r_mol 29.09.12, 19:41 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
robert_wwa Re: W niedzielę biegnie Maraton. Objazdy i duże u 29.09.12, 19:59 A dlaczego nie? Dlatego, że kilku gości musi pośmigać Wisłostradą zamiast jechać za miasto? 8tys osób to akurat bardzo dużo aby usprawiedliwiać zamknięcie części miasta czasowo na kilka godzin w niedziele rano. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Tak, oczywiście. 8 tysięcy to bardzo dużo :-) 29.09.12, 20:42 jak na niemal dwumilionową aglomerację. Na tyle dużo, że warto zamknąć nie "rano" tylko prawie na cały dzień kluczowe ciągi komunikacyjne Centrum i Mokotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Aha, i Ursynowa na dokładkę 29.09.12, 20:43 Typowa dla obecnych władz pogarda dla mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jutro_biegne Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę IP: *.home.aster.pl 29.09.12, 20:59 Ciekawe, ze wladze największych miast swiata (Nowy Jork, Londyn, Berlin...) tez tak ich mieszkańcami. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol W tym rzecz, że to wielkie miasta o rozbudowanych 29.09.12, 21:22 systemach komunikacyjnych i zamknięcie paru ulic nie demoluje systemu transportowego miasta. No i druga sprawa - od biedy można by ten wasz maraton przecierpieć gdyby nie to że w tym mieście zawsze coś jest, jak nie maraton to wyścigi rowerowe, jak nie wyścigi to parada pederastów etc., w rezultacie niedziela bez zakłóceń komunikacyjnych to wyjątek a nie norma. A dlaczego nie możecie pobiegać poza miastem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jutro_biegne Re: W tym rzecz, że to wielkie miasta o rozbudowa IP: *.home.aster.pl 29.09.12, 21:25 Ja nie mogę sierpień drugiego bliźniaka, ale nie narzekam, niech tam sobie poprzemawia i te oszałamiający niech sobie pokrzycza. A idea maratonie w miastach polega a neganiu w miastach, a nie poza miastami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jcbksgv Re: W tym rzecz, że to wielkie miasta o rozbudowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 09:40 Przez ich hobby, ja będę stał w korku aby skorzystać z mojego hobby. %^$#* mać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gari Re: W tym rzecz, że to wielkie miasta o rozbudowa IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 17:52 Masz kilkadziesiąt niedziel w roku na realizowanie swojego hobby, dlaczego nie możesz jednej udostępnić innym? Odpowiedz Link Zgłoś
mol77 Re: W tym rzecz, że to wielkie miasta o rozbudowa 29.09.12, 22:04 Ramol jak przyjechaliście ze wsi do miasta to się z tym pogódźcie A co będziecie jutro jechali po dwie bułki samochodem do sklepu czy do kościoła objazdem? ;) Uwielbiam takich maruderów co wszystko im przeszkadza.. korki na ulicach, ale sam korkuje, marudzi, że śmierdzi w autobusie, tramwaju, ale sam śmierdzi. Podsumowując.. dlaczego Wy nie wrócicie do Was na wieś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: W tym rzecz, że to wielkie miasta o rozbudowa IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.09.12, 22:15 Przynajmniej coś się dzieje.Zawsze możesz iśc do kościoła.Tam się nic nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
myszykiszek Re: W tym rzecz, że to wielkie miasta o rozbudowa 30.09.12, 02:59 Ty akurat przesiedzisz ten dzień w kościele, na klepaniu modlitwy o skaranie dla tych pederastów i maratończyków, więc o co chodzi? Ty paraliżowałeś nam miasto dziś, swoją manifą w obronie interesów Tadka. Odpowiedz Link Zgłoś
sportif Re: W tym rzecz, że to wielkie miasta o rozbudowa 30.09.12, 11:29 spytaj kaczora czy nie może budzić Polski w Kampinosie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wk Re: W tym rzecz, że to wielkie miasta o rozbudowa IP: 213.181.52.* 01.10.12, 08:47 Oj, Ramol, Ramol. Idź pooglądaj serial w TV... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.09.12, 22:10 Ja też jestem mieszkańcem i baaaaaardzo popieram maraton! Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 29.09.12, 22:29 pewnie mieszkasz na Białołęce tudzież Targówku Odpowiedz Link Zgłoś
nieciej Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 29.09.12, 23:55 Jestem z Wawra i tu się 36 lat temu urodziłem - popieram, miasto jest dla ludzi i takie imprezy powinny być co tydzień przy sprzyjającej pogodzie, a kierowcy niech te blaszanki zostawią w garażach - komunikacja autobusowa jest w Warszawie nad wyraz dobrze rozwinięta, zaś Ursynów niech jeździ metrem, a nie samochodami - w końcu w tym celu to metro zbudowano. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 30.09.12, 02:11 nieciej napisał: > Jestem z Wawra i tu się 36 lat temu urodziłem - popieram, miasto jest dla ludzi > i takie imprezy powinny być co tydzień przy sprzyjającej pogodzie, a kierowcy > niech te blaszanki zostawią w garażach - komunikacja autobusowa jest w Warszawi > e nad wyraz dobrze rozwinięta, zaś Ursynów niech jeździ metrem, a nie samochoda > mi - w końcu w tym celu to metro zbudowano. JEst dla ludzi - w tym kierowców - nie po to płacę w benzynie koszmarne stawki za utrzymanie i budowę dróg, żeby mi je zamykać. Nad wyraz dobra komunikacja - precz mi z taką propagandą. Metro? jedna nitka. Obwodnic - brak. Więc niech te biegi, parady, łażą po jakimś placu albo po lesie. Tam jest ich miejsce. O remontach ulic nie wspomnę. Niedziela - jedyny dzień kiedy mogę swobwodnie jeździć swoim czterolitrowym Chryslerem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqryq Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę IP: *.home.aster.pl 30.09.12, 12:23 Otóż to. Metro? Jakie Metro! Metro jedzie z półnowy na południe, w-wa została rozcięta maratonem z północy na południe. W czym to metro ma mi pomóc? Autobusy? Stoją w gigantycznych korkach. Co gorsza mam dziś dyżur (firma telekomunikacyjna). Na awarię, po sprzęt do biura jechałem prawie 1,5 godziny, a to tylko 6 kilometrów!!! Obiazdy zostały zorganizowane tak, że poblokowano drogi i powodzenia! Radźcie sobie sami. Żadnych tablic, kierunkowskazów, nic!!! No, ale czego się po bufetowej Hani spodziewać, skoro cały mózg jej sie w tłuszcz na doopie przekształcił, a jedyne co jeszcze potrafi robić, to udowadniać, że poziom jej ułomności w zarządzaniu tym miastem pozostanie legendą na wieki. Nic by się nikomu nie stało, gdyby ten maraton zamknieto na mniejszym obszarze, powiedzmy o proporcjach kwadrata a nie rozlewać tego na pół miasta w pionie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gari Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 17:50 'Na awarię, po sprzęt do biura jechałem prawie 1,5 godziny, a to tylko 6 kilometrów!!!" Trzeba było pobiec. Przyspawali cię do auta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAgol Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 20:47 To nie jest kwestia czy przyspawali, czy też nie. To po prostu mój wybór lub/i konieczność. Są ludzie, którzy również w niedziele mają jakies obowiązki, a rower nie jest alternatywą. Biegacze? A niech sobie biegają, na zdrowie. Problemem jest to, że kolejny raz brakuje w mieście informacji o objazdach. Po prostu w pewnym momencie dojeżdżasz do ściany z zakazem ruchu i koniec. Radź sobie sam. W dodatku trasa tak poprowadzona, że odcina część miasta od świata. Czy koniecznie trzeba krążyć wokół jednego komina? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 30.09.12, 21:31 Nie wiem jak z objazdami. Ale ZTM np wydał specjalną broszurkę 37 stron nie na weekend a tylko na MW. Co więcej można zrobić w tej materii? Maraton to +42km i nie da się w mieście tego wytyczyć tak aby nie przeszkadzała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninja Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę IP: *.minska-gw.waw.supermedia.pl 30.09.12, 20:31 Trzeba było wziąć rower szefuniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur maratonczyk Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę IP: *.pl 01.10.12, 09:40 kolo 1,5 godz na 6 km hm - dobry marsz to tempo ok 6 km/h = wnisoek rusz dupe i wyjdz z auta na drugi raz bedziesz szybciej Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 30.09.12, 15:51 A wiesz ile to miasto ma z twojej akcyzy? Zero dokładnie zero złotych. Zamknięte są drogi miejskie za które ty płacisz podatki tak samo jak maratończycy czy każdy inny. Tak więc benzyna nie ma absolutnie nic do rzeczy. A propaganda? Ja z Bielan na Stadion dojechałem w jakieś 25min z przesiadką więc bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.12, 12:25 to idź na spacer z Panią Prezydent po Wawrze, a odczep się od warszawiaków, którzy mają już dosyć tych atrakcji Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 30.09.12, 15:52 To ty chcesz spokoju czy on? Ty to sam idź do Wawra albo się wyprowadź na przedmieścia jak nie potrafisz żyć w mieście ze wszystkimi tego przywilejami i utrudnieniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 00:33 Gość portalu: b napisał(a): > Ja też jestem mieszkańcem i baaaaaardzo popieram maraton! Ty to jesteś mieszkańcem Rzeszowa = rzeszow.vectra.net :) Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_liu Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 30.09.12, 17:55 r_mol napisał: > Typowa dla obecnych władz pogarda dla mieszkańców. Uprzejmie informuję kolegę, że to już 34 Warszawski Maraton i że Twój prezydent tak jak i obecny prezydent był patronem tej imprezy. A jako prezydent Warszawy był również jego organizatorem. Bez typowej dla ówczesnej władzy pogardy dla mieszkańców. Typowe PiSowskie podejście: każdy pretekst jest dobry, żeby przywalić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ursynowicz Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.12, 09:20 Absolutnie zgoda. Pytanie do organizatorrów i wydających zezwolenie na ten idiotyzm - Kto mi zapłaci za paliwo zuzyte za niepotrzebne objazdy żeby dojechać do domu. Ursynów był przez kilka godzin odcięty od reszty miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur maratonczyk Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę IP: *.pl 01.10.12, 10:29 kurcze - jak widze ze za kazdym razem po maratonie lament - krakow ,poznan, wrocław, warszawa - swiat zmotoryzowanych sie zawali 6 godz wylaczenia z ruchu i swiat sie wali bo akturat w ta niedziele bo akurat ta droga bo akurat autem trzeba bylo jechac tam gdzie jest maraton. pożal się Boże lamenty -sfrustrowanego narodu - jakbym slyszał PIS hehe zawsze zle i jeszcze gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 01.10.12, 10:37 "bo akturat w ta niedziele" - nie wiem czy wiesz, ale w tym kraju ludzie z reguły mają wolne w niedzielę. I z reguły w niedzielę chcą gdzieś pojechać, spotkać się ze znajomymi, zrobić większe zakupy, podjechać do parku, kina, muzeum itp. "bo akurat ta droga" - no niestety, jak się blokuje maratonem pół miasta to niestety "akurat ta droga" dotyczy wielu mieszkańców. "bo akurat autem" - niestety, teleportacji póki co nie wymyślono i np. mieszkańcy Mokotowa w większości, żeby się dostać do innych dzielnic, muszą korzystać albo z auta, albo z autobusu, co w tym przypadku na jedno wychodzi. "jakbym słyszał PIS" - ostateczny argument leminga :-) Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 01.10.12, 10:45 A dlaczego wyjście do kina ma być ważniejsze od potrzeb innych? To jest właśnie umiejętność życia w symbiozie. Kinoman i biegacz mają takie same prawa i być może nie da się aby obaj o jednej godzinie mieli takie same rano więcej biegacz ale od popołudnia kinoman. A nie rano kinoman, południe kinoman i wieczorem też on. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 01.10.12, 10:50 Bo filmy oglądam w kinie. Zbudujcie sobie trasy do biegów to będziecie mieli je tylko dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 01.10.12, 10:57 Ale jakoś się musisz tam dostać do tego kina? Zbuduj sobie drogę prywatną to będziesz mógł robić co zechcesz. Podatki płaci i kierowca i pieszy. I wśród i jednych i drugich są też biegacze więc mają do ulicy prawo po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 01.10.12, 11:05 Kierowca płaci większe. Nie mój problem, że miasto gie widzi z akcyzy na drogi. Powtarzam raz jeszcze - idiotycznie wytyczono trasę - naprawdę odcięto sporą ilość mieszkańców. To niedobrze. Bardzo niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 01.10.12, 11:14 Ja też płacę podatki nieważne że w raju podatkowym ale płacę i nie obchodzi mnie, że miasto nic z tego nie ma... Co to za argument? Albo jedno albo drugie. Miasto nic nie ma z akcyzy czyli dla miasta jesteś takim samym podatnikiem jak każdy inny. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Aha, i Ursynowa na dokładkę 01.10.12, 11:15 A co do trasy to "idiotycznie wytyczono" a jak ty byś wytyczył ją w mieście aby nie była idiotyczna? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Tak, oczywiście. 8 tysięcy to bardzo dużo :-) 30.09.12, 15:57 Tak to jest dużo. 2mln mieszkańców aglomeracja. A to jaki wyznacznik byłby dobry? 3/4miasta to można zamknąć uliczkę czy nie? Większość ale jednak pozostaje te pół miliona która może ma inne plany? Miasto żyje wszelakimi imprezami koncerty czy imprezy sportowe, plenerowe, pikniki itd. I 8tys na jeden weekend i tłumy dookoła trasy nie mówiąc o samym Stadionie tak widać spora część tego chciała. Jeden weekend w roku i 6h utrudnień, dlaczego akurat im to odbierać? Idź na spacer a nie i w niedziele autem musisz się wozić. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: W niedzielę biegnie Maraton. Objazdy i duże u 30.09.12, 15:08 robert_wwa napisał: > 8tys osób to akurat bardzo dużo aby usprawiedliwiać zamknięcie części miasta cz > asowo na kilka godzin w niedziele rano. wytłumacz to lemingom co to protestowali przeciw wczorajszemu marszowi :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatelka B. W niedzielę biegnie Maraton. Objazdy i duże utr... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.09.12, 22:08 Przynajmniej nie krzyczą,nie zachowują się jakby wypuscili ich z Tworek lecz pokazują,że lepiej pobiegać,niż ogladać telewizję Trwam. Jestem za. I na szczęscie też mi wolno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: W niedzielę biegnie Maraton. Objazdy i duże u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 10:04 masz rozdwojenie jaźni? raz jesteś kobietą, raz mężczyzną, w dodatku piszesz że z Warszawy, a wyraźnie widać, ze Rzeszów. polecam dobrego psychiatrę znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: W niedzielę biegnie Maraton. Objazdy i duże u IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.12, 22:39 Wysiądź wreszcie z samochodu. Znajdź sobie coś ciekawego w życiu poza kręceniem kierownicą i wypisywaniem w sieci tych.... Miasto jest dla ludzi, a nie dla aut! Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: W niedzielę biegnie Maraton. Objazdy i duże u 30.09.12, 17:29 Gość portalu: zdziwiony napisał(a): > Wysiądź wreszcie z samochodu. Znajdź sobie coś ciekawego w życiu poza kręceniem > kierownicą i wypisywaniem w sieci tych.... Miasto jest dla ludzi, a nie dla au > t! Auta są dla ludzi zatem... Zresztą mogliby wytyczyć trasę inaczej. Tak aby nie rżnąć miasta na kawałki. Ale po co. Ludzie z Powiśla i okolic zamknięci w kotle jakoś sobie poradzą - wszak to światowe wydarzenie sportowe. Ja widzę złą wolę orgów i uj im kakao życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biegacz W niedzielę biegnie Maraton. Objazdy i duże utr... IP: *.centertel.pl 30.09.12, 08:07 ja codziennie biegnę do pracy 5 kilometrów i niestety nikt mi ulic nie zamyka od ruchu samochodowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brest Stacja Służew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 11:35 Czy ktoś wie jak będą jeździć autobusy w pobliżu stacji metra Służew? Na stronach ZTM jest tylko enigmatyczna informacja, że 185, 193 i 401 "Po otwarciu dla ruchu ul. Rolnej (15:00): OBOWIĄZUJE TRASA PODSTAWOWA W OBU KIERUNKACH". A przed otwarciem Rolnej jak się dostać ze Służewia na Służewiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: W niedzielę biegnie Maraton. Objazdy i duże u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 12:28 Ale koleś masz kompleksy!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Biegnie Maraton Warszawski. Tłumy na stadionie IP: 178.73.48.* 30.09.12, 12:57 Super. Podziwiam wszystkich biegających. Pytanie - dlaczego na zdjęciach są sami mężczyźni. Kobiety nie biegną? A tych sceptycznych facetów co to żałują biegaczom miejskiego asfaltu posłałabym na przymusowe wietrzenie głowy, głównie z jadu i zawiści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maurycy Re: Biegnie Maraton Warszawski. Tłumy na stadioni IP: *.net-serwis.pl 30.09.12, 17:56 Kobiety też biegną ba w tym roku padł rekord frekwencji kobiet ukończyło Maraton 600 pań Brawo dziewczyny dajecie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
zalobanarodowa Re: Biegnie Maraton Warszawski. Tłumy na stadioni 30.09.12, 20:27 Dają, ale nie tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maurycy Re: Biegnie Maraton Warszawski. Tłumy na stadioni IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 01.10.12, 10:20 idy kiedys na trase zalobo narodowa to poznasz inne znaczenie slowa dajesz. Dajesz czyli napierasz, zapodajesz itd. A z dziewczynami sie fajnie biegnie a za dziewczynami jeszcze fajniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Biegnie Maraton Warszawski. Tłumy na stadioni 01.10.12, 11:10 Ciebie wywietrzyć z głupoty - nie dociera że takie pocięcie miasta trasą daje mocno w kość zmotoryzowanym? I dlaczego po lesie nie można biegać? Żeby pokazać się? durne Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Biegnie Maraton Warszawski. Tłumy na stadioni 01.10.12, 11:17 A dlaczego zmotoryzowany ma być ważniejszy? Dlaczego nie pojedziesz autem za miasto tylko po mieście aby się pokazać? Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Biegnie Maraton Warszawski. Tłumy na stadioni 01.10.12, 11:43 A dlaczego maratończyk ma bbyć ważniejszy? Przerzucamy się dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Biegnie Maraton Warszawski. Tłumy na stadioni 01.10.12, 11:49 Nie ma być. Ale maratończyk zajmuje 3-4h raz w roku reszta należy do kogoś innego. Więc dlaczego ma mu się odbierać te kilka godzin? Tylko jedna strona jeżdżąca ma mieć prawo? Trzeba gdzieś jakiś środek znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Słoje z dupami przyrośnietymi do aut rzygają... IP: *.merinet.pl 30.09.12, 14:05 No i rozjazgotały się ćwoki, którym dupy przyrosły do samochodów na tyle że nie są w stanie wyobrazić sobie niedzieli bez przejechania się swoich VW "Pastuchem" przez miasto. Ja na codzień poruszam się samochodem do pracy (z różnych wzgledów). Dziś jechaliśmy akurat w okolice Ronda Waszyngtona, wsiedliśmy w metro, w centrum szybka przesiadka w tramwaj i w ok. 40 minut przejechałem z Chomiczówki na Stadion Narodowy (na przejazd wystarczył mi 40-minutowy bilet). Ale słoje musiały wyciągnąć swoje zagazowane trupy i dumnie przeparadować przez miasto. A potem wyrzygać się na forum w jakich to strasznych korkach stali i jak to im biegacze i władze miasta utrudnili życie. Ale co tu wymagać od kogoś kto przez całe dzieciństwo chodził na pole kury szcz... prowadzać i teraz musi to sobie odbić przez przyspawanie dupy do swojego cacuszka po niemieckim emerycie kupionego na 8 letni kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Słoje z dupami przyrośnietymi do aut rzygają. 30.09.12, 17:31 Ciołku - około ćwierć miliona mieszka w środku tej trasy/kotła. I też mają sprawy do załatwienia w niedzielę. Wbij sobie pod paznokcie, bo mózg chyba nie przyjmie. Auto to moje narzędzie pracy. Zresztą lubię nim jeździć i nie rozumiem, dlaczego muszę znosić przesadne utrudnienia. Bo orgowie naprawdę przeginają. Kampinos czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Re: Słoje z dupami przyrośnietymi do aut rzygają. IP: *.merinet.pl 30.09.12, 17:41 Jak twoim hobby jest jeżdżenie samochodem to musisz ponosić tego konsekwencje. Miasto jest przede wszystkim dla ludzi, a samochody mają im jedynie służyć. Jak już pisałem ja również na codzień poruszam się po mieście samochodem. Ale jak są takie dni jak dziś bez żadnego problemu z niego wysiadam, bo nie jestem chłopem pańszczyźnianym który wyrwał się z wiochy i musi dowartościowac się powążąc po mieście golfem III w "tedeiku" albo na "elpegie". A uwagę odnosnie mózgu powinieneś wypowiedzieć patrząc w lustro. Ja swojego użyłem i skorzystałem z komunikacji miejskiej. Ty swój organ oszczędzasz i dlatego stałeś w korku. I odnośnie narzędzia pracy - było się uczyć to nie musiałbyś pracować w niedzielę. Mógłbyś jak ja niespiesznie wybrać się z rodziną na spacer. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Trzeba było podejść do jakichś policjantów 30.09.12, 22:57 usiłujących opanować chaos komunikacyjny spowodowany przez maraton, i poinformować ich że są nieudacznikami, których stać jedynie na starego golfa na kredyt, a jakby się uczyli nie musieliby pracować w niedzielę. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Słoje z dupami przyrośnietymi do aut rzygają. 01.10.12, 11:18 a mieszkasz w kotle jaki zgotował organizator? Czy poza? Autobusem? Jak? Z Powiśla mowy nie było o autobusie. Jeden wyjazd na trasę łazienkowską łaskawcy zostawili. Ale jak chcesz na północ i mieszkasz pośrodku to problem. Zrozum - nie lubię spaceru, ruchu. Nie muszę. I i nie muszę znosić przesadnych (a orgowie maratonu przesadzili jak zwykle) utrudnień. To jest terroryzm - maraton super światowa impreza, promocja zdrowia, a kto mordę otworzy, że coś mu nie pasuje to sam jest oszołom. Nie kochani, tak nie można. I nie mam golfa tylko auto z porządnym czterolitrowy silnik. I mam gdzieś tą całą ekologię. Odtenteguj się koleś kiedy ja pracuję. Uczyłem się i nadal się uczę więcej niż mógłbyś sobie wyobrazić. Ty chyba na podstawówce skończyłeś jak pitolisz takie farmazony. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Biegnie Maraton Warszawski. Tłumy na stadionie 30.09.12, 15:06 czy znowu będziemy mieć "aferę" z nierównym traktowaniem mężczyzn i kobiet? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Biegnie Maraton Warszawski. Tłumy na stadioni 30.09.12, 16:11 A dlaczego tak miało by być? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzona Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadionie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 16:55 Kto wydał pozwolenie na taki maraton, przecież to jakieś kuriozum, po Warszawie nie dało się w żaden prosty sposób przemieszczać, objazdy zorganizowano tak że z przystanku Dolna do Smyka jechałam około godziny 15 minut wcześniej trasę 8 przystanków pokonałam z dziećmi na piechotę bo nie kursowały żadne autobusy. Mam pytanie kto w tym mieście odpowiada za tak totalny chaos, to jest przecież paranoja, ja niestety muszę tu płacić podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio 30.09.12, 17:02 A wcześniej nie wiadomo było, że będą objazdy? ZTM wydał nawet broszurkę w pdf która podobno liczyła 37stron, Maraton na swojej stronie też specjalny dział o komunikacji więc wiadomo było, że trzeba się nastawić na dłuższą jazdę w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio IP: *.ip.netia.com.pl 30.09.12, 21:41 Niestety nie trzymano się godzin, w których ulice miały być zamykane... poza tym "wcześniej wiadomo" nie zawsze pomaga... jeśli np. trzeba autem przewieźć niepełnosprawną starszą osobę poza miasto na chrzest wnuczki odbywający się w ten, a nie inny dzień o takiej, a nie innej godzinie.... To nie jest tak, że każdy ma wybór, jak podróżować lub jak spędzić niedzielę... Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio 30.09.12, 21:57 Ale też ciężko aby 8tys osób i naście-dziesiąt tysięcy na trasie i stadionie rezygnowało ze swojego hobby i swojej imprezy bo jakiś jeden mieszkaniec ma chrzest za miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio IP: *.ip.netia.com.pl 30.09.12, 22:11 I tu się nie zgodzę... jeśli wziąć za kryterium liczbę osób, jestem pewna (widać to nawet na tej stronie), że więcej warszawiaków cierpiało ze względu na problemy komunikacyjne, nie mogąc spędzić niedzieli tak jak chcieli, niż biegło lub kibicowało... Tym niemniej uważam, że maraton to piękna impreza, a weekendy są też po to, żeby różne grupy osób mogły realizować swoje hobby... chociaż nie zawsze wymaga to zamknięcia połowy miasta, na walkathonie 2 tygodnie temu było nas kilkanaście tysięcy uczestników i ulice nie były zamykane, więc czasem to tylko kwestia organizacji... Ale prawdziwy problem mam z niezgodnością materiałów publikowanych przed imprezą ze stanem faktycznym, bo nawet osoby, które chciały zaplanować swoją niedzielę tak, aby uniknąć problemów, nie mogły tego zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio 30.09.12, 22:18 Jeśli kilkadziesiąt tysięcy osób w imprezie nie jest warta to nigdy nic nie będzie. A dwa nie mogli spędzić tak jak chcieli a dlaczego oni mają być ważniejsi od tych z tej imprezy? Każdy ma prawo. Koncert na Bemowie ok hałas ale czasem musi być. Sylwester też ktoś chce. Bieg ok od tego jest miasto aby żyło w różny sposób. A świątek-piątek tylko aby kierowcy mogli pojeździć a oni to też w tym mieście zdecydowana mniejszość przecież. A ecco co to za porównanie? 42km trasy pierwszy +2h ostatni 6h. Jak to porównywać ze spacerem całej grupy w jednym tempie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio IP: *.ip.netia.com.pl 01.10.12, 16:13 Walkathon "Spacerem całej grupy w jednym tempie"? To może wyjaśnię... Pokonywany dystans różnił się w zakresie od 6 do ok. 30 kilometrów (ja zdążyłam 16, bo nie jestem i nie zamierzam być biegaczem), więc i tempo było mocno różne, ale udało się - w miejscach o wąskich chodnikach zamykany był jeden pas ulicy, co nie trzymało mieszkańców w korkach... Dodatkowo wczorajszy maraton odbywał się w tym samym czasie, co wiele innych odbywających się tylko raz w roku imprez - festiwal nauki (prawdopodobnie kilkadziesiąt tysięcy uczestników)), festiwal gier kocioł (nieco mniejszy, ale 3600 osób to też coś), szalone dni muzyki (znów ogromna skala), których uczestnicy nie mogli na nie dotrzeć, bo zablokowały ich zamknięte ulice... Tym niemniej ogólny wydźwięk zostaje ten sam... wszystko dobrze, rozmaite imprezy w mieście są potrzebne, warto zachęcać Polaków do uprawiania sportu czy innych aktywności zamiast lenistwa przed telewizorami, ale konieczne są z wyprzedzeniem zgodne z prawdą informacje dla mieszkańców - tylko tyle i aż tyle. Tego wczoraj zabrakło, na szczęście przedstawiciele organizatora obiecali, że zadbają o to za rok. I oby tak było! Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio 01.10.12, 11:21 A cięzko wytyczyć trasę tak aby można było ją przeciąć pod lub nad? Mamy tunele, mosty i wiadukty. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio 01.10.12, 11:29 No chyba jednak trochę ciężko 42km trasy aby tylko mostami i wiaduktami prowadziła. Masz jakiś konkretny pomysł na to to pisz do Fundacji Maratonu każdy głos zapewne się przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio 01.10.12, 11:47 Zaraz, zaraz - ja ma ich robotę odwalać? Za coś biorą pieniądze (pracownicy fundacji to nie wolontariusze). I nie tylko wiaduktami - ulicami, polami, lasami (mamy lasy w Warszawie). Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio 01.10.12, 11:52 "A cięzko wytyczyć trasę tak aby można było ją przeciąć pod lub nad?" No jakoś nijak to ma się do ulic, pól itd to raz. Chyba, że ulice też masz bezkolizyjne? A pola lasy to już nie będzie bieg uliczny jakim jest maraton. A dwa odwalać robotę? To jak z polityką większość krytykuje nie podsuwając nic w zamian. Organizator wytyczył najlepiej jak umiał zapewne ty mówisz "źle" to pokaż jak inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio 01.10.12, 12:18 Uliczny czy polny - maraton to maraton. Zmienią konwencję - parę procent dróg polnych, gruntowych, leśnych może fragment obwodnicą i już. To nie będzie uliczny. Dobra poszukam i podam lynka do gugle maps. żebyś wiedział że się da ograniczyć utrudnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio 30.09.12, 21:59 Aha a co do godzinowych zamknięć to nie mam pojęcia. Nie korzystałem więc nie wiem. Ale tak jak podają godzinę zamknięcia to tego powinni się trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
pa.g Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio 30.09.12, 17:11 Proszę jaśnie Pani -to był 34 Maraton Warszawski.A więc taki który odbywa się od 34 lat o tej porze roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracujący student Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio IP: *.centertel.pl 30.09.12, 19:33 nie zmienia to faktu, że organizacja ZTM w dniu dzisiejszym była karygodna. spóźniłem się dziś godzinę do pracy, a lokatorka nie dojechała w ogóle na zajęcia próbując dojechać tam na pałę, bo nawet nie oznaczono w mojej okolicy które przystanki nie działają. napisano tylko enigmatycznie, że będą objazdy, na przystanku nie podano nawet trasy tych objazdów. w autobusach nawet nie zmieniono planów linii i nagle się okazywało, że dany autobus skręca zupełnie gdzie indziej niż człowiek się spodziewał. nawał pracy wcześniej sprawił, że przegapiłem maraton i nie sprawdziłem tego wcześniej, jednak odpowiednie informacje powinny być dostępne także na przystankach, nie tylko w pdf (który też jest średnio czytelny dla kogoś, kto nie jest warszawiakiem z urodzenia albo za krótko tu mieszka). idea maratonu fajna, ale jak już ma być realizowana to niech to chociaż ma sens. inb4 ktoś powie żeby wracał do swojej wiochy jak mi się nie podoba albo nazwie nieudacznikiem życiowym pracującym w niedzielę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hyg Re: Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadio IP: *.home.aster.pl 30.09.12, 21:45 To idź w niedziele do kościoła, a nie na zakupy. Ale nie chodź na Boże ciało, bo blokujesz miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Maraton Warszawski na ulicach, meta na Stadionie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 17:35 Co to za maraton, jak wszyscy przyjeżdżają samochodami żeby niby pobiegać. Biegnij od legionowa, albo innego pułtuska, pokaż co potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Zawodnicy wbiegają na Stadion, tłum wiwatuje [W... IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 18:06 Piękny bieg, gratuluję wszystkim uczestnikom. Utrudnienia w mieście? Na rowerze nie odczułem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczestnik_amator Zawodnicy wbiegają na Stadion, tłum wiwatuje [W... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 30.09.12, 18:16 ale byl czad. kryzys, sciana, powrot do walki... liczy sie charakter. od kiedy zaczalem biegac 12kg w dol, smukla sylwetka. czlowiek czuje radosc z zycia i ma swiadomosc ze nie ma rzeczy niemozliwych. zachecam kazdego. uprzedzam jednak, bez ciezkiej pracy nie ma kolaczy. pozostanie kupowanie tabletek z owsikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek a za tydzien Biegnij Warszawo IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.12, 18:31 hej, wszyscy marudzący, za tydzień nowa okazja do kolejnych wytrysków jadu. Biegnij Warszawo! Zamknięte Czerniakowska, Sobieskiego, Ujazdowskie, Piekna, Marszałkowska, Jerozolimskie Książęca, Rozbrat. I leca na 10 km, czyli zamkną miasto na ok 2h. I znowu jakieś głupie 10 tys osób + drugie tyle kibiców. I komu to potrzebne? [ironia] Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_liu Re: a za tydzien Biegnij Warszawo 30.09.12, 19:07 Już jest zarejestrowanych 12 tys, a zapisy trwają. Może te kolejne tysiące przekonają nieprzekonanych? [ironia z domieszką sarkazmu]. W dzisiejszy maratonie wzięli udział ludzie z 61 krajów - rok temu 40, ciekawe dlaczego? Rozmawiałem na trasie z wieloma zagranicznymi zawodnikami z Francji, Hiszpanii, Włoch, Słowenii: wszyscy, co do jednego potwierdzali, że organizacja, oprawa, atmosfera w Warszawie jest fantastyczna. Przez cały Ursynów biegliśmy w szpalerze fantastycznej publiczności, pełnej radości, fundującej nam - biegnącym przecież godzinę za zwycięzcami - rewelacyjny, ciepły, radosny doping. Możecie się schować ze swoimi frustracjami. Ja mogę powiedzieć o swoi bieganiu tylko jedno: od czasu jak biegam, nie miałem nawet kataru. Coroczne grypy, przeziębienia, infekcje - przestały mi dokuczać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Najlepsza zabawa jest cudzym kosztem... IP: *.polskieradio.pl 01.10.12, 08:27 ...więc nie dziwię się, że świetnie się bawicie. Tak samo świetnie bawi się masa kretyniczna, masa rolkowa, tak samo świetnie bawił się śp. Lepper z rolnikami i górnicy, blokujący miasto. A 2 mln mieszkańców miasta musi znosić wygłupy garstki nawiedzonych (nawet nie 1% mieszkańców), organizowane za pieniądze podatników i ich kosztem w imię wolności zgromadzeń... Co za idiotyczny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_liu Nie korzystamy z żadnych dotacji! 01.10.12, 09:21 Uprzejmie Cię informuję, że Maraton Warszawski jest finansowany z: 1. Opłaty startowej, którą płacą wszyscy biegacze, 2. Dotacji sponsorów. Gdybyś rzucił okiem na karetki - zobaczyłbyś loga prywatnych klinik, zapłaconych. Jedyny publiczny wkład to praca wielu setek wspaniałych młodych ludzi - wolontariuszy, którzy mają do tej zabawy o 180 stopni odwrotne podejście niż Ty: sami nie biorą w niej udziału, a czerpią radość z pomagania innym. Nie dopłaciłeś do nas ani złotówki, możesz bez stresu wrócić przed telewizor. Nie zapomnij piwa i chipsów. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol To może napisz ile organizatorzy 01.10.12, 09:30 zapłacili pracownikom służb miejskich, policjantom zabezpieczającym trasę, ZTM-owi za spaloną w korkach benzynę itp. A także do kogo mają się zgłaszać mieszkańcy w celu otrzymania zwrotu kosztów za stracony czas i pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_liu Nie chce mi się z Tobą gadać. 01.10.12, 09:51 Nie było żadnych korków, ruch w niedzielę przed południem jest w Warszawie śladowy. Służby miejskie jak sama nazwa wskazuje wykonywały swoją pracę, czyli nam służyły. Tak samo jak dyrektor Rydzyk nic nie zapłacił służbom za ochranianie swojej manifestacji i nikt - być może prócz Ciebie - nie miał o to pretensji. Nie chce mi się z Tobą więcej dyskutować, będziesz odbijać idiotyczną piłeczkę w kółko i bez żadnego sensu. Wal się, dupku. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol To ciekawe, bo w korku stała np. prawie cała 01.10.12, 09:56 św. Bonifacego - w tym sporo autobusów. Niedziela, ok. 9.30 A służby miejskie oczywiście nie mają nic ciekawszego i ważniejszego do roboty niż w dzień wolny od pracy rozładowywać problemy spowodowane przez zblazowanych niedzielnych "sportowców". Oj, bekniecie wy kiedyś za tę pogardę dla ludzi, bekniecie... Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: To ciekawe, bo w korku stała np. prawie cała 01.10.12, 10:13 Nowy Jork 46tys, Londyn 35tys, Berlin 33tys i jakoś nikt tam nie uważa, że to "zblazowany" sport. Tylko u nas nowobogaccy dla których auto w niedziele to wolność. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Re: To ciekawe, bo w korku stała np. prawie cała 01.10.12, 10:16 To może byście sobie w Nowym Jorku pobiegali? Ew. w Berlinie, a Warszawę zostawili w spokoju? Nb. zblazowani jesteście nie dlatego, że biegacie, tylko dlatego że macie puste głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: To ciekawe, bo w korku stała np. prawie cała 01.10.12, 10:21 A ty jesteś idiotą nie dlatego, że masz inne poglądy. A dlatego, że piszesz do mnie "masz pustą głowę" czyli brak argumentów bo inaczej byś się nie zniżał do takich argumentów. Ciesze się, że wreszcie przyznałeś mi rację. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Re: To ciekawe, bo w korku stała np. prawie cała 01.10.12, 10:25 Trudno inaczej, niż pustą głową, wytłumaczyć kompletną odporność na argumenty, cechującą zwolenników maratonu udzielających się w tym wątku. Dlatego zniżyłem się z argumentacją do poziomu, który ma szansę być dla was zrozumiały. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: To ciekawe, bo w korku stała np. prawie cała 01.10.12, 10:30 Z argumentacją "masz pustą głowę" tak czy wiesz co to argument w ogóle czy piszesz by pisać? Jeśli ja piszę jedno z czym się nie zgadzasz i nagle napiszę, że jesteś idiotą. To uznasz to za argument w dyskusji aby przekonać drugą stronę? Jeśli tak to chyba jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Re: To ciekawe, bo w korku stała np. prawie cała 01.10.12, 10:37 To nie był argument. To była diagnoza. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: To ciekawe, bo w korku stała np. prawie cała 01.10.12, 10:40 "...zniżyłem się z argumentacją do poziomu..." Czyli nie wiesz co piszesz. Raz, ze argument tu, że diagnoza. Czyli pleciesz by pleść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maurycy Re: Najlepsza zabawa jest cudzym kosztem... IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 01.10.12, 10:34 Maraton zawsze jest forma promocji miasta czego nie mozna powiedziec o demonstracjach czy innych impezach wymienionych przez ciebie. Boze skad w ludziach tyle jadu. Wszedzie na calym swiecie maratony w wielkich miastach przebiegaja nie sa organizowane na obrzezach. Jest nawet cos takiego jak turystyka maratonska. A bieg byl super. Odpowiedz Link Zgłoś
akenazy2 Zawodnicy wbiegają na Stadion, tłum wiwatuje [W... 30.09.12, 19:01 ..a Piecuchy niech zostaną na brzegu, my możemy odpocząć i w biegu! Brawo maratończycy, za charakter, siłę i dystans do świata w przeciwieństwie do napinaczy, co się spocili w swoich autach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomo Takiego biegu Warszawa nie widziała: Maraton na... IP: *.merinet.pl 30.09.12, 19:47 A sąd "una" to może wiedzieć jak "una" dopiero pół roku temu od "łojców" przyjechała... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak polska stolica nowoczesności... IP: *.play-internet.pl 30.09.12, 20:01 "Później Ursynów - blokowisko, które z sypialni Warszawy dawno już zmieniło się w polską stolicę nowoczesności." hahaha Mamo, trzymaj mnie, pęknę ze śmiechu. O matki, już pękłem. I zaplułem monitor. Odpowiedz Link Zgłoś
zalobanarodowa Takiego biegu Warszawa nie widziała: Maraton na... 30.09.12, 20:28 W Polsce Tuska ludzie muszą biegać bo nie stać ich na bilet autobusowy. Odpowiedz Link Zgłoś
agentcooper Re: Takiego biegu Warszawa nie widziała: Maraton 30.09.12, 21:36 zalobanarodowa napisała: > W Polsce Tuska ludzie muszą biegać bo nie stać ich na bilet autobusowy. nie dość ze frustrat to jeszcze głupol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cfdrf Re: Takiego biegu Warszawa nie widziała: Maraton IP: *.home.aster.pl 30.09.12, 21:42 Miales wczoraj okazje zablokować miasto budząc Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Służby zawiodły na całej linii... IP: *.ip.netia.com.pl 30.09.12, 21:36 Uważam, że skandaliczne jest, że służby miejskie nie trzymały się opublikowanych terminów zamknięcia poszczególnych ulic... Jechaliśmy na ważną uroczystość rodzinną, musiałam zabrać moją Mamę, osobę starszą... przejazdy przez KEN miały być zamknięte wg informacji na stronie maratonu od 10.00, więc zaplanowaliśmy wyjazd o pół godziny wcześniej... i już były zamknięte! Nie mam nic przeciwko zamknięciu ulic w weekend, to piękna impreza i życzę powodzenia biegaczom, ale mieszkańcom miasta należy się prawdziwa informacja PRZED wydarzeniem, żeby odpowiednio zaplanować sobie dzień... Na przyszłość wielka prośba do miejskich decydentów, niech godziny się zgadzają z wcześniej ogłoszonymi... Odpowiedz Link Zgłoś
grefel Re: Służby zawiodły na całej linii... 30.09.12, 23:06 Gościu ! Jakim ignorantem trzeba być, aby wcześniej nie zaplanować dogodnej trasy dojazdu na ważną uroczystość rodzinną? Chętnie poznam skuteczny sposób dotarcia z informacją o maratonie do prawie 2 mln mieszkańców miasta (+ przyjezdni). Jak poinformować mieszkańców którzy nie czytają gazet (bo strata pieniędzy), a z telewizji to tylko "M jak Mdłości" i Mango TV. Może szczekaczki powinny nadawać komunikaty na okrągło przez cały tydzień a może ulotki wrzucane do skrzynek, których i tak nikt nie czyta przed wyrzuceniem do kosza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Służby zawiodły na całej linii... IP: *.ip.netia.com.pl 01.10.12, 14:50 Informacje były w internecie, ale NIEZGODNE z prawdą, o to mam pretensje. Jeśli ZTM i maraton warszawski podają na swoich stronach, że ulica będzie zamknięta od 10 do 15, to o 9.30 mam pełne prawo oczekiwać, że będzie przejezdna. Niestety - co z tego, że była broszura, skoro żadne ulice nie były zamykane zgodnie z nią, zamknięto więcej ulic i w innych godzinach niż to było ogłoszone? Gdyby ogłoszono "KEN zamknięty od 9", zaplanowałabym przejazd inaczej, ale uważam, że skoro jest wytyczona trasa i objazdy, to obowiązuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol I jak można było przewidzieć 30.09.12, 22:44 organizacja do dupy, nikt nic nie wiedział co do rzekomych "zorganizowanych zawczasu" objazdów (łącznie ze służbami ZTM i policją), ludzie na ulicach, przystankach i w korkach klęli na czym świat stoi, paru gości sobie pobiegało, paru innych skasuje za to premie. Dzień jak co dzień w mieście lemingów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: I jak można było przewidzieć 30.09.12, 22:51 No tak PO rządzi już 34lata i tylko za jej czasów jest Maraton. Jak się nie ma nic do przekazania to po co się odzywać? Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Nie przypominam sobie takiej fatalnej organizacji 30.09.12, 22:59 tej imprezy (z punktu widzenia utrudnień w ruchu) za poprzednich prezydentów. A jako że mieszkam w tym samym miejscu Mokotowa od 20 lat - mam porównanie. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Nie przypominam sobie takiej fatalnej organiz 30.09.12, 23:17 I co rok musisz akurat w niedziele ruszać tyłek autem? Ani razu nie udało Ci się go zostawić w garażu? Przerażające trochę jak strasznie jesteś uzależniony. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Można pomyśleć że komunikacji miejskiej 01.10.12, 07:48 problemy z maratonem nie dotyczyły. A może sądzisz że wszyscy powinni się po mieście poruszać per pedes, jak wczorajsi niedzielni "sportowcy"? Biegajcie po Kampinosie, bardziej zdrowo i nikomu nie będziecie przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Można pomyśleć że komunikacji miejskiej 01.10.12, 09:42 Kierowcy niech jeżdżą w niedziele poza miasto i nie przeszkadzają. Proste odbijanie piłeczki a miasto jest dla wszystkich. I każdy ma prawo czasami zająć je dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Jeszcze raz powtarzam dla niekomatych 01.10.12, 09:45 Problemy dotknęły nie tylko kierowców, ale - i przede wszystkim - wszystkich poruszających się na terenie dotkniętym maratonem. Kierowców samochodów osobowych, ich pasażerów, pasażerów komunikacji miejskiej itd. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Jeszcze raz powtarzam dla niekomatych 01.10.12, 10:00 I co z tego wynika? ZTM wydał informację na 36stronach, Maraton na swojej też miał. Co jeszcze można zrobić dla osób które są zaskoczone, że taka impreza w ogóle w tym mieście jest? Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Podstawowa sprawa to taka organizacja 01.10.12, 10:09 imprez masowych która nie zakłóca ruchu w mieście. Jak to zrobicie - wasza sprawa. Mieszkańcy miasta mają prawo oczekiwać normalnej, bezproblemowej pracy systemu transportowego miasta tak samo jak mają prawo oczekiwać wody w kranie, prądu w gniazdku, ciepłych kaloryferów w sezonie grzewczym itp. No ale ta prosta prawda do niektórych nie dociera. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Podstawowa sprawa to taka organizacja 01.10.12, 10:19 Bzdura. Nie wiesz na czym polega życie w mieście. Na wsi tam jest, że wszystko zawsze puste, parkujesz gdzie chcesz, jedziesz jak chce. Miasto ma swoje prawa. Bezproblemowa komunikacja czyli rozumiem to jako postulat zakazu jazdy autem po mieście? W końcu mam prawo poruszać się płynnie po ulicach? Tudzież na odwrót jak JKM zlikwidować tramwaje bo to zawalidrogi a auto to podstawowy środek transportu. Ale nie trzeba gdzieś się po środku dogadać. Ty korkujesz (nie wiem czy to robisz) miasto na co dzień a Maratończycy przez 3-4h raz w roku. Ale to świadczy o tym czy wiesz czym jest życie w jakieś wspólnocie i mieście czy nie. A "prawda" co to za idiotyzm? Też mogę napisać proste fakty do ciebie nie docierają. Ale to puste słowa bo na tym polega spór. W takiej dyskusji nie ma prawy czy nie prawy. Jest różnica poglądów co najwyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Re: Podstawowa sprawa to taka organizacja 01.10.12, 10:29 Ciekawe skąd czerpiesz wiedzę o mieście. Z artykułów na stronach warszawskich GW? Bo wydaje mi się że takie elementarne sprawy jak funkcjonowanie infrastruktury miejskiej były oczywistością (tzn, jak coś nawalało to ludzie się pieklili) już za głębokiej komuny. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Podstawowa sprawa to taka organizacja 01.10.12, 10:33 Nie bardzo rozumiem. Dlaczego 3h ma być nadal ważniejszy jakiś autobus aniżeli interes osób coś organizujących. To ktoś chce jechać tu ktoś chce pobiec chociażby. Dwie opcje które gdzieś muszą się dogadać a nie, że zawsze jedna będzie miała rację. Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_liu Nic nie rozumiesz, bo rozumujesz logicznie 01.10.12, 11:21 Robert, tracisz czas. Tu nie chodzi o rozsądne argumenty tylko, żeby walić w takich dziwaków, co zamiast syrenką do Łazienek, to biegać im się zachciało. Nawet gdyby r_moll dostał listem poleconym spersonalizowaną informację o ruchu w jego okolicy i tak byłby nieszczęśliwy, bo przecież to kosztuje. I tak dalej. To jest klasyczny troll, dyskusja z nim nie ma najmniejszego sensu. BTW: Jak dzisiaj nogi? Biegniesz za tydzień? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Nic nie rozumiesz, bo rozumujesz logicznie 01.10.12, 11:36 Moje nogi mają się świetnie bo nie biegłem :) Ale kibicowałem wszystkim po równo czy to na stadionie czy na trasie więc Tobie pewnie też ;) Za tydzień niestety pracuje więc odpada bo akurat 10km czyli mniej więcej 60min to taki mój czas i forma na dziś. Maraton może za rok-dwa ale kiedy na pewno zakorkuje wszystkim marudom miasto :P Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_liu Re: Nic nie rozumiesz, bo rozumujesz logicznie 01.10.12, 12:18 No to dzięki za kibicowanie, Warszawa jak zwykle się sprawdziła, byliście cudowni, doping dosłownie unosił sterane nogi i zniechęcone serca do góry. Nie daj się zajechać trollom w dyskusji, ja już wymiękłem. Powodzenia i do zobaczenia na kolejnym starcie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczon forum zdominowało 2 osoby ( a może jedna?) IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.10.12, 09:19 robert cośtam i mistrz cośtam nie widzieli problemu w kretyńskiej organizacji maratonu. Pozostali się nie liczą, gdyż mają odmienne zdanie od powyższych piewców. Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_liu coś tam, coś tam z niesmakiem 02.10.12, 15:03 forum zdominował robert_wwa, myśmy mu tylko starali się łopatą do głowy pokazać, jak kłamie, manipuluje, pluje jadem bez żadnego sensu i wykonuje posłusznie takie tam normalne PiSowskie zachowania. ale, żeby i Tobie dać trochę satysfakcji dorzucę: - tak, maraton był zorganizowany perfekcyjnie, a informacja o nim zupełnie wystarczająca. i nie jest to tylko moja opinia - poczytaj co piszą gazety w różnych krajach. - w maratonie brały udział osoby z 61 krajów, co jest fantastyczną (i niedrogą) promocją miasta, - tylko poniżej 2500 osób było z Warszawy, reszta z innych miast, co jest fantastyczną... itd. - w tym roku zablokujemy jeszcze: Poznań, Amsterdam, Londyn, Lizbonę, Ateny, Florencję, Madryt, Dublin, Istabuł i oczywiście cały Manhatan. Wszędzie będziemy blokować ruch uliczny i angażować służby porządkowe. -Miło mi także poinformować Cię, że wszędzie będziemy się doskonale bawić. I zdaje mi się, że to ostatnie sprawia wam najwięcej bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: forum zdominowało 2 osoby ( a może jedna?) 04.10.12, 17:52 "robert coś tam" i "mistrz coś tam" świadczy o twoim braku kultury ale to się z domu wyciąga. A czy zdominowali? Jesteś idiotą który nie potrafi czytać i analizować? Bo zauważyłbyś, że tak z jednej strony ale z drugiej też są tylko z 2 które piszą. I ja odpowiadałem tan naprawdę tylko 2-3 osobom a ile tego wyszło więc tamte pisały dokładnie tyle samo. Więc brakuje Ci obiektywizmu co jest dość istotne w każdej dyskusji. A jak nie masz to twoje zdanie nie jest nic warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BARYANIN Re: I jak można było przewidzieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 23:50 Postanowiłem wybrać się z Wawra pociągiem na stację Stadion aby móc kibicować naszym dzielnym maratończykom. Dojechaliśmy szybko pociąg przyjechał w miarę punktualnie nie możemy narzekać. Jednak w drugą stronę nie było już ta przyjemnie. Wraz ze swoją 4 osobową rodziną udaliśmy się na stacje Stadion. Przemarznięci maratończycy i płaczące wokół dzieci z wytęsknieniem wypatrywały nadjeżdżającego pociągu. jednak ku zdumieniu pasażerów na telebimie pojawiła się informacja pociąg przyjedzie z 20 minutowym opóźnienie. Cóż stwierdziliśmy z żoną że 20 minut nas nie zbawią więc grzecznie poczekamy. jednak po 15 minutach czekania okazało się że pociąg nadjedzie ale już z 50 minutowym opóźnieniem. Po godzinie wyczekiwania nagle pojawiła się wymarzona kolejka skm. Mieliśmy ogromne szczęście, że udało nam się do niej wejść, ściśnięci jak śledzie dotachaliśmy do stacji Międzylesie. To przykre że nawet w taki dzień podczas polskiego maratonu z udziałem ponad 7000 samych uczestników nie mówiąc już o kibicach polska kolej nie jest w stanie zapewnić pociągów chociaż co 15 minut. W moim przypadku polskim pociągiem pojechałem w tym roku 2 razy po raz pierwszy i po raz ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: I jak można było przewidzieć 30.09.12, 23:59 Wyobraź sobie, że na co dzień też tak jest. Jeden pociąg się psuje to naście z dziesiątkami tysięcy osób jadących do pracy się spóźnia. Więc nie bardzo wiem dlaczego akurat maraton miałby być inny tzn dlaczego tego akurat dnia miało by się coś nie zepsuć skoro i w szczycie się psuje. A jednak umówmy się dziś poczekać trochę czy jak się śpieszysz do pracy to jednak różnica. A dwa 7tys uczestników pociągiem? Na mieście po maratonie multum ich był więc też nie przeginajmy, że wszyscy jechali do Wawra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maurycy Re: I jak można było przewidzieć IP: *.134.130.147.static.cdpnetia.pl 01.10.12, 10:40 nie win biegnacych za niedorobki Bufetu. I nie pierdziel ze kazdy biegnacy to elektorat PO. Zdziwlbys sie jakie napisy mieli biegnacy na koszulkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczon Jaki kretyn organizował tą imprezę?? IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.09.12, 23:40 Dziś od 11.30 starałem się wyjechać z Imielina do Piaseczna. Najpierw Płaskowickiej w stronę Reala (start z okolic Rosoła/Gandhi). Doopa KEN zamknięta, wracam do Rosoła i myślę pojadę przez Konstancin. Dojeżdżam Rosoła do Przy Bażantarni i tam też doopa- odcinek Rosoła do Gąsek zamknięty- biegną akurat częściowo Rosoła później Przy Bażantarni do KEN.. Wracam więc Rosoła do Nowoursynowskiej, myślę: zjadę Arbuzową do Wilanowskiej i później polecę Przyczółkową do Powsina. Udało się dojechać do Rzeczypospolitej, milicja każe jechać albo w lewo albo w prawo do Klimczaka. Myślę OK, lecę do Klimczaka i później w lewo do Przyczółkowej i ...... znów goowno- zamknięty przelot. Pilnujący nie wiedzą ile czasu to jeszcze potrwa, milicji nie ma. Zawijam się więc do Rzeczypospolitej i jadę Sarmacką do Branickiego (walić zakaz ruchu) aby dobić się wreszcie do Przyczółkowej. GOOWNO też nie da rady skręcić w prawo. Policjantka lituje się i daje przejechać do Vogla. Później to łatwizna, w prawo w Europejską i za chwilę wbijam się w Przyczółkową. Kogo to obchodzi, że jazda trwała zamiast 20 minut ponad godzinę dłużej. Kto by się przejmował jakimś LOGICZNYM wyznaczeniem tras maratonu. Kto by się wysilił wystawić tablice informacyjne jak można opuścić dzielnicę. Wszak maraton zrobiliśmy i w doopie z resztą. Jest się czym pochwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? 30.09.12, 23:42 Tak tablice ustawić nic prostszego. 42km trasy czyli tych tablic też dobre kilka tysięcy pewnie trzeba by ustawić? Ale ciężko komuś polecać internet i że tam jest sporo informacji jak zatrzymał się w czasach milicji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczon Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.10.12, 00:33 policję to masz w Niemczech, Anglii, Holandii czy we Francji. W Polsce jest ciągle milicja, a że nazwa jest europejska to inna sprawa. Koluniu, nie mówię, że tablice mają stać co kilka metrów ale na głównych skrzyżowaniach powinny być informacje o objazdach. Nie bądź śmieszny, od kiedy internet jest głównym medium informacyjnym o utrudnieniach w ruchu?? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? 01.10.12, 09:38 A co ma być głównym? Szeroko pojęte media czyli internet. W Gazecie informacje ZTM zajęły by z 5-6stron. Na Tablicach maczkiem a w internecie masz 36stron zmian na sam maraton. Tak, internet jest głównym źródłem od bardzo dawna jak dla mnie i dla wielu osób bo nigdzie indziej nie da się zamieścić takiej ilości informacji, mapek aby każdy wiedział. A co po tablicach przy głównych trasach jak korzystasz z teoretycznie tych mniej ważnych to już nie? A poza tym masz tablicę i tam informację to ma na niej być duża (widoczna z auta) trasa objazdu w każdym kierunku bo przecież jeden poza miasto, jeden na Mokotów chce się wydostać a inny jeszcze gdzie indziej? Tego się nie da zrobić na jednej tablicy. A Policja cóż zatrzymałeś się jak widać jednak w dawnych czasach. Albo po prostu nigdy w nich nie żyłeś, że nie dostrzegasz różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.12, 09:45 A ja chciałem z dzieckiem przedostać się samochodem przez Puławską do Łazienek. Niestety, nie zostałem przepuszczony, mimo, że nikt jeszcze nie biegł. Czy nie można bardziej elastycznie podchodzić do zakazów? Musiałem dziecku długo tłumaczyć, że dopiero za tydzień będzie mógł karmić wiewiórki i zbierać kasztany... Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? 01.10.12, 10:03 Po pierwsze nie wiem jak z elastycznością. A dwa od Puławskiej do metra kawałeczek z metra 15min spacerem bo to nie dalej niż kilometr w ładnej pogodzie i już jest się w Łazienkach. Ale trzeba autem przecież nawet na spacer jechać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur maratonczyk Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? IP: *.pl 01.10.12, 10:33 kasztany i wiewiorki.... nikt nie chcial przepuscic przez jezdnie komu te bzdury Pan wyPISuje - bieglem w maratonie i widzialem jak sa przepuszczane auta, autobusy, tramwaje biedny polak ktory nie zadzylby przejsc przez jezdnie przed nadbiegajacym maratonczykiem zapewne biegl z predkoscia ktora grubo przekraczala dopuszczalne maximum na tym odcinku - zwlaszcza ze ....lazienki byly na koncu maratonu i kazdy kto biegl robil to ostatkiem sil..... Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Każde auto 01.10.12, 11:33 Jakie stoi w kotle powinno dostać za wycieraczkę szeczgółowy program z godzianmi otwarc i zamknięc skrzyżowań. PDF i ta informacja była nieczytelna i nie każdy ślęczy w sieci. Wasi dziadkowie znają może internet i potrafią korzystać, ale to wyjątek. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Każde auto 01.10.12, 11:39 No moi znają to fakt. Ale jednak nie są samotni też i gdyby mieli się ruszyć (a w sobotę ruszali) to dokładnie im objaśniono jak jechać by dojechać. A ulotka cóż dla kogo nieczytelna to nieczytelna nic na to nie poradzę było się kogoś spytać. Za wycieraczkę aha czyli organizator powinien jeszcze dostać dostęp do ewidencji pojazdów bo w końcu idzie wpisuje sprawdza czy to auto mieszkańca czy nie. A jak jakiegoś auta nie znajdzie i ktoś się nie dowie to jego wina? Nie masz genialniejszych pomysłów jak ulotka za wycieraczką? Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Każde auto 01.10.12, 11:54 Oj każde auto zaparkowane na ulicy. Albo plakaty. No nie przesadzaj. Ulotka mogłaby by być bardziej czytelna - na skrzyżowaniach godziny zamknięcia. Ja wyjechałem bo wręcz studiowałem objazdy - mam traumę z zeszłego roku kiedy wpadłem w kocioł i nikt nic nie wiedział jak uciec. A jechałem na wakacje. Nie nie czytałem gazet ani nie sprawdzałem w interenecie - spałem pod lodem. Dopiero litość policjanta pozwoliła wmieszać się autem w maraton i dojechać do skrzyżowania (w tempie papieskiego papamobile) Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Każde auto 01.10.12, 12:07 A dlaczego stojące auta tylko? Jak mnie nie ma 2 dni a ktoś będzie wrzucał to ja już mam nie wiedzieć? A plakaty. Kurcze ja na każdym kroku widziałem informacje o zmianach w komunikacji i masę plakatów/reklam samego maratonu a wiadomo, że taka impreza to zmiany muszą być. A na samych skrzyżowaniach po co? Aby było dokładnie to musiał by być każdy kierunek opisany co jest niemożliwe do zrobienia aby z auta dostrzec a bez tego to informacja niekompletna toteż by narzekano. A tak jest informacja, że są zmiany gdzie szukać informacji i każdy znajdzie czego potrzebuje. Tak to powinni wyglądać właśnie a nie każdemu za wycieraczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Każde auto 01.10.12, 12:12 A organizatorzy na skrzyżowaniach z ulotkami i pmr byli? Też widziałem informacje. Ale chciabym prosty diagram z zaznczonymi skrzyżowaniami i godzinami. Trzeba było pod mapką czytać (chodzi mi o czytelność przekazu informacji). Nie każdy kierunek tylko te punkty przecięcia trasy. Tylko to... No dobrze ulotki za wycierczkami to nienajlepszy pomysł. Ale orgowie na skrzyżowaniach połączeni z innymi orgami na innych punktach to konieczność. I zapas ulotek Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Każde auto 01.10.12, 12:16 No tak tylko dla Ciebie główne drogi dla kogoś innego jakieś mniejsze uliczki. 42km trasy to przecinało się z masą ulic człowiek z informacji na każdym a co by to dało? Jedziesz stajesz pytasz dopytujesz i jedziesz dalej 3-4minuty i gość za tobą robi dokładnie to samo i w kwadrans 4-5osób wie jak jechać reszta nadal stoi. Lub stoi bo ty się zatrzymałeś zapytać o drogę zamiast jechać "w prawo" jak była mowa. Jak ZTM zmienia trasę to można postawić gościa od informacji bo on mówi słucha naście osób, nie od początku ok ale coś i tak złapiesz. Z autem tak się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Każde auto 01.10.12, 12:23 Niech org obstawi wszystkie skrzyżowania z trasą. To nie problem - jak 8 tysięcy pobiegło to drugie tyle wolontariuszy pomoże. No jak ma być światowo i europejsko to trzeba tak. Dałoby dużo - uwierz mi. NIe ma nic gorszego niż jeżdżenie w kółko bez informacji. Tak było w zeszłym roku. Niech się dopytują i co minutę (ale to niemożliwe bo ruch w kotle był niewielki) Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_liu Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? 30.09.12, 23:58 Misiu z XX wieku, tablica była, bardzo szczegółowo - nazywa się internet. Ale i ile prościej narzekać. A jeśli chodzi o tych kretynów... W dzisiejszym maratonie wzięli udział ludzie z 61 krajów - rok temu 40, ciekawe dlaczego? Rozmawiałem na trasie z wieloma zawodnikami z Francji, Hiszpanii, Włoch, Słowenii: wszyscy, co do jednego potwierdzali, że organizacja, oprawa, atmosfera w Warszawie jest fantastyczna. Przez cały Ursynów biegliśmy w szpalerze wspaniałej publiczności, pełnej radości, fundującej nam - biegnącym przecież godzinę za zwycięzcami - rewelacyjny, ciepły, radosny doping. Możesz się schować ze swoimi frustracjami, miasto nogami pokazało, że lubi tę imprezę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczon Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.10.12, 00:41 misiu? Zapewne tak wołają cię twoi chłopacy, więc to pominę. Frustracja?? O czym ty mówisz? To, że odbywa się jakaś impreza nie jest powodem żeby blokować większość miasta. Nie każdy chce (musi, ma możliwość, obowiązek) odpalania kompa w niedzielę rano, żeby sprawdzić jak nieudolnie przygotowano imprezę, w której miasto nogami pokazuje jak ją lubi- hehehehehe. I co do skopanej organizacji objazdów ma argument, że w maratonie wzięli udział ludzie z 61 krajów??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww.66 Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? IP: *.xdsl.centertel.pl 01.10.12, 05:55 Przy całej trasie na kilkanaście dni przed imprezą co kilkadziesiąt metrów wisiały tabliczki informujące że tędy będzie biegła trasa Maratonu Warszawskiego. W takim Londynie się blokuje centrum znacznie bardziej, za to na przykład w Mińsku biega się opłotkami i w parku. Pytanie w jakim kierunku chcemy zmierzać? Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Ordynarnie kłamiesz 01.10.12, 07:53 Mieszkam przy trasie maratonu (tuż przy Sobieskiego). ŻADNYCH informacji na temat maratonu, nie mówiąc o objazdach, nie było. Notabene ruch autobusowy zamykano także tam, gdzie niedzielni "sportowcy" nie biegli (z prostej przyczyny - zmiany tras). Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_liu Re: Ordynarnie kłamiesz - Wal się, sam kłamiesz 01.10.12, 08:44 Informacje wisiały od piątku na całej trasie maratonu, nie ośmieszaj się, bo ludzie czytają. Nie wiem jaką prasę czytasz, może w PiSowskich szmatławcach nie pisze się o takich drobiazgach. BARDZO szczegółowe informacje były na stronie Maratonu, tu masz linki: www.maratonwarszawski.com.pl/files/mapa_dojazdu.pdf www.maratonwarszawski.com.pl/files/faq_komunikacyjny.pdf www.maratonwarszawski.com.pl/files/informator_drogowy_0.pdf W Gazecie którą ja czytam, od tygodnia te informacje były regularnie zamieszczane zarówno w wydaniach papierowych jak i elektronicznych. Rzuć raz okiem na te mapki i zobaczysz, że nie było takiej tragedii, że nie byliście zamknięci w pułapce. Maraton biegł pod Sikorskiego - górą cały czas była komunikacja bezkolizyjna z maratonem. Jedna nitka Alei Wilanowskiej była cały czas przejezdna, podobnie jak jedna nitka Puławskiej. Naprawdę, biorąc pod uwagę natężenie ruchu w niedzielne przedpołudnie nei było dramatu ani korków. Trzeba było nadłożyć trochę drogi i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Informacja na stronie jakiejś imprezy 01.10.12, 09:18 to nie to samo co informacja dla mieszkańców. Pomijając już prosty fakt że jezdnie służą do ruchu kołowego, o czym miejscy urzędnicy zdaje się zapomnieli, mieszkańcy przychodząc np. na przystanek autobusowy mają prawo (w normalnie zarządzanym mieście, oczywiście) do precyzyjnej informacji: jakie objazdy, w jakich godzinach (a nie "od 22 w sobotę do 17 w niedzielę"). Miasto to nie jest tor przeszkód, w którym mieszkańcy muszą sobie zawczasu ściągać broszurkę o kolejnej imprezie niedzielnych sportowców, żeby "zaplanować" niedzielę. Że to kosztuje? No trochę kosztuje. Jak i praca policji, służb miejskich, ratowników na trasie maratonu. Pokryć z opłat za start w maratonie i po problemie. A najprościej - urządzać takie imprezy np. w Kampinosie. Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_liu Ursynów nie był odcięty od świata - nie kłam. 01.10.12, 09:28 A w Kampinosie też biegamy, wpadnij w czerwcu na "Bieg Truskawki", a potem zatruwaj powietrze, że nie mogłeś spacerować z puszką piwa po ulubionej trasie bo jakaś dzicz biegała po lesie zamiast... już sam nie wiem gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Z tym piwem to jakaś obsesja? 01.10.12, 09:32 Nie wnikam, zostawiam to Twojemu terapeucie. A Kampinos - tak trzymać. I trzymać się z dala od miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ordynarnie kłamiesz - Wal się, sam kłamiesz IP: *.ip.netia.com.pl 01.10.12, 14:56 Mapki były, ale NIKT ich nie przestrzegał, zamknięto więcej ulic i na dłużej niż na nich... Były więc tylko dodatkową frustracją dla tych, którzy skorzystali z nich, żeby zaplanować przejazd. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? 01.10.12, 09:50 Ewidentnie pokazali to raz. A w niedziele rano. Cóż jeśli coś odbywa się od 34lat i od przy najmniej 10 zawsze na koniec września. A do tego media miejskie o tym trąbią to nie ma konieczności wstawania rano i lukania bo po prostu się to wie, że jest. U nas niestety ludzie nie oglądają wiadomości, nie czytają gazet więc guzik wiedzą. Wejdą na forum i ponarzekają "nic nie wiedziałem" a jakoś inni nie mają z tym problemów. A nie da się bez minimalnego zaangażowania wiedzieć trzeba poświęcić te kilka minut aby się zorientować. Pomimo, że nie korzystam specjalnie poza metrem i kilkoma tramwajami. To może nie co dzień ale co kilka dni wchodzę na stronę ZTM i patrzę co tam się zmienia. Lukam na stronie ZDM czy miasta i jego mapce z inwestycjami. A nie oczekuje, że samo do głowy wejdzie. A jak nie wejdzie to ktoś spartaczył sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? 01.10.12, 11:34 Bo pewnie byli to przyjezdni, którzy nie mają co robić w niedzielę. W dodatku pewnie większość nie ma auta. Odpowiedz Link Zgłoś
kdk Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? 01.10.12, 10:54 Z Imielina do Piaseczna jechało się tak: - Rosoła do Doliny, nawrotka na Puławską i już. I że niby trasa maratonu była nielogiczna? Prawostrony Ursynów mógł jeździć do centrum ulicą Rosoła, a lewostronny Ursynów mógł jeżdzić Puławską. Rzut oka na mapę wystarczył. Zresztą, kto z Ursynowa jeżdzi do Piaseczna w niedziele przez Konstancin? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maraton_wro Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.12, 16:49 Trudno znaleźć głupszą próbę dojazdu z Imielina do Piaseczna, niż ta, która opisujesz. Uważaj, zupełnie za darmo podpowiadam Ci trasę, która w dniu maratonu zaprowadziłaby Cię do Piaseczna w 20 min: start Rosoła/Gandhi, jedziesz Rosoła do Dolinki Służewieckiej, tam skręcasz w lewo, jedziesz ok. 1,5 km (przejeżdżasz NAD trasą maratonu) i zgodnie ze znakami wjeżdżasz na Puławską w stronę Piaseczna. Proste. Jeśli tego nie spróbowałeś, tylko kombinowałeś koniecznie przez ulice, którymi biegła trasa maratonu, to nic dziwnego, że jechałeś godzinę dłużej. to jest cena głupoty. Dziękuję, żegnam, pozdrawiam. PS W przyszłym roku też Was zablokujemy :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczon Re: Jaki kretyn organizował tą imprezę?? IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.10.12, 21:36 głupotą byłoby gdybym miał jechać proponowaną przez ciebie trasą skoro musiałem coś załatwić w Powsinie. Odpowiedz Link Zgłoś
prorok_abraham Manifest Warszawskiego Maratończyka :-) 01.10.12, 07:20 My maratończycy mamy gdzieś to, że ulice zbudowano po to, by jeździć po nich pojazdami. Mamy gdzieś mieszkańców Mokotowa i zawsze na Mokotowie organizujemy biegi. Mamy gdzieś, że ktoś nie zdąży na umówione spotkanie, czy obiad z rodziną, nasze pląsanie jest ważniejsze. Mamy gdzieś, że inni muszą czekać, gdy my sobie truchtamy. Mamy gdzieś, że możemy biegać za miastem, wolimy miasto - miasto i jego ulice są nasze. Mamy gdzieś, że tysiące policjantów i medyków musi nas ochraniać, taka jest ich praca. Mamy gdzieś, że możemy biegać w mniejszych grupkach po chodnikach i parkach, my do biegania potrzebujemy tłumów i wiwatów. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Manifest Warszawskiego Maratończyka :-) 01.10.12, 10:24 Zastanawiasz się co piszesz? Spóźniony na spotkanie, super kolejny który nie wiedział że taka impreza będzie. Z czym tu dyskutować więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol W całej dyskusji uderzyły mnie dwie rzeczy 01.10.12, 10:14 Pierwsza - traktowanie problemów z ruchem w dniu maratonu jako sprawy oczywistej bo przecież "miasto jest dla wszystkich". Ano właśnie - miasto jest dla wszystkich, dlatego funkcjonowanie bez zakłóceń infrastruktury miejskiej, w tym transportowej, powinno mieć pierwszeństwo przed jakimikolwiek partykularnymi interesami biegaczy, chodziarzy, protestujących, uczestników pielgrzymek itp. Druga -absolutny brak refleksji u zwolenników maratonu, że coś poszło nie tak, że ich impreza stwarza problemy dla innych (nb. dużo liczniejszych) mieszkańców. "Moja chata z kraja". Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: W całej dyskusji uderzyły mnie dwie rzeczy 01.10.12, 10:27 A dlaczego komunikacja musi mieć pierwszeństwo? Dlaczego 30osób z autobusu ma być ważniejszych od jakiejś imprezy która wysłała by ten autobus na objazd? Miasto dla wszystkich po trochu. Ale nie, że zawsze ten autobus i jego pasażerowie mają być uprzywilejowani bo niby dlaczego? Ten autobus też pełni służbę bo oni tego chcą inni chcą czegoś innego i też mają prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Re: W całej dyskusji uderzyły mnie dwie rzeczy 01.10.12, 10:31 Dlatego że transport to usługa o charakterze powszechnym, a maraton - partykularna impreza hobbystów. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: W całej dyskusji uderzyły mnie dwie rzeczy 01.10.12, 10:36 Kwestia odniesienia. Tzn komunikacja jako całość ok. Ale jedna linia z której nigdy nie korzystam już nie koniecznie jest ma charakter powszechny. Metro ma taki i tylko. Ono cala reszta jako pojedyncze linie już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Re: W całej dyskusji uderzyły mnie dwie rzeczy 01.10.12, 10:42 Problemy nie dotknęły "pojedynczej linii", o czym wiesz doskonale. Sama ulica Sobieskiego to z 10 linii. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: W całej dyskusji uderzyły mnie dwie rzeczy 01.10.12, 10:49 Ale co to zmienia? Wszystkie zostały zawieszone i nie jeździły? Czy jeździły inaczej? Przecież nie stanęły na 5h i nie czekały. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Re: W całej dyskusji uderzyły mnie dwie rzeczy 01.10.12, 10:53 Jak jadę np. z Limanowskiego na Dolną to miałbym ochotę dotrzeć z Limanowskiego na Dolną. A nie "jakoś" jak mnie akurat autobus zawiezie. Ale może ja zbyt wybredny jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: W całej dyskusji uderzyły mnie dwie rzeczy 01.10.12, 10:59 Ale dlaczego ty masz być zawsze najważniejszy? A twoje potrzeby na pierwszym miejscu dla wszystkich? Odpowiedz Link Zgłoś
kdk Re: W całej dyskusji uderzyły mnie dwie rzeczy 01.10.12, 10:47 No dobra: - ZTM dał ciała, bo mógł rzeczywiście napisac na każdej linii i każdym przystanku, jak dany autobus będzie jechał. Trudne to nie jest, przecież i tak te autobusy jakoś jechały, więc ZTM wiedział, jak je puścić. - z drugiej strony, nawet, gdyby tak się stało, to i tak większość warszawiaków narzekałaby na objazdy - że niby dlaczego, te 8 tys maratończyków plus drugie/trzecie tyle kibiców nie usprawiedliwia żadnych objazdów. No i z tym się nie zgodzę. W mieście są różne imprezy: mecze piłkarskie, sylwester pod chmurką, manifestacje, boże ciało, które "zapychają" ulice i zmieniają komunikację. I co? i nic, takie życie, nikt nie mówił, że codziennie przykładowe E2 musi jechać ta samą trasą. Raz - dwa razy może pojechać inną. Żadna dzielnica nie była "zamknięta w kotle" przez 6h. Trzeba było tylko rzucić okiem na mapę i dało się jeździć samochodem po mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
kdk Narzekanie zawodowe 01.10.12, 10:37 Maraton czy inna impreza plenerowa - po co to komu? Albo tacy turyści - tylko miejsce zajmują na chodniku albo w autobusie, a nie płaca podatków jak ci wszyscy bardzo uczciwi Polacy. Maratończycy - amatorzy jeb..ani. Pochasać im się chciało, na ulicach naszego umęczonego miasta. Powinni biegać na chodnikach.... eee na chodnikach chodzą piesi... to może na ścieżkach rowerowych... e tam rowerzyści.. to do lasu z nimi. Ale do lasu trzeba dojechać, zapchają kretyni drogę dojazdową, a i w lesie uczciwi Polacy w niedzielę grzyb chcą zbierać, odpocząć, a nie oglądać jakiś pieprz..onych biegaczy. W ogóle - zakazać takich imprez. Szkodliwe społecznie. Niczemu nie służą. Miasto dezorganizują. A że płacili 200 zł wpisowego na to bieganie - to tylko dowodzi, że to nie są uczciwi Polacy. Uczciwi Polacy daliby na biednych, jak zawsze masowo dają. Ostatecznie niech se biegają w Poznaniu (za dwa tygodnie), albo w Krakowie (na wiosnę) albo w Łodzi (też na wiosnę), albo do Berlina z nimi - tam 40 tys biega w maratonie, słowocz jedna. I dobrze tym berlinczykom, niech cierpią. Odpowiedz Link Zgłoś