olecky
13.07.11, 23:01
nietrudno się domyślić czemu odbiory techniczne ciągnęły się miesiącami. Zapewne nie było łatwo znaleźć kogoś, kto podpisze się pod dopuszczeniem do ruchu drogi niespełniającej warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne.