Dodaj do ulubionych

Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ...

    • Gość: czesio Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 13:58
      Ciekawe, czy fakt, że "Prezes centrali " posuwa "dyrektora oddziału mazowieckiego" ma jakieś znaczenie.
    • Gość: luk Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.12, 14:03
      Do Kosza !
      Wszyscy zaczynamy pisac leki na 100% - NFZ do tego dąży, ale tego taki głupek nie ogarnie i woli żółć na lekarza wywalić. A w przychodni gębę pruje że leki za drogie i koło się zamyka.
    • Gość: Kris Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... IP: *.lukman.pl 23.05.12, 14:03
      Przecież wyraznie widać że NFZ chce zlikwidować refundacje leków - lekarze będą się bali wypisywać leki refundowane by nie płacić kar ( a zawsze NFZ może znalezć jakieś uchybienie bo jak chce sie psa uderzyć psa to kij się znajdzie ),a NFZ umyje rączki twierdząc że to wina lekarzy.A wszystko to pod hasłem "wszystko dla zdrowia pacjenta".
    • Gość: synlekarza? Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... IP: *.range86-149.btcentralplus.com 23.05.12, 14:04
      Co to za kara? Lekarze w W-wie tyle to na 3 miesiące zarabiają - nic strasznego.
      • Gość: luk Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.12, 14:09
        a zal ci dupe sciska? Egzaminy na studia sa dla wszystkich
      • Gość: lekarz Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 14:16
        Mam 30 letni staż, doktorat, pracuję w klinice i mam pensję 4260 pln na rękę+ ok 3000 zł za dyżury. W czasie 12 godzinnego dyżuru mam pod opieką ok 80 chorych. Dyżurów mam 6 czyli co 5 dni. Oznacza to, że zarabiam niecałe 42 pln za godzinę dyżuru, a za 6,5 godzinny tydzień pracy 1065 zł ( czyli niecałe 33 zł za godzinę). Kokosy? Średnie.
        • grzybniazpatatajnia Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia 23.05.12, 14:55
          powiedz to ludziom którzy zarabiają na poziomie średniej, mediany i dominanty.
    • Gość: DoDo Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.play-internet.pl 23.05.12, 14:08
      Rozpirzyc Nfz
    • Gość: lekarz Nie podpisujemy umów z NFZ na refundację leków IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 14:11
      Dzięki Bogu nie pracuję w lecznictwie otwartym i prawie nie wypisuję recept, ale współczuję kolegom pracującym w przychodniach a jeszcze bardziej pacjentom.
      NFZ ustalił limit 15 minut ( piętnastu minut) na 1 ( jednego) pacjenta.
      Załózmy, że jest to chory z temperaturą i bólami brzucha.
      Pacjent wchodzi, lekarz bierze kartę ( o ile karta jest prawidłowo wyjęta, pacjent okazał ubezpieczenie itd) i pyta o co chodzi. 1 min.
      Pacjent opowiada ( zakładam, że składnie, że jest to człowiek w sile wieku, słyszy dobrze, jest inteligentny) - 3 min ( lekarz w tym czasie notuje, dobrze jesli ma podzielną uwagę)
      Lekarz dopytuje, bo zwykle jeszcze trzeba dokładniej zebrać wywiad- 2 minuty
      Pacjenta trzeba zbadać. Pacjent się rozbiera ( lekarz w tym czasie uzupełnia dokumentację i myje ręce- krócej niż wymagają tego przepisy) - 2 minuty
      Badanie. Sprawne badanie brzucha przez bardzo doświadczonego lekarza - 4 minuty- zakładając, że nic tam nie znajduje- jest to zatrucie pokarmowe.
      Pacjent się ubiera, lekarz w tym czasie myje ręce- 1 minuta.
      Lekarz mówi pacjentowi co mu jest 30 sekund i zabiera się za wypisywanie recept. Załózmy, że wypisuje 1 receptę ( zwykle jest więcej) wypsując- imię, nazwisko, adres chorego - z kodem, PESEL, leki, ich fo rorma ( tabletki czy syrop), dawka )5 czy 10 mg )dawkowanie 1 czy 3 razy dziennie. 2 minuty ( jesli lekarz szybko pisze i się nie pomyli przy 20 chorym i awanturach za drzwiami), potem to samo na kartce dla pacjenta - 30 sekund i to samo do historii choroby 1 min.- razem 15 minut, ale......jest to absolutne minimum przy bardzo prostych sprawach, doświadczonym lekarzu, małej ilości recept, bez skierowań, interpretacji badań, badań dodatkowych itd.
      Jesli pacjenta trzeba wysłać do szpitala, zrobić mu EKG, zmierzyć ciśnienie, dokładnie osłuchać, obejrzeć i zinterpretować badania dodatkowe, wysłać na badania dodatkowe, przeczytać konsultacje specjalistów, wpisać/wkleić je do historii choroby czasu trzeba 2 razy więcej.
      Pacjenci są rózni, coraz więcej awanturujących się, roszczeniowych i kierujących żale do złego adresata.
      Lekarze coraz bardziej zmęczeni i sfrustrowani a na dodatek przestraszeni perspektywą kar za błędy, najczęściej niezawinione lub zawinione z pośpiechu, zmęczenia.
      Od 2 tygodni NFZ przysyła nam aneksy do umów na recepty refundowane. Nie ma obowiązku ich podpisywania. I po "akcjach" NFZ większość kolegów nie ma zamiaru tego robić. Prawa wykonywania zawodu mamy, bo nikt nam ich nie odebrał, prawa do wypisywania leków zniżkowych nie, bo nie podpisaliśmy umów. I póki nie będzie jasnych zasad niekarania nas tak jak ukarano dr Kozłowskiego będziemy wypisywać, informując o tym chorych, leki pełnopłatne. Będziemy tak robić, bo nie mamy prawa inaczej, nie podpisaliśmy umów ze strachu przed utratą dorobku całego życia. A co zrobią chorzy? Nie wiem, żal mi ich, ale niech oni staną w naszej sytuacji i zrozumieją dlaczego tak robimy. Niech protestują, niech krzyczą.
      My nie walczymy z pacjentami, my się po prostu bronimy, bo pacjenci w przypadku kary szybko się od nas odwrócą- co widać po powyższych wypowiedziach.
      • Gość: qqq Re: Nie podpisujemy umów z NFZ na refundację lekó IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 15:36
        A pacjenci pójdą do lekarzy, którzy aneksy podpisali.
        • Gość: lekarz Re: Nie podpisujemy umów z NFZ na refundację lekó IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 16:05
          I bardzo dobrze- niech idą. Tylko będzie ich gastka, kolejki długie, ale to nie mój problem.
          • Gość: bezsens Re: Nie podpisujemy umów z NFZ na refundację lekó IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.12, 17:44
            dokładnie tak.

            udało się zbudować 'solidarność' lekarską, będącą solą w oku władzy. Nawet pomimo pernamentnego obsadzania czołowych stanowisk politycznymi marionetkami o zerowym rozumku, za to godzących się na wszystko (jak obecny minister zdrowia - polecam lekturę osiągnięć jego rządów), nie udało się złamać postawy związków zawodowych lekarzy. Co więcej - związki te wypracowują wspólne stanowisko wobec zmian.

            W mojej okolicy umowy podpisze jedna przychodnia (lekarze już zapowiedzieli, że nie podpiszą aneksów z NFZtem ani z przychodnią - niech się przychodnia martwi, skąd weźmie lekarzy). Więcej przychodni nie ma zamiaru podpisywać tego badziewia ze strachu przed olbrzymimi karami finansowymi.

            Drodzy pacjenci - ależ proszę tupać, protestować, manifestować, głodować - co tylko chcecie, ale

            POD SIEDZIBAMI NFZtu

            Albo niech w końcu kochany NFZ zapewni wszystkim lekarzom sekretarki medyczne dbające o porządek w papierach.
            Mało jest lekarzy-praktyków w kraju, którzy kiepsko leczą (głównie są to niesprawdzone plotki powtarzane od sąsiadki do sąsiadki i wyolbrzymiane w każdym powtórzeniu). Natomiast jako dobrzy specjaliści - nie będą chcieli takiego obciążenia bez 'czegoś w zamian' - albo podwyżki rekompensujące tak duże kary (pensja rzędu 100 tys miesięcznie - wtedy da się pokryć kary umowne z NFZtem przy JEDNEJ, aczkolwiek istotnej pomyłce - np. niewłaściwym wskazaniu do refundacji; zatrudnienie sekretarki medycznej na pensji NFZtu - musi być wykształcona i ogarnięta, nikt nie będzie przyuczał do zawodu; bezpłatne ubezpieczenie NFZtowskie przed błędami w dokumentacji; wiele-wiele innych pomysłów).

            I ciekawe czy NFZ na to pójdzie - na pewno nie pójdzie, bo nie ma pieniędzy... och jej. To niech wejdzie konkurencja, to zaraz się pieniądze w systemie znajdą, jak mu odejdą najbardziej intratni klienci z największymi kwotowo składkami - na pewno się wtedy urzędnicy ucieszą z masowych zwolnień, uproszczeń procedur, jasnego i przejrzystego prawa (wszystko, aby przyciągnąć jakością usług).

            A rząd idzie w zaparte i drugiego (choćby i państwowego - wyłącznie z polskim kapitałem) konkurenta na rynek nie chce wpuścić.

            Aha, sporo znajomych, którzy wrócili rok temu do kraju, po przeczytaniu nowego konktraktu z NFZtem - wraca na emigrację. Wracają, jak mówią, do normalności. Życzę wszystkim tego samego - normalności - oby żyło się spokojniej i bez stresów.

            Ja mam zamiar wypisywać recepty na 100%, bo mnie nie stać nawet na to, aby 100 tys wywalić za jeden błąd. Mam kredyt na mieszkanie i nie zapłacę takich pieniędzy, bo nie mam z czego. Życzę powodzenia NFZtowi z tymi umowami. Pacjenci ich wybiją.

            A druga sprawa jest taka, że garstka lekarzy, która będzie miała 'refundację' też szybko wypowie umowę, widząc ogrom kolejek przed swoim gabinetem. Nie będzie to miało sensu, aby się poświęcać 'bez szczytnego celu' tylko po to, by zadowolić papierkowych biurokratów z przyklejonymi do złotych stołków czterema literami - pacjenci zagłosują portfelem rozwalając NFZ.

            Zwykła fraxyparnyna/Fragmin/Clexane kosztuje w refundacji 3,2 zł. Bez refundacji - od 140 do 250 zł. Ciekawe, którego starszego pacjenta będzie na to stać? Już widzę, jak rodzinka się buntuje... a to wcale nie najdroższy lek, po prostu - niezastąpiony w niektórych jednostkach chorobowych i po operacjach.
            • puzonik48 Re: Nie podpisujemy umów z NFZ na refundację lekó 23.05.12, 20:28
              To pisał lekarz ?Czy jakiś prymityw ?To za tego rządu lekarze dostali znaczące podwyżki o ile się nie mylę ?Wygląda na to że jak dostali palec to teraz sięgają po rękę !Nie przeczę ,że lekarzy mamy niezłych .Szczególnie starsi są znakomitymi diagnostami ,bo był taki czas ,że z powodu braku sprzętu ,musieli stawiać diagnozę ,tylko na podstawie objawów .Ale prawdą jest też żenujący fakt ,że polski lekarz przepisuje pacjentom ,nader często ogromną ilość leków z których ,nie wszystkie pacjenci wykupują z tych wykupionych połowa ląduje na śmietnikach .Czyżby polski lekarz nie wiedział ,że to marnotrawstwo i wyrzucanie w błoto i tak mikrych środków finansowych .A ileż to prywatnych klinik powstało ,żeby Was wszystkich wchłonąć ?Prywatna praktyka ,daje odczuwalny dochód ale tylko wtedy kiedy jest zajęciem dodatkowym,bez obciążeń ZUS i podatkiem.Oszukiwanie ma krótkie nogi jak wykazało wiele przeprowadzonych kontroli.Zakup sprzętu medycznego to też krociowe wydatki + koszty eksploatacji .Każdy pracujący w jakimkolwiek zawodzie ,odpowiada za wykonywanie swojej pracy i ponosi konsekwencje swoich błędów .Jak do tej pory za błędy lekarzy ,krociowe odszkodowania płaci społeczeństwo .
              • Gość: aaaaa Re: Nie podpisujemy umów z NFZ na refundację lekó IP: 195.184.82.* 23.05.12, 22:39
                Puzonik, nie ma problemu.
                Nie będzie żadnych kłamstw ani oszust. Lekarze po prostu nie podpiszą z NFZtem umów na wystawianie recept refundowanych. Będą przyjmować, stawiać diagnozy, badać i pisać recepty. Tyle że wszystkie recepty będą pełnopłatne, a my będziemy sami użerać się z NFZtem o zwrot należnej refundacji.
                Czy o to nam chodzi ?
        • Gość: lekarz Re: Nie podpisujemy umów z NFZ na refundację lekó IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 16:07
          A tak na marginesie- czy wolabyś aby Twoje dziecko, Twoja matka czy ty sam byli leczeni przez dobrego lekarza, który NIE podpisał umowy refundacyjnej czy urzędnika ( są urzędnicy wśród lekarzy), który zna papierkową robotę ale leczyć już nie umie.
        • dr01 Re: Nie podpisujemy umów z NFZ na refundację lekó 23.05.12, 18:36
          Gość portalu: qqq napisał(a):

          > A pacjenci pójdą do lekarzy, którzy aneksy podpisali.


          według ankiety na niezależnym portalu branżowym, umowy z NFZ na recepty zamierza podpisać UWAGA: od 2 do 4 % lekarzy (w zależności od województwa). Pozostali lekarze deklarują, że NIE PODPISZĄ. Biorąc pod uwagę, że w Polsce jest zaledwie 2 lekarzy na 1000 mieszkańców (najmniej w całej unii) a podpisze umowy tylko 2-4% - życzę powodzenia w znalezieniu lekarza, który taką umowę podpiszę.

          A jakbym był pacjentem, to trzymałbym się z dala od lekarza, który podpisał umowę udowadniając że jest albo: debilem, albo wtórnym analfabetą, albo chorym psychicznie kwalifikującym się do natychmiastowego ubezwłasnowolnienia.
    • Gość: paszczak Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... IP: *.edox4.net 23.05.12, 14:12
      No to pacjenci będą mieli ciężkie życie. Nikt nie zarzuca tu wyłudzeń, oszustw, tylko naruszenie stworzonych za biurkiem zasad formalnych. No to w naszej służbie zdrowia zapanuje w pełni strażacka zasada: Wieś się może spalić, ale porządek musi być i sikawka świeżo malowana do pożaru nie pojedzie.
      Jesteśmy bogatym społeczeństwem więc stać nas na to aby lekarze wypełniali coraz więcej papierów.
    • kuma1 Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... 23.05.12, 14:13
      karać ale nie za bzdurne naciągane fakty.Kara by się należała gdyby przepisał złe leki lub nie zapisał odpowiedniej dawki ale to administracyjne niedociągnięcie wymaga jedynie zalecenia i doprowadzenia kartotek do stanu zgodnego z faktycznym.W tym wypadku NFZ przesadza i to drastycznie.
    • annoying.orange Mój apel do lekarzy 23.05.12, 14:15
      Lekarze,
      wypisujcie recepty tylko na 100% !! Może w końcu nasze społeczeństwo sie obudzi, przejrzy na oczy i zmiecie te wszystkie mafie , włącznie z NFZ-em z polskiego pdwórka.
      Najwyższy czas pokazać politykom i rządzacym, ze Naród to nie "ciemny lud, który wszystko kupi"
      • Gość: lekarz Re: Mój apel do lekarzy IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 14:18
        Za chwilę tak się stanie. Właśnie NFZ przysyła nam umowy na wystawianie leków refundowanych. Nie będziemy ich podpisywać a więc tym samym stracimy prawo do wypisywania jakichkolwiek innych leków niż z 100% odpłatnością.
      • Gość: OMG Re: Mój apel do lekarzy IP: 212.180.145.* 23.05.12, 14:20
        Popieram! Albo lepiej nawet - przepisujcie niewłaściwe leki w niewlasciwych dawkach. Wtedy umrze jeszcze wiecej osób (i to nie tylko ci biedni których nie będzie stać na leki za 100% - bo to byłoby nieuczciwe).
        Wtedy już na bank, ci co przeżyją, to się obudzą!!

        ps. ciekawe, że coraz więcej półgłówków wpada na pomysł, że poprawi sytuacje ludzi utrudniając im zycie, albo nawet, jak w tym przypadku, zabijając ich. Od tego już tylko krok do podkładania ładunków pod przedszkola "żeby obudzić społeczeństwo". Miejmy nadzieje, że ten tu debilek tak nie ewoluuje.
        • Gość: lekarz Re: Mój apel do lekarzy IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 14:24
          Nie chcę, żeby na skutek mojej pomyłki komornik zlicytował mi mieszkanie i żebym poszła pod most po 30 latach pracy. Więc nie podpisuję umowy o refundację leków. Jesli kogos nie stać na pełnopłatne leki niech szuka lekarza, który ma prawo do wypisywania leków zniżkowych . Ja nie podpisuję umowy więc tracę prawo. A leczyć- mogę i będę to robiła według mojej najlepszej wiedzy.
          • Gość: OMG Re: Mój apel do lekarzy IP: 212.180.145.* 23.05.12, 14:38
            Ależ oczywiście - ma Pani do tego pełne prawo. Jeśli inżynier boi się, że most który zbuduje może się zawalić, a instalator kuchenek, że nie potrafi uszczelnić rury z gazem, to też powinni się trzymać z daleka od brania się za rzeczy wymagające jakiejkolwiek odpowiedzialności.

            Dlatego proszę się trzymać z daleka od publicznej służby zdrowia, tam nie trzeba więcej nieudaczników. Proszę założyć prywatną praktykę lekarską i prowadzić ją właśnie na swoich zasadach (ewentualnie może jakiś inny prywatny pracodawca Panią zatrudni, w co wątpię). Powodzenia.
            • Gość: wee Re: Mój apel do lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.12, 14:47
              rozumiesz, że ta kara jest niewspółmierna do przewinienia?
              Lekarz wypisał te leki zgodnie ze wskazaniami medycznymi, swoim sumieniem i wiedzą, za to niezgodnie ze sprzecznymi i niejasnymi wytycznymi NFZ.
              Każdego lekarza w Polsce można tak załatwić.
              • Gość: qqq Re: Mój apel do lekarzy IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 15:39
                >Lekarz wypisał te leki zgodnie ze wskazaniami medycznymi,

                Tego nie wiesz. A nie wiesz, bo były braki w dokumentacji.
            • vogon.jeltz Re: Mój apel do lekarzy 23.05.12, 15:07
              Gość portalu: OMG napisał(a):

              > Ależ oczywiście - ma Pani do tego pełne prawo. Jeśli inżynier boi się, że most
              > który zbuduje może się zawalić, a instalator kuchenek, że nie potrafi uszczelnić
              > rury z gazem, to też powinni się trzymać z daleka od brania się za rzeczy
              > wymagające jakiejkolwiek odpowiedzialności.

              Za rażące zaniedbanie lub niedopełnienie obowiązków inżynier lub gazownik odpowiada karnie - co oznacza, że ukarać może go niezawisły sąd po udowodnieniu winy, zgodnie z regułami procesu karnego. Tutaj mamy do czynienia z horrendalną karą (kur.wa, w jakim innym kraju kara administracyjna za zaniedbanie w papierach może być większa niż chyba jakiekolwiek przyznane do tej pory odszkodowanie za błąd w sztuce lekarskiej?!) nałożoną w trybie administracyjnym przez urzędasa, od której nie istnieje praktycznie ścieżka odwoławcza (bo co to za odwołanie do wyższego biurwysyna z tego samego urzędu). Odróżniasz te dwie rzeczy - czy jesteś na to za głupi?
              • Gość: OMG Re: Mój apel do lekarzy IP: 212.180.145.* 23.05.12, 17:41
                Drogi mały terrorysto.
                Kara jest adekwatna do szkody jaką wyrządził lekarz poprzez swoje zaniedbania. Ani większa, ani mniejsza. Jeśli inżynier wpisze sobie do kosztów 1000 ton stali, ale nie udokumentuje jej zużycia, ani nie ma na to faktury - to czy powinien dostać kasę? Nawet jeśli, tak jak ty rozumiesz, budowałby za 'niczyje' pieniądze państwowe? Czy jeśli instalator kuchenek wliczyłby ci w koszty 100m rury na doprowadzenie gazu, czy byś mu zapłacił?
                Wybacz, ale powoli przestaje już być akceptowane, jawne marnotrawienie publicznych pieniędzy. Ale pewnie "jesteś za głupi żeby to zrozumieć".
                • emik786 Re: Mój apel do lekarzy 23.05.12, 19:22
                  Treść umowy z NFZ w wielkim skrócie:
                  Jesli lekarz wypisze lek refundowany a pacjent nie ma prawa do refundacji lekarz placi:
                  kwota refundacji + 300zl kary+odsetki (NFZ ma prawo konrolowac recepty do 5 lat wstecz)
                  za kazda nastepna recepte do 300% wiecej.
                  czyli przy 5 receptach np :
                  30 zl (kwota ref.)+ 300=330+odsetki
                  20zl (kwota ref.) + 900= 920+odsetki
                  150 (kwota ref.) +2700=2850+odsetki
                  200(kwota ref.)+ 8100=8300+odsetki
                  5(kwota ref.)+24300=24300+odsetki
                  NFZ ma 5 lat na konrolę , powiedzmy ze lekarz pisze blednie tylko jedna receptę na rok
                  ma do zwrotu 395 za refundacje i 70 tys kary do NFZ+ odsetki.
                  Naprawde uwazasz za taki system jest ok?[/b]
                  • vogon.jeltz Re: Mój apel do lekarzy 23.05.12, 20:56
                    emik786 napisała:

                    > Naprawde uwazasz za taki system jest ok?

                    Pewnie tak, bo przecież widać, że jest za głupi, żeby cokolwiek zrozumieć (jakiś sympatyk PO lub PiS ani chybi), a ty go jeszcze brutalnie cyferkami...
                • vogon.jeltz Re: Mój apel do lekarzy 23.05.12, 20:45
                  Gość portalu: OMG napisał(a):

                  Bredzisz. Ta nie jest tylko zwrot pieniędzy za refundowane leki, jak usiłujesz sugerować, ale właśnie kara w wysokości ustalonej z dupy w trybie administracyjnym. A te pieniądze nie były "zmarnotrawione", tylko poszły z tego co tu napisano na leczenie przewlekle chorych.

                  Miałem przy pierwszej aferze refundacyjnej (w styczniu) do czynienia z ch....kami z NFZ-u. Wyglądasz mi na jednego z nich.
            • Gość: lekarz Re: Mój apel do lekarzy IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 15:39
              NIE boję się leczyć, ale boję się kar za niezawinione "przestępstwo" takie jak niepełna dokumentacja, pomyłka w numerze PESEL itd.
              Mogę trzymać się daleko od publicznej służby zdrowia i nie tylko ja, zrobi to 99,9% lekarzy w Polsce, bo na KAŻDEGO z nas można znaleźć haka w postaci błędów w dokumentacji, niewyraźnie napisanej cyferki, braku papierka, podkłądki itd. I nikt z nas nie chce odpowiadać majątkiem zgromadzonym przez całe życie- woli nie podpisywać umowy i mieć spokojny sen.
              Nie ma obowiązku podpisywania umowy z NFZ żeby LECZYĆ. Prawo wykonywania zawodu a prawo wypisywania refundowanych recept to dwie rózne sprawy.
              Zatem pozostaje życzyć tylko zdrowia gdy 99,9% praktykujących lekarzy będzie trzymało się z daleka od państwowych placówek. Albo....naprawdę dużych pieniędzy.
              • sabciasal Re: Mój apel do lekarzy 23.05.12, 15:42
                nie ma obowiązku podpisywania umowy z NFZ żeby LECZYĆ. Prawo wykonywania zawodu
                > a prawo wypisywania refundowanych recept to dwie rózne sprawy.

                tak, masz rację. juz widzę jednak te tłumy które do ciebie walą, abyś im wystawił odpłatnie pełnoprawną receptę, bo nie chce ci się wypełniać wytycznych ministra dot. recept.
                Pamiętaj jednak - jeśli naprawdę jesteś lekarzem, gdyz to powinieneś wiedzieć - że wymogi dotyczące dokumentacji medycznej pacjenta obowiązują lekarza niezależnie od tego, czy przyjmuje w ramach ubezpieczenia czy poza nim.
                • Gość: lekarz Re: Mój apel do lekarzy IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 16:11
                  Znam wymogi a o pacjentów się nie martwię. Mam ich bardzo dużo mimo, że w 2 placóekach od dawna wypisuję recepty nierefundowane, bo nie podpisałam tam umowy refundacyjnej. Recepty refundowane wypisuję, sporadycznie, osobom wychodzącym ze szpitala. Jesli jednak tego nie zrobię ( nie podpiszę umowy) to albo
                  1. szpital znajdzie lekarza, który będzie to za mnie robił - powodzenia
                  2. pacjent wyjdzie ze szpitala z pełnopłatnymi receptami
                  3. szpital, a ściślej WUM, będzie szukał możliwości wyrzucenia mnie z pracy co łatwe nie będzie i będzie miał
                  a/ kolejny vacat ( ma już 4)
                  b/dłuższe kolejki
                  • Gość: OMG Re: Mój apel do lekarzy IP: 212.180.145.* 23.05.12, 17:58
                    > 1. szpital znajdzie lekarza, który będzie to za mnie robił - powodzenia
                    > 2. pacjent wyjdzie ze szpitala z pełnopłatnymi receptami
                    > 3. szpital, a ściślej WUM, będzie szukał możliwości wyrzucenia mnie z pracy co
                    > łatwe nie będzie i będzie miał
                    > a/ kolejny vacat ( ma już 4)
                    > b/dłuższe kolejki

                    I pewnie wcale nie postrzega Pan tego jako patologie? Tłumaczenie złej jakości usług, chwilową nierównowagą na rynku pracy? I marzeniami, że jak wszyscy lekarze pójdą pracować prywatnie i ceny się utrzymają na obecnym poziomie, a pacjenci będą się godzic na brak refundacji? :) Rynek zweryfikuje te mrzonki, a jak otworzymy do tego granicę na lekarzy ze wschodu (Rosja, Białoruś - znacznie wyższy poziom nauczania, Ukraina - podobny jak w Polsce i niestety też kupuje się specjalizacje), to okaże się, że dla terrorystów nie ma już miejsca.
                    • Gość: aaaaa Re: Mój apel do lekarzy IP: 195.184.82.* 23.05.12, 18:57
                      I pewnie wcale nie postrzega Pan tego jako patologie? Tłumaczenie złej jakości
                      > usług, chwilową nierównowagą na rynku pracy? I marzeniami, że jak wszyscy lekar
                      > ze pójdą pracować prywatnie i ceny się utrzymają na obecnym poziomie, a pacjenc
                      > i będą się godzic na brak refundacji? :) Rynek zweryfikuje te mrzonki, a jak ot
                      > worzymy do tego granicę na lekarzy ze wschodu (Rosja, Białoruś - znacznie wyższ
                      > y poziom nauczania, Ukraina - podobny jak w Polsce i niestety też kupuje się sp
                      > ecjalizacje), to okaże się, że dla terrorystów nie ma już miejsca.

                      Oj .....
                      Na głoszenie takich teorii jest metoda .... głową w stół. I jeszcze raz. Może pomoże.

                      1. 'nierównowaga' na rynku nie jest chwilowa. Nierównowaga jest permanentna od kilkunastu lat. Lekką ręką kształcimy lekarzy, a następnie pozwalamy im wyjechać, by z sukcesem leczyli Anglików, Szwedów, Hiszpanów.
                      2. Pacjent zawiera umowę o świadczenie usług zdrowotnych nie z lekarzem, a z państwem polskim i do niego powinien kierować swoje pretensje o sprawy refundacji, kolejek do specjalistów itp Lekarza może obwiniać o problemy merytoryczne - źle wypisany lek, źle postawioną diagnozę, nie zaś o sprawy organizacyjne.
                      3. Teza o wyższym poziomie nauczania na Białorusi i w Rosji nie jest poparta żadnymi dowodami. Pracowałam z kilkunastoma stażystami i lekarzami z tych krajów - poziom kształcenia tam jest w moim (i nie tylko) odczuciu dużo niższy niż w Polsce. Fajnie by było zobaczyć twoją minę, jak taki świetnie wykształcony stażysta z Białorusi cię bada ...
                      4. przedstaw proszę dowody na 'kupowanie specjalizacji' w Polsce. I ja, i moi koledzy specjalizację zdobyliśmy bardzo dużym nakładem pracy i nauki, nie jakimikolwiek pieniędzmi i czujemy się urażeni twoimi insynuacjami.
                      5. Pomysł ściągnięcia lekarzy zza wschodzniej granicy (też z Chin, Wietnamu, Indii itp) został obśmiany tyle razy na forum, że aż szkoda pisać. Jesteśmy w Unii, obowiązują nas w tej kwestii przepisy unijne, a nawet gdyby jakimś cudem udało się ściągnąć tych lekarzy, dostaną oni prawo wykonywania zawodu w całej Unii i sądzisz że zostaną tutaj, mając wielokrotnie wyższe zarobki kilkaset kilometrów ma zachód ?
                      6. No i wreszcie wracając do tematu artykułu. Lekarz ma leczyć. Ubezpieczyciel ma ubezpieczać i dbać o papierki. Tak jest w cywilizowanym świecie. Tylko u nas ubezpieczyciel usiłuje przerzucić swoje obowiązki na lekarza, a część ciemnego ludu z ochotą to podchwytuje. Naprawdę praktykowanie jako lekarz nie ma nic wspólnego umowami na refundację leków. Prawo wykonywania zawodu mamy, leczyć możemy, miejsc pracy jest ogromna ilość.
                      Współczuję pacjentom, ale nie mam zamiaru mieszkać pod mostem za napisanie na recepcie: ul. Reja zamiast jak pacjent ma w dowodzie osobistym - ul. Mikołaja Reja. Bo zaiste wnosi to straszliwie dużo do refundacji i jest przepotwornym błędem w sztuce ....
                    • Gość: lekarz Re: Mój apel do lekarzy IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 19:13
                      Zła jakość usług to złe leczenie, a tu jakoś nikt nie narzeka.
                      Nie mam nic przeciwko lekarzom ze Wschodu. Czekam na ich przyjazd- serio.
            • wyksztalciuch2 Re: Mój apel do lekarzy 23.05.12, 16:32
              Niepotrzebnie się unosisz
              Inżynier nie dysponuje refundowanymi materiałami.

              Przeczytaj wypowiedź jeszcze raz.
              Nie chcę CiE obrazić, ale nie zrozumiałeś tekstu
            • Gość: mx Re: Mój apel do lekarzy IP: 89.104.196.* 23.05.12, 17:00
              analogia nie do końca właściwa. To tak, jakby inżynier zbudował most, ale w przypadku braku nr jednej ze stron dokumentacji technicznej most, mimo spełnienia wszystkich parametrów konstrukcyjnych, administracyjnie burzono, a kosztem budowy i wyburzenia obciążano inżyniera.
              • Gość: OMG Re: Mój apel do lekarzy IP: 212.180.145.* 23.05.12, 17:49
                > analogia nie do końca właściwa. To tak, jakby inżynier zbudował most, ale w prz
                > ypadku braku nr jednej ze stron dokumentacji technicznej most, mimo spełnienia
                > wszystkich parametrów konstrukcyjnych, administracyjnie burzono, a kosztem budo
                > wy i wyburzenia obciążano inżyniera.

                Bardzo ładne porównanie. A teraz proszę się przyjrzeć choćby, odbiorom technicznym odcinków dróg (też państwowe pieniądze). Jeśli coś się nie zgadza i brakuje strony w dokumentacji to pieniędzy nigdy nie zobaczą. Burzenie wbrew pozorom jest bardzo częste (może nie samych dróg, ale nakazów administracyjnych nowo zbudowanych budynków, jest w Polsce nawet kilkaset rocznie).
                • Gość: mx Re: Mój apel do lekarzy IP: 213.173.227.* 23.05.12, 22:19
                  Ale tutaj nie ma mowy o braku strony, tylko braku numeru strony. Pojmujesz ten absurd? Albo brak kodu pocztowego w adresie, albo brak napisu na recepcie "wydruk komputerowy".
                  W przypadku o którym mówisz pieniądze zobaczą natychmiast, jeżeli uzupełnią dokumentację.
                  W przypadku recepty każda duperela jest dla tych kmiotów z NFZ okazją do odmowy zapłaty za wykonane zgodnie ze sztuką usługi.
                  Co do samowoli budowlanych budynek jedynie wtedy jest wyburzany, jeżeli został postawiony bez żadnej dokuemntacji i niezgodnie z planem zagospodarowania.
                  Nie manipuluj faktami, bo to nie ładnie jest.
      • xxxxxxx1xxxx Re: Mój apel do lekarzy 23.05.12, 14:33
        Tekst należy czytać ze zrozumieniem!!!
        Przecież NFZ, chodzi właśnie o pieniądze za leki wypisane bez badania i dokumentacji medycznej.
        To również są twoje pieniądze odprowadzane w ramach składki na ubezpieczenie zdrowotne.
        • Gość: zula Re: Mój apel do lekarzy IP: 213.134.163.* 23.05.12, 14:46
          I co z tego, że bez badania? Zrobił sobie ktoś z tych leków obiad? Kupił je i zażył, bo był chory. Skoro ponad 95% społeczeństwa jest ubezpieczone, to jest małe prawdopodobieństwo, że lek refundowany trafił do nieubezpieczonego. A ile kosztuje tropienie przez urzędasów takich pomyłek? Na pewno więcej niż ewentualna niezgodna z przepisami refundacja leku. TU CHODZI O LIKWIDACJĘ REFUNDACJI I OBCIĄŻENIE WINĄ LEKARZY!
    • Gość: DOC Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... IP: *.pzu.pl 23.05.12, 14:15
      Dlatego właśnie lekarze nie chcą podpisywać aneksów do umów, które rozsyła NFZ. Są w nich przewidziane ogromne kary za wcale nie za błędy merytoryczne, ale za drobne niedopatrzenia. Kary te mogą się sumować. Nikt przy zdrowych zmysłach dobrowolnie na takie umowy się nie godzi, wiec pacjenci beda od lipca otrzymywać tylko recepty płatne 100%. NFZ zaoszczędzi, wszystko skupi się na lekarzu -czyli tak wygląda polityka zdrowotna państwa. A chodzi w niej o to, żeby wszyscy płacili składkę na NFZ, ale nie mieli żadnych uprawnień z tym związanych, bo NFZ ma mieć przychody a nie koszty.
      • Gość: qqq Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 15:45
        Dlaczego nie piszesz konkretnie ? Ta ogromna kara to 300 zł za jeden rodzaj błędu. Takich rodzajów jest z 10. Więc max wychodzi 3000.
        W przypadku recydywy można to zwiększy, maksymalnie 4 razy.
        To są kary za drobne niedopatrzenia, nie wydają mi się jakieś ogromne - np. największy mandat drogowy za jedno wykroczenie to 500 zł, a w sądzie 5 tysięcy.
        • Gość: anka Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.12, 16:09
          Niezupełnie. Nie płaci się kary za rodzaj błędu, tylko za ilość czyli jesli Nfz znajdzie 10 recept bez np. nr mieszkania to jest 10x300 zl, 10 pomyłek w PESELu to kolejne 3000 zł , brak nr strony na jednej ze stron dokumentacji , pomyłka w numerze statystycznym - to wszystko sie sumuje, tyle razy ile takich samych błędów znajdzie NFZ. A jeszcze dowody ubezpieczenia i Chple.
        • emik786 Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia 23.05.12, 19:33
          TU JEST KONKRETNIE:
          Treść umowy z NFZ w wielkim skrócie:
          Jesli lekarz wypisze lek refundowany a pacjent nie ma prawa do refundacji lekarz placi:
          kwota refundacji + 300zl kary+odsetki (NFZ ma prawo konrolowac recepty do 5 lat wstecz)
          za kazda nastepna recepte do 300% wiecej.
          czyli przy 5 receptach np :
          30 zl (kwota ref.)+ 300=330+odsetki
          20zl (kwota ref.) + 900= 920+odsetki
          150 (kwota ref.) +2700=2850+odsetki
          200(kwota ref.)+ 8100=8300+odsetki
          5(kwota ref.)+24300=24300+odsetki
          NFZ ma 5 lat na konrolę , powiedzmy ze lekarz pisze blednie tylko jedna receptę na rok
          ma do zwrotu 395 za refundacje i 70 tys kary do NFZ+ odsetki.
          Naprawde uwazasz za taki system jest ok?[/b]
        • emik786 Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia 23.05.12, 19:34
          TU JEST KONKRETNIE:
          Treść umowy z NFZ w wielkim skrócie:
          Jesli lekarz wypisze lek refundowany a pacjent nie ma prawa do refundacji lekarz placi:
          kwota refundacji + 300zl kary+odsetki (NFZ ma prawo konrolowac recepty do 5 lat wstecz)
          za kazda nastepna recepte do 300% wiecej.
          czyli przy 5 receptach np :
          30 zl (kwota ref.)+ 300=330+odsetki
          20zl (kwota ref.) + 900= 920+odsetki
          150 (kwota ref.) +2700=2850+odsetki
          200(kwota ref.)+ 8100=8300+odsetki
          5(kwota ref.)+24300=24300+odsetki
          NFZ ma 5 lat na konrolę , powiedzmy ze lekarz pisze blednie tylko jedna receptę na rok
          ma do zwrotu 395 za refundacje i 70 tys kary do NFZ+ odsetki.
        • emik786 Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia 23.05.12, 19:42
          Zapominacie chyba o malym punkciku (§ 9 pkt 2) za kazda nastepna recepte 300% wiecej kary- tak wiec drugi blad 900zl a 3 bledna recepta to juz 2700zl kary.
    • swiniotop Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... 23.05.12, 14:16
      Dziwię się że jeszcze nie ma rewolucji. Może dlatego że starsi ludzie nie mają siły iść z kilofami na siedzibę Premiera ale głosować będziemy na SLD lub Palikota
      • Gość: faken Na Palikota? IP: *.static.tvk.wroc.pl 23.05.12, 15:17
        Który wespół z PO zamierza te społeczeństwo sprowadzić do roli tanich świń do roboty?

        Tylko tępawe, niewykształcone, zdemoralizowane bydło może na takiego szmaciarza jak Palikot zagłosować.
    • Gość: DOC Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.pzu.pl 23.05.12, 14:18
      Dlatego właśnie lekarze nie chcą podpisywać aneksów do umów, które rozsyła NFZ. Są w nich przewidziane ogromne kary za wcale nie za błędy merytoryczne, ale za drobne niedopatrzenia. Kary te mogą się sumować. Nikt przy zdrowych zmysłach dobrowolnie na takie umowy się nie godzi, wiec pacjenci beda od lipca otrzymywać tylko recepty płatne 100%. NFZ zaoszczędzi, wszystko skupi się na lekarzu -czyli tak wygląda polityka zdrowotna państwa. A chodzi w niej o to, żeby wszyscy płacili składkę na NFZ, ale nie mieli żadnych uprawnień z tym związanych, bo NFZ ma mieć przychody a nie koszty.
    • ka-mi-la789 Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... 23.05.12, 14:21
      Ale dyrektor szpitala w Radomiu, którym w ciągu ostatniego roku prokuratura interesowała się coś ze cztery razy, nie tylko nie zapłacił żadnej kary, ale oznajmił wszem i wobec, że nie zamierza odklejać dupy od stołka. NFZ, Sejm, prezydent, papież - wszyscy mogą mu naskoczyć. Bo - dziwnym trafem - jest z tej samej partii co marszałek województwa. Lekarz z Włochów najwyraźniej nie ma w kieszeni właściwej legitymacji.
    • gogo2012 oj panie byzgran... 23.05.12, 14:23
      napiwek to się tobie należy żebyś przestał wypisywać rzeczy o czymś czego nie wiesz.
      Obowiązkiem lekarza jest leczyć i pomagać pacjentom.
      To nie jego wina że żyjemy (tyle już k...wa lat) w chorym państewku w którym nawet lekarzom daje się stek biurokratycznych bzdur do wypełniania.
      Czy to jakaś cholerna sprzedaż z raportowaniem wizyt czy ratowanie zdrowia i życia?
      O odpowiedź na moje pytanie proszę pana prezesa NFZ!
    • Gość: zula Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... IP: 213.134.163.* 23.05.12, 14:34
      Lekarz zawsze może wypisać lek nierefundowany i nikt go za to nie może ukarać, a pacjent zapłaci, bo musi lek przyjmować. I o to chodzi. Żeby lekarze bali się wypisywać leki refundowane i wtedy NFZ nie będzie dopłacał, a cała wina spadnie na lekarzy. W umowie zawieranej przez lekarza z NFZ są wymienione tak liczne kary np. za pomyłkę w adresie pacjenta, peselu, inne pomyłki w receptach, że żaden normalny człowiek takiej umowy nie podpisze i pozostaną tylko recepty na leki nierefundowane. Tak rząd perfidnie wykończy refundację leków. A winni będą ....oczywiście lekarze.
      • Gość: qqq Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 15:46
        Nieszkodzi. NIe tylko lekarze mają takie umowy, także szpitale i przychodnie. One te umowy podpiszą.
        A lekarze z prywatnych gabinetów po prostu stracą pacjentów.
        • Gość: lekarz Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 16:14

          Nie stracą. Od prawie roku nie wypisuję zniżkowych recept w @ miejscach, w których przyjmuję prywatnie.
          W jednym są miejsca na sierpień w drugim na koniec lipca.
          Nadmieniam, że przyjmuje w każdym 1xw tygodniu po 8 pacjentów. Na każdego mam pół godziny.
    • Gość: lekarz Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 14:40
      pracuję już 50 lat w zawodzie lekarza-wypisalem w życiu setki ton (celowo przesadzam) lekow,które zawsze były uzasadnione,moim zdaniem,a dokumentacja,choć wazna,była na drugim lub dalszym miejscu....Nawet średnio inteligentny szympans jest w stanie wydedukować,że lepiej poświęcić czas dla pacjenta,niż wypisywać tony idiotycznych papierów,które po paru latach idą na przemiał nieprzeczytane przez nikogo.....W naszej medycynie miernoty lub tępaki,gdy pacjent za nimi nie przepada z wiadomych względów,a więc nie są w stanie otworzyć porządnego gabinetu prywatnego ,który rzeczywiście pozwala żyć na europejskim poziomie,idzie w ministry lub dyrektory,wyrabia sobie "układy",znajomości,a skutki jego poziomu intelektualnego są nieraz dramatyczne w skutkach....Oczywiście gdy go trzeba w końcu wywalić nie ponosi zadnych konsekwencji......a innemu lekarzowi nalicza sie niebotyczne sumy....Pracowałem równiez za granicą,mówię biegle trzema jezykami,podobno byłem świetnym operatorem,więc niech nikt nie próbuje mnie nazywac konowałem.....Ps ozłocę kogos,jesli wynajdzie sposób,by każdy,kto próbuje zabierać głos na podobnych forach,musiał przejśc przez jakąś "bramkę oceniającą jego IQ " a potem próbował "coś" pisać.....Zaznaczam,że można byc po podstawce,a miec szeroką wiedzę,rozsądne podejście do wielu tematów i byc swietnym interlokutorem nawet dla sław naukowych. Wielu takich spotkałem w życiu.....Dla wielu własciwym miejscem "postoju' jest budka z piwem a nie takie fora......
    • Gość: gosc lekarz z warszawskich Włochów?? IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 14:45
      kto pisze te artykuły?
    • Gość: leszek Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 14:45
      Jestem za karaniem ale tylko wtedy gdy urzędnicy tego państwa będą ponosili takie same kary jak społeczeństwo które kontrolują. Na takich samych zasadach
    • Gość: takaprawda Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... IP: *.scansafe.net 23.05.12, 14:45
      Dostał tyle kasy za przepisywanie tych leków poza wskazaniami od repów że na karę wystarczy. Nie martwcie się!
      • Gość: Róża Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.12, 15:36
        Ogromna większość lekarzy jest uczciwa.Kombinatorzy są wyjątkami.
      • Gość: Lekarz Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.12, 16:06
        Jeśli prezes NFZ nie zmieni rekomendowanych przez siebie umów z lekarzami na przepisywanie leków refundowanych, to niestety pacjentów od 1 lipca 2012 czeka kolejna miła niespodzianka - będą płacić za leki 100%. Żaden rozsądny lekarz nie przepisze pacjentowi leków z należącą się refundacją, ponieważ za najdrobniejsze uchybienia może go spotkać podobna kara o jakiej informuje powyższy artykuł. Prezes NFZ drogą rozporządzenia, wbrew uchwale Sejmu RP z lutego br (najprawdopodobniej niezgodnie z prawem) wprowadził bowiem do nowych umów na leki refundowane drakońskie kary dla lekarzy. Żaden lekarz przy zdrowych zmysłach nie będzie ryzykował dorobkiem swojego życia i dorobkiem rodziny, aby przy takich drakońskich karach jakie go mogą spotkać pisał leki refundowane. Niestety wszyscy możni ( premier, marszałkini Sejmu RP, prezydent RP, minister zdrowia) już dawno o tym wiedzą, ale czekają na nowe zamieszanie z lekami. Po prostu skandal. Wg mnie sprawą tą z urzędu powinna zająć się prokuratura, albowiem rozporządzenie prezesa NFZ niesie ze sobą groźbę dla zdrowia i życia Polaków.
    • Gość: nickt Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.scansafe.net 23.05.12, 14:57
      Napiwek płaciła firma... Ten proceder ma juz kilkanaście lat.
    • Gość: janne Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.12, 15:02
      Tak... Pewnie, psychicznie chory dawał napiwek za wypisanie mu leku na cukrzyce...

      Puknij się w głowę.

      Będziecie siedzieć w coraz dłuższych kolejkach, z byle powodu nie dostaniecie refundowanej recepty, i wtedy zacznie się płacz, że lekarz niedobry, bo nie chce lekką ręką wystawić recepty, tylko pilnuje debilnych, biurokratycznych procedur, które rozrosły się do takiego stopnia, że zrobiły się nielogiczne i sprzeczne z dobrem pacjenta...
    • cul-de-sac Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał ... 23.05.12, 15:15
      Nie jest to raz pierwszy, gdy NFZ daje wyraz swojemu stosunkowi do zywego, z krwi i kosci pacjenta. Bankierzy maja wiecej uczucia dla ludzi.
    • abdu_al Re: Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełnia 23.05.12, 15:19
      Dlaczego piętnuje się lekarzy, a sędziów nie? Sędzia ma niejednokrotnie wiekszy wpływ na zycie człowieka niz nawet błędy lekarskie. I za błędy nie odpowiada przed nikim.
    • puzonik48 Za brak dokumentacji ,kara zasadna ale za brak 23.05.12, 15:23
      badania ,przed wypisaniem recepty to kompletny idiotyzm .Tam gdzie pacjent został wcześniej zdiagnozowany w chorobach przewlekłych i ustalono sposób leczenia ,przez dobranie leków ,każde następne wypisanie recepty powinno odbywać się bez badania .Tak się dzieje u naszych sąsiadów .Lekarz wystawia receptę z lekami na miesiąc ,jeżeli pacjent po lekach czuje się dobrze ,każdą następną lekarz wystawia ,nawet nie oglądając pacjenta .Wystarczy zgłosić potrzebę i ktokolwiek z rodziny może receptę odebrać !
      • Gość: Róża Re: Za brak dokumentacji ,kara zasadna ale za bra IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.12, 15:37
        Dokładnie.
    • vidi12 Bez rozlewu krwi się nie obędzie... 23.05.12, 15:24
      prostą drogą zmierzamy w tym kierunku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka