Dodaj do ulubionych

Emerytowany inżynier przepłynął przez ocean kaj...

IP: *.xdsl.centertel.pl 21.10.11, 16:23
Co i komu on chciał udowodnić?Sobie?
Obserwuj wątek
    • Gość: andy5654 Emerytowany inżynier przepłynął przez ocean kaj... IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.11, 16:33
      Respekt !! Twardy gosc, nie ma co
      • Gość: Xfish Prosto z Monachium via Nowy Jork IP: *.as13285.net 21.10.11, 21:12
        samolot, który przywiózł Aleksandra Dobę prosto z Monachium via Nowy Jork
        Strasznie dziwną trasą lata ten samolot z Monachium przez Nowy Jork
    • Gość: bibi Re: Emerytowany inżynier przepłynął przez ocean k IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.11, 17:25
      nie, tobie.
    • Gość: wawawawa Ziemia dookoła ma 40000 po równiku panie red. IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.11, 17:50
      Szacun od kajakarzy z Wawy
      • babcia.klozetova Re: Ziemia dookoła ma 40000 po równiku panie red. 21.10.11, 21:30
        "Ziemia dookoła ma 40000 po równiku panie red."

        Kto to jest dziennikarz? To ktoś, co nie zna się na niczym, a pisze o wszystkim! :-P Stąd z Monachium do W-wy via New York i 20000 km po równiku!
    • Gość: joł Re: Emerytowany inżynier przepłynął przez ocean k IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.10.11, 19:01
      Ty tego nigdy nie zrozumiesz. On niczego nie musi udowadniać, on robi to, co kocha.
      • mamagra Re: Emerytowany inżynier przepłynął przez ocean k 21.10.11, 21:26
        Gość portalu: joł napisał(a):

        > Ty tego nigdy nie zrozumiesz. On niczego nie musi udowadniać, on robi to, co ko
        > cha.

        Masz rację, On nie musi niczego udowadniać ale dlaczego pan Lisicki udowadnia swoją ignorancję pisząc "Łącznie ponad 40 tys. km, kajakiem opłynął więc niemal dwa razy kulę ziemską." Czyżby Ziemia skurczyła się od czasów, gdy w szkole podstawowej uczono mnie, że średni obwód Ziemi wynosi ok. 40 tys. km. No, czyżby w szkole pana Lisickiego globusy były mniejsze? A jak w szkole średniej i wyższej? Co i jak z tymi globusami?
    • Gość: brawo gazeta.pl!!! prosto z Monachium via Nowy Jork IP: *.warszawa.mm.pl 21.10.11, 20:54
      • Gość: w Re: prosto z Monachium via Nowy Jork IP: *.internetia.net.pl 21.10.11, 20:57
        jeden z nowej zelandii do australii plynal i utonal.
      • Gość: ja Re: prosto z Monachium via Nowy Jork IP: *.wejherowo.vectranet.pl 21.10.11, 21:25
        "Łącznie ponad 40 tys. km, kajakiem opłynął więc niemal dwa razy kulę ziemską."

        ale się ten świat mały robi, dwadzieścia lat temu jak miałem ostatnio geografię to ziemia była niemal dwa razy większa :-)
        • totuus Re: prosto z Monachium via Nowy Jork 21.10.11, 21:28
          Najwyraźniej zmniejszyła się po wprowadzeniu nowej matury ;))
        • caysee Re: prosto z Monachium via Nowy Jork 21.10.11, 21:39
          > ale się ten świat mały robi, dwadzieścia lat temu jak miałem ostatnio geografię
          > to ziemia była niemal dwa razy większa :-)

          Globalizacja ;)
          A winny jest internet!
    • Gość: ik Robi, co lubi. Nic nie musi udowadniać. IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.11, 21:01
      Robi, co lubi. Nic nie musi udowadniać.
    • Gość: purify mi udowodnił że jest kozakiem IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.11, 21:04
      mimo, że takiego zamiaru zapewne nie miał. A Ty co osiągnąłeś w swoim życiu chłopcze?
      • Gość: mmis4167 Re: mi udowodnił że jest kozakiem IP: *.cable.net-inotel.pl 21.10.11, 21:08
        nie mi, tylko mnie. ladniej brzmi.
        ogromny szacunek dla goscia. czapki z glow panowie.
        • Gość: MI Re: mi udowodnił że jest kozakiem IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.11, 21:09
          Mylisz sie. Właśnie, że "mi".
          • kriz-is mi udowodnił że jest kozakiem 21.10.11, 21:20
            Ulica idzie ojciec z latorosla.
            - Tata, ten pan sie ciebie klania.
            - Nie "ciebie", tylko "tobie", synku.
            - Mi?
            - Nie "mi" tylko "mnie"!
            - No przeciez mowie, ze ciebie...
          • Gość: mimi Re: mi udowodnił że jest kozakiem IP: *.acn.waw.pl 21.10.11, 22:14
            to znaczy to samo, przy czym "mnie" używasz zaczynając od tego wyrazu zdanie, a "mi" używając tego wyrazu w środku zdania. Tak mnie uczono wiele lat temu na lekcjach języka polskiego:)
    • Gość: ccccc Re: Emerytowany inżynier przepłynął przez ocean k IP: *.rzeszow.mm.pl 21.10.11, 21:11
      może to głupie pytania ale:
      - jako on się mył i załatwiał za przeproszeniem w tym kajaku
      - gdzie mu się zmieściło tyle jedzenia? (a przecież musiał chyba też mieć jakieś cieplejsze ubrane, sprzęt do nawigacji, i parę innych rzeczy - tak to sobie przynajmniej wyobrażam).
      • Gość: MC Re: Emerytowany inżynier przepłynął przez ocean k IP: *.szczecin.vectranet.pl 21.10.11, 21:16
        Tutaj masz wszystko opisane :
        aleksanderdoba.pl/
      • Gość: ja Re: Emerytowany inżynier przepłynął przez ocean k IP: *.wejherowo.vectranet.pl 21.10.11, 21:22
        kto szuka nie bladzi, a gugiel twoim przyjacielem :

        aleksanderdoba.pl/
    • Gość: xxx cały świat to dzicz? IP: *.toya.net.pl 21.10.11, 21:15
      poza Polska i może jeszcze kawałkiem Europy?

      "Niestety, na Amazonce dwukrotnie go napadnięto. Stracił niemal cały sprzęt i musiał przerwać podróż."
    • Gość: p Pokonał ocean kajakiem. Przeżył sztorm i rekiny... IP: *.superkabel.de 21.10.11, 21:15
      Wielki szacun za osiagniecia panie Aleksandrze,pozdrowienia z Berlina i powodzenia w kolejnych wyprawach!
    • sb.slav Pokonał ocean kajakiem. Przeżył sztorm i rekiny... 21.10.11, 21:21
      I znów polaków napadają, ale dzicz w tej Brazylii.
      BTW. Odważny facet, okrągłą dobę być narażonym
      na śmierć, być zdanym wyłącznie na siebie i
      nie wymięknąć to dowód wielkiej siły woli.
    • Gość: Lodzik Dziennikarzyno, wiesz jaki jest obwod Ziemi? IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.11, 21:26
      j.w.
      • daflippi Re: Dziennikarzyno, wiesz jaki jest obwod Ziemi? 21.10.11, 21:31
        A kto Ci powiedział, że dookoła Ziemi po równiku? Są takie dwa miejsca na Ziemi, gdzie można ją obejść dookoła w kilka kroków :).
        • Gość: Lodzik Re: Dziennikarzyno, wiesz jaki jest obwod Ziemi? IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.11, 22:30
          Nie graj cwniaka nad warszawiaka. Bo moj numer buta to 156. Mierzony od czubka duzego palca przez biodro i lewa lopatke az do piety. A w bicepsie mam 1237cm.
    • Gość: FAN Pokonał ocean kajakiem. Przeżył sztorm i rekiny... IP: *.ip.netia.com.pl 21.10.11, 21:29
      po prostu K O Z A K !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Ven Do Australii IP: *.finemedia.pl 21.10.11, 21:40
      Zapewne większość czytających oświadczenie Pana Doby puka się w czoło :) "Do Australii, 13 tys kilometrów?! Przez Pacyfik, sztormy i rekiny. Oszalał."
      Rzeczywiście jest to pozorne szaleństwo. Jednak Pan Doba na pewno zdaje sobie sprawę z tego co robi... a także nieprzypadkowo wybiera termin luty/marzec. To właśnie wtedy potężnieje prąd morski, który już raz został wykorzystany w celu dość niezwykłego pokonania Pacyfiku. Dokonali tego Norwedzy, pod dowództwem Thora Heyerdahla, na tratwie Kon-Tiki, pragnąć potwierdzić możliwość przybycia Indian Południowoamerykańskich do Oceanii tą drogą. Polecam wszystkim doskonały film dokumentalny National Geographic i życzę Panu Dobie powodzenia :)
    • Gość: majagoda Policzanin nie Szczecinianin!!!! IP: *.police.vectranet.pl 21.10.11, 21:40
      droga redakcjo
    • Gość: ze Śląska Szacunek Panu !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 22:03
    • Gość: sorg Re: Emerytowany inżynier przepłynął przez ocean k IP: *.aster.pl 21.10.11, 22:08
      To twój jedyny problem?Chciał udowodnić tobie, że jesteś zakompleksionym sierściuchem, który nie potrafi nic innego, niż pieprzyć na forum smuty
    • Gość: tomek Pokonał ocean kajakiem. Przeżył sztorm i rekiny... IP: *.ip.netia.com.pl 21.10.11, 22:27
      Wow. Aż mi dech zapiera. Odwaga granicząca z głupotą, na środku oceanu samotnie, zdanym tylko na siebie.
      Dla mnie to prawie samobójstwo porywać się na takie rzeczy.
      Tym bardziej szacunek wielki, byle by nie próbował za mocno przesuwać granicę wytrzymałości.
    • Gość: E. Pokonał ocean kajakiem. Przeżył sztorm i rekiny... IP: 178.73.26.* 22.10.11, 00:43
      A mnie to w ogóle nie kręci. I wcale nie uważam tego faceta za jakiegoś bohatera tylko za lekko psychicznego i uzależnionego od adrenaliny.
      • Gość: zgrywus Re: Pokonał ocean kajakiem. Przeżył sztorm i reki IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.10.11, 09:05
        > A mnie to w ogóle nie kręci. I wcale nie uważam tego faceta za jakiegoś bohater
        > a tylko za lekko psychicznego i uzależnionego od adrenaliny.
        Bardzo słusznie. Podobnie myśli Żuczek Gnojarz o Orle:
        zamiast toczyć kulkę g..a to ten gdzieś lata..deb.l, a świeża kupa jest taka fajna :-)))
        • dorsai68 Ej, no nie bądź taki srogi. 22.10.11, 10:01
          Każdy ma swój maksymalny poziom adrenaliny. Jeden przepływa kajakiem ocean, a drugi przechodzi przez jezdnię na czerwonym świetle. ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka