia już nie jadamy. Skąd oni biorą takich menadżerów. Nie dość że burak, to głupi i bez wyczucia biznesu. Kelner mu robi super promocję za parę groszy, a ten go wywala z roboty.
    • Gość: kiss Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 05:39
      szmaciarz prezesik w szmatławej restauracyjce... w krakowie jak zakladali ta pomyjownie ludzi ktorzy pracowali 2 tyg pozostawili bez wyplaty... ale niech sobie w d.. to schowaja. Przeciez w tym sie jesc nie da... buahaha prezesik frajerek dramat...
    • Gość: Adler I baardzo dobrze IP: *.123.221.142.gl.digi.pl 05.07.11, 06:11
      Moim zdaniem, właśnie chodziło o stwierdzenie: "bo nie ma manadżera", a nie za sam fakt podarowania komuś zupy. Sam bym wyrzucił za takie zachowanie przy potencjalnym kliencie.
    • Gość: jo nigdy nie chodziłem do pedalskich knajp świnks i IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 06:56
      okazuje się, że miałem rację. Łańcuch gnojenia ludzi kończy się na ostatnim pracowniku, zaczyna od gnoja, który ma ze ze 20 tys. na rękę i myśli, że jest bogiem
    • kruder76 Zwolnienie z pracy przez telefon 05.07.11, 06:57
      Nie znamy całego kontekstu tej sprawy, ale już sam fakt, że ten człowiek został zwolniony przez telefon świadczy o klasie kadry zarządzającej Sfinksa. Amatorzy, bez umiejętności i klasy.
    • olias Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... 05.07.11, 07:00
      "nowy wspaniały świat" za kilka pokoleń ludźmi będą wyłącznie prezesi, ich dziatwa i co wyżsi kierownicy. reszta .... patrz: ustawy norymberskie (w wydaniu globalizacji)
    • Gość: dapianna Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 05.07.11, 07:01
      Niech sie prezes Narzre tej zupy / i niech mysli ile straty przynosi kazdego dnia,robiac taka reklame
    • Gość: WAWA Re: Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 07:01
      Ludzie nie jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeedzmy tam syf syf syf
    • Gość: ZEROTOLERANCE! I bardzo dobrze - zero tolerance brawo sfinks!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 07:06
      W tym kraju się inaczej nie da - albo 0,00 promila, albo cała polska jeździ pijana, albo zero tolerancji dla kradzieży - bo to jest kradzież i nie chodzi o ilość - dzisiaj zupa, jutro pół restauracji.

      Następnym razem zmysł marketingu Panu podpowie, żeby nalał pół piwa Klientowi na spróbowanie ze zniżką pracowniczą...


      Dyscyplinarką go!
      • Gość: OK nie masz pojecia o normalnych restauracjach IP: *.ok.ok.cox.net 05.07.11, 07:17
        i tratkowaniu klienta poza Polska !
        Takie zachowanie tych bossow od siedmiu bolesci w Polsce, nie miesci sie w glowie wlascicielom restauracji na zachodzie czy w USA!
        Tak wlasnie zauwazylem bedac kazdego roku w odwiedzinach w kraju: brak profesjonalizmu w restauracjach i w hotelach ! Zenada i wstyd !
        • Gość: ZEROTOLERANCE! Re: nie masz pojecia o normalnych restauracjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 07:47
          Nie, nie mam, nigdzie nie myłem garów.

          • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Widać, że mamusia za ciebie to robi IP: *.jmdi.pl 05.07.11, 12:34
            > Nie, nie mam, nigdzie nie myłem garów.

            Jakbyś zmywał chociaż po sobie, to nie byłbyś takim bydlęciem.

            Nie mieści ci się w głowie, że ktoś może iść do knajpy za granicą jako gość? Pewno nie znasz ani jednej osoby, którą byłoby na to stać, chamie z chamów.
            • Gość: ZEROTOLERANCE! Re: Widać, że mamusia za ciebie to robi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 19:19
              za mało ukradłem po kanjpach w Polsce i nie stać mnie i jestem chamem nad chamami nie widziałem knajp za granicą i ogólnie jestem pedał, żyd, mason i z Sosnowca.

              Ale

              Uczciwy

              nie kradnę - ani łyżki zupy, ani portfeli w tramwaju.

              Złodzieja tępić, a nie nagradzać
      • Gość: kazek Re: I bardzo dobrze - zero tolerance brawo sfinks IP: *.icpnet.pl 05.07.11, 08:00
        No to szefostwo Woka natychmiast do kicia; okradają pracownika bo zatrudniają przeszło dwa lata na umowie zlecenie, okradają państwo i ZUS nie płacąc ubezpieczenia za zatrudnionego na tej umowie. I to jest tzw. moralność biznesu o której tyle pieprzy prezes Mordasiewicz.
      • sloonzak Re: I bardzo dobrze - zero tolerance brawo sfinks 05.07.11, 08:09
        a co ty ciemniaku z Koziej Wólki tu bełkoczesz ! paszoł, przygłupie !
        • Gość: ZEROTOLERANCE! Re: I bardzo dobrze - zero tolerance brawo sfinks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 08:38
          ja nawet gorzej, ja jestem ze Sosnowca!

          Co nie zmienia faktu, że w tym kraju jest społeczne przyzwolenie dla kradzieży!

          DOŚĆ! Złodziej to charakter i postawa, a nie ilość.

          Nie rozumiecie tego? Pobłażacie komuś, kto podniósł rękę na nieswoją własność
          • Gość: hans Re: I bardzo dobrze - zero tolerance brawo sfinks IP: *.sikornik.net 05.07.11, 08:55
            KONIEC SFINKSA
          • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Mamusia powinna podnieść rękę na ciebie IP: *.jmdi.pl 05.07.11, 12:36
            gó...arzu, żebyś przestał pie...ć głupoty.
            • Gość: ZEROTOLERANCE! Re: Mamusia powinna podnieść rękę na ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 19:22
              to dziwne co piszesz nie wiem jak to rozumieć, ale cieszy mnie, że tak wiernie bronisz swoich ideałów - czyli faceta który kradnie
          • Gość: wiktor Re: I bardzo dobrze - zero tolerance brawo sfinks IP: *.formlessnetworking.net 05.07.11, 14:26

            > DOŚĆ! Złodziej to charakter i postawa, a nie ilość.
            >
            > Nie rozumiecie tego? Pobłażacie komuś, kto podniósł rękę na nieswoją własność

            Bredzisz chlopcze. Po pierwsze dowiedz sie co to jest kradziez. Po drugie - facet pracowal na umowe zlecenie i taki wlasnie wybral sposob zaprezentowania klientowi oferty.
            • Gość: ZEROTOLERANCE! Re: I bardzo dobrze - zero tolerance brawo sfinks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 19:21
              zapewne była to umowa o dzieło w myśl której facet był attache restauracji sfinks i jego zadaniem były promowanie przez rozdawanie

              P I Ę T N O W A Ć Z Ł O D Z I E J S T W O !
              • semihora Re: I bardzo dobrze - zero tolerance brawo sfinks 07.07.11, 16:28
                >P I Ę T N O W A Ć Z Ł O D Z I E J S T W O !

                Masz rację, piętnujemy złodziejstwo. Piętnujemy tych, którzy okradają pracowników z ich praw.
                • Gość: edi Re: I bardzo dobrze - zero tolerance brawo sfinks IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.11, 19:48
                  Zatrudnianie na umowę zlecenie jest okradaniem pracowników z praw wynikających z kodeksu pracy.
    • Gość: WAWA Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 07:06
      taki Polski naród wylej, wyrzuć ,ale nie daj nikomu i nie poczęstuj ja bym mu za to jeszcze dał nagrodę że chce klienta zatrzymać ale cóż takie są realia Polski
    • Gość: kedar75 Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.reyu.net.pl 05.07.11, 07:39
      lubię program gdzie szef zmienia się w zwykłego pracownika i podpatruje co się złego dzieje w firmie. Polecam zarządowi
      • Gość: Gosc Sfinks, Chłopskie Jadło, Wook IP: *.adsl.alicedsl.de 05.07.11, 07:41
        tu już nie zjem
    • Gość: Misza Panie Prezesie IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.07.11, 07:49
      Wypadało by się zastanowić nad swoim postępowaniem, wszystko kiedyś do nas wraca.
      Czy te 60gr. warte było całego syfu jaki spłynął na markę?

      Nad VICE jest jeszcze Prezes który powinien zadzwonić i powiedzieć co myśli, jeśli Prezes tego nie zrobi są jeszcze klienci którzy zrobią to na pewno.
      • Gość: edi Re: Panie Prezesie IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.11, 13:25
        Wiceprezes po takiej akcji marketingowej nie powinien być już prezesem. A odpowiednie urzędy powinny zająć się kontrolą, co to za zatrudnianie latami na umowę zlecenie, jaki jest motyw takiego zatrudniania ?
    • Gość: kola Ja u tych złodziei z Sphinxa już nic nie zjem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 07:56
      Ceny z kosmosu! Sałatka z kilku liści ponad 20 zł, browar do obiadu po 9. Masakra!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka