Dodaj do ulubionych

"Nazwa Dom Partii już zostanie. Tak jak rondo B...

IP: *.home.aster.pl 22.11.11, 14:39
Pani Małgorzacie wypada pogratulować błyskotliwości, skoro "chwili namysłu" wymagają od niej tak skomplikowane asocjacje jak Teatr Wielki - Opera Narodowa (pal licho, że w budynku Teatru Wielkiego znajduje się też Teatr Narodowy, będący oddzielną instytucją) oraz Okęcię - Lotnisko Chopina. Pomijając fakt, że wbrew wyznanion "Warsiawiacki od sprzed wojny" Okęcie nie jest dzielnicą.
Obserwuj wątek
    • Gość: akuku Re: "Nazwa Dom Partii już zostanie. Tak jak rondo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 15:10
      Dzielnicą może nie jest, ale jest rejonem, Warszawiaku od pół pokolenia. A poza tym też mówię dom partii, chociaż jestem za młoda żeby pamiętać jedynie słuszne rządy :P
      • Gość: ik Re: "Nazwa Dom Partii już zostanie. Tak jak rondo IP: *.home.aster.pl 22.11.11, 15:27
        To nie zmienia faktu, że Okęcie nie jest dzielnicą, a i częścią miasta jest od raptem 60 lat. Takie rzeczy wypada wiedzieć, jak ktoś się przechwala na lewo i prawo jaki to jest Warsiawiak. Tak samo jak rozwodzenie się nad rozkminką "Teatr Wielki - Opera Narodowa" to zwykła bufonada albo troglodytyzm.

        I na liczbę pokoleń w Warszawie proponuję się licytować, tak samo jak na liczbę powstańców warszawskich w rodzinie. Zapewniam, że dobre kilka lat moja rodzina tu mieszka i kilku powstańców w niej było.
        • asperamanka Re: "Nazwa Dom Partii już zostanie. Tak jak rondo 22.11.11, 16:19
          Ja też na warszawskość licytować się nie zamierzam, i też kilka pokoleń przodków na warszawskich cmentarzach leży.

          Natomiast mam wrażenie, że trochę czepiasz się słówek. Fakt, Okęcie formalnie dzielnicą miasta nie jest, ale nie od dziś potocznie mówi się o różnych częściach miasta, typu Okęcie właśnie, Rakowiec, Saska Kępa, czy Bródno, "dzielnica", choć dziś to tylko zapis na tablicach MSI.

          I akurat też tak mam, że dla mnie lotnisko to jest "Okęcie", i diabli mnie biorą kiedy na drogowskazach widzę hieroglif-samolocik z dopiskiem "im. Chopina". Durnie z PPL-u wymyślili sobie nazwę, ale to nie znaczy że na autobusach i drogowskazach władze miasta mają ten idiotyzm promować, i w taksówce też nigdy nie mówiłem i nie powiem "na imszopena proszę", tylko "na Okęcie". Podobnie jak każdy, kogo znam, na kompleks gmachów teatrów mówi "Teatr Wielki", a nie "Narodowy", na dawne KC mówi "Dom Partii", tak samo jak przez lata komuny na budynek obok ciągle się mówiło "Gmach BGK", choć BGK tam nie było, i w zasadzie w ogóle nie było.

          I nie mów że cię nie drażnią pomysły typu jakiś "P + R Al. Krakowska" jako nazwa pętli tramwajowej, "Świętokrzyska Pasta" jako pomysł na nazwę stacji metra, czy te wszystkie Radosławy i Popiełuszki. Przy tym z Popiełuszką najbardziej wkurzające jest to, że akurat ze Stołeczną łączyło go tyle, że to jedna z ulic w sąsiedztwie jego kościoła Św. Stanisława. Tylko że kościół jest na Krasińskiego, pozostałe znaczące i duże ulice w okolicy to Mickiewicza i Słowackiego, do tego jeszcze aleja Wojska Polskiego, a wieszczów i wojsko nie bardzo wypadało zmieniać, to padło na Stołeczną.
          • Gość: Lil Re: "Nazwa Dom Partii już zostanie. Tak jak rondo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 21:54
            Mi też brakuje Stołecznej i Ronda Babka. I nic tego nie zmieni. Ot co. A "nowej" nazwy lotniska nawet nie przyswoiłam.

            Pozdrawiam!
            • Gość: pm Re: "Nazwa Dom Partii już zostanie. Tak jak rondo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 22:48
              "kamyczek do dyskusji nad mostem Północnym. Nikt nigdy nie powie jedenastu sylab dla uczczenia polskiej uczonej"

              skłodowskiej-curie to jedenaście sylab? ja naliczyłem 5! śląsko-dąbrowski też ma tyle. imiona sie pomija. nikt nie mówi idę na ulicę antoniego(mam nadzieję, że dobrze pamiętam imię) odyńca tylko na odyńca
              • wj_2000 Re: "Nazwa Dom Partii już zostanie. Tak jak rondo 23.11.11, 04:36
                Aktualna propozycja radnej Nehrebeckiej to:
                "Most Północny imienia Marii Skłodowskiej-Curie"

                Rzeczywiście nie 15 lecz 14 :-)

                A tak na poważnie, to uwiecznianie nazwisk osób nijak nie związanych z obiektem jest według mnie jakieś takie "obciachowe".
                Rozumiem dawną nazwę "Most Kierbedzia" czy Plac Kercelego. Ale Port Lotniczy Lecha Wałęsy? Czy on go budował? Albo podarował miastu teren na lotnisko?
                Czy Skłodowska była chociaż kiedyś na Bielanach, albo Białołęce?
        • Gość: mmena Re: "Nazwa Dom Partii już zostanie. Tak jak rondo IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 22.11.11, 16:19
          Gość portalu: ik napisał(a):
          > To nie zmienia faktu, że Okęcie nie jest dzielnicą, a i częścią miasta jest od
          > raptem 60 lat. Takie rzeczy wypada wiedzieć, jak ktoś się przechwala na lewo i
          > prawo jaki to jest Warsiawiak.
          Przechwala? A od kiedy to bycie Warszawiakiem to powod do chwaly?! (Warsiawiak? Masz wade wymowy?). Od kiedy to ma znaczenie czy jestes urodzony w Wwie czy w Szczecinie?
          Lotnisko zawsze bedzie Okeciem, rondo rondem Babka, a teatr Teatrem Narodowym. I oczywiscie dawne KC.
          Zas "chwili namyslu" wymaga przypisanie ich do obecnych dziwacznych nazw.
          • ritzy Co kto glupszy, to ma wiecej do powiedzenia 23.11.11, 00:20
            Powaznie na ten duzy budynek na Placu Teatralnym mowisz Narodowy? Czy moze pracowalas w dawnym KC, jako element sciagniety z prowincji w ramach walki klas (z inteligencja warszawska)?
    • a_weasley Sam się łapię na tym... 22.11.11, 15:30
      ...że o ile zmiany nazw ulic - zarówno przywrócenie starych, jak Pl.Wilsona, jak i dekomunizację ulic nowych, jak Jana Pawła II - przyswoiłem natychmiast i z ulgą (aczkolwiek stary gmach sądów zawsze będzie dla mnie na Lesznie), o tyle tę ohydę nadal nazywam KC, cokolwiek się tam teraz mieści.
      • Gość: ik Re: Sam się łapię na tym... IP: *.home.aster.pl 22.11.11, 15:38
        Gdzieś ostatnio czytałem, że pojawia się trend aby nazywać pl. Wilsona placem Komuny Paryskiej. Kwestia pokoleniowa pewnie; środkowa generacja PRL przez całe życie miała Komuny Paryskiej, a nawyki są silne. To samo z Marchlewskim. Sporo ludzi nadal używa Marchlewskiego lub "Jana Pawła Marchlewskiego".
        • fagay Re: Sam się łapię na tym... 22.11.11, 16:07


          Gość portalu: ik napisał(a):

          > Gdzieś ostatnio czytałem, że pojawia się trend aby nazywać pl. Wilsona placem K
          > omuny Paryskiej. Kwestia pokoleniowa pewnie; środkowa generacja PRL przez całe
          > życie miała Komuny Paryskiej, a nawyki są silne. To samo z Marchlewskim. Sporo
          > ludzi nadal używa Marchlewskiego lub "Jana Pawła Marchlewskiego".

          Ten trend moze dotyczyc luzi spoza Zoliborza. Za czasow slusznie minionych Zoliborzan odrozniano od innych warszawiakow po tym ze uzywali nazwy "Plac Wilsona" a nie "Komuny".







          • asperamanka Re: Sam się łapię na tym... 22.11.11, 16:32
            Co do Jana Pawła, to po prostu całkiem sporo osób nie uważa, żeby zasługiwał za życia na ulicę w centrum Warszawy, i żeby zasługiwał w ogóle, i wyłacznie przez przekorę mowiło nadal Marchlewskiego albo Jana Pawła Marchlewskiego. Tego akurat bym z nostalgią za komuną nie łączył, czy za honorowaniem tej szui czyli Juliana. Na Plac Bankowy raczej nikt nie mówi "Dzierzyńskiego", choć w dziele "redukcji populacji" bratniego narodu rosyjskiego Feliks Edmundowicz niewątpliwe zasługi dla Polski miał, i to duże.

            I a propos. Za czasów słusznie minionych, to po używaniu nazwy "Plac Wilsona" a nnie "Komuny" odróżniano nie tylko Żoliborzan, ale w ogóle warszawiaków od przyjezdnych. Moi dziadkowie całe życie na Woli mieszkali, i w okresie przed wojną też na Żoliborz raczej nie mieli interesu jeździć, a też za komuny używali nazwy "Plac Wilsona". Czy "Plac Bankowy", ale to inna bajka.
            • a_weasley Re: Sam się łapię na tym... 23.11.11, 01:34
              Asperamanka napisał:

              > Co do Jana Pawła, to po prostu całkiem sporo osób nie uważa, żeby zasługiwał za
              > życia na ulicę w centrum Warszawy,

              No dobra, ale już nie żyje. Ba, i pięć lat minęło jakiś czas temu.

              > i żeby zasługiwał w ogóle,

              To można powiedzieć dokładnie o każdym patronie ulicy i to na ogół w większym stopniu niż o JP2.
        • a_weasley Re: Sam się łapię na tym... 23.11.11, 01:35
          Gość portalu: ik napisał(a):

          > Sporo ludzi nadal używa Marchlewskiego

          Nie spotkałem, ale wierzę na słowo. Rozumiem, a w każdym razie przyjmuję do wiadomości, że można nie cenić JP2, ale nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby cenić Marchlewskiego.
          • wj_2000 Re: Sam się łapię na tym... 23.11.11, 05:03
            Ja używam nazwy Marchlewskiego! Inna sprawa, że prawie na niej mieszkam i codzienni nią chodzę od przeszło 40 lat.
            Nie chcę wyjść na obrońcę komunizmu, bo całym sercem się cieszyłem, gdy upadł, jednak z perspektywy lat jestem w stanie uwierzyć, że więcej było szczerego idealizmu u większości komunistów niż u dzisiejszych polityków mających gębę pełną "demokracji".
            O rodzinie Marchlewskiego przypadkowo wiem coś więcej niż w powszechnym obiegu. To była bardzo zacna rodzina! Rodzony brat Juliana był Rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego.
            Inna komunistka, Wasilewska - ją do chrztu trzymał sam Józef Piłsudski, ojciec był ministrem w przedwojennej Polsce, legionistą. Jest wielce naiwnym sądzić, że Wasilewska nie wierzyła w to co robi, że się jakoś "zaprzedała". Postawiła na ideę, co to miała przesłanki być wielką, ale się nie sprawdziła. Trochę jak neoliberalizm Balcerowicza i Sachsa. Ten ostatni brata się z "oburzonymi" z Wall Street i przeprasza za błędy sprzed dwudziestu lat. Prawie tak jak ten Marks z dowcipu, którego dopuszczono (po zmartwychwstaniu) do telewizji radzieckiej, ale tylko na 15 sekund. Więc powiedział: "Proletariusze Wszystkich Krajów - wybaczcie!"
            A co do Alei Jana Pawła II, uważam, że centralna ulica dawnej "Dzielnicy Północnej", postawiona na gruzach i szczątkach bestialsko wymordowanych Żydów warszawskich zasługiwała na innego patrona, który zresztą był rozpatrywany przez Radę Miasta. Chodzi o człowieka, który szedł tamtędy (dobrowolnie) na czele gromady dzieci na Umschlagplatz.
            Rola Kościoła katolickiego w rozbudzaniu antysemityzmu przez całe stulecia jest znana, a fakt, że akurat "nasz Papież" próbował przepraszać za stare grzechy, to za mało by tę akurat ulicę nazwać jego imieniem.
      • Gość: Nikanor Re: Sam się łapię na tym... IP: *.public.twinsnet.pl 22.11.11, 15:58
        Sam jesteś ohyda. Piękny budynek. Ohydę to postawiły Krakusy-Likusy na rogu Brackiej i Jerozolimskich. Katafalk z korytem dla snobów.

        Nikanor
      • Gość: jbb Re: Sam się łapię na tym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 13:38
        mieszkam w lub na Solidarności i wolałabym na Lesznie. Kiedyś w małych miastach ulica przy kościele była Kościelną, ratusz stał przy Rynku ulice wylotowe z miast miały nazwy odpowiadające kierunkom podróży (Krakowska, Poznańska ...) to było proste zarówno dla mieszkańców jak i dla przyjezdnych. Teraz każda ulica, rondo i nawet najmniejszy skwerek muszą coś upamiętniać. Ulica Kościelna już nosi nazwę Al. Jana Pawła II. Szanuję Papieża, ale dla mnie to przerost formy nad treścią.
        Niestety nie pamiętam jak było wcześniej, ale to chyba w komuniźmie zrobiono rzut na nazwy ulic i chrzczono je nazwiskami działaczy partyjnych.
    • Gość: musk Okęcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 15:42
      lotnisko w Warszawie to Okęcie i nikt tego nie zmieni, poza tym jest Dawne KC i Rondo Babka
      • Gość: gilmalz Re: Okęcie IP: *.warszawa.mm.pl 22.11.11, 15:59
        Z całym szacunkiem dla ks.Jerzego Popiełuszki,Stołeczna,to Stołeczna
        • Gość: papa hmm..mieszkam w Wawie od 14 lat IP: *.riz.pl 22.11.11, 16:28
          i dopiero teraz się dowiedziałem że Popiełuszki to dawna Stołeczna- nie za bardzo rozumiem dlaczego zmienili tą nazwę..? ktoś podopowie? bo ja nie mam złych skojarzeń myśląć Stołeczna a Popiełószki to był raczej nazwał jakiś skwer koło kościoła przy Hozjusza..
    • partia "Nazwa Dom Partii już zostanie. Tak jak rondo B... 22.11.11, 16:07
      Fajowo!!!! Będę się tam czuć jak w domu!!!!
    • partia "Nazwa Dom Partii już zostanie. Tak jak rondo B... 22.11.11, 16:08
      Fajnie
      Będę sie tam czuć jak w domu!
    • Gość: AQQ No wreszcie ! IP: *.219.51.74.static.nsti.pl 22.11.11, 20:06
      W końcu pojawił się temat, który mnie, rodowitego warszawiaka, męczy od najmarniej kilkunastu lat. Dlaczego ulica Elektoralna ciągle nie zmieniła nazwy na bardziej współczesną i słuszną politycznie? Przecież od wieków już nikt tędy na elekcje nie jeździ. Marymont i Żoliborz - nazwy wzięte z francuskiego też już nic nie znaczą i nikogo zasłużonego nie czczą. A może by tak przemianować Mokotów, bo czy w ogóle ktoś jeszcze pamięta, że ta nazwa też miała jakieś znaczenie, a wcale nie wspiera naszego patriotyzmu. Wszystkie te zmiany tradycyjnych, powszechnie akceptowanych nazw są agresją i oznaką nieuszanowania naszej własnej historii lokalnej i tej większej, jakby komuś zależało na wykreśleniu jej - dosłownie - z mapy Warszawy. Historia była taka, jaka była. Z niej wyrośli nasi przodkowie i my sami. Wypadałoby ją dla własnego dobra uszanować zachowując pierwotne nazewnictwo.
      I żeby mi żaden burak nie zarzucał nostalgii za komunizmem, to informuję, że jestem za młody, żebym sobie taką zdążył wyhodować. Nadawanie w swoim czasie nazw typu Plac Dzierżyńskiego czy ul. Marchlewskiego było taką samą agresją zastosowaną przez komunistów, więc nikt tu się spierał chyba nie będzie. Ale np. Rondo Babka?! Od iluś lat rondo ma nową nazwę, której nawet nie znam i nie zamierzam jej używać. Wszyscy ludzie, z jakimi się spotykam, posługują się starą nazwą, a nie wiedzą o co chodzi chyba tylko świeżo przyjechani do stolicy.
      Jeśli jaśnie rządzący chcą nowych nazw dla lotnisk, placów czy ulic, to proponuję, żeby sobie wybudowali nowe obiekty i wtedy je nazywają, jak im fantazja czy patriotyczno-religijne uniesienie podpowie. Historię zawartą w nazwach zostawmy w spokoju, bo mamy tylko jedną.
      • Gość: tpepe Re: No wreszcie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.11, 00:34
        A czy ktoś jeszcze pamięta, jak mawiało się FelixPlatz na Bankowy:) Bo Dzierżyński przez gardło nie przechodził?
        • a_weasley Re: No wreszcie ! 23.11.11, 01:30
          Gość portalu: tpepe napisał(a):

          > A czy ktoś jeszcze pamięta, jak mawiało się FelixPlatz na Bankowy:) Bo Dzierżyń
          > ski przez gardło nie przechodził?

          Ja pamiętam bardzo dobrze, do szkoły tamtędy chodziłem.
          A potem w 1988-89 krążył taki dowcip:
          Dialog w tramwaju.
          - Przepraszam, czy to już Plac Bankowy?
          - Nie, jeszcze Dzierżyńskiego.
      • wj_2000 Re: No wreszcie ! 23.11.11, 05:13
        Gość portalu: AQQ napisał(a):
        > Nadawanie w swoim czasie nazw
        > typu Plac Dzierżyńskiego czy ul. Marchlewskiego było taką samą agresją zastoso
        > waną przez komunistów,

        Co do Placu Dzierżyńskiego, to pełna z Tobą zgoda, ale już ulicę Marchlewskiego to komuniści nie przemianowali, a zgodnie zresztą z tym, co dalej postulujesz "sami sobie zbudowali", podobnie jak Nowotki i Buczka.
    • Gość: maniek Jak zwykle trzeba było dać wyraz swojej obsesji IP: *.ip.netia.com.pl 23.11.11, 09:33
      na punkcie nazwy Ronda Zgrupowania AK "Radosław", nazywanego zwykle rondem "Radosława". Zawsze to kolejna okazja do nachalnego promowania starej nazwy, która z roku na rok pozostaje rozpoznawalna dla coraz mniejszego grona ludzi żyjących wspomnieniami z poprzedniego reżimu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka