hasch1
25.03.12, 12:20
Nowy most, wielkie halo. Fakt że piękny, w dobrym miejscu, no i jest. Niestety to jego jedyne zalety. Zjazd od strony białołęki, no umówmy się, dość logiczny, do zapchanej, w godzinach szczytu, ale jednak szerokiej arterji, ul Modlińskiej, Ale już z drugiej strony jak minie się zjazd na wisłostradę to cała ta nawała , runie w wąskie uliczki Bielan.
Jakoś tego nie widzę.
Moje pytanie na dziś, kto to nam znów zrobił ?
Następna droga do nikąd?
Ile lat przyjdzie nam się kopać z koniem zanim dopracujemy się logicznego rozprowadzenia ruchu z szerokich przelotów do ulic w mieście, niestety odbudowanym tak jak było i to już trudno zmienić.
Osobiście jestem, szczęśliwie, z dala od tego nieszczęścia, w drugim końcu miasta na Rakowcu. Ale tu też widać jak można zakorkować miasto kiedy popatrzy się w piątkowy wieczór na Al. Krakowską.