Dodaj do ulubionych

Furkot Cafe

16.04.12, 08:33
Kiedyś byłem stałym bywalcem, poszedłem ze znajomymi po długiej przerwie...w sobotę.
Lokal o północy pełny, ale pani za barem poddenerwowana, patrzy na zegarek, komentuje obecność klienteli. W części dla palących ktoś urządza imieniny, zamawiają piwo, drinki, pani z każdą minutą dostaje szału. Ewidentnie chciałaby zamknąć lokal, ma gdzieś klientów, sprzedaż, zysk. Znika na zapleczu, wraca, ale niechęć bije po oczach. Kończymy kolejne piwo, pani podchodzi i pyta czy może wystawić rachunek.... Mieliśmy wypić jeszcze po kolejce, no ale nie chcieliśmy przeszkadzać. Nie wiem kiedy tam jeszcze pójdę, wiem, że znajdę właściciela i zapytam kim jest ta pani.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Furkot Cafe 22.04.12, 13:01
      Raczej: znajdz właściciela i zapytaj, czemu nie płaci pani należycie albo czemu nie placi jej za nadgodziny po 12 godzinach na nogach albo czemu nie daje jej premii od utargu czy coś w tym stylu.
      • sibeliuss Re: Furkot Cafe 23.04.12, 15:06
        Jako klienta nie interesują mnie sprawy socjalne, to sprawa tej pani i właściciela - jeśli nie mogą się porozumieć należy zmienić miejsce pracy.
        • Gość: gosciu Re: Furkot Cafe IP: *.warszawa.mm.pl 23.04.12, 19:57
          a ja tak z innej beczki
          sibeliuss i buc to ta sama osoba ?
          • sibeliuss Re: Furkot Cafe 24.04.12, 08:18
            Dziwne skojarzenie. (ja się zawsze loguję)
            • Gość: gosciu Re: Furkot Cafe IP: *.warszawa.mm.pl 24.04.12, 20:15
              ok
        • bene_gesserit Re: Furkot Cafe 27.04.12, 21:49
          sibeliuss napisał:

          > Jako klienta nie interesują mnie sprawy socjalne, to sprawa tej pani i właścici
          > ela - jeśli nie mogą się porozumieć należy zmienić miejsce pracy.

          No, to akurat zachowanie państwa, którzy objeżdzają bogu ducha winną kasjerkę w supermarkecie za to, ze towar źle ometkowany. A jak się kasjerkom czerwony na twarzy wrzeszczacy cham - pardon - lekko rozzalony klient nie podoba, też mogą sobie zmienić pracę. Na jeszcze lepszą.

          Wlasciciel tej knajpy wywali tę panią i zatrudni inną, która będzie się zachowywać tak samo, bo tak samo będzie ją miał głęboko w - powiedzmy - nosku. Więc na twoim miejscu zastanowiłabym się, czemu ta twoja konsumencka interwencja ma sluzyć:
          a) wywaleniu frustracji
          b) zmianie czegokolwiek

          Bo w (a) twoj plan, owszem, zadziała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka