Gość: Marcel
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.05.04, 09:50
Z tego, co wiem, prawa wolności są w demokracji nieograniczone do momentu,
w którym wygłaszane poglądy i czyny nie zagrażają
życiu i wolności innych.
Nazizm jest bezprzecznie przykładem przekroczenia takiej granicy.
Jak więc państwo może tolerować organizacje typu młodzież wszechjakaśtam
(piękna nazwa dla określenia bandy skinalu i bandzirów)?
Przezcież to gówno powinno się zdelegalizować
i postawić przed sądem.
Wszyscy mówimy "nigdy więcej", ale mam wrażenie, że
wileu osobom owa banda zwierząt nie przeszkadza.
A co z lpr? Przecież też są wyznawcami nazizmu, podżegają
do nienawiści i jednocześnie działają w
majestacie prawa.
A moze się mylę, może źle interpretuję
zasady demokracji, może nazizm jest ok i zgodny z prawem?
Czekam na odpowiedzi na moje pytanka.
Pozdro dla wszystkich "pięknoumysłowców" i "pięknoduchowców". KOBAJSKI.