Dodaj do ulubionych

Caffe Tonic

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 11:35
Rzadko się zdarza, by w czasach wszechobecnej dekoniunktury właściciel
warszawskiej restauracji zapytany, o to jak idzie, odpowiadał –dobrze. A taką
odpowiedź usłyszeliśmy z ust Jarosława Zawiszy, menedżera dwupoziomowej
restauracji Caffe Tonic przy Marszałkowskiej 77/79. Restauracja w kwietniu
obchodzi swoje pierwsze urodziny, ale nasz rozmówca zapewnia, że praktycznie od
samego początku wszystko szło dobrze. Dlatego właśnie pojawiły się plany nowych
inwestycji w stolicy, ale ich szczegóły są na razie trzymane w tajemnicy.

„Sukces Caffe Tonic to przede wszystkim zasługa cen, które są naprawdę
przyzwoite” - mówi Zawisza. „Warszawa jest pełna drogich restauracji, brakuje
natomiast miejsc dla średnio zarabiających osób, ludzi młodych, studentów.
Druga sprawa, która przesądza o sukcesie, to jedzenie. Nie jest bardzo
wyszukane, ale za to bardzo dobre. To z kolei zasługa rewelacyjnego kucharza,
który jest po prostu artystą” - dodaje. „I wreszcie trzecia sprawa to wnętrze.
Jedno z pomieszczeń jest bardzo jasne, przestronne, niezagracone, drugie zaś –
otwarte w połowie ubiegłego roku - bardziej nastrojowe: dominują tu czerwienie
i fiolety, romantyczne oświetlenie. Miejsce jest bardzo bezpieczne, a to też ma
duże znaczenie na to, ile restauracja ma gości. Wbrew pozorom lokalizacja w
ścisłym centrum nie ma aż tak dużego znaczenia” - dowiadujemy się.

Na pomysł otwarcia restauracji dwa i pół roku temu wpadło dwóch przyjaciół:
Jarosław Jakimowicz i Paweł Burzyński. Załatwianie wszystkich formalności
trwało prawie rok. Niestety, aby otworzyć restaurację i być jednocześnie do
końca w zgodzie z polskim prawem, trzeba się mocno natrudzić. Nazwa to
natomiast kwestia przypadku – wzięła się od skojarzenia z tonikiem do twarzy, a
nie rodzajem napoju. Kwestię finansowania rozwiązano częściowo za pomocą
środków własnych właścicieli, a częściowo kredytem. „Myślę, że jeszcze trochę
czasu musi upłynąć zanim osiągniemy rentowność” – wyjaśnia Zawisza i dodaje, że
właściciele traktują restaurację jako inwestycję długoterminową, a nie sposób
na osiągnięcie szybkiego zysku. Jeśli chodzi o koszty funkcjonowania, to
podobnie, jak w przypadku innych restauracji warszawskich, wynajem pomieszczeń
zajmuje poważną pozycję, jednak właściciele Caffe Tonic i tak mogą mówić o
szczęściu, gdyż ich lokal jest wynajmowany z pierwszej ręki, a być może w
przyszłości uda się go odkupić.

Dobre wyniki restauracji zachęciły jego właścicieli do otwarcia kolejnych
lokali o podobnym charakterze. W listopadzie powstała kafeteria Cafe T przy
Świętokrzyskiej. „Cafe T działa bardziej jako miejsce o charakterze lunchowym” -
mówi Zawisza. W planach jest kolejny lokal, ale nasz rozmówca nie chce na
razie zdradzić gdzie i kiedy powstanie. Wiadomo tylko, że też będzie w centrum
miasta. Dalsze rozwijanie sieci będzie wymagało jednak gruntownego
przemyślenia. Z obserwacji poczynań konkurencji wynika, że otwieranie dużej
liczby kolejnych restauracji o podobnym charakterze często nie przynosi
pożądanego efektu.

Obserwuj wątek
    • Gość: czeko Re: Caffe Tonic- tragedia IP: *.chello.pl 13.04.02, 13:47
      tragedia! tak olewczego stosunku obsługi to w życiu nie widziałam! żebym się o
      możliwość płatności musiała upominać? w końcu zostawiliśmy kasę na stoliku i
      wyszliśmy...zgroza. Chyba nie w moim interesie, żeby dostali kasę?
      • grzchur Re: Caffe Tonic- tragedia 13.04.02, 22:24
        sam jestes tragedia
        • Gość: czeko Re: Caffe Tonic- tragedia IP: *.chello.pl 14.04.02, 12:06
          manager czy kelnerka bez napiwku?
          • grzchur Re: Caffe Tonic- tragedia 14.04.02, 13:37
            cichy wielbiciel
            • Gość: Władek pieprzę pięknego jarka i jego knajpę! tak jak i IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.04.02, 14:58
              każda inną, gdzie piwko jest drioższe niż 6-7 zet! jeśli o mnie chodzi, to
              niech zdechną, bo na mnie nie zarobią. W "City" czytałem o jakiejś knajpie na
              bemowie: piwo Warsteiner za 6 zł (ale uwaga!: za 0,2 l!!!!!) niech podaje ceny
              za łyżeczkę!
            • Gość: czeko Re: Caffe Tonic- tragedia IP: *.chello.pl 15.04.02, 20:00
              to wielbij dalej i albo czmychaj niepłacąc albo stań na stoliku z megafonem...w
              obu sytuacjach pozostaniesz niezauważony..
              • grzchur CAFE TONIC JEST W DECHE! 16.04.02, 16:46
                i obsluga w CAFE TONIC TEZ JEST W DECHE!
                • Gość: elektra Re: CAFE TONIC JEST W DECHE! IP: *.chello.pl 03.07.02, 05:54
                  Sz. p. Grzechur niestety nie wspomnial/a o swietnej obsludze kelnerskiej i
                  barmanskiej :-) oraz o stalej obecnosci zlodzieji kieszonkowych, okradajacych
                  zlodzieji samochodowych. Panie/Pani Grzechur tak trzymac dalej! pozdrowienia
                  dla tonikowcow. Moze by sie przydalo troche wytrawnego martini na
                  wstrzymanie...
                  • Gość: ABeCe Re: CAFE TONIC JEST W DECHE! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 11:58
                    przesadzacie - tonik jest ok knajpka. ja ja lubie, i tak jak juz kiedys
                    wspominalem nie mialem klopotow z obsluga a nawet wrecz przeciwnie bardzo sie
                    starali i biegali kolo mnie. pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka