Dodaj do ulubionych

Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce...

IP: *.aster.pl 07.12.11, 17:55
Szczególnie to graffiti to jakiś koszmarny żart...
smutne
Obserwuj wątek
    • Gość: satyron Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce... IP: *.play-internet.pl 07.12.11, 17:56
      Rozumiem , ze architekci ( sam nim jestem) posiadali skromny jak na polskie warunki( 200 000 000 PLN jest w Polsce sprawa groszowa) budzet na remont ......ale niech specjalnie sie nie wypowiadaja na temat projektu remontowego , bo projekt sam w sobie mial na celu postawienie rusztowania , WYKARCHEROWANIE (Karcher) elewacji ...czyli wymycie jej woda pod cisnieniem i tyleeeee ....ku...aaaaa , reszta jest ta sama od lat , przyjemna obsluga , slowem typowy polski kit robiony drogo i tandetnieeeeeee
      • Gość: A Re: Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu IP: *.home.aster.pl 07.12.11, 18:48
        Zapoznaj się może z zasadami pisowni a szczególnie z interpunkcją. Potem ewentualnie komentuj ...
        • Gość: kuk Bezczelność - proponuję bojkot H&M! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.11, 06:16
          To już jest szczy wszystkiego - zamarłem, gdy zobaczyłem te gó..ane reklamy H&M. Nachalność, która przekracza wszelkie granice. Dlatego uważam, że powinna być kara dla reklamodawcy w postaci olania jego marki.
          A ci z PKP, którzy wbrew przepisom zakleili okna, też powinni ponieść konsekwencje.
    • katetal Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce... 07.12.11, 18:00
      Wreszcie odezwał się jakiś głos rozsądku i pojawiły się konstruktywne uwagi. Brawo, niech w sprawie wypowiadają się specjaliści a nie tłumy ignorantów.
      • Gość: znam sprawe Re: Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.11, 20:48
        to nie glos rozsądku, tylko chore ambicje profesorka i wojna AMS z koleją, która próbuje wyrzucić pośredników reklamowych z dworców.
        W całej Polsce na różnych dworcach AMS ma jeszcze swoje nośniki i widząc że Dworzec Polski nieźle sobie radzi, próbują zwalczać inicjatywę kolei i pomysłodawcę - Pana Prześlugę.

        TP jest tu świetnym narzędziem. Niedowartościowani architekci podłożą każdy pseudo argument o tym że szpeci ich wiekopomne dzieło.

        A ich największym - najgorszym dziełem jakie mogli uczynić temu fajnemu dworcowi buły ich słynne już kubiki na hali. Szpary, brak sensownego ogrzewania, zasłaniają przestrzeń hali.... Arseniusz R. się w grobie przewraca!

        Tu nie chodzi o reklamę, tu chodzi o kasę! Kto będzie ją zarabiał na reklamie. Agencje outdoorowe czy sama kolej?

        • Gość: zzz Re: Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 04:37
          Czyli jak rozumiem sugerujesz że mieszkańcy Warszawy powinni popierać obsranie wszystkiego dookoła tandetnymi reklamami bo może ktoś ma jakieś ukryte cele.
    • chifeng Polska od lat rzadza mafie, 07.12.11, 18:00
      ktore sa calkowicie bezkarne, bo wspierane przez rezimy .
    • Gość: satyron miasto -prostytutka IP: *.play-internet.pl 07.12.11, 18:00
      takim miastem jest Warszawa ....ulotki klubow pornograficznych jakich nie znajdziecie w innej stolicy swiata ..reklamy wychudzonych modelek na zabytkowych elewacjach etc etc ....Warszawiaki !!! wiedzcie ze 75 % turystow przyjezdza tutaj nie aby "podziwiac " cud jakim jest otwor odbytowy Pl lecz to ze bylo tutaj ghetto , ze bylo to miasto w ktorym kultura zydowska byla rozwinieta i tyleeeeeee . Warszawstwoooooo wbijcie soibie to w wasze lbiskaaaaa
      • Gość: moeslang Re: miasto -prostytutka IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.11, 21:52
        Posłuchaj, jeśli naprawdę uważasz że w wypowiadaniu się w taki sposób nie ma niczego nie w porządku, to podaj po prostu swoje imię i nazwisko, adres, załącz zdjęcie.
        Nie bój się, nie będę ci groził ani składał nieproszonych wizyt, po prostu jestem ciekaw czy byłoby ci nie wstyd publicznie rzucać takie plugastwa pod własnym imieniem i nazwiskiem. A więc?

      • Gość: gość portalu Re: miasto -prostytutka IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.11, 08:58
        Ten opis bardziej pasuje do Krakowa, a także Breslau, Danzig(tutaj bardziej niemiecka kultura) i kilku innych miast.
    • katetal Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce... 07.12.11, 18:02
      Wreszcie odezwał się jakiś głos rozsądku i pojawiły się konstruktywne uwagi. Brawo, niech w sprawie wypowiadają się specjaliści a nie tłumy ignorantów.
    • Gość: miks PKP=PZPN IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.11, 18:06
      ciekaw jestem kiedy ich przepędzą - jednych i drugich - komunistyczny beton musi odejść.
    • walislaw_konski Na skróty 07.12.11, 18:38
      Najpierw nie udało się wprowadzić opłaty dworcowej, bo był wrzask. Więc teraz przez rok będzie wrzask, że trzeba owijać dworce reklamami, a pod koniec 2012 pojawi się (znów) zbawienny pomysł wprowadzenia opłaty dworcowej. Odpowiednio przygotowana opinia publiczna tym razem odetchnie z ulgą, reklama zniknie, przewoźnicy zaczną wreszcie płacić za zatrzymywanie na dworcu swoich pociągów (jak powinni od dawna) - i wszystko dobrze się skończy. Mam nadzieję.
      • Gość: mm Re: Na skróty IP: *.fbx.proxad.net 08.12.11, 01:08
        Co za "oplata dworcowa"???! Kolejne rzniecie glupich biedakow, w Polsce tepy narod kupuje kazda brednie, bo ja "w telewizji powiedzieli"?

        Pieniedzy brak?Wystarczy zlikwidowac spolke "dworzec centralny", zwrocic budynek PKP i juz beda pieniadze na jego utrzymanie, sprzatanie, itp. Skad? Ilosc spolek jakie zostaly utworzone w Polsce, takze na kolejach przyprawia o zawrot glowy. Polowa oplat za bilety idzie zapewne na panow prezesow, wiceprezesow, rady nadzorcze oraz sekretarki ich wszystkich oraz ubezpieczenia tej armiii ludzi, ich biura, ich komputery, ich swiatlo, ich kawe,, ich portierow - do kazdej spolki oddzielnej armii darmozjadow! Pozbycie sie tego balastu przyniesie milionowe oszczednosci i odciazy ten wielki acz glupi narod. Biedny, bo glupi. Gdyby takie numery zrobiono w innym panstwie, to rzad mialby ludzi na ulicach, a nie pokornie szukajacy groszy w portfelach zeby zaplacic za ..........
    • Gość: murek20 Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce... IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.11, 19:29
      "w mediach" tzn w Gazecie Wyborczej, nie widzicie tego, że nikt waszej bezsensownej akcji niepodłapał? Rozumiem, że przyjaźnicie się z Towarzystwem Projektowym, ale na prawdę jest wiele innych tematów, które możecie wykorzystać w swojej gazecie.
      Pozdrawiam
    • Gość: citizen Dla idiotów! IP: 197.250.11.* 07.12.11, 19:52
      Za parę nędznych złotych jesteśmy w stanie sprzedać to co mamy najlepsze, orzełka na koszulkach reprezentantów Polski, wygląd centralnej budowli stolicy itp. Proponuję to samo zrobić z Pałacem Kultury, budynkiem Sejmu, Pałacem Kólewskim, może Wilanowem. Ile jeszcze pieniędzy się marnuje. Nic dziwnego, że większość nacji świata uważa nas za idiotów.
    • Gość: franek niestety ale tym wszystkim rządzą kołtuny z prowin IP: 178.73.44.* 07.12.11, 19:54
      niestety ale tym wszystkim rządzą kołtuny z prowincji o bazarowych gustach i potrzebie zysku za wszelką cenę.kolejna żenada,każdego dnia dzień w dzięń od lat...
    • Gość: Yey H? M? - nie dziękuję. IP: *.aster.pl 07.12.11, 19:57
      Swoją drogą jaki PRowiec wymyślił by jego marka kojarzyla się z dworcowymi klimatami. Fuj!
    • Gość: Bilu z Targowej Całe miasto jest szmaciane , bo taka jest estetyka IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.11, 20:00
      bufetu i taki gust . Reszta tym paniom wisi jak dwa kilo ktu .
    • Gość: Afor Dostali 300k za projekt umycia dworca... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.12.11, 20:03
      I czują sie jak jego autorzy. Sorry, żenada. Jak ktoś widział te ich dzieła w postaci kubikow na hali głównej, to widzi na czym polega projektowe dziadostwo TP.
      • Gość: Wzornik Re: Dostali 300k za projekt umycia dworca... IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.11, 11:10
        Napewno pan zrobiłby to lepiej. Proponuję długi spacer po całym dworcu, jego pięknych korytarzach i wtedy może zorientuję się pan za co wzieli te pieniądze. To jest koncepcja całościowa (projekt przejść podziemnych, galerii handlowych, łazienek, poczekalni, tarasu gastronomicznego, odświeżenia peronów, nowej identyfikacji wizualnej) nie ogranicza się jedynie do tych nie dokońca udanych szklanych pawilonów. Ale to bardzo w polskim stylu widzieć tylko to co złe, pomijając 99% dobrej roboty.
    • Gość: pss-bzz Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce... IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.11, 20:35
      Można by nie budować ścian, tylko stelaże do reklam. Jakaż oszczędność!!!
    • Gość: 13f Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.11, 20:45
      Wreszcie twardy, rzeczowy głos rozsądku, argumenty czytelnie wypunktowane. Ale pewnie jak zwykle będzie to jak grochem o ścianę. Przepraszam, nie ścianę, tylko reklamę wielkoformatową, ścian w Warszawie już prawie nie ma, jest tylko bazar pod najniższe gusta.
      • Gość: akuku Re: Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.11, 21:39
        To po co było czyścic dworzec? Od razu zasłonić reklamami! Nie wydałoby się pieniędzy, a wręcz by się zarobiło. Zasłońmy całą Warszawę reklamami!
    • Gość: mietus to widac styl bufetowej IP: *.dc.dc.cox.net 07.12.11, 22:13
      podpbnie bylo z reklama Warszawy pokazujaca zboczenca i wariatke.
    • Gość: zet Polaku, Polko - bojkotuj H&M! IP: *.dc.dc.cox.net 07.12.11, 22:15
      tylko to dziala na reklamo-chamow.
    • Gość: spoza Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce... IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.11, 22:16
      wyglądu tego miasta już nic nie uratuje i nic nie zepsuje. warszawa z jej "użytkownikami" stacza się na dno! konsumpcjonizm, pozerstwo, życie ponad stan ...
    • Gość: polska' 2011 polski cham triumfuje! IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.11, 23:40
      raz jest lepperem, pytającym, "czy można zgwałcić prostytutkę", innym razem jest tuskiem rechoczącym, bo biedroń powiedział "ponizej pasa", a innym razem panem prezydentem kompromitującym sie zmasowanymi ortografami... reklamy kondomów na sejmie to ta sama poetyka...
    • Gość: Basia Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.11, 14:08
      Dla mnie to skandal po co było wydawać tyle kasy na remont budynku jak i tak zawiesili reklamę. Skandal nad skandale przyznaję rację projektantom. Uważam że Pani Burmistrz Warszawy wreszcie powinna zadecydować i zrobić coś z reklamami w Warszawie. Psują one wizerunek miasta, zasłaniają zabytkowe budynki i niszczą całą przestrzeń w mieście. Jak turyści mogą robić zdjęcia np. fajnym budynkom skoro wszędzie powywieszane są reklamy, powinno być to zabronione. Jestem za zorganizowaniem marszu przeciwko chamskim reklamom w Polsce.
    • mwindak Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce... 09.12.11, 00:17
      7. Mam do projektu i nadzoru autorskiego ze strony Towarzystwa Projektowego inne zarzuty, ale o nich będzie rozmawiała komisja podczas odbioru końcowego remontu. O jednym warto jednak poinformować już dziś – o zagrożeniu, jakie stwarza dla życia i zdrowia podróżnych konstrukcja balustrad ze szklanym wypełnieniem, których pełno na dworcu. Konstrukcja jest nie tylko niezgodna z projektem i SIWZ (szkło grubości 8 zamiast 10 mm – gdzie był nadzór projektowy?), ale także z polskimi normami (Dziennik Ustaw nr 75 z 2002 roku, art. 298, poz. 690), które mówią, że szkło z balustrad musi mieć specjalne mocowania (na Centralnym ich brak), a także musi rozpadać się – jak szyba samochodowa – na tysiące bardzo drobnych, nieszkodliwych dla ciała kawałków. Szkło z barierek, co udowodnili kibole 11 listopada, rozpada się na wielkie, ostre kawały (mamy zdjęcia), a z mocowań można je wypchnąć byle kopniakiem. Co, jeśli spadnie na głowy schodzących po schodach pasażerów? Czy nie byłoby dobrze, gdybyśmy publicznie rozmawiali także o tym? Czy portal gazeta.pl poświęci takim „detalom” aż 8 swoich informacji, jak reklamie dworcowej?

      8. Jerzy Porębski i Grzegorz Niwiński zarzucają mi gwałt na estetyce dworca, polegający na zabudowaniu prześwitów w galeriach handlowych dworca – swoistych loggii, z których można było patrzeć na pociągi. Tutaj akurat to ja mam wobec projektantów zarzut znacznie poważniejszy: brak wyobraźni, który mógł prowadzić do tragedii. Od czeluści peronów dworcowych prześwity oddziela jedynie wysoka na 1,1 m szklana balustrada, za nią znajduje się niewielki podest, a tuż poniżej… dachy wjeżdżających wagonów. W odległości ok. 180 cm od krawędzi prześwitu znajduje się sieć trakcyjna o napięciu 3000V.
      Nie trzeba być projektantem, by wyobrazić sobie podpitego wyrostka, który chce popisać się przed kolegami skokiem na dach wagonu, albo samobójcę, który pragnie rozstać się z życiem po filmowym skoku na sieć wysokiego napięcia; na kolei zdarzały się takie przypadki. Obecnie na byle kładce nad siecią trakcyjną ustawia się – zgodnie z normami przeciwporażeniowymi – konstrukcje z siatek i blach metalowych, wysokie na ponad 2 metry. Wszystko po to, by zatrzymać szaleńców. Co zrobili w tej kwestii projektanci z TePe na Centralnym? Nic. Jak zagwarantowali bezpieczeństwo? Przy pomocy lichej barierki? Dla mnie – to skandal. Zwłaszcza, że jednego „odważnego” ściągałem już z podestu: przeskoczył barierkę, filmował wjeżdżający pociąg, stał na skraju ściany peronu…
      Konstrukcja reklamy, dzięki której zabudowane zostały prześwity, daje dziś więc minimum bezpieczeństwa i choćby dzięki temu ma znaczącą wartość. A jednocześnie – ogranicza wielkie przeciągi, dopływ zimna i zapylenie galerii handlowych, co cieszy najemców i klientów, bo nie są narażeni na fruwające w powietrzu opiłki żelaza, kurz, smród i dym ciągnący się np. za wagonami z Białorusi. Czy są to wystarczające przesłanki, by potwierdzić zasadność budowy nośników reklamowych na ścianach peronów? Nie wiem. Ale wolę uchodzić za wandala, który niszczy poezję prześwitów i zabudowuje je reklamą, niż tłumaczyć matce desperata, dlaczego jej syn zginął z powodu czyjegoś braku wyobraźni. Wolę jej kolejarski nadmiar niż profesorski brak.

      Nie roszcząc sobie żadnych praw do wypowiadania się w kwestii profesjonalizmu Towarzystwa Projektowego Porębski-Niwiński, czuję się zobowiązany zadać publiczne pytanie, jak to jest możliwe, aby firma stanowiąca znak rozpoznawczy polskiego wzornictwa przemysłowego – fakt, bez doświadczeń w projektowaniu wielkoformatowych dworców – podsunęła i zrealizowała na Dworcu Centralnym tak mizerną koncepcję hali głównej, z tak słabowitym sposobem oznakowania i z tyloma błędami w nadzorze autorskim, których część zaprezentowałem? Czy nie mamy do czynienia ze swoistym rodzajem wandalizmu w przestrzeni publicznego dworca, dokonanym w białych rękawiczkach za niepubliczne, kolejowe pieniądze?
      Jacek Prześluga
      Członek Zarządu PKP SA
    • mwindak List otwarty - Jacek Prześluga Członek Zarządu PKP 09.12.11, 00:18
      Szanowni Panowie
      Grzegorz Niwiński
      Jerzy Porębski
      Towarzystwo Projektowe TePe
      Warszawa

      Jako członek zarządu PKP SA odpowiadający za rewitalizację dworców kolejowych w Polsce, biorę pełną odpowiedzialność za zmiany, które zachodzą na Dworcu Centralnym w Warszawie, a które tak mocno martwią obu Panów.

      Oto moja osobista odpowiedź na Panów list otwarty wystosowany do prezes PKP SA, Marii Wasiak, poszerzona o wątki, które według mnie także powinny stać się przedmiotem publicznej dyskusji, a których Towarzystwo Projektowe nie podnosi. Dotyczą one głównie jakości projektowania i poziomu nadzoru autorskiego nad realizacją projektu.

      1. Projekt estetyzacji Dworca Centralnego, zgłoszony w Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie 31 grudnia 2009 roku zakładał montaż konstrukcji pod siatki wielkoformatowe dookoła dworca. Nie ma znaczenia, czy inwestor wraz z projektantem przewidywali umieszczenie na siatkach - jak podają obaj Panowie – „dzieł sztuki” czy też „reklam”, ponieważ z technicznego punktu widzenia jest to obojętne; zarówno „dzieło”, jak i „reklama” musi na jakiejś konstrukcji zawisnąć. Budowę nośników przewidywali sami projektanci, o czym świadczy stosowny zapis w zgłoszeniu remontu (Załącznik VIII, pkt 1.5). Ten rozdział, autorstwa TePe, nosi znamienny tytuł: „Montaż nowych urządzeń reklamowych”. Podkreślam słowo: reklamowych…

      2. W dokumentacji zgłoszeniowej TePe były zatem przewidziane konstrukcje pod ewentualne nośniki reklamowe, okalające całą elewację dworca, bez określenia ich wysokości i sposobu mocowania. W zgłoszeniu z dnia 31.12.2009 nie określono też innych parametrów technicznych konstrukcji, dodając jedynie iż „siatki mogą być zadrukowane według indywidualnego projektu uznanego artysty”. Kryteria określające pojęcie „uznany artysta” nie zostało sprecyzowane; mowa jest jednak o indywidualnym projekcie – nie wykluczono zatem, iż będzie to oryginalny projekt reklamowy autorstwa światowej klasy grafika. Taki charakter ma właśnie kampania H&M, której key visual zaprezentowano na dużych formatach reklamowych w setkach miast całego świata, w tym w Warszawie. Wątpliwości w tej sprawie nie miał także organ administracyjny: w przysługującym mu terminie 30 dni Wojewoda Mazowiecki nie zgłosił żadnego zastrzeżenia czy zapytań, co inwestor, zgodnie z prawem, uznał za akceptację złożonej dokumentacji remontowej.

      3. Ponieważ teren dworca położony jest w obszarze kolejowym zamkniętym, a tenże nie jest objęty miejskimi planami zagospodarowania przestrzennego (plany dla Warszawy Śródmieścia kończą się na ul. E. Plater), zgoda służb miejskich na lokowanie reklamy nie jest prawem wymagana. Pretensje o brak uzgodnień trudno zatem uznać za uzasadnione.

      4. Nie można abstrahować od kwestii finansowych związanych z utrzymaniem dworca kolejowego. To, co nie ma znaczenia dla postronnych obserwatorów, z poziomu zarządcy obiektu stanowi realny problem. Czy lepiej mieć dworzec pozbawiony reklam i brudny, czy czysty, ale z reklamami? Nie ma tu dobrych rozwiązań. Z jednej bowiem strony zwykło się o dworcu kolejowym mówić jako „obiekcie publicznym”, ale z drugiej pozbawiono go jakichkolwiek publicznych dotacji. Jeśli jest to obiekt wypełniający misję publiczną, to dlaczego misji tej nie opłaca się z publicznych, czyli państwowych bądź samorządowych pieniędzy? Jeśli jedynym źródłem utrzymania dworca są przychody z najmu i dzierżawy, czyli działalności komercyjnej, to dlaczego oczekiwania wobec tego obiektu mierzy się kryteriami „użyteczności publicznej”, a nie jego komercyjnym charakterem? Tyle misji publicznej, ile publicznych pieniędzy na nią – często powtarzają te słowa szefowie państwowej telewizji, powtarzam je więc za nimi. Dworce nie mają publicznych źródeł finansowania kosztów utrzymaniowych od co najmniej 10 lat. Stawia się nam wymagania o charakterze misyjnym, nie dając funduszy na pokrycie kosztów tej misji – w przypadku Centralnego są to koszty utrzymania 5 hektarów powierzchni, sięgające kilku milionów złotych miesięcznie. Kto ma je pokryć? Kwiaciarka z hali głównej?
      Trudno się zatem dziwić, że sięgamy po ekstremalne sposoby zarabiania pieniędzy, ratując dworce przed finansowym upadkiem. Reklama na Dworcu Centralnym nie jest szczytem moich marzeń i potrzeb, ale jest źródłem kilkuset tysięcy złotych, które możemy przeznaczyć na sprzątanie tego, co właśnie odskrobaliśmy z 35-letniego brudu. Nie mogę takiego źródła zlekceważyć, nawet narażając się na gniew estetów.
      Nie podzielam zastrzeżenia TePe, iż działamy bez konsultacji z projektantami, ponieważ wszystko co w ostatnim czasie na dworcu zamontowano, powstało w oparciu o dokumentację wykonaną przez architektów i konstruktorów z pełnymi uprawnieniami projektowymi.

      5. Kiedy projektant rozpoczyna publiczną dyskusję z inwestorem, musi liczyć się z równie publicznym podjęciem wszelkich wątków, które stanowią istotę ich dotychczasowej współpracy. Po ataku ze strony mediów i TePe nie mogę zawężać tej debaty wyłącznie do walorów formalno-estetycznych rozwieszonej reklamy, ponieważ w relacjach z projektantami nie tylko one wydają mi się ważne. A ponieważ mówimy o obiekcie użyteczności publicznej, tym bardziej warto porozmawiać o nim w szerszym kontekście – oceny samego projektu i jakości jego realizacji, w tym nadzoru ze strony projektantów.
      Towarzystwo Projektowe często posługuje się sformułowaniem „autorzy projektu remontu Dworca Centralnego”. Doceniam ten marketingowy zabieg, choć mam wrażenie, że swoje prawdziwie autorskie piętno projektanci pozostawili przede wszystkim w hali głównej dworca, do której akurat nie tylko ja zgłaszam najwięcej pretensji. Straszą tu ciężkie, niefunkcjonalne konstrukcje boksów handlowych i snująca się między nimi ławka – zaburzając przestrzeń, potęgując poczucie chaosu. Bardzo źle oceniam użytkowe funkcje tych konstrukcji: projektanci zaoferowali inwestorowi i najemcom kawiarenki i kwiaciarnię… bez dostępu do wody, małe i ponad miarę wysokie konstrukcje, w szparach pomiędzy szklanymi płytami hula wiatr, co w połączeniu z brakiem trwałych rozwiązań kwestii zapewnienia minimum komfortu cieplnego czyni tę zabudowę kuriozalną w skali Europy. Na dworcu głównym w Berlinie też jest zimno, ale w kawiarenkach temperatura pozwala na pracę w t-shircie. Nasi najemcy na hali głównej Centralnego pracują… w kufajkach. Może to ich trzeba zapytać o ocenę pracy TePe? Pomijam kwestie zasłaniania przez „wigwamy” nośników reklamowych, co obniża ich atrakcyjność i cenę, zasłaniania elementów informacji dworcowej i kas, a także rozwiązania projektowe, które ogromnie utrudniają sprzątanie zewnętrznej powierzchni zabudowy handlowej. To klops pierwszej klasy.

      6. Kolejnym jest system oznakowania dworca. Każdy kto widział lub pamięta oznakowanie rodem z wcześniejszych lat, ma przed oczami duże kasetony z kształtnymi literami, widoczne z daleka. Dziś widzimy zduszone, liche, zagubione w przestrzeniach galerii dworcowych kasetoniki, których przeznaczenie można poznać podchodząc na odległość kilku metrów. Niefunkcjonalne, nie pasujące do wcześniejszych dokonań TePe w tej dziedzinie, jakby wymyślone „na odczepnego”. Ot, jakbym widział przystanki z Krakowskiego Przedmieścia…
    • Gość: ja Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce... IP: *.mtmstyl.pl 12.12.11, 08:51
      Rzeczywiście,jedynym sposobem na te jarmarczne ceraty jest bojkot produktów na nich reklamowanych. Jak najgłośniej trzeba o tym mówić-może jakieś ulotki,nalepki-nie wiem.
    • Gość: gość Pozwolono na wandalizm: projektanci o Dworcu Ce... IP: *.centertel.pl 13.12.11, 10:46
      zamiast się cieszyć że ktoś daje kasę na remonty za reklamę to narzekacie. jak macie problem to dajcie PKP kasę na remonty za nic !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka