Dodaj do ulubionych

Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w minist...

IP: *.ip.netia.com.pl 11.09.12, 10:20
No nie wiem - jednak chyba lepsze ekrany, niż hałas.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: 46.183.209.* 11.09.12, 10:33
      Ekrany nie są złe o ile nie są budowane w nadmiarze w środku miasta. Może warto obniżyć dopuszczalne prędkości maksymalne w miastach.
      • Gość: World Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: *.lpp.com.pl 11.09.12, 10:58
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Ekrany nie są złe o ile nie są budowane w nadmiarze w środku miasta. Może warto
        > obniżyć dopuszczalne prędkości maksymalne w miastach.

        Wypluj te słowa! Właśnie przez takie argumenty spowolniono tramwaje na wiadukcie Poniatowskiego po remoncie... Przecież to jawne pośmiewisko :)
    • Gość: mk Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.12, 10:44
      pewnie, ze halas nie jest przyjemny ale nawet nie stosujac pisowskiej reotryki oskarzania i podejrzen widac golym okiem, ze ta ustawa byla pisana pod dyktanto producentow ekranow. to sie nazywa lobby ale w polsce przybiera rozmiary korupcji niestety, ktorej to nawet amnesty international nie jest stanie wykazac w swoich raportach. tak samo jak z podwojnym ubezpieczeniem OC, ktore dalej dziala. ludzie, ktorzy doprowadzili do tego smieja sie teraz w kulak w jakim durnym kraju zyjemy i ze moga robic co sie podoba. przykre. nie wazne jaka partia ale elita polityczna to u nas nie istnieje oprocz paru wyjatkow!
    • jas_pik Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w minist... 11.09.12, 10:45
      A może zrobić przeglą absuradlnego prawa w Polsce . Skoro nasi POsłowie nie potrafią mysleć a nasi PO..eprzeni urzednicy nic z tym nie robią .
      Wszyscy szukają dla siebie miejsca na przyszłość -aby pławić się w bogactwie - za dopuszczone 10% udziałow w firmach budujących ekany , lub też za sporządzanie ekspertyz o ich wielkości i naturalnej potrzebie dla środowiska.
      • Gość: asdfg Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.12, 10:48
        Gdyby PISowski minister nie uchwalił durnego prawa, to minister z PO nie musiałby się zastanawiać jak je zmienić.

        Swoją drogą ciekawe, czy nie uchwalał go tak jak minister Piecha wciągał leki na listę refundacyjną - przed obiadem leku nie ma, a po obiedzie z przedstawicielem producenta - jest !
        • Gość: andżej Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: 31.178.124.* 11.09.12, 12:39
          PiS rządził 2 lata, PO rządzi 6 lat. PiS być może nie przewidział wszystkich konsekwencji tej ustawy, ale na boga przez tyle lat można było to poprawić... A ten cały pajac szyszko, do którego stracilem jakikolwiek szacunek (jako minister uwalił wschodnią obwodnicę warszawy, bo jego dom leżał przy jej trasie) szybko z rządu pisowskiego wyleciał (właśnie za to zdarzenie).

          Pozdro.
    • Gość: asdfg Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w minist... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.12, 10:46
      Był w TV program o producentach ekranów - ludzie stali się multimilionerami, praktycznie z dnia na dzień.

      Moim zdaniem za ekranami stoi silne lobby producentów i grube smarowanie.
    • mariatg8 To jest sprawa dla CBA . Kto tworzyłe te przepisy 11.09.12, 10:51
      i dla kogo . Kto tym był zainteresowany . Kto wygrywa przetargi na ekrany i za ile ? Ile to w ogóle kosztuje ?! To wszystko śmierdzi na kilometry , tym bardziej , że ochrona środowiska jest w łapach lódowców .
      • alik-w-plomieniach Re: To jest sprawa dla CBA . Kto tworzyłe te prze 11.09.12, 11:21
        To nie jest sprawa dla PiStapo. Ustawa wymyślona przez PiS, znaczy się święta i nienaruszalna, a kto ją atakuje, ten RZYD, KOMÓNISTA i WRUG.
    • Gość: njliber99 Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w minist... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.12, 10:58
      Po upośledzonym PiS można się było spodziewać wprowadzenia takiego absurdalnego prawa, ale dlaczego trzeba było 5 lat rządów nieudolnej PO aby to prawo zmienić?
      • Gość: marek Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: *.ip.netia.com.pl 11.09.12, 11:20
        Zgadza się, że ekrany to słaba metoda na hałas. Jednak jak czytam że " Chcemy kompleksowo zaradzić problemowi, jakim niewątpliwie jest wysyp ekranów akustycznych" to obawiam się, że rozwiążą problem luzując normy, zamiast wyeliminować hałas innymi metodami.
        • Gość: Wolf I słusznie się obawiadsz. IP: 87.206.237.* 11.09.12, 13:04
          Tutaj znajdziesz tekst proponowanych zmian.

          Jednak pamiętaj, że rozporządzenie to czysta "norma". Nie podaje metod jej dotrzymywania. Nigdy z resztą nie podawało, bo dotrzymanie parametrów środowiskowych inwestycji leży w gestii inwestora, a nie stanowiących prawo. Ekrany to najprostsze rozwiązanie i nie znikną od samego złagodzenia przepisów.

          Inwestor ma dwa cele: zrobić i zarobić.
          Z własnej woli nie sięgnie po alternatywne rozwiązania, bo są droższe i bardziej czasochłonne. Na przykład, jeśli do osiągnięcia efektu tłumienia można postawić linię ekranów za (hipotetycznie) 100 tys. lub wylać specjalną nawierzchnię i dodatkowo wymienić okna w budynkach za (znów hipotetycznie) 300 tys., a na dodatek drugie rozwiązanie będzie wymagało więcej czasu, top jasne jest, że wybierze ekrany: rozwiązanie szybkie i tanie.
          Na dodatek biuro przygotowujące ROŚ ma, powiedzmy, dwa tygodnie by przedstawić gotowe opracowanie. Im tez zależy by zarobić, więc piszą, że w celu dotrzymania norm środowiskowych należy wybudować ekrany o określonych parametrach .

          Problemem nie są obowiązujące dziś normy hałasu. Problemem jest fakt, że za rozporządzeniem ministra środowiska, nie poszło rozporządzenie ministra infrastruktury, określające jednoznacznie gdzie ekranów stosować nie wolno.
          Z resztą... Gdyby istniał przepis, mówiący, że na obszarach zurbanizowanych ekranów stosować nie wolno, dziś czytalibyśmy artykuły o tym, jak to urzędnicy ministerstw środowiska i infrastruktury hamują budowę dróg "nierealnymi wymaganiami".
          • Gość: Admiral Re: I słusznie się obawiadsz. IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.12, 15:21
            Z montażem okien nic nie wyjdzie - bo przepisy nakazują uwzględniać poziom hałasu przy ścianie budynku a nie w pomieszczeniu.
            • Gość: Wolf Zależy jak to rozegrać. IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.12, 17:25
              Można tak jak mówisz i czekać aż ludzie wezwą na pomiary "sanepid", a on robi w miejscach dostępnych dla ludzi, a można tez zagrać PRowo: "nie musimy, ale wymienimy tacy jesteśmy fajni".
    • Gość: milla Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w minist... IP: *.dmmillennium.pl 11.09.12, 11:37
      Od pewnego czasu obserwuje co raz ostrzejszą nagonkę dziennikarzy GW na ekrany akustyczne. Powód - nie ma pięknego view podczas jazdy autostradą. Rzeczywiście straszna sprawa. A czy ktoś pomyślał, że za tym ekranem żyje człowiek, który ma prawo do ciszy i spokoju? Może niech dziennikarze GW zamieszkają w pobliżu autostrady A2 bez ekranów. Zapraszam serdecznie. Zobaczymy ile czasu minie i sami zmienią zdanie. Nie wiem co gorsze czy blaszana Polska czy pełna egoistów myślących tylko o sobie . Po co Wam view czubek własnego nosa zobaczycie zawsze i wszędzie. Oczywiście władze ochoczo staną po stronie dziennikarzy, bo nie będą musiały ponosić wysokich kosztów wyciszania dróg szczególnie autostrad, gdzie hałas jest 24 h na dobę. Nawet w nocy nie można zostawić otwartych okien. Podróżowałam po Europie i wszędzie, gdzie były zabudowania ludzkie były ekrany więc proszę nie pisać, że tylko u nas tak jest tym bardziej, że tak nie jest. Kraje ucywilizowane dbają o dobro wszystkich mieszkańców, bo każdy ma prawo do ciszy i spokoju.
      • intransigent Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini 11.09.12, 11:55
        Porównajmy normy hałasu w obu państwach:
        Tereny w strefie śródmiejskiej miast powyżej 100 tys. mieszkańców
        Polska (dzień / noc)
        65dB / 55 dB
        Niemcy (dzień / noc)
        64 dB / 54 dB
        Tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej:
        Polska
        55 dB / 50 dB
        Niemcy
        57 dB / 47 dB
        Tereny zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i zamieszkania zbiorowego:
        Polska
        60 dB / 50 dB
        Niemcy
        59 dB / 49 dB
      • Gość: Ahaaa Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 12:48
        Ok, tam gdzie są faktycznie ludzkie zabudowania, ale ekrany również, przy tej A2, ochraniają przed hałasem.. pola
        W samej Warszawie zadbano również o spokojny spoczynek .... zmarłym, stawiając ekran przy Cmentarzu.
        A powiesz mi kto ma dom i mieszka na Wiśle, ze CAŁY most Północny jest zaekranowany?
        • Gość: Wolf No... z Wisłą trochę popłynąłeś IP: 87.206.237.* 11.09.12, 13:09
          Gość portalu: Ahaaa napisał(a):

          > A powiesz mi kto ma dom i mieszka na Wiśle, ze CAŁY most Północny jest zaekrano
          > wany?

          Most nie jest "zaekranowany". Ekrany są na dojazdach i przyczółkach mostu, ale nie na moście. Nie zmienia to oczywiście faktu, że są "niezbędnie potrzebne".
          • Gość: Ahaaa Re: No... z Wisłą trochę popłynąłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 13:18
            Cholera
            Kilka razy tamtędy jeździłam (baba jestem) i jeszcze mi się nie udało Wisły z tego mostu zobaczyć..
            Ale to morze dlatego, że za szybko jeżdżę.. hahaha
    • sloik_spod_radzynia Zamiast walczyć z ekranami niech walczą z hałasem 11.09.12, 12:00
      Zamiast walczyć z ekranami niech walczą z hałasem. Polskie normy wcale nie są surowsze np. od niemieckich, wbrew temu, co wmawia Wyborcza.

      No ale w Niemczech redukuje się hałas niekoniecznie za pomocą ekranów. Tam się zwęża ulice, wprowadza ograniczenia prędkości (i egzekwuje je), spowalnia ruch za pomocą progów zwalniających, esowania jezdni itp., sadzi wzdłuż jezdni roślinność, promuje komunikację publiczną i rowerową kosztem samochodowej. A nasi urzędnicy znają jedynie ekrany, a potem chcą budować przez środek Tarchomina ulicę 2*3 pasy - przecież ją też trzeba będzie otoczyć ekranami, bo jak się samochody rozpędzą, to i hałas będzie większy i bliżej okien (bo im jezdnia szersza, tym samochody jadą bliżej okien).

      Może Wyborcza też zajęłaby się walką z hałasem zamiast walki z ekranami? Ekran zwalcza skutki, a może wreszcie czas zacząć zwalczać przyczyny?
    • Gość: zet123 Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.12, 12:28
      Jeśli obniżą normy hałasu to znaczy, że zacznie się ogólnopolski demontaż ekranów? Już widzę awanturę jak ludziom, którzy latami czekali na ciszę i wreszcie postawili ekrany zaczną je zdejmować. Mieszkańcy muszą być chronieni przed hałasem ! Można sadzić roślinność, tylko kiedy ona wyrośnie, a ekrany nie muszą być 6 czy 8 metrów. Już 3-4 metry zapewnią ulgę przed jazgotem samochodów. Nie wierzę, że ci co tak protestuję przeciwko ekranom mieszkają przy bardzo ruchliwych ulicach. Na pewno zadekowali się na cichutkich uliczkach dzielnic Warszawy. Jak się prowadzi samochód to się nie rozgląda na boki i nie podziwia się widoków, bo wtedy można spowodować wypadek. Jak chcecie mieć ładny widok to sobie fototapetę przyklejcie w domu. HAŁAS SZKODZI !!! i trzeba się przed nim chronić.
      • Gość: Ahaaa Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.12, 13:02
        To Ci powiem, ze mój osobisty wujek, mieszkający w Legionowie, przy ul. Warszawskiej, a więc głównej przelotowej, nie jest zachwycony widokiem na zielone-blaszane-coś, co mu postawili dokładnie pod posesją. Kiedyś widział świat, teraz ma blaszaną ścianę. nie wspomnę, ze żeby wyjść/wyjechać gdziekolwiek musi nadrabiać drogi coby to zielone-coś ominąć
        Co gorsza wzdłuż tej samej ulicy były usytuowane po obu stronach, zakłady usługowe, nawet knajpka. Jechałeś - widziałeś, ze masz wulkanizatora np. Teraz to wszystko zostało odcięte ekranami od potencjalnych klientów
        A już zadziwia mnie niesłychanie fakt, postawienia ekranów na wiadukcie usytuowanym nad torami kolejowymi Pasażerów z pociągu też trzeba chronić przed hałasem z aut?
        • Gość: zet123 Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.12, 13:26
          Popieram ekrany tam gdzie mieszkają ludzie, ale to nie oznacza, że mają być też na Marszałkowskiej. Należy przyjrzeć się ruchowi pojazdów na danej ulicy. Na Marszałkowskiej są osobowe, autobusy i tramwaje- już wyciszone. A taka Trasa Siekierkowska ? Czy tam również ekrany są zbędne??? Mieszkam w tej okolicy i mam ochotę wyć na myśl, że może nie być tam ekranów.
          • Gość: 4tepian Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: *.skynet.net.pl 11.09.12, 17:41
            Mieszkam tuż obok S8 i na wysokosci mojej posesji kończy się ekram (ok 100 m od budynku) i jest to dla mnie katastrofa.... okien nie można owierać bo szum potworny.... nie jestem przeciwny budowaniu dróg itp ale na boga dajcie żyć w takim przypadku ekran to jedyne wyjście. Dodam że dom stoi już tu uuu .... i jeszcze dłużej czyli droga była planowana dużo później. Panie i Panowie jeśli nie macie takich doświadczeń to darujcie sobie komentarze bo nie macie pojęcia o czym mówicie.

            Ja widzę tu niestety taki mały "myk" polegajacy na tym że włodaże miast, gmin itd chcą zaoszczedzić na swoich mieszkańcach zostawiając ich samych sobie z chałasem.
            Zmienimy przepisy i "pstryk" kaska zaoszczędzona......

            Z drugiej jednak strony nie rozumiem np. ekranów stojących w polu czy przy lesie..... 0 zabudowań ... nikogo nie chronią - dla mnie zmarnowana kasa...
            pzdr

        • intransigent Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini 11.09.12, 14:22
          > A już zadziwia mnie niesłychanie fakt, postawienia ekranów na wiadukcie usytuow
          > anym nad torami kolejowymi Pasażerów z pociągu też trzeba chronić przed hałasem
          > z aut?

          Od kiedy to hałas spowodowany przez jadący samochód rozchodzi się tylko pod kątem 90 stopni do kierunku jazdy?
    • owca888 is fecit cui prodest 11.09.12, 12:44
      Trzeba aż "dociekać"? Wystarczy pomyśleć. Ustawa ewidentnie pisana pod dyktando producentów. Tylko oni zyskują. Jak się jedzie z Wawy nad morze, stoją ekrany w szczerym polu - absurd. (Ciekawe, czy "wziątki" były.)
    • Gość: szyszkownik nazwijmy je ekranami Kaczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.12, 13:23
      ta pozostałość po IV RP i ministrze środowiska Szyszko, tego od obwodnicy Wesołej, powinna być dawno zmieniona, a nie tracimy miliardy na tandetnych ekranach, rdzewiejących już w momencie montażu, a kolesie Kaczora zarabiają krocie na ich produkcji.
    • kraken28 Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w minist... 11.09.12, 18:55
      a czy ktoś pomyślał o ludziach, którzy mieszkają w miejscach o wysokim hałasie? Ludzie , tu przecież chodzi o odpoczynek w domu ,o godnym śnie! Co jest ważne wygląd ekranów czy zdrowie ludzi??????????????
      • Gość: 4tepian Re: Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w mini IP: *.play-internet.pl 12.09.12, 09:18
        kasa się liczy...( niestety
    • Gość: filut z Pragi Miro, Zbycho i smietanka tuszczej bandy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.12, 19:47
      juz kroi lajstki na te ekrany wiec zamowienie i "przetarg" musi byc zeby z fabryki komiltonow tuszczej ferajny byl zbyt na produkty

      ekrany sie bedzie stawiac tak dlugo jak Sir Vincent Rostosky bedzie w stanie pozyczyc choc jednego baksa, a potem i tak "zielona wyspa" idzie w drebiezgi a ekipa sie ewakuuje albo na Kajmany albo do Samary skad tam przyplyneli
    • Gość: lkr666 Miasto chce walczyć z ekranami. Sprawa w minist... IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.12, 18:44
      W tym kraju nic się nie da załatwić po ludzku. Wszystko przymusem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka