Dodaj do ulubionych

"Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00.00...

IP: 91.198.145.* 05.02.13, 13:03
O 00:00 to się zaczyna następna doba. Poprzednia kończy się... przed tym momentem. Póki trwa minuta 23:59 to bilet jest ważny. W czym problem?
Obserwuj wątek
    • Gość: w221 Doba kończy się o 23.59.59 IP: *.lukman.pl 05.02.13, 13:10
      doba kończy się sekundę przed 0:00:00. Jak Pan wymaga czegoś nie możliwego. Ludziom się z braku zajęć na mózgi popadało. Kup samochód, a nie zbiorkomem się poruszasz....
      • nihon Re: Doba kończy się o 23.59.59 05.02.13, 13:16
        @w221
        Nie masz racji, doba to jednostka upływu czasu, tak jak minuta.
        Chodziło Tobie o dzień.
      • Gość: tomek Re: Doba kończy się o 23.59.59 IP: 91.198.145.* 05.02.13, 13:21
        > doba kończy się sekundę przed 0:00:00

        Wiem, co masz na myśli, ale sekundę przed 00:00:00 to trwa poprzednia doba. Dzień się kończy wtedy, gdy zaczyna się następny. Sekunda nie jest najmniejszym możliwym kwantem czasu. A Pan rzekomy autor listu, czyli w rzeczywistości redaktor który dostał 3 godziny po północy mandat za jazdę bez biletu nie dość że konfabuluje, to jeszcze nie zna się na zegarku - rzecz, której uczy się kilkuletnie dzieci.
        • rlnd Re: Doba kończy się o 23.59.59 05.02.13, 15:34
          > A Pan rzekomy autor listu, czyli w rzeczywistości redakto
          > r który dostał 3 godziny po północy mandat za jazdę bez biletu nie dość że konf
          > abuluje, to jeszcze nie zna się na zegarku - rzecz, której uczy się kilkuletnie
          > dzieci.


          Znaczy sie, sledzisz go ?
      • pjeczarek Re: Doba kończy się o 23.59.59 05.02.13, 18:07
        jesli mamy byc tacy dokladni to doba konczy sie o 23:59:59,9999999999.... 0,9999999 to tzw. ulamek okresowy wiec dziewiatki po przecinku nigdy sie nie koncza... moze wystarczyloby tylko wydrukowac na biletach sekundy i moze problem by sie sam rozwiazal...
        • Gość: q-jon Re: Doba kończy się o 23.59.59 IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 18:37
          Jeżeli mamy być tacy dokładni, to 23:59:59,(9) to po prostu jest 24:00:00 czyli 00:00:00.
          Dokładnie tak samo jak 0,(9) JEST RÓWNE 1,0
          to tyle jeżeli chodzi o matematykę na poziomie wczesnego liceum.
          • Gość: pjeczarek Re: Doba kończy się o 23.59.59 IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 05.02.13, 18:45
            badanie czasu to duza wyzsza szkola jazdy niz wczesne liceum, a termin 24:00:00 nie jest w tym wypadku prawidlowy... czas liczy sie od zera a nie od jednego i to zero jest nieskonczenie krotkie ale jest... nie wiedzialem ze 0,9 = 1... obie wartosci sa blisko siebie ale nie sa takie same... zaraz ktos powie ze 1zl to 2zl a 2zl to 3zl i w ten sposob dojdziemy do miliona albo jeszcze dalej...
            • Gość: q-jon Re: Doba kończy się o 23.59.59 IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 19:00
              bzdury opowiadasz.
              0,(9) czyli 0,9999999...
              nie chce mi się dalej komentować, bo o zbiorach mocy continuum pewnie w gimnazjum nie było.
            • nihon Re: Doba kończy się o 23.59.59 05.02.13, 22:44
              Gość portalu: pjeczarek napisał(a):

              > badanie czasu to duza wyzsza szkola jazdy niz wczesne liceum, a termin 24:00:00
              > nie jest w tym wypadku prawidlowy... czas liczy sie od zera a nie od jednego i
              > to zero jest nieskonczenie krotkie ale jest... nie wiedzialem ze 0,9 = 1... ob
              > ie wartosci sa blisko siebie ale nie sa takie same... zaraz ktos powie ze 1zl t
              > o 2zl a 2zl to 3zl i w ten sposob dojdziemy do miliona albo jeszcze dalej...

              Heh, mało wiesz człowieczku, ale koledzy mają rację (Ty niestety pominąłeś nawiasy w swoim równaniu). Nie chce mi się tu wywodzić na ten temat, zatem polecam lekturę:
              en.wikipedia.org/wiki/0.999...
              Link łącznie z kropeczkami na końcu.
          • Gość: tomek Re: Doba kończy się o 23.59.59 IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 19:06
            Tak, tylko dajmy na to ta godzina 23.59.59.(9) jest dajmy na to w poniedziałek, a ta 24:00:00 jak ją nazywasz (taka godzina nie istnieje...), a która w rzeczywistości jest godziną 00:00:00 już we wtorek. Jeśli twoim zdaniem poniedziałek to wtorek to gratuluję melanżu.

            Aha, 0.(9) nie jest równe 1.

            • Gość: tomek Re: Doba kończy się o 23.59.59 IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 19:08
              Pfff, z tym 0.(9) = 1 miało być, że jest równe. Przy czym nijak się to ma do wywodu o godzinie 24:00:00.
    • nihon Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. 05.02.13, 13:14
      @tomek
      Właśnie miałem to samo napisać :) Niektórzy widzą problemy tam gdzie ich nie ma.
      Co do pierwszego problemu, czyli częstotliwości kursowania, to niech autor przeczyta regulamin, to będzie wiedział, na co kupuje bilet, jak się nie podoba, może przesiąść się na rower, czy samochód.
      Jedyny warty rozważenia postulat, dotyczy biletów okresowych. Jednak jest różnica między definicją doby i dnia. Zatem bilet dobowy, obejmuje 24h, bilet siedmiodniowy to nie to samo co siedem dób.
      • Gość: Babcia klozetowa Ty tak piszesz z głupoty, czy za pieniądze z ZTM ? IP: 194.165.48.* 05.02.13, 13:36
        Problem jednak jest.
        1. Jeżeli bilet dobowy ważny jest 24 godziny to konsekwecją powinna być taka ważność pozostałych biletów okresowych.
        2. Dlaczego nie mam możliwości kodowania imiennej karty np. na 20 dni ? Jadąc na urlop co rok daję ZTM-owi w prezencie kilkanaście-kilkadziesiąt złotych, zwłaszacza jak zlikwidowano bilety tygodniowe ?
        3. Co mam zrobić, jeżeli przejazd zgodnie z rozkładem powinien trwać 15 minut a ja posiadający bilet 20 minutowy stoję w korku pół godziny ?
        4. Kto ma pokryć koszt mojej taksówki, jeżeli ostatni tego dnia autobus z nieznanego mi powodu nie przyjedzie na przystanek ?
        I parę innych.....
        Jeżeli ktoś chce być sponsorem ZTM, to może np. bilety trzydniowe wyrzucać po każdym skasowaniu i przejechaniu jednym tramwajem. Ja nie wiedziedzieć czemu muszę dawać się dymać p. Rucie i s-ka przy każdej okazji...
        • nihon Re: Ty tak piszesz z głupoty, czy za pieniądze z 05.02.13, 14:29
          AD1. To apeluj o zmianę biletów 30 dniowych na 30 dobowe, jestem za
          AD2. Bardzo fajny pomysł. Mi by odpowiadał. Też można o to apelować.
          AD3. Tu faktycznie problem, dlatego osobiście nie korzystam z czasówek. Albo najlepiej mieć zapasowe, żeby w przypadku korków móc skasować kolejny.
          AD4. Osobiście, szczęśliwie mi się nie zdarzyło jeszcze. Ale oczywiście zdarzało się to w ciągu dnia, że nie przyjeżdżał autobus. Pewnie ZTM ma to jakoś zawarte w regulaminie.

          Gość portalu: Babcia klozetowa napisał(a):

          > Problem jednak jest.
          > 1. Jeżeli bilet dobowy ważny jest 24 godziny to konsekwecją powinna być
          > taka ważność pozostałych biletów okresowych.
          > 2. Dlaczego nie mam możliwości kodowania imiennej karty np. na 20 dni ? Jadąc n
          > a urlop co rok daję ZTM-owi w prezencie kilkanaście-kilkadziesiąt złotych, zwła
          > szacza jak zlikwidowano bilety tygodniowe ?
          > 3. Co mam zrobić, jeżeli przejazd zgodnie z rozkładem powinien trwać 15 minut a
          > ja posiadający bilet 20 minutowy stoję w korku pół godziny ?
          > 4. Kto ma pokryć koszt mojej taksówki, jeżeli ostatni tego dnia autobus z niezn
          > anego mi powodu nie przyjedzie na przystanek ?
          > I parę innych.....
          > Jeżeli ktoś chce być sponsorem ZTM, to może np. bilety trzydniowe wyrzucać po k
          > ażdym skasowaniu i przejechaniu jednym tramwajem. Ja nie wiedziedzieć czemu mus
          > zę dawać się dymać p. Rucie i s-ka przy każdej okazji...
        • naprawdetrzezwy Re: Ty tak piszesz z głupoty, czy za pieniądze z 05.02.13, 19:25
          Gość portalu: Babcia klozetowa napisał(a):

          > Problem jednak jest.
          > 1. Jeżeli bilet dobowy ważny jest 24 godziny to konsekwecją powinna być
          > taka ważność pozostałych biletów okresowych.

          Tylko u idiotów.
          Na tej samej zasadzie, jeśli w piekarni przy ladzie leży pączek, to wszystkie inne sprzedawane produkty muszą być pączkami, nawet jeśli są chlebem, bułką czy mąką.

          A u normalnych bilet dobowy to nie bilet x-dniowy, bo to są różne rzeczy i nawet nazwę mają inną...
          ;>>>
          • Gość: Babcia klozetowa Logika idioty IP: 194.165.48.* 06.02.13, 09:47
            Dobrze, zgadzam się z Twoją logiką, że bilet dobowy to co innego niż bilet x-dniowy. Tylko dlaczego w takim razie, ten bilet x-dniowy ważny jest również w nocy łączącej kolejne dni ? Jak nazwa, to nazwa - bądźmy konsekwentni....
      • intransigent Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. 05.02.13, 13:53
        > jak się nie podoba, mo
        > że przesiąść się na rower, czy samochód.

        W kantorku ZTM komuna wiecznie żywa.
        • Gość: tomek Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. IP: 91.198.145.* 05.02.13, 13:56
          Komuna się skończyła. Teraz kto ma czas a nie ma pieniędzy jeździ ZTM, kogo stać na wygodę jeździ samochodem, kto nie ma czasu a ma pieniądze wsiada na skuter. Kto nie ma czasu i pieniędzy jest w dupie. Na tym polega kapitalizm.
          • intransigent Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. 05.02.13, 15:11
            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > Komuna się skończyła. Teraz kto ma czas a nie ma pieniędzy jeździ ZTM, kogo sta
            > ć na wygodę jeździ samochodem, kto nie ma czasu a ma pieniądze wsiada na skuter
            > . Kto nie ma czasu i pieniędzy jest w dupie. Na tym polega kapitalizm.

            Faktycznie, podejście do klienta "nie podoba się, to sp...laj" jest powszechnie stosowane w zdrowej kapitalistycznej konkurencji.
        • pawel.777 Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. 07.02.13, 10:09
          intransigent napisał:

          > > jak się nie podoba, mo
          > > że przesiąść się na rower, czy samochód.
          >
          > W kantorku ZTM komuna wiecznie żywa.

          Najbardziej żywa to jest w Twojej mentalności wypisywania bzdur.
          Za komuny mogłeś kupić wyłącznie bilet ważny od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca. W sytuacji, kiedy jechałeś na urlop od 1 do 15-tego i potrzebowałeś bilet od 16 do 31-szego musiałeś zapłacić za pełen miesiąc. Dziś bilet możesz kupić na dowolne 30 lub 90 dni. Nie pitol głupot o wiecznie żywej komunie. O tym, że za komuny nie kupiłeś biletu czasowego, który umożliwiał przesiadki już nie wspomnę.
      • Gość: mm Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.13, 14:06
        ZTM juz dawno zlikwidowal tygodniowe bilety
        niestety
    • peppers01 To zart? 05.02.13, 13:29
      Rozumiem, ze ta minuta (23:59 a 00:00) to zart?
      Jesli zas chodzi o bilety dlugookresowe to ferie sa co roku i co roku podczas ich trwania ZTM ogranicze liczbe kurosw. Jest to jak najbardziej zrozumiale skoro w tym czasie wiele osob (w tym mlodziezy) wyjezdza z miasta. Tym samym nie rozmumiem jak mozna sie czuc z tego powodu oszukanym. A jesli ktos juz tak bardzo liczy pieniadze to niech na drugi raz kupi taki bilet dlugookresowy by okres jego waznosc skocznyl sie jeszcze przed feriami.
      Owszem jest wiele powodu, za ktore mozna krytykowac ZTM. Jednakze te przedstawione przez autora listu uwazam za absurdalne (pieniacze)
      • Gość: ja Re: To zart? IP: 193.22.252.* 05.02.13, 14:02
        No pacz pan, można się czuć oszukanym bo co mnie obchodzą ferie jak nie jestem uczniem a ZTM argumentując to feriami zawiesza akurat mój autobus, którym dojeżdżam do pracy a nie do szkoły.
        • peppers01 Wszytskim nie dogodzimy 05.02.13, 14:12
          Nigdy nie da sie uszczesliwic wszystkich. ZTM jak kazda firma musi sie bilansowac. Stad racjonalnym jest, ze kursow w ferie jest mniej bo i pasazerow jest mniej. Gdyby rozklad nie byl w tym czasie zmieniany z pewnoscia podnioslyby sie glosy, ze autobusy woza `powietrze` marnujac paliwo.
          Mamy tyle kursow na ile nas Warszawiakow stac. To my placimy za bilety i mi to my placimy podatki. W tych wszystkich dyskujsach smieszy (i jednoczesnie martwi) mnie to iz wiekszosc osob krytykujacych dzialanie miejskich sluzb (nie tylko ZTM) jednoczesnie najglosniej sprzeciwia sie i wszelkiego rodzaju podwyzkom cen za uslugi oraz podwyzkom podatkow. Dla mnie jest to rodzaj spolecznej schizofrenii. Z pustego sie nie naleje.
          Albo placimy wysokie podatki i mamy sluzby (w tym ZTM) na poziomie o jakim inni moga tylko pomarzyc, albo placimy niskie podatki i mamy sluzby (w tym ZTM) taki jakie mamy.
          • Gość: Babcia klozetowa Od uszczęśliwiania to są dobre wróżki IP: 194.165.48.* 05.02.13, 14:41
            Natomiast ZTM jest od wykonywania usług przewozowych dla mieszkańców Warszawy i ludzi tu pracujących/przebywających, itp. i cała reszta g... mnie obchodzi ! Skoro płacę za autobus który ma w rozkładzie jazdę co 15 minut, to nie widzę powody by mi miała d... marznąć na przystanku pół godziny "bo są ferie". Ja nie mam żadnych ferii i wakacji, tylko mam 26 dni urlopu, a całą resztę roku zasuwam dzień w dzień. Płacę za bilet i mam pełne prawo wymagać by ktoś kto żyje z moich podatków i opłat za bilety traktował mnie jak zbędnego śmiecia. Bo to nie ja jestem dla ZTM tylko ZTM dla mnie.
            Czy tak trudno to niektórym pojąć ?
            • Gość: tomek Re: Od uszczęśliwiania to są dobre wróżki IP: 91.198.145.* 05.02.13, 14:57
              Ty na prawdę nie rozumiesz, co to jest kapitalizm, i na co został kupiony twój bilet, jakkolwiek bezczelnie to brzmi. Jednakowoż, jeśli się nie podoba - to nie korzystaj z usług ZTM. Będzie to miało dwie dobre strony: a) przestaniesz wylewać żale na forum; b) chora instytucja pt. "ZTM" w końcu upadnie z braku klientów.
              • Gość: aaa Re: Od uszczęśliwiania to są dobre wróżki IP: *.ip.netia.com.pl 05.02.13, 15:03
                Nie upadnie
              • intransigent Re: Od uszczęśliwiania to są dobre wróżki 05.02.13, 15:10
                Za to ZTM na pewno rozumie, co to jest kapitalizm. W ramach kapitalizmu zapewne komunikacja miejska jest dotowana przez miasto, wprowadza się zmiany w rozkładach tak, aby utrudniać życie pasażerom, a dyrektor ZTM Leszek Ruta zleca wykonywanie przewozów MZA, w których radzie nadzorczej zasiada Leszek Ruta (zbieżność imienia i nazwiska nieprzypadkowa). I typowo kapitalistycznym "nie podoba się, to sp...laj" podsumowuje wszelką krytykę.
              • Gość: gość Re: Od uszczęśliwiania to są dobre wróżki IP: *.free.aero2.net.pl 05.02.13, 18:12
                @tomek

                To Pan chyba nie rozumie czym jest kapitalizm.
                ZTM powstał z pieniędzy publicznych i powinien służyć społeczności, która go finansuje.
                Zakupy nowego taboru i pokrycie kosztów eksploatacji, to nie jest kaprys jakiegoś hojnego właściciela, sponsora czy innego dobrego wujka, który oczekuje określonego zwrotu z inwestycji. Sami sobie to fundujemy, a miasto tym zarządza, bo ZTM to spółka miejska, która otrzymuje pieniądze z budżetu każdej gminy, a te się nie biorą z powietrza.
                Czasem jest tak, że jakaś firma prywatna bierze ileś linii w dzierżawę i je obsługuje. To jest w pewnej mierze biznes prywatny, czyli kapitalizm, ale tylko jeśli chodzi o usługę związaną z przejazdami, bo tabor ciągle jest wypożyczony - miejski, czyli publiczny.
                Co do opłat za przejazd, zastanawiam się czy ZTM przestanie istnieć, jeśli spadnie liczba pasażerów, czy dalej będzie finansowany z podatków gminnych, kto przede wszystkim korzysta z jego usług - mieszkańcy czy przyjezdni - oraz jaka jest rentowność całego przedsięwzięcia, które stanowi dodatkową wizytówkę miasta, stanowiącą o jego otwartości i dostępności dla każdego?
                • Gość: tomek Re: Od uszczęśliwiania to są dobre wróżki IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 19:03
                  Nigdzie nie stwierdziłem, że ZTM to instytucja działająca na zasadach kapitalizmu, tylko - że działa w kapitalistycznych realiach, a zatem klient/pasażer ma prawo wyboru - nikt go nie zmusza do korzystania z autobusów ZTM. W gruncie rzeczy życzę tej szkodliwej spółce, żeby upadła.
                  • Gość: Babcia klozetowa "Kapitalizm" obowiązuje obie strony kontraktu IP: 194.165.48.* 06.02.13, 09:57
                    Jak kapitalizm to kapitalizm ! To ja płacę więc to ja mam prawo wymagać. A gadanie że: "jak się nie podoba itd..." to klasyczny przejaw działań monopolistycznych, (kartelu, podmiotu dominujacego ect.), na które w kapitaliźmie (tym prawdziwym) szybko znaleziono bat. Właśnie dlatego, żeby "duży" nie podskakiwał "małemu"
          • rlnd Re: Wszytskim nie dogodzimy 05.02.13, 15:29
            > Nigdy nie da sie uszczesliwic wszystkich. ZTM jak kazda firma musi sie bilansow
            > ac.
            I jak kazda firma bedzie odpowiadac za zlamanie umowy ?
            Poza tym jestem ciekaw jak duzo jest osob, ktore wykupily bilet kwartalny, ale w ferie nie przebywaja w Warszawie - sa to osoby, ktore niejako wykupily juz miejsca w zawieszonych kursach.

            > wiekszosc osob krytykujacych dzialanie miejskich sluzb (nie tylko
            > ZTM) jednoczesnie najglosniej sprzeciwia sie i wszelkiego rodzaju podwyzkom c
            > en za uslugi oraz podwyzkom podatkow.

            Hmm, a moglbys mi wskazac takie miejsce w Polsce, gdzie podwyzka podatkow spowodowala poprawe dzialania urzednikow ?
            • Gość: orient Re: Wszytskim nie dogodzimy IP: *.ichf.edu.pl 05.02.13, 16:15
              Podpisywałeś umowę z ZTM? Albo chociaż miałeś wykupiony bilet na określoną linię? Nie? To na drzewo.
              • rlnd Re: Wszytskim nie dogodzimy 05.02.13, 16:40
                > Nie? To na drzewo

                Udana riposta. Kolega jest rzecznikiem prasowym ZTM ?
    • aninianin "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00.00... 05.02.13, 13:56
      Mnie wkurza cos innego: To że karta miejska jest ważna 30 dni a nie miesiąc. W wyniku tego co 2 miesiące termin jej ładowania leci mi w przód o jeden dzień. Po roku to już zwykle 5-6 dni. A ja wolalbym placic zawsze w tym samym dniu za jej doladowywanie.
      • nihon Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. 05.02.13, 14:20
        Nie do końca zgodzę się z Tobą. Płacisz za konkretną ilość dni, tę samą cenę. Tak byś raz płacił jedną cenę czasem za 28 dni, czasem za 29, czasem za 30 a czasem za 31. Natomiast możliwość skasowania biletu w dowolnym momencie to akurat wygoda. Niekiedy mi się zdarza, że bilet mi się kończy akurat kiedy jestem na urlopie, czasem w piątek, a w weekend nie korzystam z komunikacji i zyskuję wtedy kilka dni. Nie dogodzisz każdemu, natomiast taka forma daje pełną elastyczność, w porównaniu z Twoim rozwiązaniem. Jakbyś potrzebował przykładowo miesięczny od 15 lutego do 15 marca, potrzebowałbyś kupić bilet za dwa miesiące, zamiast jednego.
    • Gość: hercules Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.13, 14:00
      I w ten oto sposób redaktorzy portalu wyrobili wierszówkę.
      Regulamin mówi jasno - do kiedy jest ważny bilet. Ale redaktorzy gazety szukają problemów gdzie ich nie ma. Najlepsza była pani redaktorka, która miała pretensje że JEJ dziecko musi z przesiadką jeździć do szkoły, bo przełożono linię.
    • Gość: juka "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00.00... IP: *.ip.netia.com.pl 05.02.13, 15:08
      Ktoś narusza prawo pisząc te eseje których się nie da czytać, proszę o jakieś normalne artykuły/teksty
    • Gość: gronkowiec "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00.00... IP: *.centertel.pl 05.02.13, 18:28
      W autobusach ZTM lini 709 Warszwa-Wilanowska-Piaseczno wisi już nowy cennik obowiązujący od 1 stycznia 2013 do 31 grudnia 2013r. Koszt biletu 90 dniowego na I strefe wynosi 230zł a biletu 90 dniowego na strefe I i II 600zł !!! Tak nas potraktowali.
      • Gość: u Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 20:58
        to siedz w piasecznie i nie bucz
      • pawel.777 Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. 07.02.13, 10:05
        Gość portalu: gronkowiec napisał(a):

        > W autobusach ZTM lini 709 Warszwa-Wilanowska-Piaseczno wisi już nowy cennik
        > obowiązujący od 1 stycznia 2013 do 31 grudnia 2013r. Koszt biletu 90 dniowego n
        > a I strefe wynosi 230zł a biletu 90 dniowego na strefe I i II 600zł !!! Tak nas
        > potraktowali.

        Naprawdę nie musisz kupować biletu na okaziciela. Ten kodowany na imiennej karcie jest tańszy.
    • scuk Małe pytanie 05.02.13, 19:54
      Załóżmy że przedłużam kontrakt na karcie miejskiej o godzinie 10.00 i wsiadam do autobusu. Niestety zapominam o aktywowaniu jej. Ponadto mam ogromnego pecha i trafiam na kontrolerów, którzy wlepiają mi mandat, mimo że posiadam papierek z datą i godziną "doładowania" karty miejskiej.
      Dlaczego dostaję mandat, skoro bez względu na to, czy skasuję kartę tego samego dnia o godzinie 00.01, czy o 23.59 i tak będzie ważna 30 lub 90 dni?
      • Gość: ja Re: Małe pytanie IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 21:51
        Bo nie brakuje takich co tej karty zaraz po tym jak im się "przypomni" nie aktywują.
      • nihon Re: Małe pytanie 05.02.13, 22:45
        Jeszcze dodam, że z regulaminu wynika, że ważny bilet, to bilet skasowany/aktywowany.
        Niestety ludzie są oporni na czytanie. :(

        scuk napisał:

        > Załóżmy że przedłużam kontrakt na karcie miejskiej o godzinie 10.00 i wsiadam d
        > o autobusu. Niestety zapominam o aktywowaniu jej. Ponadto mam ogromnego pecha i
        > trafiam na kontrolerów, którzy wlepiają mi mandat, mimo że posiadam papierek z
        > datą i godziną "doładowania" karty miejskiej.
        > Dlaczego dostaję mandat, skoro bez względu na to, czy skasuję kartę tego samego
        > dnia o godzinie 00.01, czy o 23.59 i tak będzie ważna 30 lub 90 dni?
    • Gość: gosc bo to jest monopol!!! IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 20:12
      nie ma żadnej innej opcji, więc ztm robi co chce za pozwoleniem ratusza - przykład zmiany komunikacyjne na Tarchominie nie konsultowane z nikim nawet z UD Białołęka, budowa przystanku w 48 godz. na mrozie przy padającym śniegu... dla porównania biletomat na Nowodworach ZTM stawiał ponad dwa lata... no comment
      nie widzę możliwości zmian... z tym dyrektorem ZTM i z obecnymi władzami Warszawy...
    • Gość: Tirinti "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00.00... IP: *.toya.net.pl 05.02.13, 21:34
      Jeżeli do 23:59 włącznie to jak najbardziej słusznie. Pytanie czy kanar ma prawo wystawić mandat o 23:59 czy dopiero o 0:00.
      Prawidłowo licząc co do sekundy powinno być od 0:00:00 do 23:59:59.
      • rlogin Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. 05.02.13, 21:51
        >Prawidłowo licząc co do sekundy powinno być od 0:00:00 do 23:59:59.

        A co do milisekundy do 23:59:59.999. O mikrosekundach nie wspominając :)

        Uwaga: to nie tylko w Wyborczej i spowodowane nie tylko reformą systemu edukacji (nowa matura). Znak czasów, w których dziennikarz mający w szkole kłopoty z matmą, spokojnie przyjmuje założenie, że w ZTM pracują podobne (albo jeszcze większe) nieuki i nawet nie zadzwoni do przyjaciela. Jeżeli nawet da plamę, to kto za tydzień będzie o tym pamiętał?
    • Gość: düsseldorfczyk Glupie tlumaczenia ZTM IP: 195.243.221.* 06.02.13, 12:58
      Wycofali bilety 7- i 14-dniowe, bo sie kioskarzom nie sprzedawaly... A co z paroma setkami automatow? Dlaczego nie moge w nich kupic takiego biletu, kiedy spedzam urlop w Polsce. Dlaczego mam do wyboru tylko 3-dniowy albo miesieczny??
    • wj_2000 "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00.00... 07.02.13, 02:15
      Z tego co zaobserwowałem wielokrotnie, czas północy podaje się jako 24:00 dla chwili przyjazdu (czy ogólniej dla określenia końca określanego przedziału czasu), a czas 00:00 jako czas odjazdu, lub początek przedziału czasu. Jest to w oczywisty sposób ten sam moment na osi czasu, ale powyższa konwencja znakomicie podwyższa czytelność przekazu.
      • wj_2000 Re: "Dla ZTM doba kończy się o 23.59, a nie o 00. 07.02.13, 02:45
        Dodam jeszcze, że podając czas północy razem z nazwą (czy numerem) dnia musimy postępować podobnie. To znaczy jeśli myślę o końcu wtorku to powinienem napisać we wtorek 16-tego o 24:00.
        Jeśli ma to być pojedyncze zdarzenie (a nie koniec pewnego przedziału), na przykład uderzenie pioruna, który spowodował jakąś awarię, czy zabił jakiegoś nieszczęśnika, to mogę zupełnie równoważnie określić ten sam moment mówiąc : środa 17-tego, godzina 00:00.
        Całkiem niedawno, firma Vectra ogłaszała 6-cio godzinną przerwę w emisji sygnału w czwartek rozpoczynającą się o godzinie 00:00.
        Zapis zupełnie oczywisty, tyle, że owa przerwa zaczęła się nieco później, co wystarczyło mojej żonie, gdy po północy jeszcze program szedł, do dywagacji iż ta przerwa zacznie się "jutro", czyli w czwartek o północy, o całe 24 godziny później. Bo dla niej była ciągle "środa" mimo, że północ mięła, a zapisu 00:00 nie odróżniała od 24:00.
        Dopiero, gdy telewizor zgasł o 00:15 uznała, że jednak to ja miałem rację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka