Dodaj do ulubionych

Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji!

27.03.12, 22:52
Czy Was też wkurzają ludzie rozmawiający przez telefon w środkach komunikacji nie zważając na współpasażerów? Omawiają sprawy rodzinne, towarzyskie, na cały głos, a mnie to GÓWNO obchodzi. Chcę poczytać albo się zdrzemnąć, albo po prostu stać w spokoju a nie wysłuchiwać jakiejś prymitywnej dziuni czy kolesia

Druga rzecz.
Jak wychodzisz z metra, czy gdziekolwiek poruszasz się po schodach ruchomych to stańże po prawej stronie! Daj innym przejść szybciej!

Trzecia rzecz.
Nie rozpychaj się kolanami na boki jak siedzisz w autobusie czy tramwaju. Daj innym też wygodnie siedzieć.

Czasem mam wrażenie, że Warszawiacy ci mniej i bardziej napływowi (bo przecież większość z nas nie jest tu dłużej niż od pokolenia rodziców), zupełnie nie umieją się zachować w mieście, gdzie żyje się w dużej grupie ludzi.

ps.
Wejdź do środka w autobusie/tramwaju/metrze a nie kurczowo się trzymaj okolicy drzwi. Daj innym się zmieścić!
Obserwuj wątek
    • maitresse.d.un.francais Te zasady powinny wisieć w środkach komunikacji 27.03.12, 23:05
      miejskiej ;-)

      • laura988 Re: Te zasady powinny wisieć w środkach komunikac 27.03.12, 23:52
        mnie też wkurza, jak ktoś wrzeszczy na cały tramwaj "no, no, przy centralnym jestem, no jadę, no. a jak marian? ty stary, no mówię ci..." i tak nawija i nawija. mam wrażenie, że po to, aby wszyscy dookoła słysezli, jaki to on jest cool i towarzysko rozchwytywny...
        • Gość: Kalina Re: Te zasady powinny wisieć w środkach komunikac IP: 195.74.79.* 28.03.12, 15:42
          Ta maniera z "no" doprowadza do szału:
          No cześć, no jadę, no tak, no nie wiem,no będę, no powiedz jej, no potem...
          • Gość: Pan Ochroniarz Re: Te zasady powinny wisieć w środkach komunikac IP: 91.216.239.* 28.03.12, 15:50
            No, ma Pani rację.
    • majaa Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 28.03.12, 00:05
      karol_jan napisał:

      > Czy Was też wkurzają ludzie rozmawiający przez telefon w środkach komunikacji n
      > ie zważając na współpasażerów?

      Oj, wkurzają, nieraz solidnie. A to niestety plaga. Ludzie zdaje się nie wiedzą, jakie sobie tym wystawiają świadectwo. Głośne, długie rozmowy przez telefon w miejscach publicznych (nie tylko w komunikacji miejskiej czy w pociągach) to zwyczajnie elementarny brak kultury.

      • Gość: gość Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 00:21
        a co powiecie o wsiadaniu do metra ze śmierdzącym hotdogiem ? Ostatnio 4 osoby widziałem, chyba gdzieś zaczęli sprzedawać, maskara.
        • jhbsk Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 29.03.12, 10:16
          Którym w dodatku paprze się współpasażerów.
          • Gość: gość Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.12, 23:18
            dokładnie, bo tłok jest :)
            • Gość: asd Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 22:37
              zbiorowisko zrzedzacych tetrykow na forum hi hi
      • tomjani Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 18.04.12, 14:41
        majaa napisała:

        > Ludzie zdaje się nie wiedzą jakie sobie tym wystawiają świadectwo. Głośne, długie
        > rozmowy przez telefon w miejscach publicznych (nie tylko w komunikacji miejskiej czy w
        > pociągach) to zwyczajnie elementarny brak kultury.
        >
        Zdecydowanie gorszym buractewm jest - nawet i bez rozmowy - pikanie komórkami w pociągach nocnych. Tak bez celu, dla zabawy, może po to aby nie usnąć, nie bacząc na to że światło w przedziale jest zgaszone i niektórzy chcieliby się zdrzemnąć. Wszak nawet jak ktoś się lubi bawóć własną komórą - to zawsze można pikanie wyłączyć. No ale wtedy nie byłoby to takie lanserskie.
    • sibeliuss Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 28.03.12, 08:58
      W autobusie linii 156 stoi panna, rozmawia przez zestaw głośnomówiący. Obok siedzi facet na ostrym cyku i jej się przygląda. Nagle zbystrzał, panna gada, śmieje się, robi miny i coś tłumaczy. Facet wstał, podchodzi do panny i rzuca tekst - pani to rozmawia z duchami, czy jest popier...? (laskę zatkało, ludzie zawyli, a facet wysiadł na Łabiszyńskiej)
      • Gość: goscnabemowie Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.aster.pl 30.03.12, 20:32
        nie znoszę, jak jedzie sobie "burak", i ma włączone jakieś umc umc na głośnomówiącym w telefonie. i tak słucha sobie tej muzyki, a pasażerowie muszą razem z nim:/
        • Gość: aswq Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 22:39
          ciekawe ze jakos nikt nie zwraca takim uwagi:-)
    • radiomis Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 28.03.12, 10:57
      Lem mial racje...
      Zamiast zbierac, z widocznym trudem zreszta, mysli, by je wylac anonimowo - REAGUJ NA BIEZACO!
      Zwrociles kiedys uwage jednemu czy drugiemu? Oczywiscie nie!
      Dlaczego kiedys takie zachowania byly nie do pomyslenia? Nie, nie dlatego, ze nie bylo komorek. Dlatego, ze ludzie reagowali odrazu, a nienonanizowali sie swoimi spostrzezeniami w domowym zaciszu.
      • swiete.jeze Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 28.03.12, 11:41
        > Zwrociles kiedys uwage jednemu czy drugiemu? Oczywiscie nie!

        W poniedziałek tramwaje od Placu Bankowego w kierunku południowym nie jeździły , więc w Z-1 mega tłok (pozorny- ja stałam prawie sama na środku, a obok było nawet wolne miejsce). Człowiek się wcisnął do środka ledwo co i zaczął się drzeć, żeby ludzie ruszyli swoje dupska, bo środek jest pusty- nikt nawet nie drgnął.
        • brytf-anna Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 28.03.12, 16:05
          > więc w Z-1 mega tłok (pozorny- ja stałam prawie sama na środku,
          > a obok było nawet wolne miejsce). Człowiek się wcisnął do środka ledwo co i zac
          > zął się drzeć, żeby ludzie ruszyli swoje dupska, bo środek jest pusty- nikt naw
          > et nie drgnął.

          Ja nie rozumiem, dlaczego ludzie nie siadają w zatłoczonym autobusie, tylko sterczą dookoła wolnych miejsc? Ostatnio wcisnąć się nie można było do 180, a w środku z 5 wolnych krzeseł, i stacze dookoła.
          • swiete.jeze Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 28.03.12, 18:17
            Bo oni jadą tylko 12 przystanków, to przecież zaraz będą wychodzić.
          • Gość: ichi51e Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.aster.pl 13.04.12, 14:57
            i tak lepiej niz ustepowanie cudzego miejsca... ostatnio mnie to spotkalo. siedze sobie, jade od lekarza, 27 tydzien ciazy, anemia i slysze nad glowa "Ta pani chetnie pani ustapi"... to sie nazywa wyciaganie kasztanow z ognia cudzymi rekami...
      • jhbsk Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 29.03.12, 10:17
        radiomis napisał:

        > Lem mial racje...
        > Zamiast zbierac, z widocznym trudem zreszta, mysli, by je wylac anonimowo - REA
        > GUJ NA BIEZACO!
        > Zwrociles kiedys uwage jednemu czy drugiemu? Oczywiscie nie!

        No to się mylisz.
        Oczywiście tak! Zwracam uwagę wydzierającym się i używającym wulgaryzmów.
    • Gość: Kleks Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.12, 11:40
      A może warto popracować nad sobą? Przeszkadza ci ktoś, utrudnia życie? Zwróć mu uwagę. Nie masz odwagi? To naucz się ich ignorować, bo jeśli trafisz kiedyś do jakiegoś dużego miasta, zginiesz w tłumie. W Londynie w metrze co 2-ga osoba korzysta z iPhona z włączonym dźwiękiem klikania, co 5-ta głośno gada przez telefon, często przekrzykując się z kimś obok. Przynajmniej jedna słucha głośno muzyki albo śpiewa na całe gardło. Widok rapujących czarnoskórych w wagonie, czy żebraków z dzieckiem na ramieniu co drugą stację to standard. Zajadanie hamburgerów, pizzy czy trójkątnych sandwichy też nikogo nie dziwi. W innych miastach jest jeszcze gorzej, bo często dochodzi niewyobrażalny syf na stacjach metra (np. w Paryżu) albo stado narąbanych/naćpanych miłośników przygód (np. Amsterdam). Naprawdę u nas jest aż tak źle? Dla mnie to ostoja spokoju...
      • Gość: gość Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.12, 13:38
        pewnie, trzeba równać w dół, niech każdy robi co che, brak kultury i tyle
      • Gość: ha Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 14:29
        To, że gdzieś indziej jest gorzej, nie znaczy, że mamy się na to godzić u nas.
        • Gość: kixx Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.acn.waw.pl 28.03.12, 14:35
          sluszna racja
          i knajpy tez powinny byc czynne do 19.30
          bo po tej godzinie to dzieci u nas spia


          ps.a nie moga bo pijaki glosno,zreszta czesto przez telefon,rozmawiaja
      • Gość: ??? Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.artnet.pl 28.03.12, 22:46
        zwróci uwagę delikatnie chamowi to dostanie wiązankę, albo i glana
      • agulha Re: Londyn 31.03.12, 15:55
        A może zauważyłaś, że w Londynie - w metrze nie, ale już w pociągach podmiejskich tak - są wagony ze strefą ciszy, gdzie absolutnie nie wolno głośno gadać, rozmawiać przez komórki, słuchać muzyki?
        Fakt, że z jedzeniem oni tam przesadzają, potrafi wsiąść idiotka z pudełkiem jakiejś papki i żreć to widelcem czy łyżeczką - w razie ostrego hamowania masakra będzie.
        W Londynie także potrafią trzymać nogi na siedzeniu albo opierać podeszwami o tapicerowane fotele.
        Inna rzecz, że wszędzie wiszą obrazki, że tego robić nie wolno, i wcale się nie zdziwię, jak Brytyjczycy zabiorą się do egzekwowania zakazów.
    • amancjuszka Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 28.03.12, 13:26
      Masz racje, jeszcze dodam te panienki wyfiokowane tak ze jak wchodzisz to od razu calym douglasem zajezdza.
      • Gość: krytycznie Douglas to male piwo. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.12, 13:35
        Jeszcze gorsze jest glosne wypuszczanie bakow na wolnosc.

    • jan-w Kto akceptuje wulgarne zachowanie... 28.03.12, 13:55
      Jest to naganne. Podobnie jak zwracanie się do kogokolwiek per "buraku".
    • Gość: Pan Ochroniarz Kalafiorze! IP: 91.216.239.* 28.03.12, 14:11
      Tak, denerwuje mnie brak kultury u innych. Wszystko jedno, czy dotyczy to nieodpowiedniego zachowania w miejscach publicznych, czy nazywanie innych "burakami".

      Osobiście zwracam uwagę, gdy widzę naruszenia zasad współżycia (ot choćby zwracam uwagę palaczom rzucającym pety pod nogi, gdy stoją niedaleko śmietnika), ale z góry wiem, że moje działania nie przyniosą pożytku. Kulturę osobistą wynosi się z domu, później nauka idzie baaaardzo opornie.
      • Gość: asd Re: Kalafiorze! IP: *.cm-5-1b.dynamic.ziggo.nl 23.04.12, 21:52
        wow idź w cholere kapowniku
    • maitresse.d.un.francais zrobić vlepkę? 28.03.12, 19:25
      "Panów ćwiczącym szpagat

      [tu rysunek rozwalającego się na siedzeniu faceta, dodatkowo trzymającego torbę między kolanami, bo wszak NA KOLANACH trzymać jej nie można]

      zapraszamy na salę gimnastyczną".

      • maitresse.d.un.francais Re: zrobić vlepkę? 28.03.12, 19:25
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > "Panów ćwiczącym

        ćwiczących - oczywiście
        • Gość: kobitka Re: zrobić vlepkę? IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.12, 22:43
          Dobry pomysł! Faktycznie, trudno się między takich wcisnąć na siedzenie, nawet drobnej kobitce.
          • mili28 ... 07.04.12, 12:50
            Człowiek ledwo się może wcisnąć do autobusu czy tramwaju, jak wszyscy stoją w drzwiach gdzie środek przeważnie pusty.
            A co do schodów ruchomych to jeśli obok są zwykłe niech ludzie zwykłymi zasuwają., bo jak są ruchome to dla wszystkich, a nie dla tych co i też chcą bokiem przejść, jakby nie mogli zwykłymi, bo to jest takie wpychanie się na siłę.
            Poza tym może niektórzy nauczą się ustępować miejsca, a nie oglądać codziennie te same widoki za oknem, lub być wpatrzonym w gazetę do góry nogami, bo i takie przypadki widziałam.
    • Gość: ech Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.artnet.pl 28.03.12, 22:47
      Temat wraca jak bumerang na forum. Debili i tak nie edukuje się.
    • jhbsk Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 29.03.12, 10:15
      karol_jan napisał:

      > Czy Was też wkurzają ludzie rozmawiający przez telefon w środkach komunikacji n
      > ie zważając na współpasażerów?

      Też. W dodatku często stosują „łacinę". Zwracam uwagę, czasami to pomaga.
    • Gość: byslaf Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.free.aero2.net.pl 29.03.12, 11:02
      To właśnie napływowi zachowują się kulturalnie. Buraki o których piszesz to mieszkańcy tego miasta od urodzenia.
      • maitresse.d.un.francais Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 29.03.12, 17:17
        Gość portalu: byslaf napisał(a):

        > To właśnie napływowi zachowują się kulturalnie. Buraki o których piszesz to mie
        > szkańcy tego miasta od urodzenia.

        Uwielbiam tego typu generalizacje, niezależnie kogo dotyczą.

        Rodowita
      • Gość: kasia Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 22:43
        sam jestes c.h.u.j!
    • Gość: kazik Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 17:54
      Dla mnie najgorsi są ci co stoją jak barany na ulicy (czy peronie metra) przed drzwiami i nie dają ludziom wyjść z pojazdu. Kiedyś przodowali w tym staruszkowie, teraz coraz częściej są to młodzi ludzie. Potrącisz takiego barana to jeszcze się drze "uważaj jak chodzisz"
    • karol_jan Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 29.03.12, 21:52
      Po 1, nawet ktoś urodzony w W-wie z miejskością nie musi mieć wiele wspólnego. Zresztą większość "rodowitych" Warszawiaków rodziców ma jeszcze ze wsi. Ale mniejsza o to.

      Co do zwracania uwagi. No z tym jest problem bo reedukacja "buraka" to zadanie niebywale skomplikowane. Kiedyś zwróciłem facetowi uwagę żeby się nie rozpychał kolanami. Ja mając prawie 190 cm mogę się ścisnąć siedząc przy oknie mający ze 170 nie mogł. Odpowiedzial mi ze tak mu sie wygodniej czyta, a ja mogę usiąść ukosem i wyciągnąć sobie nogi. I jak tu polemizować?

      No tak, siedzący okrakiem z plecakiem po srodku to zmora. Ale mam wrazenie ze typ chce sie po prostu dowartosciowac, moze mysli ze większy rozkrok oznacza większego penisa.

      Efektywne jest jeszcze naciskanie na usunięcie się z lewej strony ruchomych schodów. Po prostu przeciskam się i typowi mówię że tu sie nie stoi bo blokuje. Wtedy za mną inni chętnie podążają i typowi daje to do myślenia trochę. Zresztą staram się wybiegać na 1 pozycję z metra i mieć drogę wolną.


      Co do tego, że w Londynie ludzie robią co chcą... Londyn to teraz Afryka i Azja. No jak ktoś to lubi to niech się tam wyniesie.
      • maitresse.d.un.francais "Strażnicy drzwi" 30.03.12, 00:35
        Dlaczego w 90% przypadków zawsze przy którychś drzwiach stoi po obu stronach po buraku i owe dwa buraki sobie wyobrażają, że nikomu to nie przeszkadza?

        To typ "jadę 12 przystanków, zaraz wysiadam" czy raczej "jadę na gapę, kanara widzę"?
        • Gość: wku...on Re: "Strażnicy drzwi" IP: *.1and1.pl 30.03.12, 20:42
          dziś jechałem z takim frajerem do pracy. Młody leszcz wsiadał i wysiadał na każdym przystaku opóźniając jazdę.. ech chuj mu w zad
          • Gość: won chamie Re: "Strażnicy drzwi" IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 22:25
            chuj to tobie w pysk dety pedale!
            kup se samochod albo spie...j!
    • wojskowe_sluzby_informacyjne jak chcesz pospać/poczytać 30.03.12, 20:46
      to zostan w domu albo kup samochod i wynajmij szofera
      moze ktos ci jeszcze masaż powinien robic??
      • laura988 Re: jak chcesz pospać/poczytać 31.03.12, 13:38
        a może jak chcesz rozmawiać przez telefon, drąc japę na cały regulator, to zostań w domu? W końcu czytanie książki w autobusie nikomu nie przeszkadza, a głośne rozmowy telefoniczne i owszem.
        • Gość: xyz autobus to nie biblioteka IP: *.play-internet.pl 01.04.12, 21:55
          tyle w temacie
          • Gość: BUC Re: autobus to nie biblioteka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 11:30
            Czytanie w autobusie nikomu chyba nie przeszkadza.
            Chyba, ze ktos tak nie cierpi czytania, ze sam widok czytajacego go mierzi.
            • maitresse.d.un.francais Alergia na książki? ;-) 02.04.12, 22:04
              Chyba, ze ktos tak nie cierpi czytania, ze sam widok czytajacego go mierzi.

              hehe dobre
            • laura988 Re: autobus to nie biblioteka 05.04.12, 11:02
              Na tej samej zasadzie można zauważyć, że autobus to nie budka telefoniczna
              • Gość: aha Re: autobus to nie biblioteka IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 22:31
                a se czytaj ale i daj pogadać innym chamie!
                a mi przeszkadzaja babcie jak chca zeby im miejsca ustapic!
            • Gość: terrorysta zawsze sie znajda frajerzy IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 22:29
              nieudacznicy zyciowi ktorzy zrodla swoich niepowodzen w rozumieniu słowa pisanego upatrują w osobach rozmawiajacych przez telefon w autobusie ...
        • Gość: sdf Re: jak chcesz pospać/poczytać IP: *.cm-5-1b.dynamic.ziggo.nl 23.04.12, 23:00
          och paniusiu puść sobie metal z mp3 to nie bedziesz słyszec bydła z autobusu
    • Gość: ziuta Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.c00ps.co.uk 31.03.12, 01:05
      nie jedz kebaba. proszę.
      • Gość: BUC to sloiki przywiozly swoje lokalne zwyczaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 15:20
        Dziadek jechal fura to jadl chleb ze smalcem. To dziadek krzyczal do babki na polu.
        To pijany ojciec smierdzial na furze, kiedy gniady albo siwy ciagnal fure w strone chalupy.
        To jest genetyczne
        • Gość: sdf Re: to sloiki przywiozly swoje lokalne zwyczaje IP: *.cm-5-1b.dynamic.ziggo.nl 23.04.12, 22:57
          głupota bucu też niestety jest dziedziczna
    • ritzy Opisane naganne zachowania sa typowe 31.03.12, 15:28
      dla kibicow Polonii. Ten Grodzisk to straszna prowincja - brak kultury.
    • Gość: klient mzk Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.centertel.pl 31.03.12, 16:57
      najgorsze są osobniki ( w podeszłym wieku też ) które stoją w przejściu mimo iż jest dużo wolnych miejsc siedzących, chamstwo najgorsze.
    • Gość: Tonio słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 21:11
      Niemal zupełnie zanika w ostatnich latach w różnych sytuacjach prosty zwyczaj trzech słów: proszę, dziękuję, przepraszam. Właściwie już się nie słyszy tego na mieście. Czy wy też macie takie wrażenie? Czy to tylko kwestia nowych "zwyczajów" ?
    • Gość: paT Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 22:34
      Co myślicie o rowerzystach wożących rowery tramwajem albo autobusem. Robią okresowo bajzel zatykając miasto, awanturują się o ścieżki rowerowe a teraz wożą swoje cacka miejska komunikacją
      • zuzbiel Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 31.03.12, 22:47
        Nie wolno zapominać o ludziach, którzy swoje torby usadzają koło siebie na siedzeniu zajmując je. Ale w końcu bagaż musi mieć wygodnie. Denerwujący są też ludzie uważający komunikację za ich całkowicie prywatną przestrzeń. Spotkałam już się z perfumowaniem się, czesaniem, obcinaniem paznokci a nawet wyciskaniem wyprysków...

        A kiedy zwraca się takiej osobie uwagę, to w najlepszym wypadku kompletnie Cię zignoruje, gorzej jak zacznie puszczać "wiązkę"



        aleksanderdzoga
        • maitresse.d.un.francais widzisz, bagaż waży 02.04.12, 22:06
          a 7 kilo zakupów nie mieści się na kolanach wraz z torebką

          nie chce też biec samodzielnie za autobusem :-P

          jeśli tylko jest miejsce na torby, zawsze umieszczam je poza siedzeniem
          • majaa Re: widzisz, bagaż waży 04.04.12, 11:18
            A jeśli autobus zapchany i miejsca na torby niezawiele, to co, rozkładasz wygodnie swoje zakupy na siedzeniu, a ludzie dookoła niech się tłoczą, a co tam?
            • maitresse.d.un.francais Jeśli maju naprawdę cię ten problem tak drąży 04.04.12, 17:17
              majaa napisała:

              > A jeśli autobus zapchany i miejsca na torby niezawiele, to co, rozkładasz wygod
              > nie swoje zakupy na siedzeniu, a ludzie dookoła niech się tłoczą, a co tam?

              Wiesz, w obliczu agresji i uprzedzeń zawartych w twoim poście nie zamierzam się tłumaczyć.

              Gdybyś była zapytała w sposób neutralny, np. "A co robisz, jeśli autobus zapchany i nie ma miejsc?" - a, to co innego.

              Zrób proszę zakupy siedmiokilowe w dwóch torbach i SAMA spróbuj przejechać autobusem przez miasto.

              Jest wiele sposobów upychania toreb tak, aby nie przeszkadzały. No ale skąd możesz o tym wiedzieć, skoro u ciebie zakupy robią zapewne krasnoludki albo przywozisz je sobie samochodzikiem.
              • maitresse.d.un.francais I rozumiem, że czytasz wybiórczo 04.04.12, 17:19
                W związku z tym, specjalnie dla ciebie (może masz problem z rozumieniem tekstu pisanego?) w tym poście WYŁĄCZNIE jedno zdanie w kwestii toreb. Może jedno naraz uda ci się zrozumieć:

                Jeśli tylko jest miejsce na torby, zawsze umieszczam je poza siedzeniem.
                • majaa Re: I rozumiem, że czytasz wybiórczo 04.04.12, 23:14
                  A może to Ty masz problem z jasnym przekazem? Najpierw stwierdziłaś, że duże zakupy nie mieszczą się na jednym miejscu, a za autobusem nikt przecież biegał nie będzie, no racja. Następnie piszesz, że "jeśli tylko jest miejsce na torby", to siedzenia nie zajmujesz. Można zatem spokojnie wysnuć wniosek, że jeśli tego miejsca nie ma, to torby lądują na siedzeniu, bo niby gdzie. Ale wolałam dopytać. Takie zachowania to niestety żadna abstrakcja, zdarza mi się je obserwować. I jakoś ciężko mi je usprawiedliwiać, pewnie dlatego, że moje zakupy robią krasnoludki.
                  • maitresse.d.un.francais Re: I rozumiem, że czytasz wybiórczo 05.04.12, 20:54
                    majaa napisała:

                    > A może to Ty masz problem z jasnym przekazem? Najpierw stwierdziłaś, że duże za
                    > kupy nie mieszczą się na jednym miejscu, a za autobusem nikt przecież biegał ni
                    > e będzie, no racja. Następnie piszesz, że "jeśli tylko jest miejsce na t
                    > orby", to siedzenia nie zajmujesz. Można zatem spokojnie wysnuć wniosek, że jeś
                    > li tego miejsca nie ma, to torby lądują na siedzeniu, bo niby gdzie. Ale wolała
                    > m dopytać. Takie zachowania to niestety żadna abstrakcja, zdarza mi się je obse
                    > rwować. I jakoś ciężko mi je usprawiedliwiać, pewnie dlatego, że moje zakupy ro
                    > bią krasnoludki.

                    I samochodzikiem wożą?

                    Owszem, jeżeli miejsca nie ma, A W POJEŹDZIE JEST DUŻO MIEJSC WOLNYCH, to lądują na siedzeniu.

                    Czy teraz było wystarczająco komunikatywnie?

              • Gość: asd Re: Jeśli maju naprawdę cię ten problem tak drąży IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 22:34
                moze rob mniejsze zakupy, babo
                • maitresse.d.un.francais Re: Jeśli maju naprawdę cię ten problem tak drąży 12.04.12, 16:11
                  Gość portalu: asd napisał(a):

                  > moze rob mniejsze zakupy, babo

                  A resztę będą robić krasnoludki?
                  • Gość: asd Re: Jeśli maju naprawdę cię ten problem tak drąży IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.12, 22:28
                    nie musisz robic od razu zakupow na miesiac chyba
                    • maitresse.d.un.francais Re: Jeśli maju naprawdę cię ten problem tak drąży 12.04.12, 23:03
                      Gość portalu: asd napisał(a):

                      > nie musisz robic od razu zakupow na miesiac chyba

                      Na jaki miesiąc? Na kilka dni.

                      Spróbuj czasem zrobić zakupy inne niż piwo+chipsy, a zobaczysz.
                      • Gość: asd Re: Jeśli maju naprawdę cię ten problem tak drąży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.12, 09:41
                        mozesz zmniejszyć ilość jedzenia co wyjdzie ci na zdrowie i dluzej pozyjesz
                        a piwo jest ciezkie wiec dopiero by sie trzeba nadźwigać
                        • maitresse.d.un.francais Re: Jeśli maju naprawdę cię ten problem tak drąży 23.04.12, 20:53
                          Gość portalu: asd napisał(a):

                          > mozesz zmniejszyć ilość jedzenia co wyjdzie ci na zdrowie i dluzej pozyjesz

                          można wiedzieć, z czego wywnioskowałeś, że jem za dużo?

                          na zdrowie to by mi wyszło mniej chamstwa wszędzie

                          a teraz będzie element którego nie przewidziałeś:

                          nie kupuję tylko dla siebie
                          • Gość: asd Re: Jeśli maju naprawdę cię ten problem tak drąży IP: *.cm-5-1b.dynamic.ziggo.nl 23.04.12, 21:50
                            wniosek wypłynął z tego że nie mieścisz się z siatami w autobusie;)
                            skoro nie kupujesz tylko dla siebie to może wyślij męża czy innego lenia z rodziny żeby ci pomógł
                            a internet bez chamstwa to jak ocean bez wody
    • Gość: busiarz Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 22:23
      spadaj wszarzu!
      bede robil co chce palancie!
      a mandat za konsumpcje alko niech se wsadza w dupe! i tak nie mam pracy i nie zaplace zlodziejom!
    • Gość: gerwazycopoparzy Buraku! Nie sraj w środkach komunikacji! IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.12, 08:20
      i tyłka nie podcieraj o płaszcz innych pasażerów!

      rozwaga&honor
    • fedorczyk4 Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 14.04.12, 17:58
      aneta-1122 napisał(a):

      > Bardzo ciekawy temat :)
      akurat reszta wygląda spamowato, ale z tym zdaniem sie zgadzam. Ciekawy temat i od razu czytając wpisy można sie domyślić kto jak w zbiorkomie się zachowuje:-) I na schodach ruchomych też:-) Zwracam uwagę broniacym "szerokiego" dostępu do schodów, że czasami nie ma możliwości innej niż wjeżdżanie do góry z nosem w cudzym (stojacym po obu stronach) tyłku:-(
      Podzielam opinie któregoś z przedpiszców że slowa: proszę i przepraszam, znikaja ze słownika i niestety z użycia. Coraz trudniej jest wstać i dojść do wyjścia, po prostu "ołowiane żołnierzyki" nie reagują na przepraszam, ale wysiadam!
      Nie mam dużego doświadczenia w londyńskim metrze za to w paryskim ile chcieć i najgorsze i najlepsze, ale zasada jest prosta. Przepraszam chcę wysiąść, jest hasłem świętym. Bo wszyscy rozumieją, że jeśli ja wysiądę to dla nich będzie więcej miejsca. I tyle. Niestety w Warszawie większość użytkowników przestrzeni publicznej jeszcze nie pojeła prostej zasady, że płynność ruchu nie polega na zajmowaniu wszego miejsca sobą, a na inteligentnym ruchu! To, że ja kogoś przepuszczę na ulicy jako kierowca, (pieszy, motycyklista, rowerzysta, rolkarz) nie polega na tym, że jestem leszczem i nie mogę sie wykazać "gazem" tylko na tym, że jedynie na pozytywnych nawykach i kulturze polega współistnienie. Jeśli to do nas nie dotrze wreszcie kiedyś to czarno to widzę;-)
      • ritzy Mysle, ze jedynym ratunkiem 17.04.12, 00:52

        jest w tej sytuacji jak najszybsza islamizacja naszego spoleczenstwa. Jesli, zgodnie z Twoimi wczesniejszymi postulatami, zbudujemy szybko spoleczenstwo wielokulturowe, z przewaga elementow z Afryki Polnocnej, to sytuacja na schodach ruchomych i w autobusach powinna sie radykalnie poprawic.
    • yggdrasill Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! 16.04.12, 19:30
      A ja będę powtarzać jak Katon tekst o Kartaginie, że przejawy buraczanych zachowań w komunikacji obserwuję w 90% u statecznych, leciwych matron; statystycznie podczas 1 na 4 podróże autobusem jakaś obłokształtna, hobbitopodobna, starsza od węgla istota płci żeńskiej wpieprza się bezceremonialnie akurat na te pół metra kwadratowego, które w PRAWIE PUSTYM autobusie zajmuję ja lub inny nieszczęśnik. Ani przepraszam, ani pocałuj mnie w du.ę, dostajesz combos z łokcia- bara- siaty, bo szanownej pani się podoba akurat twój kawałek podłogi. Jeszcze zganianie z siedzenia bym zrozumiała- bo przy oknie, bo przodem, bo wygrzane ;), bo cośtam. Ale z PODŁOGI??? Niniejszym zobowiązuję się publicznie, że następnej zwrócę uwagę ;)
      • Gość: Rudi Hes Re: Buraku! Tego nie rób w środkach komunikacji! IP: 195.14.4.* 17.04.12, 12:00
        Taka pani, z racji noszonego zimą okrycia śmierdzącego naftaliną, zwana jest Borostworem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka