Dodaj do ulubionych

Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dlacz...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 08:11
myślę że niedługę "trynd" komunikacyjny może się odwócić.
Jak zacznie obowiązywać podwyżka cen biletów w zbiorkomie, to może się okazać że znowu taniej będzie jeździć własnym samochodem.

za SE: "Już od 1 stycznia szykuje się kolejna podwyżka! (...) Bilety podrożeją nawet o 15 procent. Od stycznia za jednorazowy przejazd zamiast 3,60, zapłacimy 4,40 zł! Bilet miesięczny będzie kosztował nie 90, ale 100 złotych

Więcej
www.se.pl/wydarzenia/warszawa/warszawa-podwyzka-cen-biletow-od-1-01-2013-bilety-beda-drozsze_277758.html
Obserwuj wątek
    • Gość: World Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dlacz... IP: *.lpp.com.pl 14.09.12, 08:18
      Nareszcie tylko bogatszym pozostanie ten przywilej korzystania z luźniejszych ulic :)
      • asperamanka Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla 14.09.12, 08:30
        Nie łudź się. Trudno przesądzać o stałości trendu na podstawie danych z pierwszego tygodnia września. Paliwo istotnie podrożało w stosunku do ubiegłego roku, inne podstawowe towary i usługi też, i z czegoś trzeba rezygnować, ale ruch w Warszawie jest nieprzewidywalny, a Redaktor słusznie zauważa, że bez danych o natężeniu ruchu na ulicach, trudno jakieś konkretne wnioski wyciągać.

        Moja obserwacja jest taka, a jeżdżę sporo, że jeśli jednego dnia na jakiejś trasie są spore korki, następnego dnia ludzie zapewne przesiadają się do komunikacji i na ulicach robi się luźniej, więc następnego dnia znów masz więcej pojazdów. Taki ping-pong.
        • Gość: az100 Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 09:37
          W Warszawie tłok na ulicach dotychczas istotnie wzrastał nie we wrześniu tylko w październiku.
          Sporo osób bezdzietnych lub mających dzieci nie w wieku szkolnym planuje urlopy we wrześniu. Również studenci generują sporo dodatkowego ruchu.
          • Gość: pb99 Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla IP: 80.50.129.* 14.09.12, 09:45
            Uważam tak samo. Zawsze jest duży tłok w pierwszych dniach września (początek roku szkolnego), a następnie jest luźniej do października, kiedy zaczyna się prawdziwy szczyt korków.
            Dziwne, że nikt o tym nie pisze, tylko powszechnie uważa się, że to z końcem wakacji wzrasta bardzo ruch.
    • asperamanka Ciekawe czy metro wreszcie wyciągnie wnioski? 14.09.12, 08:33
      Jest w artykule passus, że według władz metra np. na stacji Centrum tłok jest taki, ze ludzie regularnie zrywają plomby z wejść awaryjnych. To może by ktoś w końcu wyciągnął wnioski i na stałe otworzył te wejścia, zamiast utrudniać ludziom życie w imię jakiegoś "liczenia podróżnych"?
      • Gość: Cynik Wyciągnie - postawi strażników przy bramkach... IP: *.netfala.pl 14.09.12, 12:02
        ...i będzie wlepiać kary za nielegalne przekroczenie granicy.
    • Gość: Boo Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dlacz... IP: 81.15.192.* 14.09.12, 08:33
      Skoro metro odnotowało takie zwiekszenie ilości pasażerów, to czemu metro nie robi nic, aby zwiekszyć tym samym komfort podróżowania? Jeśli autobus może zwiększyć częstotliwość kursowania to metro chyba też powinno hm? a tu sie nie robi nic i człowiek jedzie jak bydło. Łatwo wszystkich wpakować do metra, ale nie zapominajmy, że mamy jedną linię i kiedyś się zupełnie zapcha bez modyfikacji.
      • jpelczar Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla 14.09.12, 08:40
        Przecież wszyscy powinni się przesiąść z samochodów na komunikację miejską, która już jest wypchana do granic możliwości ...
        • ganro Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla 14.09.12, 08:42
          A kto wtedy dopłaci do biletów komunikacji miejskiej?

          jpelczar napisał:

          > Przecież wszyscy powinni się przesiąść z samochodów na komunikację miejską, któ
          > ra już jest wypchana do granic możliwości ...
          • kilovolt Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla 14.09.12, 09:15
            Jak to kto? My wszyscy, nie ma innej opcji.
        • Gość: orient Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla IP: *.ichf.edu.pl 14.09.12, 10:46
          Widać, że z matematyki miałeś do szkoły pod górkę albo/i zero wyobraźni. Skoro wszyscy przesiądą się z samochodów do komunikacji miejskiej -> znikną korki -> skoro znikną korki ,to autobusy i tramwaje będą mogły kursować szybciej -> wykorzystanie taboru wzrośnie i w efekcie może się okazać, że jest luźniej niż w stanie początkowym.
      • Gość: Babcia klozetowa Metro to nie rower IP: *.warszawa.mm.pl 14.09.12, 11:08
        A jak sobie wyobrażasz zwiekszenie częstotliwości kursowania metra, skoro w godzinach szczytu jeździ ono co 2 minuty ? Oznacza to, że odległość pomiędzy składami wynosi tylko jedną stację. Więcej się nie da, bo przecież i na Kabatach, i na Młocinach odwrócenie kierunku (przejście maszynisty) też musi chwilę potrwać no i składów też jest ograniczona ilość. Metro to nie kulig, w którym do traktora możesz w zależności od potrzeb przywiązać 5, 10 albo i 30 sanek
        • Gość: nn Re: Metro to nie rower IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.09.12, 15:39
          Powyższe dwa komentarze oba są chyba na zasadzie "nie znam się, to się wypowiem"...

          1. Skład metra to nie autobus, wszystkie są w użyciu. Zamówienie nowych to znacznie poważniejsze przedsięwzięcie, niż zamówienie przez ZTM dodatkowych kursów autobusów (które mogą być w dodatku realizowane przez prywatnych przewoźników). Co więcej, aktualnie metro oczekuje na pierwsze składy Siemensa z ostatniego zamówienia, więc tym bardziej zarzut jest nietrafiony. Żądanie już-teraz-natychmiast większej częstotliwości w tym przypadku świadczy tylko o bezmyślnej roszczeniowości i ignorancji piszącego.

          2. Jeszcze nie jeździ co 2 minuty. Ma jeździć po dostarczeniu nowych składów, których część jest przeznaczona na pierwszą linię. A na Kabatach nie następuje odwrócenie kierunku na stacji.
    • junk92508 Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dlacz... 14.09.12, 08:34

      Tyle że na północy się buduje i tam sytuacja się poprawi.

      Tymczasem na linii Wilanowska-Galeria Mokotów-Hynka-Łopuszańska
      dużo się nie poprawi.

      SZkoda że nie pomyślano i nie wykrozystano przebudowy wiaduktów do podciągnięcia
      linii tramwajowej do Żwirki i Wigury a najlepiej dalej do Krakowskiej albo i do WKD/Łopuszańskiej.

      • ganro Linia tramwajowa do Al. Krakowskiej 14.09.12, 08:39
        Bardzo mądra uwaga, ale żeby to zrobic to HGW musiałaby zacząć myśleć o mieszkańcach Warszawy a nie tylko o swoich urzędasach.
      • asperamanka Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla 14.09.12, 08:48
        W studiach coś takiego masz, z tym że w przedłużeniu Woronicza, a nie Marynarskiej.


        www.siskom.waw.pl/komunikacja/nowe-trasy-tramwajowe.pdf
        • freejazzy Re: Plany tras tramwajowych 14.09.12, 09:28
          Zerknąłem na tego .pdf-a. Czy to jakaś radosna tfurczość ? Nowe trasy tramwajowe ktoś maznął sobie na niebiesko - jak leci:
          Trasa tramwajowa na Trakcie Królewskim?!
          Trasa tramwajowa na Moście Świętokrzyskim?!? ( to po kiego grzyba pod spodem buduje się metro??)

          Niebieskim mazakiem każdy może sobie pomazać po planie miasta - szkoda, że SISKOM firmuje takie wypociny...



          > W studiach coś takiego masz, z tym że w przedłużeniu Woronicza, a nie Marynarsk
          > iej.
          >
          • Gość: K Re: Plany tras tramwajowych IP: 212.180.165.* 14.09.12, 09:45
            rzeczywiście niezły sf.... a dokument "tylko" sprzed 8 lat.
          • Gość: oko Re: Plany tras tramwajowych IP: *.home.aster.pl 14.09.12, 10:56
            Mam nadzieję że tramwaje wrócą kiedyś na Trakt Królewski, to by pozwoliło wywalić stamtąd resztkę samochodów i dodało wielkomiejskości, a było też wygodne komunikacyjnie. Do tego tramwaj powinien się pojawić na Świętokrzyskiej, co z tego że będzie metro gdy nie będzie np stacji przy NBP. Tramwaj dowozi lokalnie.
    • Gość: badrel Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dlacz... IP: *.aster.pl 14.09.12, 08:39
      Mi tam nadal śmierdzi, teraz nawet bardziej, wolę samochód.
      • Gość: szczupak Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.12, 08:46
        na moich liniach do autobusów notorycznie ładują się potwornie śmierdzące żule z torbami i śmieciami. Kierowca nigdy nie reaguje, a smród potworny. Idzie jesień i zima, więc poziom smrodu się jeszcze podniesie, bo żule w autobusach zwyczajnie zimują. Gdybym miał kasę, też jeździłbym samochodem.
        • Gość: Dziki Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 09:02
          Gość portalu: szczupak napisał(a):
          "na moich liniach do autobusów notorycznie ładują się potwornie śmierdzące żule z torbami i śmieciami. (>>>) smród potworny. Idzie jesień i zima, więc poziom smrodu się jeszcze podniesie"

          Nie podniesie się, ręczę. Zimą smród zamarźnie/przymarźnie i będzie bardziej znośnie. Swoją drogą, postawa kierowców ZTM i motorniczych TW jest co najmniej zastanawiajaca. Zbirkomem poruszją się niepłacący przecież bezdomni, lumpowie, cyganie i nikt nie kasuje biletów. Przecież to jest podstawa do wywalenia takiego "ktosia" z pojazdu !
          Mówi o tym dośc wyraźnie regulamin świadczenia usług opracowany przez ZTM. Tu jest kluczowy fragment:
          "§ 11

          1. Osoby uciążliwe, zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi mogą być usunięte z pojazdu, przystanku lub ze stacji metra, bądź niedopuszczone do przewozu lub wejścia do strefy biletowej metra. Pasażerom tym nie przysługuje zwrot opłaty za ewentualny przejazd lub wejście do strefy biletowej metra.

          2. Osoby nieposiadające ważnego biletu, odmawiające zapłacenia należności za przewóz i odmawiające okazania dokumentu tożsamości kontrolerowi biletów, mogą być usunięte z pojazdu lub strefy biletowej metra."
          • kilovolt Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla 14.09.12, 09:22
            Zgadza się, poziom smrodu największy jest w lecie bo taki żul to swoje ubranko nosi zawsze na sobie czy to zimno czy gorąco, zatem większe poty u niego występują w czasie gorących dni.
            • Gość: into Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla IP: *.aster.pl 14.09.12, 09:27
              Kupa w majciochach śmierdzi nawet zimą. A alkohol nie zamarza, alkoholowy wyziew z paszczy również.
          • zdzisiek66 Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla 14.09.12, 12:43
            Dla mnie postawa kierowców i motorniczych w ogóle nie jest zastanawiająca. Też bym się nie chciał szarpać z pijanym menelem, skoro nie ma żadnej kary za to, że się nie zareaguje. Przeciwnie, kłopoty są, jeśli się zareaguje. Awantura z wyrzucaniem takiego spowoduje opóźnienie, a za to pojadą kierowcy po premii.
            • Gość: 49er Kierowca powinien mieć obowiązek zatrzymać się , IP: *.scansafe.net 14.09.12, 14:00
              wezwać straż miejską lub policję, zgasić silnik i otworzyć drzwi - jak sie boi to niech nie interweniuje.
              Ale dla ZTM ważniejsze są statystyki punktualności ( i tak beznadziejne ) niz walka ze smrodem i dewastacją pojazdów - no bo pojazdy są przewoźnika, a smrodu zza biurka nie czuć.
              • zdzisiek66 Re: Kierowca powinien mieć obowiązek zatrzymać si 14.09.12, 15:50
                No właśnie. Jak zareaguje w ten prawidłowy sposób, to będzie miał spóźnienie i polecą mu po premii.
          • Gość: Tadeusz R-3 Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 17:20
            Ja nie wypraszam i nie wywalam "choinek zapachowych" z autobusu, bo zawsze znajdzie się jakiś obrońca uciśnionych i są tylko głupie dyskusje, a ludzie zwykle linczują tego chama kierowcę. Kiedyś, kiedy jakaś damulka mi rzęziła, że co ja robię, że to człowiek i ma godność, odparłem, żeby se go wzięła do domu, umyła i odkarmiła, to się zaczęło. Oczywiście wszyscy na mnie... Od tego czasu nie wypraszam bezdomnych. Są ludźmi, mają swoją godność i masę obrońców.
    • Gość: jaxa Bilety miesięczne rulezują IP: 178.73.32.* 14.09.12, 08:39
      @Dziki

      "Bilet miesięczny będzie kosztował nie 90, ale 100 złotych"

      Jeśli dojeżdżasz codziennie w Warszawie 12,5 km do pracy (Gocław-Służewiec, Wola-Służewiec, Śródmieście-Wola, Żoliborz-Mokotów czy jak tam chcesz), to na 25 km w obie strony spalisz w warunkach miejskich ok. 2-2,5 l paliwa. To w przybliżeniu 12 zł dziennie (i liczę naprawdę po dolnych stawkach). To jest 12x22=264 zł miesięcznie na paliwo; z innymi kosztami eksploatacji pojazdu wyjdzie w granicach 350 zł (zakładając, że unikasz stłuczek). Koszt parkowania, jeśli musisz go opłacić, może wynieść dodatkowo od 100 do 300 zł miesięcznie. Reasumując, bilet miejski jest w eksploatacji tańszy od 3 do 6 razy niż dojeżdżanie samochodem, i 10-złotowa różnica jest tu niezauważalna. Rozumiem, że SE histeryzuje, ale nie popadajmy w paranoję - 10 zł to raptem jeden hepi mil w makdonaldzie.
      • Gość: Dziki Re: Bilety miesięczne rulezują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 09:12
        @jaxa
        policzyłeaś wszystko pięknie i tu się nie czepiam. Ale dobija mnie podwyżka biletów jednorazowych, jesli ktoś sporadycznie korzysta ze zbiokomu, tak jak np. ja. Mieszkam na pograniczu Śródmieścia/Woli i większość spraw załatwiam z buta jeśli są w średniej odległości od domu. Jednak w momencie kiedy zmuszony jestem np. pojechać tramwajem na Służewiec (choćby do US), to będę musiał skasować bilety za 2x4,40 bo nie załapuje sie na 20-sto minutowe. Tak wiec podróż wyniesie niemal 10 zeta. Drogo jak cholera. I poważnie mówiąc, wyprawa własnym autem może okazać się i tańsza i wygodniejsza.
        • wolfgang87 Re: Bilety miesięczne rulezują 14.09.12, 09:20
          Powinna być opcja, że można zakupić 20 biletów jednorazowych po jakiejś bardzo fajnej cenie. Czy to papierowych, czy to jakoś zakodowanych na mPayu albo karcie miejskiej. No ale o tym, to nikt nigdy nie pomyśli, bo po co...
          Jakby przejazd 2-3 przystanki kosztował 1zł, to nagle okazało by się, że dużo więcej osób kupuje bilety. No ale wiem, wiem: nie da się.

        • sportif Re: Bilety miesięczne rulezują 14.09.12, 10:14
          wyprawa na Służewiec nigdy nie będzie wygodniejsza, bo jak już tam dojedziesz to się wygoda kończy i zaczyna się ból głowy co zrobić z samochodem
        • karamustafafa Re: Bilety miesięczne rulezują 14.09.12, 10:33
          Rozumiem, że US - to urząd skarbowy. Dlatego, po pierwsz podatki powinnaś płacić tam gdzie mieszkasz. Czyli na Woli albo w Śródmieściu, nie na Służewcu. Twoja dzielnica nie ma z ciebie żadnego pożytku, tak samo jak z przysłowiowego słoika płacącego podatki w Lublinie, albo w Bytomiu. Poza tym możesz wszystko załatwić przez pocztę, telefon albo internet, więc nei musisz nigdzie jechać.

          Po drugie nawet po podwyżce nie wyjdzie taniej samochodem, bo samochód najpierw trzeba kupić, później go utrzymać, zatankować, zaparkować, umyć i naprawić.

          Po trzecie jeżeli masz wszystko pod ręką, to nie rozumiem dlaczego tak bardzo boli cię wydatek rzędu 10 złotych miesięcznie? Bilet jednorazowy powinien odzwierciedlać koszty jakie ponosi miasto w związku z przewiezieniem pasażera, a w tej chwili tak nie jest.
          • Gość: mkb Re: Bilety miesięczne rulezują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 11:30
            tak, ale urząd skarbowy przypisany do danej dzielnicy bardzo rzadko się w owej znajduje
            • karamustafafa Re: Bilety miesięczne rulezują 14.09.12, 12:51
              Fakt, ale jeśli tam nie pracujesz to nie musisz się pojawiać osobiście, więc nie rozumiem po co tam jeździć? Chyba, że lubisz sobie postać w kolejce.
        • Gość: t Re: Bilety miesięczne rulezują IP: *.internettv.atman.pl 14.09.12, 13:02
          Problemem nie są kierowcy jeżdżący raz w miesiącu do US (do tego w godzinach jego urzędowania, czyli niekoniecznie w szczycie). Problemem są jeżdżący samochodem codziennie i to w szczytach, a na dodatek zostawiający auto gdzie popadnie bo "nie ma gdzie [za darmo] zaparkować".
        • Gość: kkk Re: Bilety miesięczne rulezują IP: *.alcatel.fr 14.09.12, 18:34
          weź taksówkę
      • Gość: xtc Re: Bilety miesięczne rulezują IP: *.aster.pl 14.09.12, 09:24
        Jak ktoś ma służbowy to wali ceny paliwa, a i parkować ma gdzie. Jak ktoś ma firmę to wrzuci sobie paliwa w koszty, a do klienta dojechać musi. Jak ktoś odwozi do szkoły dwójkę dzieci to już mu się trzy miesięczne trochę gorzej kalkulują, a i różnica w komforcie spora.
      • zdzisiek66 Re: Bilety miesięczne rulezują 14.09.12, 13:16
        Wszystko pięknie, tylko są jeszcze koszty dodatkowe jazdy komunikacją miejską.
        Np. pralnia 3 razy w tygodniu w sezonie jesienno- zimowym to jakieś 150 zł miesięcznie.
        Bo prawie każda jazda zatłoczonym środkiem zbiorkomu to ubłocone spodnie.
        Są też koszty trudno policzalne - różnica pomiędzy komfortem jazdy w wygodnym fotelu a w naładowanym do oporu tramwaju, możliwość pospania rano pół godziny dłużej.
        A koszty używania samochodu też można zmniejszyć. 3 litry LPG to 8 zł. Inne koszty eksploatacji poniosę tak czy inaczej (jeśli mniejsze, to niewiele), bo przesiadając się do metra (za jakieś 40 lat, gdy dotrze ono do mojej dzielnicy), nie zamierzam całkiem pozbywać się samochodu.
        A jak jeżdżę do pracy z żoną? Koszty paliwa i płynu do spryskiwaczy - max 200 zł miesięcznie. A koszt biletów miesięcznych po podwyżce? Policzmy, 2 x 100 zł to ile w sumie? ;) Nie licząc pralni :)
    • greg.waw Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla 14.09.12, 08:42
      Dzięki otwarciu mostu Śląsko-Dąbrowskiego dla samochodów osobowych rozluźniło się na moście Gdańskim i straszenie otwarciem mostu było co najmniej nierozsądne.
      Dzięki temu w korkach wreszcie nie muszą stać podróżujący autobusami z Bródna i Targówka.
    • cacum Kłamstwo - korki są na Wisłostradzie 14.09.12, 08:55
      Zrobiło się luźniej? A gucio. NIech dzienikarz nie pisze, że luźniej bo zaraz zwali sie na Wisłostradę masa aut.
      • kilovolt Re: Kłamstwo - korki są na Wisłostradzie 14.09.12, 09:25
        Nie zwali się, bo przeczyta to znikomy procent potencjalnych chętnych do jechania Wisłostradą.
        • Gość: Tie Re: Kłamstwo - korki są na Wisłostradzie IP: *.libertydirect.pl 17.09.12, 11:35
          Niestety już się dzisiaj był korek więc najwidoczniej przeczytało całkiem sporo osób ..
    • michalfront a ja właśnie wróciłem do jeżdżenia autem... 14.09.12, 09:04
      ostatnie dwa lata korzystałem z P&R na Marymoncie i jechałem sobie metrem do centrum i bardzo sobie takie rozwiązanie chwaliłem

      niestety stopniowo ilość osób w metrze i samochodów na P&R powodowała, że musiałem wychodzić z domu coraz wcześniej żeby mieć gdzie zaparkować (P&R Marymont po 8.00 jest już w 100% wypełniony) a i tak jechałem w coraz większym ścisku - po otwarciu mostu na Białołękę to już jest zupełny koszmar - metro zapchane jest już od samych Młocin

      obecnie można całkiem sensownie przejechać przez Warszawę, zgadzam sie z artykułem że zamknięcie tunelu żadnej katastrofy nie spowodowało - dzisiaj trasa z Bemowa na pl. Unii zajęła mi czas od 7.40 do 8.20 czyli mniej więcej tyle, ile byłm jechał metrem+dojście

      owszem, wychodzi drożej, ale dla mnie liczy się nie tylko czas przejazdu ale i komfort podróżowania - a tutaj auto zawsze wygra (szczególnie w obliczu nadchodzącej zimy) - więc jestem w stanie dopłacić za to żeby nie jechać w zwierzęcych warunkach fundowanych nam przez ZTM... może na wiosnę znowu wrócę do metra ale nie jestem uż do tego tak przekonany (raczej będzie bardziej niż mniej zapchane niż teraz)

      osobiście gorąco namawiam do przesiadki do zbiorkomu - będę mial luźniej na drogach :)


    • Gość: mmena Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dlacz... IP: *.netfala.pl 14.09.12, 09:20
      Drogie paliwo? Człowieku! Drogie paliwo jest problemem gdy kupuje karkowke czy gdy płace za prąd. Jakoś nie wyobrażam sobie aby rzeźnik dostarczał wieprzowine do sklepu tramwajem. Wzrost cen paliw dla użytkowników samochodów praca-dom jest żaden.
      • kilovolt Re: Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dla 14.09.12, 09:41
        Co za głupoty wypisujesz. Oczywiście że najbardziej wzrost paliw odczuwają ci co codziennie dojeżdżają samochodem i tu relatywnie wzrost jest największy. A na twoją karkówkę to owszem wpływ to również ma ale nie aż taki bo koszt transportu to tylko część kosztów i proporcjonalnie to nie rośnie. Na dodatek jak ci będzie za drogo to możesz zrezygnować z karkówki i wszamać coś tańszego, wrócisz wówczas na swoje. Natomiast kierowca nie ma alternatywy nie może wlać nic tańszego musi coraz więcej płacić. Natomiast prądu na szczęście nie dostarczają jak narazie samochodami, tu koszt transportu od ceny benzyny nie zależy, a zdecydowana większość produkcji jest oparta o węgiel kamienny czy brunatny i tu ceny benzyny wpływ na koszt prądu nie mają.
    • Gość: gość Wisłostrada IP: *.centertel.pl 14.09.12, 09:26
      Korki na Wisłostradzie zniknęły, bo wreszcie (po katastrofie na budowie tunelu) pozwolono przeprogramować sygnalizację przy Nowym Zjeździe. Dotychczas ta sygnalizacja (włączona do ZSSR) blokowała przejazd Wisłostradą. Ograniczenie przepustowości było tak duże, że nawet występujące później zwężenie Wisłostrady do dwóch pasów ruchu przy moście Poniatowskiego nie powodowało utrudnień.
      Ilość samochodów na Wisłostradzie była i jest taka, że wystarczają dwa pasy ruchu i poprawnie zaprogramowana sygnalizacja. Niestety żadne konsenwencje wobec winnych kilkuletnich korków nie będą wyciągnięte.
      • Gość: asdfg Re: Wisłostrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 10:13
        Bardzo trafna uwaga !
    • three-gun-max A wagonów metra też jest więcej? 14.09.12, 10:04
      jak ktoś ma mentalność bydła to daje się wozić jak bydło
      • Gość: four-gun-max Re: A wagonów metra też jest więcej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 10:11
        a co, gnojówka we furmance ci się rozlała i śmierdzi ?
      • Gość: Luszek Re: A wagonów metra też jest więcej? IP: *.111.178.228.static.cdpnetia.pl 14.09.12, 10:23
        Ciekawe że niektórym nasuwają się porównania do tego co im tak bliskie.
        Może to doświadczenie z dzieciństwa na jakiejś wsi zapadłej.
        Widzisz koleś, jak ktoś jest z miasta to i do tłoku jest przyzwyczajony.
        Ale dobrze że ty jeździsz autem, nie musimy wąchać twoich skarpetek, brrrr....
    • Gość: kapt Autor idiota? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.12, 10:23
      Ludzie przyzwyczaili sie, ze dojechac ostatnimi czasy w Warszawie gdziekolwiek jest rownoznaczne z gigantycznymi utrudnieniami. Ten lewacki hurra optymizm ze zwiekszonego uzytkowania komunikacji miejskiej jest tak glupi, ze rece opadaja.
    • Gość: Andriej Więcej w metrze bo tramwaje nie jeżdzą nad metrem. IP: *.play-internet.pl 14.09.12, 10:24
      Marszałkowska była i jeszcze jest zamknięta dla tramwajów...chyba nie dziwne, że metrem więcej ludzi jeździ. Ehhh ci analitycy. Nikt się nie przesiadł z samochodów. Ludzie się przesiedli z tramwajów do metra. Patrząc na wywody dziennikarza za miesiac ozmajmi, że ludzie wrócili do samochodów. A ludzie po prostu wrócą do swoich lini tramwajowych.
      • Gość: bufet_won!!! od stycznia drastyczne POdwyżki na zbiorkom IP: 157.166.216.* 14.09.12, 11:14
        bandyterka i złodziejka spod znaku PO znowy sięgnie do kieszeni mieszkańców, do tego kolejna strefa płatnego parkowania, kiedy to się skończy???? czy lemingi w końcu się opamiętają???? jak długo te pełowskie ścierwa będą nas łupić?
    • Gość: M. G. Przesiadamy się do komunikacji miejskiej. Dlacz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.12, 11:20
      To że śmierdzi to nie problem. Gorzej jest wtedy gdy nie można fizycznie zmieścić się do środka komunikacji, środek komunikacji nie jedzie płynnie, psuje się i trzeba czekać na następny za półgodziny, drzwi zamyka przed nosem.
    • sloik_spod_radzynia POwinny być jeszcze większe POdwyżki biletów 14.09.12, 12:49
      POwinny być jeszcze większe POdwyżki biletów, tak aby komunikacja miejska stała się dostępna tylko dla trendy-hipsterów bawiących się za pieniądze bogatego tatusia. A reszta narodu niech jeździ rowerami. Ale bez infrastruktury rowerowej, coby nie mieli za lekko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka